Dodaj do ulubionych

Została prostytutką w trakcie pisania doktoratu...

15.11.09, 18:46
Przeszlosc pani naukowiec
Obserwuj wątek
    • dan3iger "sprawność w posługiwaniu się językiem" 15.11.09, 18:53
      spekulowano, że autorka może być pisarką; właśnie ze względu na sprawność w
      posługiwaniu się językiem.


      I jak się okazało - nie pomylono się.
      • jacek230 Re: "sprawność w posługiwaniu się językiem" 15.11.09, 18:59
        Super!!! Dostalem ataku smiechu jak to przeczytalem. Tak,
        tak!!! "sprawność w posługiwaniu się językiem"
        • rgo2 dyskusje naukowe na Twitterze ??? 15.11.09, 23:43
          ================================================================... Dyskusje
          naukowe a twitterze ???

          Czy autor wie co pisze? Bo to znaczy tyle co "dyskusje naukowe przez SMS"...
          albo i krotsze... na 140 znakach...? :)

          ktoś tu bezrefleksyjnie przpisuje głupoty z brytyjskich serwisów...
          ================================================================
          • 0x0001 Re: dyskusje naukowe na Twitterze ??? 16.11.09, 07:31
            rgo2 napisał:

            > Czy autor wie co pisze? Bo to znaczy tyle co "dyskusje naukowe przez SMS"...
            > albo i krotsze... na 140 znakach...? :)
            >
            > ktoś tu bezrefleksyjnie przpisuje głupoty z brytyjskich serwisów...
            > ================================================================

            Nie ma sie co denerwowac - nie wazne czy z sensem, czy nie, chodzi o wyrobienie dniowki i zamieszczenie slowa "Twitter" w przynajmniej jednym newsie dziennie.

            Dla potwierdzenia mojej teorii sprawdzilem - pierwsze wpisy na blogu autorki sa datowane na Pazdziernik 2003, o Twitterze nikt wtedy nie slyszal.
          • 0x0001 Re: dyskusje naukowe na Twitterze ??? 16.11.09, 07:35
            rgo2 napisał:


            > ktoś tu bezrefleksyjnie przpisuje głupoty z brytyjskich
            >serwisów...


            Nie - ktos tu po prostu stara sie odmienic slowo "Twitter" przez wszystkie przypadki w artykulach na dowolny temat. Machina marketingowa musi dzialac.

            Zauwazcie, ze blog tej kobiety byl zalozony w 2003 roku, dlugo przed powstaniem Twittera.
      • autokrata.fetyszysta "Francuski? Ach, zaledwie liznęłam trochę..." ;) 15.11.09, 21:33
        .
      • domotutka Re: "sprawność w posługiwaniu się językiem" 21.01.11, 11:25
        prostytutki to nie tylko głupie panienki z patologicznych srodowisk : blog-prostytutki-domotutki.blogspot.com
    • jacek230 Fajne. Rozumiem, ze teraz swiadczy uslugi w Bristo 15.11.09, 18:57
      lu. :)
      • douglasmclloyd O pracy doktorskiej nikt nie słyszał o kurestwie 15.11.09, 22:37
        wszyscy.
    • tomek_bg Sprostowanie. Została k.... Prostytutka to zawód 15.11.09, 19:04
      a k... to charakter.
      • indianski czytaj macius ze zrozumieniem 15.11.09, 21:04
        ona z tego zyla . czyli to byl jej zawod
    • mineyko Została prostytutką w trakcie pisania doktoratu... 15.11.09, 19:12
      No cóż, gurestwo to fach jak każdy inny.
      Że z doktoratem?
      A komu to przeszkadza?!
    • alik666 Została prostytutką w trakcie pisania doktoratu... 15.11.09, 19:18
      Brytyjska naukowiec Brooke Magnanti...

      Chyba chcieliście napisać "brytyjska naukowczyni", "naukówka", lub ewentualnie
      "naukównica" - szowinistyczne pijaczki z deprechą. Zastanówcie się nad swoim
      występkiem.
      • asmok6 Re: Została prostytutką w trakcie pisania doktora 15.11.09, 20:22
        alik666 napisał:

        > Brytyjska naukowiec Brooke Magnanti...
        >
        > Chyba chcieliście napisać "brytyjska naukowczyni", "naukówka", lub ewentualnie
        > "naukównica" - szowinistyczne pijaczki z deprechą. Zastanówcie się nad swoim
        > występkiem.


        Marudzisz a polskiego nie znasz. Dobrze napisali, tego się nie odmienia.
        • przemek05 Re: "12 wybitnych naukowczyń" 15.11.09, 20:42
          Taki jest w artykule z Wysikich Obcasow z zeszlego tygodnia.
          Najwidoczniej, jesli kobieta zajmujaca sie nauka jest pod kazdym
          wzgledem bez zarzutu, to naukowczyni, a jesli dorabia prostytucja -
          to juz naukowiec. :-)
          • kot-w-paski Re: "12 wybitnych naukowczyń" 15.11.09, 21:03
            obie formy sa poprawne, przy czym "naukowczyni" jest formą dość rzadko stosowana
            i utworzoną w sposób do tego sztuczny, bo od form męskich kończących się na
            -owiec, forma żeńska powinna kończyć się na -ówka, ale naukówka, brzmi co
            najmniej niepoważnie, dlatego zdecydowano się na tę sztuczną formę..

            a na przyszłość sugerowałabym czerpać wiedzę ze źródeł naukowych, na nie
            bezmyślnie przyjmować nagłówki jakichśtam gazet za jedyny i prawdziwy dogmat.
            • q-ku odtąd znajomym z uczelni będę mówił "naukówko" 15.11.09, 22:27
              ciekawe kiedy zarobię w pysk;-)
          • easz Re: "12 wybitnych naukowczyń" 16.11.09, 01:26
            przemek05 napisał:

            > Taki jest w artykule z Wysikich Obcasow z zeszlego tygodnia.
            > Najwidoczniej, jesli kobieta zajmujaca sie nauka jest pod kazdym
            > wzgledem bez zarzutu, to naukowczyni, a jesli dorabia prostytucja -

            > to juz naukowiec. :-)

            Raczej jak w poważnej gazecie - to naukowiec, brzmi dumnie i
            poważnie, a gupiutkie damskie końcówki to se mogą być w takich
            Obcasach, gupiutkiej babskiej gazetce wikendowej;)
      • piotrgiedrowicz Re: Została prostytutką w trakcie pisania doktora 16.11.09, 09:33
        qurew z doktoratem jak suk...
        habilitowanych mniej i stare :O)
        szkoda,że w PAN-ie nie serwują już piwa.
    • douglasmclloyd Właściwa kobieta, na właściwym miejscu nt 15.11.09, 19:19
    • fidelxxx Została prostytutką w trakcie pisania doktoratu... 15.11.09, 19:25
      Pod zaborami uważano, że praca u podstaw w zawodach społecznych to kręgosłup
      narodu polskiego.
      • neolith Re: Została prostytutką w trakcie pisania doktora 15.11.09, 19:32
        Czytajac wiekszosc powyzszych komentarzy przychodzi mi na mysl tylko
        jedno slowo: żenada. Skoda ze nikt z Was nie zadal sobie trudu
        przeczytania chociazby czesci jej bloga. No tak zapomnialem to po
        angielsku.
    • kamkow1 Możesz być doktorem... 15.11.09, 19:44
      ..., możesz odkryć lekarstwo na nieuleczalną dotąd chorobę, może to uratować
      życie setkom ludzi... ale wystarczy ze raz dasz dupy za pieniądze i już do
      końca życia będziesz k***ą a nie doktorem.
      • rpq Re: Możesz być doktorem... 15.11.09, 20:25
        Tylko w oczach niektorych ludzi. Prawdopodobnie najlepszych klientow.
      • eastsider Re: Możesz być doktorem... 16.11.09, 06:20
        kamkow1 napisał:

        > ..., możesz odkryć lekarstwo na nieuleczalną dotąd chorobę, może to
        uratować
        > życie setkom ludzi... ale wystarczy ze raz dasz dupy za pieniądze i
        już do
        > końca życia będziesz k***ą a nie doktorem.
        --------------------------------------------------------------------
        Blad w ocenie. Prostytutka to wykonywane zajecie, a k...a
        to charakter czlowieka, niezalezny od plci. Tak naprawde
        ku...two to czesciej cecha mezczyzn niz kobiet.
    • sagi2007 Świat 15.11.09, 19:44
      schodzi na psy...
      • pan-kabak Jakie psy? 15.11.09, 19:53
        Jeszcze 2000 lat temu hetera to był ktoś, z kim można było najpierw
        porozmawiać na poziomie. I może do tego wracamy?
        • przemek05 Re: No wlasnie - np. taka Megara,... 15.11.09, 20:49
          ..najslynniejsza z heter (stad okreslenie megiera, nieslusznie o
          pejoratywnym zabarwieniu). Zreszta moralne zlo prostytucji nie tkwi
          w prostytucji samej, a w tym, ze z niej zywia sie roznego rodzaju
          męty: alfonsi, "ochroniarze", ruskie mafie etc.
      • mario-radyja Najbardziej żałośni 16.11.09, 02:48
        Najbardziej żałośni są ci pseudo-intelektualiści, którzy tak ugrzęźli w relatywiźmie moralnym, że już nie są w stanie dojrzeć zła, zepsucia, szamba tam gdzie ono już im do nozdrzy wchodzi i głowy zatapia. Jednocześnie wszystkich, którzy jeszcze mają jakieś odruchy moralne uważają za ściemniałe bydło.

        Wymienię nicki:
        neolith buhaj_z_rogiem baalsaack michal-f rooboy maat35 jamgawel2

        Otóż ja mam prawo dokonywać oceny moralnej tej kur.rwy i z niego nie zrezygnuje.

        Wasz relatywizm moralny polega na tym, że chcecie tego zakazać. Wy chcecie świata, w którym nikomu nie wolno krytykować nikogo innego, nieważne co zrobił. Każdy ma żyć w swoim małym ogródku na który sąsiad nie ma prawa rzucać cienia. Wy mówicie: "Nikt nie ma prawa słowem drażnić mojego dobrego samopoczucia! Domagam się!"

        A ja mówię, że nie domagam się, aby ją prawo ścigało. Nie domagam się kamieniołomowania. Ale domagam się, żeby kurrestwo nazwać kurrestwem, a grzech grzechem.

        Ta kobieta nie została w żaden sposób zmuszona do prostytucji. Zrobiła to głównie z wygody i chciwości.
        • mario-radyja errata 16.11.09, 02:56
          "ukamieniowania"
          • rpq Re: errata 16.11.09, 03:30
            Jakie zlo, o czym wy ojciec gadacie? Komu sie krzywda dzieje? Pani zadowolona, pieniadze dostaje, prace swoja lubi, ksiazke pisze, popularnosc zdobywa, a klienci zadowoleni. Gdyby tak czarni rownie efektywnie dupy swe mamonie sprzedawali, to ani krzyzy nie trzeba by bylo sciagac, ani kosciolow na kluby przerabiac, ani relatywizmu by nie bylo, ani upadku obyczajow.
            • rpq I zgwalconych dzieci 16.11.09, 03:46
              tez nie trzebaby bylo przepraszac i milionow na ugody sadowe i tuszowanie zwyrodnialstw wydawac.
              Lepiej sie wiec ojciec wlasna dupa zajmijcie i od cudzych z dala trzymajcie, bo ludzie nie wszystko zniosa.
              • mis22 Czy będzie ona ścigana? 16.11.09, 05:30
                Nie wiem czy płaciła podatki przez te 14 miesięcy gdy pracowała jako
                prostytutka. Chyba tylko za to może ją ścigać prawo.

                Ocen moralnych często dokonują najbardziej niemoralni ludzie. Oni chcą wykazać
                swoją wyższość przez poniżanie innych. Banda staruchów w Watykanie aby utrzymać
                swoją władzę i wpływy nie cofa się przed niczym. Ci co są pod ich wpływami lub
                mają nadzieję aby zająć ich miejsce podobnie.
          • 0x0001 Re: errata 16.11.09, 07:41
            mario-radyja napisała:

            > "ukamieniowania"

            Jak już piszesz tak płomienne mowy, to staraj się to robić poprawnie - w innym przypadku wygląda to nieco komicznie.

            "Kamieniołowanie" ani "ukamieniowanie" to nie są poprawne formy.
    • buhaj_z_rogiem A twoja kobieta, czytelniku? 15.11.09, 20:07
      Polskie dziewczyny słyną nie tylko z urody, ale i z lekkości obyczajów. Za granicą te obyczaje stają się jeszcze lżejsze, ale i w kraju nie brakuje galerianek, sponsorówek i zwyczajnych dziwek, działających samodzielnie lub sprzedających się w agencjach.
      Nie plujcie więc tak na panią PhD, bo skąd pewność, że wasza dziewczyna, narzeczona, żona też nie ma w swoim CV takiego epizodu?
      • q-ku Re: A twoja kobieta, czytelniku? 15.11.09, 20:10
        jak ma taką przeszłość to bedzie skończoną idiotką to opowiadając
        ta pani właśnie tak zrobiła

        ciekaw jestem jej przyszłych "chłopaków"

        ktoś reflektuje?

        (żeby było jasne - nie potępiam jej, tylko ciekawem logiki takiego postępowania
        - przecież to się kiedyś zemści)
        • robert.zimnicki Re: A twoja kobieta, czytelniku? 15.11.09, 21:30
          gdzie tam, zaraz zemści......

          na starość wystąpi w Discovery

          zacznie sprzedawać filmiki na telefony komórkowe


          wystąpi parę razy w produkcjach kinowych n/t "Mamuśki".....

          zostanie doradcą technicznym lub napisze habilitację, może zrobi profesurę w
          jakiejś agencji dam do towarzystwa

          parę razy zabłyśnie w talk-show

          zamknie się w domu Wielkiego Brata

          założy swoją firmę - tytuł przed nazwiskiem przyciąga klientów (tak jak doktor
          Rydzyk)

          .....



          q-ku napisał:

          > jak ma taką przeszłość to bedzie skończoną idiotką to opowiadając
          > ta pani właśnie tak zrobiła
          >
          > ciekaw jestem jej przyszłych "chłopaków"
          >
          > ktoś reflektuje?
          >
          > (żeby było jasne - nie potępiam jej, tylko ciekawem logiki takiego postępowania
          > - przecież to się kiedyś zemści)
        • baalsaack Re: A twoja kobieta, czytelniku? 15.11.09, 22:09
          Może nie uważa tego za powód do wstydu?

          Zemści? Że jakiś palant w związku z tym nie będzie jej chciał, bo nią będzie
          gardził? Nie sądzę, żeby taki ją w ogóle interesował.
    • cezary_futerko twitter? w 2003 roku? 15.11.09, 20:13
      ...
    • michal-f Została prostytutką w trakcie pisania doktoratu... 15.11.09, 20:35
      Najbardziej smucące są pogardliwe komentarze pisane przez ludzi, których zapewne ta pani wyprzedza pod względem intelektualnym o lata świetlne.
      Prostytucja istnieje dlatego, że jest popyt więc pojawia się podaż. Jeśli więc jest cokolwiek złego w tym zawodzie, to tak samo należałoby potępiać klientów, czego się praktycznie nie robi.
      Ponaddto proszę o jakiekolwiek racjonalne argumenty, które uzasadniają, że prostytucja jest zła. Bo na razie mam wrażenie, że próbujecie narzucać wasze osobiste przekonania innym.
      • baraqs Re: Została prostytutką w trakcie pisania doktora 15.11.09, 20:51
        michal-f napisał:

        > Najbardziej smucące są pogardliwe komentarze pisane przez ludzi, których zapewn
        > e ta pani wyprzedza pod względem intelektualnym o lata świetlne.
        > Prostytucja istnieje dlatego, że jest popyt więc pojawia się podaż. Jeśli więc
        > jest cokolwiek złego w tym zawodzie, to tak samo należałoby potępiać klientów,
        > czego się praktycznie nie robi.
        > Ponaddto proszę o jakiekolwiek racjonalne argumenty, które uzasadniają, że pros
        > tytucja jest zła. Bo na razie mam wrażenie, że próbujecie narzucać wasze osobis
        > te przekonania innym.

        Odpowiedź jest prosta:
        Jeżeli zgodziłbyś się aby twoja córka, lub żona zostały ku...mi, to oznacza, że w tym "zawodzie" dla ciebie nie ma nic złego.
        Jeżeli zaś, nigdy, przenigdy nie pozwoliłbyś na to, aby ktoś z twojej rodziny został kurwą, to chyba oznacza, że jednak ten zawód jest gorszym, od powiedzmy babci klozetowej.
        Zawód, zawodem, ma być taki, aby ludzie cię szanowali, jeżeli jesteś kurwą, to szacunku mieć nie będziesz, bo każdy ciebie dyma, i robi co chce, oddajesz swoje ciało dla pieniędzy, pozwalasz traktować się jak szmatę od podłogi, a wszystko w imię kasy.
        Więc dla mnie ta Pani może mieć wykształcenie najwyższe, z najwyższych, ale jeżeli się zeszmaciła, i sprzedawała swoje ciało to jest kurwą, tak jak i złodziej kradnący coś w sklepie zawsze bedzie złodziejem, bez względu na wykształcenie
        • kiddo5 Re: Została prostytutką w trakcie pisania doktora 15.11.09, 21:03
          A jakiz to jest twoj zawod wyuczony? Pochwal sie, albo nie, lepiej nie zmyslaj
          zapytaj samego siebie ile ludzi chetnie by sie zamienilo z toba na robote.
          Ja tam nie chce zeby moje dziecie zostalo: jakimkolwiek fizycznym, komornikiem,
          pracownikiem supermarketu, kierowca tira itp. choc naturalnie i tak zostanie
          sobie kim chce.
          • bialamysz Re: Została prostytutką w trakcie pisania doktora 15.11.09, 23:26
            Żeby byc komornikiem, debilu, trzeba skończyć prawo. Widać że wiedze
            o świecie czerpiesz z filmów sensacyjnych gdzie komornikt to pan ze
            słotym łańcuchem na karku i pałą w ręce. Myślisz że prostytucja to
            coś dobrego, to posłuchaj swojego przedmówcę i wyślij do burdelu
            swoja córkę i żone. I nieobrażaj wielu ciężko
            pracujących "fizycznych" geniuszu.
      • jj43 Re: Została prostytutką w trakcie pisania doktora 15.11.09, 20:51
        ech michałek, michałek... intelekt to nie wszystko. jakbyś użyl googla to pewnie znalazłbyś informacje o badaniach socjologów i psychologów na temat prostytucji - moja znajoma pisała taką pracę magisterska. uwierz mi - naprawdę trzeba mieć zwichrowaną osobowość żeby na coś takiego się zdecydować.
        ale oczywiście nie próbuję narzucać ci swojej opinii: możesz się przyjaźnić z prostytutkami, wieść uczone dyskusje z ich alfonsami ba nawet uważać ze dawanie dupy za pieniądze jest powodem do chluby. A ja konserwatywnie pozostanę przy swojej opinii.
      • kat_ja1 Re: Została prostytutką w trakcie pisania doktora 15.11.09, 20:52
        Widziałam zdjęcia tej całej Brooke, jak na ekskluzywną prostytutkę to zwykłej
        urody, niebrzydka, ale nie piękność...Ale jeżeli ktoś lubi płacić 300funciaków
        za przeciętność, to jego sprawa.
        • mis22 Zdjęcie dr Brooke Magnanti 16.11.09, 05:34
          Zdjęcie dr Brooke Magnanti można zobaczyć na brytyjskim portalu
          entertainment.timesonline.co.uk/tol/arts_and_entertainment/books/article6917260.ece
          • piotrgiedrowicz Re: Zdjęcie dr Brooke Magnanti 16.11.09, 09:48
            w sumie niezła. dużo ciekawsza od tej, którą opisałem w "Bessa~Lali".
      • sydio Re: Została prostytutką w trakcie pisania doktora 15.11.09, 20:54
        Fakt, że wyprzedza intelektualnie (o co nietrudno przecież w konkurencji z
        durniami, których przyciąga forum GW), obciąża ją tym bardziej pod względem
        moralnym - tego nie przesłoni powtarzanie feministycznych komunałów o popycie i
        odpowiedzialności klientów
      • rooboy idac twoim tropem, michas... 15.11.09, 20:55
        prawo do krytyki danej osoby ma tylko ktos o wyzszej inteligencji
        niz ta osoba, do ktorej krytyka ma byc skierowana... jak to sobie w
        praktyce wyobrazasz??? jesli ja chce skrytykowac premiera tuska lub
        prezydenta kaczynskiego, tusk, kaczynski i ja robimy sobie testy iq,
        aby sprawdzic, czy mam prawo do krytyki, czy tez nie??? a moze
        wszystkie osoby publiczne, ktore poddawane sa krytyce czesciej niz
        inni, powinni opublikowac swoje iq w momencie wstepowania na urzad,
        aby ulatwic te procedure???
        • kiddo5 Re: idac twoim tropem, rooboy... 15.11.09, 21:12
          Jako ze urzedy prezydenta i premiera utrzymywane sa z moich podatkow, poniekad
          czuje sie ich pracodawca i premiera i prezydenda. Dzialalnosc zawodowa wyzej
          wymienionych odbija sie bezposrednio na mojej sytuacji zyciowej. Dlatego tez
          pozwalam sobie na komentarz, chocby prezydentem mi byl sam Stephen Hawking.
          Dzialalnosc pani prostytutki ani mnie ziebi ani grzeje i nic mi to tego co
          wyprawia ze swoim cialem, tak samo jak w doopie mam tych wszystkich ktorzy
          uporczywie pracuja na swoje choroby wiencowe, nadwagi i raki pluc. Do momentu
          gdy zaczynaja wymagac leczenia za moje pieniadze.
          • rooboy kiddo, relax... 15.11.09, 21:27
            kiddo5 napisała:

            > Jako ze urzedy prezydenta i premiera utrzymywane sa z moich
            podatkow, poniekad
            > czuje sie ich pracodawca i premiera i prezydenda. Dzialalnosc
            zawodowa wyzej
            > wymienionych odbija sie bezposrednio na mojej sytuacji zyciowej.
            Dlatego tez
            > pozwalam sobie na komentarz, chocby prezydentem mi byl sam Stephen
            Hawking.
            > Dzialalnosc pani prostytutki ani mnie ziebi ani grzeje i nic mi
            to tego co
            > wyprawia ze swoim cialem, tak samo jak w doopie mam tych
            wszystkich ktorzy
            > uporczywie pracuja na swoje choroby wiencowe, nadwagi i raki pluc.
            Do momentu
            > gdy zaczynaja wymagac leczenia za moje pieniadze.

            nie podoba ci sie moj przyklad z tuskiem i kaczynskim, wiec uzyje
            dode i wojewodzkiego...
        • michal-f Re: idac twoim tropem, michas... 15.11.09, 22:00
          Umiesz czytać ze zrozumieniem? Ja pisałem o bezmyślnej pogardzie, nie o krytyce.
          • rooboy same difference... 15.11.09, 22:03
            michal-f napisał:

            > Umiesz czytać ze zrozumieniem? Ja pisałem o bezmyślnej pogardzie,
            nie o krytyce
            > .
            • michal-f nowise 15.11.09, 22:07
      • przemek05 Re: Podalem argument powyzej 15.11.09, 20:57
        Prostytucja zywi bande nierobow, wykorzystujacych kobiety. W
        Bulgarii ponoc cale wsie z tego zyja, tzn panienki pracuja,
        ryzykujac zdrowie i niekiedy zycie (AIDS!), a machos pija. Niekiedy
        w przydroznych restauracjach widzi sie gromade tepo wygladajacych
        facetow, poslugujacych sie niezidentyfikowanym jezykiem zapewne
        jednej z poludniowych postsowieckich republik, zawsze za zastawionym
        stolem, do ktorego co chwile podchodza "tirowki" i cos z nimi
        zalatwiaja (zapewne przekazuja utarg). Te bande trzeba rozpedzic.
        • indianski Re: Podalem argument powyzej 15.11.09, 21:11
          nie wiem co masz do bulgarek . hamburska dzieknica rozkoszy pelna jest polskich
          pracownic . te rowniez nie pracuja glowa a podatki placa swoim polskim
          "przyjaciolom"
          • przemek05 Re: Oj, ta poprawnosc polityczna 15.11.09, 21:49
            Podalem przyklad, byl kiedys reportaz o wsiach utrzymujacych sie z
            prostytucji. A naszym rodaczkom niczego nie ujmuje, przeciwnie,
            doceniam ich osiagniecia rowniez i na tym polu. A naszych rodakow
            ochlewajacych sie piwem w Hamburgu za nie przez nich zarobione
            pieniadze pogonilbym pieszo przez Odre "na ojczyzny lono" :-)
      • papa_s Akurat nakowcy nie błyszczą intelignecją 16.11.09, 01:36
        Wprost przeciwnie. Zaplątują się we własne sznurówki. Inteligentne stworzenia umieją sobie radzić efektywnie w warunkach ograniczonego zaufania. Wszelakim naukowcom bardzo tego brakuje.
    • robert_ru Została prostytutką w trakcie pisania doktoratu... 15.11.09, 20:50
      Nie dziwie się, że ucznowie mówią o nauczycielkach per 'stare ku...'.
      • rooboy robert, chyba jednak pomyliles pojecia... 15.11.09, 21:02
        w artykule jest mowa o kobiecie-naukowcu, a nie o kobiecie-
        nauczycielce...
    • maat35 Panowie, pokażcie rączki 15.11.09, 20:51
      Panowie, Panowie. A gdyby tak odwrócić role?
      Który z Panów miałby w ogóle odwagę przyznać się - będąc w roli
      Belle de Jour?
      I pytnie nr 2: Co na Jej miejscu zrobiłby mężczyzna Doktor? Został
      impotentem ze zmartwienia co począć?

      Ci, którzy korzystają z usług Cór Koryntu pewnie nie wypowiadaliby
      się w tym tonie, co tu obecni Forumowicze...





      • kiddo5 Re: Panowie, pokażcie rączki 15.11.09, 21:18
        Obecni tu forumowicze nie wiedza kim sa Cory Koryntu, nie moga poczytac bloga,
        choc jak na profesjonalnych onanistow przystalo pewnie chetnie by to zrobili, bo
        nie znaja angielskiego.
      • pacal2 odwagę? chyba kompletną głupotę 16.11.09, 01:02
        Patrząc na społeczny odbiór ww. działalności, kiedyś jeszcze ją to idiotyczne
        wyznanie kopnie w d..e. Wspomnisz moje słowa. Chyba że zamiast kariery naukowej
        postanowi się rozwijać w rozpoczętym już kierunku.

        To nie jest biedna niepiśmienna kobitka, która omamiona przez pazernych alfonsów
        nie mając środków do życia została pół-zmuszona do zarabiania w ten sposób na
        życie, co potrafię zrozumieć.

        > Który z Panów miałby w ogóle odwagę przyznać się - będąc w roli
        > Belle de Jour?

        Odwagę się zwykle wykazuje w jakimś (sensownym) celu. A jaki logiczny cel
        przyświeca tej pani, gdy oczekuje akceptacji faktu, że będą osobą (ponoć)
        inteligentną, zatem mając 100 innych (choć gorzej płatnych) zajęć do wyboru,
        przez ponad rok utrzymywała się za pomocą płatnego seksu?

        Szczerze? Raczej bym jej w instytucie nie zatrudnił. Bynajmniej nie z powodu
        zajęcia call-girl, tylko dlatego że idiota w instytucji naukowej to chyba nie
        jest najlepszy pomysł.

        A akt "coming-outu" o zasięgu światowym, w obliczu ww. braku akceptacji dla
        prostytuowania się, sugeruje nieuleczalną głupotę połączoną z brakiem instynktu
        samozachowawczego. Porównywalną wykazują chyba tylko zdobywcy niesławnych Nagród
        Darwina.

        > I pytnie nr 2: Co na Jej miejscu zrobiłby mężczyzna Doktor? Został
        > impotentem ze zmartwienia co począć?

        Hm. Ciekawe jakim cudem na świecie nie mamy miliardów call-girls & call-boys,
        skoro to wg ciebie jedyny sposób zarabiania pieniędzy?

        Mając na oku niedaleki angaż w instytucie naukowym - zapewne zająłby się jakimś
        "uwłaczającym" zajęciem typu sprzedawanie hot-dogów, kelnerowanie, praca biurowa
        itd. (nawet jeśli nie udałoby mu się osiągnąć Ł300/h).

        Zapewne mógłby też zostać dealerem narkotykowym. Zajęcie równie dobrze płatne
        jak call-girl. Przecież musiał jakoś żyć prawda? A jakby się jeszcze potem
        przyznał że przez 14 miesięcy sprzedawał biały proszek małolatom, to dopiero
        byłby gość! Cóż za odwaga!

        > Ci, którzy korzystają z usług Cór Koryntu pewnie nie wypowiadaliby
        > się w tym tonie, co tu obecni Forumowicze...

        Ach słynna "argumentacja" pokroju "a u was biją Murzynów".
        Zapewne nie wypowiadaliby się. Tyle że oni się tym raczej publicznie nie chwalą,
        bo nie spodziewają się (i słusznie) poklasku.

        Poza tym, co takiego istnienie popytu miałoby dowodzić na temat osób zajmujących
        się podażą? Czy drug-dealer jest dla ciebie lepszym człowiekiem z powodu
        istnienia żałosnych typków korzystających z jego oferty? Litości...
        • easz Re: odwagę? chyba kompletną głupotę 16.11.09, 01:33

          > A akt "coming-outu" o zasięgu światowym, w obliczu ww. braku
          akceptacji dla prostytuowania się, sugeruje nieuleczalną głupotę
          połączoną z brakiem instynktu samozachowawczego.

          Właśnie ze względu na akceptację, czy raczej tolerancję mogą być
          takie gesty ważne, zależy jeszcze od szczegółów. Jeśli chciałoby się
          coś zmienić w odbiorze społecznym prostytucji/prostytutek, przełamać
          tabu - żeby móc również głośno i otwarcie mówić o problemach
          dotyczących kobiet a związanych z prostytucją, żeby ktoś posłuchał
          na poważnie, to trzeba, żeby jakaś prostytutka zrobiła pierwszy krok
          i wyszła przed szereg. A nie ciągle zamiatać pod dywan i udawać, że
          nie ma, albo jest tylko fajnie, czy normalnie.
          • agulha Re: odwagę? chyba kompletną głupotę 26.01.11, 23:07
            Przepraszam, a dlaczego mielibyśmy jako społeczeństwo dążyć do zmiany odbioru społecznego prostytucji i prostytutek?! Może jeszcze prowadzić akcje zachęcające i rekrutujące młodzież, ukazując im ten zawód jako godzien szacunku, prestiżowy i pożądany? Przecież to siedlisko chorób zakaźnych (oraz pasożytniczych, konkretnie chodzi o wszy łonowe). Nawet jeżeli uwierzymy, że całkowite zalegalizowanie tego procederu (włącznie z rejestracją firm, płaceniem podatków i ZUS itd.) spowodowałoby zerwanie odwiecznego związku świata prostytutek ze światem czysto przestępczym (szantaże, haracze i wymuszenia, pobicia, narkotyki itd.).
        • maat35 Re: odwagę? chyba głupotę- Polymath, jako żywo! 16.11.09, 07:17

          Zabolało????

          Nie oceniam moralności tej Pani.

          Nie wnikam w powody dla których wolała pracować przy deserach niż
          hot-dogach.

          Nie mam pewności, czy Bella chciałaby być zatrudnioną w Pana/Pani
          (nie wynika to jasno z Nicka) Instytucie - w każdym razie ja raczej
          nie...

          W moim komentarzu chodziło tylko o sposób postrzegania opisanych w
          artykule faktów przez tu obecnych.

          A co do definicji odwagi, cóz dla różnych różne rzeczy są sensowne i
          logiczne...
          Nieprawdaż Polymathu???
    • jamgawel2 Wulgarne potepianie jest taka sa prostytucja 15.11.09, 21:43
      Ktos kto krytykuje te kobiete uzywajac wulgaryzmow...jest takim samy
      a nawet gorszym smieciem jak uwaza, ze inni sa.
      Gardze takimi chamami, ktorzy potrafia tylo pisac (i myslec) tak
      wulgarnie.
      Kazdy z was za forse (kwestia tylko ceny) zrobilby to samo. To tylko
      kwestia ceny! Jedni za 50 zl, inni za flaszke, inni za dzialke, inni
      dopiero za milion, inni za 10 milionow, inni az za 100 milionow...to
      tylko kwestia ceny. Jaka jest twoja wulgarny chamie piszacy o tej
      kobiecie k....?
      • kwicolek Re: Wulgarne potepianie jest taka sa prostytucja 15.11.09, 23:15
        jamgawel2 napisała:

        > Ktos kto krytykuje te kobiete uzywajac wulgaryzmow...jest takim
        samy
        > a nawet gorszym smieciem jak uwaza, ze inni sa.
        > Gardze takimi chamami,

        Stare powiedzenie mówi:
        Po czym cham poznaje chama?
        Bo sam jest chamem.
    • arahat1 a nim zaczela pracowac w instytucie poddala sie 15.11.09, 22:44
      badaniom na hiva? czy tacy wlasnie "naukowcy" wymyslili swinska grype? i czy w
      przyszlosci sprzeda sie jak ku... kazdemu kto lepiej zaplaci...za "dobre"
      wyniki nowych lekarstw?
    • matt7893 Moja deportacja z USA w czerwcu 2007 15.11.09, 23:30
      Moja deportacja z USA w czerwcu 2007: mkk.blox.pl
      mkken.blox.pl
    • audsaider Została prostytutką w trakcie pisania doktoratu... 15.11.09, 23:44
      To nie jest nic nowego. Nawet na naszym "podwórku" takie przypadki
      można byłoby znaleźć. Łatwo jest oceniać innych, kiedy nas coś nie
      dotyczy. Sama jestem prostytutką w trakcie pisania doktoratu.
      Transseksualną prostytutką.
    • wilhelm4 Została prostytutką w trakcie pisania doktoratu... 15.11.09, 23:44
      Magnanti miała już doświadczenie w pisaniu w internecie - w trakcie pisania
      doktoratu udzielała się w dyskusjach naukowych na Twitterze.
      ----------
      Durne zdanie - isn`t it ?

      Tym bardziej, ze w koncu (prawie) pani doktor, no nie ?
    • trombozuh W Polsce też jest taki blog. 16.11.09, 00:05
      Poczytajcie neurotomania@blog.pl
      Inteligentna, bardzo dobrze pisząca dziewczyna. Jakieś dwa lata była
      prostytutką, potem poszła do pracy i luz.
    • zepsuty-ojciec Została prostytutką w trakcie pisania doktoratu... 17.11.09, 19:35
      jak prostytułuje się naukowiec to dyskutują o tym tysiące ludzi,a jak
      prostytułują się politycy czy znani aktorzy reklamując buble za pieniądze to
      nie ma sensacji,bo to już norma
    • wet3 Została prostytutką w trakcie pisania doktoratu... 17.11.09, 20:44
      I czemu sie tu dziwowac? Przeciez robienie doktoratu przy pomcy d...y
      jest od dawna w modzie i praktyce ...
      • maat35 Re: Została prostytutką w trakcie pisania doktora 17.11.09, 21:16
        no to gratulacje z okazji obrony!
        Czy dyplom dyplom też już wręczony?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka