Dodaj do ulubionych

Zabronili chodzić dzieciom do szkoły przez... r...

25.11.09, 21:07
jezeli ucza dzieci samodzielnie lub z pomoca wynajmowanych
nauczycieli - to wara panstwu od tych dzieci i ich rodzicow.
I prawda jest ,ze wspolczesna szkola wiecej szkodzi niz
przynosi pozytku.
System edukacji powinien bycn oparty na dobrowolnosci i wolnosci
metod nauczania a liczyc sie powinien wynik......
Obserwuj wątek
    • ko_menta_tors Zabronili chodzić dzieciom do szkoły przez... r... 25.11.09, 21:12
      Może mieszka w pobliżu Polski? Mógłby wtedy posyłac dzieci do naszej
      szkoły. Mysle, żeby mu odpowiadało.
      • culebre Re: Zabronili chodzić dzieciom do szkoły przez... 25.11.09, 21:51
        Chyba że to jakieś, broń boże, protestanty innowiercze są! Wtedy ukamieniowanie
        pod krzyżem klasowym gotowe... A do komentatorów lubujących się w słowie "wara":
        wg. tradycyjnej, chrześcijańskiej zasady oko-ząb, rozumiem że bohaterowi
        artykułu również wara od jakiejkolwiek formy pomocy państwowej, w tym
        podstawowej darmowej opieki medycznej dla uduchowionego stada progenitury, jak
        również wara od wszelkich zasiłków dla rodzin wielodzietnych. No właśnie...
        • chachar1 Re: Zabronili chodzić dzieciom do szkoły przez... 25.11.09, 22:34
          Jakiej "chrześcijańskiej"zasady?Doucz się o Hammurabim nieuku..
      • acer0 Re: Zabronili chodzić dzieciom do szkoły przez... 25.11.09, 23:16
        ko_menta_tors napisała:

        > Może mieszka w pobliżu Polski? Mógłby wtedy posyłac dzieci do naszej
        > szkoły. Mysle, żeby mu odpowiadało.
        -----------------------------------------------------------------
        W Polsce też znalazła się idiotka i chce krzyże ze szkół wyrzucać. A komy
        krzyżyk przeszkadza na ścianie w szkole? A może chcieli by portrety Stalina
        Lenina Hitlera i Panią kanclerz Niemiec z Tuskiem jak sobie buzi dają?
        • stoova Re: Zabronili chodzić dzieciom do szkoły przez... 25.11.09, 23:29
          Mi przeszkadza krzyż w szkole.
          • papa_s Jak jesteś ateista to dlaczego 26.11.09, 01:47
            ma ci przeszkadzać krzyż? Prawdziwy ateista może brać udział w obrzędach wszelakich religii bo w niczym to mu nie wadzi. Traktuje je na równi. Czy wisi w szkole krzyż czy inny przedmiot to nie obchodzi go bo to tylko kawałek drewna czy metalu. Zresztą tak samo traktowane jest to w religiach chrześcijański bo ten kawałek metalu czy drzewa ma służyć za prosty znak i nic więcej.
            Twój problem leży gdzie indziej. Nie jesteś żaden ateista tylko wierzący ale nienawidzący.
            • pensioner63 Szkoła tylko dla katolików i ateistów? 26.11.09, 02:01
              papa_s napisał:
              > ma ci przeszkadzać krzyż? Prawdziwy ateista może brać udział
              > w obrzędach wszelakich religii bo w niczym to mu nie wadzi.

              Ale w Polsce jest prawny obowiązek posyłania dzieci do szkoły bez względu na
              wyznawaną religię. Ortodoksyjny Żyd lub muzułmanin nie może posyłać swoich
              dzieci do szkół indoktrynujących je w katolicyzm. Polacy przyzwyczaili się, że
              ludzie to albo katolicy albo ateiści prawdopodobnie komuniści. Polska
              Konstytucja zapewnia równość obywatelom bez względu na religię. Narzucanie
              religii przez rząd jest łamaniem obowiązującego prawa.

              Nawet wielu katolików nie popiera zastąpienia portretów Stalina w szkole przez
              portret czy posążek Jezusa. Papieże bywali różni - ale kto czytał Ewangelie wie,
              że Jezus radykalnie różnił się od Stalina.
              • papa_s Nie tylko dla jednych albo drugich 26.11.09, 02:42
                Wszyscy mają równe prawa więc i chrześcijanie też. Dla Żyda czy muzułmanina nie będzie robiło większego wrażenia czy wisi gdzieś krzyż. Może też postawić, powiesić własny symbol. Niestety w obu tych religiach niczego nie ma takiego. Niesłusznie jest jak każesz zdejmować tego rodzaju symbole. Na początek będzie to ze ścian potem z rąk, szyi czy uszów. Państwo nie indoktrynuje katolicyzmem bo to niezgodne z konkordatem. Państwo nie może posługiwać się religią katolicką do swoich celów.
                • stoova Re: Nie tylko dla jednych albo drugich 26.11.09, 09:53
                  Judaizm i islam nie mają swoich symboli? ROTFL
                  • papa_s Jak wiesz jaki to symbol (symbole) 27.11.09, 00:54
                    więc podaj przykład symbolu. Nie mają symbolu z prostego powodu. To kultura bliskowschodnia i nie używa się symboli w tych religiach. Inaczej jest w chrześcijańskich latoroślach bo zostały wchłonięte przez rozmaite kultury.
                    • stoova Re: Jak wiesz jaki to symbol (symbole) 28.11.09, 12:22
                      Gwiazda Dawida i półksiężyc to co?
              • owadoidalny Re: Szkoła tylko dla katolików i ateistów? 26.11.09, 09:04
                > dzieci do szkół indoktrynujących je w katolicyzm. Polacy przyzwyczaili się, że
                > ludzie to albo katolicy albo ateiści prawdopodobnie komuniści.

                Jest jeszcze gorzej. Nasi wspaniali katolicy uważają, że ateista to też katolik, który sam się oszukuje. Bo jak można nie wierzyć w świętość kawałka drewna, rodzącą dziewicę, chodzenie po wodzie itp. oczywistości?
            • g.suss Re: Jak jesteś ateista to dlaczego 26.11.09, 03:13
              papa_s napisał:

              > Prawdziwy ateista może brać udział w obrzędach wszelakich
              > religii bo w niczym to mu nie wadzi

              Tyle tylko, że szkoła nie jest miejscem odprawiania obrzędów religijnych lecz instytucją państwową. Ateiście krzyż może zatem przeszkadzać jako wyraz rozdźwięku między deklarowaną neutralnością światopoglądową państwa a rzeczywistością.

              Po drugie: szkoła jest placówką oświatową. Religia tymczasem w wielu punktach stoi w opozycji nie tylko do nauki, ale i zdrowego rozsądku.

              Po trzecie: błędnie założyłeś, że skoro Twojemu przedmówcy przeszkadza krzyż, to jest ateistą. Wyznawcy religii niechrześcijańskich może i są w Polsce mniejszością, ale istnieją i obejmuje ich taki sam obowiązek szkolny. Dla wielu z nich obecność krzyża w miejscu realizacji tego obowiązku może podpadać pod tak popularną wśród katolików obrazę uczuć religijnych.

              Innych z kolei krzyż może co prawda nie obrażać, ale też chcieliby przed lekcjami pomodlić się do swojej bozi. Fakt, że na ścianie wisi krzyż, a nie wisi symbol ich religii mogliby - i słusznie - uznać za dyskryminację.

              Problem ten można rozwiązać zawalając wszystkie ściany i sufit symbolami wszystkich religii świata. Niektóre pary symboli, jak półksiężyc i gwiazda Dawida, musiałyby przy tym znajdować się na ścianach przeciwległych. Prawdopodobnie wymagałoby to budowy kilkudziesięciościennych klas, bo antagonistycznych par jest od groma - z jakichś względów ludzie wierzący w bozię uwielbiają pałać nienawiścią do ludzi wierzących w inną bozię.

              Prościej będzie zatem odwrócić Twoją tezę o ateistach i uznać, że "prawdziwie wierzący może się uczyć przy pustych ścianach, bo swoją bozię nosi w sercu i w niczym mu to nie wadzi". Jakiś debil parę postów obok zgodnie z prawem Godwina napomknął coś o portrecie Hitlera. Niechcący trafił w sedno: krzyże w szkołach wiszą tylko po to, by przypominać wszystkim, kto tu rządzi. Wierzącym nie są do niczego potrzebne. Klerowi są.
              • papa_s Przede wszystkim to zdrowy rozsądek stoi 27.11.09, 03:16
                w opozycji do nauki a zwłaszcza Królowej nauk (sztandarowy przykład to równoliczność zbioru liczb naturalnych ze zbiorem liczb wymiernych, który jest gęsty).

                Dla ateisty kawałek drewna czy metalu dalej pozostaje kawałkiem drewna czy metalu więc o jaki rozdźwięk chodzi. Dla niego to jest to samo jak ściana pomalowana na różowo.

                Dla wyznających inną religię krzyż będzie traktowany jak firanka w kwiatki czy jak wyżej wymieniona różowa ściana. Obraza uczuć religijnych występuje gdy dany symbol usiłujesz ośmieszyć czy w inny sposób znieważyć, zabraniasz nim manifestować.

                Półksiężyc i gwiazda Dawida to nie są symbole religijne. W tych kulturach religie nie mają symboli bo taka jest tradycja. Symbole innych religii też mogły by się znajdować: jakie? Większość nie ma bo pochodzą z takich kultur gdzie religie nie mają symboli.
                • calli czarni do piekła! 28.11.09, 14:31
                  bredzisz człowieku i tyle.
            • stoova Re: Jak jesteś ateista to dlaczego 26.11.09, 09:51
              Nie godzę się na ten krzyż, ponieważ szkoła to nie jest miejsce manifestacji
              własnych wierzeń i przekonań. I rzeczywiście nie mam problemu z udziałem w
              pogrzebie, ślubie etc. Twoja interpretacja jest dużym uproszczeniem. Może
              powieśmy w klasach swastyki, skoro nie jesteśmy nazistami?
            • sonqo ateizm jest tak samo radykalny jak teizm :) 26.11.09, 11:54
              a co Ci przeszkadza np. rasizm ? przecież powinno być Ci to obojętne skoro nie
              jesteś prześladowany. Nienawidzący ? hmm chyba masz rację. Nie znoszę głupoty i
              ciemnoty, ale nienawidzę osób, które dla własnych interesów wprowadzają innych w
              ten stan. Nie istotne czy jest to rabin, pop, ksiądz czy też inny wyznawca
              religijny, polityczny, naukowy. Nie mam nic przeciwko krzyżom, tak samo jak nie
              mam nic przeciwko wstrzykującym sobie heroinę. Nienawidzę osób, które
              doprowadzają ludzi do wstrzykiwania sobie narkotyków, obojętne czy jest to
              heroina, katolicyzm, islam, hinduizm, rasizm, nazizm. Rozumiem, że w każdym z
              tych wymienionych przeze mnie przykładów jest lekarstwo, ale to tylko szczypta,
              w większych ilościach to trucizna która zabija. Nic mi do osób, które w ciszy
              domu modlą się do swojego boga o pokój. Za to wiele mi do organizacji
              religijnych które pod pretekstem wiary szukają sobie tępych wyznawców. Kościół
              doskonale wie, że dziecku można wcisnąć każdą bzdurę, którą potem ciężko
              wyprostować i korzysta z tego za zgodą Państwa, które w konstytucji ma zupełnie
              co innego. Dziecko można nauczyć, że mikołaj nie przyniesie prezentu dopóki nie
              zobaczy krwi chomika na śniegu.
              • papa_s Prawdziwy ateizm nie jest radyklany podobnie jak 27.11.09, 03:33
                teizm. Jak mówisz, że nienawidzisz to tym samym potwierdzasz tezę, że nie jesteś ateistą. Wyznajesz antyprezbiteryzm.

                Rasizm jest potępiony przez tekst przetłumaczony na największą liczbę języków świata.

                Czemu jakąkolwiek religię uważasz za bzdurę? Umiesz to dowieść? Nie. Z prostego powodu; nie odpowiesz na pytanie: co definitywnie przekonałoby cię, że Bóg istnieje? W drugą stronę działa to tak samo. Nie podoba ci się różowy kolor więc wszystkich, którym się podoba, uznajesz za ciemną masę.
                • sonqo Re: Prawdziwy ateizm nie jest radyklany podobnie 30.11.09, 13:29
                  Nie jestem ateistą.
                  > Czemu jakąkolwiek religię uważasz za bzdurę? Umiesz to dowieść
                  Dowodzenie że coś jest bzdurą nie leży po mojej stronie. Równie dobrze możesz
                  powiedzieć, że bóg to brodaty jastrząb z głową krokodyla, który żywi się zerami
                  wciskanymi na klawiaturze :) i co mam Ci udowadniać, że to bzdury ? Jeżeli coś
                  ma być poważne, to przynajmniej powinno podlegać jakiejś teorii naukowej opartej
                  na rozumie, jeżeli nie spełnia tego założenia to jest to zwykła bzdura wyssana z
                  palca.
        • koloratura1 Re: Zabronili chodzić dzieciom do szkoły przez... 26.11.09, 06:53
          acer0 napisał:

          > A komu
          > krzyżyk przeszkadza na ścianie w szkole? A może chcieli by portrety Stalina
          > Lenina Hitlera i Panią kanclerz Niemiec z Tuskiem jak sobie buzi dają?

          A może ani jedno, ani drugie?
          Może wystarczyłoby godło?
      • adam81w Re: Zabronili chodzić dzieciom do szkoły przez... 26.11.09, 01:44
        ko_menta_tors napisała:

        > Może mieszka w pobliżu Polski? Mógłby wtedy posyłac dzieci do naszej
        > szkoły. Mysle, żeby mu odpowiadało.

        O tak. Niech przyśle. Chętnie spolonizujemy jego niemieckie dziecko :) (haha odwet).
    • dungeon.master Re: Zabronili chodzić dzieciom do szkoły przez... 25.11.09, 21:13
      > jezeli ucza dzieci samodzielnie lub z pomoca wynajmowanych
      > nauczycieli - to wara panstwu od tych dzieci i ich rodzicow.

      A jeżeli nie uczą dzieci samodzielnie lub z pomocą wynajmowanych
      nauczycieli, to wara czy nie wara?
    • ko2006 Re: Zabronili chodzić dzieciom do szkoły przez... 25.11.09, 21:14
      nie wierze w edukacje domowa. W Stanach jest to czesto praktykowany preceder.
      Dzieci zamiast historii i geografii ucza sie o Bibli i Star Wars. Zgroza!
      Mogloby to dzialac, ale dzieci powinny byc co jakis czas poddawane egzaminom
      sprawdzajacym zeby miec pewnosc ze nie ucza sie bzdur.
      • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Zabronili chodzić dzieciom do szkoły przez... 25.11.09, 21:29
        > Mogloby to dzialac, ale dzieci powinny byc co jakis czas poddawane egzaminom
        > sprawdzajacym zeby miec pewnosc ze nie ucza sie bzdur.

        To nie ma znaczenia. To są ICH dzieci, nie dzieci państwowe, więc dopóki krzywda
        się im nie dzieje to państwu od tego wara. A jako że i po szkole wychodzą
        dzieci-idioci to fakt że uczą się o Biblii, ekologii, star-warsach czy
        dinozaurach na pewno ich nie krzywdzi bardziej niż edukacja państwowa.
        • jestem_z_kobry Re: Zabronili chodzić dzieciom do szkoły przez... 25.11.09, 21:44
          > To nie ma znaczenia. To są ICH dzieci, nie dzieci państwowe, więc dopóki krzywda
          > się im nie dzieje to państwu od tego wara.

          Tylko, że nauczanie o tym, że Pan Bóg stworzył świat w siedem dni, zamiast o
          ewolucji, to jest krzywda dla dzieci.

          > A jako że i po szkole wychodzą dzieci-idioci

          Nie powinieneś oceniać ludzi po sobie. Nie wszyscy po szkole państwowej stają
          się idiotami.
          • marianclj Re: Zabronili chodzić dzieciom do szkoły przez... 25.11.09, 22:09
            jestem_z_kobry napisał:
            Tylko, że nauczanie o tym, że Pan Bóg stworzył świat w siedem dni, zamiast o
            ewolucji, to jest krzywda dla dzieci.
            >>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>

            I rzekł głupi w sercu swoim .Nie ma Boga
            • stoova Re: Zabronili chodzić dzieciom do szkoły przez... 25.11.09, 23:28
              Świat nie powstał w siedem dni. Nie powstał też zgodnie z opisem biblijnym.
              Świat nie funkcjonuje tak, jak to biblia opisuje. Ma inny wiek, niż mówi biblia.
              Biblia to bajki wymyślone przez ludy pustynne 2k lat temu i odpowiada ich wiedzy
              na temat świata i jego funkcjonowania.
              Bóg jest... ale istnieje w wyobraźni ludzi, którzy nie potrafią się pogodzić z
              faktem, że przeminą. Ludzi, którzy nie potrafią zbudować systemu moralnego bez
              karzącego, surowego obserwatora znającego każdy ich postępek.
              • marianclj Re: Zabronili chodzić dzieciom do szkoły przez... 26.11.09, 14:08
                Dzięki temu że wierzę w Stwórcę już uniknąłem surowego i karzącego potępienia
                Kocham mego Boga
                Chwała Jezusowi
          • zz26 Re: Zabronili chodzić dzieciom do szkoły przez... 29.11.09, 00:37
            > Tylko, że nauczanie o tym, że Pan Bóg stworzył świat w siedem dni, zamiast o
            > ewolucji, to jest krzywda dla dzieci.

            jaka krzywada?
            zobacz na polskie ulice ilu meneli wie ze swiat powstal przez miliardy lat?
            il wie ze powstal w 7 dni? i w czym im to pomoglo?
            akurat ta informacja jest nikomu w zyciu nieistotna i zadna to krzywda
            swoja droga pamietaj ze powstawanie swiata przez miliardy lat to jest NAUKOWA
            TEORIA
            tacy jak ty maja fajny podzial ci co swiecie wierza w jedyna sluszna racje z
            eswiat powstal miliardy lat temu to ludize oswieceni
            a ci co wierza w jedyna sluszna racje ze powstal w 7 dni to przyglupy
            i jedno i drugie to teoria i tylko teoria
            • jestem_z_kobry Re: Zabronili chodzić dzieciom do szkoły przez... 29.11.09, 15:40
              > tacy jak ty maja fajny podzial ci co swiecie wierza w jedyna sluszna racje z
              > eswiat powstal miliardy lat temu to ludize oswieceni
              > a ci co wierza w jedyna sluszna racje ze powstal w 7 dni to przyglupy
              > i jedno i drugie to teoria i tylko teoria

              Dzięki za ten tekst o przygłupach, bo zwalniasz mnie z pisania czegoś podobnego.
              Zgadzam się z nim całkowicie, choć zadziwia mnie taki samokrytycyzm.

              Gdybyś potrafił wykorzystać szansę, którą dała Ci szkoła, wiedziałbyś, że
              pojęcie teoria w nauce ma inne znaczenie niż w języku potocznym.
              Stworzenie teorii naukowej jest celem badań naukowych, teoria wieńczy badania, a
              zastąpić ją może tylko inna teoria naukowa. Jeżeli kiedykolwiek uda się stworzyć
              teorię wszystkiego, to będzie to koniec nauki.

              Więc nie pieprz mi tu, że coś jest tylko teorią i nie nazywaj
              kreacjonizmu teorią naukową, bo tylko się ośmieszasz.
    • swistak268 No to do katolandu naco jeszcze czekaja 25.11.09, 21:14
      W Katolandzie zostana swietymi naco jeszcze czekaja
    • sonqo kolejny religijny psychol. Biedne dziecko 25.11.09, 21:16
      zostanie pewnie psychicznym inkwizytorem jak u nas czarni. Dobro dobro, tu
      baranek tam obrazek, moralność tylko kościół zna. Reszta zło zło. Rozum-zło,
      nauka-zło, inne religie-zło, inaczej myślący-zło, a krytyka jedynego
      prawdziwego boga to śmierć.
      • chachar1 Re: kolejny religijny psychol. Biedne dziecko 25.11.09, 21:42
        Zidiociałeś dokumentnie nienawistny dupku...
        Co ci dotego jak ktoś wychowuje swoje dzieci palancie?
        • guru133 Sądząc po tym jak piszesz ciebie chyba w rynsztoku 25.11.09, 21:50
          lub na plebani wychowywano. Kompletny knajak z ciebie.
          • chachar1 Re: Sądząc po tym jak piszesz ciebie chyba w ryns 25.11.09, 22:31
            I co z tego tępy sierpomłocie? możesz założyć kapcie i skoczyć mi na kant
            politruku...obrońco kacapii na forach giewu...
            • guru133 Wróć do rynsztoka bo gównem cuchniesz knajaku. 25.11.09, 22:47
              .
              • chachar1 Re: Wróć do rynsztoka bo gównem cuchniesz knajaku 25.11.09, 22:52
                Nie wściekaj się dupku bo ci żyłka pęknie...
                Zabolało frajerze?I bardzo dobrze
                • guru133 Ja sie nie wściekam, ja tylko radze ci wrócic do 25.11.09, 23:50
                  korzeni, bo to forum jest dla ciebie zbyt salonowe, a co do bólu to taka frajer
                  jak ty, to może mi co najwyżej podeszwy z g...a wylizać.
                  • chachar1 Re: Ja sie nie wściekam, ja tylko radze ci wrócic 26.11.09, 08:47
                    Nie wsciekaj się sowiecka dziwko,nie zapieniaj się bo będziesz mieć
                    szybkie zejście tłumoku..
        • koloratura1 Re: kolejny religijny psychol. Biedne dziecko 26.11.09, 07:17
          chachar1 napisał:

          > Zidiociałeś dokumentnie nienawistny dupku...
          > Co ci dotego jak ktoś wychowuje swoje dzieci palancie?

          Ty możesz mieć takie zdanie, on - siakie, ale dlaczego obrażasz bluzganiem?
          Sądzisz, że to najskuteczniejszy "argument"? Coś tak jak bejsbol w realu?
          • sonqo od razu widać, że nad jego wychowaniem nikt normal 26.11.09, 11:41
            ny nie miał pieczy :) jego pyskówki potwierdzają tylko, że jeżeli zaniedbać
            RACJONALNE (podkreślam to słowo związane z rozumem i nauką) wychowanie, to
            wynikiem może być tylko kaleka. Dobrze będzie, jeżeli będzie to tylko
            szczekająca kaleka w stylu bluzgającego typa, gorzej jeżeli jest to otumaniony
            religią gość który może uchodzić za inteligenta. Coś w stylu kościelnych
            absolwentów teologii ubranych na czarno, tudzież czerwono, a nawet biało,
            uważających, że wiedzą co chce bóg, na podstawie podań i legend z epoki brązu.
        • sonqo :) cieszy mnie twoja żywiołowa reakcja. To znaczy, 26.11.09, 09:18
          że jesteś jedną z umysłowych kalek, a ja właśnie przypomniałem ci o twej ułomności.
    • camel_3d i maja racje.. 25.11.09, 21:38
      zalezy gdzie...i w jakiej okolicy..ale w neiktorych szkolach jest koszmar.
      rok czy dwa lata temu nauczyciele zglosili petycje o zamkniecie jednej z
      podstawowek w belrinie, bo turcy i arabowie mieli gleboko wszytsko w d..pie..i
      do tego dreczyli niemieckie dzieci, ktoryhc bylo moze 5%
      • minkat Re: i maja racje.. 25.11.09, 22:03
        Do Rütliprzyszedl nowy dyrektor, facet z jajami, trzyma wstystkich krotko i w szkole sie uspokoilo.
    • manes3 DEbile! 25.11.09, 21:46
      Widać , že i w Niemczech istnieja katoliccy debile....
      ALE i TAK GDZIE IM do POLSKICH...
    • guru133 Miło czytac że nie tylko w Polsce żują skretyniali 25.11.09, 21:47
      katotalibowie:)
      • jestem_z_kobry Re: Miło czytac że nie tylko w Polsce żują skrety 25.11.09, 21:57
        Ale tylko w Polsce tacy ludzie zostają posłami.
        • guru133 To chyba prawda:( 25.11.09, 22:48
          .
    • miroo Racja! Takie dzieci nie powinny chodzić do szkoły 25.11.09, 21:55
      ewentualnie do kościelnej, finansowanej przez wspólnotę religijną... rodzice
      mają prawo decydowania jak wychowają dzieci!
    • laremid Zabronili chodzić dzieciom do szkoły przez... 25.11.09, 21:56
      Do czego służy szkoła?

      Wyobraźmy sobie, że szkoły nie ma. Jakąś wiedzę zawsze się przyswaja. Ten kto
      przyswoi większą i lepszą, będzie dla społeczeństwa cenniejszy i tym samym
      jego usługi będą droższe i będzie bogatszy.

      Wyobraźmy sobie dodatkowo, że nie ma systemu emerytalnego.
      Rodzic na stare lata żyje z tego co zaoszczędził i tego co mu dadzą dzieci lub
      w czym pomogą.
      W interesie rodzica leży więc kształcenie dziecka. Jak go będzie uczył bzdur,
      lub pośle na korepetycje z jakiegoś feng shui, czy innej radiestezji, to w
      końcu na starość dziecko mu nie pomoże bo będzie przygłupem. Głupi rodzice
      stracą. Zyskają ci, którzy mądrze zainwestują w swoje dzieci.

      Wróćmy do szkoły.

      Rodzice powinni posyłać lub nie, własne dzieci gdzie chcą. To ich interes i
      ich sprawa. Wystarczy nie zabierać im pieniędzy na system oświaty i każdego
      będzie stać na prywatną szkołę. Szkoła nie powinna mieć żadnego programu
      narzuconego z góry. Każda szkoła uczy tego, co jej się podoba i za co rodzice
      chcą płacić.
      Pozostaje weryfikacja wiedzy.

      Państwowy egzamin z pisania, czytania, podstaw matematyki i kilku prostych
      rzeczy. (może być nawet obowiązkowy dla wszystkich powiedzmy do 10-12 roku życia).
      Państwowy egzamin maturalny z dużej ilości przedmiotów. (nieobowiązkowy, tylko
      potwierdzający wiedzę ogólną)

      Uczelnie wyższe przyjmują poprzez egzamin, a nie kretyński konkurs świadectw.

      Tak powinien wyglądać system oświaty. W tym systemie żaden sąd nie ma prawa
      choć pisnąć o tym, że rodzic robi coś nie tak.
      (a jak nie zda pisania i czytania, to najwyżej wtedy)

      Właśnie rozwiązałem problem edukacji i do tego zaoszczędziłem wydatków
      publicznych na ministerstwa i ich chore pomysły, kuratoria, niekompetentnych
      nauczycieli zrzeszonych w związkach.

      Dziękuję (chyba założę partię polityczną :) )

      Pozdrawiam

      • jestem_z_kobry Re: Zabronili chodzić dzieciom do szkoły przez... 25.11.09, 22:17
        > Rodzice powinni posyłać lub nie, własne dzieci gdzie chcą. To ich interes i
        > ich sprawa.

        A interes dziecka się nie liczy?

        > Wystarczy nie zabierać im pieniędzy na system oświaty i każdego
        > będzie stać na prywatną szkołę.

        W tym punkcie się mylisz i cały Twój "system" się wali. Wielu osób nie będzie
        stać na posłanie dziecka do szkoły.
        • laremid Re: Zabronili chodzić dzieciom do szkoły przez... 25.11.09, 22:57
          jestem_z_kobry napisał:

          > A interes dziecka się nie liczy?

          Właśnie się liczy. Mojego dziecka. A jeśli dla Ciebie liczy się też interes
          mojego dziecka, to może podam Ci nr konta i coś wpłacisz?

          > > Wystarczy nie zabierać im pieniędzy na system oświaty i każdego
          > > będzie stać na prywatną szkołę.
          >
          > W tym punkcie się mylisz i cały Twój "system" się wali. Wielu osób nie będzie
          > stać na posłanie dziecka do szkoły.

          No, to dałeś do pieca. Wielu ludzi nie stać właśnie dla tego, że mamy "darmowe"
          edukacje, służby zdrowia i inne absurdy. (no, chyba ze nauczyciele i lekarze nie
          będą pobierać pensji itp.)

          Możesz mi wytłumaczyć, jak to możliwe, że jeżeli tych biednych stać na płacenie
          za państwowy system więcej, to nie będzie ich stać na płacenie za prywatny mniej?

          Reprezentujesz dziwną "logikę". To tak jak ze służbą zdrowia. Wg Twojej
          "logiki", jak by była prywatna, to by wszyscy na ulicach umierali.
          A ja Ci mówię, że do wypadku nie przyjeżdżała by jedna karetka po godzinie,
          tylko trzy karetki po 5 minutach. I taniej by było oczywiście.

          Pozdrawiam
          • jestem_z_kobry Re: Zabronili chodzić dzieciom do szkoły przez... 26.11.09, 00:01
            > Właśnie się liczy. Mojego dziecka.

            Nie. Nie tylko Twojego. Każdego.

            > No, to dałeś do pieca. Wielu ludzi nie stać właśnie dla tego, że mamy "darmowe"
            > edukacje, służby zdrowia i inne absurdy. (no, chyba ze nauczyciele i lekarze nie
            > będą pobierać pensji itp.)

            To nieprawda. W Polsce ludzie biedni w zasadzie nie płacą podatków (przynajmniej
            podatków bezpośrednich, a z systemu podatków pośrednich raczej trudno byłoby ich
            wyeliminować), a jeżeli doliczyć pomoc socjalną, którą otrzymują od państwa, to
            płacą podatki ujemne. Ci, którzy płacą jakieś istotne podatki, nie są zwykle
            biedni i ich stać byłoby na posłanie dziecka do prywatnej szkoły.

            > Możesz mi wytłumaczyć, jak to możliwe, że jeżeli tych biednych stać na płacenie
            > za państwowy system więcej, to nie będzie ich stać na płacenie za prywatny mniej?

            W tym sęk, że biedni nie płacą za państwowy system.

            > Reprezentujesz dziwną "logikę". To tak jak ze służbą zdrowia. Wg Twojej
            > "logiki", jak by była prywatna, to by wszyscy na ulicach umierali.

            Dyskutujesz ze mną, czy z wymyślonym przez siebie rozmówcą? Nie wymyślaj za mnie
            moich poglądów.
            • laremid Re: Zabronili chodzić dzieciom do szkoły przez... 26.11.09, 00:28
              jestem_z_kobry napisał:

              > Nie. Nie tylko Twojego. Każdego.

              A moim zadaniem rodzica jest dbać o każde dziecko, czy o moje?
              Jak będę dbał o cudze dzieci też, to wzmocnię konkurencję dla mojego dziecka. To
              przecież nie może leżeć w moim interesie i mojego dziecka.

              > To nieprawda. W Polsce ludzie biedni w zasadzie nie płacą podatków (przynajmnie
              > j
              > podatków bezpośrednich, a z systemu podatków pośrednich raczej trudno byłoby ic
              > h
              > wyeliminować), a jeżeli doliczyć pomoc socjalną, którą otrzymują od państwa, to
              > płacą podatki ujemne. Ci, którzy płacą jakieś istotne podatki, nie są zwykle
              > biedni i ich stać byłoby na posłanie dziecka do prywatnej szkoły.

              Racja, ale dlaczego są biedni? Przede wszystkim dla tego że:
              - nie mogą znaleźć pracy i wystarczająco zarobić, a dlaczego?
              - bo przedsiębiorcy nie opłaca się mieć pracownika, który nie zarobi na swoją
              pensję, a dla czego nie zarobi na swoją pensję?
              - bo przedsiębiorca nie może zapłacić powiedzmy 1500 zł tylko musi dorzucić
              drugie tyle, czyli biedny pracownik musiałby zarobić więcej niż powiedzmy 3000
              zł żeby pracodawcy się opłacało.
              - więc czemu pracodawca musi zapłacić państwu te dodatkowe 1500 zł?
              - bo to idzie na pomoc biednym

              i koło się zamyka.

              A tu
              www.bankier.pl/narzedzia/kalkulatory/placowy/
              proponuję sprawdzenie ile się zarabia na prawdę, czyli z tzw. "zusem po stronie
              pracodawcy" (koszty), co mało ludzi wie, a co jest jak najbardziej pieniądzem
              wypracowanym przez pracownika. A do tego jeszcze podatki pośrednie....

              Zjechaliśmy off-topic :)

              Pozdrawiam
              • jestem_z_kobry Re: Zabronili chodzić dzieciom do szkoły przez... 26.11.09, 00:49
                > A moim zadaniem rodzica jest dbać o każde dziecko, czy o moje?
                > Jak będę dbał o cudze dzieci też, to wzmocnię konkurencję dla mojego dziecka. To
                > przecież nie może leżeć w moim interesie i mojego dziecka.

                Teoria gier mówi coś innego. W ostatecznym rozrachunku współpraca bardziej się
                opłaca. Bezprecedensowo szybki rozwój naszej cywilizacji, który trwa gdzieś od
                końca XIX w., to potwierdza. A właśnie wtedy wprowadzono obowiązek szkolny i w
                ogóle ogólnie pojęte państwo socjalne.

                > Racja, ale dlaczego są biedni?

                Nie. Najczęściej są biedni, bo są niezaradni życiowo, zwykle dziedzicząc tę
                cechę po rodzicach. Czasami ludzie biednieją, bo wpadają w alkoholizm albo w
                hazard, albo w jakieś inne problemy. Nie ma co zwalać winy na podatki, bo jakoś
                85% społeczeństwa znajduje sobie pracę, mimo podatków. Wysokie podatki im w tym
                nie przeszkadzają.

                Zresztą, gdy się popatrzy na państwa świata z rekordowo wysokimi (Skandynawia) i
                rekordowo niskimi podatkami (państwa islamskie), to poziom życia przeciętnego
                człowieka raczej rośnie z wysokością podatków, niż maleje. Podobną korelację
                można też znaleźć w historii. Niskie podatki lub ich brak były do XIX w. i
                biedoty było wtedy znacznie więcej niż teraz. Rozwój cywilizacji też był ledwie
                widoczny. W czasie życia jednego człowieka można było nie zauważyć żadnej
                różnicy. A teraz...
          • koloratura1 Re: Zabronili chodzić dzieciom do szkoły przez... 26.11.09, 07:32
            laremid napisał:

            > jestem_z_kobry napisał:
            >
            > > A interes dziecka się nie liczy?
            >
            > Właśnie się liczy. Mojego dziecka.

            Nie słyszałeś o rodzinach, tzw. dysfunkcyjnych, w których rodzice, np., chleją na umór i dziecko, razem z jego "interesem" mają w nosie?
      • adam81w Re: Zabronili chodzić dzieciom do szkoły przez... 26.11.09, 01:39
        Szkoła poza nauką wiedzy to także wychowanie. Wychowanie w polskości. Żyjemy w
        Polsce, jesteśmy Polakami i szkoła jest kolejnym z fundamentów podtrzymywania
        polskości. Jako taka jest niezbędna. Poza tym przepraszam ale to bzdury, że
        każdy rodzic sam będzie w stanie zapewnić dziecku właściwy poziom nauki.
    • puuchatek Zabronili chodzić dzieciom do szkoły przez... r... 25.11.09, 22:22
      jerry21 napisał:

      > jezeli ucza dzieci samodzielnie lub z pomoca wynajmowanych
      > nauczycieli - to wara panstwu od tych dzieci i ich rodzicow.

      Nie w Niemczech, niestety. To pod tym względem chyba najbardziej socjalistyczny kraj Europy. Tam nikogo nie obchodzi, co sądzą rodzice - jak się nie podoba, to stosowny urząd dzieci odbiera (rzecz prosta dla ich dobra) i już.

      ko2006 napisała:

      > nie wierze w edukacje domowa. W Stanach jest to czesto praktykowany preceder.
      > Dzieci zamiast historii i geografii ucza sie o Bibli i Star Wars.(...)

      Wiesz, w co Ty wierzysz to Twój problem :-) Ale jak już mówisz o USA, to nie przytaczaj przykładów skrajnych. Lepiej poszukaj statystyk (są w necie, serio-serio) jaki procent amerykańskich dzieci uczonych w domu dostaje się na dobre uczelnie. I porównaj to z uczniami szkół publicznych.

      jestem_z_kobry napisał:


      > Tylko, że nauczanie o tym, że Pan Bóg stworzył świat w siedem dni, zamiast o
      > ewolucji, to jest krzywda dla dzieci.

      No tak, bo jak ludzie wyznają wartości chrześcijańskie to na pewno negują ewolucję i wyznają czysty kreacjonizm... I pewnie jeszcze każą mordować innowierców... Ludzie, czy Wy czytacie te głupoty, które piszecie?

      > Nie powinieneś oceniać ludzi po sobie. Nie wszyscy po szkole państwowej stają
      > się idiotami.

      Oczywiście. Ale też daleko nie wszyscy wynoszą z niej tyle wiedzy i świadomości, ile powinni. I nie wszyscy po edukacji domowej są idiotami.

      I jeszcze: czy w tekście było choć słowo o tym, że są katolikami? Czy to tylko fobie i kompleksy niektórych forumowiczów wyłażą...?

      Sprawa jest prosta: w normalnym, wolnym kraju powinna być taka możliwość - oczywiście przy spełnianiu odpowiednich warunków (możliwość kontroli, dziecko przystępuje co określony czas do takich samych egzaminów jak uczniowie zwykłych szkół - przecież to w bardzo prosty sposób umożliwia weryfikację tego, czy taka nauka jest skuteczna / sensowna / pożyteczna).

      Ale, niestety, wmówiono nam już, że aparat państwowy wie lepiej niż rodzic, co dla dziecka dobre.
      • jestem_z_kobry Re: Zabronili chodzić dzieciom do szkoły przez... 25.11.09, 22:42
        > No tak, bo jak ludzie wyznają wartości chrześcijańskie to na pewno negują ewolu
        > cję i wyznają czysty kreacjonizm... I pewnie jeszcze każą mordować innowierców.
        > .. Ludzie, czy Wy czytacie te głupoty, które piszecie?

        No właśnie. Napisałeś głupotę i od razu ją właściwie skomentowałeś. Tylko
        dlaczego pod moim wpisem, skoro Twój tekst nie ma nic wspólnego z moim? Czy ja
        napisałem, że "jak ludzie wyznają wartości chrześcijańskie to na pewno negują
        ewolucję i wyznają czysty kreacjonizm... I pewnie jeszcze każą mordować
        innowierców"?

        Chyba nie zaprzeczysz, że wśród ortodoksyjnych chrześcijan jest wyjątkowo duży
        odsetek ludzi, którzy w żadną ewolucję nie wierzą (za to wierzą w smoka
        wawelskiego), i nie będą o niej nauczali swoich dzieci. Jest więc niemała
        szansa, że dziecko kształcone w domu nic sensownego nie dowie się o teorii
        ewolucji. Natomiast w szkole o ewolucji dowie się na pewno.
        • chachar1 Re: Zabronili chodzić dzieciom do szkoły przez... 25.11.09, 22:46
          W twoim przypadku przyznaję Darwinowi rację....
        • jerry21 Re: Zabronili chodzić dzieciom do szkoły przez... 25.11.09, 23:14
          Jest więc niemała
          > szansa, że dziecko kształcone w domu nic sensownego nie dowie się
          o teorii
          > ewolucji. Natomiast w szkole o ewolucji dowie się na pewno.

          a wiec dobrze dowie sie o ewolucji cos sensownego - i co z
          tego winiknie - czy zmieni to bieg ewolucji? Czy zmieni to
          cokolwiek?

          a ile ty sie dowiedziales w szkole o czymkolwiek - i ile ci
          zostalo!?

          ten system "edukacji" - tak naprawde sluzy tylko do oglupiania
          i manipulowania - do kontroli.
          do zniewalania umyslow taki jak twoj.
          • jestem_z_kobry Re: Zabronili chodzić dzieciom do szkoły przez... 26.11.09, 00:11
            > a wiec dobrze dowie sie o ewolucji cos sensownego - i co z
            > tego winiknie - czy zmieni to bieg ewolucji? Czy zmieni to
            > cokolwiek?

            Nie rozumiem. Chcesz powiedzieć, że w ogóle chodzenie do szkoły jest bez sensu?

            > a ile ty sie dowiedziales w szkole o czymkolwiek - i ile ci
            > zostalo!?

            W tych dziedzinach, które nie są związane z moim zawodem (powiedzmy z biologii
            czy z historii) w szkole poznałem z 90% mojej obecnej wiedzy. Tylko nie tłumacz
            mi, że ta wiedza nie jest mi do niczego potrzebna. To dzięki niej czuję się
            człowiekiem na poziomie.
            • jerry21 Re: Zabronili chodzić dzieciom do szkoły przez... 26.11.09, 00:45
              czlowiek na poziomie - to czlowiek uczciwy i odpowiedzialny
              jezeli taki jestes to podziwiam , jezeli nie - to na nic ta
              twoja wiedza.....

              a ile to jest owe 90% obecnej wiedzy w stosunku do tej
              wiedzy jaka miales swiezo po szkole-powiedzmy po maturze - 5%?

              napisalem wczesniej - czesto chodzenie do panstwowej ,
              przymusowej szkoly jest mniej sensowne niz edukacia domowa
              czy inaczej zorganizowana nauka przez rodzicow ..
              • jestem_z_kobry Re: Zabronili chodzić dzieciom do szkoły przez... 26.11.09, 01:05
                > czlowiek na poziomie - to czlowiek uczciwy i odpowiedzialny

                Miałem na myśli inną definicję "poziomu", co nie znaczy, że nie staram się być
                uczciwy i odpowiedzialny.

                > a ile to jest owe 90% obecnej wiedzy w stosunku do tej
                > wiedzy jaka miales swiezo po szkole-powiedzmy po maturze - 5%?

                Nie, ze 30%. Ale i 5% jest lepsze niż nic.

                > napisalem wczesniej - czesto chodzenie do panstwowej ,
                > przymusowej szkoly jest mniej sensowne niz edukacia domowa
                > czy inaczej zorganizowana nauka przez rodzicow ..

                Znajdź mi rodziców, których wiedza jest taka jak łączna wiedza wszystkich
                nauczycieli liceum ogólnokształcącego. Geniuszy, którzy w dodatku zrezygnują z
                pracy zawodowej aby nauczać swoje dzieci, ze świecą szukać. Ale jeżeli tacy się
                znajdą, spełnią określone wymagania, a rezultaty ich nauczania będą odpowiednio
                oceniane za pomocą państwowych egzaminów, to nie ma problemu. Z tego co wiem w
                Polsce są dzieci objęte nauczaniem domowym.
    • fajnateraz Zabronili chodzić dzieciom do szkoły przez... r... 25.11.09, 22:23
      Tych rodzicow nalezaloby wyslac do szkoly przymusowo! Nauczyliby sie
      tam krecic glowa. Siodemki dzieci sie dorobili..bo widac na religii
      antykoncepcji sie uczyli!
    • shtalman Stos 25.11.09, 22:37
      Ta rodzina powinna byc spalona na laickim stosie dla przestrogi
      fanatykow religijnych. Kazdy palacy sie fanatyk religijny to
      prawdziwy Enlightment.
      • chachar1 Re: Stos 25.11.09, 22:43
        W Niemczech już niejednokrotnie płonęły stosy z tych powodów...
        Tęsknisz za nimi faszysto?
    • msierak Zabronili chodzić dzieciom do szkoły przez... r... 25.11.09, 22:44
      >>Chrześcijańskie wartości moralne

      Z tego co wiem, to poza kilkoma nakazami pro-klerykalnymi i ułatwiającymi
      rządzenie, Chrześcijańskie wartości moralne to świeckie zasady współżycia w
      społeczeństwie, znane bez względu na religię, naród, rasę, edukację...
      • chachar1 Re: Zabronili chodzić dzieciom do szkoły przez... 25.11.09, 22:49
        Taa,znane..szczególnie w krajach muzułmańskich.
    • puuchatek Zabronili chodzić dzieciom do szkoły przez... r... 25.11.09, 23:01
      jestem_z_kobry napisał:

      > (...)Tylko
      > dlaczego pod moim wpisem, skoro Twój tekst nie ma nic wspólnego z moim? Czy ja
      > napisałem, że "jak ludzie wyznają wartości chrześcijańskie to na pewno negują
      > ewolucję i wyznają czysty kreacjonizm... I pewnie jeszcze każą mordować
      > innowierców"?

      Napisałeś, że jak sie będą uczyli w domu, to nie usłyszą o ewolucji. Jeśli co innego miałeś na myśli, to chyba Cię nie nauczyli w państwowej szkole jasnego formułowania tychże myśli ;-) A to o paleniu innowierców to była metafora plus hiperbola. Sprawdź w słowniku.


      > Chyba nie zaprzeczysz, że wśród ortodoksyjnych chrześcijan jest wyjątkowo duży
      > odsetek ludzi, którzy w żadną ewolucję nie wierzą (...)

      Znacznie mniejszy, niż wśród muzułmanów na przykład. A wśród osób zupełnie niewierzących też jest takich sporo. Nie rozumiem ich, ale to fakt.

      A co do teorii ewolucji - tak, jak napisałem: wystarczy, żeby dzieci edukowane w domu były poddawane tym samym egzaminom, co inne i od razu będzie wiadomo. I ewentualnie WTEDY państwo może interweniować, że rodzice źle dzieci kształcą. A nie Z GÓRY zakładać.


      > za to wierzą w smoka
      > wawelskiego

      O, jeszcze jeden co dał się nabrać że Giertych Senior to chrześcijanin... (Jakbyś nie załapał: ironia. Sarkazm. Sprawdź w słowniku)

      > Natomiast w szkole o ewolucji dowie się na pewno.

      Tak. Dowie się też (z dużą dozą prawdopodobieństwa) jak się pali papierosy i trawkę, jak się pije alkohol, jak się ogląda pornole i zaciąga do łóżka koleżanki w swoim wieku. Dowie się, że jak ktoś ma 13 lat i nie uprawia seksu, to jest zacofany i niedzisiejszy i to jest dobry powód, żeby się z niego nabijać. Nauczy się kłamać, ściągać, bajerować. Mam wymieniać dalej?

      Taka jest, niestety, rzeczywistość wielu publicznych szkół, zwłaszcza w wielkich miastach. I w Niemczech, i w Polsce. Więc (choć sam nie jestem przekonany do edukacji domowej) potrafię zrozumieć rodziców, którzy boją się o swoje dzieci i woleliby uczyć je w domu. Ale może lepiej to rozumiem, bo sam mam dzieci...
    • paulek1 Re: Zabronili chodzić dzieciom do szkoły przez... 25.11.09, 23:21
      A skąd wiesz, że to papiści, a nie protestanci? Wskaż mi jakiś
      dokument, gdzie Kościół Katolicki zabrania się kształcić? Sam masz
      gó... w głowie, a się mądrzysz.
    • lestranger Zabronili chodzić dzieciom do szkoły przez... r... 25.11.09, 23:27
      Są jeszcze sądy w Berlinie! Obowiązek szkolny nie może się cofać przed
      religią: najpierw się jest obywatelem, potem cała reszta.
      • jerry21 Re: Zabronili chodzić dzieciom do szkoły przez... 26.11.09, 00:23
        oczywiscie - ordnung muss sein - najpierw sie jest obywatelem -
        niewolnikiem a potem wyznawca jakiejs tam religii.
        tylko Ty medrcu zauwaz - ze owi rodzice i tak olewaja ten
        obowiazek i ucza dzieci sami - a faszystowskie panstwo bierze
        od nich haracz co jakis czas.
        A jak by ich zostawili w spokoju to byloby wiecej pieniedzy
        w rodzinie - np. na ksiazki i filmy edukacyjne..

        ogolnie pozdrawiam niewolnika
        • pensioner63 Religia i zamordyzm państwowy idą w parze 26.11.09, 01:47
          jerry21 napisał:
          > najpierw sie jest obywatelem - niewolnikiem
          > a potem wyznawca jakiejs tam religii.

          Konstantyn I wpadł na pomysł aby chrześcijaństwo zalegalizować i zrobić powoli
          religią państwową. Pomogło mu to skonsolidować władzę w swoich rękach. Od tego
          czasu chrześcijaństwo zdominowało Europę. Królowie i Watykan sobie pomagali aby
          utrzymywać podwładnych i owieczki w posłuszeństwie. Przez 1000 lat trwało
          Średniowiecze gdy nie było żadnych odkryć naukowych ani wynalazków.

          W krajach które pozostały rzymsko-katolickie: Włochy, Hiszpania, Niemcy,
          Portugalia, kraje Ameryki Łacińskiej do władzy dochodzili faszyści. W krajach
          gdzie katolicy nie mieli wpływów - Wlk. Brytania, Skandynawia, USA i Kanada
          faszyści nie mieli podpory ideologicznej w kościele katolickim i nie mieli szans
          na przejęcie władzy.

          Więc zamordyzm i religie typu katolicyzm lub islam idą w parze.
          • papa_s Coś korelacja nie zadziałała. Niemcy 26.11.09, 02:24
            to państwo w większości protestanckie a nie katolickie. Silnie katolicki to jest fragment. Ludzie z tego fragmentu nie uważają się za Niemców (podobnie jak Ślązacy za Polaków). Mówią innym językiem mają inną kulturę itd. Podobnie rzecz ma się z USA gdzie katolików w jednych stanach jest więcej w innych mniej. Poza tym zamordyzm w USA był wprowadzony na czym dorobili się pragnący kasy ludzie. W Japonii mimo zupełnego braku chrześcijaństwa faszyzm powstał. O oświeceniowych rewolucjach jak francuska czy październikowa nie będę wspominał;(

            Zamordyzm nie ma nic wspólnego z religiami. W naturze ludzkiej jest lać się po mordzie więc trzeba wprowadzać zamordyzm aby było się jak lać po mordzie.
        • koloratura1 Skąd to wszystko wiesz? 26.11.09, 08:02
          Bo przecież nie z artykułu, który komentujesz.

          jerry21 napisał:

          > oczywiscie - ordnung muss sein - najpierw sie jest obywatelem -
          > niewolnikiem a potem wyznawca jakiejs tam religii.
          > tylko Ty medrcu zauwaz - ze owi rodzice i tak olewaja ten
          > obowiazek i ucza dzieci sami -

          Skąd wiesz, że w ogóle uczą? I - na ile skutecznie?

          > a faszystowskie panstwo bierze
          > od nich haracz co jakis czas.

          Skąd wiesz?
          Może - wręcz przeciwnie: tylko im dopłaca (zasiłkami)? Przy siedmiorgu dzieciach...

          > A jak by ich zostawili w spokoju to byloby wiecej pieniedzy
          > w rodzinie - np. na ksiazki i filmy edukacyjne..

          A może - na wódkę?
          Albo - żeby zanieść do właściwego kościółka (czy jak się toto nazywa, w
          zależności od wyznania).
    • monsiu46 Zabronili chodzić dzieciom do szkoły przez... r... 26.11.09, 00:12
      Ale durni rodzice! Mogą dzieci wysłać do obecnych i byłych reprezentantów
      Sejmu w Polsce.Np do Marka Jurka, Piotrowskiego Waleriana, Niesiołowskiego
      Stefana, albo Kamińskiego - tego europosła od pokłonów Pinochetowi. Oni
      wiecznie ględzili o wartościach chrześcijańskich! Oni nauczyliby małe
      Niemiaszki co to wartości chrześcijańskie.
    • farmer_mendoza Hitlerowskie prawo zakazuje domowej edukacji 26.11.09, 00:41
      Nie można w Niemczech zabrać dziecka ze szkoły i wynająć nauczycieli, którzy uczyliby je w domu.

      "Home schooling", bardzo rozpowszechniony i mający długie tradycje choćby w Wielkiej Brytanii i USA, w Niemczech jest przestępstwem.

      Przepisy dotyczące przymusowej edukacji w Niemczech pochodzą z czasów Hitlera.

      W EU dąży się do tego, by przymusowe nauczanie w szkołach rozszerzyć na inne kraje. Np. w Holandii tego typu edukacja jest coraz trudniejsza, stowarzyszeniom rodziców dzieci uczących się poza szkołą rzuca się kłody pod nogi.
      • eva15 Orzeł sokół dał głos 26.11.09, 00:46
        farmer_mendoza napisał:
        > Przepisy dotyczące przymusowej edukacji w Niemczech pochodzą z czasów >Hitlera.

        Nie biedaku, to był Bismarck.
        • juzniewqrwionylektor Bismarck też nie, 26.11.09, 01:27
          on został co prawda pierwszym kanclerzem Rzeszy, ale obowiązek szkolny istniał w
          poszczególnych księstwach dużo wcześniej. A dyskusje na ten temat toczyły się
          już za czasów Martina Luthera.
        • farmer_mendoza jaskółka zaćwierkała 26.11.09, 06:13
          Hitler wprowadził nowe przepisy w 1938, wprowadzały one penalizację. Obecne
          prawo jest bezpośrednią ich spuścizną.
    • eva15 Zamiast zmienić system, wycofać się z niego? 26.11.09, 00:52
      Ciekawe, że ci których drażnią chrześcijańskie symbole nie zabierają dzieci ze
      szkół, lecz mają ambicję przewrócenia całego sytemu szkolnictwa. Najwyraźniej
      jedni w defensywie, a drudzy w ofensywie.
      A rozum ginie na tak zaostrzonych frontach jako pierwszy.





      • stoova Re: Zamiast zmienić system, wycofać się z niego? 26.11.09, 10:10
        Kto tu mówi o przewróceniu całego systemu szkolnictwa? Dla was zdjęcie krzyża to
        przewrócenie szkolnictwa?
        Dla twojej wiadomości mamy obowiązek szkolny do 18 roku życia. W związku z tym
        nigdzie dzieci zabrać nie możemy. Dodatkowo w każdej szkole znajdzie się
        katolik, który musi 'oznaczyć teren' i w którego ciasnych horyzontach nie mieści
        się obraz inny niż Polak-katolik.

        Z kolei symbole nie drażnią, tylko 'ranią' nasze 'uczucia'. Tak jak was 'ranią'
        stwierdzenia 'nie płakałem po papieżu' i wiele innych. Różnica jest taka, że my
        - jako mniejszość - musimy się dostosować, bo na empatię i zrozumienie tego co
        nas dotyka z waszej strony nie można liczyć.
    • juzniewqrwionylektor w Niemczech obowiązuje tzw. Schulpflicht 26.11.09, 01:21
      (obowiązek szkolny) a nie Bildungspflicht (obowiązek kształcenia). Rodzice są
      prawnie zobowiązani do posyłania dzieci do szkoły, a nie do zapewnienia im
      kształcenia.
      Prawo obowiązuje.
      Wyrok jest symboliczny, sędziowskie przymrużenie oka.
      Moim zdaniem, dzieci ponoszą szkodę, ponieważ są wychowywane bez więzi
      społecznej, w izolacji.
    • marne Zabronili chodzić dzieciom do szkoły przez... r... 26.11.09, 05:59

      PROSZE O NAMIARY MOZE SIE ZAMIENIMY ZA DOMY ...U NAS MAMY TEGO ZA
      NATTO..CZARY GUSLA I CIEMNOTA
    • puuchatek Zabronili chodzić dzieciom do szkoły przez... r... 26.11.09, 09:27
      pensioner63 napisał:

      > (...)Przez 1000 lat trwało
      > Średniowiecze gdy nie było żadnych odkryć naukowych ani wynalazków.

      Dziecko, a kto Cię historii uczył? W średniowieczy nie było odkryć naukowych ani wynalazków? Może warto by do szkoły wrócić (albo w ogóle ją skończyć), a dopiero potem wypisywać "mundorści" na forum?


      > W krajach które pozostały rzymsko-katolickie: Włochy, Hiszpania, Niemcy (...)

      Niemcy pozostały rzymsko-katolickie? No popatrz pan, czego to się człowiek na starość nie dowie...

      Oj, dzieci neostrady, weźcie wy się lepiej do nauki zamiast tylko w necie siedzieć, bo takie głupoty wypisujecie, że słuchać hadko...

    • puuchatek Zabronili chodzić dzieciom do szkoły przez... r... 26.11.09, 09:41
      lestranger napisał:

      > Są jeszcze sądy w Berlinie! Obowiązek szkolny nie może się cofać przed
      > religią: najpierw się jest obywatelem, potem cała reszta.

      Tak, a potem dopiero człowieczeństwo i zdrowy rozsądek. Wielki Brat powie ci, co dla ciebie najlepsze - a jak masz inne zdanie, toś wywrotowiec albo (w najlepszy razie) idiota którego trzeba uszczęśliwić na siłę.

      Człowieku, zastanów się co piszesz. Przecież nikt przy zdrowych zmysłach nie twierdzi, że dzieci nie powinny się uczyć (i ci rodzice z artykułu też tak nie twierdzą). Pytanie jest o dopuszczalne _formy_ kształcenia. Czyli - inaczej mówiąc, jak już ktoś wyżej słusznie zauważył - o to, czy dziecko ma obowiązek się _uczyć_, czy też _chodzić_do_szkoły_. Jeśli ktoś chce swoje dziecko uczyć w domu - dlaczego mu odmawiać tego prawa jeśli (podkreślam - JEŚLI) będzie to robił w taki sposób, że dziecko zdobędzie potrzebną (przewidzianą programem szkolnym) wiedzę? A czy ją zdobywa, to - jak napisałem wyżej - bardzo łatwo sprawdzić.

      Uciekacie od tematu, szanowni zwolennicy omnipotencji państwa. Obowiązek edukacji - jasne, że tak. Ale dlaczego obowiązek wybierania jedynie słusznej formy tej edukacji (uwaga - o FORMIE mówię, nie o treści).

      Jakoś tak się składa, że wszędzie tam, gdzie forma kształcenia domowego jest prawnie dopuszczalna, znakomita większość tak kształconych dzieci ma wiedzę i umiejętności wyższe niż ich koledzy ze szkół publicznych, a potem radzi sobie lepiej na studiach. Więc przestańmy opowiadać bajeczki o "dzieciach, którym rodzice-fanatycy nie pozwalają się uczyć" tylko zastanówmy się dlaczego państwo ma większe prawa wobec dziecka, niż jego rodzice.

      (Tylko błagam, bez demagogii w rodzaju "a jak rodzice dziecko katują / wykorzystują seksualnie to co?". Jasne, że wtedy trzeba interweniować, ale NIE O TYM TU MÓWIMY).

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka