flavio1976 28.11.09, 20:51 cudeńka,łezka się w oku kręci ;) zaje fele... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
r.maszkowski Polski Fiat 125p kończy 42 lata 28.11.09, 22:09 Kiedyś to był luksusowy samochód dla zamożnych albo partyjnych. Nie był już takim, kiedy kupiłem egzeplarz pod kniec lat 90-tych i używałem kilka lat. Ale bardzo dobrze mi się jeździło i był to mój ostatni samochód z prawdziwym zderzakiem. Odpowiedz Link Zgłoś
pokon Re: Polski Fiat 125p kończy 42 lata 29.11.09, 04:05 Pewnie takie bajki ktoś ci naopowiadał.Wcale tak nie było...Na siłę wprowadza się zupełnie inną historię..Tyle tylko,że nie sa to czasy tak odlagłe by takie "bajki" można było traktowac jako fakty rzeczywiście istniejące w tamtym okresie....Owszem - były "przywileje" ale czy dziś ich nie ma??!!Vide - Kurski,Berger i ta cała reszta "przedstawicieli" narodu...Popytaj starszych zanim cokolwiek napiszesz Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Re: Polski Fiat 125p kończy 42 lata 29.11.09, 08:57 Swego czasu to był prawdziwy luksus. Nawet w NRD uważano 125p za samochód luksusowy. To był samochód dla państwowych dyrektorów. Odpowiedz Link Zgłoś
melord mielismy POLSKI przemysl motoryzacyjny 28.11.09, 23:04 dzisiaj pozostaly tylko wspomnienia Odpowiedz Link Zgłoś
kosmiczny_swir Nie kolego, nie był to do końca polski przemysł 28.11.09, 23:38 Nie kolego, nie był to do końca polski przemysł. Byłby to polski przemysł gdyby władza ludowa pozwoliła na produkcję Warszawy 210, Syreny 110 czy Warsa. Kupowanie licencji i nie rozwijanie własnej technologii było skrajną głupotą. Czesi nie kupowali od nikogo licencji tylko produkowali swoje Skody i Tatry i teraz ich przemysł motoryzacyjny stoi na w miarę akceptowalnym poziomie. We władzach PRL byli kretyni, a teraz Polską rządzą jeszcze więksi kretyni (Kaczyński, Tusk, nie wspominając już o Lepperach i Giertychach, oni wyznaczyli poziom absolutnego dna). Odpowiedz Link Zgłoś
ffamousffatman Re: Nie kolego, nie był to do końca polski przemy 29.11.09, 00:05 A Warszawa, ten radziecki Ford, była polskim przemysłem? A Skoda to czeski przemysł? Czeskie Skody i Tatry tak samo trafił szlag, ino przy sprzedaży zakładów obcemu inwestorowi Czesi mieli więcej szczęścia i rozumu. Jednym słowem, to co piszesz to bełkot. Odpowiedz Link Zgłoś
kosmiczny_swir Kolego, ty nie wiesz co to była Warszawa 210 29.11.09, 01:25 Kolego, ty nie wiesz co to była Warszawa 210, mylisz ją z M-20. Warszawa 210 to był polski projekt, wykonano dwa prototypy, poźniej projekt ukatrupiono. Więcej tutaj: pl.wikipedia.org/wiki/FSO_Warszawa#Warszawa_210 . Co do Skody - nie wiem czy wiesz, ale w koncernie VW Skoda zajmuje się projektowaniem małych silników. Silniki 1.2 i 1.2 TFSI to są konstrukcje pepików. Poza tym, Skoda jest marką znaną i popularną w Europie. Jakie są polskie marki samochodów znane w Europie? Nie ma żadnej. Po części dlatego, że komuniści nie pozwolili na zbudowanie marki a rządy po upadku PRL generalnie intersuje tylko przetrwanie od wyborów do wyborów. Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Re: Kolego, ty nie wiesz co to była Warszawa 210 29.11.09, 09:05 Licencje czy własna twórczość? To był problem socjalizmu, czyli ustroju, który mężnie walczy z problemami stwarzanymi przez siebie. Problemem przemysłu PRL było to, że produkował za mało, aby seryjna produkcja była opłacalna. Po prostu, przewidywano niską siłę nabywczą ludności. Myślano, że samochód osobowy będzie posiadać co 10 rodzina. Tak też projektowano osiedla mieszkaniowe i miejsca parkingowe pod blokami. Podobnie było też np. ze sprzętem Hi-Fi. Takie przedsiębiorstwa jak Fonica z Łodzi, Kasprzak z Warszawy czy Diora z Dzierżoniowa produkowały w króciutkich seriach wyroby na owe czasy dobre jakościowo ale bardzo drogie. Odpowiedz Link Zgłoś
wielki_czarownik Tak, ale przed wojną 29.11.09, 00:00 CWS T-1 albo Lux Sport to były konstrukcje na najwyższym światowym poziomie. Podobno rozwiązania z T-1 chcieli Japończycy w latach 80 zastosować. Doszli do wniosku, że niemożliwe jest zbudowanie takiego samochodu, a skoro T-1 jednak istniał, to zaprojektował go geniusz totalny. Odpowiedz Link Zgłoś
zz26 a kto pamieta beskida? 29.11.09, 00:53 to byla polska mysl konstrukcyjna samochod stworozny w 1982 i zuzywajacy 3.9l\100 km wyprzedzal wszystkie zachodnie konstrukcje o wiele lat ciekawostka jest fakt ze renault czekalo na wygasniecie praw patentowych zanim ruszyli z produkcja twingo Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Re: a kto pamieta beskida? 29.11.09, 09:00 Widziałem zdjęcia prototypu "beskida" z lat siedemdziesiątych. Bardzo przypominał fiata punto. Jakie znowu prawa patentowe? Patenty są udzielane na wynalazki czyli na rozwiązania nowe i nie wynikające w oczywisty sposób z dotychczasowego stanu techniki. Konstrukcja nowego modelu samochodu osobowego (względnie nowego) z pewnością nie stanowi wynalazku. Tu może być mowa jedynie o prawach autorskich do projektu nadwozia. Odpowiedz Link Zgłoś
marcin.ponikowski Polski Fiat 125p kończy 42 lata 28.11.09, 23:09 A Borewicz nie jeździł Poldkiem? Odpowiedz Link Zgłoś
cezary_futerko Re: Polski Fiat 125p kończy 42 lata 28.11.09, 23:38 jezdzil. ale pozniej. Odpowiedz Link Zgłoś
artopl Polski Fiat 125p kończy 42 lata 29.11.09, 00:26 Licencja się nie skończyła. Włosi ją zabrali w roku 1983 ze względu na pogarszającą się z roku na rok jakość wykonania auta. Odpowiedz Link Zgłoś
johnny-kalesony Licencja opiewała naprawdę na DWA samochody! 29.11.09, 00:58 Niewiele osób wie, że tak naprawdę za licencją na Fiata 125 kryją się ... dwie licencje. Otóż pierwotnie włoski model 125 był wyposażony w znacznie lepszy i nowocześniejszy silnik, skonstruowany na początku lat 60'. Czyli w czasach z których pochodzą jednostki napędowe używane (po modyfikacjach) w zasadzie do dzisiaj. Niestety - partyjni decydenci uznali to rozwiązanie za zbytek konsumpcyjnego rozpasania i zdecydowali się przeszczepić do polskiego Fiata 125 jednostkę napędową z bardzo już przestarzałego i niezbyt udanego modelu Fiata, pochodzącego z lat 30'! I dlatego też polski Fiat 125 i Fiat 125 produkowany np. w Argentynie to dwie zupełnie inne konstrukcje. Pozdrawiam Keep Rockin' Odpowiedz Link Zgłoś
roy_x FSO 1500 29.11.09, 01:40 Po zmianie nazwy (utrata licencji) to nazywał sie FSO 1500! Autor powinien wiedziec o jakim samochodzie pisze. Duży Fiat to najpierw Fiat 125p, potem FSO 1500. Odpowiedz Link Zgłoś
voytexbezportek Nie, "licencja sie skonczyla" tylko... 29.11.09, 03:59 Tylko fiat zabral swoja nazwe z produktu ktory byl horendalnej jakosci i z ktorym nie chcial sie utozsamiac. Kiedy FSO zaczelo go produkowac, byl to juz przestarzaly model. Fatalna jakosc produkcji i niska jakosc stali spowodowaly ze stal sie symbolem syfiastego samochodu. Bacha byla jedzona przez rdze szybciej niz moj pies polyka befsztyka. Polacy go kupowali bo nie mieli wyboru, dobrze sie sprzedawal w Pakistanie Turcji i kilku innych krajach trzeciego swiata. Odpowiedz Link Zgłoś
viking2 Re: Nie, "licencja sie skonczyla" tylko... 29.11.09, 04:50 voytexbezportek napisał: > ze stal sie symbolem syfiastego samochodu. Bacha byla jedzona przez rdze > szybciej niz moj pies polyka befsztyka. A pamietasz ten zart w kilka lat pozniej: - Mowi rdza do rdzy: "Poloneza" czas zaczac... Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Re: Nie, "licencja sie skonczyla" tylko... 29.11.09, 08:51 Bo polski robotnik produkował samochody z uczuciem nienawiści do przyszłych użytkowników. Po prostu, wiedział, że nie będzie tym samochodem jeździł. Przed Mundialem 1978 w Argentynie najmłodszy piłkarz drużyny Gmocha, Andrzej Iwan, powiedział w wywiadzie prasowym, że dla niego celem tego wyjazdu jest dorobienie się właśnie 125p. Taki to był wtedy szpan. Odpowiedz Link Zgłoś
tomek854 Re: Polski Fiat 125p kończy 42 lata 29.11.09, 05:30 flavio1976 napisał: > cudeńka,łezka się w oku kręci ;) zaje fele... To jest auto które łączy pokolenia ponad granicami. Jechałem kiedyś stopem w Szwajcarii i gadałem sobie z kierowcą. Mówił że jego pierwszy samochód to był Fiat 125. Ja mówię, że mój też... Tylko jego był w 1969 a mój w 2001 :-) Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Re: Polski Fiat 125p kończy 42 lata 29.11.09, 08:56 Autentyczne zdarzenie: Znajomy był we Włoszech w 1990 rocznym Polonezem. Oczywiście, nawalił (w tamtejszym klimacie!) i nie chciał odpalić. Zaholowano Poloneza do warsztatu elektryka. Ten obejrzał samochód i naprawił samochód (aparat zapłonowy). Potem zaczął się taki oto dialog: - Wy, Polacy, to jednak jesteście ludzie na poziomie. Tak wspaniale utrzymany samochód! A ile on ma lat? - Dopiero rok. - Co? Niemożliwe! Teraz takich samochodów się nie robi. A czyja to konstrukcja? - Polska konsturukcja. (Elektryk jeszcze raz ogląda dokładnie silnik.) - Nie. To nie jest polska konstrukcja. Kiedyś, bardzo dawno temu, Fiat robił takie coś. Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Najstarsze egzemplarze 125p miały 29.11.09, 09:06 na tylnej szybie napis: UWAGA! HAMULCE TARCZOWE ZE WSPOMAGANIEM Bo to była wtedy na polskich drogach nowość. Odpowiedz Link Zgłoś
rijselman12.0 Polski Fiat 125p kończy 42 lata 29.11.09, 11:05 To byly , po prostu ,prawdziwe SAMOCHODY . Odpowiedz Link Zgłoś
funkenschlag Polski Fiat 125p kończy 42 lata 29.11.09, 13:32 Nie znam się na stronie technicznej "Dużego Fiata", ale o ile pamiętam to wóz mojego dziadka był re-importowany z UK - musiał mieć przeniesioną kierownicę, ale do końca miał licznik w milach. Poza tym miał silnik rovera. :) Jeszcze niedawno widziałem żółtego fiata z czarnym dachem jako taksówkę w Londynie. Można ich zobaczyć więcej na starych angielskich filmach. :) Odpowiedz Link Zgłoś
maly3109 Polski Fiat 125p kończy 42 lata 29.11.09, 18:08 Najwspanialszy samochód pod słońcem,który do dziś wspominam z ogromnym sentymentem :))).I mimo posiadania dwóch współczesnych aut,dziś w samo południe dołączyło trzecie i najważniejsze-polonez "borewicz" rocznik 86 :) Odpowiedz Link Zgłoś