czarnysadov 08.12.09, 08:40 ciekawy pomysł ... pochwalam. Mogło by byc wiecej takich prostych w obsłudze miejsc do składania datków z wiekszym wyborem. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
sylwik_1 Podarki przez klikanie 08.12.09, 08:59 Pomysł świetny, chce pomóc wchodzę na stronę wybieram co chcę, pojawia się jak płacić, tylko, że nie ma wszystkich banków (ING), a ja mamakurat w tym którego nie ma i niby jak mam pomóc? specjalnie gdzieś indziej konta zakładać nie będę, a kartą płacić niechcę... Odpowiedz Link Zgłoś
pavle A przelewy z innych banków? 08.12.09, 12:48 Można wejść na stronę PAH zrobić przelew także z ING www.pah.org.pl/ecard/wplaty.php dla pozostałych banków - zawsze można użyć numeru konta i zlecić zwykły przelew. Odpowiedz Link Zgłoś
sekwana2005 Podarki na odległość 08.12.09, 13:33 Mój syn dokonał "adopcji na odległość" jakiegoś dziecka z Ameryki Łacińskiej. Kosztuje go to kilka dolarów miesięcznie - i odbiór maili z informacjami jak dziecko wygląda i uczy się. "Na żywo" zapewne nigdy dzieciaka nie zobaczy, ale cieszy się, że może pomóc. Dziś w Polsce te kilka dolarów to cena kawy w sieciowej kawiarni. Tam - dwa tygodnie życia... Popieram PAH. Nie wiem, jak Ochojska to robi, iż na pomoc ludziom więcej wydaje niż pomocy dostaje... Odpowiedz Link Zgłoś
rothschild Proponuję klikać na polskie "cele" 08.12.09, 13:36 Na dobry początek, nawet tylko klikać - bez zobowiązań podatkowych,np. tu: www.pajacyk.pl/index.php Odpowiedz Link Zgłoś
rothschild Re: Proponuję klikać na polskie "cele" 08.12.09, 13:38 rothschild napisał: > Na dobry początek, nawet tylko klikać - bez zobowiązań > podatkowych,np. tu: oczywiście: bez zobowiązań finansowych* :))) Odpowiedz Link Zgłoś
scibor3 Podarki przez klikanie 16.12.09, 21:35 System powinien być uzupełniony o jeszcze jedną winietkę "nowy Land Rover dla Ochojskiej". Choć właściwie nie. On jest pod tymi trzema winietkami. Odpowiedz Link Zgłoś
arkalionxp Macie kliki na prywatne konta kacyków? 16.12.09, 21:44 Wolałbym od razu przelać kase na prywatne konta kacyka z Burundi Rwandy czy innej Somalii .W praktyce potrzebujący dostaną z tych kliknięć może pół grosza,reszta pójdzie na kałachy i landrowery oraz wielkie pensje tych co tą pomoc będą rozdzielać. Dlatego wolałbym wpłacić od razu na prywatne konto kacyka,bo w praktyce nie ma różnicy gdzie się wpłaci. Odpowiedz Link Zgłoś
fakej Re: Podarki przez klikanie 16.12.09, 22:12 scibor3 napisał: > System powinien być uzupełniony o jeszcze jedną winietkę "nowy Land Rover dla > Ochojskiej". Choć właściwie nie. On jest pod tymi trzema winietkami. Nie wiem czy akurat dla Ochojskiej, dla niej to raczej chyba nie. Wydaje mi się że blisko 100% tej kasy pójdzie na to co ma iść, tylko potem zakupione rzeczy mogą zostać zrabowane i zamienione na kałachy dla lokalnych kacyków. Może nawet część tej kasy na jakimś etapie zostanie od razu sprzeniewieżona, z tym że to niekoniecznie powinien być argument przeciwko takiej akcji, bo lepszego rozwiązania jak dotąd nikt nie wymyślił. No chyba, że sam spakujesz plecak kupisz sobie bilet do Afryki i pojedziesz bambusów uczyć czytania, pisania i nowoczesnych technologii. Wtedy będziesz mieć pewność. Odpowiedz Link Zgłoś
q-ku no to nie klikaj 16.12.09, 23:12 nie płać w żadnym wypadku jak nie wierzysz takie men.dy są najgorsze nie dlatego, że nie pomagają - bo nie szkodzi to ale że obrzydzają wszystko innym mam do czynienia z działalnością społeczną, wiele widzę ludzie robią wiele bo chcą ale zawsze się najdzie taki jeden z drugim co napisze albo powie o "kręceniu lodów" itp i od razu chce się rzygać a nie pomagać Odpowiedz Link Zgłoś
fakej Re: no to nie klikaj 16.12.09, 23:30 q-ku napisał: > nie płać w żadnym wypadku jak nie wierzysz > > takie men.dy są najgorsze nie dlatego, że nie pomagają - bo nie szkodzi to > ale że obrzydzają wszystko innym > > mam do czynienia z działalnością społeczną, wiele widzę > ludzie robią wiele bo chcą ale zawsze się najdzie taki jeden z drugim co napisz > e > albo powie o "kręceniu lodów" itp > > i od razu chce się rzygać a nie pomagać Ty na mój post odpowiadasz czy mojego przedpiścy? Odpowiedz Link Zgłoś
sammler Re: Podarki przez klikanie 16.12.09, 22:16 Dane o wysokości rocznego lub przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia: * Średnie miesięczne wynagrodzenie w grudniu 2008 wyniosło 3 626,62 PLN a) wypłaconego łącznie członkom zarządu i innych organów fundacji, z podziałem na wynagrodzenia, nagrody, premie i inne świadczenia, * Członkowie Zarządu i innych organów PAH nie pobierają wynagrodzenia z tytułu wykonywanych funkcji. Janina Ochojska jest Prezesem Zarządu PAH. Odszczekasz swoje oszczerstwa, chamie? S. Odpowiedz Link Zgłoś
hegemon123 Re: Podarki przez klikanie 16.12.09, 23:02 > Dane o wysokości rocznego lub przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia: > * Średnie miesięczne wynagrodzenie w grudniu 2008 wyniosło 3 626,62 PLN > a) wypłaconego łącznie członkom zarządu i innych organów fundacji, z podziałem > na > wynagrodzenia, nagrody, premie i inne świadczenia, > * Członkowie Zarządu i innych organów PAH nie pobierają wynagrodzenia z tytu > łu wykonywanych funkcji. > > Janina Ochojska jest Prezesem Zarządu PAH. Odszczekasz swoje oszczerstwa, chamie He he he Ty naprawdę wierzysz że takie organizacje są tworzone dla dobra najbiedniejszych???? Naprawdę w to wierzysz!? Skąd się biorą tacy frajerzy? Odpowiedz Link Zgłoś
sammler Re: Podarki przez klikanie 17.12.09, 09:28 Czy w każdym poście musisz koniecznie kogoś obrazić? Bez tego, na argumenty merytoryczne, dyskutować nie potrafisz? Ktoś wyżej podał link do sprawozdań finansowych i raportów tej fundacji. Po zapoznaniu się z nimi wydawaj opinię. Nie, nie każdej fundacji wierzę. Ale mam sprawdzone, które stale wspieram. S. Odpowiedz Link Zgłoś
ffstv Re: Podarki przez klikanie 16.12.09, 22:24 a moze winietka powinna brzmiec - zrzutka na mózg dla scibora3 ? Odpisz w przerwie miedzy waleniem konia i pisaniem na forum, buraku. Odpowiedz Link Zgłoś
kapuchyy Podarki przez klikanie 16.12.09, 21:39 nie, nie klikam, nie dotuję, nie wspieram. Dlaczego? Dlatego, że nieporównywalnie większe pieniądze są marnotrawione, wyrzucane w błoto przez tych, którzy mają ich nieporównanie więcej. Dlatego, że wszystkie te akcje, to tylko gra pod publiczkę, granie na uczuciach, dlatego, ze 1/3 środków z takich akcji, a niejedkrotnie i więcej przejadają administrujący tymi akcjami. To jest bezwzględne żerowanie na uczuciach ludzi. Odpowiedz Link Zgłoś
soul.brother Re: Podarki przez klikanie 16.12.09, 21:46 nie klikam, czekam az pojawi sie udokumentowana informacja ze więcej niż 10% przychodów tej fundacji idzie na cele statutowe. Odpowiedz Link Zgłoś
19790222x A ja 16.12.09, 21:42 Co miesiąc oddaje 300zł w postaci produktów żywnościowych dla losowo wybranej rodziny. Sam jestem biedny, ale pomagam biedniejszym ode mnie - w Polsce. Mam też rodziny, które poznałem i im często podsyłam różne rzeczy, głównie dzieciom. Pomocy potrzeba naprawdę wiele. I powiedzenie, które sam wymysliłem: Cudze tuczycie swego głodzicie. Odpowiedz Link Zgłoś
sammler Re: A ja 16.12.09, 22:22 Też o tym myślałem, ale nie wiem, jak do nich dotrzeć. Skąd bierzesz ich dane? S. Odpowiedz Link Zgłoś
19790222x Re: A ja 16.12.09, 22:30 Miejski Ośrodek Pomocy Społecznej. Jak trafisz na dobra młoda osobę, która tam pracuje, środowiskową, to ci opowie o tzw. "dobrych rodzinach, gdzie warto pomagać. Bo są i tez takie, które owszem, wezmą pomoc i się cieszą, ale później wychodzą z założenia, że skoro nie musieli wydać na cukier czy mleko to sobie kupią winko za pieniążki. Odpowiedz Link Zgłoś
awersja Druga strona medalu, czyli... 16.12.09, 21:43 ...czyli o tym, jak kosztem ubogich dzieci, politycy finansują kampanie wyborcze... (Uwaga! Długi tekst) Politycy są biegli w sztuce manipulacji. Z niezwykłą wprawą potrafią grać na naszych emocjach, omijając przy tym naszą racjonalność. Spróbujmy zatem skorzystać z tej podstawowej umiejętności politycznej, szeroko opisywanej w podręcznikach psychologii społecznej, i zaprezentujmy, jak kosztem ubogich dzieci, politycy finansują swoje kampanie wyborcze. Czy to tylko demagogia z mojej strony...? Poczytaj sam... W ubiegłym roku mój znajomy, tchnięty empatią do dzieci pochodzących z patologicznych rodzin, mających ograniczone szanse udanego startu życiowego, zaniedbanych i opuszczonych, postanowił wesprzeć jednym procentem swojego podatku pewne stowarzyszenie. Wybrał sobie stowarzyszenie po sąsiedzku opiekujące się dziećmi w jednej z najuboższych dzielnic wielkiego miasta. Stowarzyszenie to zostało uznane za organizację pożytku publicznego w grudniu ubiegłego roku, czyli na chłopski rozum powinno być uprawnione do otrzymywania 1% z podatku darczyńcy. Niestety, chłopski rozum to rzecz obca dla polityków - w ustawie zastrzegli, że trzeba zarejestrować stowarzyszenie jako opp do końca listopada, aby móc skorzystać z jednoprocentowego przywileju. Zatem rok temu mój znajomy nie przekazał darowizny wybranemu przez siebie stowarzyszeniu. Mało tego - zniechęcony taką biurokracją nie przekazał w ogóle darowizny, a tym samym „wzbogacił” Skarb Państwa o wartość jednego procenta. Kilkoro podopiecznych stowarzyszenia nie otrzymało wyprawki szkolnej - zeszytów, książek, długopisów... Za to partie polityczne otrzymały z tego samego Skarbu Państwa ustawowe wsparcie finansowe, które ochoczo wydają na uliczne billboardy sławiące atrakcyjność swoich członków. W tym roku mój znajomy krytycznie przyglądał się działalności stowarzyszenia, które po sąsiedzku pomagało uboższym podopiecznym. Nie rozpieszczało ich, nie obdarowywało niepotrzebnymi gadżetami, nie wydawało pieniędzy byle jak i byle gdzie - rozsądnie dzieliło niewielkie fundusze starając się wyrównywać szanse dzieci z ulicy. Gdy politycy ustalali gdzie i w jakiej sprawie będą się ze sobą kłócić, członkowie stowarzyszenia, pomni pozytywistycznym hasłom pracy u podstaw - wspierali podopiecznych. Gdy politycy wydawali lekką ręką miliony złotych na wielkie billboardy w kampanii do Parlamentu Europejskiego, członkowie stowarzyszenia targowali się o każdy grosz z organizatorem wakacji dla dzieci, które bez pomocy stowarzyszenia nie opuściłyby wielkiego miasta na czas kanikuły. Gdy politycy rozdzielali cieple krzesła w kolejnych komisjach śledczych, członkowie stowarzyszenia szukali możliwości pełnego wyposażenia kilkudziesięciu tornistrów w książki, zeszyty i cyrkle. Gdy politycy byli zasłuchani w „niefortunne słownictwo” Mira i Grzesia, psycholodzy pracujący w stowarzyszeniu starali się zachęcać dzieci ulicy do właściwych postaw społecznych. Wszystkie te porównania sprawiły, że w tym roku mój znajomy z pewnością przekaże jeden procent swojego podatku stowarzyszeniu; nie odda go Skarbowi Państwa tylko po to, aby później Skarb Państwa udzielił wsparcia partiom politycznym. Czy aby na pewno...? Rozczaruję cię, drogi znajomy. Nie przekażesz jednego procenta stowarzyszeniu z sąsiedztwa. Że co...? Że w tym roku stowarzyszenie będzie już wpisane do ministerialnego wykazu zgodnie z ustawami, rozporządzeniami, zarządzeniami, okólnikami i dyrektywami...? Że na ostatni dzień grudnia tego roku w Monitorze Polskim znajdzie się obwieszczenie Ministra Pracy i Polityki Społecznej w sprawie wykazu organizacji mających status organizacji pożytku publicznego...? Owszem, tak będzie. I co z tego...? Założę się, że gdy wpiszesz w odpowiednią rubrykę swojego PIT-a odpowiedni KRS, zostaniesz szybko wezwany do urzędu skarbowego. Dlaczego...? Ano dlatego, że Monitor Polski dla urzędników skarbowych to pikuś - ich interesuje tylko kwit od „naczalstwa”, w którym będzie napisane to samo, co w Monitorze Polskim, ale z podpisem i pieczątką. Taki kwit zostanie wystawiony dwa, trzy a może nawet i cztery miesiące po wydaniu grudniowego Monitora Polskiego, a zatem długo po tym, jak złożysz swoje zeznanie podatkowe. Póki kwita nie będzie, póty jednego procenta oddać nie możesz. Proste...? A zatem, drogi znajomy, w tym roku również nie sprawisz, że dzięki odpisowi z podatku jedno dziecko z twojego sąsiedztwa pojedzie na wakacje. Możesz być jednak pewny, że w zbliżającej się kampanii wyborczej będziesz miał swój wkład. Popatrzysz na billboard z facjatą polityka i pomyślisz z dumą - „tak, to za moje pieniądze można zobaczyć roześmianego kandydata...”. Czy będziesz wiedział, z kogo ów polityk tak się śmieje...? Odpowiedz Link Zgłoś
fakej O kant doopy ten portal 16.12.09, 21:45 1. Po pierwsze, czemu ta strona tak wolno działa? Po wpisaniu swoich danych i przejściu do płatności na www.sppah.org.pl/podarnik/przekierowanie.php czeka się dłużej niż tyle co pisze tego posta. Od razu traci się parę osób zniechęconych czekaniem. 2. Po drugie, czy ktoś kto przygotował tą stronę miał podstawowe wykształcenie z zakresu projektowania interfejsu użytkownika? Czemu nie można zaznaczyć kilku wybranych opcji i dodać w dowolnej ilości produktów do koszyka albo po prostu wpisać na każdy cel dowolną kwotę? Odpowiedz Link Zgłoś
ffstv Re: O kant doopy ten portal 16.12.09, 22:25 ad 1. - u mnie dzialalo szybko. ad 2. zgadzam sie w 100% Odpowiedz Link Zgłoś
bogucjusz To usprawnijcie to klikanie!!!! 16.12.09, 22:18 Chce pomóc. Finansowo. Mam otwartą stronę moje banku. Jestem gotowy. Klikam. I co? Jakieś duszoszczipatelnyje zdjęcia mi się wyświetlają... Odpowiedz Link Zgłoś
dabljuzi Najwazniejsze sa polskie dzieci 16.12.09, 22:29 a nie jakies tam z krajow co tylko na geografii wiekszosc z nas o nich slyszala Odpowiedz Link Zgłoś
paula.coelho Podarki przez klikanie 16.12.09, 22:48 A dlaczego pomoc nie jest skierowana do polskich dzieci, polskich biednych rodzin? Też chętnie zasadziliby sobie sad, ucieszyliby się z dostępu do świeżej wody, wsparcia w nauce czy z zadowoleniem przyjęliby fakt, że nie muszą martwić się o jedzenie dla rodziny. Ale nie. Pomoc jest dla Afryki czy Azji, a nie Polski. Bo co? Bo tego nie widać. Nie można się pochwalić, jak to pomaga się w Polsce, bo w takiej Hameryce to nawet nie potrafią wymówić jej nazwy, nie mówiąc o pokazaniu paluchem na mapie świata. Dlatego niektóre akcje ukierunkowane na pomoc na naszym rodzimym terenie, dlatego wspieram Owsiaka i Stowarzyszenie dla Natury Wilk, a do tego jeszcze polski oddział WWF, które starają się ratować polską naturę przed wyginięciem (np. polskie wilki, rysie czy foki). Sorki, ale bliższa ciału koszula. Najpierw trzeba u siebie zrobić porządek, a dopiero wyjeżdżać z pomocą za granicę. A u nas jak zwykle odwrotnie. Odpowiedz Link Zgłoś
paula.coelho Re: Podarki przez klikanie 16.12.09, 22:49 Zeżarło: (Dlatego) wspieram (niektóre akcje...) Odpowiedz Link Zgłoś
fakej Re: Podarki przez klikanie 16.12.09, 22:56 paula.coelho napisała: > A dlaczego pomoc nie jest skierowana do polskich dzieci, polskich biednych W sumie w tym co powiedziała N.Rokita, że w PL nie ma głodnych dzieci wbrew pozorom jest trochę prawdy, chociaż stwierdzenie samo w sobie jest bez sensu. Polska jest na tyle bogatym krajem, że może sobie pozwolić na to, żeby każdy nie tylko dziecko ale ogólnie każdy miał gdzie mieszkać i miał gdzie jeść. Problem głodnych dzieci to zwykle taki, że żyją w patologicznych rodzinach i ciężko jest nich dotrzeć z pomocą. Odpowiedz Link Zgłoś
paula.coelho Re: Podarki przez klikanie 16.12.09, 23:06 Czyli stwierdzamy, że to patologia - i za tym nic nie idzie? Jeśli nie pomożemy tym właśnie dzieciom, to one będą żyć tak jak rodzice. A właśnie chodzi o to, żeby je z tej patologii wyciągnąć. Dlatego powinno się dawać tym rodzinom wędkę, a nie rybę. Pomoc w znalezieniu pracy, dostęp do środków multimedialnych, komputerów dla dzieci, obiady pełnowartościowe! w szkołach itd. Trzeba pokazać tym dzieciom, że można żyć inaczej, że nie są skazane na sposób życia rodziców, dziadków itd. Jestem przeciwniczką dawania pieniędzy, bo w większości zostaną przepite. Odpowiedz Link Zgłoś
fakej Re: Podarki przez klikanie 16.12.09, 23:28 paula.coelho napisała: > Czyli stwierdzamy, że to patologia - i za tym nic nie idzie? Jeśli nie pomożemy > tym właśnie dzieciom, to one będą żyć tak jak rodzice. A właśnie chodzi o to, > żeby je z tej patologii wyciągnąć. Dlatego powinno się dawać tym rodzinom wędkę > , > a nie rybę. Pomoc w znalezieniu pracy, dostęp do środków multimedialnych, > komputerów dla dzieci, obiady pełnowartościowe! w szkołach itd. Trzeba pokazać > tym dzieciom, że można żyć inaczej, że nie są skazane na sposób życia rodziców, > dziadków itd. Jestem przeciwniczką dawania pieniędzy, bo w większości zostaną > przepite. Z patologią oczywiście, że należy walczyć, ale to już trochę inny temat. To co napisałem to był jedynie argument na "a czemu wysyłamy kasę do Afryki jak sami mamy biedne dzieci". Bo one są wszędzie, w Szwajcarii pewnie też. Ale to nie jest kwestia tego że u nas brakuje pieniędzy na jedzenie. A w Afryce są głodni ludzie już niekoniecznie z powodów patologii rodzinnej tylko takiej krajowej która powoduje masową biedę i zacofanie. Oczywiście wysłanie tam paru kontenerów jedzenia tego problemu nie rozwiąże, ale jednak taka pomoc dla krajów biedniejszych powinna istnieć nawet jeśli wiadomo że jej efektywność będzie daleka od 100%. I w tym przypadku kasa idzie do organizacji, która przynajmniej teoretycznie powinna wiedzieć jak najlepiej ją wykorzystać, tym bardziej w pewnym zakresie można określić cel na jaki zostanie przeznaczona. Odpowiedz Link Zgłoś
fakej Re: Podarki przez klikanie 16.12.09, 23:43 A wracając do głodnych dzieci w PL to nimi powinna się zająć szkoła, przynajmniej w zakresie wskazania odpowiednim placówkom społecznym. Tylko, że te głodne dzieci to do szkoły to pewnie większość czasu nie chodzą. Jakby dostały darmowy obiad to by tam przyszły chociaż na ten obiad. Ale czemu nic się z tym nie robi to już się pytaj naszego rządu a nie mnie. Ja jedynie jestem pewien, że nie jesteśmy aż tak biedni żeby u nas to była kwestia pieniędzy. Odpowiedz Link Zgłoś
sateda Re: Podarki przez klikanie 16.12.09, 23:42 Na polskie dzieci to ja już płacę daninę w postaci niemałych podatków, z których jest finansowana wszelakiej maści pomoc społeczna. Tylko że właśnie tu mam wrażenie, że te pieniądze są marnowane. Więc wole dać pieniądze specjalistom, którzy pomogą mieszkającym tam, gdzie pojęcie państwowej pomocy społecznej nie istnieje. A poza tym jakbyś przeczytał artykuł dokładnie, to byś się dowiedział, że w ramach jednej ze swych akcji PAH dofinansowuje obiady dla dzieci w Polsce. Odpowiedz Link Zgłoś
arahat1 łapanie plesbu pod uczucia? kler ponad 4 mld dosta 16.12.09, 22:53 za co ???? Odpowiedz Link Zgłoś
sammler Re: łapanie plesbu pod uczucia? kler ponad 4 mld 17.12.09, 09:31 To prawda, dostaje. Nie wiem, za co. Ale czy twoim zdaniem, jeśli inni nie pomagają (nawet jeśli mają więcej), ty również nie musisz pomagać? Trochę to pokrętna logika. Jak bardzo, przekonasz się, gdy kiedyś sam znajdziesz się w takim położeniu, że bez pomocy innych będzie ci trudno przeżyć (czego ci nie życzę). S. Odpowiedz Link Zgłoś