michniak
20.12.09, 18:13
hmm... albo czegoś nie rozumię, bo teraz kiedy piszę te słowa (a jest grudzień
dwudziestego pod wieczór) za oknem zima taka biała, że aż w uszy szczypie
chociaż pewne anomalia nastąpiły, gdyż zamiast telerankowego kogutka była
ślepoWRONa
a co ja, k..wa, ornitolog jestem ?!?
a z tym wypalaniem trawy w grudniu to chyba przesadziłem, choć gdy się ją
wypali późną jesienią, to nie trzeba tego czynić wczesną wiosną
podobno w Tesco nie sprzedają ich już jako drzewka świąteczne (że nie użyję
eskalującego zwrotu "bożonarodzeniowe")
i gdy się tak głębiej zastanowić, to jak określić obecny rok tych
uroczystości, aby nikogo nie urazić?
2009 A.D. (czyż nie będzie się zbyt jednoznacznie kojarzyć?)
a może 2762 A.U.C. (tylko czy nie zawęzi to nam obrazu jedynie do miłośników
kultury romańskiej?)
a może - bo wszak ta idea przetrwała aż do naszych czasów - najbardziej
uniwersalnym będzie 1szy rok 697 olimpiady ?
ja, skubany (z piór) też bym darł (się) od samego świtu
a gdyby przy bramie stali zamiast polskich nieudaczników - być może
dorabiających rencistów - Sumienni Strażnicy (SS) by nie doszło do tak
rażącego niedopatrzenia (choć i wtedy incydentalnie, ale jednak, zdarzały się)