Dodaj do ulubionych

Otchłań chaosu

28.12.09, 19:05

"W Kopenhadze odpowiedni urzędnik objeżdża na rowerze swój teren, obserwując,
czy nie doszło do jakichś samowolnych działań."

******************************

W Polsce dowiaduje się tym z gazet, które piętnują jedynie szczególne
przypadki architektonicznego wandalizmu. Na drobne zmiany nikt nie zwraca uwagi.

Obserwuj wątek
    • malpa-z-paryza Otchłań chaosu 28.12.09, 22:40
      za czasow PRL powstawaly swietne budowle, ktore wpisaly sie do
      historii architektury, ale dzisiaj, gdzie buduje sie tyle powstaje
      wiecej kiczu niz arcydziel.. a Warszawa juz jest przykladem jednej
      wielkiej brzydoty. Zapraszam do gliwic, gdzie postawion lampke-
      reklamowke na tle budek i brudnych scian...
      • lecoqsportif Re: Otchłań chaosu 29.12.09, 17:49
        Fantastyczny artykul. Mozemy cos w tym temacie zrobic. Jesli wuj, stryj albo ciocia ma "maly biznesik" i obwiesi go szmatami reklamowymi, zwrocmy grzecznie uwage, ze moglby sie zareklamowac troche bardziej elegancko. Kazdy ma w rodzinie takiego wuja.
    • billert Otchłań chaosu 29.12.09, 12:29
      Znakomicie Jacku!
      Szkoda Gdańska, szkoda Poznania, szkoda Wrocławia, szkoda Krakowa, Szczecina
      itd. itd. Polacy odziedziczyli wspaniale miasta, często o przeszło 700-letniej
      tradycji. Wydaje się, że nigdy jeszcze, nawet w okresie komunizmu, który, co
      prawda miasta też niszczył, ale też odbudowywał!- nigdy jeszcze w Polsce - w
      czasach pokoju! - nie zniszczono tylu terenów naturalnych i zabudowanych, jak
      to udało się zrobić kolejnym rządom polskim po 1990 roku. Ale posłuchaj, co w
      starych księgach z roku 2030 ludzie czytać będą:
      „A było pomieszanie wielkie w ziemi onej, co nią komuniści dotąd rządzili.
      Więc wzięli się ludzie pospołu i wezwali z cerkwi neoliberalnej „Washington
      Consenus”, mędrców i kapłanów, a też misjonarzy. I powiedzieli im, rządźcie
      nami, bo my naród prosty, a nic u nas, tylko stare rudery sprzed wieków a
      dzikie pola i knieje, a błyskotek i pałaców u nas nie uświadczysz. Takoż
      uradowali się cerkwiarze waszyngtońscy, bo już im się gdzie indziej ziemia pod
      nogami palić zaczęła, a inne narody – co ich na nową wiarę dotąd chrzcili i
      bałwany neoliberalne stawiać kazali - przeciwko cerwiarzom się zmawiały i
      kije na nich szykowały, bo bakructwo szło od ich nauki, jak widmo jakie. Tedy
      z radością do Polski nowinkarze neoliberalni przybiegli i zaraz to nakazali
      obalać ślady zacofania: krajobraz naturalny i ład przestrzenny. Przysłali też
      biskupowie cerkwi neoliberalnej do kraju dalekiego – Polski - misjonarzy:
      deweloperów i inwestorów. Ci to chrzcić zaczęli na potęgę i architektów –
      kapłanów nowej wiary wyświęcać. I ruszyli kapłani owi bałwany starego ładu
      wywracać, zieleń bezużyteczną betonować i neoliberalny świat przestrzenny
      budować. Bo nie wiedzieli ludziska w Polsce – w kraju od świata odległym - że
      nie wiarę nową i prawdziwą przyjęli, jeno na krótko wybuchłą herezję. Dawno
      już ją gdzie indziej ludziska porzucili, a fałszywych kapłanów cerkwi
      Washington Consensus przegonili, czy też ich sęp bankructwa do piekła porwał.
      Niestety, choć cerkiew neoliberalna upadła, to jej kapłani – niedobitki, wciąż
      na peryferie Europy, do Polski, uciekają i lud dalej swą herezją mamią. Z
      całego też świata przepędzeni deweloperzy i muratorzy zbiegają się do Polski,
      bo tylko tu jeszcze, herezja przestrzenno – budowlana cerkwi neoliberalnej się
      ostała. Gdzie indziej już ją wytępiono wodą święconą Karty Lipskiej.”
      • jaremma nie czytaj tak kroniki ruskiej Nestora, 03.01.10, 09:40
        Juz widac skad przychodzisz jak tylko wkladasz w to Amerykanow.
    • tutajestem Otchłań chaosu 03.01.10, 10:29
      obecnie przebywam na wymianie w finlandii.

      finowie pieczolowicie podchodza do konserwacji budynkow z lat 60. i
      nieogranicza sie ona do fasad, lecz calosci - otoczenie, wnetrza.
      dba sie o to by miejsca te byly wierne koncepcji architekta, dba sie
      o przestrzen, o detale. porecze, wykladziny, windy.

      w polsce podobnego zamyslu nie zaobserwowalem. popularne, spolecznie
      przyjete jest ze architektura modernistyczna jest z gory 'brzydota'.

      sa projekty udane, i mniej udane, mniej lub bardziej wartosciowe.
      warto jednak probowac zrozumiec cele ktore mialy im przyslaniac.
      funkcjonalne, jak i te abstrakcyjne. jesli chodzi o modernizm, jest
      to wrecz wpisane w ich 'nature' - z zalozenia, mialy sluzyc lepszemu
      spolecznestwu. jak na to nie patrzec, sa juz czescia naszej
      sposcizny, na zachodzie coraz czesciej wypisywane sa one na rejestry
      zabytkow, i jest to powszechnie zrozumiale.

      finowie dumni sa ze swojej nowoczesnej architektury; sa integralna
      czescia ofery turistycznej. po przedmiesiach helsinek oprowadza sie
      turystow.

      wymaga to oczywiscie to zrozumienia, checi. tutaj chcialbym
      przytoczyc przyklad wielkiej brytanii - istnieja organizacje
      zajmujace sie archiwizacja, dokumentacja i propagowaniem
      architektury minionych dekad - chociazby the twentieth century
      society.

      wydaje mi sie ze jest to kwestia dojrzalosci. i wrazliwosci na to co
      nas otacza.

      bardzo udany wywiad, dyskusja na ten temat jest potrzebna.
      pozdrawiam.
    • bavariablue Otchłań chaosu 03.01.10, 10:41
      Wreszcie ktos sie odwazyl poruszyc ten temat. Mam te same uczucia
      odwiedzajac od czasu do czasu Polske, ten nielad, chaos rzuca sie po
      prostu w oczy, kluje. Katowiczanie maja racje uznajac swoj tzw.
      Rynek za obrzydliwosc pierwszej kategorii, obiekty na rynku maja
      jednak swoich obroncow, niewiarygodne, ze ktos nie przyzna, ze
      oblozenie budy blacha aluminiowa NIE nadaje jej statusu wybitnego
      dziela.
      Mniejsza o to. Slazacy lubia swoj Park Kultury, owszem, fajny. Bylem
      tam przed dwoma miesiacami w okolicy kawiarni Parkowa. To do czego
      tam doszlo moze spowodowac mdlosci, skupisko jakichs bud przeroznego
      ksztaltu i przeznaczenia, o roznej formie, jedna koszmarniejsza od
      drugiej, , jakas usypana plaza, krotko mowiac rzygac sie chce. Czy
      nie w Polsce zadnego dozoru budowlanego, sluzby architektonicznej.
      Ludzi odpowiedzialnych za zniszczenie tej czesci parku powinno sie
      postawic przed sadem za zniszczenie, za perwersyjne mordowanie
      srodowiska.
      Naturalnie, brakuje albo nie przestrzega sie prawa budowlanego,
      stad ten czaos, brak porzadku przestrzennego. W Niemczech istnieje
      tzw. BAUORDNUNG.(Porzadek budowlany). Daniela Passenta slowo Ordnung
      mrozi, z innego powodu, Polacy z niemieckiego Ordnungu sie
      nasmiewaja ale troche by sie go, tego Ordnungu przydalo. Projektujac
      niedawno tzw. plombe w Monachium musialem sie dopasowac co do
      centymetra do wysokosci kalenicy, okapu, nachylenia sasiednich
      dachow. Budynek, choc inny, mlody pasuje jak ulal do otoczenia
      sprzed 80 lat.
      W wywiadzie padlo slowo "bajzel", niefortunnie. Bajzel w jezyku
      polskim kojarzy sie z ...burdelem, nie tyle z przybytkiem gdzie
      mozna liczyc na uciechy z paniami ale z czyms gdzie wszystko stoina
      glowie. Bajzel (z hebr. austr.)to prosta, ale to byla (Galicja,
      Wieden) porzadna zwyczajna knajpa. I mysle, ze TAKIEGO bajzlu
      architektonicznego, prostej ale porzadnej urbanistyki i architektury
      w Polsce brakuje, bo Polacy - jak mowil Rej - nie tylko swoj jezyk,
      ale i przekorny rozum maja. Mam jednak nadzieje, ze sie to zmieni,
      bo nadzieja umiera ostatnia.
      Wyrazy szacunku. Andrzej,architekt
    • gaudia Otchłań chaosu 03.01.10, 11:29
      1. Edukacja
      Szkoła na żadnym z poziomów nie uczy podstaw - co to jest harmonia, dobra
      kompozycja, piękno. Wyjątki to pozytywnie nawiedzone panie od plastyki, którym
      się chce. Oraz rzadkie rodziny, które potrafią przekazać wiedzę i wrażliwość
      potomkom. Reszta jest bez winy - atakowani estetyką Disneya, a ostatnio
      japońskich koszmarnych kreskówek - realizują marzenia budując zamki ze
      styropianu obłożonego czymś błyszczącym.

      2. Prawo i jego egzekwowanie
      Plastyk miasta siedzi w swoim pokoiku i podpisuje, i podpisuje...Z rzadka
      wychodzi w teren. Podobnie architekci w urzędach spragnieni fuchy. Nie dziwię
      się - kojarzę ich płace. A prawa dobrego nie ma.

      3. Konserwator zabytków - na ogół przegięcie w drugą stronę. Lepiej, żeby
      zespół dworski popadł w ruinę niż pozwolić na budowę basenu w jego obrębie.

      4. Jaki pomysł na blokowiska ma bohater artykułu? Bo mnie akurat Piotruś Pan
      nie razi. Setki jednakowych bloków w dużym osiedlu to chiński obóz. Piotruś
      Pan staje się odniesieniem.

      5. Dyktat inwestora to często żałosne usprawiedliwienie braku polotu.
      Architekci w Polsce mieli i nadal mają wielką szansę. Nie wykorzystują jej.
      Patrz: wielki boom na kościoły. Ile powstało dzieł wybitnych?

      Krytykować łatwo.
      Ale co robić, by było piękniej?

      gaudia
    • flexxok Otchłań chaosu 03.01.10, 12:35
      Polak się bogaci i chce, żeby wszyscy wokół to widzieli. Dlatego nowo budowany
      dom musi mieć seledynową elewację, 3 wierzyczki, 2 kolumny, 5 balkonów, itd.
    • amado80 Otchłań chaosu 03.01.10, 18:07
      Niestety za PRL-u architekt był skrępowany normatywami. Niestety PRL
      wykształcił architektów-wyrobników. Niestety szkoły (także wyższe) nie miały
      nic wspólnego z estetyką. Trudno się dziwić dzisiejszej architekturze.
      Ostatnio widziałem w TV reportaż o Cyganach, a w nim ich pałace w Rumunii
      zbudowane za pieniądze kradzione na Zachodzie. Pałace fantazyjne, stylowe,
      bajeczne, nowoczesne - wcale nie gargamele. Jak oni to zrobili? Brali dobrych
      architektów, czy sami wymyślali, a wznosili to inżynierowie konstr.-bud.?
      • loberod Re: Otchłań chaosu 04.01.10, 13:07
        Ty chyba żartujesz. Widziałem ten film. Te pseudopałace cygańskie to straszne
        gargamele są. Co ty oczu nie masz?, albo gustu. Co by się zgadzało.
    • 1ndjamena Odczepcie się od Bydgoszczy 04.01.10, 13:08
      Ten projekt z jak to określono "Piotrusiem Panem" (co oznacza, że Pan Wielki Architekt Ferujący Łatwo Wyroki nawet go nie widział) był świetnie oceniony przez środowisko architektów ale też przez społeczność lokalną. No i przez bydgoską Gazetę, by the way.
    • idzielas Otchłań chaosu 04.01.10, 13:38
      Jesteśmy łowcami polskiej brzydoty i niechlujstwa. Zapraszamy na nasz
      blog: www.wszystkozle.pl
    • kontrurbanista Otchłań chaosu 04.01.10, 14:05
      Panie Jacku, wszystko o przyczynach Otchłani chaosu tutaj:
      kontrurbanista.webnode.com/news/je%c5%bad%c5%bacy%20apokalipsy%
      20czyli%20legitymizacja%20chaosu/
    • malgorzata.hanzl Otchłań chaosu 04.01.10, 15:10
      Mnie ten artykuł napawa optymizmem :)
      O czym tutaj:
      mojemiasto.bblog.pl/wpis,moda;na;krytykowanie;chaosu,39534.html
    • szampans Otchłań chaosu 04.01.10, 19:21
      Mnie takze zaskoczyly pretensje do tych, ktorzy namalowali Piotrusia-
      Pana na bloku. Na calym swiecie powstaja trompe-l'oeil na gluchych
      scianach starych i nowych budynkow. Te budynki z ruder zamieniaja
      sie tanim kosztem w prawdziwe cacka. W USA takie malowidla autorstwa
      Richarda Haasa sa zaliczane do zabytkow najwyzszej klasy. Mozna je
      zobaczyc takze chyba w kazdym miescie Zachodniej Europy. Wiele z
      nich, to przepiekne dziela. Chyba tylko w ten sposob mozna byloby
      uratowac polskie zupelnie pozbawione charakteru "architektoniczne
      dziela" a nawet cale dzielnice.
      Inna sprawa, to polska urbanistyka. Tu chyba nie ma zadnych planow i
      kazdy robi, co mu sie podoba. Ja natomiast w Belgii mam dokladne
      przepisy okreslajace co mi wolno i czego nie wolno w danej dzielnicy
      i w danej wsi. W Holandii te przepisy sa znacznie ostrzejsze.
      Rezultaty kazdy widzi.
    • barnakiel Otchłań chaosu 04.01.10, 21:43
      Zgadzam się z takim poglądem. Panuje bałagan i robi się coraz gorzej. Pomysł
      usunięcia Supersamu na Unii i wstawienia tam "biurowca" - SKANDALICZNY. Znowu
      jakiś bogaty kapitalista zabierze nam kawałek miasta, które było nasze, będzie
      jego. Dlaczego warszawiacy nie oprotestuja wykonania? I komu przeszkadzał ten
      sam??? Ja tam robiłem zakupy - świetny sklep, oryginalna bryła, super
      lokalizacja. Jak można wyciąć i zabetonować taki kawałek historii miasta? Ja
      lubię Warszawę, chciałbym tam kiedyś wrócić. Chciałbym?

      Bdownictwo odzwierciedla ducha narodu. Dalej wszystko jest w zasadzie jasne.

      miki
    • fraiasia Otchłań chaosu 13.01.10, 00:35
      SWIETNY SWIETNY artykul!!! Wreszcie ktos mowi otwarcie o chaosie
      wokol nas! W Polsce glownie sie szpeci, a nie remontuje przywracajac
      dawny blask lub nadajac nowy budynkom! A kolorystyka!!! Niebieski,
      roz, jaskrawe zolcie, sraczki, buraczki, wszystko na raz! Tu
      koleczko, tam kwadracik, a ktos inny chce trojkacik! Przeciez ludzie
      w wiekszosci gustu nie maja, od tego powinni byc architekci,
      konserwator, nadzor, ktorzy sumiennie wypelniaja swoje obowiazki.
      Plany powinny okreslac kolorystyke, mozliwosci projektowe i je
      egzekwowac!!! Ale nie, w tej Polsce nie mozna doczekac sie
      wyegzekwowania czegokolwiek! Na szczescie chociaz gazety pisza co
      nieco, wywieraja nacisk. A co moze przecietny mieszkaniec widzac jak
      wspolnota obok remontuje budynki i kazdy maluje na inny jaskrawy
      kolor, wtykajac paski i paseczki, imitujace gzymsy, czy kto ich wie
      co maja na mysli przez te dlugie pasy w szerz i poprzek...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka