Dodaj do ulubionych

Dwie luki Cichockiego

21.01.10, 07:57
Afera hazardowa i gruntowa są niemal identyczne:jedna i druga nie zostaje
doprowadzona do końca tak jak powinny to zrobić wyspecjalizowane służby, w
pierwszym i drugu przypadku dochodzi do do przecieku,w obu przypadkach brak
mocnych dowodów . Fantazjowanie Kamińskiego i układanie tego w logiczną całość
nie bardzo trzyma się kupy( zlepek różnych informacji) wrzuconych do jednego
worka, tak samo było z odrolnieniem gruntów.W obu przypadkach celem wykonawców
(czytaj ludzi PiSu)było udupienie wysoko postawionych przeciwników
politycznych Andrzeja Leppera i Donalda Tuska.To mocno śmierdzi prowokacją bo
PiS to mistrzowie w zastawianiu sideł ,wnyków i innych pułapek , w podobny
sposób chcieli wmanewrować Barbarę Blidę w handel węglem, co też im się nie
udało za to byli bardzo skuteczni w zacieraniu śladów. Te trzy sprawy dają nam
obraz jaki jest cel i kredo działania PiSu i ludzi związanych z tą partią i
trzeba ostrożnie i z rozwagą podchodzić do sprawy.
Obserwuj wątek
    • myslacyszaryczlowiek1 Media zrobiły ci sieczkę w głowie 21.01.10, 08:32
      A sprawa jest całkiem prosta. Tylko trzeba umieć samodzielnie myśleć i umieć
      wyłuskać fakty.
      Ponieważ większość tutaj zbyt emocjonalnie podchodzi do PISu i PO.
      Sprowadźmy sprawę na neutralny grunt.
      Jesteś już rok szefem firmy - Tusk. Przychodzi do ciebie szef ochrony powołany
      przez poprzedni zarząd. Przedstawia niezbite dowody że twoi zaufani kierownicy
      kradną.Dowody na razie nie nadają aby to zgłosić policję. I przyznaję jesteś w
      swoistym klinczu. Bo z jednej strony to ty powoływałeś kierowników, i w
      oczywisty sposób ta sprawa cię dotknie, z drugiej strony jesteś szefem firmy, o
      którą powinieneś dbać i z tego akcjonariusze ( my wszyscy ) będą cię rozliczali.
      Nie ufasz szefowi ochrony bo to nie twój człowiek. Tutaj dodajmy że firma
      zajmuje się jakąś strategiczną działalnością np. obrót diamentami, gdzie wszyscy
      powinni być krystalicznie czyści, a jakiekolwiek podejrzenia o konszachtach z
      gangsterami automatycznie dyskwalifikują pracowników. W umowie o pracę masz
      zapisane że jesteś zobowiązany do zgłaszania przestępstwa jeśli o nim wiesz.
      (zdaje się że ma to każdy chyba urzędnik, czy policjant)
      I teraz masz do wyboru?
      1. Pozwalasz dalej działać szefowi ochrony,dajesz mu wolną rękę, aby zdobył
      niezbite dowody. Może to trochę niezręcznie, bo będzie podsłuchiwał twoich
      najbliższych współpracowników,badał ich przepływy pieniężne, a to przecież
      człowiek poprzedniego zarządu,
      które tylko czyha na twoje potknięcie.
      2. Przekazać sprawę innemu szefowi ochrony ( np. ABW), bo w twoim zakładzie
      pracuje kilka takich służb.
      3. Udawać że nic się nie stało, kierownicy pozostają cały czas na swoich
      stanowiskach. Oskarżyć szefa ochrony (CBA)
      o kradzież długopisu i go zwolnić.
      Szef ochrony powiadamia akcjonariuszy czyli nas wszystkich.
      Niestety akcjonariusze są bardzo rozproszeni i o całej sprawie dowiadują od
      stronniczych mediów. którym bardzo dobrze się żyje w tym bajzelku, ponieważ ci
      co kupują za pół darmo diamenty (Sobiesiaki) mają bardzo dochodowe firmy. Firmy
      te bardzo lubią zamieszczać w tych mediach reklamy i wykupywać całostronicowe
      ogłoszenia. A jak kradzieże ustaną, to nie wiadomo czy będzie tyle reklam.
      Cała reszta to będą dywagacje, słowo jednej strony przeciwko drugiej stronie.
      Fakty bezsporne; było przestępstwo, ale bardzo mocne dowody nie przekładają
      się na dowody procesowe.
      Bierność premiera w stosunku do kierowników i jego nieudolne próby
      zatuszowania sprawy.
      Innym faktem już medialnym - jest to, że nikt, nawet pro PISowcy
      dziennikarze zakładają niewinność premiera. A przecież jeden z kierowników to
      jest najbardziej zaufany człowiek premiera, jest jego skarbnikiem. I trudno
      sobie wyobrazić, aby premier nie zdawał sobie sprawy skąd się biorą pieniądze
      na koncie partyjnym.
      A teraz jako akcjonariusz będziesz musiał podjąć decyzję przy urnie. I to
      wyszystko
      Acha jeszcze sie okazuje że brat tego kierownika Drzewieckiego to też taki
      lepszy numer.
      • skibaskiba Re: Media zrobiły ci sieczkę w głowie 21.01.10, 09:15
        Przychodzi do ciebie szef ochrony powołany
        > przez poprzedni zarząd. Przedstawia niezbite dowody że twoi
        zaufani kierownicy
        > kradną.

        Problem jest taki, że nie kradną, a dowodów brak, poza
        przypuszczeniami szefa ochrony, że rozmawiają o tym, iż warto byłoby
        coś ukraść.

        Twoje rozmyślania są warte tyle samo, co jesienne liście w końcu
        stycznia. Za dużo naoglądałeś się seriali w TVP(is).
        • myslacyszaryczlowiek1 Re: Media zrobiły ci sieczkę w głowie 21.01.10, 10:29
          Jeśli dla ciebie to nie dowód, że twój pracownik obiecuje uprzywilejowany
          kontrakt swojemu znajomemu kosztem firmy, plącze się po dziale sprzedaży aby
          ten kontrakt załatwić, mętnie się tłumaczy na konferencji prasowej - to dla mnie
          jesteś albo jego adwokatem, albo członkiem PO, w dodatku o jakiejś takiej
          spaczonej moralności który będzie zaprzeczał sprawom oczywistym.
          To nie są jakieś przypuszczenia tylko podsłuchane rozmowy.
    • 4dagome1 Dwie luki Cichockiego 21.01.10, 09:06
      Zastanawia mnie jedno -dlaczego cyngle wyborczej tak z uporem bronią
      oszustów złodziei komuchów pedałów cioty i wszelkich innych śmieci
      . codziennie sa kłamliwe artykuły szkalujące kosciół Polaków
      ..dlaczego Co bym robił, gdyby
      zależało mi na osłabieniu Polski, a miał na to
      wpływ? Czyniłbym, co następuje:

      1) obniżał autorytet Głowy Państwa - i w
      wymiarze wewnętrznym i zewnętrznym,

      2) skłócałbym polskich polityków, starał się
      zająć ich uwagę rozgrywkami personalnymi, a nie
      sprawami ważnymi dla kraju,

      3) budziłbym nieufność w stosunkach z naszym
      najistotniejszym sojusznikiem - USA, psułbym te
      relacje: bardziej osamotniona Polska jest bowiem w
      interesie jej wrogów,

      4) wyśmiewał się z polskiej historii,
      wyolbrzymiał polskie wady narodowe, eksponował złe
      momenty naszych dziejów, wmawiał Polakom
      niepopełnione grzechy i zbrodnie, wyolbrzymiał
      winy i grzechy rzeczywiste,

      5) obniżałbym morale narodu, podkreślałbym
      rzekomą zaściankowość Polaków, nasz
      "prowincjonalizm", zapatrzenie w historię
      podnosiłbym jako straszny błąd, a nie zaletę,

      6) na każdym kroku wmawiałbym, że Polska
      zawsze, w każdym momencie musi płynąć z
      europejskim prądem, podporządkowywać się głównemu
      nurtowi w UE, tworzonemu przez największe i
      najbogatsze państwa, po prostu minimalizowałbym
      znaczenie Polski i redukował aspiracje polityczne
      narodu polskiego,

      7) doprowadził do sytuacji, że zdecydowana
      większość mediów byłaby w rękach kapitału obcego,

      8) umożliwiłbym prawne i ekonomiczne przejęcie
      przez cudzoziemców polskiego systemu bankowego,

      9) podjudzał do rezygnowania z "nadmiernych"
      zadań i roszczeń gospodarczych wobec Unii
      Europejskiej, zarówno w okresie przedakcesyjnym,
      jak i teraz,

      10) starałbym się przestawić relacje Polski z
      głównymi sąsiadami na stosunki wasalne (z
      Niemcami), popsuć je przez opuszczenie sojusznika
      w ważnym momencie sporu, w którym wspólnie
      uczestniczymy (Litwa) lub okazując całkowite
      lekceważenie, choćby przez demonstracyjne
      zwlekanie z wizytą szefa rządu (Ukraina) albo
      rezygnując w praktyce z jakichkolwiek własnych
      interesów czy rewindykacji (Rosja),

      11) niszczyłbym i dezawuował tych polskich
      polityków, którzy walczą o interes narodowy i
      państwowy Rzeczypospolitej,

      12) w sporach między Polską a Unią, Polską a
      Rosją, Polską a Niemcami itd. uruchamiałbym media,
      aby konsekwentnie stawały po stronie adwersarza
      (konkurenta, przeciwnika) Polski - tak, aby władze
      RP musiały mieć dodatkowy problem w tłumaczeniu
      swoich racji własnej opinii publicznej

      Tak bym czynił, gdybym był wrogiem Polski.
      Znamienne jednak, że takie właśnie, skatalogowane
      przeze mnie działania możemy już obserwować i to
      codziennie. Podejmują je znani politycy, uznani
      dziennikarze, dobrze opłacani eksperci. I nie
      obchodzi mnie czy robią to z głupoty czy z
      wyrachowania. Program wrogów Polski już jest
      wcielany w życie. Dzień po dniu. Na naszych
      oczach. W niemałej mierze - za nasze pieniądze."


      • krzysiekd47 Re: Dwie luki Cichockiego 21.01.10, 09:57
        POWIEM CI DLACZEGO BO NIE SA MENDAMI TAKIMI JAK TY PISOWSKA MENDA ZAWSZE I
        WSZEDZIE ZNAJDZIE NA INNYCHLUDZI COS TY TEZ BARTANIE SIE Z SLD SAMOOBRONA I LPR
        TYLKO UTWIERDZA WYBORCOW PO ZE ROBIA SLUSZNIE I MĘD NIE SLUCHAJĄ POWODZENIA W
        DALSZYM MEDZNIU SIE
    • hieronim_kowalski Pełno luk Kamińskiego 21.01.10, 09:53
      Dowcip stary jak świat. Co zrobić aby szefa oskarżyć o brak reakcji?
      Wysłac pismo w piątek popołudniu wiedząc, że szefa nie ma w firmie.
      Najwcześniej do pisma zajrzy w poniedziałek a tu data już się
      posunęła o 3 dni. Można rozdzierać szaty, że trzy dni wiedział i nie
      zareagował. Po drugie "śledczy posłowie" zachowują się tak, jakby
      jedynym celem i zadaniem premiera rządu było czekanie na pisma z
      CBA. Twierdzenia p. Kempy, że Tuska pod sąd bo nie zawiadomił
      prokuratury jest conajmniej idiotyczne. Psim obowiązkiem Kamińskiego
      było zawiadomienie prokuratury, gdyż to on jako pierwszy powziął
      informacje o zaistnieniu przestępstwa. Co zaś robi Kamiński?
      Podrzuca zgniłe jajo w piatek po południu premierowi. To się dopiero
      do sądu nadaje ! Premier zapoznaje się z pismem 16-go i w tym samym
      dniu spotyka się z Kamińskim. Ten zaś zamiast zacząć rozmowę od
      spraw merytorycznych (skoro to była jego zdaniem sprawa wagi
      państwowej) zaczyna spotkanie od pretensji,zarzutów i insynuacji
      wobec premiera po czym delikatnie mówiąc zostaje wyproszony. A 18-
      tego materiał drukuje Rzepa. Jasny jak na dłoni precyzyjnie
      opracowany plan utopienia Tuska. Począwszy od pierwszego spotkania
      14-sierpnia przygotowywana jest prowokacja z przeciekiem. Założę się
      też o dolary przeciw orzechom, że anonimowy telefon poinformował
      Sobiesiaka o podsłuchach. Jesień miała należeć do PIS po
      sekwencyjnym odpaleniu kilku afer, tak aby wyborca nie miał nawet
      czasu pomyśleć co się dzieje. Klasyczny zamach stanu przygotowany
      przez tajną służbę. Mam nadzieję, że kiedyś pod tym zarzutem ci
      panowie staną przed sądem.
      • myslacyszaryczlowiek1 Re: Pełno luk Kamińskiego 21.01.10, 10:49
        Między 12 sierpniem a wrześniem upływa wdłg. ciebie 3 dni wolnych od pracy.
        Następny człowiek PO o innej moralności który będzie zaprzeczał oczywistym faktom.
        kataryna.blox.pl/html
        • hieronim_kowalski Re: Pełno luk Kamińskiego 21.01.10, 11:09
          Ostrzegałem: przestań ćpać bo mózg ci się lasuje. MOWA JEST O DRUGIM
          PIŚMIE KAMIŃSKIEGO ! Użyj resztek własnego mózgu a nie cudzych
          politycznych blogów.
    • ajakzupa duma i uwielbienie 21.01.10, 10:19
      Jestem dumny z mojego Pana Premiera, Najwyższego Dygnitarza Polski. Otrzymał
      informację i niegodnej postawie swoich Dygnitarzy i nie reagował, dopóki
      sprawa nie ujrzała światła dziennego. Ten łajza Kamiński go skrzywdził.

      Mam uwielbienie dla Pana Posła Chlebowskiego, który właśnie teraz mówi, że
      setki razy telefonicznie obiecywał różnym ludziom i instytucjom, iż załatwi im
      ich sprawy nie na 90 %, ale 100 %. To jest właściwa postawa.

      A Pani Redaktor się czepia. Życia Pani nie zna, trzeba sobie pomagać,
      zwłaszcza należy pomagać kolegom. Pan Premier i Pan Chlebowski nie złamali
      przysięgi, niech dożywotnio służą Ojczyźnie.
    • czargi Dwie luki Cichockiego 21.01.10, 11:12
      Kto nie widzi w tej "aferze" prowokacji pisu to ma duże kłopoty z oczami.Do
      uchwalenia ustawy hazardowej było jeszcze sporo czasu i możliwości jej zmiany
      przy pomocy CBA.Kamiński celowo tworzy sytuację nagłego zagrożenia ażeby
      złapać Premiera w pułapkę "przecieku" następnie sam ten przeciek realizuje! To
      nie jest żadna trudność dla CBA lub pisu.Takie metody są znane z okresu IV RP.
    • yanuss za wszelka cene 21.01.10, 13:30
      To tez jest metoda. Jak juz kogos obciazac to, wedlug tej pismaczki, lepszym kandydatem bedzie Cichocki. Tuska trzeba chronic, przeciez kto nas, biednych pismakow, obroni przed hordami PiS-u. Zalosne i tanie numery...
      • maaac Re: za wszelka cene 21.01.10, 13:41
        A jak w następnej kolejności skrytykują wystąpienie Tuska to co?

        "Dowiemy" się od antyfanów GW, że Tusk Michnikowi podpadł i stawia
        na kogoś innego?

        Bo najprostsza teza, że jednak dziennikarze wypełniaja swoja pracę
        jest kategorycznie nie do przyjęcia? Zawsze za ich działaniem musi
        kryć się jakiś tajny zamysł i spisek?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka