klimaciq 22.01.10, 07:52 To znaczy, że najpierw sie zapiszemy na tą impreze, a później sie obrazimy i nie przyjedziemy do Moskwy, jesli Rosjanie w miedzczasie nie zajrzą do Katynia ? 3/10 Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
inetwarrior Najpierw Katyń, potem Moskwa 22.01.10, 08:53 Nie ma nikogo innego kto by pisał o Rosji w Gazecie... Bo Radzinowicza kiepsko się czyta Odpowiedz Link Zgłoś
bmc3i Re: Najpierw Katyń, potem Moskwa 22.01.10, 15:07 inetwarrior napisał: > Nie ma nikogo innego kto by pisał o Rosji w Gazecie... Bo Radzinowicza > kiepsko się czyta Przeciwnie, calkiek lekko. W przeciwienstwie do rozwydżonej forumowej bandy amerykano- i polofobicznej. Odpowiedz Link Zgłoś
weszpolak Sprawa jest banalnie prosta - w Moskwie podobno... 22.01.10, 20:05 ...przewidzianą defiladę z udziałem wojsk wszystkich państw koalicji antyhitlerowskiej. Jeśli będzie tam miejsce dla polskich żołnierzy, to powinien jechać z nimi możliwie najwyższy przedstawiciel państwa polskiego; jeśli nie - to pozostaje tylko taki wariant: forum.gazeta.pl/forum/w,904,105570847,105586857,Re_Musisz_zrozumiec_ze_Rosjanom_jest_bez_znaczenia.html Odpowiedz Link Zgłoś
despair1 Przełom ? 22.01.10, 09:07 Pojawienie się w Katyniu Putina, który ma na rękach krew cywilów z Czeczenii, byłoby czymś obrzydliwym. Dla kogo miałoby to być przełomowe wydarzenie ? Dla Rosjan ? Bo nie dla Polaków. Odpowiedz Link Zgłoś
wolobuev Jelcyn juz byl w Katyniu 22.01.10, 09:57 Przelomu jednak nie nastapilo. Odpowiedz Link Zgłoś
przyjacielameryki Najpierw Katyń, potem Moskwa 22.01.10, 09:59 Z jednej strony powinniśmy krytykować Rosję putinowską, Rosję niedemokratyczną i neoimperialną ale z drugiej powinniśmy się z nią układać i uszanować to co dla niej jest ważne. Jednak w IIw.ś., zginęło około 20 mln Rosjan - to olbrzymia liczba ofiar i niezależnie od innych przesłanek należy to uszanować i uczcić!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
kacap_s_moskwy Najpierw Katyń, potem Moskwa 22.01.10, 10:12 Czyli idac logika propagandowca, on szantazuje przyjazdem do Mokswy. Czyli kaze prezydentowi ipremierowi Rosji co maja robic. A jak nie... A dlaczego Juszczenko by nie zaprosoc do Katynia? Czy prezydenta Izraela? O gruzinskim prezio nawet nie wspominam. Ich obywateli sa tak samo odpowiedzialni jak i obywateli Rosji (w Rosji panie propagandzisto nie sami rosjanie zyja). Zreszta jak i obywateli wszystkich innych panstw po-radzieckich. Polacy tez tam moze wspomna wspoltworce nkwd, swego rodaka? Odpowiedz Link Zgłoś
kremliny_rozrabiaja A co to za szantaż 22.01.10, 10:39 Kacap nie denerwuj się tak, bo ktoś jeszcze może pomyśleć że wam zależy. my i tak dla was nie istniejemy, przyjedzie ktoś z kraju priwislanskiego czy nie, przecież to dla was bez znaczenia Odpowiedz Link Zgłoś
sedaluk Re: Jest pewna roznica. 22.01.10, 11:17 Zbrodni w Katyniu i podobnych dokonali poprzednicy KGB na tajny rozkaz Beri przy zgodzie Stalina, Wielka Ojczyzniana Wojna to byla rzecz calego narodu.Tego nie wolno mieszac i laczyc. I raz trzeba skonczyc z tymi 20 mln ofiar. Wprawdzie Armia Czerwona prowadzila wojne w ten azjatycki sposob i byla hekatomba ofiar, ale do tego wrzucono tez wszystkie ofiary komunistycznego terroru. Na pewno tych w Katyniu tez. Odpowiedz Link Zgłoś
bmc3i Re: Najpierw Katyń, potem Moskwa 22.01.10, 15:08 kacap_s_moskwy napisał: > Czyli idac logika propagandowca, on szantazuje przyjazdem do Mokswy. Czyli kaze > prezydentowi ipremierowi Rosji co maja robic. A jak nie... A dlaczego Juszczen > ko by nie zaprosoc do Katynia? Czy prezydenta Izraela? O gruzinskim prezio nawe > t nie wspominam. Ich obywateli sa tak samo odpowiedzialni jak i obywateli Rosji > (w Rosji panie propagandzisto nie sami rosjanie zyja). Zreszta jak i obywateli > wszystkich innych panstw po-radzieckich. Polacy tez tam moze wspomna wspoltwor > ce nkwd, swego rodaka? Nie - ZSRR to byla głownie Rosja, a reszta to w wiekszosci sila wcielone przybudówki. Odpowiedz Link Zgłoś
a-ve15 Re: Najpierw Katyń, potem Moskwa 22.01.10, 16:30 kacap_s_moskwy napisał: > Czyli idac logika propagandowca, on szantazuje przyjazdem do Mokswy. Czyli kaze prezydentowi i premierowi Rosji co maja robic. A jak nie... W dodatku robi to zupełnie bez logiki: forum.gazeta.pl/forum/w,50,105962986,106063933,Jak_Ruskie_Radziwinowicza_w_konia_zrobily.html Odpowiedz Link Zgłoś
kremliny_rozrabiaja Re: Najpierw Katyń, potem Moskwa 22.01.10, 22:46 forum.gazeta.pl/forum/w,50,105962986,106112731,Tez_masz_sie_czym_podniecac.html Odpowiedz Link Zgłoś
kat-ya Najpierw Katyń, potem Moskwa 22.01.10, 12:27 "Jednak w IIw.ś., zginęło około 20 mln Rosjan - to olbrzymia liczba ofiar i niezależnie od innych przesłanek należy to uszanować i uczcić!!!!!" Zginelo tam 55 mln osob((( ale dziekuje za uczciwosc kremliny_rozrabiaja :"my i tak dla was nie istniejemy, przyjedzie ktoś z kraju priwislanskiego czy nie, przecież to dla was bez znaczenia" Moze to dla Polski nic nie znaczy? Czy ktos przyjedzie czy nie? O Katyniu tez pamietamy, mam nadzieje szef rzadu pojedzie tam w marcu. W Smolensku i w Miednom sa "Memorial" admin.smolensk.ru/history/katyn/ Odpowiedz Link Zgłoś
sedaluk Re: Najpierw Katyń, potem Moskwa 22.01.10, 12:42 W wojnie finskiej 1940 padla masa Krasnoarmiejcow, chyba w proporcji 10 do 1 Fina. Tam ale nie mogli skamlec, bo sami tam polezli. Odpowiedz Link Zgłoś
rs_gazeta_forum Re: Najpierw Katyń, potem Moskwa 22.01.10, 13:05 kat-ya napisała: > Moze to dla Polski nic nie znaczy? Największym błędem i jednocześnie nieustającym problemem jest dzielenie ludzi według obszaru, na jakim się urodzili czy języka, jakim mówią. Ja jestem Polakiem, ale nie odpowiadam ani za zło wyrządzone przez Stalina, ani przez Hitlera, ani za działalność współczesnych polityków, ani za wypisywane na takim forum głupoty. Katiu, link, jaki podałaś prowadzi do słów "мы должны помочь людям быть зорче и добрее". Sami też starajmy się być coraz lepsi dla siebie, i nie ulegajmy psychozom wprowadzanym przez polityków i ludzi, dla których cytowane słowa niewiele znaczą. Pozdrawiam rs_ Odpowiedz Link Zgłoś
kremliny_rozrabiaja Re: Najpierw Katyń, potem Moskwa 22.01.10, 15:26 > Największym błędem i jednocześnie nieustającym problemem jest dzielenie ludzi > według obszaru, na jakim się urodzili czy języka, jakim mówią. Obszar zamieszkania i mowa (i inne) determinują podziały kulturowe, które są jak najbardziej naturalne, zwłaszcza w przypadku państw silnie scentralizowanych. Nie ma w tym nic dziwnego, że obywatele niektórych państw nie czują się odpowiedzialni za rządzących, natomiast w innych państwach pewne poczucie odpowiedzialności istnieje (i można z grubsza założyć, że im bardziej kraj jest demokratyczny, tym wyższe jest to poczucie). PS. A propos polityków: głosujesz czasami w jakichś wyborach? Odpowiedz Link Zgłoś
rs_gazeta_forum Re: Najpierw Katyń, potem Moskwa 22.01.10, 17:13 kremliny_rozrabiaja napisał: > Obszar zamieszkania i mowa (i inne) determinują podziały kulturowe, > które są jak najbardziej naturalne, zwłaszcza w przypadku państw > silnie scentralizowanych. Za każdym razem problem tkwi w definicjach, bo i ty pisząc "scentralizowanych" miałeś zapewne na myśli "scentralizowanych politycznie", a to przecież nie pociąga za sobą jedności kulturowej. Podobnie ja mówiąc o dzieleniu ludzi nie miałem na myśli podziału kulturowego. Na pewno jest wielu ludzi wychowanych w kręgu kultury muzułmańskiej mających do zabijania podobny stosunek co ja - czytaj m.in.: nie wolno pozwalać żadnej organizacji na zabijanie - a większość obywateli tego kraju nie ma nic przeciwko temu. Ja mówię o automatyzmie w dzieleniu ludzi w oparciu o kryteria, na które ci ludzie nie mają żadnego lub prawie żadnego wpływu, na szare masy mające jednakowe poglądy lub ich brak. > PS. A propos polityków: głosujesz czasami w jakichś wyborach? Głosuję, ale tylko dlatego, że nie uważam, że niegłosowanie przez 99% obywateli zostanie jakkolwiek zauważone przez ludzi wybranych przez pozostały 1%. A na działalność polityczno-rewolucyjną nie mam przynajmniej na dziś zacięcia. Odpowiedz Link Zgłoś
kremliny_rozrabiaja Re: Najpierw Katyń, potem Moskwa 22.01.10, 22:28 > Za każdym razem problem tkwi w definicjach, bo i ty pisząc "scentralizowanych" > miałeś zapewne na myśli "scentralizowanych politycznie", a to przecież nie > pociąga za sobą jedności kulturowej. Nie od razu, ale to centralne władze zwykle decydują o procesach "kulturotwórczych" na podległym im obszarze (poza językiem urzędowym np. jednolite podręczniki do historii, wsparcie dla określonej religii, filozofia prawa i jego przestrzegania, itp.), przy scentralizowanym organizmie politycznym różnorodność kulturowa stopniowo zanika (napięcia które pojawiają się po drodze można albo łagodzić - kosztem decentralizacji, albo eliminować siłą, ale proces postępuje) w przeciwnym wypadku różnorodność kulturowa może rozsadzić takie państwo od wewnątrz. > Na pewno jest wielu ludzi wychowanych w kręgu kultury muzułmańskiej mających do > zabijania podobny stosunek co ja - czytaj m.in.: nie wolno pozwalać żadnej > organizacji na zabijanie - a większość obywateli tego kraju nie ma nic przeciwk > o > temu. No właśnie mówimy o zjawisku en masse a nie o wyjątkach, te zdarzają się wszędzie. > Ja mówię o automatyzmie w dzieleniu ludzi w oparciu o kryteria, na które ci > ludzie nie mają żadnego lub prawie żadnego wpływu, na szare masy mające > jednakowe poglądy lub ich brak. To brzmi dosyć pogardliwie w stosunku do ludzi, człowiek ma "wolną wolę"- tzn. rozum, dzięki temu jest w stanie dokonywać pewnych życiowych wyborów, które niosą za sobą konsekwencje: wybór określonej idei, przynależność do pewnej grupy (ugrupowania polityczne, określona religia lub jej brak, miejsce zamieszkania - ew. migracja itp, naturalnie nie jest w stanie zmienić swojej narodowości ale obywatelstwo już tak; tym sposobem sam siebie "z automatu" przydziela do konkretnej "szuflady" której wartości przyjmuje za swoje i tym samym staje się za nią ODPOWIEDZIALNY. (temat dosyć obszerny, ale chodząc na skróty tzn. traktując wszystkich ludzi jako "szarą masę" nie ma szans np. na analizę powstawania totalitaryzmów) > Głosuję, ale tylko dlatego, że nie uważam, że niegłosowanie przez 99% obywateli > zostanie jakkolwiek zauważone przez ludzi wybranych przez pozostały 1%. A na > działalność polityczno-rewolucyjną nie mam przynajmniej na dziś zacięcia. I nie zauważasz tu pewnej sprzeczności (by nie rzec hipokryzji): głosuję na określone osoby (nieważne z jakich pobudek), ale nie czuję się odpowiedzialny za to co zrobią będąc u władzy? Odpowiedz Link Zgłoś
ruslan63 Najpierw Katyń, potem Moskwa 22.01.10, 12:47 1. Po pierwsze, Polska uznaje zabijanie 50.000 jeńców wojennych w 1920/23, odpowiednio. 2. Uznaje, że Polaków zamordowanych w Katyniu przez Niemców. 3. Przepraszamy do Rosji o bezczelnej oszczerstw i kłamstw na dziesięciolecia. 4. Dopiero wtedy liderzy Polska, aby złożyć hołd bohaterom, którzy wyzwolonej Europy spod okupacji hitlerowskiej. ------------------------- 1. First, Poland recognizes the killing of 50,000 prisoners of war in 1920-23, respectively. 2. Recognizes that Poles murdered at Katyn by the Germans. 3. We apologize to Russia for a brazen slander and lies for decades. 4. Only then can the leaders of Poland to pay tribute to the heroes who liberated Europe from fascism. Odpowiedz Link Zgłoś
kacap_s_moskwy Re: Najpierw Katyń, potem Moskwa 22.01.10, 13:43 За пункт два - не стыдно? Odpowiedz Link Zgłoś
gollum.z.kremla Re: За пункт дв& 22.01.10, 13:51 A jaka różnica między punktem 2. a pozostałymi? Żadna. Odpowiedz Link Zgłoś
ruslan63 Re: Najpierw Katyń, potem Moskwa 25.01.10, 17:02 кому не стыдно? немцам?Да. Если поляки убиты из немецкого оружия, какие еще "документы" нужны? ----------------------------------------- który nie wstydzi? Niemców? Tak. W przypadku Polaków zamordowanych przez niemieckich broni, dokumentów, jakie inne "potrzebne? ----------------------------------------- who is not ashamed? Germans? Yes. If the Poles killed by German weapons, what other "documents" needed? Odpowiedz Link Zgłoś
ernest_treywasz Re: Najpierw Katyń, potem Moskwa 22.01.10, 14:59 > 1. First, Poland recognizes the killing of 50,000 prisoners of war in 1920-23, - soviet bull shit, ivented on M. Gorbatchov's order, as an element of the propagda, which schould ballance your krime in Katyn forrest. Approx 18000 died because of deseas, many of them stayed in Poland after the war. But at the same time soviets killed approx 20000 POW, which we have not clames until now, byt the truth will not ecape. If anyone wants to finde out, what was a treatment of polish POW by Red Arny - I recomend Isaak Babel's books. > respectively. > 2. Recognizes that Poles murdered at Katyn by the Germans. So, this is what the commision of Burdenko clamed - murders judging theirs own crimes. If anyone doubts if Russia is a succesor of most genocide regime in human history - the evident are above. Red murders are still alive, still dangerous and needs to be recognize as a partner by the rest of the world. And they will, as they were, but we don't have to take a part in it, as we were forced to do it in the past. > 3. We apologize to Russia for a brazen slander and lies for decades. Russian definition of the "truth": current version of the kremlin's propaganda. "Lies" - evrything what is not ctick to the "truth". > 4. Only then can the leaders of Poland to pay tribute to the heroes who > liberated Europe from fascism. And enslaved "liberated" countries and nations by barbarian, tatars origin regime, which seems to be a synonyme of "liberty" for such Russians like ruslan63. I am sorry to say it, but your brain seems to be completly washed. Odpowiedz Link Zgłoś
ernest_treywasz errata 22.01.10, 15:04 which schould ballance your CRIMES in Katyn forrest. Approx 18000 died because of deseas, many of them (who survived a war- number of soviet POW was approx 60 000) stayed in Poland after the war. Odpowiedz Link Zgłoś
andrzejberlin naturalnie, zgłosić się na obchody, a gdy władcy 22.01.10, 17:57 Rosji nie przyjadą do Katynia, odwołać wizytę w Moskwie Odpowiedz Link Zgłoś
kat-ya Najpierw Katyń, potem Moskwa 22.01.10, 19:06 "naturalnie, zgłosić się na obchody, a gdy władcy Rosji nie przyjadą do Katynia, odwołać wizytę w Moskwie" mozna w ogole nie przyjezdzac 9 maja do Moskwy, nawet Putin pojade do Katyniu. Nic na sile! Odpowiedz Link Zgłoś
naf-naf Najpierw Katyń, potem Moskwa 22.01.10, 19:21 Cos chyba przegapilem- czy Polska juz wchlonela w swe granice Katyn? Bo jak nie- to te nonszalancke proby doradzania Rosjanom, jak maja poruszac sie po wlasnym kraju wprawiaja mnie w oslupienie...GW ma ambicie konkurowac z "Nie" na rynku pism satyrycznych? Odpowiedz Link Zgłoś
alakyr Psychopatia Redaktora 22.01.10, 19:51 "Czy przywódcy Polski powinni wpraszać się na uroczystości zwycięstwa nad hitlerowskimi Niemcami 9 maja w Moskwie, licząc na to, że i Rosjanie wykonają gest dobrej woli w sprawie Katynia?" Rozumiem że wszyscy inni goście imprezy na Placu Czerwonym również się wproszą, tak? A można napisać normalnie: Czy przywódcy Polski powinni wziąć udział w uroczystości......itd. Jest różnica? Jest, ale to właśnie "urok" Pana Redaktora. Reszta artykułu w tym samym stylu, szkoda czasu. Odpowiedz Link Zgłoś
drugilol Re: Najpierw Katyń, potem Moskwa 22.01.10, 23:11 A po jaką cholerę paradować w Moskwie? My tej wojny nie wygraliśmy. Odpowiedz Link Zgłoś
przyjacielameryki Najpierw Katyń, potem Moskwa 23.01.10, 09:45 Bezwzględnie uzależnić wizytę naszych przywódców w Moskwie od hołdu i to wyrażnego złożonego przez Rosję w Katyniu. Jeżeli Rosjanie po raz kolejny zignorują Katyń, olać ichnie święto zwycięstwa i zrobić w przyszłości z tej daty wyrażnie aczkolwiek subtelnie datę naszego ponownego zniewolenia jako datę nieszczęścia narodowego. Chcą wojny propagandowej to będą ją mieli. Wygramy bo już wygrywamy a to dlatego że mamy rację!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
alakyr Re: Najpierw Katyń, potem Moskwa 23.01.10, 13:05 Masz rację, wygrywamy tę wojnę z Rosją, szkoda tylko ze .... w Psiej Wólce, bo już w Europie, nie mówiąc o świecie od jakichś 3 lat sromotnie przegrywamy. Wszyscy serdecznie mają dość naszych rocznic, cierpień, pretensji. Wojujmy dalej, jak 300,200,100 lat temu, bardzo nam to "pomaga" w rozwoju kraju. Odpowiedz Link Zgłoś
borrka Wania, nie badz nudny. 23.01.10, 13:13 To, ze u was spoleczenstwo 100 lat po wojnie zyje pobieda, nawet juz nie dociera do przecietnego Europejczyka. Mlodziez nie rozumie dlaczego ruscy znowu bebnia na Placu Czerwonym. Mysla, ze to cos w rodzaju Disneylandu otwieraja. Juz nawet babuszki z Miedwiedkowa (bezzebne) nie szczytuja na dzwiek blaszanych medali. Odpowiedz Link Zgłoś
gejowy.kaczucha Przyjacielu - kubeł zimnej wody na łeb... 23.01.10, 15:12 ...przed napisaniem każdego posta - to raz. Jeden wykrzyknik naprawdę wystarczy - to dwa. Na razie tyle ;-D Odpowiedz Link Zgłoś
alakyr Re: Przyjacielu - kubeł zimnej wody na łeb... 23.01.10, 19:47 Tobie życzę trochę skromności i pokory - atamanie, no i dalszych sukcesów w próbach myślenia. Odpowiedz Link Zgłoś
gejowy.kaczucha No i proszę - nasz niezawodny specjalista... 23.01.10, 20:13 ...od nawozów i od świata znów nie skorzystał z okazji, żeby siedzieć cicho... ("Atamanie"? Zbytek łaski, panie - jam jeno prosty kozak ;-P) Odpowiedz Link Zgłoś
cymbalontko Re: Najpierw Katyń, potem Moskwa 01.02.10, 08:12 Czy masz uzgodniony termin wizyty u lekarza ? Odpowiedz Link Zgłoś
kat-ya Co znaczy po raz kolejny zignoruja Katyn? 23.01.10, 12:53 Pamiec jest pamiec. Np latach 80 powstala organizacja "Memorial", ktora zajmuje sie badaniami historycznymi. pl.wikipedia.org/wiki/Memoria%C5%82_%28stowarzyszenie%29 Odpowiedz Link Zgłoś
kat-ya Najpierw Katyń, potem Moskwa 23.01.10, 14:28 W Rosji beda obchodzic 70 lat od Katyniu oraz 9 maja. To jest sprawa rosyjska. Odpowiedz Link Zgłoś
kutafonycz Najpierw Katyń, potem Moskwa 23.01.10, 22:36 Gdyby Miedwiediew lub Putin przyjechał do Katynia nawet nie tyle, by przepraszać, a tak a propos,może w końcu ktoś z Polski powie Rosjanom jak maja wyglądać te przeprosiny?w tv przed głównym wydaniem wiadomości na ekranie pismem czy słownie?moze gdzieś z trybuny czy w formie manifestu?o ile mnie pamięć nie myli przepraszał Gorbaczow,przepraszał Jelcy będąc osobiście w Katyniu,tak więc co,każdy nowy przywódca Rosji ma przepraszać?może już dosyć robić z sie3bie pępek świata aby się wszyscy mu kłaniali i przepraszali? Co za dużo to i świnie nie zechce.Jak sobie chcemy w Polsce urządzać coroczne "tańce na mogiłach" to nasza sprawa ale dlaczego żądać tego od innych.Chyba żaden kraj w świecie nie ma tak bogatego kalendarza świętowania porażek,klęsk i ofiar jak Polska.Nie dlatego że tylko nas napadali,okupowali mordowali itp. a innych nie,tylko dlatego że cywilizowane narody potrafią oddzielić rzeczywistość i politykę od historii,pamięć od nienawiści i rewizjonizmu. Odpowiedz Link Zgłoś
alakyr Re: Najpierw Katyń, potem Moskwa 24.01.10, 19:38 Widzisz, to nie chodzi o przeprosiny jako jednorazowy akt. W końcu Jelcyn przepraszał, Duma przepraszała. Tu chodzi o zapisanie w konstytcji Rosji że: - każdy nowy Prezydent i Premier musi przeprosić Polskę w pierwszym tygodniu urzędowania. - Raz w roku muszą uczestniczyć w uroczystościach w Katyniu - Raz w roku muszą przyjechać do Warszawy żeby wysłuchać i wprowadzić w życie nasze stanowisko na temat demokracji w Rosji. No i koniecznie przestrzgać naszych ustaleń odnośnie stosunków Rosji z byłymi państwami ZSRR. - Sprzedawać nam w ramach rekompensaty za krzywdy wszystkie surowce i nośniki energii na specjalnych warunkach. Podobnie państwom wskazanym przez nas ponieważ budują demokrację i im ciężko. - Wprowadzić do podręczników historii wskazane przez nas korekty programów. Mylę że to wystarczy, pod tymi warunkami dumny naród polski jest gotów przyjąć przeprosiny i zacząć reprezentować i popierać interesy Rosji w cywilizowanym świecie. Odpowiedz Link Zgłoś