smere
22.01.10, 11:05
Jak można wyjaśnić zachowanie mieszkańców? Ich jakby obojętność, w swojej
sprawie. Mianowicie, nie widzę aby ktokolwiek z mieszkańców przejmował się
utrudnieniami, jakie wywołało trzęsienie. Utrudnienia bardzo proste w swej
istocie. Ponieważ gruz, leżący wokół, nie jest im przeszkodą w poruszaniu się.
Latają po tym gruzowisku, nie bacząc na to jakie mogą być konsekwencje, w
przypadkowo złym stąpnięciu na bryłę cegieł. Można pokaleczyć się, złamać lub
skręcić nogę. Nikt z tubylców, tak widać, nie przejmuje się nieporządkiem. Czy
do ręcznego usuwania gruzu, także potrzebne będą ekipy pomocowe z innych
krajów? Nawet u nas po wojnie, pamiętam, zwykli ludzie, mieszkający w
resztkach domów, przecierali szlaki ulic, odrzucając gruzy z traktu, na boki
ulic. A ci poszkodowani, biegają po tym gruzowisku.