witek7205 Strzelała by zabić. Prof. biologii z zarzutami ... 13.02.10, 19:43 hmm, jakby to powiedziec assistant professor to w zasadzie odpowiednik naszego magistra zatrudnionego na uczelni jak asystent. Odpowiedz Link Zgłoś
adam.2x Re: Assistant Profesor 13.02.10, 20:07 witek7205 napisał: > hmm, > jakby to powiedziec > assistant professor to w zasadzie odpowiednik naszego magistra > zatrudnionego na uczelni jak asystent. ------------- To nie prawda. Assistant Profesor to nie magister tylko pierwszy stopień uniwersytecki doktora (PhD). Zwykle to są młodzi ludzie zaraz po doktoracie + postdoc zaczynający samodzielną karierę na uczelni. Odpowiedz Link Zgłoś
dealers Pozwolenie na broń = gwarancja 4x więcej morderstw 14.02.10, 00:17 Amerykanie rozdali swojemu społeczeństwu broń palną i teraz przy każdym możliwym konflikcie ludzie, zamiast rzucić przekleństwami albo wybić zęby, po prostu mordują się nawzajem. Broń palna pozwala zabić o wiele łatwiej i "czyściej" niż siekiera, nóż, pałka. Nie trzeba nawet za bardzo podchodzić do ofiary, można zamordować skuteczniej, z daleka i zaraz iść mordować dalej. Ofiara się nie obroni fizycznie, nie zagrozi nam ani nas nie uderzy. To wszystko bardzo dobrze potwierdzają dane kryminalistyczne. Popatrzmy, ile morderstw (ogólnie, wszystkich, a nie tylko z bronią palną) przypada na 1000 mieszkanców USA i dużych krajów bogatej Zachodniej Europy, o podobnej zamożmości i dobrobycie mieszkańców. Wybrałem morderstwa, bo te trudno ukryć albo nie zgłosić. To nie to samo co jakaś tam kradzież, którą łatwo przemilczeć Mordestwa, wszystkie, na 1000 mieszkańców: USA: 0.042802 na 1,000 ludzi Francja: 0.0173272 na 1,000 ludzi Wielka Brytania: 0.0140633 na 1,000 ludzi Włochy: 0.0128393 na 1,000 ludzi Hiszpania: 0.0122456 na 1,000 ludzi Niemcy: 0.0116461 na 1,000 ludzi Holandia: 0.0111538 na 1,000 ludzi Dania: 0.0106775 na 1,000 ludzi Norwegia: 0.0106684 na 1,000 ludzi www.nationmaster.com/graph/cri_mur_percap-crime-murders-per-capita Widać więc, że uzbrojone społeczeństwo USA morduje się CZTERY RAZY CZĘŚCIEJ niż kraje Unii Europejskiej, gdzie broń jest bardzo trudno dostępna. Awantura, konflikt, kłótnia - w USA już ktoś przestrzeliwuje komuś głowę i rozwala mózg. Warto więc zdać sobie z tego sprawę, że wszelkie zachęty do upowszechnienia broni albo wygłaszane są przez - ludzi głupich - ludzi zakompleksionych (chcą sobie pistolecikiem podbudować autorytet) - albo sposorowane przez producentów broni, amunicji i firmy oferujące szkolenia z nikomu do niczego niepotrzebnego strzelania. Dla nich uzbojenie społeczeństwa, aby się mordowali, to złoty interes. Ludzie zamiast inwestować w swoje dzieci, w ich edukację i rozwój, będą kupować po kilka sztuk pistoletów i amunicję do nich. Miłego rozwalania sobie mózgów w USA. W Europie na szczęście mieszkają dużo mądrzejsi ludzie. Odpowiedz Link Zgłoś
lucky81 Re: Pozwolenie na broń = gwarancja 4x więcej mord 14.02.10, 01:23 Proszę zauważyć, że: 1. Pominąłeś w statystykach Szwajcarię, w której broń jest powszechna (a nawet obowiązkowa w domach). 2. Historycznie rzecz biorąc, w Niemczech, Polsce, Hiszpanii itp bywały większe jatki, w których ginęło nie parę osób, ale miliony. Na terenie USA i Szwajcarii nigdy nie było rządu okupacyjnego, między innymi właśnie dzięki temu, że obywatele potrafią się bronić. Odpowiedz Link Zgłoś
mlot-na-mloty Re: a potem się obudziłeś. znowu zapomniałeś leków 14.02.10, 02:04 "1. Pominąłeś w statystykach Szwajcarię, w której broń jest powszechna (a nawet obowiązkowa w domach). " pkt.2 jest za głupi i zupełnie z d.. by go w ogóle komentować. równie dobrze mogłeś powołać się na zmianę ubarwienia owłosienia na dupach gibbonów na wyspie kjusju. miałoby to taki sam związek ze sprawą - albo nawet większy. ...po ch. ja ci w ogóle odpisuję??? chyba sam jestem świrem że mi się chce. Odpowiedz Link Zgłoś
pgakagi Co za miażdżąca siła "argumentów"... 14.02.10, 08:45 Jak nic nie rozumiesz, nie umiesz wnieść niczego do dyskusji, idziesz w zaparte i zachowujesz się jak cham to się nie udzielaj albo przenieś się na onet. Odpowiedz Link Zgłoś
manhu Re: Pozwolenie na broń = gwarancja 4x więcej mord 14.02.10, 12:50 > m konflikcie ludzie, zamiast rzucić przekleństwami albo wybić zęby, A kto w takiej walce lewaku wygrywa? Silniejszy czyli w większości przestępca! Dlatego odejmij trupy po stronie winnych i statsy wyjdą lepsze. Odpowiedz Link Zgłoś
znak Re: Assistant Profesor 14.02.10, 02:09 Nie mędrkuj, tylko ortografię opanuj - "nieprawda!" a nie "nie prawda". NIE z rzeczownikaqmi pisze się razem, np. niechluj, niedźwiedź, niewiasta, itd. Jasne? Odpowiedz Link Zgłoś
polonus3 Pocaluj sie w d... 14.02.10, 07:25 razem ze swoja poprawna polszczyzna. Jak chcesz pouczac to idz do szkoly uczyc. A jak zwrocic sie do ciebie poprawnie przez "h" czy "ch"? Odpowiedz Link Zgłoś
boykotka Re: Pocaluj sie w d... 14.02.10, 08:23 polonus3 napisał: > A jak zwrocic sie do ciebie poprawnie przez "h" czy "ch"? Mnie w szkole uczono, że "h" na początku wyrazu jest pisane w przypadku, gdy jest "twarde" a "ch" gdy jest miękkie. W sumie nie musisz czekać na dopowiedź "uczonego", by sam go określić właściwie :))) Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
donald_poklepany a gdzie teksy "jak dobrze ze w III RP nie ma prawa 13.02.10, 20:08 do posiadania broni ?" No PO-ciemnota szczekac szczekac.... Siekiera albo nozem to mozna ale z broni palnej to co nieb? Glupia Ameryka ? Tak ? Odpowiedz Link Zgłoś
kireta21 Re: a gdzie teksy "jak dobrze ze w III RP nie ma 13.02.10, 20:13 Jak na razie tylko ty szczekasz. Chciałbyś im przypiec, a oni nie przyszli. Zdrada! Odpowiedz Link Zgłoś
donald_poklepany Re: a gdzie teksy "jak dobrze ze w III RP nie ma 13.02.10, 20:19 kireta21 napisał: > Jak na razie tylko ty szczekasz. Chciałbyś im przypiec, a oni nie przyszli. Zdr > ada! moze poszli zakopac zadzganego nozem ? glupie hipokryty Odpowiedz Link Zgłoś
mlot-na-mloty Re:no jasne. nic tylko dopuścić 14.02.10, 02:06 takich sfrustrowanych moheropissdzielców jak ty do broni, by mogli wymierzać swoją 'sprawiedliwość dziejową'. Odpowiedz Link Zgłoś
node Nie wiesz -- nie pisz 14.02.10, 00:17 Assistant professor to pierwszy krok do stalej posady profesorskiej. Cos w rodzaju okresu probnego. Praktycznie tylko najlepsi po doktoracie dostaja sie na takie stanowisko i po 2-3 latach powinni awansowac na associate professor -- praktycznie dozgonna posade na uniwersytecie, albo w przeciwnym przypadkuodejsc z uczelni. Ta kobieta wlasnie nie dostala awansu na associate professor wiec praktycznie to byl koniec jej powaznej kariery naukowej. Do wszystkich madrali piszacych o wyscigu szczurow Odpowiedz Link Zgłoś
kireta21 Strzelała by zabić. Prof. biologii z zarzutami ... 13.02.10, 19:51 >"zdenerwowała się i zaczęła strzelać" no, no, aż strach pomyśleć co by było, gdyby się naprawdę wkurzyła. >"nie jest tak dobra, jak jej się to wydaje". Bo to zła kobieta była. Odpowiedz Link Zgłoś
iluminacja256 Re: Strzelała by zabić. Prof. biologii z zarzutam 13.02.10, 19:53 Gdyby w Polsce pozowoenie na broń było równie dostepne jak w STanach, wystrzelałoby się "poł " pracowników mojego wydziału i jestem tego pewna jak 2x2...Obecnie króluje wariant donosów, plot, podkładania swiń czyli wojna psychologiczna. Zakmnięte, hierarchiczne srodowiska budują jakieś chore relacje... Odpowiedz Link Zgłoś
sid_6.8 Re: Strzelała by zabić. Prof. biologii z zarzutam 13.02.10, 20:29 Gdyby w Polsce pozwolenie na broń było równie dostępne jak w Stanach wystrzelałoby się pół narodu. Większe pół. Odpowiedz Link Zgłoś
bezrobotny55 Re: Strzelała by zabić. Prof. biologii z zarzutam 14.02.10, 10:46 Gdybyś lepiej przykładał się z logiki, to pewnie byś wiedział, że połowy są sobie równe, inaczej nie są połowami. Odpowiedz Link Zgłoś
nikodem_73 Re: Strzelała by zabić. Prof. biologii z zarzutam 13.02.10, 20:31 A to nie wiedzą, że trutkę na szczury można kupić legalnie? Nie wiedzą, że można zabić nawet ołówkiem jak się go dostatecznie mocno wrazi w źrenicę? Kurcze - ludziom się wydaje, że gdyby znieść zakaz posiadania broni to z miejsca wszyscy rzuciliby kupować kałachy i urządzaliby rzeź na ulicach. A nawet Michael Moore w "Bowling for Columbine" (znane u nas jako "Zabawy z bronią"), w wywiadzie, który jest w dodatkach do filmu przyznaje, że teza iż ilość zabójstw z użyciem broni palnej jest skorelowana z jej dostępnością jest nie do obrony. Odpowiedz Link Zgłoś
iluminacja256 Re: Strzelała by zabić. Prof. biologii z zarzutam 13.02.10, 20:44 że teza iż > ilość zabójstw z użyciem broni palnej jest skorelowana z jej dostępnością jest > nie do obrony. Nie jestesm taka pewna. W Stanach praktycznie ZAWSZE samosąd studentów nad wykładowcami / studentów nad studentami itp odbywa się w postaci uzycia broni palnej . W Polsce, jak dotąd, dwa czy trzy smiertelne wypadki wsród wykładowców to zabicie siekiera, albo nozem. Chyba nie chcesz powiedzięc, ze ci kolesie, którzy rzucali sie na człowieka z siekierą, zrobiliby również siekierą, gdyby mieli do wyboru broń palną? Odpowiedz Link Zgłoś
kireta21 Re: Strzelała by zabić. Prof. biologii z zarzutam 13.02.10, 20:53 No cóż. Po pierwsze Stany są nieco większe niż Polska. Po drugie, działa to w drugą stronę. Bez spluw i tak by zabili, ale nożem, siekierą etc. No i trzecie, do takich jatek niemal zawsze dochodzi w miejscach, gdzie legalnie broni wnosić nie wolno, więc ofiary nie mogą się bronić. Odpowiedz Link Zgłoś
iluminacja256 Re: Strzelała by zabić. Prof. biologii z zarzutam 13.02.10, 21:01 >Bez spluw i tak by zabili, ale nożem, siekierą etc. No i zabili, co nie zmiwnia faktu, ze zabic kogoś siekiera, a zabic z broni palnej, to jak szlachtować świnie i złowić rybę - pierwszy typ wymaga bezposredniego kontaktu i de facto masakry, drugi - to pociągniecie spustu, morderstwo względnie czyste i dlatego tak popularne - do rabnia siekiera trzeba mieć jednak nieco inny typ psychiki, nie sadzisz? I dla mnie to wcale nie jest broń wymienna - trudno mi wyobrazić sobie nastolatka czy kobiete urzadzajcego masową rzeż czy zemstę siekiera >do takich jatek niemal zawsze dochodzi w miejscach, gdzie legalnie broni wnosić > nie wolno, Zdecydowanie łatwiej wnieść pistolet niż siekierę... Odpowiedz Link Zgłoś
nikodem_73 Re: Strzelała by zabić. Prof. biologii z zarzutam 13.02.10, 21:18 A nóż łatwiej niż pistolet. Odpowiedz Link Zgłoś
iluminacja256 Re: Strzelała by zabić. Prof. biologii z zarzutam 13.02.10, 21:27 Ale tu nie o ukrycie idzie, a o uzycie. Jak zabijasz siekiera, nożem , bagnetem i nie wiem czym tam jeszcze to masz bezposredni kontakt z ciałem ofiary i jej krwia , szarpiecie się, trzbebba to wbić, wyciągnać - to nie ejst film itp - uzywając borni palnej przysłowiowo " nie ubrudzisz sobie raczek", nie musisz nawet podejsc za blisko. Odpowiedz Link Zgłoś
nikodem_73 Re: Strzelała by zabić. Prof. biologii z zarzutam 13.02.10, 22:04 Jakie znasz przysłowie z "nie ubrudzisz sobie rączek"? I powiedz - nigdy nie strzelałaś z czegokolwiek - zgadłem? Bo bez "brudzenia rączek" to może by i było gdybyś strzelała z broni snajperskiej, a cel widziała jedynie przez lunetę. Odpowiedz Link Zgłoś
kireta21 Re: Strzelała by zabić. Prof. biologii z zarzutam 13.02.10, 21:34 > morderstwo względnie czyste i dlatego tak popularne - do rabnia siekiera trzeba mieć jednak nieco inny typ psychiki, nie sadzisz? Czyste tylko na filmach, niestety. Obryzganie krwią kiedy się do kogoś strzeli potrafi psychicznie wyłączyć z akcji nawet doświadczonego policjanta. Jednostki specjalne wojska nawet używają w trakcie ćwiczeń krwi zwierząt by im ten efekt "spowszedniał". Nie wymagające tężyzny fizycznej jak już (osobna sprawa, że nożownik wcale nie musi być silny). Inny typ psychiki, fakt. Ale nie można zapomnieć o innym aspekcie psychologicznym. Człowiek wyciągający pistolet w miejscu publicznym jest gotowy na śmierć. Nożownika policjant będzie próbował rozbroić, do osobnika z pistoletem strzeli przy pierwszym podejrzanym ruchu. > Zdecydowanie łatwiej wnieść pistolet niż siekierę... Nie o to chodzi. Chodzi o to, że przy ogólnym dostępie do broni wyznacza się strefy, gdzie broni nikt nie ma, nawet ochrona, czyli de facto posiada ją jedynie potencjalny świr który przyszedł urządzić jatkę, odbierając innym prawo do obrony. Szczytem tej głupoty są amerykańskie supermarkety gdzie nie ma policji, a ochroniarze mają tylko paralizatory i gaz pieprzowy. Podobnie jest na miasteczkach akademickich, pomimo, że większość stanów dopuszcza trzymanie borni na terenie kampusów. Co do wnoszenia broni, cóż, jednak udawało się różnym popaprańcom wnosić strzelby, kałasznikowy czy SKS-y. Sposób się znajdzie. Odpowiedz Link Zgłoś
nikodem_73 Re: Strzelała by zabić. Prof. biologii z zarzutam 13.02.10, 21:16 Broń palna jest wygodniejsza w użyciu niż siekiera. I mniej brudzi. Tyle, że zalegalizowanie broni palnej nie oznacza w żaden sposób, że zabójstw W OGÓLE byłoby więcej. Choć ilość zabójstw z użyciem broni palnej na pewno by wzrosła. Popatrz sobie na takie UK. Tam studenci miast strzelać dźgają nożami, śrubokrętami, czy czymkolwiek co wpadnie im w łapki. A jestem przekonany, że jeśli się im je odbierze (co sądząc po UK nie jest takie nieprawdopodobne), to znajdą sobie liny do duszenia, gazrurki (lub np. kije do golfa /driverem spokojnie można zabić/) do tłuczenia, lub różnorakie płyny, którymi można ofiarę oblać i np. podpalić. Pistolet, nóż, śrubokręt - to tylko narzędzia. Dostępność tego, czy innego nie przekłada się na poziom agresji. Odpowiedz Link Zgłoś
maryjan_pazdzioch Re: Strzelała by zabić. Prof. biologii z zarzutam 13.02.10, 21:02 > A nawet Michael Moore w "Bowling for Columbine" (znane u nas jako "Zabawy z > bronią"), w wywiadzie, który jest w dodatkach do filmu przyznaje, że teza iż > ilość zabójstw z użyciem broni palnej jest skorelowana z jej dostępnością jest > nie do obrony. hahahaha no jasne :-DDD u nas debile maja dostep do wiatrowek i tez dochodzi do tragedii (np. utrata oka, postrzelone dzieci w szpitalach itp), bo byle kretyn sobie strzela po pijaku do przechodniow czy sasiadow albo dzieci na placu zabaw (nie ma dnia, zeby nie bylo takiego zdarzenia gdzies w Polsce). USA ma ogromny problem z latwym dostepem do broni oraz dziedzictwem niewolnictwa. Niestety dla nich lobby producentow/handlarzy bronia jest za silne, zeby rozbroic spoleczenstwo. Za duzo szmalu generuje ten biznes. Co prawda staraja sie sprzedawac ten syf komu sie da, ale i tak nie moga ot tak zrezygnowac z rynku USA. Odpowiedz Link Zgłoś
nikodem_73 Re: Strzelała by zabić. Prof. biologii z zarzutam 13.02.10, 21:22 Drogi Maryjanie - przytaczałem słowa przeciwnika łatwego dostępu do broni. "Bowling for Columbine" był tworzony z zamysłem udowodnienia, że właśnie przez łatwy dostęp ilość zabójstw jest taka duża. Tyle, że niestety okazuje się, że to nie jest tak prosta zależność. Odpowiedz Link Zgłoś
bezrobotny55 Re: Strzelała by zabić. Prof. biologii z zarzutam 14.02.10, 11:07 Najlepiej sprawdzić to organoleptycznie. A więc wprowadźmy na terenie miasta Warszawy, od 1.04.2010 powszechny dostęp do broni, na zasadzie identycznej jak w USA-w tym stanie, który ma najbardziej liberalne przepisy o posiadaniu broni przez obywateli. Jednak tej broni nie będzie wolno wywozić z terenu miasta, ma pozostać w Warszawie. Po roku sprawdzimy - jak wygląda statystyka zabójstw z broni palnej i innych narzędzi zbrodni, okaleczeń (w tym postrzałów i innych okaleczeń, inną bronią i narzędziami) - na terenie Warszawy i kilku innych, największych polskich miast. Jestem przekonany, że najpierw uzbroją się w Warszawie wszelkie męty:, łysole, dresiarze, kibole, mutanty, mięśniaki, karki tępogłowe-krótkopalcy, narkomani, pederaści. W drugiej kolejności po broń pobiegną wszelkiej maści nerwusy, schizofrenicy, dewianci psychiczni, podstarzałe brzydule, patologicznie, stale obawiające się potencjalnych gwałcicieli. Młodzi napaleńcy strzelaniny westernowej, w wieku głupoty, czyli 18-24 lata. Niewielki odsetek nabywców broni będą stanowić zwykli, zdrowi psychicznie ludzie, głównie prowadzący jakieś interesy, dysponujące dość znaczną gotówką lub innym majątkiem, narażonych ponadprzeciętnie na kradzież z rozbojem. Kantorowcy i jubilerzy już od dawna maja w większości przypadków osobistą broń palna i/lub ochroniarzy. W każdej większej bójce ulicznej, w starciach na stadionie piłkarskim w Warszawie, w czasie tej dostępności broni palnej, zapewne dochodziłoby do regularnych potyczek strzeleckich. Byle gó...arz miałby broń w kieszeni, zabraną z domu, bez wiedzy nieodpowiedzialnego rodzica (który by jej nie zabezpieczył należycie). Do nielubianych nauczycieli, pewnie oddawano by strzały zza węgła. Wiele konfliktów rodzinnych i sąsiedzkich, obecnie kończących się pyskówkami, rękoczynami, czy wybiciem szyby -kończyłoby się postrzałem w brzuch lub w głowę. Strach byłoby wyjrzeć przez okno lub wyjść na ulicę, bo jakiś smarkacz lub szaleniec mógłby strzelać z okna lub ze strychu do przechodniów, autobusów czy tramwajów, jak to robią obecnie, ale na szczęście z tylko z niegroźnej wiatrówki. Odpowiedz Link Zgłoś
0ffka Re: Strzelała by zabić. Prof. biologii z zarzutam 13.02.10, 20:34 iluminacja256 napisał: > Gdyby w Polsce pozowoenie na broń było równie dostepne jak w > STanach, wystrzelałoby się "poł " pracowników mojego wydziału i > jestem tego pewna jak 2x2...Obecnie króluje wariant donosów, plot, > podkładania swiń czyli wojna psychologiczna. Zakmnięte, > hierarchiczne srodowiska budują jakieś chore relacje... :D Odpowiedz Link Zgłoś
adam.de Re: Strzelała by zabić. Prof. biologii z zarzutam 13.02.10, 21:13 A może by jednak doprowadzić myśl do końca: "Jestem pewna jak 2x2..." Czy może nie jesteś jednak pewna, ile to jest? Odpowiedz Link Zgłoś
iluminacja256 Re: Strzelała by zabić. Prof. biologii z zarzutam 13.02.10, 21:32 Ta mysl jest doprowadzona do (domyślnego) końca - dlatego znajduje się tam wielokropek, nie - kropka. Odpowiedz Link Zgłoś
udupi Re: Strzelała by zabić. Prof. biologii z zarzutam 13.02.10, 21:45 takie same gnoje panowaly u mnie na PWr ale to bylo dawno, teraz pewnie jest gorzej bo jest o co walczyc, hehehe A potem po takim zostaje zero prac a jak sa to plagiaty. Odpowiedz Link Zgłoś
opinia-pollpressagency W Monteralu w Uniwersytecie zastrzelil tuzin ludzi 13.02.10, 20:17 W Montrealu na Uniwersytecoe wykorzystany pracownik naukowy emigrant zabil i ciezko zranil ponad tuzin naukowcow a sekretarke postrzelil z premedytacja w zadek. Ten ostatni przypadek z zadkiem bardzo rozsmieszyl spolecznosc akademicka i byl opowiadany jak mila anegdotka. W kraju natomiast rodzi sie nowa grupa spryciulow zwana Mozzarella milosnicy golfa i opery@pO, ktora nawet przed Komisja Sejmowa opluwa wysokich urzednikow bezpieczenstwa panstwa , ministrow@pO traktuje jako popychow i twierdzi, ze bajzelmama@pO to spolecznie uzyteczny zawod. BONAWENTURA. Odpowiedz Link Zgłoś
jwoj Re: W Monteralu w Uniwersytecie zastrzelil tuzin 13.02.10, 20:27 piłeś?-nie pisz Odpowiedz Link Zgłoś
0ffka Strzelała by zabić. Prof. biologii z zarzutami ... 13.02.10, 20:32 Pewnie miała swoje powody... chociaż nie tłumaczę jej. Polecam np film Nasza Klasa, bodajże produkcji fińskiej. Odpowiedz Link Zgłoś
malone01 W komentarzach pod artykułami o tym wydarzeniu... 13.02.10, 20:41 nie widziałem rytualnych "pytań" dyżurnych "nierasistów" o rasę sprawczyni. Widząc zamieszczone w tym artykule jej zdjęcie, już wiem dlaczego. Odpowiedz Link Zgłoś
pgakagi No tak, to kobieta więc na pewno 13.02.10, 21:09 miała powody i to ją usprawiedliwia... Odpowiedz Link Zgłoś
moritani Strzelała by zabić. Prof. biologii z zarzutami ... 13.02.10, 20:42 Nie sądziłem że dożyje czasów, iz to nauczyciel sie wnerwi, a nie tylko ciagle uczniowe i studenci. Odpowiedz Link Zgłoś
karotka4 Re: Strzelała by zabić. Prof. biologii z zarzutam 13.02.10, 22:09 no cóż potwierdza się ... USA - dziki zachód poza tym no comment :( Odpowiedz Link Zgłoś
aeromonas Strzelała by zabić. Prof. biologii z zarzutami ... 13.02.10, 20:55 Assistant professor to odpowiednik adiunkta. Jeśli poseł Czuma doprowadzi do zwiększenia dostępu do broni palnej, to pewnikiem i u nas zaczną się strzelaniny na radzie wydziału! Sama miewałam takie sytuacje, że gdybym miała pod ręką giwerę, to nie wiem, co by było... Odpowiedz Link Zgłoś
12.12a1 Strzelała by zabić. Prof. biologii z zarzutami ... 13.02.10, 20:58 Maja latwy dostep do broni to i kozystaja z tego dobrodziejstwa jak moga.Ja bym im jeszcze bardziej udogodnil w zyciu i zezwolil na posiadanie czolgów,ale wtedy by byli szczesliwi. Odpowiedz Link Zgłoś
hdtvpolska Zuch dziewczyna. Tak jak nasz 17 latek z Woli. 13.02.10, 20:58 Może powiedzieli jej coś przykrego ? A nasz 17-letni chłopak z Woli to był najlepszy na podwórku. Tak to relacjonowała na żywo TVN-24 (transmisja z powdórka chłopca). Wyjdzie jak będzie miał 42 lata w glorii. Może więc jakiś "smobój" ? Obu chłopców. A to operacja chętnie i sprawnie dziś wykonywana przez prok- milicję. Odpowiedz Link Zgłoś
gtpress Strzelała by zabić. Prof. biologii z zarzutami ... 13.02.10, 21:00 profesorem to Ona nie byla !!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
xs550 Strzelała by zabić. Prof. biologii z zarzutami ... 13.02.10, 21:06 Tak to jest w krajach gdzie bron jest latwo dostepna... Odpowiedz Link Zgłoś
rzawy Re: AP to adiunkt!!!! Ćwoki z GW!!! 13.02.10, 21:31 Proszę nie porównywać Polaków do mieszkańców Stanów Zjednoczonych bo wśród nich jest najwiekszy odsetek popaprańców i porąbańców biorąc pod uwagę wszystkie narody swiata.Należy sie cieszyć że oddziela nas ocean. Odpowiedz Link Zgłoś
heraldek Na krzeslo elektryczne nie bedzie miala daleko.... 13.02.10, 21:29 ......bo w wiezieniu w Huntsville wykonuje sie wyroki smierci..... Odpowiedz Link Zgłoś
kireta21 Re: Na krzeslo elektryczne nie bedzie miala dalek 13.02.10, 21:39 Niestety, obecnie wyroki w USA wykonuje się tylko zastrzykiem z trucizną. Żeby było po ludzku, czystko, humanitarnie, i żeby Boże broń nie zabolało skazańca. Odpowiedz Link Zgłoś
heraldek Na trucizne jest ona bardziej odporna niz Rasputin 13.02.10, 22:18 ....moga ja usmiercic w jakims laboratorium biologcznym...testowac swinska grype, etc..... Odpowiedz Link Zgłoś
lancut Re: Na krzeslo elektryczne nie bedzie miala dalek 13.02.10, 21:46 Czlowieczku, ta oto pani prof. uznana bedzie za niepoczytalna i dostanie z 10 a po 5 wyjdzie na wolnosc. Pomysl, czy ktos o zdrowych zmyslach moze zabic 3 osoby, just like that. Odpowiedz Link Zgłoś
cimokinio Re: Na krzeslo elektryczne nie bedzie miala dalek 14.02.10, 09:34 Kobieta? I do tego pewnie feministka? Zabić z premedytacją? Nie na mowy Odpowiedz Link Zgłoś
gamma_m To nie tak 14.02.10, 00:21 Pomyliłeś miasta. W Huntsville wykonuje się wyroki śmierci, ale w Teksasie. I za pomocą zastrzyku. Natomiast krzesło w Alabamie jest w Atmore i obecnie używa się jego wyłącznie na życzenie skazańca(standardowo jest zastrzyk), Odpowiedz Link Zgłoś
kireta21 Re: tak się kończy wyścig szczurów laboratoryjnyc 13.02.10, 21:48 Momentalnie skojarzyło mi się to stwierdzenie z "Nowym Wspaniałym Światem" Huxleya. W pewnym momencie padło pytanie po co tworzyć ludzi mniej inteligentnych i zdolnych, kiedy technologia pozwala na zaludnienie ziemi "alfami", osobami o wybitnej inteligencji. Jak się okazało, był taki eksperyment, ale padł w wyniku stałych konfliktów i walki o zwierzchnictwo nad innymi. Odpowiedz Link Zgłoś
w.i.l Jak w stylu amerykańskim załatwić sobie 13.02.10, 21:56 posadę na uczelni? Otwórz ogień ciągły! To kraj barbarzyńców. Odpowiedz Link Zgłoś
wujaszek.pecos Strzelała by zabić. Prof. biologii z zarzutami ... 13.02.10, 22:01 Sprawdzilem w bazie danych ISI. Ta pani ma tylko 4 publikacje odkad zatrudniono ja na tym uniwersytecie. Wiec trudno oczekiwac aby awansowala. Tym bardziej ze "assistant professor" to nie zaden "profesor" jak pisze Gazeta. Odpowiedz Link Zgłoś
sedaluk Strzelała by zabić. Po to sie strzela... 13.02.10, 22:03 Ciekawe jaki jest sondaz w Polsce o ulatwieniu pozwolenia na bron? Chyba wiecej jest za drastycznym utrudnieniu, i tak trzymac. Bo ci "dobrzy " tej broni nie uzyja, a jak juz, to zawsze w falszywym momencie. Ale psycholi, przestepcow i prymitywnych psychopatow jest wystarczajaco duzo. I po co im jeszcze ulatwiac? Odpowiedz Link Zgłoś
marcinmaz31 assistant professor= adiunkt 13.02.10, 22:06 assistant professor= adiunkt Gratulacje dla tłumacza Odpowiedz Link Zgłoś
node Zaden adiunkt 13.02.10, 23:39 Nie mozna porownywac systemu amerykanskiego do polskiego bo sa nieporownywalne. Chocby dlatego ze profesor w Stanach to stanowisko a w Polsce to tytul naukowy. Kobieta nie dostala tenury Odpowiedz Link Zgłoś
1510doyumy Re: assistant professor= adiunkt 14.02.10, 07:43 Ty też mógł być byś podobnym tłumaczem...Adiunkt=adjunct, natomiast assistant professor=docent. Odpowiedz Link Zgłoś
tagaza Strzelała by zabić. Prof. biologii z zarzutami ... 13.02.10, 22:49 Ja się solidaryzuję z przedmówczynią... Znając moich Profesorów - rodowitych Anglików z Kolegium Europejskiego w Warszawie przy Nowym Świecie - oraz ich maniery na co dzień (uch... już od pojutrza będę musiała się nimi rozkoszować), to studentom by sie nie upiekło... poszliby racej na pierwszy ogień! Odpowiedz Link Zgłoś
mondrymarian Z tej tragedii powinny zostac wyciagniete wnioski 13.02.10, 22:57 To nie jej wina. To wbrew naturze. Jej mozg nie wytrzymal nadmiaru informacji i wiedzy do jakiej nie byl stworzony i odreagowal. Jakby gotowala mezowi obiady to tamte osoby zylyby nadal. Odpowiedz Link Zgłoś
polakslowian Jak 'zamordowala brata' skoro policja mowi 13.02.10, 23:20 ze to byl 'tragiczny wypadek'? GW sama 'newsow' wymysla? Odpowiedz Link Zgłoś
rabbinhood ciekawe gdyby jej nie zwolniono 13.02.10, 23:27 czy by kogoś zabiła? Chyba tylko kwestia czasu kiedy by się coś wydarzyło. Odpowiedz Link Zgłoś
adam81w Profesorka nie pani profesor 14.02.10, 00:03 Tak chyba lepiej. Aha i "Profesor biologii na amerykańskim Uniwersytecie Alabamy w Huntsville Amy Bishop postawiono w piątek wieczorem czasu lokalnego (w sobotę rano czasu polskiego) zarzut zabójstwa trojga jej kolegów z uczelni. Niestety to niepierwszy przypadek fatalnego użycia broni przez panią profesor. W 1986 roku zastrzeliła swojego brata, jednak dowody w sprawie zaginęły." fatalnego użycia? Słowo fatalny znaczy w języku polskim nie to samo co w angielskim (śmiertelne). Odpowiedz Link Zgłoś