haakpaak
18.02.10, 16:12
"Ani słowa o Polsce, ale dużo o zbliżeniu z UE"
A na cholerę Ukrainie Polska? będą chcieli coś od Unii to zadzwonią do Brukseli, będą chcieli od USA to nie przez Warszawę będą się łączyć z Białym Domem. Jak będą szukać dla swoich dążeń sojuszników, to wśród takich państw które cokolwiek na świecie znaczą. My się zmarginalizowaliśmy w Unii na własne życzenie, a dla Stanów nigdy nie będziemy nawet w połowie tak ważni jak Kostaryka.
Nas nawet taka Litwa może dymać bez mydła. Sami każdemu wystawiamy wypiętą dupę. Bo tego ponoć wymaga nasza racja stanu.