Dodaj do ulubionych

Kapuściński bez pomnika

26.02.10, 08:13
Kurtyka chyba we wczorajszej wypowiedzi, stwierdził że Kapuściński
mimo że był uwikłany w współprace ze służbami bezpieczeństwa to
pozostanie po nim wielka pisarska spóścizna, że pozostanie wielkim
pisarzem i tak ludzie go zapamiętają. Dostrzegam zadziwiający
dyzonans w ocenie pisarza a np Lecha Wałęsy. Czy wyrażał się o
Wałęsie w równie życzliwy sposób czy raczej z zaciętością na twarzy
jakoby z obowiązku, że jednak Wałęsa również wielką postacią był.
Oba przyczynki do biografii a jednak jak różne.
Obserwuj wątek
    • drmuras Pomnik trójwymiarowy nie płaskorzeźba 26.02.10, 10:05
      To że pisywał meldunki ze swoich wizyt - takie czasy. To że
      sympatyzowal z socjalizmem - gdyby nie socjalizm byłby pewnie
      świniopasem. Ktomuś kto zna literacka spuściznę Kapuścinskiego i
      jego głęboki humanizm, publikacja IPNu nic nie zmieni lub zmieni
      niewiele.
    • slawekpl To ja tak napisalem 26.02.10, 10:19
      "Ernest Skalski mówi, gdyby nie współpracował, toby nie wyjeżdżał,
      gdyby nie współpracował, to nie byłby wielkim Kapuścińskim." To ja
      tak napisalem a Pan Skalski przeczytal......
    • kpix Każdy, kto raz sięgnął po wczesne książki Kapuchy 26.02.10, 12:52
      wie dobrze, że miał on silnie lewicowe przekonania i pisał dość w jedną stronę -
      choćby "Gdyby Czarna Afryka". Później oczywiście otworzył i drugie oko. Ludzie
      powinni przestać się koncentrować na sprawach TW, bo korespondent zagraniczny w
      peerelu nie mógł sobie pozwolić na freelance - tylko zacząć dyskutować o tym,
      jak Kapusta rozumiał świat i na ile to rozumienie było prawidłowe, a na ile nie.
    • trouble_maker ...się doskonale obejdzie. 26.02.10, 21:23
      Ja w każdym razie wolę go jako człowieka - z krwi i kości.
      • fedorczyk4 Re: ...się doskonale obejdzie. 26.02.10, 23:47
        A ja tak sobie smutno myślę o ludziach którzy pogrzebali swoje
        talenty i możliwości, bo nie wydawało im sie normalne podpisywanie
        lojalek i donoszenie na spotkanych przypadkowo ludzi. taka np. Anka
        Kowalska, mogła, proponowali, odmówiła i co? Nic, kariery nie
        zrobiła, o pomniku dla niej nikt nie mówi. Była tylko przyzwoitym
        zdolnym człowiekiem. A gdyby sie zeszmaciło to ho, ho, jak teraz
        byłoby o niej głośno. Tak właśnie zdolni ludzie wychodzą na
        uczciwości:-(
        • jszania siedz w kacie, a znajda cie 01.03.10, 10:27
          fedorczyk4 napisała:

          > A ja tak sobie smutno myślę o ludziach którzy pogrzebali swoje
          > talenty i możliwości, bo nie wydawało im sie normalne podpisywanie
          > lojalek i donoszenie na spotkanych przypadkowo ludzi. taka np. Anka
          > Kowalska, mogła, proponowali, odmówiła i co? Nic, kariery nie
          > zrobiła, o pomniku dla niej nikt nie mówi. Była tylko przyzwoitym
          > zdolnym człowiekiem. A gdyby sie zeszmaciło to ho, ho, jak teraz
          > byłoby o niej głośno. Tak właśnie zdolni ludzie wychodzą na
          > uczciwości:-(

          masz racie. piekna zacheta na przyszlosc do przyzwoitych zachowan.
    • mlody2009 dobrze, 27.02.10, 00:25
      że nie przeczytałem żadnej jego książki, nabrałbym się jak głupi na te konfabulacje
      • joannabarska Re: dobrze, 27.02.10, 20:04
        I tak rodzą sie młode tumany...
    • jankbh Kapuściński bez pomnika 27.02.10, 07:46
      Herbert Pundik, były wieloletni redaktor naczelny duńskiego,
      lewicowego dziennika Politiken, swą pracę dziennikarską łączył z
      pracą dla Mossadu - dziś tłumaczy to w ten sposób: "tak, była to
      praca wywiadowcza, ale gdzie biegnie granica pomiędzy szpiegostwem a
      dziennikarstwem?"
    • puckie Olejnik. Kapuściński bez pomnika 27.02.10, 15:44
      zapytajcie sie kogos starszego o taka sytuacje, w latach 60-tych
      ktos chce wyjechac do Afryki i zobaczyc lwa na wolnosci, jakie ma
      szanse wyjazdu?
    • oghana7 Olejnik. Kapuściński bez pomnika 01.03.10, 01:22
      to nie odwaga ,to chamstwo i ojcobojstwo .mnie nie sa potrzebne ani
      intymne szczegoly z zycia pisarza ,ani jego kontakty z wladzami .teraz juz
      wiadomo ,ze bez tego by nie wyjechal .po co bylo robic rodzinie taki
      skandal>po co to bylo?w dodatku powiedzenie domoslawskiego ,ze czul sie
      jego synem .czy tak ocenia sie i zabija ojca po smierci? nalezy powaznie
      sie zastanowic nad celowoscia tej ksiazki .mysle ,ze wykorzystal
      kapuscinskiego wylacznie dla kasy .to jest ohyda .
    • femina123 Olejnik bez niuansow vs walec drogowy. 02.03.10, 02:49
      Prosto z mostu. Co tam sie bawic w niuanse. M. Olejnik wyraznie pokazala tym
      komentarzem, jak dalekie jest Jej rozumienie zlozonosci tego swiata. Hop
      siup, trach, i juz podsumowala, z finezja walca drogowego, postac
      Kapuscinskiego na podstawie relacji Domoslawskiego. A ja tylko truchleje,
      widzac, jak wiele jest jadu w ludziach i jaka maja radoche, kiedy komus moga
      przylozyc... Olejnik przyklada rowno...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka