Katowice za flaszkę

06.03.10, 20:28
Co to w ogóle jest? Pomieszanie faktów i plotek, przy czym redaktorka
sprzedaje je wszystkie jako fakty. Wszystko wrzucone w jeden artykuł i
prymitywnie sklejone cementem. Jednym słowem bełkot. Wiem, że szkoda na to
czasu, ale spróbujcie logicznie rozebrać parę wywodów redaktorki. Dla
przykładu: po prostu oślepiający błysk inteligencji p. redaktor, gdy pisze (o
sobie samej), że "bez trudu odnajduję zapis układu Polska -USA w bibliotece
śląskiej". Zapomina dodać, że szukała konkretnej umowy. Znając nazwę umowy,
jej datę i strony rzeczywiście łatwo ją znaleźć. Lecz jak czytam w artykule
prezes spółki Giesche nie wypowiada się że szukał tego traktatu, tylko że w
ogóle nie wiedział, że istnieje.
P. Malinowska nieudolnie próbuje zrobić z kogoś głupka. A zrobiła z siebie
samej...
    • hetmanwiechu strachy na lachy 07.03.10, 04:06
      banda cwaniaczkow chce sobie dorobic, ale pujda z torbami...
      • polish-clusterfuck Re: strachy na lachy 07.03.10, 20:09
        Typowe polskie byznesmeny. Jedyne co potrafia to cwaniaczyc i jak tu kogo
        zrypac. Na Zachodzie zgnili by za to w pierdlu, tyle ze tam nie ma takich spraw
        (komuna i jej spuscizna).
        • szkodniczka_pl Cwaniactwo że aż słoma z butów wychodzi. 07.03.10, 20:35
          Równie dobrze mając przedwojenne akcje IG Farben mogłabym się domagać
          "odzyskania" koncernów Agfa, Bayer i BASF (wartych więcej niż "pół Katowic"
          opisane w artykule) i liczyć, że mi się uda...

          Tym niemniej warto, aby któryś z kolejnych polskich rządów załatwił sprawy tego
          typu raz na zawsze.

          • bushevik ach, jakie cudne fotki starych Katowic 07.03.10, 21:09
            Najpierw myslalem ze to z jakiejs bajki,
            a potem okazalo sie ze chodzi o Katowice z 1917.
            No to wygladaly slicznie !

            ARCHIWUM PRZEMYSLAWA JENDROSKI
          • franek_13 Nie doczytał Pan? 08.03.10, 12:50
            Sprawa została załatwiona 1960r. stosowną umową.
    • eruve.elen Katowice za flaszkę 07.03.10, 12:49
      Kocham takich fanzolonych kombinatorów... Nogi z tyłka bym powyrywała, za
      przeproszeniem.

      To, czy cwaniaczki wiedziały o spłaceniu Amerykanów przez rząd (śmiem wątpić,
      żeby nie), powinno zadecydować o tym, czy pójdą do ciupy. Ale nawet jeśli nie
      wiedzieli, to ich próba cynicznego żerowania na historii jest przykładem tak
      obleśnego cwaniakowania, że aż się na mdłości zbiera.

      Niech ich na starość porządnie pokręci.
      • kibic_rudego Nie przeszkadz ci Tusk i Kaczor z ferajna ? 07.03.10, 18:15

        Co za roznica kto przy korycie ?
        I tak nic z tego nie masz.


        eruve.elen napisała:

        > Kocham takich fanzolonych kombinatorów... Nogi z tyłka bym powyrywała, za
        > przeproszeniem.
        >
        > To, czy cwaniaczki wiedziały o spłaceniu Amerykanów przez rząd (śmiem wątpić,
        > żeby nie), powinno zadecydować o tym, czy pójdą do ciupy. Ale nawet jeśli nie
        > wiedzieli, to ich próba cynicznego żerowania na historii jest przykładem tak
        > obleśnego cwaniakowania, że aż się na mdłości zbiera.
        >
        > Niech ich na starość porządnie pokręci.
      • kamel_65 Re: Katowice za flaszkę 07.03.10, 18:33
        Co racja to racja. Niewiedza nie może być podstawą do łamania prawa i
        kombinatorstwa.
    • 1realista znieść prywatną własność gruntu. 07.03.10, 13:12
      cały grunt powinien należeć do państwa. Wtedy wszelkie roszczenia wygasną. Obywatele powinni jedynie wynajmować grunt od państwa. Zniknie problem z wysiedleniami pod inwestycje publiczne bo łatwiej będzie przesiedlić, koszty życia też będą niższe bo nie musi człowiek kupować działki a płaci comiesięczny wynajem państwu. No i ograniczy się spekulacje gruntami.
      • snellville Re: znieść prywatną własność gruntu. 07.03.10, 17:42
        1realista napisał:

        > cały grunt powinien należeć do państwa. Wtedy wszelkie roszczenia wygasną. Obyw
        > atele powinni jedynie wynajmować grunt od państwa. Zniknie problem z wysiedleni
        > ami pod inwestycje publiczne bo łatwiej będzie przesiedlić, koszty życia też bę
        > dą niższe bo nie musi człowiek kupować działki a płaci comiesięczny wynajem pań
        > stwu. No i ograniczy się spekulacje gruntami.



        Dobrze nawijasz,jescze moze PGR-Y,fabryki panstwowe.....a ty co??,w czasie sie
        zatrzymales czy naprawde taki glupi jestes.???
        • 1-4-all Re: znieść prywatną własność gruntu. 07.03.10, 19:18
          Racja. Prywatna wlasnosc gruntu prowadzi tylko do jego dewastacji i
          spekulacji nim.
          • polish-clusterfuck Re: znieść prywatną własność gruntu. 07.03.10, 20:17
            Wyprowadzcie sie obaj do Korei Polnocnej. Glupie piss-fucki!!!!
        • pendrek_wyrzutek Ziemia należy do królowej 07.03.10, 20:23
          snellville napisał:

          > 1realista napisał:
          >
          > > cały grunt powinien należeć do państwa.
          > > Wtedy wszelkie roszczenia wygasną

          > Dobrze nawijasz,jescze moze PGR-Y,fabryki panstwowe.....
          > a ty co??,w czasie sie
          > zatrzymales czy naprawde taki glupi jestes.???

          Tak jest w Anglii i Walii. Ziemia jest własnością królowej
          a mieszkańcy tych krajów są jej poddanymi i składają przysięgę
          wierności.
          • garnek_z_neolitu To zes kupil leasehold nie znaczy ze tak jest 07.03.10, 21:07
            w calej Anglii. Trzeba bylo szukac 'freehold' mialbys grunt na wlasnosc i nie
            pisalbys glupot. Zreszta leasehold wcale nie oznacza ze dzierzawisz od krolowej.
            Moze to byc jakis inny zblazowany arystorkata, ktory nie ma co robic z ziemia.
            • pendrek_wyrzutek Re: To zes kupil leasehold nie znaczy ze tak jest 07.03.10, 23:03
              garnek_z_neolitu napisał:

              > w calej Anglii. Trzeba bylo szukac 'freehold' mialbys
              > grunt na wlasnosc i nie
              > pisalbys glupot
              > Moze to byc jakis inny zblazowany arystorkata,

              To była odpowiedź pół żartem na tezę, że
              kontrola przez państwo to PGR i kumuna.

              Świat nie da sie zredukować do dwóch biegunów,
              złej komnuny i dobrej demokratycznej prywaty.
              Są rózne możliwe systemy, żaden nie jest
              doskonały i każdy z czasem przemija.
      • polish-clusterfuck Re: znieść prywatną własność gruntu. 07.03.10, 20:13
        Ze co???? piss-bolszewiku.
        • orlet Re: znieść prywatną własność gruntu. 08.03.10, 18:14

          To PiS chce nacjonalizacji gruntów?
          Ciekawe.
      • a.ba do państwa czyli do partii 07.03.10, 22:42
        bo w RP rządzi i przywłaszcza sobie wszystko w danej chwili rządząca partia
      • grzegorzlubomirski Roznica miedzy prywatnym a panstwowoym jest zadna 09.03.10, 03:28
        Prywatne istnieje tylko dzieki panstwu. Bez panstwa nie ma wlasnosci
        prywatnej, tak wiec dziwne wydaje sie stawianie tych dwoch pojec w
        opozycji. One sa po jednej stronie - panstwowej. To troche tak jak z
        polska szlachta kotra narzekala na panstwo i wladze krola, ktory
        przy okazji byl gwarantem ich uprzywilejowanej roli w panstwie. Ci
        zas ktorzy naprawde byli ofiarami i posiadali 'gorsze' prawa
        siedzieli cicho - chlopi, mieszczanie.

        Adam Smith mowil ze panstwo powstalo dla ochorny praw wlasnoci.
        Myslil sie nie mozna ochraniac czego czego nie ma a wlasnoci nie
        moze byc bez panstwa. Jednak z jego logiki wynikaloby ze to ci co
        maja najwiecej sa zainteresowani istnieniem panstwa, skoro powstalo
        ono do ochrony praw wlasnoci a ci tych praw maja najwiecej. Ciekawym
        jest ze w panstwowosc bez zadnej opcji jej opuszczenia zmuszani sa
        ci ktorzy nie sa baardzo nia zaintersowani, czyli biedni lub
        niewolnicy. Dlatego tez panstwo z nierownymi prawami takze prawami
        wlasnosci jest tyrania i zinstytucjonalizowana forma wladzy opartej
        na przemocy. Porzadkiem nierownosci jest natura a nie panstwo.

        Niepsrawiedliwoscia jest ze ludzie, ktorzy ponosza koszty istnienia
        panstwa, czesto nie maja zadnej wlasnosci, zas ci ktorzy tych
        kosztow unikaja jak najbardziej wlasnosc maja. Co wiecej posiadanie
        wlasnosci ulatwia im unikanie ponoszenia kosztow istnienia panstwa,
        ktore gwarantuje istnienie ich wlasnosci. Oczywiscie wlasnosc nie
        jest prawem absolutnym i tak uchylanie sie od palcenia podatkow,
        dzialanosc na szkode panstwa, zdrada stanu itp pociagaja za soba
        czesto utrate wlasnoci.
        Ktos kto nie ma wlanosci nie pobiera od panstwa uslug dla jej
        ochrony. Koszt ochorny i uznania praw do wielkiej wlasnosci ponosi
        za soba wielkie koszty, te jednak sa uspolecznianie w formie wlasnie
        panstwa. Zyski sa jak zwykle prywatyzowane. W tak zwanym stanie
        naturalnym, wlansoc ktora w panstwie jest sztucznie utrzymywana
        przez tytuly prawne nie mialaby racji bytu. Przeforosowanie praw
        wlasnosci na calym terytorium danego kraju wymaga totalnej wladzy
        panstwowej. Powstaje pytanie: co panstwo ma z tego ze to robi, ze
        swidczy taka usluge za darmo, najczesciej wiadomo komu (wielkiej
        wlasnosci). Podobno zupa za darmo nie istnieje.? Panstwo nic z tego
        nie ma gdyz nie jest ono niczym abstrakcyjnym, maja zas ci ktorzy
        trzymaja je w swoich lapach, ktorzy za nim stoja.
    • sadowski.l Czyja to gazeta 07.03.10, 17:12
      Tak patrząc na linię wyborczej i jej zagranicznych gości (coraz słabszych), i jej art. o Wrocławiu Śląsku i PGRach to mam wrażanie że to już gazeta nawet nie tyle że oderwana od Polski ale już kibicująca innym.

      Szkoda gadać, nic dziwnego że coraz więcej ważnych osób z zagranicy wybiera publikowanie w mediach innych niż wyborcza. tutaj został Klaus B.
    • koments Katowice za flaszkę 07.03.10, 17:38
      Strach w tym kraju cokolwiek kupić bo jak kupisz kawałek ziemi to zaraz
      znajdzie się jakiś spadkobierca hrabiego albo hetmana z przed 400 lat i powie
      ze to jego
      • hristoforos Kijem cwaniaka i do pierdla! 07.03.10, 18:05
        Cwany gnój,który chce zbić kasę nie mając na względzie mieszkających tam ludzi.
        Wpierd.ol i do rzeki z gnojem.
        • rzewucki @hristoforos 07.03.10, 18:17
          hristoforos napisał:

          > Cwany gnój,który chce zbić kasę nie mając na względzie
          > mieszkających tam ludzi. Wpierd.ol i do rzeki z gnojem.

          a czy Polacy wypedzajac ludnosc z terenow tzw. "odzyskanych" miala wzglad na
          nich? albo na ich wlasnosc?...

          ---
          Unrecht Gut gedeiht nicht!
          • mattanijah Re: @hristoforos 07.03.10, 18:24
            A czy ci biedni wypędzeni mieli wzgląd na nas jak rozjeżdżali nas czołgami ?
            • wilhelm4 Re: @hristoforos 07.03.10, 18:30
              "Kochanie": to jest slaska dyskusja o sprawie slaskiej
              o slaskiej firmie w slaskim miescie o slaska ziemie.

              Wiec gorolu zamilcz.
              • 1-4-all Re: @hristoforos 07.03.10, 19:20
                Odkad to Slask jest niepodklegly? Hitler tez wam wolnosci ani niepodleglosci nie
                dal, tylko was wysylal na wschodni front jako mieso armatnie!
                • rzewucki @1-4-all: mieso armatnie 07.03.10, 19:29
                  jak widze nowe wytyczne tej tzw. "polskiej polityki historycznej"!

                  :))))

                  ---
                  Unrecht Gut gedeiht nicht!
    • metro2010 Re: Katowice za flaszkę 07.03.10, 17:42
      ilez takich historyjek znów sie opisze zeby zrobic artykulik...
    • miszczu.pl Ubrać buty z metalowymi noskami 07.03.10, 17:45
      i Mareczka na kopach wysłać na wybrzeże
    • snellville Katowice za flaszkę 07.03.10, 17:49
      Niech se Marus kombinuje,glupiego robota lubi.
      I nikt tam redaktorczyno nie panikowal na widok Mareczka,po co wciskac kit.
      Prace stracisz wypisujac takie glupoty...albo twoj szef ja straci dopuszczajac
      do opublikowania takiego smiecia,


    • thobold Katowice za flaszkę 07.03.10, 17:55
      Ee tam, sprawa jest dęta. Akcje kradzione, własność nieważna. Z igły widły.
    • arbdahrba PRL nie kupił akcji Gische SA. z Katowic. 07.03.10, 17:56
      Akcje spółki Giesche SA z siedziba w Katowicach są na okaziciela.
      Spółka jest wpisana do KRS.
      Marek N. jest właścicielem akcji pozostających w obrocie.

      Jeśli Skarb Państwa kupiłby te akcje to stałby się w ten sposób udziałowcem
      spółki akcyjnej, a akcje powinny leżeć w skarbcu BGK lub NBP.
      • snellville Re: PRL nie kupił akcji Gische SA. z Katowic. 07.03.10, 18:03
        arbdahrba napisał:

        > Akcje spółki Giesche SA z siedziba w Katowicach są na okaziciela.
        > Spółka jest wpisana do KRS.
        > Marek N. jest właścicielem akcji pozostających w obrocie.
        >
        > Jeśli Skarb Państwa kupiłby te akcje to stałby się w ten sposób udziałowcem
        > spółki akcyjnej, a akcje powinny leżeć w skarbcu BGK lub NBP.


        A ten Marek N. cos nawywijal bo skrotami kolesia nazywaja.??
        A moze ten Marek N ,WOGOLE NIE ISTNIEJE??
        Mnie sie wydaje ze ktos chce zarobic jakas lewa kase.
        • kontonagownie Re: PRL nie kupił akcji Gische SA. z Katowic. 07.03.10, 18:18
          Istnieje:
          NIEGRZYBOWSKI MAREK − PREZES ZARZĄDU
          KARCZEWSKI MAREK − CZŁONEK ZARZĄDU
          KRAJKA MAREK − CZŁONEK ZARZĄDU
          RYBAK PAWEŁ − CZŁONEK ZARZĄDU
          STEĆ JACEK − CZŁONEK ZARZĄDU
          SZCZYPIŃSKI EMILIAN − CZŁONEK ZARZĄDU

          Po co w ogóle bawić się w zasłanianie nazwisk. Przecież w 5 sekund
          można to znaleźć w internecie na stronie KRSu.
      • greg0.75 Re: PRL nie kupił akcji Gische SA. z Katowic. 07.03.10, 20:29
        Skoro Skarb Państwa potrafi udowodnić, że akcje nabył, a nie leżą one w skarbcu, to znaczy, że ktoś je ukradł a pan N. jest paserem...
        • jakrzy chyba nie paser bo... 07.03.10, 20:42
          ...kradziez nie zostala zgloszona, a ze akcje na okaziciela a nie
          imienne to nasza RP ma problema!
          • glorius Re: chyba nie paser bo... 07.03.10, 21:08
            Nie ma problemu. Kradzież nie musiała być zgłoszona....RP mogło jej nie
            zauważyć. To, że akcje są na okaziciela w tym przypadku nie ma najmniejszego
            znaczenia. Widomo, że akcje zostały wykupione przez rzad PRL i do Skarbu Państwa
            należą ...a że ktoś wszedł w ich posiadanie podstępem nie oznacza, że może z
            nich ciągnąć prawa :)
            • jakrzy Re: chyba nie paser bo... 07.03.10, 21:20
              no ale chyba idea akcji na okaziciela polega na tym ze osoba ktora
              je przedstawia jest domniemanym wlascicielem PRL je skupilo ale nie
              zniszczylo a to ze sie gdzies zawieruszyly nie ma nic do rzeczy, bo
              jak panstwo jako rownoprawny podmiot udowodni zeich nie uplynnilo,
              panstwo nie jest uprzywilejowane stosuje sie do niego takie same
              zasady jak do obywateli, jak ja bym udowodnil ze kiedys kupilem
              akcje na okaziciela a potem ktos te akcje po kilkudziesieciu latach
              by wykorzystal to nikt by mi ich nie zwrocil, poza tym z tego co
              pisze w artykule sad prawomocnym wyrokiem powolal spolke do zycia
              wiec juz przesadzone kwestia tylko jak sie dogadaja, pewnie sie
              facet zadowoli paroma milionami i oszczedzi sobie dlugotrwalych
              procesow
              • greg0.75 Re: chyba nie paser bo... 07.03.10, 21:45
                To zupełnie jak z gotówką - okaziciel może nią płacić, ale jak wyjdzie że chwilę wcześniej wyciągnął ją z Twojego portfela, to ma problem.
                BTW - w tekście stoi, że akcje zostały "uratowane" wprost spod młyna w papiernii, czyli dowodzenie będzie w miarę łatwe...
                Facet przeszarżował.
                • korpo_racja1 Re: chyba nie paser bo... 07.03.10, 21:56
                  Kolego tego tak naprwdę niewimey czy zostały uratowane. Generalnie jest duży problem :( Akcje powinny być zniszczone a tu niestety nie dopilnowano procedur i mamy takie kwiatki. Niestety moze mam się szykować precedens.
                  • glorius Re: chyba nie paser bo... 07.03.10, 22:04
                    Jesli istnieją swiadkowie, którzy wiedzą jak się te akcje wydostały z MF ...to
                    nie szykuje nam sie precedens :)
                    • korpo_racja1 Re: chyba nie paser bo... 07.03.10, 22:42
                      Właśnie... jesli. Tak naprawde to jedyne rzeczy jakiej jesteśmy pewni to to, że proces jesli dojdzie to będzie się ciągnął długie lata
                      • glorius Re: chyba nie paser bo... 07.03.10, 22:54
                        Istnieje świadek który wie jak papiery dostały się na rynek kolekcjonerski
                        ...opowiedział o tym (ten były wojskowy, kolekcjoner). Z tego co przeczytałem
                        był jednym z posiadaczy tychże papierków i on je Markowi N. odsprzedał wiedząc i
                        informując go o tym czym one są :) Facet ma wiedzę jak się te papierki
                        przedostały na rynek wie o tym, że były przeznaczone do zniszczenia...to
                        starczy. Proces może i będzie trwał trochę ale wynik raczej jest z góry
                        przesądzony :)
                • jakrzy Re: chyba nie paser bo... 07.03.10, 22:27
                  ale jak ja zwykly Kowalski podpisze weksel i go nie zniszcze to nic
                  mi nie pomoze tlumaczenie ze mialem go zniszczyc, po prostu jak
                  dostanie sie w niepowolane rece bede musial go splacic, tak samo
                  jest w tym przypadku, niewazne jest to, ze chodzi o panstwo i o
                  olbrzymi majatek bo panstwo w kodeksie cywilnym nie jest podmiotem
                  uprzywilejowanym a wielkosc majatku nie moze wplywac na osad sprawy
                  • glorius Re: chyba nie paser bo... 07.03.10, 22:47
                    Owszem - Państwo nie jest uprzywilejowane i nikt tu nie mówi o jakiś superatach
                    dla Państwa. Po prostu rozważamy tu prawo do ciągniecia korzyści z dokumentu w
                    przypadku gdy dostał się w niepowołane ręce. Tak samo można byłoby mówić o tym
                    jak ktos skradłby Ci portfel i wydawał twoje pieniądze :) Oczywiście w myśl
                    Twojego wywodu miałby świete prawo do tego :)
              • glorius Re: chyba nie paser bo... 07.03.10, 22:00
                Ładne określenie "domniemanym właścicielem"

                de facto mozna udowodnić, że prawowitym właścicielem jest Skarb Państwa. Państwo
                kupiło, zdeponowało i na wskutek czynu zabronionego straciło.
                To że akcja jest na okaziciela niczego tu nie zmienia. Proszę pamiętać, że
                system prawny RP opiera się na zasadzie kauzalności (przyczynowości). Prawo
                wynikające z posiadania akcji na okaziciela nie jest abstrakcyjne, oderwane od
                przyczyny jego powstania. Wejście w posiadanie akcji na wskutek czynu
                zabronionego nie może powodować ciągnienie praw z tychże akcji.
                • jakrzy Re: chyba nie paser bo... 07.03.10, 22:24
                  no ale skoro to takie proste, to po co te akcje amerykanie wysylali
                  do Polski, po co byly zdeponowane - skoro to bezwartosciowy swistek;
                  a jak panswo udowodni, ze akcje nie zasilily np jakiejs spolki
                  zalozonej przez sluzby np. taka jak fozz, i nie uplynnilo akcji;
                  mysle, ze sprawa nie jest prosta bo Polska to nie Rosja i tutaj
                  sprawy sie nie rozwiaze na Chodorkowskiego
                  • glorius Re: chyba nie paser bo... 07.03.10, 22:51
                    Normalną rzeczą jest to, że jak się coś kupuje to się to otrzymuje :) Amerykanie
                    dostali zapłatę więc zwrócili papierki do PRL. Urzędnicy przejeli papierki i w
                    sposób niedbały przeprowadzili ich unicestwienie tak, że jakiś czas później ktoś
                    nagle wyciągnął je zza pazuchy.
                    I masz racje ...Polska to nie Rosja :) Nikt tu nie powinien otrzymywać z
                    ukradzionych papierów praw majątkowych :)
            • szkodniczka_pl A gdyby Skonsfiskować paserom aukcje 07.03.10, 21:25
              1)
              Skonfiskować paserom aukcje,
              2)
              opieczętować że unieważnione,
              3)
              część oddać do muzeów, resztę zlicytować?

              Korzyści:
              - ukarano by cwaniactwo (wszak za darmo tych akcji nie dostali)
              - pozyskano by fundusze
    • rzewucki ###a za co dostala Polska Kattowitz? 07.03.10, 18:06
      chyba za mniej niz za flaszke! a do tego Ost-Oberschlesien ze swoim przemyslem
      (niemieckim!) byl dla Polski i Polakow kura znoszaca zlote jajka!!!
      wlasnie przez zbrojna aneksje niemieckiego Schlesien (ppo przegranym przez
      Polske plebiscycie!) wraz z przemyslem Polska stala sie z kraju rolniczego
      krajem troche uprzemyslowionym!
      za pieniadze wlasnie z tego zagrabionego terenu Polska byla np. w stanie
      wybudowac Gdynie i zaczac sie zbroic!
      • blablable100 Re: ###a za co dostala Polska Kattowitz? 07.03.10, 20:50
        Biedni Niemcy ,Polacy na nich napadli zbrojnie i zabrali czesc Gornego
        Slaska, ile jeszc takich szwabskich pomotiów bedzie chcialo przekerac
        historie jak ta "hail" rzewucki ,oni nigdy chyba nie nabeda pokory
        zawsze sa poszkodowni taki dziwaczny naród!
      • foruman Re: ###a za co dostala Polska Kattowitz? 08.03.10, 15:33
        zagrabionym? Chyba słusznie wygranym. Jak wygrywasz wojnę wytyczasz granice,
        nie? Może na Marsie - z którego piszesz - jest inaczej, ale nie na ziemi.
        Ciekawe ze wiekszosc Niemcow z Niemiec akceptuje polski Ślask. A tacy co to
        stali sie Niemcami to już nie bardzo..
    • kibic_rudego Nie ukradl, wszedl legalnie w ich posiadanie droga 07.03.10, 18:12

      kupna.
      Czyzby elyty S i KORu zapomnialy o swietym prawie wlasnosci ?

      Cienkie Bolki, jak to juz nie raz bywalo, beda lamac prawo by sami zrec.
      • dzielanski Legalnie wszedł w posiadanie numizmatów... 07.03.10, 18:41
        i próbował za ich pomocą wyłudzić własność należąca do kogo innego.
        Ze "świętym" prawem własności ma to tyle wspólnego, że za jego
        naruszenie karze się w IIIRP więzieniem.
        Gdybyś, człowieku, "legalnie wszedł w posiadanie" worka
        pięćdziesięciozłotówek z generałem Świerczewskim i próbował za
        pomocą każdego z tych banknotów "legalnie wejść w posiadanie"
        flaszki Absoluta, to prędzej czy później trafiłbyś za kratki. A
        gdybyś chciał za ich pomocą wejść w posiadanie - nielegalnie -
        większej ilości wódy z przemytu, być może trafiłbyś nawet na
        cmentarz (choć może skończyłoby się na daniu po zębach - nie jestem
        oblatany w przemytniczych praktykach).
        • aha444 Re: Legalnie wszedł w posiadanie numizmatów... 07.03.10, 18:51
          Nie wiesz o czym mówisz - wypisując takie brednie (i nie masz pojęcia, co to są
          akcje na okaziciela). A sprawa jest naprawdę groźna.
          Bo jeśli Państwo Polskie nie zniszczyło tych akcji, ani ich nie ukryło w skarbcu
          NBP, a dopuściło, aby ktoś trzeci wszedł w ich posiadanie - to własność trzeba
          będzie, zapewne po wyrokach sądowych, fizycznie zwrócić. Uszok jest ugotowany
          ... A dla ludzi (mieszkańców) to bez znaczenia, komu będą płacić - Giesche czy
          miastu.
          • 1-4-all Re: Legalnie wszedł w posiadanie numizmatów... 07.03.10, 19:22
            Skad u cebie ta wiara w magiczna moc papierkow? A grunta powinny byc
            panstwowe
            , aby nie bylo wiecej spekulacji nimi!
            • korpo_racja1 Re: Legalnie wszedł w posiadanie numizmatów... 07.03.10, 19:38
              hehehe kolego z takimi poglądami to na Białoruś lub do Korei Płn, a jesli był bład ze strony urzędników PRL to te "papaierki" moga mieć wielką moc
          • glorius Re: Legalnie wszedł w posiadanie numizmatów... 07.03.10, 21:10
            sam nie wiesz co piszesz :)
      • szkodniczka_pl Można legalnie kupić coś nielegalnie pozyskanego? 07.03.10, 21:06
        Wycofywane z obiegu papiery wartościowe (akcje, banknoty itd.) powinny być przed
        zniszczeniem zostać oznaczone i ponownie przeliczone. I tego ktoś nie dopilnował.

        Jednak o ile trudno udowodnić iż plik banknotów został ponownie wprowadzony do
        obiegu, to tutaj nie ma takich problemów - wszak są zapisy rejestry itd. Akcje
        powinny być albo w skarbcu, albo zniszczone. Jeśli tak się nie stało, to oznacza
        iż ktoś je pozyskał nielegalnie.

        O ile z zarzutu paserstwa "zarządowi" uda się łatwo wykręcić, to z próby
        wyłudzenia mienia znacznej wartości nie będzie (a przynajmniej nie powinno być)
        już tak łatwo.
    • tygrys102 Katowice za flaszkę 07.03.10, 18:18
      czas, by sejm szybko zabrał się za nową ustawę i przegonił z Polski
      takich cwaniaczków jak tacy jak toto - Marek ...
      • albinnos Re: Katowice za flaszkę 07.03.10, 19:04
        Lex retro non agit -prawo nie dziala wstecz .Zycze im ,by dopieli
        swego.A na polsko-panstwowy terror prawny zawsze jest Strassburg,na
        szczescie.Panstwo polskie MUSI sie ugiac przed wyrokiem tego
        obiektywnego trybunalu.Komuna sie skonczyla.tygrys102 napisała:

        > czas, by sejm szybko zabrał się za nową ustawę i przegonił z
        Polski
        > takich cwaniaczków jak tacy jak toto - Marek ...
    • ubiquitousghost88 Święconej wody na ogon! 07.03.10, 18:19
    • tornson Narodowcy straszą nas Niemcami i Żydami,tymczasem 07.03.10, 18:19
      kapitalistyczne sqrwysyństwo nie ma narodowości, a najwięcej krzywd państwu i
      społeczeństwu wyrządzają polscy złodzieje. Tym sqrwysynem powinny zająć się
      służby specjalne.
    • arbdahrba Skarb Państwa wydal kasę ale nic nie zyskał? 07.03.10, 18:23
      Przelewając miliony dolarów do USA co dostawał w zamian?
      Akcje na OKAZICIELA o jakich numerach i jakich spółek?

      Wygląda na to, że prawdopodobnie Skarb Państwa został nieźle wyrolowany...
      • arbdahrba oto więcej szczegołów: 07.03.10, 18:27
        www.giesche.pl/index.php
        www.giesche.pl/index.php?p=news.php&id=2
        • kamel_65 Re: oto więcej szczegołów: 07.03.10, 18:39
          Tak, tak. Wciskanie kitu, że rząd Polski jest be, a firma po-nazistowska jest git.
          Panie Marku, nie chcemy w kraju takich cwaniaków jak pan.
        • rainbow.warrior Żałośni kombinatorzy. 07.03.10, 21:34
          Próbujecie wyłudzić majątek i wzbogacić się kosztem społeczeństwa i byłych
          właścicieli firmy.
    • wilhelm4 Ale bajki : 07.03.10, 18:28
      Ale bajki:

      > Przyjechał minister ze świtą.
      Przyjechala nawet kACZKA (i odepchnela Uszoka od mikrofonu)

      Uszok nie polecial zaraz do urzedu.

      Ale za to teraz robi kampanie wyborcza
      - za pomoca autora.
      • swoboda_t Re: Ale bajki : 08.03.10, 00:35
        Pamiętan dzień, gdy otwierano tunel. Polaczek z Jarkaczem
        intensywnie lansowali się na tle inwestycji, z którą nie mieli nic
        wspólnego.
        Tyle, że jej finał przypadł na czas, gdy mieli władzę. Cyrk :D
    • rzewucki polskie rodzynki (#1) 07.03.10, 18:30
      "W 1855 roku kanclerz Bismarck wydaje zarządzenie: wszystkie osoby, które nie
      mają pruskich papierów, muszą się wynosić. 6 tysięcy ludzi ma opuścić Górny
      Śląsk. Kto chce mieć robotnika, musi mu dać mieszkanie."

      :)))))))))))))))))))))
      • kyjothe Re: polskie rodzynki (#1) 07.03.10, 21:00
        "Połowa XIX wieku. Już trzy czwarte światowej produkcji cynku
        pochodzi ze Śląska. W kopalniach i hutach pracują 23 tysiące ludzi.
        Górny Śląsk wydobywa 975 tys. ton węgla, 200 tys. ton rudy żelaza,
        170 tys. ton galmanu oraz 800 ton rudy ołowiu i srebra. W hutach
        wytapia 62 tys. ton żelaza, 28 tys. ton cynku, 700 ton ołowiu i 580
        kg srebra." -
        a Polska w 21 wieku wybudowała jeden tunel pozamiejski :)
    • kamel_65 Re: Katowice za flaszkę 07.03.10, 18:31
      1koalamis napisała:

      >Wiem, że szkoda na to
      > czasu, ale spróbujcie logicznie rozebrać parę wywodów redaktorki. Dla
      > przykładu: po prostu oślepiający błysk inteligencji p. redaktor, gdy pisze (o
      > sobie samej), że "bez trudu odnajduję zapis układu Polska -USA w bibliotece
      > śląskiej". Zapomina dodać, że szukała konkretnej umowy. Znając nazwę umowy,
      > jej datę i strony rzeczywiście łatwo ją znaleźć. Lecz jak czytam w artykule
      > prezes spółki Giesche nie wypowiada się że szukał tego traktatu, tylko że w
      > ogóle nie wiedział, że istnieje.
      > P. Malinowska nieudolnie próbuje zrobić z kogoś głupka. A zrobiła z siebie
      > samej...

      Czemu? Bo cwaniakowi z miodem w uszach nie chciało się ruszyć zadka i poszukać
      dokumentów?
      Lepiej ciągać się po sądach?
    • kbamm A co o tym sądzi Pański osobisty psychiatra ? 07.03.10, 18:37
    • ulanzalasem Katowice za flaszkę 07.03.10, 18:40
      Marek powinien spędzić resztę życia w więzieniu za próbę wzbogacenia się na
      całym narodzie.
      • wilhelm4 Re: Katowice za flaszkę 07.03.10, 18:54
        Za próbe, wlasnie, tylko za probe.
        A za próbe nie idzie sie do wiezienia.

        Tzn. za wyludzanie, ale to nie bylo wyludzania.
        To bylo jego prawo, kazdy moze próbowac, gdy ma papiery.

        Strasburg pomoze. Bo to swinstwo aresztowac faceta
        za powolywanie sie realizowanie swoich demokr. praw.
        • albinnos Re: Katowice za flaszkę 07.03.10, 19:34
          To jest wlasnie to slowo-klucz w tej sprawie. Jak tylko formalnie i
          materialnie ci wlasciciele tych akcji beda mieli racje , to nie ma
          upros - Polska bedzie bulic ,jak Zyd za zboze.Nie uciekna od tej
          odpowiedzialnosci.Nic tym chamom i temu lumpenproletariatowi nie
          pomoze.Trybunal w Strassburgu to cena ,jaka polski panstwowy moloch
          musi zaplacic za unijna pomoc.Zycze im ,by wygrali mimo ,ze mieszkam
          chyba na terenach Gieschy.
          • swistak336 Re: Katowice za flaszkę 07.03.10, 22:07
            Nie potrafisz poprawnie sformatować kawałka tekstu, a próbujesz przewidywać
            wyroki trybunałów. W prawie polskim fakt POSIADANIA akcji na okaziciela nie
            powoduje przejścia na posiadacza praw korporacyjnych. Jeśli złodziej lub inna
            osoba działająca w złej wierze wejdzie w posiadanie takowego dokumentu, nie
            nabywa praw wynikających z tegoż dokumentu. Posiadacz rzeczy ruchomej w złej
            wierze nie nabywa jej własności (po ludzku: kto skradł, wyłudził, kupił pasersko
            np. samochód, nigdy nie stanie się jego właścicielem).
    • wilhelm4 Katowice za flaszkę 07.03.10, 18:44
      > Anakonda Copper Mining Company oraz W.A. Harriman & Company Inc.

      Najzabawniejsze jest to, ze Gazeta Wyborcza przegapila (przemilczala) calkiem
      inny watek: Anaconda,SACO,Hariman i BUSH, tak: dziadek "dabulju". A przy
      okazji tez smierdzace tematy w tym kontekscie,
      np.Auschwitz.....
    • sselrats Zamaskowanie polskiej urzedniczej nieudolnosci 07.03.10, 18:47
      Czy chodzi tu o zamaskowanie polskiej urzedniczej nieudolnosci,
      ktora sprawila, ze akcje Giesche nie zostaly poprawnie przejete
      przez rzad polski?
      • arbdahrba Dokładnie. 07.03.10, 19:43
        Materiały w sprawie Giesche SA są objęte tajemnica śledztwa.
        Dlatego postawiono zarzuty karne?
        Na to wygląda.
    • michelange75 Licha kopia Art B 07.03.10, 18:51
      Czy Ci cwaniacy nie przyjechali czasami ze szkolenia w Tel Avivie.
      Takie prymitywne Art B.
      Do pierdla i szorowac latryny,a po wyjsciu z mamra calowac stopy
      Katowiczan.
      • aha444 Re: Licha kopia Art B 07.03.10, 19:00
        Jest wręcz przeciwnie - jest to bardzo dobrze przemyślana sprawa, i dlatego
        bardzo groźna. Zupełnie nie wiadomo, jak ją ugryźć.
        W ostateczności Państwo będzie musiał wydać majątek (za swoje własne niedbalstwo).
Inne wątki na temat:
Pełna wersja