elsby
08.03.10, 17:03
Hendrix nie używał "twardych narkotyków", ani środkow nasennych, czy barbituranów.Uzywał LSD i marijuany,które trudo używać " w olbrzymich ilościach, a jeszcze trudniej po nich umrzeć.Według lekarzy brytyjskich biorących udział w akcji ratunkowej Hendrix został "utopiony" winem.Doprowadzenie do tego stanu bez "pomocy"osób trzecich było wg nich niemożliwe.Wersja śmieri Hendrixa jako zdegenerowanego ćpuna była wygodna dla FBI, która obawiała się jego roli w ruchu Czarnych Panter i wymykającej się spod kontroli fali zamieszek na tle rasowym w miastach USA."Zniknięcia"i "wypadki"wśród liderów ruch były wówczas zadziwiająco częste, a Hendrix, z uwagi na swoją popularność i nieoliczalnośc, z punktu widzenia FBI był wyjątkowo "groźny" i niewygodny.