Dodaj do ulubionych

Po odwilży będzie... potop?

09.03.10, 13:18
Niewątpliwa nowość, że woda o temperaturze 4 C znajduje się głęboko! Za
dobrych, starych czasów uczyli w szkole podstawowej, że woda właśnie przy tej
temperaturze ma największą gęstość - i dzięki temu zbiorniki wodne nie
zamarzają do dna i rybki przeżywają zimę.
Widać teraz już nie uczą!

A co do lodu - oto oficjalne dane:
www.ijis.iarc.uaf.edu/en/home/seaice_extent.htm
Nie wygląda to zbyt alarmistycznie - jak w tym artykule. Lodu w Arktyce raczej
przybywa niż ubywa...
Obserwuj wątek
    • maruda.r Po odwilży będzie... potop? 09.03.10, 15:42

      "Dzięki pracy, która ukazała się w ostatnim "Science", wiemy, że także
      podmorska zmarzlina zaczęła tajać i wypuszczać do atmosfery bąble metanu."

      *********************

      I co można z tym zrobić? Albo inaczej: jaki jest w tym udział cywilizacji?

      • von_seydlitz Znowu te nudy? Geologów popytajcie... 11.03.10, 06:12
        Zmiany klimatyczne to nic specjalnego, nie takie były, trwają długookresowo, ale
        już z tym globalnym ociepleniem dajcie spokój. Wszystko będzie trwało dokładnie
        do następnej oscylacji klimatu w drugą stronę i ani chwili dłużej,....

        :)
        • super-optymista Re: Znowu te nudy? Geologów popytajcie... 11.03.10, 06:24
          Sezon ogórkowy? Globalne ocieplenie, odwilż i co jeszcze. Szkoda, że "naukowcy"
          nie są niczego pewni, więc o co chodzi? Znowu kasa?
          • ffs Re: Znowu te nudy? Geologów popytajcie... 11.03.10, 07:26
            "A nowoczesne studia nad klimatem sięgają ledwie pół wieku
            wstecz. Wiemy dzięki nim m.in., że klimat się ociepla"

            Ociepla? w 1975 BBC ostrzegalo o mozliwej epoce lodowcowej! Co ty
            pieprzysz czlowieczku?!?!

            "wiemy o ile, wiemy dlaczego, mniej więcej wiemy, jak bardzo się
            ociepli, jeśli nadal będziemy pompować do atmosfery coraz więcej
            dwutlenku węgla"

            CO2 nie jest powodem ocieplenia klimatu ktorego z reszta od dobrych 3
            lat juz nie ma!!! To aktywnosc slonca wplywa na nasza planete a my
            sobie mozemy conazwyzej poszczekac na to slonce. Najgorsze jest to ze
            slonce wzmaga swoja aktywnosc przez co bedziemy mieli kolejne
            ocieplenie, i takie ekoprostaki z pewnoscia beda o tym pisac.

            I ten kretyn ktory sie wypowiada w tym video - "klimat jest
            skomplikowany i ten rok pomimo ze jest chlodny nic nie znaczy.
            Ostatnie 30 to co innego" Buhahahaha! A moze bys tak palancie
            popatrzal dalej o kolejne 30? 50? 500? Nie? Bo nie pasuja dane do
            wyimaginowanej teorii o global warming?

            Zygac sie chce normalnie
            • junk92508 Dawniej bylo cieplej... 11.03.10, 07:33
              Hmm. w samym artykule pisza ze 100tys lat temu na Grenlandii bylo 5st cieplej. I
              co, to tez wywołał człowiek?

              Ja sam po ostatniej zimie chcę zeby bylo cieplej...

              Ale kluczowy jest fragment poczatkowy - ze to wymaga badan a te kosztuja.... a
              popierajacy ocieplenie naukowcy dostali w grantach 6 mld USD podczas gdy ich
              przeciwnicy 6 mln...
              • adamschodowy jak na sw hieronima jest dyszcz lub go ni ma... 11.03.10, 07:53
                smutec.pl/share/Komitet_Nauk_Geo_PAN_o_zmianach_klimatu.pdf
                • whiteskies Re: jak na sw hieronima jest dyszcz lub go ni ma. 12.03.10, 10:45
                  A mnie dziwi dlaczego wszyscy znaja ten tekst a nie znaja odpowiednich oswiadczen calego Zgromadzenia Ogólnego PAN:
                  www.planetaziemia.pan.pl/GRAF_aktual/Stan_ZO-PAN.pdf
                  i Komitetu Geofizyki PAN.
                  www.kgeof.pan.pl/images/stories/pliki/Stanowisko_Komitetu.doc
                  Dla wyjasnienia: geofizyka zajmuje sie tez atmosferą...
                  Polecam też:
                  pl.wikipedia.org/wiki/Opinia_naukowa_o_zmianie_klimatu
                  Artykul co prawda w wikipedii, ale dobrze udokumentowany, z odnosnikami do stanowisk róznych ciał naukowych.
                  • jazmig Przeczytaj uważnie, co piszą 26.03.10, 20:03
                    Cały PAN wydał ogólnikowe oświadczenie, które jest warte dokładnie
                    tyle, co wiedza na ten temat tych, którzy je podpisali. Kto z nich
                    zna się na meteorologii i klimacie?

                    Geofizycy z kolei powołują się na modele matematyczne, bo ich
                    zdaniem badania geologiczna zajmują się zbyt długim okresem czasu.

                    Ponieważ nie istnieją obserwacje dłuższe nić 50 lat, które mogą być
                    podstawą do oceny zjawisk klimatycznych, geofizycy piszą o modelach
                    matematycznych. Modele jednak tworzy się w oparciu o obserwacje,
                    których brakuje, albo w oparciu o teorię.

                    Nie istnieje ani jeden model matemtyczny, który pozwoli przewidzieć
                    pogodę na okres dłuższy niż kilka dni. Oznacza to, że nie istnieje
                    żaden model matematyczny do przewidywania zachowania się klimatu.
                    • gandalph Re: Przeczytaj uważnie, co piszą 31.03.10, 12:04
                      jazmig napisał:

                      > Cały PAN wydał ogólnikowe oświadczenie, które jest warte dokładnie
                      > tyle, co wiedza na ten temat tych, którzy je podpisali. Kto z nich
                      > zna się na meteorologii i klimacie?
                      >
                      > Geofizycy z kolei powołują się na modele matematyczne, bo ich
                      > zdaniem badania geologiczna zajmują się zbyt długim okresem czasu.
                      >
                      > Ponieważ nie istnieją obserwacje dłuższe nić 50 lat, które mogą być
                      > podstawą do oceny zjawisk klimatycznych, geofizycy piszą o modelach
                      > matematycznych. Modele jednak tworzy się w oparciu o obserwacje,
                      > których brakuje, albo w oparciu o teorię.
                      >
                      > Nie istnieje ani jeden model matemtyczny, który pozwoli przewidzieć
                      > pogodę na okres dłuższy niż kilka dni. Oznacza to, że nie istnieje
                      > żaden model matematyczny do przewidywania zachowania się klimatu.

                      To prawda! Każdy model matematyczny jest wart co najwyżej tyle, ile warte są
                      dane doświadczalne/obserwacyjne, którymi się go nafaszeruje. A i tak nie ma
                      jeszcze gwarancji, że ów model jest poprawny. Bowiem każdy model opiera się na
                      arbitralnych założeniach, które w skrajnym przypadku mogą oznaczać "widzi mi się".
    • mozart Re: Po odwilży będzie... potop? 09.03.10, 18:51
      > A co do lodu - oto oficjalne dane:
      > www.ijis.iarc.uaf.edu/en/home/seaice_extent.htm
      > Nie wygląda to zbyt alarmistycznie - jak w tym artykule. Lodu w Arktyce raczej
      > przybywa niż ubywa...
      Jest na najlepszej drodze...do odnowy.
    • damnniel Wiemy dlaczego klimat się ociepla??? 09.03.10, 19:47
      No jak jesteśmy poprawni politycznie do bólu zębów to wiemy, a jak
      mamy mózg zamiast stereotypów i klisz narzuconych przez
      lobbystów "zielonej energii" itp. to wiemy że niewiele wiemy. Ale na
      pewno wiemy, że klimat się ociepla i cokolwiek człowiek by zrobił
      ocieplał się z pewnością będzie. Ten artykuł tylko to potwierdza. A
      skoro tak to zamiast trwonić kasę na podejrzane przedsięwzięcia
      mające zatrzymać to co się zatrzymać nie da, lepiej pomyśleć jak się
      dostosować do siły daleko wykraczającej poza mizerne możliwości
      zadufanego w swoje możliwości liliputa jakim jest w skali planety
      człowiek.
      • mapokl Re: Wiemy dlaczego klimat się ociepla??? 09.03.10, 20:06
        Dobrze, że mają o czym alarmować bo jeszcze o nich by ktoś zapomniał. Jak to
        mówi stara i zawsze sprawdzalna przepowiednia: "Będzie albo nie będzie". Zamiast
        słuchać klimatologów lepiej pójść do wróżki - większa sprawdzalność
        przepowiedni, a klimat będzie jaki ma być.

        Zgadzam się z przedmówcą, że zamiast "ratować" klimat/ziemię/galaktykę, które to
        nas i nasze starania mają daleko... gdzieś , skupmy się na tym co znajduje się w
        naszym możliwościach. Np tymi tonami śmieci leżącymi na trawnikach czy w lasach
        czy zasyfionymi rzekami.
        • maruda.r Re: Wiemy dlaczego klimat się ociepla??? 09.03.10, 21:41
          mapokl napisał:

          skupmy się na tym co znajduje się
          > w
          > naszym możliwościach. Np tymi tonami śmieci leżącymi na trawnikach czy w lasach
          > czy zasyfionymi rzekami.

          **************************

          Masz rację. Sęk w tym, że wtedy ekologia staje się przyziemna, namacalna i
          zrozumiała dla przeciętnego człowieka. I jak zwykle w takim wypadku bywa -
          pojawia się WIELKI problem: czym mają się zająć kapłani globalnej religii
          (ideologii)? Przecież nic pożytecznego poza wydawaniem pieniędzy podatników nie
          potrafią.

          Operowanie na zjawiskach globalnych ma czynić z szeryfów z IPCC mistrzów wiedzy
          tajemnej. Jeżeli tylko wskażesz na dziurę lub niekonsekwencję, to otrzymasz
          nakaz przeczytania kilku tysięcy stron jakiegoś raportu - z którego tak naprawdę
          oni sami nic nie pojmują.

          Ciekawe, że ten schemat jest stary jak świat. Zawsze byli prorocy i zawsze mieli
          ze sobą święte księgi.


    • ignorant75 składnia kontra interpunkcja? 09.03.10, 19:55
      co jest bardziej zauważalne?
      • uniwr Nie, jednak słownictwo 10.03.10, 13:10
        "Ciężko oszacować" czy ałtor skończył edukację w technikum czy w gimnazjum.
        Rozumiem występowanie takiego slangu w tekstach sportowych czy motoryzacyjnych,
        ale żeby w redakcji naukowej też zapomniano znaczenia słowa "trudno"?
    • snellville Po odwilży będzie... potop? 09.03.10, 21:36
      E tam,co bedzie to bedzie.
      Moze jeszcze krowom du..y pozatykac bo podobno one najbardziej
      niszcza nasz klimat.
      Moim skromnym zdaniem cos sie szykuje i ziemia sobie piardnie(wulkan)
      Klimat sie ochodzi i bedziemy mieli zimniutko.
      A moze ci naukowcy obwinia dinozaury za pierdzenie???
      Przeca tez wyginely.
      • maruda.r Re: Po odwilży będzie... potop? 09.03.10, 21:42
        snellville napisał:

        > Moze jeszcze krowom du..y pozatykac bo podobno one najbardziej
        > niszcza nasz klimat.

        ***********************

        Ale wtedy rogi im się wyprostują.

        • snellville Re: Po odwilży będzie... potop? 09.03.10, 22:02
          maruda.r napisał:

          > snellville napisał:
          >
          > > Moze jeszcze krowom du..y pozatykac bo podobno one najbardziej
          > > niszcza nasz klimat.
          >
          > ***********************
          >
          > Ale wtedy rogi im się wyprostują.
          >
          Kuzwa nie pomyslalem....wtedy obroncy zwierzat wejda nam na
          kark...ussss,i tak zle i tak nie dobrze.
    • wnec2005 Potop.. 09.03.10, 22:05
      Przepraszam... czy ktos zna numer telefonu do Noego?
      • snellville Re: Potop.. 09.03.10, 22:29
        wnec2005 napisał:

        > Przepraszam... czy ktos zna numer telefonu do Noego?

        Juz dzwonilem,bilety wykupione.
        Podobno ruscy buduja jakies tratwy,podobno mozna sie jeszcze
        zalapac..
      • elsby Re: Potop.. 09.03.10, 22:32
        wnec2005 napisał:

        > Przepraszam... czy ktos zna numer telefonu do Noego?
        _____________________________
        chciałeś załatwić miejsce dla swojej krowy?
    • wwojtek9 Po odwilży będzie... potop? 09.03.10, 22:35
      Lodowce w Himalajach też miały stopnieć... A jak poczytać prognozy z przed 15-tnastu lat, to dziś miała być kompletna klęska. Kurcze, zimno jak djabli a autorowi jeszcze tego globalnego ocieplenia nie wymroziło!?
    • myslacyszaryczlowiek1 No widzicie towarzysze z Czerskiej 10.03.10, 03:25
      14postów, i każdy sprzeciwia się waszym zamiarom, a jaki brak zainteresowania.
      Byście lepiej zaproponowali zamiast podatku od powietrza, budowę wodociągu
      z Grenlandii na Saharę. Te Gigatony wody by zrobiły z Sahary kraj mlekiem i
      miodem płynący. Można by wykorzystać jakąś inną rzekę, np. z Włoch. Plastykowy
      wodociąg można by zatopić w morzu na głębokość kilkudziesięciu metrów. Woda w
      wodzie nie utonie. Albo wykorzystać Nil do nawodnienia pustyni, lepsze to by
      było niż budowa najwyższego budynku świata.
      Polska szkoła jeszcze za dobrze kształci, aby ludziom wciskać takie kity.
      Trzeba dołożyć nauczycielom jeszcze 22godziny darmowej pracy, to może
      absolwenci tych szkół będą się nabierać na takie teksty.
      • maruda.r Re: No widzicie towarzysze z Czerskiej 11.03.10, 03:21
        myslacyszaryczlowiek1 napisał:

        Te Gigatony wody by zrobiły z Sahary kraj mlekiem i
        > miodem płynący.

        ******************************

        Raczej nie. Woda odparowałaby na Saharze i skropliła się w postaci deszczu w
        zupełnie innym miejscu.

        • myslacyszaryczlowiek1 Re: No widzicie towarzysze z Czerskiej 11.03.10, 04:58
          Jakby była dostarczana przez cały czas?
          • miszczu.pl Jedżcie lepiej do Egiptu 11.03.10, 06:45
            jak kazał wam Yaro
          • maruda.r Re: No widzicie towarzysze z Czerskiej 11.03.10, 18:07
            myslacyszaryczlowiek1 napisał:

            > Jakby była dostarczana przez cały czas?

            ******************************

            Obawiam się, że nie. Nil użyźnia bardzo wąski pas terenów bezpośrednio
            przyległych. Nie ma na Saharze warunków, by ciepłe i wilgotne masy powietrza
            skraplały się postaci deszczu. Ciepłe masy powietrza znad Karaibów wędrują do
            Europy, a Afrykę od zachodu opływa zimny Prąd Azorski. No i przede wszystkim
            region ten leży w "suchej" części cyrkulacji równikowo-podzwrotnikowej. Wilgoć
            zostanie więc i tak przetransportowana nad rejony równikowe i zasili Kongo oraz
            Niger.



      • misiu-1 Re: No widzicie towarzysze z Czerskiej 11.03.10, 06:29
        myslacyszaryczlowiek1 napisał:

        > 14postów, i każdy sprzeciwia się waszym zamiarom, a jaki brak
        > zainteresowania.

        Powód tego może być prosty - np. oficer obsługujący te wszystkie nicki
        popierające gazetowy agitprop, przychodzi do roboty na 7:00.
    • madrediez Mundrołku z pierwszego postu... 10.03.10, 03:33
      Wcale by ci nie zaszkodziło, gdybyś za starych, dobrych czasów nie wymiękł po podstawówce, ale poszedł do innych szkół.
      Wiedziałbyś teraz, że woda morska zachowuje się inaczej niż ta w bajorku za stodołą twojej babci.

      The temperature of maximum density and the freezing point of water decrease as salt is added to water, and the temperature of maximum density decreases more rapidly than the freezing point. At salinities less than 24.70/00 the density maximum is reached before the ice point, while at the higher salinities more typical of the open oceans the maximum density is never achieved naturally. This ability of low-salinity water and, of course, fresh water to pass through a density maximum makes them both behave differently from marine systems when water is cooled at the surface and density-driven overturn occurs.

      http://www.britannica.com/EBchecked/topic/424285/ocean/67067/Chemical-and-physical-properties-of-seawater#ref=ref540309
      • tbarbasz Re: Mundrołku z pierwszego postu... 10.03.10, 09:54
        poczytaj
        www.koipsm.ps.pl/public/abram/oceanologia1.pdf
        i już wszystko będzie jasne - i to po polsku!
        • dbacz Re: Mundrołku z pierwszego postu... 11.03.10, 08:28
          I co z tego jak diagnoza jest nietrafna, co widać za oknem (ale co
          tam fakty, tym gorzej dla nich prawda? 9Hegel się w grobie cieszy))I
          wygląda na to że lodowiec w tym roku sporo odzyska, a ostatnia
          wpodka z lodowcami w himalajach, gdzie wykazano bezczelną
          manipulacje przez szacowne grono szarlatanów od klimatu nie daje do
          myślenia? Nauka to nie religia, jak wynik doświadczenia nie
          potwierdza teorii to teora do kosza itrzeba wymyślić nowa. to tyle w
          tym temacie.
          • coondelboory Re: Mundrołku z pierwszego postu... 11.03.10, 10:52
            dbacz napisał:
            > Nauka to nie religia, jak wynik doświadczenia nie
            > potwierdza teorii to teora do kosza itrzeba wymyślić nowa.
            > to tyle w tym temacie.

            Problem w tym, że antropogeniczne globalne ocieplenie (rzekomą antropogeniczność należy podkreślać) nie jest nauką, ale właśnie osobliwą religią, podobną do innych apokaliptycznych ruchów religinjych powstających licznie na przełomach wieków, a szczególnie tysiącleci. Ma obiekt kultu, mitologię utraconego raju, głosi zagładę grzesznej ludzkości i daje nadzieję na odkupienie grzechów. Ma swoich proroków w rodzaju Ala Gore'a, a nad wszystkim czuwają kapłani AGO. Tu nie ma miejsca na jakąkolwiek refleksję i odrzucanie teorii, tu kapłani muszą utwierdzać trzodę wiernych, żeby nie zwątpiła i tępić innowierców.

            C.
          • gandalph W kwestii formalnej... 14.03.10, 02:43
            dbacz napisał:

            Nauka to nie religia, jak wynik doświadczenia nie
            > potwierdza teorii to teora do kosza itrzeba wymyślić nowa. to tyle w
            > tym temacie.

            Jeżeli, w nauce, mówimy o teorii, to znaczy, że ma ona, tzn. ta teoria,
            ugruntowanie eksperymentalne. Teoria to wyższy stopień hipotezy, która dopiero
            czeka na eksperymentalne potwierdzenie (wtedy staje się teorią). Jeżeli takiego
            potwierdzenia nie uzyska, to znaczy okaże się, że wynik eksperymentu przeczy
            hipotezie, to ta ostatnia trafia do kosza.
    • pantera03 Po odwilży będzie... potop? 10.03.10, 08:59
      Ciągle te głupole od "global warmingu" wypisują duperele i chcą wystraszyć
      ludzi. No ale jak się pomyśli jaka kasa jest do wzięcia i ze nic literalnie
      nie trzeba robić za ta kasę to lepszego interesu nie ma. Tak na marginesie,
      nigdzie nie ma żadnych informacji nt. kto i jakie to organizacje będą
      rozdzielać te kredyty, zbierać podatki itp. marnotrawstwo? Zapewne ONZ będzie
      miało w tym swoje łapki a później KE i USA.
    • prawdziwy_dobrze_poinformowany Kocham ciepłą wodę - codziennie modlę się aby ... 10.03.10, 12:17
      te lody się jak najszybciej rozpuściły - już zacząłem
      budować
      swoją arkę - będę łapać rybki i ... deszczówkę !!!
      Żyć, nie umierać !!!
      W dupie mam tych wszystkich naciągaczy-oszustów-
      pseudonaukowców !!!
    • wybitniemadry ani dlugie ani zmudne ani badania 11.03.10, 00:04
      wrozacych z kawy naukowcow znamy od setek lat, zawsze byli zakala cywilizacji, nalezy ich wywozic na syberie, tam sa doskonale warunki do dlugich i zmudnych badan
      • gandalph Re: ani dlugie ani zmudne ani badania 11.03.10, 01:19
        wybitniemadry napisała:

        > wrozacych z kawy naukowcow znamy od setek lat, zawsze byli zakala cywilizacji,
        > nalezy ich wywozic na syberie, tam sa doskonale warunki do dlugich i zmudnych b
        > adan

        ...i wieczna zmarzlina pod ręką.
    • juri1986 czy to przypadek że ten artykuł pojawił się chwilę 11.03.10, 00:09
      po umieszczeniu trochę niżej tekstu apropos katastrofalnych błędów
      speców od klimatu ws. topnienia lodowców :)
    • aurumaga Po odwilży będzie... potop?Cykl planety i tyle. 11.03.10, 00:15
      Wiatr, deszcz i ląd.

      Wschodzące Słońce unosi gaz.
      Z zimnego globu z parą wraz.
      Na ląd opada piach i pył.
      Wtedy to wiatr dosłownie wył.
      Powstały pustynie i stepy.
      Życie wchodzi w wertepy.
      Pomagają z nieba deszcze.
      Przetrwalniki dorzuć jeszcze.
      Fałduje ląd, rzeźbi starość.
      Rzek i jezior tworzy mnogość.
      Płyną w cieczy minerały.
      Wody nurty wypłukały.
      Ożywają przetrwalniki.
      I powstają ich repliki.
      Życie mniej, bardziej udane.
      Na lądzie jest dokonane.

      Pamiętaj krążenie wody, osady.
      Życie bez tego nie daje rady.

      www.youtube.com/watch?v=yB6XmQnnqL4&feature=channel
    • ignatz Re: Po odwilży będzie... potop? 11.03.10, 00:18
      Ładnie się ten artykuł łączy z innym na głównej stronie, tym o przesunięciu o
      270 lat topnienia lodowców :-)
    • jo-asienka Po odwilży będzie... potop? 11.03.10, 00:21
      Ciężko powiedzieć. Stuprocentowej pewności nie ma. Potrzebujemy dalszych badań.

      To zdanie z całą mocą skojarzyło mi się z takim jednym programem jaki leciał w
      TVN bodaj parę lat temu. Na końcu miły pan zawsze mówił, że "badania będą
      kontynuowane"... Nie do wiary się ten program nazywał...
    • kibic_rudego Ale kawalarz z p. red Ulanowskiego he,he, he 11.03.10, 00:23
    • aurumaga Po odwilży będzie... potop, a my delfinami? 11.03.10, 00:26
      Energia.

      Geoenergię i światło w oceanie.
      Producenci poddają przemianie.
      Chemosynteza i fotosynteza.
      Masa oceanu jak wielka dzieża.
      Nibygrzybki i rośliny glony.
      Energii magazyn rozproszony.
      Ocean fabryką różnorodności.
      Co ku przetrwaniu ma możliwości.
      Energię z glonów czerpią zwierzęta.
      To w związkach węgla ona zamknięta.
      Ciemnych życie mniej zróżnicowane.
      Złoża kopalin od nich nam dane.
      Są z kilometr w głąb globu skały.
      Na Marsie chyba takie przetrwały.
      Na glonach energii pasie się plankton.
      Filtrują małże, waleń, jamochłon.
      Nieprzebrana ilość ryb i stworów.
      Olbrzymów i konsumpcji potworów.
      Jamochłon to reaktor okresowy.
      Natomiast z pyskiem to przepływowy.
      Dziesięć razy więcej istot przepływa.
      Aby stworzyła się tkanka żywa.
      Człowiek zaprzągł ogień do pomocy.
      Ma maszyny, ciepło, jasno w nocy.
      Energia paliw oraz wiatrowa.
      Wody, słoneczna i atomowa.
      Żywe nie używa atomowej energii.
      Jedynie ludzie są z nią w synergii.
      Energia atomu przez nas stworzona.
      Etap rozwoju ma jamochłona.


      www.youtube.com/watch?v=XUX3iKem0ow&feature=channel
      www.youtube.com/watch?v=x701sx98v7I&feature=channel
    • 2-pswiecki Czasem najlepsza nauka to spojrzenie za okno... 11.03.10, 00:28
      a nie w komputer. W odstępie dwuletnim (budowałem lokum) widziałem w
      wydaniu internetowym CNN relację, niby na żywo, tego samego
      Brytyjczyka, z tym samym tekstem, pokazującego sypiące się lody
      Antarktydy. Chyba, że on zawsze mówi ten sam tekst.
    • the_foe archimedes 11.03.10, 00:40
      zgodnie z jego prawem stopnienie lodowcow arktyki w ogole nie podniesie poziomu
      morza. Problemem moze byc Grenlandia ale nei sadze by stopniala.
      • gandalph Re: archimedes 31.03.10, 12:05
        the_foe napisał:

        > zgodnie z jego prawem stopnienie lodowcow arktyki w ogole nie podniesie poziomu
        > morza. Problemem moze byc Grenlandia ale nei sadze by stopniala.

        ... zwłaszcza, jeżeli wziąć pod uwagę ciepło topnienia lodu i pojemność cieplną
        powietrza.
    • minkat Pytanie 11.03.10, 00:50
      Czy ktos nam kiedys obiecal, ze klimat na ziemi juz zawsze bedzie ten sam,
      nigdy nie przyjdzie kolejne zlodowacenie, badz kompletne roztopy? Bo mam
      wrazenie, ze te wszystkie zmiany klimatyczne to rzecz naturalna: byly, sa i beda.
    • gandalph Po odwilży będzie... potop? 11.03.10, 01:14
      "...wypuszczając do atmosfery bąble metanu. To cieplarniany gaz ponad
      30-krotnie silniejszy niż CO2 i powstający w trakcie beztlenowego rozkładu
      substancji organicznych."

      Ciekawe, jakim cudem CH4 ma być "30-krotnie silniejszy niż CO2"? Na czym niby
      ta "30-krotność" miałaby polegać? Czy ten redachtór oglądał widma
      absorbcyjne CO2 i CH4 w podczerwieni? Myślę, że nie, bo nie plótłby takich bzdur.
    • kayll miliard krów w Indiach produkuje 400 000 000 000 L 11.03.10, 02:09
      metanu dziennie i to jest wiecej niz wszystkie roztopy razem wziete.
      (jedna krowa produkuje 400 L gazu dziennie, Polonez na gaz moze na tym
      jezdzic przez tydzien).
      • pgakagi Niby jakim cudem krowa mogłaby wyprodukować aż 400 11.03.10, 02:41
        litrów metanu dziennie?
        • maruda.r Re: Niby jakim cudem krowa mogłaby wyprodukować a 11.03.10, 03:16

          pgakagi napisał:

          > litrów metanu dziennie?

          ********************************

          Żrąc trawę i pierdząc.

          Badania argentyńskie wykazały, że argentyńska krowa potrafi zepsuć atmosferę
          nawet jednym metrem sześciennym metanu w ciągu doby.

          gazownictwo.wnp.pl/krowi-metan-sposobem-na-globalne-ocieplenie,54451_1_0_0.html
          • coondelboory Re: Niby jakim cudem krowa mogłaby wyprodukować a 11.03.10, 10:59
            Dodajmy uczciwie, że nie tylko krowy produkują metan. Niech grzech pierworodny całej rodziny przeżuwaczy i szerzej - trawożerców, nie spada jedynie na poczciwe krasule.
            Na marginesie, metr sześcienny to raptem niecały kilogram gazu, odpowiednik dwóch litrów LPG. Na tydzień jeżdżenia nie wystarczy.

            C.
    • ryszoz NIE DA SIE Przewidziec pogody z wyprzedzeniem 11.03.10, 02:31
      Nawet prognozy na podst.zdjec satelitarnych na 24h przed nie sa
      wcale tak skuteczne jakbysmy chcieli, a co dopiero mowic o
      przewidywaniu klimatu z wyprzedzeniem na kilka, kilkanascie czy
      kilkadziesiat lat. NIe da sie i juz. Jak dla mnie zagrozenie
      pt.globalne ocieplenie nie istnieje i bardzo chetnie obstawie
      zaklad, ze za 30 lat nie nastapi katastrofa klimatyczna w rodzaju
      rozstopienie iles tam powierzchni lodu i w zagrazajacy sposob
      zalanie kontynentow. Prawdopodobienstwo takiego biegu wydarzen
      oceniam jako bardzo niskie, nawet jezeli ZWIEKSZONA zostanie
      znacznie emisja dwutlenku wegla przez ten czas.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka