ubiquitousghost88 11.03.10, 17:14 Znaczy spartolili. Nie napluli na PRL ile im kazano. A wstyd! I jak tu z takimi robić filmy w kraju. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
ubiquitousghost88 Kochankowie Kamili 11.03.10, 18:17 "...władza naprawdę obawiała się intelektualistów..." Dzisiejsza ich się obawia jeszcze bardziej. Dlatego zamawia filmy ogłupiające młodzież. Odpowiedz Link Zgłoś
naczelny_troll_forum Będą się ostro rżnąć? 23.03.10, 12:29 Będą się ostro rżnąć, czy tylko na odległość, bo nie wiem czy warto iść na film? Odpowiedz Link Zgłoś
anuszka_ha3.agh.edu.pl ąę inteligencja 23.03.10, 14:20 Nobliwy inteligencki salon opozycyjny, w którym gra się na pianinie, a ojciec zwraca się do córeczki po francusku. (...) Natomiast obraz jego rywala inteligenta wpisuje się, chcąc nie chcąc, w peerelowski schemat reprezentanta przegranej, wyizolowanej klasy społecznej. Nie wiem, dlaczego jest ostatnio w filmach i serialach taka maniera, pokazywać inteligentów jak bez mała hrabiów, co to ąę bułkę przez bibułkę. Daję głowę, że nawet w latach 60. większość polskiej inteligencji to byli normalni, ciężko pracujący ludzie, bez głupawych snobizmów. Również ta "przedwojenna" inteligencja. I również inteligencja opozycyjna. Odpowiedz Link Zgłoś
sam16 Kochankowie Kamili 11.03.10, 18:37 Zycie pojedynczych ludzi obdarzonych talentami jest skomplikowane i pewnie oni sami nie do konca zdaja sobie sprawe z decyzji jakie podejmuaja i jakie konsekwencje owe decyzje spowoduja. Zycie spolecznosci i narodow jest jeszcze bardziej skomplikowane niz pojedynczego czlowieka bo zwielokrotnione przez liczbe uczestnikow tego zycia. Oczekiwanie ze w jednym filmie autor potrafi wszystkie te niuanse przlac na ekran jest zwyczajnie niemozliwe. Dobrze ze taki film powstal bo pewnie wielu ludzi nie zna tej historii. Jesli zas chodzi o historie prawdziwa ktora znam z wlasnego doswiadczenia to musze stwierdzic calkiem szczerze ze zyjac z dnia na dzien w tamtej peerelowskiej rzeczywistosci nie znalem wagi podejmowanych wtedy decyzji i nie moglem tez przewidziec jake to bedzie mialo konsekwencje. Mowie tylko o sobie i swoim doswiadczeniu i kiedy sobie to uswiadamiam sam zadaje sobie pytania na ktore nie znam odpowiedzi. Snujac tego typu rozwazanie dziwie sie ze ktos wymaga od rezysera pokazania calej prawdy olbo obwinia go o ukrywanie czegos czy zaniedbanie jakegos aspektu sprawy.Moim zdaniem to niedorzecznosc. Nigdy nie poznamy calej prawdy i nigdy nie zrozumiemy wszystkiego do konca bo zwyczajnie jestesmy ograniczeni czasem i mozliwosciami poznawczymi. Zadba komisja sejmowa ani prokuratorskie dochodzenie nie jest w stanie wszystkiego pokazac,ocenic i rozstrzygnac. Mylse ze lepiej te energie stracona na badanie historii sporzytkowac na budowanie czegos co poprawi nasze zycie w przyslosci. Polityka to nie grzebanie w historii ale jej tworzenie. Odpowiedz Link Zgłoś
mada.kinhcim W GW to nawet poczucie humoru mają 11.03.10, 18:49 "W dialogach "Różyczki" przewija się nawet nazwisko Adama Michnika jako zdolnego studenta, który daleko zajdzie. Tego rodzaju gesty jednak niewiele pomagają - historyczna wiedza zawarta w tym filmie jest zastygła, martwa, oddzielona od przeszłości i przyszłości." Paradne!!!, ale premia na pewno bedzie, czy tam wycena za tekst razy 100!!! Odpowiedz Link Zgłoś
gracjadwa Re: Kochankowie Kamili 12.03.10, 16:08 Sam, zgadzam się z Tobą. Szkoda, że na forum jest tak mało takich wypowiedzi. Pozdrawiam. Recenzja pana Sobolewskiego mnie zaintrygowała, więc do kina na pewno się przejdę. Odpowiedz Link Zgłoś
sam16 Re: Kochankowie Kamili 13.03.10, 21:15 gracjadwa napisała: > Sam, zgadzam się z Tobą. Szkoda, że na forum jest tak mało takich > wypowiedzi. Pozdrawiam. Recenzja pana Sobolewskiego mnie > zaintrygowała, więc do kina na pewno się przejdę. Milo jest byc rozpoznanym w szarym tlumie forowiczow.Dziekuje. Szkoda ze nie moge zobaczyc filmu teraz bo mieszkam bardzo daleko od miejsc gdzie go wyswietlaja.Musze poczekac az bedzie dostepny na DVD i wtedy chetnie obejrze. Ciekaw jakie beda twoje wrazenia po zobaczeniu filmu. Odpowiedz Link Zgłoś
piotrpsp Obrazy PRL 11.03.10, 22:17 Znakomita recenzja. Jej zaleta jest to ze ktos teraz mysli "Jak to zrobic lepiej?" Napisana z szacunkiem dla wszystkich i z nadzieja dla wszystkich. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
sam16 Re: Obrazy PRL 14.03.10, 16:30 piotrpsp napisał: > Znakomita recenzja. Jej zaleta jest to ze ktos teraz mysli "Jak to > zrobic lepiej?" Napisana z szacunkiem dla wszystkich i z nadzieja > dla wszystkich. > Pozdrawiam. Rzeczywiscie czytajac jeszcze raz dochodze do tego samego wniosku. To znakomita recenzja poruszajaca wiele watkow przemilczanych w przekazach historycznych tamtych lat. NIe jestem historykiem ani entuzjasta PRLu ale z racji urodzenia to byla moja Ojczyzna w ktorej mimo,(jak pislala Dabrowska)grzechow przyslo mi przezyc moje najlepsze lata dziecinsta,mlodosci,studiow i kilkunastu lat pracy. Mimo wielu brakow i siermieznosci tamtego okresu po latach jawi mi sie on w bardzo dobrym swietle.Nie jest to pochwala komunizmu ale protet przeciwko wszyskim tym opiniom ktore probuja zohydzic mojemu pokolenu czas naszej mlodosci. Zawsze bylem przeciwny komunie ale teraz po latach zyjac w Kanadzie wspominam tamta rzeczywistosc jako czas autentycznej rzetelnej pracy,nauki,zabawy,radosci i wszytkiego tego co wiaze sie zyciem mlodego czlowieka. Piszac te slowa nachodzi mnie refleksja czy wiekszosc z nas (wlacznie z opozycjonistami tymi prawdziwymi i tymim ktorzy teraz kiedy juz jest bezpiecznie wypinaja piersi do orderow zalugi za bohaterstwo) nie postepowala podobnie jak druga zona Jasienicy. Kochalismy antykomizm ale pelnymi garsciami czerpalismy z dobrodziejstw jaki tamten system nam zapewnial. W moim przypadku najwazniejszym dobrodziejstwem bylo bezplatne nauczanie. Korzystajac z tego bylem uczniem szkoly muzycznej w ktorej mialem zapeniony internat i stypendium. Jako kontynuator tradycji rodzinnych i katolickich wstapilem do seminarium zeby po dwoch latach z niego zrezygnowac. Pozniej skonczylem studia za ktore tez nie musialem placic i w doatku dostawalem 1200 zl stypendium a czasem nawet wiecej ze wzgledu na dobre stopnie w indeksie. Po studiach znalazlem natychmiast prace i po roku zapropnowano mi stanowisko zastepcy dyrektora placowki w kotrej pracowalem. Nie zostalem zastepca bo warunkiem bylo zapisanie sie do partii czego nie chcialem zrobic. W 81 r dostalem piekne mieszkanie w spoldzielni.(dostalem nalezy rozumie doslownie bo nawet nie mialem wkladu na ksiazecze miszkaniowej)Kiedy dostalem przyzial z akladu pracy wplacilem jakas smieszna sume jako wklad i stalem sie praktycznie wlascicielm mieszkania ktore teraz jest warte okolo miliona zlotych. Takie jest moje doswiadczenie z PRL. Czy mam sie czuc jak druga zona Jasienicy? Nie zadaje sobie takiego pytania ani nie zmienilem zdania ze komunizm i przynaleznosc do partii to jest sposob na zycie. Historia jest tylko jedna a mnie w tej historii bylo tak jak opisalem i nigdy sie nie zgodze z tymi ktorzy chca zohydzic moje najlepsze lata. Odpowiedz Link Zgłoś
mcgoo Re: Obrazy PRL 23.03.10, 09:25 Sam16, wszystkie te podarunki Twojej młodości to wspaniała rzecz - smutne tylko, że na kredyt przyszłych pokoleń - z Twoich wypowiedzi rozumiem że to Ci również nie zohydza niczego - nie wiem z jakiego powodu znalazłeś się w Kanadzie, zapewne tam płacisz podatki rozumiem, że gdyby dzisiaj Państwo Polskie zwróciło się do Ciebie o rekompensatę poniesionych wydatków to również byłoby zohydzenie Twojej młodości ? co za banialuki Boże Odpowiedz Link Zgłoś
haldeman79 Czy Ty swoje życie przeżyłbyś inaczej? 23.03.10, 12:04 mcgoo napisał: > Sam16, > wszystkie te podarunki Twojej młodości to wspaniała rzecz - smutne > tylko, że na kredyt przyszłych pokoleń - z Twoich wypowiedzi rozumiem > że to Ci również nie zohydza niczego - nie wiem z jakiego powodu > znalazłeś się w Kanadzie, zapewne tam płacisz podatki rozumiem, że > gdyby dzisiaj Państwo Polskie zwróciło się do Ciebie o rekompensatę > poniesionych wydatków to również byłoby zohydzenie Twojej młodości ? > > co za banialuki Boże > Odpowiedz Link Zgłoś
z17 Panie sam16, nie mogę tego czytać! 23.03.10, 12:03 sam16 napisał: > Mimo wielu brakow i siermieznosci tamtego okresu po latach jawi mi > sie on w bardzo dobrym swietle. Utracona młodość zawsze jawi się w "bardzo dobrym świetle", nawet osobom, które przeżyły ją w kanałach Powstania Warszawskiego. > Piszac te slowa nachodzi mnie refleksja czy wiekszosc z nas > (wlacznie z opozycjonistami tymi prawdziwymi i tymim ktorzy teraz > kiedy juz jest bezpiecznie wypinaja piersi do orderow zalugi za > bohaterstwo) nie postepowala podobnie jak druga zona Jasienicy. Że co???? Zawieranie związków małżeńskich z wytypowanymi przez bezpiekę osobami i pisanie na nich wysoko płatnych donosów uznajesz za peerelowską normę?! Chyba urwałeś się z kanadyjskiej choinki! > Kochalismy antykomizm ale pelnymi garsciami czerpalismy z > dobrodziejstw jaki tamten system nam zapewnial. O czym ty mówisz? 20 USD miesięcznej pensji, kartki na wszystko łącznie z benzyną i wódką, wszechobecna szarość, brud i poczucie beznadziei. Zapomniałeś już dlaczego wyjechałeś z Polski? > W moim przypadku najwazniejszym dobrodziejstwem bylo bezplatne > nauczanie. Dziś też jest bezpłatne, w szkołach muzycznych i na dziennych studiach również. > dostawalem 1200 zl stypendium a czasem nawet wiecej ze > wzgledu na dobre stopnie w indeksie. Stypendia są dziś symboliczne, ale wtedy studiowało 8% populacji, a teraz właściwie wszyscy. Trudno jest całemu pokoleniu zafundować wypasione kieszonkowe. > Po studiach znalazlem natychmiast prace i po roku zapropnowano mi > stanowisko zastepcy dyrektora placowki w kotrej pracowalem. > Nie zostalem zastepca bo warunkiem bylo zapisanie sie do partii > czego nie chcialem zrobic. No i git. > W 81 r dostalem piekne mieszkanie w spoldzielni.(dostalem nalezy > rozumie doslownie bo nawet nie mialem wkladu na ksiazecze > miszkaniowej)Kiedy dostalem przyzial z akladu pracy wplacilem jakas > smieszna sume jako wklad i stalem sie praktycznie wlascicielm > mieszkania ktore teraz jest warte okolo miliona zlotych. Zaraz, zaraz. Z tego co pamiętam, dawano wtedy obleśne klitki w paskudnych blokach i za żadną cholerę nie są one teraz warte miliona złotych. Poza tym były zaniżone normy mieszkaniowe, na 5 osób za Gierka należało się 57 metrów, więc o ile nie byłeś totalnym dzieciorobem albo ubekiem wzgl. artystą (którym należała się zw. dodatkowa powierzchnia), dostałeś smętną małą norę. Skąd się zatem wziął ten milion złotych? Kojarzysz aktualne ceny na rynku nieruchomości? > Takie jest moje doswiadczenie z PRL. > Czy mam sie czuc jak druga zona Jasienicy? Nie. Powinieneś się czuć jak stary dureń, który opowiada androny zdumionym dzieciom w parku. > i nigdy sie nie zgodze z tymi ktorzy chca zohydzic moje najlepsze > lata. Lepiej sobie golnij kielicha, albo spędź parę intymnych chwil z jakąś małolatą. Przestałbyś żyć wyidealizowanymi wspomnieniami. Choć to pewnie nierealne, bo skoro piszesz o katolickich tradycjach i dwóch latach w seminarium, to pewnie pozostałeś świętoyebliwym smutasem nie umiejącym czerpać radości z dnia codziennego. Odpowiedz Link Zgłoś
haldeman79 Re: Panie sam16, nie mogę tego czytać! 23.03.10, 13:30 z17 napisała: > Lepiej sobie golnij kielicha, albo spędź parę intymnych chwil z jakąś małolatą. > Przestałbyś żyć wyidealizowanymi wspomnieniami. Choć to pewnie nierealne, bo > skoro piszesz o katolickich tradycjach i dwóch latach w seminarium, to pewnie > pozostałeś świętoyebliwym smutasem nie umiejącym czerpać radości z dnia > codziennego. Może warto najpierw zapytać, zamiast przypisywać komuś zachowanie, które akurat idealnie pasuje pod postawiona przez nas tezę? I ten świętojebliwy smutas? Po co ten zwrot?Nie zauważyłem, żeby osoba, której wpis Pan komentuje tak się zachowywała. Za to u Pana widzę, że skoro jest seminarium to i wszystko się pod nie podciągnie... Odpowiedz Link Zgłoś
hermina5 A ja nie moge czytać niejakiego z17 ! 23.03.10, 13:53 Co to w ogole jest to co ty wypisujesz? Radio Erewań? Jasne, jasne, nic tylko przez lata 1945-1989 Polscy tylko plakali i wszystko było tragiczne i jak ręką odjał w 89 roku, juz ci ;/ Co to ma w ogóle byc? > kartki na wszystko łącznie z > benzyną i wódką, wszechobecna szarość, brud i poczucie beznadziei Kartki na wszystko łacznie z benzyna i wódka ? To moze łaskawie napisz przez ile lat PRL te katki w ogóle były ! Wprowadzono je na wiele towarow po 81 roku - tak, dokładnie w odpowiedzi na stan wojenny, a PRL nie zaczał sie w stanie wojennym, jak to wg niektórych powino być! Jedyne wczesniejsze kartki to małe ograniczenie zakupów cukru w 76 roku , ale , jak sie powszechnie wiedziało, chodzilo o bimber. Bo juz nawet nie skomentuję bzdury, z e kartki były na wszystko! >wszechobecna szarość Jasne, a teraz zimą, jesienia i wczesną wiosna nad Polska maluja niebo na niebiesko, tak jest kolorowo...Zwłaszcza na Slasku. >brud Ehe, jasne...Kazdy blok w PRL miał dozorcę - teraz to w ogóle nie wiadomo czy ktos taki istnieje gdziekolwiek, bo trudno go zobaczyć w akcji... >Stypendia są dziś symboliczne, ale wtedy studiowało 8% populacji, a teraz > właściwie wszyscy. Pytanie tylko po jasną cholere ci wszyscy studiują, skoro połowa z nich do idioci, którzy zdali mature cudem i brną w ten sam sposob przez studia z porcja ludzi na roku - 200 , a potem i tak nie będzie dla nich pracy. Gdyby poslzi wczesneij do zawodówki lub technikum, nie trzeba by ich znosić na studiach - ale nie pójda, bo technika i zawodówki nowy wspaniały system zlikwidował- przez co krawiec czy elektryk to dzisiaj ewenement na skalę kraju. >Zaraz, zaraz. Z tego co pamiętam, dawano wtedy obleśne klitki w paskudnych > blokach Doprawdy? Chyba ci się cos pomyliło, bo moze bloki z wielkiej płyty piekne nie są, ale są duże - standard to dwa pokoje, kuchnia , lazienka, a nie kamieniczna klita socjana z klopem w bramie i oblesnymi nikt ich nie nazwie, a niejeden z pocalowaniem ręki wezmie. Za duzo sie chyba o Stalinie naczytałes. Odpowiedz Link Zgłoś
z17 Re: A ja nie moge czytać niejakiego z17 ! 23.03.10, 22:31 1. Tiaaa. To kiedy niby było dobrze? Końcówka lat 40-tych i stalinizm do 1956 r. raczej się nie nadaje do gloryfikacji. Gomułka już od mniej więcej 1958r. utonął w siermiężnej 'małej stabilizacji', jego pomysłów typu bloki z wspólnym kiblem na korytarzu czy uznanie cytryn za burżuazyjny luksus chyba nie pochwalasz?! No to jedziemy dalej. Jaruzela skreśliłaś sama, o narastającej nędzy Gierka od 1976r. wspomniałaś sama, więc jedyne co pozostaje to te kilka lat życia na (drogi) kredyt w pierwszej połowie lat 70-tych. I każda moja rozmowa z osobami gloryfikującymi komunę kończy się właśnie na tym wczesnym Gierku. To trochę mało jak na 44 lata komuny w Polsce. 2. Nie pamiętasz posępnej szarości PRL-u? Jak wtedy wyglądały ulice?! Nawet zadupia dzisiaj prezentują się o niebo lepiej niż ówczesne reprezentacyjne tereny w stolicy. Pójdź sobie na wystawę PRL w obiektywie, czy sięgnij do archiwalnych kronik filmowych to może ci się odświeży pamięć. 3. Co do uwag odnośnie kształcenia - zgoda. Masowa produkcja pseudo magistrów to wielka plaga dzisiejszych czasów i przykład niemocy państwa w okiełznaniu chałturniczych apetytów szkół wyższych , tak państwowych jak i prywatnych. Ale my tu nie o tym... sam16 pisał tylko o stypendiach. 4. Mieszkania w blokach budowanych za komuny to syf do wyburzenia, wyjąwszy budownictwo z cegły do początku lat 60-tych. Normy powierzchni na osobę były b. niskie, dopiero w latach 80.tych je trochę podnieśli. Oczywiście, teraz też buduje się wiele gówna, w czym przodują różne developerskie hieny w rodzaju JW Construction czy Dom Development. No, ale człowiek myślący stara się czegoś takiego unikać. Jest wybór. Za komuny go nie było. Brałaś z pocałowaniem ręki co dawali, o ile się w ogóle doczekałaś (ludzie czekali po kilkanaście lat na ów mityczny przydział, sam16 bredzi jak potłuczony sugerując, że mieszkania dawali za darmo od ręki). O jakich kamienicznych klitach socjalnych z klopem w bramie ty mówisz? To jakaś aluzja do czasów międzywojnia? Nie wiem, o co chodzi. 5. Komunę pamiętam b. dobrze, począwszy od Gierka. W 1989r byłem dorosłym człowiekiem. Nikt mi nie wciśnie kitu odnośnie rzekomych cudowności wówczas panujących. To był syf do kwadratu. Może dla mało ambitnych ludzi lubiących jak im ktoś odgórnie ustawia życie, równo dzieli biedę i podstawia zgrzebną michę pod nos, było dobrze. Dla każdego, kto przejawia jakiekolwiek ambicje, było po prostu beznadziejnie. I tyle w temacie. Ps. Sądzę, że cię nie przekonam niczym, bo podobnie jak sam16 wiesz lepiej. Byłaś młoda i było pięknie. Na takie dictum mówi się po prostu trudno. EOT Odpowiedz Link Zgłoś
tristesse11 Nie spotkałem takiego taksówkarza, Panie Sobolewsk 12.03.10, 12:18 więc niech Pan nie plecie, że każdy z nas spotkał. Odpowiedz Link Zgłoś
za1569 Kochankowie Kamili 13.03.10, 12:28 Co do wypowiedzi tego taksówkarza,to niestety wielu ludzi (nie taksówkarzy) tak myśli a nawet mówi.Na własne4 uszy słyswzałam. Odpowiedz Link Zgłoś
sam16 Re: Kochankowie Kamili 14.03.10, 06:53 za1569 napisała: > Co do wypowiedzi tego taksówkarza,to niestety wielu ludzi (nie taksówkarzy) > tak myśli a nawet mówi.Na własne4 uszy słyswzałam. Tego typu wypowiedzi nie naleza wcale do niszowych.Polsuchacie prof.Nowaka glownego ideologa z Radia M. Odpowiedz Link Zgłoś
drakaina Fatalny, fatalistyczny - do słownika! 23.03.10, 10:42 Mam wrażenie, że recenzent nie wie, że fatalizm - od fatum - to wiara w nieuchronne przeznaczenie, nieodwracalny los. Przymiotnik występujący w użytych zwrotach "fatalistyczna perspektywa", "fatalistyczny ton" i "fatalistyczny schemat" (co to w ogóle jest to ostatnie?) nie pochodzi od femme fatale, a o ile "fatalny" (w tekście: miłosny trójkąt) przyjęło się używać jako synonim tragicznego, straszliwego czy wręcz okropnego (fatalny tekst), o tyle "fatalistyczny" wciąż jeszcze znaczy co innego. A w całym opisie filmu nie znajduję uzasadnienia dla użycia tego określenia. Odpowiedz Link Zgłoś
lilu7 Kochankowie Kamili 23.03.10, 12:06 Inteligentne filmy wymagają inteligentnych twórców, bardzo inteligentnych, a trudno zachować wysoki poziom reżyserując Plebanię Odpowiedz Link Zgłoś
grba Sobolewski, Sobolewski... 23.03.10, 18:18 Kiedyś napisałeś: "Powiem wprost: nie czułem wewnętrznej potrzeby, żeby oglądać film fabularny o Katyniu. Po co? Wydaje się, że wszystko na ten temat zostało powiedziane." Odpowiedz Link Zgłoś