Dodaj do ulubionych

Tacierzyński w Szwecji nie taki przebojowy

17.03.10, 07:29
"Tacierzyński". Ktoś, kiedyś, żartem użył tego neologizmu, a nie jest
on ani trafny ani potrzebny. Jest macierzyństwo jest i ojcostwo, więc
OJCOWSKI. Chyba, że wprowadzimy "mamarzyński".
Czy Redaktor znalazł ten wyraz w słowniku ?
Obserwuj wątek
    • to ojcowski 17.03.10, 08:15
      tak jest! urlop OJCOWSKI!
    • anuszka_ha3.agh.edu.pl Szwecja jest przereklamowana 17.03.10, 08:42
      Hahaha, w dodatku różnica między wynagrodzeniami mężczyzn i kobiet jest mniejsza
      właśnie w Polsce niż w Szwecji!

      Polska: 10% (dane z 2005 r. i z 2009 r.)
      wyborcza.pl/1,76842,7633714,Kobiety_w_Unii__lepiej_wyksztalcone__gorzej_oplacane.html
      Szwecja: 17% (dane z 2005 r.)
      www.wynagrodzenia.pl/artykul.php/wpis.1220
    • lubat Re: Tacierzyński w Szwecji nie taki przebojowy 17.03.10, 08:44
      pablobodek napisał:

      > "Tacierzyński". Ktoś, kiedyś, żartem użył tego neologizmu, a nie jest
      > on ani trafny ani potrzebny. Jest macierzyństwo jest i ojcostwo, więc
      > OJCOWSKI. Chyba, że wprowadzimy "mamarzyński".
      > Czy Redaktor znalazł ten wyraz w słowniku ?


      Mam wrażenie, że ten głupkowaty termin nie jest używany przypadkowo. Nie trzeba
      być specjalistą od marketingu, by wiedzieć, że najlepiej zwalcza się
      "niepożądane" zjawiska/produkty ośmieszając je, nadając pokraczne nazwy.

      Dla mnie "tacierzyństwo" jest ewidentną walką ze zjawiskiem urlopów
      ojcowskich.
      • drojb Re: Nie zgadzam się z Lubat 17.03.10, 23:25
        "tacierzyński" - słowo wymyślone przez dziennikarzy, ale nie po to, by ten
        pomysł wyśmiać, lecz by ocieplić przez zdrobnienie. Też mi się to nie podoba,
        podobnie jak królujące już powszechnie "mamowanie" zamiast matkowania (dojdziemy
        do mamusiowania?) To ten sam kiczowaty obyczaj językowy, co "pieniążki",
        "herbatka", "chlebuś".
        Ale i tak to lepsze, niż nekrologi typu "zmarła... Szlachetny człowiek, wybitny
        nauczyciel" [i dalej powinno być] "czuły matek dziewięciorga dzieciąteczek". No
        cóż, język polski plastyczny jest...
    • aga.tas Tylko urlop ojcowski... 17.03.10, 09:59
      Rzeczywiście,używanie terminu "tacierzyński" przestaje mieć
      znaczenie żartobliwe ,a ma na celu zniechęcenie mężczyzn do
      korzystania z tego urlopu. Termin " urlop ojcowski" podkreśla jego
      nie byle jaką wagę. Panowie bierzcie urlop ojcowski i cieszcie się
      swoimi rodzinami,nie dajcie sobie tego odebrać.
      • tortil Re: Tylko urlop ojcowski... 13.03.14, 13:41
        ojcowski to dobre określenie, oficjalnie przecież tak go się nazywa :) Wystarczy zerknąć na wniosek urlopowy dla ojców babyonline.pl/urlop-ojcowski-wzor-wniosku-o-urlop-ojcowski-do-druku,prawo-dla-rodzicow-artykul,12337,r1p1.html
    • literka10 Tacierzyński w Szwecji nie taki przebojowy 17.03.10, 10:33
      Niestety to właśnie Gazeta Wyborcza wymyśliła ten ośmieszający zwrot "urlop
      tacierzyński". jak można było coś takiego zrobić - nie dbacie o język polski.
      Jest matka i urlop macierzyński, jest ojciec i jest - urlop ojcowski. Nie
      rozumiem - chcecie takie dziwadło językowe wprowadzić na salony. Kiepska to
      "zasługa".
      Przestańcie ośmieszać ojców i ten znakomity pomysł urlopów ojcowskich.
    • literka10 Tacierzyński w Szwecji nie taki przebojowy 17.03.10, 10:42
      Nie wiem jak zwrócić się do p. Dominiki Wielowiejskiej - nigdzie nie ma jej
      maila, a na blogu są stare wpisy - więc tam raczej nieczęsto zagląda. Otóż -
      ta znakomita dziennikarka GW, TOK FM, osoba, która ukończyła wiele szkół,
      wykładała w Wyższej Szkole Psychologii Społecznej w Warszawie (zagadnienia
      związane z dziennikarstwem i PR) też uparcie używa zwrotu "tacierzyński"
      zamiast normalnego, prostego, wynikającego z języka określenia "ojcowski".
      Także uparcie mówi rok dwutysięczny któryś, zamiast prosto: rok dwa tysiące
      siódmy, dwa tysiące dziesiąty, itd.
      Bardzo lubię p. Dominikę i chętnie czytam i słucham wywiadów, które
      przeprowadza, ale nie można zaakceptować takich - hmm... pomyłek.
      • lubat Re: Tacierzyński w Szwecji nie taki przebojowy 17.03.10, 13:04
        Ciekawe, czy w Szwecji "tacierzyński" nie trwa "półtorej" miesiąca.

        W gazetach korekta jakoś tego potworka językowego wyłapuje, w każdym razie nie
        spotkałem go, ale już w radiu słyszę to co jakiś czas. Dzisiaj też, (coś trwało
        półtorej tygodnia) przez litość przemilczę poselskie nazwisko.
    • kylax1 Tacierzynski od taty. Macierzynski od maciory? 18.03.10, 02:12
      Hehe. :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka