Dodaj do ulubionych

Zakaz palenia w Polsce: będzie kompromis? Burzl...

25.03.10, 14:36
Ale durne wypowiedzi piss-senatowow
Obserwuj wątek
    • sidian Zakaz palenia w Polsce: będzie kompromis? Burzl... 25.03.10, 14:37
      Ludzie, którzy są w nałogu palenia nie są osobymi wolnymi. W poczuciu
      własnej wolności nie mogą ograniczać więc wolności innych osób - zauważał.


      I wszystko w temacie. To dziala w obie strony. Tak samo niepalacy nie moga
      ograniczac praw palacych narzucajac im swoje prawa dopoki palenie jest
      legalne. A za zakaz e-papierosow powiesze tego senatora na latarni. Nawet nie
      ma juz zadnych argumentow, bo w koncu opublikowano badania nad szkodliwoscia
      e-papierosa i wyszlo na to, ze jest nie tylko nieszkodliwy dla otoczenia, ale
      rowniez dla samego palacza (pomijajac nikotyne, ktora jest w bardzo wielu
      srodkach). Oczywiscie rozumiem, skad sie pomysl wzial, ale pan senator
      powinien oficjalnie powiedziec, ze jest przedstawicielem koncernow
      produkujacych plastry i gumy nikotynowe, zamiast w kulki sie z wyborcami bawic.
      • pe1 Re: Zakaz palenia w Polsce: będzie kompromis? Bur 25.03.10, 14:43
        > I wszystko w temacie. To dziala w obie strony. Tak samo niepalacy nie moga
        > ograniczac praw palacych narzucajac im swoje prawa dopoki palenie jest
        > legalne.

        No właśnie - palenie powinno zostać zdelegalizowane, i po krzyku. A co do
        "narzucania swoich praw" - trzeba być wyjątkowo głupim, żeby coś takiego
        napisać. To tak jakby powiedzieć, że ofiara nie może narzucać mordercy swojego
        prawa do życia.
        • slakaz Re: Zakaz palenia w Polsce: będzie kompromis? Bur 25.03.10, 14:59
          Poza paleniem jeczsze by trezba zlikwidować sprzedaż alkoholu,
          niezdrowej żywnośći, zakazać tycia, nakazać uprawianie sportu i
          wyznawać jedną tylko ważną linię myślenia. Po co komu wolność?
          • pe1 Re: Zakaz palenia w Polsce: będzie kompromis? Bur 25.03.10, 15:28
            Następna bzdura udowadniająca brak myślenia: czy jedząc niezdrową żywność
            zatruwasz ludzi, którzy są obok ciebie i nie jedzą?

            A paląc papierosy - owszem, zatruwasz! W dymie tytoniowym jest od 1 do 3% tlenku
            węgla, śmiertelnej trucizny

            Palenie papierosów przy innych ludziach to szczyt chamstwa. To bezceremonialne
            mordowanie innych dla własnej przyjemności, czyli najbardziej ohydny rodzaj
            zbrodni. Oczywiście - rozciągnięty w czasie, więc palacz nie widzi, jakie
            wywołuje skutki i dlatego wzrusza ramionami.
            • bezebubol Re: Zakaz palenia w Polsce: będzie kompromis? Bur 25.03.10, 15:37
              pe1 napisał:

              > Palenie papierosów przy innych ludziach to szczyt chamstwa. To bezceremonialne
              > mordowanie innych dla własnej przyjemności, czyli najbardziej ohydny rodzaj
              zbrodni.

              prosze cie,bez takiego patosu.i tak umrzesz-nawet jak będziesz żył jak jogin
              jedząc tylko kiełki i pijąc wode ze żródła.a samochody i ich dym?fabryki?chemia
              w żarciu?to są toksyny
              • kaczynksi Dlaczego więc pasy w samochodach TAK a zakaz palen 25.03.10, 16:21
                ia przy innych NIE!? Od kierowców sejm jest mądrzejszy ale od palaczy już nie?
                Bo ktoś posmarował kasą? To polityczne skurwienie. Jestem za legalizacją
                wszystkich narkotyków ale na własny rachunek a nie sąsiada przy stoliku.
                • pe1 Re: Dlaczego więc pasy w samochodach TAK a zakaz 25.03.10, 16:54
                  Proponuję następujące rozwiązanie: można palić wszędzie, ale palacza można
                  zastrzelić nie ponosząc konsekwencji. Skoro palacze mogą zabijać ludzi, to czemu
                  nie mogłoby być przyzwolenia w drugą stronę.
                  • sidian Re: Dlaczego więc pasy w samochodach TAK a zakaz 25.03.10, 16:59
                    pe1 napisał:

                    > Proponuję następujące rozwiązanie: można palić wszędzie, ale palacza można
                    > zastrzelić nie ponosząc konsekwencji. Skoro palacze mogą zabijać ludzi, to czem
                    > u
                    > nie mogłoby być przyzwolenia w drugą stronę.

                    To sie nazywa nazizm. Strzelaj tez do kierowcow, bo tez teoretycznie moga zabic
                    przechodnia na pasach.
                    • pe1 Re: Dlaczego więc pasy w samochodach TAK a zakaz 25.03.10, 17:33
                      > To sie nazywa nazizm.

                      Sprawdź sobie ośle definicję słowa nazizm.

                      > Strzelaj tez do kierowcow, bo tez teoretycznie moga zabic
                      > przechodnia na pasach.

                      ja nie mówię o zabijaniu teoretycznym tylko faktycznym.
                      palacze są mordercami
                  • michaelrym Re: Dlaczego więc pasy w samochodach TAK a zakaz 25.03.10, 17:50
                    Nie no, co za duren.

                    Chcialbym uswiadomic panu pe1, ze najwieksza pojedyncza przyczyna
                    wczesnej smierci u ludzi jest stres. Zas glownym zrodlem tego stresu
                    sa inni ludzie, poprzez swoje durne czyny i jeszcze durniejsze
                    wypowiedzi.

                    Skoro pan pe1 zabija mnie swoja glupota, czy moglbym go zastrzelic i
                    uwolnic swiat od chociaz jednego agresywnego, ujadajacego gnoma?
                    • pe1 Re: Dlaczego więc pasy w samochodach TAK a zakaz 26.03.10, 01:51
                      Moja bliska krewna umarła na raka płuc wywołanego biernym paleniem. Przez 25 lat
                      wdychała dym tytoniowy produkowany przez jej dyrektora - chama, dla którego nie
                      miało żadnego znaczenia, że jest jej mordercą.

                      Takim samym chamem i mordercą jesteś ty i każdy inny palacz, który kopci w
                      obecności innych ludzi.
            • sidian Re: Zakaz palenia w Polsce: będzie kompromis? Bur 25.03.10, 15:41
              pe1 napisał:

              > Następna bzdura udowadniająca brak myślenia: czy jedząc niezdrową żywność
              > zatruwasz ludzi, którzy są obok ciebie i nie jedzą?

              A produkujac ta zywnosc nie zatruwasz?

              > A paląc papierosy - owszem, zatruwasz! W dymie tytoniowym jest od 1 do 3% tlenk
              > u
              > węgla, śmiertelnej trucizny

              Tlenek wegla jest w ogole dosc powszechny, ale czy jest smiertelna trucizna? Z
              mojej wiedzy wynika, ze w przeciwienstwie do dwutlenku wegla i tlenu na stale
              laczy sie z czerwonymi krwinkami uniemozliwiajac im normalne funkcjonowanie, tj.
              dostarczanie tlenu do komorek. To jest niby zabojcza trucizna? Czerwone krwinki
              wymieniasz w ciagu 30 dni, co za roznica, ze pare z nich bedzie zaczopowanych
              tlenkiem wegla?

              >
              > Palenie papierosów przy innych ludziach to szczyt chamstwa. To bezceremonialne
              > mordowanie innych dla własnej przyjemności, czyli najbardziej ohydny rodzaj
              > zbrodni. Oczywiście - rozciągnięty w czasie, więc palacz nie widzi, jakie
              > wywołuje skutki i dlatego wzrusza ramionami.

              Palacz doskonale widzi, ale decyduje sie palic. Zapewniam Cie, ze nie tylko
              glaby pala.
              • jola_z_dywit6 Wolność nawet w ruskim gułagu była większa. 25.03.10, 16:36
                Wolność nawet w ruskim gułagu była większa w tej materii.
                Polecam matołkom przeczytanie.
                Archipelag gułag.
                Kolejną pozycją przymusowego uszczęśliwiania będzie zakaz alkoholu tabaki itd.
                Bo to tylko pośredni etap do zakazu myślenia i rzeczywistego i suwerennego
                wolnego życia .
                • sidian Re: Wolność nawet w ruskim gułagu była większa. 25.03.10, 16:39
                  jola_z_dywit6 napisała:

                  > Wolność nawet w ruskim gułagu była większa w tej materii.
                  > Polecam matołkom przeczytanie.
                  > Archipelag gułag.
                  > Kolejną pozycją przymusowego uszczęśliwiania będzie zakaz alkoholu tabaki itd.
                  > Bo to tylko pośredni etap do zakazu myślenia i rzeczywistego i suwerennego
                  > wolnego życia .

                  O, wlasnie. Nareszcie ktos poruszyl ta kwestie. Najgorsze w tym wszystkim jest
                  to, ze wladza ogranicza prawa swoich obywateli, a wokol slychac tylko oklaski.
                  • jola_z_dywit6 Re: Wolność nawet w ruskim gułagu była większa. 25.03.10, 16:57
                    O, wlasnie. Nareszcie ktos poruszyl ta kwestie. Najgorsze w tym wszystkim jest
                    > to, ze wladza ogranicza prawa swoich obywateli, a wokol slychac tylko oklaski.

                    To bezmyślne typy,które nie są wstanie zauważyć prostych relacji.
                    Ograniczenia zakazy dekrety prędzej czy później uderzą w nich samych.
                    Przykład prawa budowlanego to tylko czubek góry.
                    • mlasskacz Ty debilna wiejska krowo, jak nie rozumiesz to zam 25.03.10, 17:57
                      knij się. Jaka jest wolność wdychającego dym jesli nie ma na to ochoty,
                      lepperowski debilu?
                • amberka2 Moja mama zmarla na raka pluc 25.03.10, 17:55
                  Niestety......

                  Palila prawie 25 lat i 17 lat przed smiercia rzucila palenie, a jednak rak ja
                  dopadl. Pochodzi z dlugowiecznej rodziny i gdyby nie palila pewnie rowniez
                  dozylaby poznej starosci.

                  Rak pluc to straszna choroba, najgorzej rokujacy rak, ktory zabija w przeciagu
                  kilku miesiecy. Nie daje praktycznie zadnych oznak, a gdy pojawiaja sie
                  dolegliwosci jest juz w zasadzie rozsiany do innych narzadow i leczenie ma tylko
                  charkter paliatywny.

                  Moja mama zaplacila najwyzsza cene za to, ze w molodosci dala sie "uwiesc"
                  modnemu papieroskowi. A gdy zachorowala wlasnie urodzila
                  sie jej pierwszy wnuczka. Tak bardzo sie cieszyla i niestety nie bylo jej dane
                  nacieszyc sie wnusia...

                  Oczywiscie nie kazdy palacz zachoruje na raka pluc, ale nie ma na razie badan
                  genetycznych, ktore sa w stanie wykryc mutacje chromosowow, ktore
                  najprawdopodobniej sa odpowiedzialne za powstawanie raka pluc u palaczy. Wedlug
                  badan ponad polowa ludzkosci ma mutacje tego chromosomu.

                  • sidian Re: Moja mama zmarla na raka pluc 25.03.10, 17:59
                    Kondolencje z powodu mamy.

                    Sa takie badania.
              • jola_z_dywit6 Wolność nawet w ruskim gułagu była większa.. 25.03.10, 16:38
                Wolność nawet w ruskim gułagu była większa w tej materii.
                Polecam matołkom przeczytanie.
                Archipelag gułag.
                Kolejną pozycją przymusowego uszczęśliwiania będzie zakaz alkoholu tabaki itd.
                Bo to tylko pośredni etap do zakazu myślenia i rzeczywistego i suwerennego
                wolnego życia.
                • pe1 Re: Wolność nawet w ruskim gułagu była większa.. 25.03.10, 16:48
                  no już bardziej durnowaty komentarz nie mógł paść w tej dyskusji
                  • jola_z_dywit6 Re: Wolność nawet w ruskim gułagu była większa.. 25.03.10, 17:00
                    > no już bardziej durnowaty komentarz nie mógł paść w tej dyskusji.

                    A gdzie tu widzisz matołku błąd logiczny.
                    • pe1 Re: Wolność nawet w ruskim gułagu była większa.. 25.03.10, 17:35
                      Tu nie ma błędu logicznego, tylko bełkot nawiedzonej idiotki bez ładu i składu.
                      Żeby był błąd logiczny, to tekst musi mieć jakikolwiek sens, a ten nie ma.
            • boryska1 Re: Zakaz palenia w Polsce: będzie kompromis? Bur 25.03.10, 16:57
              a picie piwska to ok prawda opary tez szkodza ....pe1
          • kaczynksi Niestety i w PO są polityczne prostytutki.Poyebało 25.03.10, 15:34
            kogoś najwyraźniej albo firmy tytoniowe sypnęły kasą przed wyborami, kurwa! Na
            politycznej prostytucji daleko nie zajedziecie!
            • jacgg Re: Niestety i w PO są polityczne prostytutki.Poy 25.03.10, 16:04
              Nie podoba mi się ten styl wypowiedzi, ale także uważam, że wypowiedzi
              niektórych członków PO są co najmniej denerwujące, w najlepszym wypadku typowe
              dla nałogowych palaczy. W najlepszym! Nota bene sam palę, mimo że dawno mam tego
              dosyć i rzucić tego świństwa nie mogę m.in. dlatego, że wszędzie wokół palą i
              smród dymu nie pozwala mi się od tego uwolnić.

              CO de e-papierosów to mam stosunek ambiwalentny, bo z jednej strony nie trują, z
              drugiej - skutecznie uzależniają jeszcze bardziej od papierosów zwykłych (to
              jest podawanie narkotyku w stanie czystym, jakim jest nikotyna, i dosyć drogie).
              • kaczynksi Re: Niestety i w PO są polityczne prostytutki.Poy 25.03.10, 16:16
                No, sorry, jako wyborca PO jestem po prostu wkurwiony traktowaniem ludzi jak
                chłam. I do tego jeszcze Pani Minister Kopnięta z potarganą grzywką stwierdza
                bezczelnie że "nie chce się jako palaczka czuć obywatelem drugiej kategorii". To
                jak to inaczej nazwać jak nie intelektualnym/politycznym skurwieniem się!?
      • pendrek_wyrzutek Papierosy elektroniczne to dalej papierosy! 27.03.10, 13:35
        sidian napisał:

        > legalne. A za zakaz e-papierosow powiesze tego senatora na latarni.

        Papierosy elektroniczne to dalej papierosy.
        Nazywają się papierosy, wyglądają jak papierosy,
        świecą sie na końcu i wydobywająca się para
        wygląda jak dym.

        Trzeba zakazać i już. A winnych palenia do więzienia.
    • abaddonchan Zakaz palenia w Polsce: będzie kompromis? Burzl... 25.03.10, 14:42
      jednakowe zasady na rynku? jakoś niezbyt równe skoro właściciele
      mniejszych lokali będą musieli wprowadzić całkowity zakaż palenia..
      a zakaz e-papierosów to przecież piękna zagrywka koncernów
      farmaceutycznych produkujących wyroby antynikotynowe
    • pestycyd Zakaz palenia w Polsce: będzie kompromis? Burzl... 25.03.10, 14:44
      W konstytucji jest jasno napisane że to naród jest suwerenem i to on rządzi.
      Jak widać to tylko frazes i kilkuset idiotów z wiejskiej zabiera się za
      pierdoły a nie prowadzi ważnych spraw jak nie wpuszczanie polski w maliny
      strefy euro itd... Pieprzyć tych pierdzieli
    • kontodogazety Puby dwuizbowe 25.03.10, 14:45
      "Puby dwuizbowe" - bardzo ładne określenie, rzekłbym: parlamentarne. Powinno się przyjąć. Izba Wyższa dla niepalących i Izba Niższa dla palących.

      • loppe Re: Puby dwuizbowe 25.03.10, 15:03
        albo na odwrót, najlepsi - Piłsudski, Michnik, Geremek, Kurón,
        Giedroyć, Religa - wszyscy palacze
        • dr_nauk Re: Puby dwuizbowe 25.03.10, 16:15
          Taa, a Aleksander Macedonski, Juliusz Cezar i Kopernik nie palili tylko dlatego,
          ze wtedy nie znano jeszcze tytoniu.
          Aha, no i Chopin gdyby zyl, tez by pil, tfu, palil.

          Moge ci wyliczyc sporo znakomitych alkoholikow, narkomanow i syfilitykow.
          Proponuje bys poszedl w ich slady. Szybko ubedzie jednego idioty z tego swiata.
        • zlomas1 Re: Puby dwuizbowe 25.03.10, 16:25
          > Giedroyć, Religa - wszyscy palacze

          Religa nie zszedł czasem na raka? Oczywiśnie bez związku z paleniem :)
          • sidian Re: Puby dwuizbowe 25.03.10, 16:33
            W wieku 71 lat, czyli i tak powyzej sredniej. Oczywiscie Religa zszedl na
            zlosliwy nowotwor pluc. Gdybys sprawdzil sobie, skad sie taki nowotwor bierze,
            to wiedzialbys, ze nie powoduja go papierosy. Papierosy znacznie zwiekszaja
            szanse takiego nowotworu u osob ze sklonnoscia genetyczna w tym kierunku. Wiele
            osob niepalacych cierpi na ten nowotwor i zapewniam Cie, ze nie ma to zwiazku z
            "biernym" paleniem.
            • hassas Re: Puby dwuizbowe 25.03.10, 17:11
              widzę, że gazeta znalazła kolejnego trolla ;)
    • anders76 Zakaz palenia w Polsce: będzie kompromis? Burzl... 25.03.10, 14:54
      Zwalczanie palenia jest potrzebne bo zdrowia to nie dodaje, ale jakis rozsadek
      zachowac trzeba. Mam na mysli chorych palaczy, jak do choroby dojdzie stres
      abstynencji to zdrowia to nie poprawi. Szpitale powinny miec palarnie dla
      pacjentow, personel to inna sprawa.
    • kylax1 Komunisci znowu chca decydowac za ludzi. 25.03.10, 14:58
      Socjalizm pelna geba. Wlasciciel powinien decydowac, czy lokal bedzie dla
      palacych, czy niepalacych, czy wydzieli osobne izby itd.

      Najgorszy gatunek czlowieka to cholerni amatorzy dobrych uczynkow.
    • loppe Senatorowie własnie debatują nad 25.03.10, 14:58
      obcięciem wpływów budżetowych o ok. 5 miliardów złotych jak sądzę
      • pe1 Re: Senatorowie własnie debatują nad 25.03.10, 15:30
        Bzdura. Te 5mld plus jeszcze następne 5 idzie na leczenie ofiar palenia.
        • loppe Re: Senatorowie własnie debatują nad 25.03.10, 15:33
          Aha, dziękuję za solidną informację!
        • sidian Re: Senatorowie własnie debatują nad 25.03.10, 15:39
          Wez sprawdz cos, zanim napiszesz kompletna pierdole. Po pierwsze z akcyzy
          papierosowej wplywa nie 5 a 18mld rocznie, a na leczenie raka pluc w ogole
          (zarowno u palaczy jak i niepalacych) wydaje sie 3mld rocznie. Budzet do NFZu w
          ogole doplaca 10mld, czyli nieco ponad polowe tego, co wpada z akcyzy. W ogole
          najdrozsi dla budzetu sa niepalacy i to o 40% per capita w porownaniu do
          palacych. Ofiary to sa losu a nie palenia.
          • loppe Re: Senatorowie własnie debatują nad 25.03.10, 15:50
            Tak. Ja dodam że w Holandii resort zdrowia dokładnie to policzył -
            leczenie niepalącego kosztuje więcej niż palącego (suma wydatków
            przez całe życie - Alzheimer itd.). O dobrodziejstwie jakim jest
            niedługie obciążanie ZUSu też warto pamiętac.
            Podałem tam kwote o ile szacuję skurczą się te wpływy. Pzdr
            • pe1 Re: Senatorowie własnie debatują nad 25.03.10, 17:35
              loppe napisał:

              > Tak. Ja dodam że w Holandii resort zdrowia dokładnie to policzył

              źródła poproszę
              • sidian Re: Senatorowie własnie debatują nad 25.03.10, 18:00
                google.pl

                W gazecie tez o tym pisali. Poszukaj sobie, nie chce mi sie sleczec w tej chwili.
              • sidian Re: Senatorowie własnie debatują nad 25.03.10, 18:21
                pe1 napisał:

                > loppe napisał:
                >
                > > Tak. Ja dodam że w Holandii resort zdrowia dokładnie to policzył
                >
                > źródła poproszę

                No dobra, masz:

                content.nejm.org/cgi/content/full/337/15/1052
                • pe1 Re: Senatorowie własnie debatują nad 26.03.10, 01:48
                  Results Health care costs for smokers at a given age are as much as 40
                  percent higher than those for nonsmokers
                  , but in a population in which no
                  one smoked the costs would be 7 percent higher among men and 4 percent higher
                  among women than the costs in the current mixed population of smokers and
                  nonsmokers. If all smokers quit, health care costs would be lower at first, but
                  after 15 years they would become higher than at present. In the long term,
                  complete smoking cessation would produce a net increase in health care costs,
                  but it could still be seen as economically favorable under reasonable
                  assumptions of discount rate and evaluation period.


                  no i co z tego tekstu wynika?

                  1. koszty leczenia palaczy w populacji są o 40% wyższe niż niepalących
                  2. palenie zabija, "dzięki" czemu zmniejszają się statystyczne koszty leczenia
                  całej populacji, bo więcej ludzi umiera

                  Nie ma w tym tekście ani śladu stwierdzenia, że bilans ekonomiczny palenia jest
                  dodatni. Równie dobrze mógłbyś argumentować za ustawowym zabijaniem starców, aby
                  obniżyć obciążenie systemu opieki zdrowotnej. No bo jak rozumiem, dla ciebie
                  życie ludzkie ma tylko taką wartość, jaką składkę odprowadza do ZUS-u.

                  Himalaje cynizmu i hipokryzji.
    • awatar_sm Medycyna ludowa głosi, że kto pije i pali 25.03.10, 15:07
      ten nie ma robali. Mądrości ludowej trudno zaprzeczyć:
      Łatwiej się rządzi krainą odurzoną,
      napaloną, nachlaną, naćpaną.
      Ważne priorytety ochronne -
      palaczy - brak ograniczeń,
      pijaków - niskie ceny,
      ćpaczy - dostępność, niekaralność,
      Tak powstaje nowa kraina miłości - POLKUO.
    • pucu_sr Zakaz palenia w Polsce: będzie kompromis? Burzl... 25.03.10, 15:07
      ale przecież to co trafiło do senatu to już był kompromis....
      • jinx-1 Re: Zakaz palenia w Polsce: będzie kompromis? Bur 25.03.10, 16:44
        Kompromis, który nic nie zmieniał - w przeciwieństwie do tego zaproponowanego
        obecnie. Jestem za tym kompromisem, chociaż byłam za całkowitym zakazem. Myślę,
        że to wystarczy, żebym była należycie chroniona przed dymem.
    • pani_bozia Zakaz palenia w Polsce: będzie kompromis? Burzl... 25.03.10, 15:07
      Senatorowie chcą zaostrzyć ustawowy zakaz palenia w miejscach publicznych.
      Jednak nie będzie on tak radykalny jak na początku proponowali. - Chcemy
      kompromisu - mówi większość senatorów PO i PiS.


      a jak się państwo senatorstwo zapatruje na wciąganie leków nosem? dozwolone?

      mam nadzieję, że dziennikarze, dadzą tym świętojebliwym mendom o dyktatorskich
      i totalitarnych zapędach, nomen omen, popalić i bedą ich ścigać z aparatami i
      robić im zdjęcia gdy palą w sejmie/senacie

    • miszczu.pl Nie palę i nie znosze smrodu fajanów 25.03.10, 15:07
      ale wprowadzanie takich zakazów to rodem zamordyzm stalinowski. Nic bezmózgów
      nie nauczyła prohibicja w USA, nadal uważają że wiedzą lepiej i uchwalają
      takie ustawy w sejmowej knajpie przy schabowym i gorzale
      • aeris Re: Nie palę i nie znosze smrodu fajanów 25.03.10, 15:22
        nie gadaj bzdur. picie a palenie to dwie inne sprawy. Jak ty pijesz,
        twoje towarzystko nie jest zatrruwane alkoholem. jak ty palisz, wszyscy
        naokolo sa zatruwani, bo ty MASZ NALOG.
        • sidian Re: Nie palę i nie znosze smrodu fajanów 25.03.10, 15:45
          aeris napisała:

          > nie gadaj bzdur. picie a palenie to dwie inne sprawy. Jak ty pijesz,
          > twoje towarzystko nie jest zatrruwane alkoholem. jak ty palisz, wszyscy
          > naokolo sa zatruwani, bo ty MASZ NALOG.

          Nawet nie masz pojecia o czym piszesz. Alkohol jest o wiele mocniej
          uzalezniajacy niz papierosy, to raz. Powoduje znacznie wieksze skutki spoleczne
          niz papierosy to dwa. Jest rownie zabojczy to trzy. Nie slyszalem, zeby ktos po
          10 papierosach zadzgal kogos nozem, a niejeden raz slyszalem, ze po 10 glebszych
          gosciu spalowal swoja zone na smierc. Czy Ty w ogole wiesz, o czym mowisz?
          Bierne palenie papierosow zabija ok. 9000 osob rocznie. W samych wypadkach z
          udzialem osob pijanych rocznie ginie do 1000 osob, a 9000 jest poszkodowanych, a
          to tylko jeden z efektow spolecznych picia alkoholu.

          Nastepnym razem pomysl. Naprawde gleboko.
          • aeris Re: Nie palę i nie znosze smrodu fajanów 25.03.10, 15:55
            ok. ale nie rozmawiamy o skutkach zazywania alkoholu i palenia, tylko o
            osobach POSTRONNYCH.
            nastepnym razem pomysl. Gleboko.
            • miszczu.pl Re: jakos daję saobie radę do tej pory 25.03.10, 16:00
              to i dalej bym żył bez problemu zakazu, ale zawsze znajdzie jakiś ku_tas który
              przypadkiem dostał się na stołek i chce pokazać swoje ja.
            • sidian Re: Nie palę i nie znosze smrodu fajanów 25.03.10, 16:23
              Zona nalogowego alkoholika to nie osoba postronna? Dzieci tez? Piesi, ktorych
              pijany zabil na pasach to nie osoby postronne? Przynajmniej od dymu mozesz uciec
              - wystarczy wyjsc z knajpy. Od pijanego nie uciekniesz, bo ma o wiele wiecej
              mozliwosci, zeby Cie skrzywdzic.

              Zapewniam Cie, ze pomyslalem, ba nawet dyskutowalem z ludzmi, ktorzy sie na tym
              znaja. Nie widzialem zadnych palaczy korzystajacych z pomocy spolecznej, bo
              pala, za to alkoholikow jest mnostwo. Nie tylko sa zagrozeniem dla siebie,
              rowniez dla osob postronnych i jeszcze do tego sa kosztowni dla budzetu panstwa,
              bo leczenie alkoholizmu to nie pierdniecie i wcale nie ma gwarancji, ze sie
              powiedzie.

              Jesli sadzisz, ze skutki zazywania alkoholu dotycza tylko pijacego, to zes nigdy
              pijanego w akcji nie widzial.
              • pe1 Re: Nie palę i nie znosze smrodu fajanów 26.03.10, 01:55
                sidian napisał:

                > Zona nalogowego alkoholika to nie osoba postronna? Dzieci tez? Piesi, ktorych
                > pijany zabil na pasach to nie osoby postronne?

                zaraz, a co to za dyrdymały? prowadzenie samochodu pod wpływem alkoholu jest
                karane więzieniem
                , więc nie chrzań mi tu, że można sobie pić bez umiaru, a
                palenie się ogranicza.
    • bezebubol pieprzona mentalna komuna!! 25.03.10, 15:34
      pieprzona mentalna komuna!zakazane są już wszystkie możliwe narkotyki,włącznie
      z softową maryśką którą w Polsce pali/popala ponad pół miliona osób[stając się
      automatycznie KRYMINALISTAMI!!!],chcą zakazac dopalaczy i teraz jeszcze ta
      paranoja z papierosami.nie wyobrażam sobie pójścia do klubu,pubu,na
      koncert5,impreze etc.,zamówienie piwa czy drinka i niemożliwości zapalenia
      dymka.to jest CHORE!!!!
      ps-a w barze mlecznym czy innej jadłodajni i tak nikt nie pali,więc o co chodzi??
    • joanna_can Zakaz palenia poza Polska 25.03.10, 15:34
      Mieszkam w Kanadzie od wielu lat. Jest tu znacznie mniej palaczy,
      niz w Europie - szczegolnie w Polsce. Od lat (nieprzyjemna dla
      palaczy sprawa) towarzysko jest to widziane bardzo zle, od kilku lat
      zakaz palenia jest niemal wszedzie - w restauracjach, pubach i tak
      dalej (przejsciowym krokiem bylo budowanie palarni przy pubach, to
      zostalo tez zakazane).

      Bylam palaczem od 16 roku zycia, probowalam rzucic chyba 100 razy
      (podobno przecietna liczba to siedem, musialam chyba robic za
      kilkanascie osob :)). I powiem jedno, te uprzykrzone zakazy w koncu
      pomogly mi. Nie pale. Nie czekam teraz na gratulacje, stwierdzam
      po prostu fakt, ze zakazy ktore wywolywaly u mnie odruchy buntu,
      pomogly mi wyjsc z nalogu. Osobiscie nie znam szczesliwych
      palaczy... Wszyscy albo chca rzucic (pojutrze), albo cos im nie
      wyszlo i chca jeszcze raz sprobowac (moze w przyszlym tygodniu),
      albo sa jeszcze bardzo, bardzo mlodzi i wydaje im sie, ze nie sa
      uzaleznieni...


      Pozdrawiam
      • sidian Re: Zakaz palenia poza Polska 25.03.10, 16:35
        joanna_can napisała:

        >Wszyscy albo chca rzucic (pojutrze), albo cos im nie
        > wyszlo i chca jeszcze raz sprobowac (moze w przyszlym tygodniu),
        > albo sa jeszcze bardzo, bardzo mlodzi i wydaje im sie, ze nie sa
        > uzaleznieni...

        Pudlo. Nie chce. Nie zamierzam. Nie sprezam sie. Raz probowalem, dawno temu.
        Wiem, ze jestem uzalezniony. Jestem mlody. Jestem w pelni swiadomy spustoszenia
        w moim organizmie, jaki powoduja papierosy. Godze sie na to z wlasnej,
        nieprzymuszonej woli.

        Tacy ludzie tez istnieja. Nie mow wiec "wszyscy".
        • pani_bozia Re: Zakaz palenia poza Polska 25.03.10, 16:38
          oczywiście, że istnieją, ja "chwilowo" nie palę, ale już za kilka tygodni będę i
          nie mam zamiaru kryć sie z tym po kanałach
        • jinx-1 Re: Zakaz palenia poza Polska 25.03.10, 16:56
          Wszystko fajnie. Tylko nie zmuszaj mnie, żebym paliła razem z Tobą. Jestem
          młoda. Nie palę. Lubię się dobrze bawić, pić piwo, a czasem coś więcej. Daj mi
          żyć i dobrze się bawić razem z Tobą - może się kiedyś poznamy w jakimś klubie;)
          • sidian Re: Zakaz palenia poza Polska 25.03.10, 17:00
            jinx-1 napisała:

            > Wszystko fajnie. Tylko nie zmuszaj mnie, żebym paliła razem z Tobą. Jestem
            > młoda. Nie palę. Lubię się dobrze bawić, pić piwo, a czasem coś więcej. Daj mi
            > żyć i dobrze się bawić razem z Tobą - może się kiedyś poznamy w jakimś klubie;)

            W klubie/pubie dla niepalacych? Czasem bywam, czemu nie. Tam nie pale, bo
            respektuje prawa niepalacych. Tymczasem w druga strone to nie dziala. Dlaczego?
            • jinx-1 Re: Zakaz palenia poza Polska 26.03.10, 15:32
              To pokaż mi taki klub w Warszawie. Nie kawiarnię, klub, gdzie można potańczyć.
              Ja nie znam.
          • oleksander1 Re: Zakaz palenia poza Polska 25.03.10, 18:08
            jinx-1 napisała:

            > Wszystko fajnie. Tylko nie zmuszaj mnie, żebym paliła razem z Tobą.
            Jestem
            > młoda. Nie palę. Lubię się dobrze bawić, pić piwo, a czasem coś
            więcej. Daj mi
            > żyć i dobrze się bawić razem z Tobą - może się kiedyś poznamy w
            jakimś klubie;)

            Z dziewczyną cuchnącą przefermentowanym piwem. NIGDY !!!
            • sidian Re: Zakaz palenia poza Polska 25.03.10, 18:26
              Ta, tez prawda. Ja nie pije alkoholu w ogole, wiec po jakiejs ostrzejszej
              imprezie, kiedy moja kobieta pada do wyra po kilku glebszych, ja ide na kanape,
              bo nie moge spac w smrodzie trawionego alkoholu, ktory jest dla mnie zwyczajnie
              koszmarny. A jednak nie biegam z transparentem "zakazac picia alkoholu!".
              • jinx-1 Re: Zakaz palenia poza Polska 26.03.10, 15:45
                Sam sobie taką kobietę wybrałeś. Twoja sprawa. Ja jeszcze się nie spotykałam z
                palaczem - jakoś tak wyszło, nie żebym uważała, że należy ich eliminować, ale po
                prostu mnie nie pociągają.

                Zwróć uwagę na jedno: Twoja dziewczyna może co najwyżej spowodować u Ciebie
                niesmak, ale jeżeli zapalisz jednego papierosa, wśród 10 osób, to wszystkie te
                10 osób będzie miało niesmak.
            • jinx-1 Re: Zakaz palenia poza Polska 26.03.10, 15:33
              Widzisz, to tak jak z czosnkiem, jeżeli je się go razem, to żadnej ze stron nie
              przeszkadza.
        • joanna_can Re: Zakaz palenia poza Polska 25.03.10, 16:59
          sidian napisał:
          > Tacy ludzie tez istnieja. Nie mow wiec "wszyscy".
          Napisalam (a nie przeczytales poprawnie) "wszyscy, ktorych znam".
          Znam tez takich jak ty, przeszlam tez przez to a ze zmienilo sie na
          przestrzeni lat - pozwolilam sobie napisac "wszyscy", asekurujac
          sie "ktorych znam".

          Mierze to po prostu nie dniem dzisiejszym, ale - na przyklad -
          okresem 10 - 15 lat...

          Pozdrawiam serdecznie palaczy i niepalaczy
          • sidian Re: Zakaz palenia poza Polska 25.03.10, 17:04
            joanna_can napisała:

            > sidian napisał:
            > > Tacy ludzie tez istnieja. Nie mow wiec "wszyscy".
            > Napisalam (a nie przeczytales poprawnie) "wszyscy, ktorych znam".
            > Znam tez takich jak ty, przeszlam tez przez to a ze zmienilo sie na
            > przestrzeni lat - pozwolilam sobie napisac "wszyscy", asekurujac
            > sie "ktorych znam".
            >
            > Mierze to po prostu nie dniem dzisiejszym, ale - na przyklad -
            > okresem 10 - 15 lat...
            >
            > Pozdrawiam serdecznie palaczy i niepalaczy

            My bad w takim razie. Nie doczytalem, przepraszam.
    • krzyszt-of12345 Dopuki Palenie Jest Legalne... 25.03.10, 15:37
      ...doputy będą się toczyć takie dyskusje.

      Moi znajomi z USA, kiedy przy nich paliłem idąc ulicą patrzyli się na mnie z
      politowaniem bo są wychowani w kulturze w której palenie jest tak zaściankowym
      rytuałem jak robienie sobie blizn na ciele albo rozcinanie i rozciąganie warg
      i uszu w trochę "odjechanych" plemionach. Bo jak by nie patrzeć palenie jest
      zwykle rytuałem inicjacji w społeczeństwie dorosłych.

      Jeśli ktoś z was pali, to bardzo mu i jego otoczeniu współczuję. Nie palę od
      niecałego roku, po wielu latach w nałogu i muszę przyznać że nie miałem w
      życiu cięższego wyzwania niż zaprzestanie palenia. A wyzwań nie brakowało...
      • krzyszt-of12345 ups... pisze się "Dopóki" 25.03.10, 15:39
      • bezebubol Re: Dopuki Palenie Jest Legalne... 25.03.10, 15:49
        krzyszt-of12345 napisał:

        > ...doputy będą się toczyć takie dyskusje.
        >
        > Moi znajomi z USA, kiedy przy nich paliłem idąc ulicą patrzyli się na mnie z
        > politowaniem bo są wychowani w kulturze w której palenie jest tak zaściankowym
        > rytuałem jak robienie sobie blizn na ciele albo rozcinanie i rozciąganie
        warg......

        bo większosc Amerykanów to banda głupawych idiotów,do tego ostatnio z odlotem na
        poprawnosc polityczną.do niedawna narzucali światu swoje standarty w postaci
        obowiązkowego peta w zębach i kieliszka burbonu w rękach każdego aktora i innej
        gwiazdeczki,a teraz nagle jest to passe.żenada!!a za 2 lata okaże się że to znów
        modne ;-)
        ps-tylko trzoda musi byc sterowana zakazami i nakazami.wolni ludzie decydują za
        siebie!
        • sidian Re: Dopuki Palenie Jest Legalne... 25.03.10, 16:30
          bezebubol napisał:

          > krzyszt-of12345 napisał:
          >
          > > ...doputy będą się toczyć takie dyskusje.
          > >
          > > Moi znajomi z USA, kiedy przy nich paliłem idąc ulicą patrzyli się na mni
          > e z
          > > politowaniem bo są wychowani w kulturze w której palenie jest tak zaścian
          > kowym
          > > rytuałem jak robienie sobie blizn na ciele albo rozcinanie i rozciąganie
          > warg......
          >
          > bo większosc Amerykanów to banda głupawych idiotów,do tego ostatnio z odlotem n
          > a
          > poprawnosc polityczną.do niedawna narzucali światu swoje standarty w postaci
          > obowiązkowego peta w zębach i kieliszka burbonu w rękach każdego aktora i innej
          > gwiazdeczki,a teraz nagle jest to passe.żenada!!a za 2 lata okaże się że to znó
          > w
          > modne ;-)
          > ps-tylko trzoda musi byc sterowana zakazami i nakazami.wolni ludzie decydują za
          > siebie!

          Pomijajac ton posta zgadzam sie z nim w pelni. Akurat amerykanskie mody malo
          mnie obchodza. Zwlaszcza, ze sezon na nie trwa krotko i zaraz sie cos zmienia. W
          zaleznosci od tego, kto posypie forsa na badania mleko jest szokdliwe albo
          zdrowe. W zaleznosci od tego, czy jakis aktor pokaze sie publicznie z
          papierosem, palenie jest modne albo faut pas.
    • kharper czas cywizlizowac sie i stac sie europejczykami 25.03.10, 15:40
      3 ci swiat dzielnica Kongo i Ugandy zwany Polska
      • loppe jak ty nie nasz Europy 25.03.10, 15:55
        dzikusie, jedź gdzies do Aten, do Paryża
        • jinx-1 Re: jak ty nie nasz Europy 25.03.10, 16:52
          Jedź do Anglii albo do Włoch. Oba rozwiązania mi odpowiadają.
    • wirika Ktoś płaci posłom i senatorom? 25.03.10, 15:46
      Interesujący jest zakaz e-papierosów, czyżby p. Bisztyga starał się utrudnić
      rzucanie palenia?
    • cg9sd72o Zakaz palenia w Polsce: będzie kompromis? Burzl... 25.03.10, 15:48
      pieprzą,pieprzą,kombinują a to nie jest ich pomysł.Głośno było trzy lata temu
      jak na Wyspach Brytyjskich zastosowano takie prawo.Zrobili kąciki dla palaczy
      i po krzyku.Nasi zrobią tak samo ale wcześniej muszą po ściemniać że niby to
      sami wymyślili.
      • jinx-1 Re: Zakaz palenia w Polsce: będzie kompromis? Bur 25.03.10, 16:51
        Niech przypisują sobie co chcą. Nie obchodzi mnie to. Niech tylko zmienią obecną
        sytuację i ja jako wyborca, zapamiętam, kto się do tego przyczynił, a kto to
        utrudniał.
    • antykkk Zakaz palenia w Polsce: będzie kompromis? Burzl... 25.03.10, 16:00
      ciekawe kto teraz lobbuje i kiedy powstanie komisja aby to wyjaśnić.
      Bo w tym kraju juz mnie nic nie zdziwi.
    • donaldtheduck Azjaci pala i dlugi zyja... 25.03.10, 16:00
      Churchill tez palil i dlugo zyl. I co z tego?
      Azjaci sa znani ze slabej glowy, wiec w Azji "madrzy" senatorzy mogli by
      mowic, ze picie nie szkodzi, bo tacy Polacy to pija sporo i mimo tego zyja
      dosc dlugo...
      Jak dlugo wiec Polacy beda znosic tych glupich nierobow w sejmie i senacie?
    • kinio101 Żadnych kompromisów! 25.03.10, 16:02
      Tu nie może być kompromisów. Terror nikotynistów, albo świat wolny
      od dymu.
      • concat Re: Żadnych kompromisów! 25.03.10, 16:26
        :) Niestety nie dostrzegasz zawiłości całej sytuacji w takim biednym kraju jak
        Polska. Brak kompromisu w tej tematyce oznacza np. załamanie służby zdrowia,
        problemy z wypłatami dla rencistów/emerytów itd itd. Spójrz na pozycję dochody
        budżetu z tytułu akcyzy na wyroby tytoniowe - 18MLD PLN. Te pieniądze trzeba by
        było pozyskać w alternatywny sposób, np zadłużając nasze dzieci. Niestety o to
        również nie jest tak łatwo:
        wyborcza.biz/biznes/1,101562,7452959,Polacy_wydali_na_obligacje_skarbowe_3_82_mld_zl_w.html
        Jak w sytuacji konieczności zaciskania pasa chcesz pozbawić nasze państwo niemal
        10% dochodów budżetowych, skąd weźmiesz środki na uzupełnienie tego ubytku???
        • sidian Re: Żadnych kompromisów! 25.03.10, 16:39
          Och, przeciez antynikotynisci maja swoja teorie: jak ludzie nie beda palic, to
          nie trzeba bedzie tyle wydawac na sluzbe zdrowia. Cyferki i slupki, ktore jasno
          pokazuja, ze naklady na sluzbe zdrowia beda musialy wzrosnac o 40% w zwiazku z
          tym, ze zakazano palenia, jakos do nich nie przemawiaja. To, ze panstwo (jako
          winny uzaleznienia) bedzie musialo pokryc koszty oduczenia nalogu milionow
          Polakow rowniez do nich nie przemawia. Rzucanie palenia kosztuje tyle samo co
          palenie. To znaczy, ze zeby oduczyc palenia tych wszystkich Polakow, ktorzy sa
          uzaleznieni od nikotyny budzet bedzie musial poniesc dodatkowy koszt 18mld
          zlotych. Dziura rosnie z 18 do 36mld. Naklady na sluzbe zdrowia to ~60mld
          rocznie. Liczac te dodatkowe 40% wychodzi nam 84mld, czyli kolejne 24mld, czyli
          dziura rosnie do 60mld rocznie. To nie jest 10% budzetu. Blizej nam juz do 50%...
          • pe1 Re: Żadnych kompromisów! 25.03.10, 16:54
            Proponuję następujące rozwiązanie: można palić wszędzie, ale palacza można
            zastrzelić nie ponosząc konsekwencji. Skoro palacze mogą zabijać ludzi, to czemu
            nie mogłoby być przyzwolenia w drugą stronę.
            • sidian Re: Żadnych kompromisów! 25.03.10, 17:03
              pe1 napisał:

              > Proponuję następujące rozwiązanie: można palić wszędzie, ale palacza można
              > zastrzelić nie ponosząc konsekwencji. Skoro palacze mogą zabijać ludzi, to czem
              > u
              > nie mogłoby być przyzwolenia w drugą stronę.

              Zaprawde, debilny argument. 9000 osob rocznie umiera z powodu "biernego
              palenia". 9000. Palaczy w Polsce jest 30%, czyli jakies 10mln. Nawet
              matematycznie ten twoj "argument" nie ma najmniejszego sensu. Poza tym wystarczy
              zrobic dwa kroki w tyl. Zapach dymu tytoniowego jest nieszkodliwy. Substancje
              smoliste (najgrozniejsza sprawa w papierosach) sa ciezkie i opadaja bardzo
              szybko. Musisz byc bardzo blusko palacza, zeby trafialy do twoich pluc. Nie
              widzialem jeszcze, zeby palacz zaganial niepalacego w kozi rog i dmuchal mu w
              gebe, zeby go zabic. Widzialem za to niepalacych pakujacych sie do przedzialow
              dla palacych w pociagach i do knajp dla palacych i do wydzielonych czesci dla
              palacych w lokalach "mieszanych". Sami pakuja leb pod gilotyne, a potem jeszcze
              placza, ze im glowka odpadla. Naprawde smutne.
              • czefan Re: Żadnych kompromisów! 25.03.10, 17:31
                Fajnie. Nikotyniści uważają, że potrafią liczyć (bardzo zabawne).
                Między jednym papierosem, a drugim, może i myślą. Między zabiciem
                jednego niepalącego, a drugim zabiciem niepalącego. Stawiacie,
                gdzieś sobie kreski ilu zabiliście już niepalących "myślący" sadyści-
                mordercy.
                • sidian Re: Żadnych kompromisów! 25.03.10, 18:01
                  Moge liczyc dalej. 9000 osob rocznie umiera z powodu biernego palenia. Na 10mln
                  palaczy przypada zatem 9000 zgonow. Powiedzmy, ze palacz pali 30 lat. To znaczy,
                  ze w ciagu swojego calego okresu palenia zabil 0,027 osoby.

                  Bardzo prosze. Liczby mowia same za siebie, sadysto morderco.
                • oleksander1 Re: Żadnych kompromisów! 25.03.10, 19:40
                  czefan napisał:

                  > Fajnie. Nikotyniści uważają, że potrafią liczyć (bardzo zabawne).
                  > Między jednym papierosem, a drugim, może i myślą. Między zabiciem
                  > jednego niepalącego, a drugim zabiciem niepalącego. Stawiacie,
                  > gdzieś sobie kreski ilu zabiliście już niepalących "myślący"
                  sadyści-
                  > mordercy.

                  Proszę podać 1 (jeden) przykład aktu zgonu, który jako przyczynę
                  śmierci podaje palenie papierosów (czynne lub bierne).
                  • czefan Zakaz publicznego wydalania! 25.03.10, 21:25
                    oleksander1 napisał:

                    > Proszę podać 1 (jeden) przykład aktu zgonu, który jako przyczynę
                    > śmierci podaje palenie papierosów (czynne lub bierne).

                    Twoja demagogia nie jest śmieszna. Niedawno pochowałem ciocię zmarłą
                    na raka płuc.
                    Tylko mi nie pisz, że to nie z powodu palenia papierosów, bo to
                    naprawdę, nie jest śmieszne.
                    Najgorsze jest to, że palący nie potrafią pojąć, że łamią normy
                    społeczne, oprócz tego, że mordują nie tylko siebie.
                    Czy publiczne wydalanie czegokolwiek (w tym wypadku trującego dymu)
                    to nie jest łamanie norm społecznych?
      • jinx-1 Re: Żadnych kompromisów! 25.03.10, 16:48
        Wolałabym całkowity zakaz, ale cieszę się z takiego kompromisu. To mi wystarczy,
        mam nadzieję, żebym była chroniona przed dymem.
        • sidian Re: Żadnych kompromisów! 25.03.10, 16:58
          Sama sie chronic nie potrafisz? Panstwo musi Ci pomagac? Podam Ci kilka sposobow:

          1. Nie wchodz do knajp dla palacych.
          2. Nie wchodz do knajp dla palacych.
          3. Nie wchodz do knajp dla palacych.
          4. Nie wchodz do knajp dla palacych.

          To w tym miejscu najbardziej nalykasz sie dymu. Wszystkie pozostale sa wzglednie
          nieszkodliwe albo ten kompromis nie przewiduje ochrony przed dymem w tym
          miejscu. Wciaz mozna palic w domu, czyli smrodzic sasiadom z balkonu i wciaz
          mozna palic na chodniku i smrodzic innym przechodniom.

          W ogole okreslenie smrodzic smierdzi. Zakazmy od razu jedzenia cebuli.
          • allerune Re: Żadnych kompromisów! 25.03.10, 17:35
            > 1. Nie wchodz do knajp dla palacych.
            > 2. Nie wchodz do knajp dla palacych.
            > 3. Nie wchodz do knajp dla palacych.
            > 4. Nie wchodz do knajp dla palacych.

            wiesz, że jesteś śmierdzącym terrorystą ?
          • czefan Re: Żadnych kompromisów! 25.03.10, 17:37
            Nie wchodź do knajp. Bo one są dla wszystkich, a nie dla
            palących. Nie ma knajp dla palących. Wszystkie knajpy są dla
            niepalących, palący muszą sie dostosować do norm społecznych.
            Palący nie mogą naruszać wolności wszystkich.
            • sidian Re: Żadnych kompromisów! 25.03.10, 18:02
              czefan napisał:

              > Nie wchodź do knajp. Bo one są dla wszystkich, a nie dla
              > palących. Nie ma knajp dla palących. Wszystkie knajpy są dla
              > niepalących, palący muszą sie dostosować do norm społecznych.
              > Palący nie mogą naruszać wolności wszystkich.


              Sa knajpy w dymie i bez dymu. Nie ma knajp dla palacych i dla niepalacych. Jedni
              i drudzy moga isc i tam i tam i dostosowac sie do panujacych tam zasad. Kropka.
              Kazdy moment spedzony przez niepalacego w dymie w knajpie jest jego wyborem.
              Niczyim innym. Nikt go na sile do knajpy nie ciagnie.
          • jinx-1 Re: Żadnych kompromisów! 26.03.10, 15:40
            Tak, państwo musi mnie chronić przed takimi, jak Ty. Prawie wszystkie knajpy są
            dla palących. Pubów dla niepalących w Warszawie właściwie nie ma, klubów też
            nie. Restauracje, czy kafejki może i się znajdą, ale ja też czasem mam ochotę
            potańczyć, pobawić się.
    • allerune Palacze - idoci i hipokryci 25.03.10, 16:03
      Palący idioci, przez was:
      - nie mogę spotkać się ze znajomymi przy piwie w pubie w miejscu gdzie nie
      śmierdzi bo puby w 99% są lokalami dla palących,
      - nie mogę wyjść do klubu gdzie nie byłbym zmuszony wdychać rakotwórczych
      substancji, bo we wszystkich klubach, które znam, się pali,
      - ludzie pracujący w barach skracają sobie życie o kilka ładnych lat, a często
      jest to jedyna praca, którą mogą wykonywać np. studiując,
      - dzieci chcące być dorosłe i takie jak WY sięgają po fajki w wieku kilkunastu lat.
      itd.itp.

      Jesteście niewolnikami nałogu, zmuszając innych do wdychania tej samej trucizny
      walczycie o swoją wolność? Ciekawe co byście zrobili gdyby we wszystkich
      lokalach do których chodzicie co druga osoba trzymała otwarty słoiczek z
      butaprenem. Goście z butaprenem staliby na każdym przystanku, pod szkołą i w
      budynkach publicznych w wydzielonych miejscach. Idąc waszą logiką, powinniście
      nie mieć z tym żadnych problemów i z przyjemnością wdychać truciznę w imię
      wspólnej wolności.
      • sidian Re: Palacze - idoci i hipokryci 25.03.10, 16:43
        allerune napisał:

        > Palący idioci, przez was:
        > - nie mogę spotkać się ze znajomymi przy piwie w pubie w miejscu gdzie nie
        > śmierdzi bo puby w 99% są lokalami dla palących,

        Bo palacy zostawiaja w nich wiecej forsy. Gdybyscie, drodzy niepalacy, walczyli
        o swoje prawa wydajac kase, to byscie mieli swoje lokale. Problem polega na tym,
        ze to Wy, niepalacy, decydujecie sie isc do knajpy dla palacych, bo palacy
        znajomi tam ida, zamiast wspierac lokale dla niepalacych, ktore po prostu
        upadaja. Ot, prawo rynku.

        > - nie mogę wyjść do klubu gdzie nie byłbym zmuszony wdychać rakotwórczych
        > substancji, bo we wszystkich klubach, które znam, się pali,

        Ta sama zasada co powyzej.

        > - ludzie pracujący w barach skracają sobie życie o kilka ładnych lat, a często
        > jest to jedyna praca, którą mogą wykonywać np. studiując,

        Bullshit. Studiuje i pracuje. Nigdy nie studiowalem niepracujac. Barmanem bylem
        przez 2 miesiace, potem znalazlem znacznie lepsza i ciekawsza prace. Voluntas
        vincet omnia. Trzeba tylko chciec, a nie isc na latwizne.

        > - dzieci chcące być dorosłe i takie jak WY sięgają po fajki w wieku kilkunastu
        > lat.

        Robia to nielegalnie. My palimy legalnie jako osoby dorosle. My placimy twoja
        przyszla emeryture. My pokrywamy znaczna czesc kosztow twojego leczenia
        szpitalnego i wizyt u lekarzy.
        • allerune Re: Palacze - idoci i hipokryci 25.03.10, 17:20
          > Ot, prawo rynku.

          myślisz, że w Polsce 90% jest katolikami bo takie jest prawo rynku? Nie, bo tak
          zostali wychowani i ukształtowani. Większość ludzi to bezmyślne owce, które idą
          za tłumem, nie wiedzą że można inaczej. Prawa rynku (i ewolucji) czasem działają
          za wolno i trzeba działać radykalnie.

          Są dwie rzeczy, które w Polsce wkurzają mnie bardziej niż wszystko inne, palenie
          i syf. Jedno i drugie bronione przez takich ludzi jak Ty. Uważają oni, że mają
          prawo wyrzucić śmiecia na ulicy, że mają prawo aby ich pies wysrał się w parku,
          tak samo uważają że mają prawo zionąć mi smrodem w twarz.

          Wyjedźcie za granicę i popatrzcie jak to może wyglądać, wracając do Polski
          przywieźcie znajomych... będzie Wam wstyd ich oprowadzać po Waszych "wolnych"
          okolicach.

          PS. Coś nie doczytałeś mojego kawałka o butaprenie, czyżbyś nie miał na to nic
          ciekawego do powiedzenia?
          • sidian Re: Palacze - idoci i hipokryci 25.03.10, 18:10
            allerune napisał:

            > > Ot, prawo rynku.
            >
            > myślisz, że w Polsce 90% jest katolikami bo takie jest prawo rynku? Nie, bo tak
            > zostali wychowani i ukształtowani. Większość ludzi to bezmyślne owce, które idą
            > za tłumem, nie wiedzą że można inaczej. Prawa rynku (i ewolucji) czasem działaj
            > ą
            > za wolno i trzeba działać radykalnie.

            Po pierwsze w Polsce praktykujacych katolikow jest znacznie mniej niz 90% i ich
            liczba z roku na rok spada. Kwestia ewolucyjna, jak mi sie zdaje. Nie wiem, czy
            laczysz bezmyslne owce akurat z katolikami, ale to polaczenie bledne. Problem
            polega na skrajnosci pogladow i niedostatecznych podstawach a nie bezmyslnosci.
            Wiekszosc ludzi nie ma pojecia, jak wyglada bierne palenie. Zdaje im sie, ze
            zapach dymu na ulicy to juz szkodliwe zwiazki w plucach. Taka bledna wiedza
            prowadzi do radykalizacji pogladow. Wiele innych mitow na temat palenia rowniez.

            Religia nie jest regulowana prawami rynkowymi. Restauracje, puby, sklepy
            spozywcze, agencje reklamowe i setki innych uczestnikow juz tak. Jakakolwiek
            ingerencja w ten rynek jest z reguly grozna w ten czy inny sposob i musi byc
            bardzo dokladnie przemyslana. Tak samo brak takiej ingerencji jest bledem.
            Trzeba szukac zlotego srodka, a ten bardzo rzadko ma cokolwiek wspolnego z
            radykalizacja pogladow.

            >
            > Są dwie rzeczy, które w Polsce wkurzają mnie bardziej niż wszystko inne, paleni
            > e
            > i syf. Jedno i drugie bronione przez takich ludzi jak Ty. Uważają oni, że mają
            > prawo wyrzucić śmiecia na ulicy, że mają prawo aby ich pies wysrał się w parku,
            > tak samo uważają że mają prawo zionąć mi smrodem w twarz.

            Wiesz, jaki procent Polakow nie myje zebow? 30%. Mniej wiecej tyle samo jest
            palaczy (co nie znaczy rzecz jasna, ze to te same osoby). W niemytej gebie
            rozwijaja sie setki bardzo groznych i bardzo szkodliwych bakterii, ktore
            przenosza sie droga kropelkowa. Potrafia przebyc wiekszy dystans niz substancje
            smoliste z papierosa, wiec sa teoretycznie jeszcze grozniejsze niz bierne
            palenie. Naturalne zatem byloby wprowadzenie nakazu mycia zebow i mandatow za
            zaniechanie tej, jakze waznej, czynnosci.

            Smiecenie na ulicach to kwestia wychowania. Ja nie rzucam smieci na ulice, jesli
            tylko jest gdziekolwiek kosz na smieci. Nie bede lazl z petem kilometra, zeby go
            wywalic do kosza. Skoro gmina postanowila, ze smietnikow nie bedzie, to znaczy,
            ze lubia miec smieci na chodniku.

            >
            > Wyjedźcie za granicę i popatrzcie jak to może wyglądać, wracając do Polski
            > przywieźcie znajomych... będzie Wam wstyd ich oprowadzać po Waszych "wolnych"
            > okolicach.

            Ta, bo Warszawa (akurat tam mieszkam) jest najbrudniejszym miastem swiata. W
            Wiedniu naprawde trudno przejsc 2m po chodniku i nie wdepnac w psie gowno, w
            Londynie potykasz sie o smieci lezace na chodniku w kupkach dochodzacych do
            20cm, w Mediolanie gory smieci osiagaja wysokosci mierzone w metrach. Dzieki,
            wole moje Kabaty, gdzie akurat smieci nie ma, a jesli juz sie pojawiaja, to sa
            szybko sprzatane.

            >
            > PS. Coś nie doczytałeś mojego kawałka o butaprenie, czyżbyś nie miał na to nic
            > ciekawego do powiedzenia?

            Uznalem to albo za porownanie idiotyczne albo bezwartosciowe, zaleznie od tego,
            co chciales powiedziec. W obu przypadkach nie bylo po co odpisywac.

            • allerune Re: Palacze - idoci i hipokryci 25.03.10, 23:31
              > > PS. Coś nie doczytałeś mojego kawałka o butaprenie, czyżbyś nie miał na t
              > o nic
              > > ciekawego do powiedzenia?
              >
              > Uznalem to albo za porownanie idiotyczne albo bezwartosciowe, zaleznie od tego,
              > co chciales powiedziec. W obu przypadkach nie bylo po co odpisywac.

              a ja właśnie uważam, że to jest meritum. Tak MY się czujemy. Nie potrafisz się
              wczuć w NASZĄ sytuację więc przedstawiłem Ci przerysowaną wersję, widzę jednak,
              że to dalej nie skutkuje. No cóż... no more comments.
      • boryska1 Re: Palacze - idoci i hipokryci 25.03.10, 17:06
        to chodz tam gdzie nie pala allerune
    • zbyszko Zakaz palenia w Polsce: będzie kompromis? Burzl... 25.03.10, 16:03
      mam dość terroru palącej mniejszości - chcecie smrodzić - róbcie to w swoich
      śmierdzących domach - ode mnie wara!

      nie potraficie zrozumieć prostej rzeczy - przeszkadzacie innym, narzucacie sie
      im, i zatruwacie im zycie, nie rozumiem ze macie jeszce czelność wypowiadac
      sie publicznie
      • boryska1 Re: Zakaz palenia w Polsce: będzie kompromis? Bur 25.03.10, 17:11
        zbyszko to nie chodz tam gdzie pala a piwko lubisz siadasz do auta na rauszu np
        po zjedzeniu jablek
        • czefan Re: Zakaz palenia w Polsce: będzie kompromis? Bur 25.03.10, 17:43
          Borysko. Wszystkie lokale są dla wszystkich, a nie dla tych co palą
          i naruszają normy społeczne. Nie umiesz się zachować bo palisz, to
          nie chodż do lokalu, bo smrodzisz i nie umiesz się zachować
    • masie8 Zakaz palenia w Polsce: będzie kompromis? Burzl... 25.03.10, 16:07
      A ja Was wszystkich pogodzę ,zlikwidować SENAT i nie ma problemu
      • jinx-1 Re: Zakaz palenia w Polsce: będzie kompromis? Bur 25.03.10, 16:46
        Nie likwidować!!! Wreszcie na coś się przydał.
        • czefan Re: Zakaz palenia w Polsce: będzie kompromis? Bur 25.03.10, 17:44
          Otóż to. Brawo zdrowy senat.
    • pani_bozia Zakaz palenia w Polsce: będzie kompromis? Burzl... 25.03.10, 16:13
      "mordowanie niepalących" blablabla

      ja mam lepszy pomysł:
      niech szanowne panstwo senatorstwo uchwali w końcu zakaz włażenia przez
      niepalacych do lokali dla palących, żeby się bidulki nie potruły
      to dla ich dobra
      • pe1 Re: Zakaz palenia w Polsce: będzie kompromis? Bur 25.03.10, 16:56
        A ja mam jeszcze lepszy: można palić wszędzie, ale palacza można zastrzelić nie
        ponosząc konsekwencji. Skoro palacze mogą chamsko i bezceremonialnie truć (a
        więc zabijać) innych ludzi, to czemu nie mogłoby być przyzwolenia na szybki rewanż.
      • czefan Re: Zakaz palenia w Polsce: będzie kompromis? Bur 25.03.10, 17:45
        Nie lokali dla palących. Lokale są dla wszystkich, tylko palący
        terroryści o tym nie wiedzą.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka