maruda.r
26.03.10, 02:00
"Pomijając elementy komiczne (żal wiceszefa BBN Witolda Waszczykowskiego, że
Obama zaprosił premiera, a nie prezydenta)"
****************************
Po pominięciu elementów komicznych z wypowiedzi Waszczykowskiego nic już nie
zostaje - mamy do czynienia z kolejną szopką prezydencką sprowadzającą się
machania piąstkami i tupania nóżkami.
Kaczyński i Waszczykowski niewiele z tego wszystkiego pojmują i w gruncie
rzeczy nic ich to nie obchodzi. Do białej gorączki doprowadza ich perspektywa,
że nie będą mogli sobie zrobić fotki z Obamą.