Dodaj do ulubionych

Moskwo. Kondolencje z Polski

29.03.10, 15:16
"Bardzo dobrze, że polscy prezydent i premier nie ociągając się
złożyli kondolencje swoim kolegom rosyjskim"

Jakoś reszta tekstu nie wskazuje na tezę tytułu - dlaczego to bardzo
dobrze że nasi przywódcy złożyli kondolencje.

Radziwinowicz do dziewczyny na dyskotece: świetnie tańczysz, ta
krótsza noga wcale ci nie przeszkadza.
Obserwuj wątek
    • 0kostek Obłuda red. Radziwinowicza nie ma granic. 29.03.10, 15:33
      Krokodyle łzy nad Rosjanami to wyczyn rasowego faryzeusza.
    • o.b.laden Odin głaz na Kawkaz 29.03.10, 15:39
      wtaroj na wostok...

      to a propos facjaty zatroskanego pana redaktora
    • arabuza Czysty infantylizm 29.03.10, 19:08
      Dawno nie czytałem tak naiwnego i infantylnego komentarza. Rozumiem, że
      politycy robią ładne miny i rżną głupa, ale publicysta nie jest do tego zmuszony.

      Czemu niby się dobrze stało, że polityk politykowi złożył wyrazy współczucia?
      Któryś z nich został poszkodowany w zamachu?
    • vibhisana Kondolencje z Polski.Dobrze, ze Pan to napisał! 30.03.10, 08:25
      Bo już myślałem, że należy Pan do tej kategorii polskich
      komentatorów, którzy chcą własnym wysiłkiem zmienić władzę w Rosji.
      Miedwiediew i Putin, to przecież szemrane osobistości(tak
      przynajmniej twierdzi większość polskich prawicowców). Po co więc
      ich popierać w jakikolwiek sposób?
    • snappy_hedgehog Tak. Niewinnym ofiarom należy się współczucie. 30.03.10, 10:41
      Tak. Niewinnym ofiarom należy się współczucie.
      Bez względu na to, kto stoi za tym zamachem.

      A to bynajmniej - dla każdego kto wie, do czego są zdatne rosyjskie
      służby specjalne, kto pamięta choćby Riazań 1999 roku - wcale nie
      jest takie oczywiste.
    • walter622 Krótka pamięć redaktora 30.03.10, 20:27
      Redaktor chyba ma nadzieję, że nikt nie pamięta jego tekstu, w którym
      wychwalał terrorystyczny atak na "Nievski Ekspres".
      No cóż, w tej sytuacji jedyne co pozostaje redaktorowi to założyć
      "pas szahida" i udać się do czerskiego gaju.
      • kapitan.kirk Re: Krótka pamięć redaktora 30.03.10, 21:42
        walter622 napisał:

        > Redaktor chyba ma nadzieję, że nikt nie pamięta jego tekstu, w którym
        > wychwalał terrorystyczny atak na "Nievski Ekspres".

        Nie ociągaj się zatem i sam go przypomnij - tj. podaj linka.
        Pzdr
        • walter622 Re: Krótka pamięć redaktora 30.03.10, 22:06
          kapitan.kirk napisał:

          > Nie ociągaj się zatem i sam go przypomnij - tj. podaj linka.
          > Pzdr

          wyborcza.pl/1,75477,7311021,Coraz_wiecej_ofiar_zamachu_na_Newski_Ekspres.html
          Wystarczy faceta wrzucić w google.
          Również pozdrawiam
          • kapitan.kirk Re: Krótka pamięć redaktora 30.03.10, 22:09
            Gdzie, na litość bogów, widzisz tam jakoweś "wychwalanie" zamachu?????
            Pzdr
            • walter622 Re: Krótka pamięć redaktora 31.03.10, 10:58
              kapitan.kirk napisał:

              > Gdzie, na litość bogów, widzisz tam jakoweś "wychwalanie" zamachu?????

              Odnoszę wrażenie, że czytamy rożne teksty.
              Niestety, "Trybuna wyborcza" otumania czytelników jak może. Każda taka tragedia
              dziennikarskiemu badziewiu stwarza idealne warunki
              dla pisania kolejnych bzdur. Podsumowując obecną tragedię można odnotować takie
              perełki dziennikarstwa:
              wyborcza.pl/1,75477,7714355,Czarni_ludzie_Rosji.html
              Wojciechowski udaje, że nie wie iż w rosyjskich dowodach osobistych nie podaje
              się narodowości - te i inne kłamstewka bez liku.

              wyborcza.pl/1,86738,7714360,Slaba_Rosja_na_glinianych_nogach.html
              Kolejny wacek twierdzi, że w moskiewskim metrze nie ma monitoringu. Kamer w
              metrze nie zauważył, lecz dostrzegł jakieś firanki za Putinem LOL.
              wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80708,7714865,Po_zamachach_w_Moskwie___Omal_nie_zlinczowano_dzis.html
              No, to już jest klasyka chodzącej głupoty - taki wacek w spódnicy.
              Udaje, że nie wie po co używane są w tego typu akcjach telefony komórkowe.
              • kapitan.kirk Re: Krótka pamięć redaktora 31.03.10, 12:25
                walter622 napisał:

                > Odnoszę wrażenie, że czytamy rożne teksty.

                W tej sprawie wypowiedziałem się już poniżej, po kolejnym z Przedmówców.

                > wyborcza.pl/1,75477,7714355,Czarni_ludzie_Rosji.html
                > Wojciechowski udaje, że nie wie iż w rosyjskich dowodach osobistych nie podaje
                > się narodowości - te i inne kłamstewka bez liku.

                Masz rację - tyle, że podaje się oczywiście nazwisko, miasto (rejon) i region
                urodzenia, dzięki czemu doprawdy nie trzeba być Szerlokiem Holmsem ani nawet
                Erastem Fandorinem, by np. Petiamat Gałgajewą urodzoną w Gudermes (Republika
                Czeczeńska) uznać za kobietę narodowości niekoniecznie białoruskiej.
                A jakieś inne "kłamstewka bez liku" w tym tekście...?

                > wyborcza.pl/1,86738,7714360,Slaba_Rosja_na_glinianych_nogach.html

                > Kolejny wacek twierdzi, że w moskiewskim metrze nie ma monitoringu. Kamer w
                > metrze nie zauważył, lecz dostrzegł jakieś firanki za Putinem LOL.

                Wystąpienia nie widziałem; ale co on właściwie konkretnie mówił o tym monitoringu?

                > wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80708,7714865,Po_zamachach_w_Moskwie___Omal_nie_zlinczowano_dzis.html
                > No, to już jest klasyka chodzącej głupoty - taki wacek w spódnicy.
                > Udaje, że nie wie po co używane są w tego typu akcjach telefony komórkowe.

                Autorce chodzi przecież ewidentnie o to, że wiadomości są wzajemnie sprzeczne -
                jedne mówią o terrorystkach-samobójczyniach, a drugie o wysadzaniu bomb zdalnie
                przy pomocy telefonów komórkowych. Czego w tym nie rozumiesz?

                Pzdr
                • walter622 Re: Krótka pamięć redaktora 31.03.10, 17:10
                  kapitan.kirk napisał:
                  > A jakieś inne "kłamstewka bez liku" w tym tekście...?

                  1. Czeczeni nie inwestowali w kasyna - była to domena Gruzinów. Czeczeni
                  inwestowali w Moskwie w zupełnie innych branżach. Ten
                  wacek, o ile by znał moskiewskie realia to by o tym wiedział.
                  Zresztą kasyna od pół roku są zlikwidowane.
                  2. Na rejsach "południowych" nie ma podziału bramek dla "czarnych"
                  i Słowian. Wszyscy z i na rejsy "południowe" przechodzą drobiazgową kontrolę.
                  Wacek jeżeli by raz leciał w tym kierunku to by sam miał przyjemność przejść
                  przez taką kontrolę - parę razy przez takie kontrole przechodziłem, choć do
                  "czarnych" mnie trudno zaliczyć.
                  3. Stosunek do Czeczenów i generalnie Muzułmanów wbrew sugestiom wacka nie jest
                  nacechowany skrajną wrogością. W Moskwie mam sporo znajomych i przyjaciół
                  Czeczenów. Nikt im się na szyję nie rzuca z objawami miłości lecz również nikt
                  nie rzuca się na nich z pięściami.
                  Można nawet z przykrością stwierdzić, że w tym zakresie w Polsce jest znacznie
                  gorzej - wystarczy poczytać ostatnie wypowiedzi na
                  tym forum pod adresem Muzułmanów i Islamu.

                  > ale co on właściwie konkretnie mówił o tym monitoringu?

                  Konkretnie powiedział, że są zapisy z monitoringu, na podstawie których jest
                  możliwe ustalenie sprawców (chodzi o te trzy osoby towarzyszące szahidkom).
                  Czyli powiedział zupełnie co innego niż wacek insynuuje w tym artykule .
                  > Autorce chodzi przecież ewidentnie o to, że wiadomości są
                  > wzajemnie sprzeczne - jedne mówią o terrorystkach-samobójczyniach, > a drugie
                  o wysadzaniu bomb zdalnie przy pomocy telefonów
                  > komórkowych.

                  Niestety wacek w spódnicy najpierw produkuje informacje, a następnie je
                  komentuje, doszukując się wzajemnych sprzeczności. Komentując ten artykuł dość
                  szczegółowo wyjaśniłem to zagadnienie.
                  Osoby towarzyszące szahidkom odpalają ładunek przy pomocy telefonu komórkowego w
                  przypadku gdy te trafią przy wejściu na milicyjną kontrolę. Natomiast w metrze
                  ładunek jest ZAWSZE odpalany przez samych szahidów. Po prostu w metrze czasami
                  nie ma zasięgu, a po za tym ładunki są odpalane na stacjach a nie w tunelu -
                  odpalając
                  ładunek przy pomocy komórki nie da się ustalić usytuowania pociągu.
                  A prócz tego jaki sens w takim przypadku ataku samobójczego - wystarczy
                  podrzucić ładunek i go odpalić. O tym wacek w spódnicy
                  niewątpliwie ma wiedzę, bo na ten temat już się ukazało kilka solidnych
                  publikacji.

                  • kapitan.kirk Re: Krótka pamięć redaktora 01.04.10, 07:57
                    walter622 napisał:

                    > 1. Czeczeni nie inwestowali w kasyna - była to domena Gruzinów. Czeczeni
                    > inwestowali w Moskwie w zupełnie innych branżach.

                    Nie wiem, możliwe - ale czy doprawdy wśród dziesiątek moskiewskich kasyn i
                    tysięcy salonów gier nie było ani jednego z czeczeńskim kapitałem? Zresztą ten
                    akapit mówi chyba bardziej w ogóle o "kaukaskich bogaczach", a nie wyłącznie o
                    Czeczenach...

                    > 2. Na rejsach "południowych" nie ma podziału bramek dla "czarnych"
                    > i Słowian. Wszyscy z i na rejsy "południowe" przechodzą drobiazgową kontrolę.

                    W tekście jest:
                    Najlepiej podział na tzw. kaukaskich i innych widać na moskiewskich
                    lotniskach. Gdy ląduje tam samolot z Kaukazu, pasażerowie wychodzą osobnym
                    wyjściem. Są poddawani drobiazgowej kontroli. Przed wyjściem do miasta
                    prześwietlany jest ich bagaż (...)

                    Tu ani dalej nie ma przecież ani słowa o osobnych bramkach dla "czarnych" i Słowian.

                    > 3. Stosunek do Czeczenów i generalnie Muzułmanów wbrew sugestiom wacka nie jest
                    > nacechowany skrajną wrogością. W Moskwie mam sporo znajomych i przyjaciół
                    > Czeczenów. (...)

                    To Ci się chwali; jednak wydaje się, że to raczej dobrze o Tobie osobiście
                    świadczy niż o ogóle Rosjan. Tu znalazłem o badaniach socjologicznych:
                    wiadomosci.onet.pl/1406674,2678,2,nacjonalizm_w_rosji,kioskart.html

                    A - powiedzmy sobie szczerze - czy naprawdę nie jest raczej tak?
                    www.new.org.pl/index.php?module=newspaperarticles&id=182

                    > Można nawet z przykrością stwierdzić, że w tym zakresie w Polsce jest znacznie
                    > gorzej

                    W tekście nie ma żadnych odniesień ani porównań do sytuacji w Polsce.

                    > Konkretnie powiedział, że są zapisy z monitoringu, na podstawie których jest
                    > możliwe ustalenie sprawców (chodzi o te trzy osoby towarzyszące szahidkom).
                    > Czyli powiedział zupełnie co innego niż wacek insynuuje w tym artykule .

                    Wierzę na słowo.

                    > Osoby towarzyszące szahidkom odpalają ładunek przy pomocy telefonu komórkowego w
                    > przypadku gdy te trafią przy wejściu na milicyjną kontrolę.

                    Po diabła? Nie mogą same się wysadzić, bez "osób towarzyszących"???

                    > Natomiast w metrze
                    > ładunek jest ZAWSZE odpalany przez samych szahidów. Po prostu w metrze czasami
                    > nie ma zasięgu, (...)

                    Po prostu tak jest dużo prościej - a telefonów komórkowych, podobnie jak i
                    innych zdalnych zapalników, niejako z definicji w zamachach samobójczych w ogóle
                    nie ma sensu używać, bo i do czego.

                    > A prócz tego jaki sens w takim przypadku ataku samobójczego - wystarczy
                    > podrzucić ładunek i go odpalić. O tym wacek w spódnicy
                    > niewątpliwie ma wiedzę, bo na ten temat już się ukazało kilka solidnych
                    > publikacji.

                    Nie dość, że zapewne rzeczywiście ma wiedzę, to przecież właśnie mniej więcej o
                    tym pisze, więc nie za bardzo rozumiem z czym tak ogniście polemizujesz.

                    Pzdr
                    • walter622 Re: Krótka pamięć redaktora 01.04.10, 10:21
                      kapitan.kirk napisał:
                      > Po diabła? Nie mogą same się wysadzić, bez "osób towarzyszących"???

                      Jak widać nie. Kilka zamachów bez "osób towarzyszących" udaremniono
                      na punktach kontrolnych. Teraz dla pewności wysyłają szahidki wraz z
                      osobami towarzyszącymi, które mają za zadanie odpalić ładunek w przypadku
                      kontroli - o ile pamiętam w ten sposób doszło do zamachu
                      na stacji "Ryska".

                      > Nie dość, że zapewne rzeczywiście ma wiedzę, to przecież właśnie
                      > mniej więcej o tym pisze,

                      Odnoszę wręcz przeciwne wrażenie - albo ten wacek w spódnicy nie wie o czym się
                      wypowiada, albo działa zgodnie z instrukcją "Trybuny wyborczej" - czyli jak
                      najwięcej kłamać i jątrzyć.

                      > Wierzę na słowo.
                      W moskiewskim metrze na 183 stacjach jest zainstalowanych ca. 4500
                      kamer. Nie musisz wierzyć na słowo - w internecie jest sporo zapisów właśnie z
                      tych kamer. Tak więc brednie tego wacka o braku monitoringu w moskiewskim metrze
                      to typowe kaczuszki na krótkich nóżkach.
                      > Tu ani dalej nie ma przecież ani słowa o osobnych bramkach dla "czarnych" i
                      Słowian.
                      Z tresci tego tekstu mozna odnieść wrażenie, że są jakieś specjalne bramki dla
                      osób przybywających z Kaukazu
                      • kapitan.kirk Re: Krótka pamięć redaktora 01.04.10, 11:25
                        walter622 napisał:

                        > Kilka zamachów bez "osób towarzyszących" udaremniono
                        > na punktach kontrolnych. Teraz dla pewności wysyłają szahidki wraz z
                        > osobami towarzyszącymi, które mają za zadanie odpalić ładunek w przypadku
                        > kontroli - o ile pamiętam w ten sposób doszło do zamachu
                        > na stacji "Ryska".

                        Dziwne to jakieś - przecież w przypadku kontroli dużo łatwiej wysadzić się
                        samemu/samej przy pomocy jakiegoś prostego mechanicznego zapalnika niż tak
                        kombinować. poza tym nie zmienia to faktu, że informacje są sprzeczne, no bo
                        przecież bomby nie wybuchły wskutek jednoczesnego odpalenia ich przez
                        samobójczynię i jej "opiekuna" - tak więc autorka ma o tyle rację, że albo
                        jedno, albo drugie.

                        > Odnoszę wręcz przeciwne wrażenie - albo ten wacek w spódnicy nie wie o czym się
                        > wypowiada, albo działa zgodnie z instrukcją "Trybuny wyborczej" - czyli jak
                        > najwięcej kłamać i jątrzyć.

                        Ano właśnie - typowa zoologiczna wackofobia ;-P

                        > > Wierzę na słowo.
                        > W moskiewskim metrze na 183 stacjach jest zainstalowanych ca. 4500
                        > kamer. Nie musisz wierzyć na słowo

                        Moje stwierdzenie oczywiście nie dotyczyło istnienia monitoringu w metrze, ale
                        treści wypowiedzi Putina.

                        > Z tresci tego tekstu mozna odnieść wrażenie, że są jakieś specjalne bramki dla
                        > osób przybywających z Kaukazu

                        Autor napisał: Najlepiej podział na tzw. kaukaskich i innych widać na
                        moskiewskich lotniskach. Gdy ląduje tam samolot z Kaukazu, pasażerowie wychodzą
                        osobnym wyjściem. Są poddawani drobiazgowej kontroli. Przed wyjściem do miasta
                        prześwietlany jest ich bagaż, przechodzą przez bramki do wykrywania metalu, a
                        przy wyjściu często stoją milicjanci z psami
                        . Wyżej zaś, Ty sam napisałeś:
                        Wszyscy z i na rejsy "południowe" przechodzą drobiazgową kontrolę. Wacek
                        jeżeli by raz leciał w tym kierunku to by sam miał przyjemność przejść przez
                        taką kontrolę - parę razy przez takie kontrole przechodziłem
                        (...). Więc co
                        właściwie mu zarzucasz??? Napisałeś też: Na rejsach "południowych" nie ma
                        podziału bramek dla "czarnych" i Słowian
                        - co miało być zaprzeczeniem tezy
                        autora artykułu, który to jednak takiej tezy wcale nie postawił.

                        Pzdr
                        • walter622 Re: Krótka pamięć redaktora 01.04.10, 22:16
                          kapitan.kirk napisał:
                          > Dziwne to jakieś - przecież w przypadku kontroli dużo łatwiej
                          > wysadzić się samemu
                          Ale faktem jest, że w ten sposób zdołano zapobiec czterem atakom
                          terrorystycznym. W związku z tym terroryści teraz odprowadzają
                          szahidki do punktu kontrolnego, który jest na wejściu do metra.
                          W ten sposób zdołano przy pomocy monitoringu (którego zdaniem wacków tam nie ma)
                          ustalić osoby towarzyszące i z ostatnich informacji wynika, że cześć z tych osób
                          dziś już aresztowano.
                          > poza tym nie zmienia to faktu, że informacje są sprzeczne,
                          Konkretnie gdzie są te sprzeczne informacje? Przecież Rosjanie informowali, że
                          szahidki miały dwa systemy odpalania ładunku - za pomocą telefonu komórkowego w
                          przypadku zatrzymania na wejściu
                          i drugi przy pomocy którego same zdetonowały ładunek na stacjach
                          metra. W tych informacjach nie ma żadnej sprzeczności. No chyba
                          jeżeli ktoś ma kłopoty ze zrozumieniem informacji podanej w
                          j. rosyjskim. Ewentualnie można dojść do wniosku, że znów komputerowy translator
                          nawalił.

                          > Moje stwierdzenie oczywiście nie dotyczyło istnienia monitoringu
                          > w metrze, ale treści wypowiedzi Putina.

                          To jak wreszcie jest ten monitoring, czy jego nie ma - wacki z czerskiego gaju
                          twierdzą, że nie ma. Przy tym powołują się na rzekomą wypowiedź Putina.
                          Natomiast w tej wypowiedzi Putin stwierdził, że właśnie dzięki monitoringowi
                          ustalono osoby towarzyszące. Czy nadal nie dostrzegasz absurdalności wskazanego
                          artykułu.
                          > zaprzeczeniem tezy autora artykułu, który to jednak
                          > takiej tezy wcale nie postawił.

                          Przeczytaj jeszcze raz cały artykuł i zrozumiesz, że wskazana
                          przez autora sytuacja na lotniskach, rzekomo ma być dowodem jego tezy, że
                          "czarnych" się dyskryminuje. Ja natomiast twierdzę, że
                          takiej dyskryminacji nie ma.

                          Na marginesie. Czy ktoś ze wskazanych autorów jest tobie bliską
                          osobą, że tak ich bronisz, choć sytuacja jest kompletnie beznadziejna? Dla osób
                          które tam były jest oczywiste, że te
                          artykuły są wyjątkowo kiepskiej jakości.
                          • kapitan.kirk Re: Krótka pamięć redaktora 06.04.10, 11:35
                            walter622 napisał:

                            > W związku z tym terroryści teraz odprowadzają
                            > szahidki do punktu kontrolnego, który jest na wejściu do metra.
                            (...)
                            > To jak wreszcie jest ten monitoring, czy jego nie ma - wacki z czerskiego gaju
                            > twierdzą, że nie ma. Przy tym powołują się na rzekomą wypowiedź Putina.
                            (...)

                            Poczytałem sobie w święta trochę źródeł rosyjskich i obejrzałem owo wystąpienie
                            Putina - zwracam honor do kieszeni, bo rzeczywiście w tym przypadku masz rację
                            (tj. nasi dziennikarze/publicyści poprzekręcali lub nie zrozumieli).

                            > Przeczytaj jeszcze raz cały artykuł i zrozumiesz, że wskazana
                            > przez autora sytuacja na lotniskach, rzekomo ma być dowodem jego tezy, że
                            > "czarnych" się dyskryminuje. Ja natomiast twierdzę, że
                            > takiej dyskryminacji nie ma.

                            Artykuł ten nie tylko przeczytałem, ale nawet zacytowałem powyżej kluczowy
                            fragment. Wskaż mi zatem proszę miejsce, w którym - jak twierdziłeś - autor
                            pisze, jakoby na lotniskach były osobne bramki dla "czarnych".

                            > Na marginesie. Czy ktoś ze wskazanych autorów jest tobie bliską
                            > osobą, że tak ich bronisz, choć sytuacja jest kompletnie beznadziejna? Dla osób
                            > które tam były jest oczywiste, że te
                            > artykuły są wyjątkowo kiepskiej jakości.

                            Dziwaczna supozycja ad personam. A Ty może masz kogoś bliskiego wśród rosyjskich
                            polityków czy "siłowików", że z takim ogniem w oczach bronisz ich czci
                            niepokalanej...?

                            Pzdr
                    • walter622 Re: Krótka pamięć redaktora 04.04.10, 14:24
                      kapitan.kirk napisał:
                      > Nie wiem, możliwe - ale czy doprawdy wśród dziesiątek moskiewskich
                      > kasyn i tysięcy salonów gier nie było ani jednego z czeczeńskim kapitałem?

                      Ze "znawstwem" rozpisywałeś się o zapisach w rosyjskich dowodach osobistych, a
                      zadajesz tak infantylne pytanie. To wynika z braku wiedzy, czy może prób
                      ratowania tego pismaka?
                      Czeczeni nie inwestowali w sektor gier hazardowych. W tym świecie obowiązują
                      określone zasady - kto ich nie przestrzegał dostawał
                      kulę (nawet od swoich by nie przysparzał innym zbędnych kłopotów).
                      Jeżeli się tych spraw nie zna to nie ma sensu pisać o tym artykulików, no chyba
                      że chce się uchodzić za wacka.
                      • kapitan.kirk Re: Krótka pamięć redaktora 06.04.10, 11:30
                        walter622 napisał:

                        > Czeczeni nie inwestowali w sektor gier hazardowych. W tym świecie obowiązują
                        > określone zasady - kto ich nie przestrzegał dostawał
                        > kulę (nawet od swoich by nie przysparzał innym zbędnych kłopotów).

                        Czyżby? Bo w wolnym czasie świątecznym również poczytałem sobie w necie o takich
                        "kompaniach" jak m.in. Miłan i Russkoje Łoto - co jest nieprawdą;
                        to że są czeczeńskie, czy to że są jednymi z największych przedsiębiorstw gier
                        hazardowych w Rosji...?
                        Pzdr
            • vonknote kapitan, ślepyś czy obłudny? 31.03.10, 11:15
              kapitan.kirk napisał:

              > Gdzie, na litość bogów, widzisz tam jakoweś "wychwalanie"
              zamachu?????
              > Pzdr
              >

              Przeprowadzony bardzo fachowo piątkowy zamach na Newski Ekspres to
              znak, (...)


              Celem piątkowego zamachu byli "piterscy". I terroryści trafili
              celnie. (...)

              Terroryści, którzy podłożyli pod torowisko dwie bomby i zdetonowali
              jedną z nich pod lokomotywą pędzącego z szybkością 200 kilometrów na
              godzinę pociągu, przygotowali zamach i [b]przeprowadzili go
              perfekcyjnie[\b].

              Najwyraźniej przygotowywali się do niego od dawna. (...)
              Zrobili to znakomicie. (...)

              Pierwsza mina o sile równej 7 kg trotylu wybuchła w tym ułamku
              sekundy, kiedy przelatywała nad nią rozpędzona lokomotywa ekspresu,
              a więc [b]dokładnie wtedy, kiedy powinna [\b].
              (...)


              Starczy, czy jak mawiał Andrzej Kmicic mam ci jeszcze w gębę plunąć?

              Tekst wacka to mieszanka technicznego opisu przeprowadzenia zamachu
              (wyciąłem żeby nie przedłużać wpisu, ale nic nie odbiega w tonie od
              cytowanych fragmentów) z pochwałą dla sprawności terrorystów
              (zrobili to znakomicie, perfekcyjnie, bomba wybuchła pod (cywilnym
              pociągiem pasażerski, przypomnienie moje) DOKŁADNIE WTEDY KIEDY
              POWINNA (sic!).

              Widać że wacek poprostu popuszcza po nogach z radości że
              tak "ruskim" dowalili. Jeśli tego nie widzisz toś albo ślepy albo
              zakłamany (obaj wiemy że to drugie).

              Znajdź mi w tym tekście słowo potępienia dla terrorystów czy żalu
              nad cywilnymi ofiarami. Nie ma. Są tylko ochy i achy jak świetni
              byli terroryści.

              Ok. Może taki jest styl GW, zimno i technicznie opisuje zamachy i
              działania wojsk. Może. Tylko jakoś nie mogę znaleźć tekstu GW który
              opisywałby zamach dokonany na np. amerykanów albo brytyjczyków bez
              potępienia terrorystów, za to z zachwytami nad sprawnością dokonania
              zamachu. Nie znalazłem też u wacka suchego technicznego opisu
              działań np. armii Federacji Rosyjskiej bez obowiązkowych
              umoralniających gromów pod adresem Rosji.

              Poważnie, kapitaniekirku, jeśli nie widzisz tego co wskazywał
              przedmówca to na twoim miejscu zastanowiłbym się nad poszerzeniem
              źródeł informacji. Bo jeśli nie jesteś zakłamany świadomie (czemu
              zawsze zaprzeczasz) to widać że jesteś zmanipulowany. A to splendoru
              nie przynosi.



              • kapitan.kirk Re: kapitan, ślepyś czy obłudny? 31.03.10, 12:08
                Pardon, ale piszesz (piszecie) kompletne bzdury, albo może po prostu słabo
                operujesz (operujecie) językiem polskim. W języku tym otóż możliwe jest proste
                stwierdzenie faktu, że ktoś doskonale opanował jakąś umiejętność, bez
                jakiegokolwiek wartościowania moralnego tej sytuacji. Nie ma nic oryginalnego
                ani nieprawdziwego w stwierdzeniu, że np. Goebbels był znakomitym
                propagandzistą, a Stalin do perfekcji opanował trudną sztukę dyktatorskiego
                władania totalitarnym państwem - takie zdania znajdziesz w każdej bodaj książce
                na te tematy i naprawdę nie oznacza to, że autorzy takich słów wychwalają
                personalnie tych ludzi, że cenią ich działania czy tym bardziej, że sławią
                faszyzm albo komunizm w ogólności. Na tej samej zasadzie nie jest też np.
                pochwałą Holokaustu konstatacja, że Niemcy precyzyjnie zaplanowali i po
                mistrzowsku przeprowadzili zagładę Żydów.

                Właściwie nie wiem po co to piszę, bo jakoś nie wierzę żebyś(cie) tego nie
                rozumiał (rozumieli), znając chociaż podstawy języka ;-)

                Pozdrawiam
                • vonknote Re: kapitan, ślepyś czy obłudny? 31.03.10, 13:01
                  kapitan.kirk napisał:

                  > Pardon, ale piszesz (piszecie) kompletne bzdury, albo może po
                  prostu słabo
                  > operujesz (operujecie) językiem polskim.

                  Tak, tak bo jeśli nie zgadza się z naszą linią to musi łobcy
                  jakiesik być i wróg w przebraniu. Wiesz kapitanie, mimo wszystko
                  miałem cię za odrobinę innego od tej bandy bezportków, zygzgaurów i
                  innych rusofobicznych kretynków z tego forum. Myliłem się. Cóż, taki
                  jestem że zawsze ludziom daję kredyt zaufania.

                  > W języku tym otóż możliwe jest proste
                  > stwierdzenie faktu, że ktoś doskonale opanował jakąś umiejętność,
                  bez
                  > jakiegokolwiek wartościowania moralnego tej sytuacji.

                  Jeśli przeczytałeś mój wpis, to napisałem tam wyraźnie, że
                  zestawiłem ten "suchy i rzeczowy komentarz" pełen słow
                  o "doskonałym" przygotowaniu zamachu i bombach wybuchających
                  dokładnie wtedy gdy powinny w odniesieniu do zmachu w Rosji z niemal
                  zawsze moralnie zaangażowanymi komentarzami w przypadku ataków na
                  cele "zachodnie" (chyba że jest to korespondencja PAP wtedy mamy
                  zmach taki i taki, zginęło tylu i tylu ale już bez dodatków typu
                  doskonale zorganizowany, świetnie przeprowadzony).

                  Dodatkowo mam wątpliwości czy ty dobrze operujesz językiem polskim
                  jeśli nie czujesz jego niuansów. Otóż opisując jakieś haniebne
                  zdarzenie (jakim jest atak terrorystyczny na cel cywilny)
                  naduzywanie ozdobników typu "perfekcyjny", "znakomity", "świetny"
                  może przesunąć akcent z czystej relacji na pochwałę.

                  Znasz tekst z wyborczej typu "Zamachowcy 11tego września doskonale
                  wypełnili swoje zadanie. Maszyny trafiły w wieżowce dokładnie wtedy
                  kiedy powinny. Świetnie przygotowani bojownicy fantastycznie
                  wyprowadzili w pole amerykańskie służby. Efekt uderzenia przerósł
                  najśmielsze oczekiwania"? Chyba raczej nie.

                  > Na tej samej zasadzie nie jest też np.
                  > pochwałą Holokaustu konstatacja, że Niemcy precyzyjnie zaplanowali
                  i po
                  > mistrzowsku przeprowadzili zagładę Żydów.

                  Poważnie, wyobrażasz sobie echo tekstu w Polskiej prasie który bez
                  zająknięcia się o tragedii ofiar sucho i rzeczowo
                  opisałby "mistrzowską likwidację żydów"?

                  Chyba faktycznie masz problem z wyczuciem niuansów języka i kultury
                  polskiej. Jesteś może czeczeńskim albo gruzińskim uchodźcą
                  mieszkającym w Polsce? :)) (to oczywiście żart, zoologiczna
                  rusofobia jest typowa dla Polaków).
                  • kapitan.kirk Re: kapitan, ślepyś czy obłudny? 01.04.10, 08:23
                    1.) Nigdzie nie napisałem, że jesteś jakowymś "wrogiem w przebraniu", więc nie
                    polemizuj z chochołem, którego sam wpierw wystawiasz. Btw. to jest otwarte forum
                    i możesz sobie być kim chcesz; jest to wyłącznie Twoja sprawa.
                    2.) Nie wymagam od Ciebie żadnego "kredytu zaufania" ani nie jest mi on do
                    niczego niezbędny.
                    3.) W omawianym tekście naprawdę nie sposób dopatrzyć się żadnego "wychwalania"
                    zamachu ani zamachowców. Jest to tak oczywiste, że stąd właśnie moje zdziwienie
                    i cień niewiary, iż w ogóle trzeba to tłumaczyć osobie tak dobrze posługującej
                    się językiem polskim. Ale jeszcze raz: nazwanie dyktatora mianem "geniusz zła"
                    nie jest po polsku przejawem jego wychwalania; określenie "zbrodnia doskonała"
                    nie świadczy o poparciu dla tejże zbrodni (a raczej wręcz przeciwnie); w zdaniu
                    "Kuba Rozpruwacz perfekcyjnie znał anatomię i starannie wycinał swoim ofiarom
                    organy" nie ma ani cienia sympatii do mordercy etc. Naprawdę.
                    4.) Zarówno w odniesieniu do zamachów z 11 Września, jak i - toutes proportions
                    gardees - do Holokaustu, w bardzo licznych zupełnie obiektywnych źródłach
                    znajdziesz stwierdzenie, że zamachy były starannie przygotowane i perfekcyjnie
                    przeprowadzone, że Zagłada była możliwa dzięki precyzyjnym planom i
                    konsekwentnej aż do końca ich realizacji etc. Przeczytaj na spokojnie naprawdę
                    jakąkolwiek książkę czy inną publikację na ten temat. Powtarzam: przynajmniej w
                    języku polskim, przymiotniki tego rodzaju nie mają (a w każdym razie nie muszą
                    mieć) charakteru wartościujących moralnie; można je też odnosić nie tylko do
                    działań ludzkich, ale i np. do zwierząt czy materii nieożywionej.
                    5.) Nie odczuwam nienawiści do żadnego narodu en masse, a już tym bardziej
                    "zoologicznej" (chyba takąż można by odczuwać raczej do jakiegoś innego
                    gatunku...?). Natomiast niewątpliwie u pewnej określonej grupy Forumowiczów
                    łatwo dostrzec charakterystyczne zjawisko, które per analogiam można by nazwać
                    "wackofobią". Polega ono na tym, że cokolwiek napisze na temat Rosji p.
                    Radziwinowicz (a szerzej - właściwie ktokolwiek na łamach GW), natychmiast
                    odsądzany jest od czci i wiary, bez względu właściwie na treść, sens czy
                    kontekst. Wygląda to czasem niezwykle zabawnie, np. swego czasu ukazał się
                    artykuł, w którym autor wychwalał profesjonalizm i odwagę rosyjskich ratowników
                    podczas sytuacji kryzysowych - ale nic mu to nie pomogło, bo nie mogąc doczepić
                    się do treści, wackofobi przynajmniej zwyzywali go od dwulicowych fałszywców :-D
                    To było chyba jakoś tak w okolicach katastrofy na Haiti (można poszukać)...

                    Pozdrawiam
                • walter622 Re: kapitan, ślepyś czy obłudny? 31.03.10, 16:43
                  kapitan.kirk napisał:
                  > W języku tym otóż możliwe jest proste
                  > stwierdzenie faktu, że ktoś doskonale opanował jakąś umiejętność,

                  Szanowny kapitanie, zawsze z ciekawością i uwagą czytam Twoje wypowiedzi,
                  odnoszące się do kwestii związanych z wojskowością.
                  Odnoszę z nich wrażenie, że posiadasz na ten temat dużą wiedzę i
                  w związku z tym nie piszesz bzdur ( w odróżnieniu od tłumu forumowego bydła).

                  Tak więc, masz wystarczającą wiedzę by w sposób właściwy ocenić
                  artykulik wacka. Doskonale zdajesz sobie sprawę, że wysadzenie
                  tego pasażerskiego pociągu nie nastręczał dużego kłopotu, sposób
                  dokonania takiego ataku trudno uznać za "precyzyjną" i "koronkową" robotę,
                  świadczącą o doskonałym przygotowaniu zamachowców.
                  Niestety ten tekst wacka jest skandaliczny i osobiście wstydzę się, że coś tak
                  haniebnego ukazało się w języku polskim. Przy ostatniej tragedii "Trybuna
                  wyborcza"zmobilizowała wszystkich swoich wacków
                  i wysmarowała kolejną porcję (którą wskazałem) kompletnych bzdur.
                  No cóż to generalnie kwestia gustu - jedni kawałek kaszanki na gazecie i do tego
                  ogórek kiszony w łapie uznają za Wersal. Dla mnie pisanina z czerskiego gaju to
                  niestety kawałek takiej kaszanki - delicje dla bydła.

                  • kapitan.kirk Re: kapitan, ślepyś czy obłudny? 01.04.10, 11:07
                    walter622 napisał:

                    > Doskonale zdajesz sobie sprawę, że wysadzenie
                    > tego pasażerskiego pociągu nie nastręczał dużego kłopotu, sposób
                    > dokonania takiego ataku trudno uznać za "precyzyjną" i "koronkową" robotę,
                    > świadczącą o doskonałym przygotowaniu zamachowców.

                    Absolutnie się z tym zdaniem nie zgadzam; podobnie zresztą jak m.in. cytowany w
                    artykule rosyjski ekspert.
                    Pzdr
              • malkontent6 Re: kapitan, ślepyś czy obłudny? 31.03.10, 13:59
                A gdie sa pochwały intencji zamachowców? To byłby dowód grzechu
                reportera GW.
              • alakyr Re: kapitan, ślepyś czy obłudny? 31.03.10, 19:58
                "Bo jeśli nie jesteś zakłamany świadomie (czemu zawsze zaprzeczasz) to
                widać że jesteś zmanipulowany."

                Kapitan nie jest zakłamany ani manipulowany. On jest z tych którzy
                manipulują. Jak trzeba rozebrać zdanie wg prawideł języka polskiego tylko
                po to żeby udowodnić zupełnie innego ducha wypowiedzi kapitan to zrobi.
                Teksty Radziwinowicza czy Wojciechoskiego mimo że dla wszystkich
                normalnych ludzi są jątrzące, niesprawiedliwe, tendencyjne, głupie wg.
                kapitana są rzetelne, rozbierane zdanie po zdaniu ni zawierają przecież
                żadnej nieprawdy. A że całość wychodzi tak że normalnego człowieka szlag
                trafia no to trudno, to rzemiosło dziennikarskie.
                Nie Panie Kapitanie, to durne próby wpływania na oceny zdarzeń liczące na
                niewiedzę czytających.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka