antropoid
20.04.10, 16:30
"Wygląda na to, że zyskaliśmy umiarkowanego polityka."
Na taką ocenę jest chyba trochę za wcześnie. Zobaczymy co się będzie działo,
kiedy Kempa trochę ochłonie. Pół roku - rok tej pokory i będzie można ew.
uwierzyć w przemianę pani poseł. Na razie zalecałbym ostrożność, bo ona do
tej pory kojarzyła się głównie z wyjątkowym zacietrzewieniem, brakiem
zdrowego dystansu i z tym, że wszystkim, którzy nie podzielali jej poglądów
(czyli poglądów jej wodza) chciała ukręcać łby...