Dodaj do ulubionych

Nasza Jaruga

22.04.10, 14:17
I walczyła o każdą z nas. O te, które świadomie domagają się przestrzegania
praw kobiet i o te, którym wydaje się, że feminizm ich nie dotyczy. Była
prawdziwą reprezentantką, bo słuchała, rozmawiała, uczestniczyła, spotykała
się. Nazwisko Jaruga - Nowacka było pierwszym, które przekazywałam bliskim,
dzwoniąc z informacją o katastrofie. Jako pierwsze do mnie odarło i jako
pierwsze koszmarnie zabolało. Jaruga była dla mnie osobą żywą, z krwi i kości,
nie funkcją. Kochana Jaruga.

Cześć jej pamięci!
Obserwuj wątek
    • agoo5 Nasza Jaruga 22.04.10, 14:50
      Iza Jaruga była nie tylko niezwykle inteligentną, waleczną i elegancką kobietą
      - chciała też i potrafiła pomagać. Gdy jadąc z organizowanej przez Izę
      babskiej konferencji omal nie znalazłam się po tamtej stronie, Iza zrobiła
      wszystko, żebym jednak wróciła. To Ona pomogła moim rodzicom w znalezieniu
      najlepszego szpitala, w przewiezieniu mnie helikopterem i dzwoniła przez dwa
      miesiące co drugi dzień do mojej Mamy i pytała, czy już odzyskałam
      przytomność. Dzięki jej pomocy jestem. Gdy spotkałam Izę w Sejmie, moje
      podziękowania skwitowała szczerym długim uściskiem, całusami i stwierdzeniem
      "Nie ma sprawy. Ależ ty super wyglądasz dziewczyno. To nieprawdopodobne!"
      Jeszcze raz, Iza, bardzo dziękuję.
      Aga
    • skrik Nasza Jaruga 22.04.10, 16:14

    • astoria48 Nasza Jaruga 23.04.10, 00:52
      Ze wszystkich ofiar katastrofy chyba najbardziej szkoda Pani
      Izabeli.Ona jest niezastapiona.Polskie kobiety stracily wyjatkowa
      osobe.CZESC JEJ PAMIECI.
      • ibnalqq Re: Nasza Jaruga 23.04.10, 00:57
        Możesz odmówić "wieczne odpoczywanie". Na szczęście ku zdziwieniu tzw. profesor
        Środy Jaruga miała na tyle oleju w głowie, że była Katoliczką. Prawie modelowy
        lewak, ale jednak nie do końca.
        • benny_nihill Re: Nasza Jaruga 23.04.10, 01:16
          ibnalqq napisał:

          > Możesz odmówić "wieczne odpoczywanie". Na szczęście ku zdziwieniu tzw. profesor
          > Środy Jaruga miała na tyle oleju w głowie, że była Katoliczką. Prawie modelowy
          > lewak, ale jednak nie do końca.
          _________________________________________________
          popuściłeś bąka ustnego po katolicku i Ci ulżyło.proste rozrywki nieskomplikowanych ludzi wierzących w czary i dziwy.
          • kitra1 Nadzieja 23.04.10, 02:47

            Byc moze pani Komorowska ja zastapi?
            www.se.pl/media/pics/2008/06/05/wreszcie_460x370.jpg
          • ibnalqq Re: Nasza Jaruga 23.04.10, 10:48
            Proste odzywki ateistycznych chamów próbujących wmówić sobie, że są lepsi od
            "ciemnych" Katolików.
    • pal666 Nasza Jaruga 23.04.10, 07:40
      w czasach, gdy p. Jaruga była Pełnomocnikiem Rządu ds. Równego Statusu
      Mężczyzn i Kobiet napisałem do niej list z prośbą, aby zechciała zająć się
      niwelowaniem nierówności w dwóch ważnych dla mężczyzn sprawach, a mianowicie :
      1. sytuacją mężczyzn występujących przed sądami rodzinnymi, gdzie są oni
      powszechcnie dyskryminowani przez składy sędziowskie - najcześciej
      nadreprezentowane przez kobiety.
      2. zdrowiem mężczyzn a w szczególnosci schorzeniami typowo męskimi i takimi,
      które charakteryzują sie nadumieralnością meżczyzn (prostata, krążenie,
      płuca). Apelowałem, aby Pełnomocnik, wypełniająć swoje zadania polegające na
      niwelowaniu nierówności występujących między płciami, była inspiratorem
      działań profilaktycznych, analogicznych do tych, jakie mają kobiety w zakresie
      chciażby wykrywania nowotworów "kobiecych".
      Do tej pory nie dostałem odpowiedzi.
      • kagrami Re: Nasza Jaruga 28.04.10, 09:39
        Mi też nie odpisała w sprawie przyznania zasiłku dla kobiet prowadzących
        działalność gospodarczą i będących na "urlopie wychowawczym".
        Ale ja to rozumiem, nie jestem jedyną osobą w potrzebie.
        Ja widać wiele osób się do niej zwracało. Akurat do niej!

        • pal666 Re: Nasza Jaruga 30.04.10, 07:24
          Ja nie zwracalem się "akurat do niej" lecz do urzędnika państwowego, w randze
          ministra, którego działalność jest finansowana z naszych podatków.
          Jeżeli p. Jaruga nawet nie odpowiadała na pisma i petycje obywateli, nie
          wykazując w ten sposób ani krzty chęci zajęcia się tymi sprawami, to znaczy, że
          nie rozumiała, czym jest służba publiczna.
          Sprawy, o których piszemy nie są incydentalne, jednostkowe, są masowe,
          powszechne. To powinno zainspirować urżędnika piastującego ten urząd do
          poszukiwania rozwiązań systemowych. Pani Jaruga tego nie zrobiła, zresztą nikt
          po niej też się tym nie zajął.
    • kagrami Re: Nasza Jaruga 28.04.10, 09:31
      Ja też za Panią Jarugą będę tęsknić.
      Wielki żal.
      A jeżeli chodzi o biskupa - gdybyśmy żyli w średniowieczu to przecież kilka razy
      już spłonęłaby na stosie ;) a ja razem z nią!

      Będę tęsknić ...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka