Dodaj do ulubionych

Szeregowiec Ryan po rosyjsku

25.04.10, 09:22
co za kretyn pisząc recenzję podaje tyle szczegółów fabuły oraz zakończenia filmu??
Obserwuj wątek
    • konrad.ludwik02 Szeregowiec Ryan po rosyjsku 25.04.10, 09:26
      Zarówno "Pokuta", jak i "Spaleni słońcem" zrobiły na mnie wielkie
      wrażenie swoim śmiałym odejściem od sowieckiej hurrabohaterszczyzny.
      To trochę odpowiednik polskiego kina moralnego niepokoju. Ale droga
      do pełnej szczerości jeszcze daleka i coraz trudniejsza, trzebaby
      odsłonić najgorsze strony wielu zwyczajnych sołdatów rosyjskich:
      gwałt, rabunek, mordowanie cywilów.
      • erg_samowzbudnik Re: Szeregowiec Ryan po rosyjsku 25.04.10, 09:36
        Każdy cygani jak umie . Obejrzyj sobie Janosika i Robin Hooda .
      • opinia_publiczna_online Re: Szeregowiec Ryan po rosyjsku 25.04.10, 09:44
        > konrad.ludwik02 napisał:

        > Ale droga do pełnej szczerości jeszcze daleka i coraz trudniejsza,
        > trzebaby odsłonić najgorsze strony wielu zwyczajnych sołdatów
        > rosyjskich: gwałt, rabunek, mordowanie cywilów.

        Skąd wiesz, że tego nie odsłaniają?
      • hermina5 Re: Szeregowiec Ryan po rosyjsku 25.04.10, 10:08
        "Spaleni słoncem " wbija w ziemię. To film, po ktorego obejrzeniu
        przychodzi do głowy tylko stwierdzenie, ze zlo przychodzi
        niepostrzezenie nawet w czasie pogodnego, ciepłego lata. Swietny
        film -nie wiem czy mozna było zrobić bardziej rosyjski film o ZSRR.

        Boje się, ze druga część będzie tylko "popłuczynami", co gdzieś
        miedzy wierszami w tej recenzji pobrzmiewa. Wskarzeszenei
        bohaterów , niekoniecznei dobrze wróży.

        • uniwr Re: Szeregowiec Ryan po rosyjsku 25.04.10, 10:32
          Wróży, nie wróży. Jak obejrzymy, to się dowiemy - będę czekał z utęsknieniem i
          nie rzucę się na komputer, bo batalistykę trzeba jednak obejrzeć w kinie (mam
          nadzieję że znajdzie się odważny dystrybutor).

          A popłuczyn się nie boję - dobrych aktorów i dobre rzemiosło zawsze ogląda się z
          przyjemnością. Nawet jeśli to nie arcydzieło jak oryginalni "Spaleni", to i tak
          Michałkow nie schodzi niżej pewnego poziomu, który nie wszyscy tfurcy osiągają :)

          A może przy okazji ktoś wznowi też Spalonych 1? To już chyba zbytek marzeń :)
          • tikki Re: Szeregowiec Ryan po rosyjsku 25.04.10, 10:54
            Chciałabym dożyc jeszcze czasów, w których rosyjskie filmy byłyby
            pokazywane w Polsce w kinach, a nie tylko raz na pół roku w
            telewizji obowiązkowo po północy...

            Dziennikarz referuje szczegółowo akcję filmu bo zdaje sobie sprawę,
            że do normalnej dystrybucji nie wejdzie. A szkoda.
      • q-ku wszystkiego się jednym filmem nie obskoczy 25.04.10, 10:25
        więc musiałaby powstać ogromna epopeja by to zrobić
        --
        nb. szkoda że Polacy nie mają swej wielkiej filmowej epopei
        o swych dziejach, wielkich zmianach


        chyba się po prostu nie da
        zawsze będzie nam czegoś brakowało
        • dr.ozdek Re: wszystkiego się jednym filmem nie obskoczy 25.04.10, 12:23
          A "Popioly" Wajdy?
      • przecinek_cambridge Michałkow chyba niepotrzebnie próbował "dokleić".. 25.04.10, 13:19
        ...nowy (sądząc z opisu - pewnie nawet niezły) film do "Spalonych słońcem"; logiki w tym nie ma za wiele, a potencjał marketingowy (w przeciwieństwie do wartości artystycznej) tytułu pierwszego z tych filmów wydaje się mocno przewartościowany...
    • teaforme Szeregowiec Dupcew po moskalsku 25.04.10, 09:54
      Co do diabla polskich czytelnikow interesuje jakies tam filmy z
      jakis tam krajow trzeciego swiata. Caly ten Michalkow, to stary
      niepoprawny milosnik sovieciej moskovi jak i piewca dzisiejszego
      rezimu dyktatury kremlina.
      • q-ku i już i wszystko wiesz 25.04.10, 10:26
        masz bardzo łatwo w życiu - filmuś nie widział, a swoje wiesz już dziś

        zazdroszczę
        • tanczacy.z.myslami Michałkow to jak Marquez :) 27.04.10, 12:08
          Michałkow w filmie to jak Marquez w literaturze:
          Dzieła zachwycają ale poglądy twórców - już nie bardzo...
      • ropsu Re: Szeregowiec Dupcew po moskalsku 25.04.10, 10:26
        teaforme napisał:

        > Co do diabla polskich czytelnikow interesuje jakies tam filmy z
        > jakis tam krajow trzeciego swiata. Caly ten Michalkow, to stary
        > niepoprawny milosnik sovieciej moskovi jak i piewca dzisiejszego
        > rezimu dyktatury kremlina.
        Aleś ty biedny...
      • maaac Re: Szeregowiec Dupcew po moskalsku 25.04.10, 10:47
        "sovieciej moskovi", "kremlina" - jak na Polaka to dziwnych zwrotów
        używasz. Nikt tak w Polsce nie mówi.

        Hehe - czytałem kiedyś historię o niemieckich szpiegach w czasie
        IIWŚ. Znali perfekt angielski, byli idealnie przebrani, nic się nie
        dało im zarzucić. Wpadli idiotycznie - na stacji benzynowej
        powiedzieli "Petrol please", zamiast "Gas".
        • teaforme Re: Szeregowiec Dupcew po moskalsku 25.04.10, 10:58
          Ciekawe gdzie wpadli?. W UK pertol jest poprawnie, gas uzywany jest
          w US. A co z Kremlinem?..gdzie 80% na swiecie tak zwie ta cytadele w
          Moskvie?
          • byathread Re: Szeregowiec Dupcew po moskalsku 25.04.10, 11:46
            W większości języków na świecie nazwa Włoch to wariacja na temat słowa "Italia".
            Nie zmienia to jednak faktu, że w języku polskim poprawnie mówi się "Włochy".
            Tak więc albo jesteś idiotą, albo słabym trollem.

            teaforme napisał:

            > Ciekawe gdzie wpadli?. W UK pertol jest poprawnie, gas uzywany jest
            > w US. A co z Kremlinem?..gdzie 80% na swiecie tak zwie ta cytadele w
            > Moskvie?
          • otis_tarda Re: Szeregowiec Dupcew po moskalsku 25.04.10, 12:09
            "Moskvie"? Po jakiemu to? Po rosyjsku jest Москва, po polsku Moskwa, po
            angielsku Moscow, no, chyba że to z norweskiego wzięte. Ale po co na polskim
            forum pisać po norwesku - nie mam pojęcia.

            Swoją drogą, to naprawdę niesamowite: Jeszcze Bardziej Prawdziwi Prawicowcy
            piszą tak, jakby ortografii, interpunkcji i składni uczyli się na kiepskiej
            jakości kursach w Moskwie czy Tel Avivie.

            Na wszelki więc wypadek może rozjaśnię parę zawiłości polszczyzny. Po pytajniku
            nie stawiamy kropki. Skrót nazwy Stanów Zjednoczonych to USA, nie US. UK to nie
            GB. Nie ma takiej nazwy jak "Kremlin", jest Kreml. Po pytajniku nie stawiamy
            dwóch kropek. Używamy przecinków. Staramy się, by podmiot był poprawnie
            zidentyfikowany.

            Innymi słowy, powyższy tekst powinien wyglądać mniej więcej tak:

            "Ciekawe, gdzie wpadli? W UK [niech już zostanie] 'petrol' jest poprawny, 'gas'
            używany jest w USA. A co z "Kremlinem"? 80% ludzi na świecie tak zwie tą
            cytadelę w Moskwie"

            Naprawdę, poproś kogoś na górze o dodatkowe fundusze na naukę polskiego. Bo
            jeszcze spotka cię los niemieckiego szpiega w UK.

            PS: dobrze jest sprawdzić literówki, bo ktoś może skomentować "nie pertol,
            człowieku".
            • disoprivan Re: Szeregowiec Dupcew po moskalsku 25.04.10, 12:17
              czy biernik od "ta" to ta (nie mam polskich fontow) czy te? ja ze
              szkoly pamietam TE. pozdrawiam z kraju bez pölsküch lüterrh
              • otis_tarda Re: Szeregowiec Dupcew po moskalsku 25.04.10, 12:33
                "Tę", oczywiście, że "tę cytadelę". Właśnie dlatego nie znoszę tfurczyh
                internałtuw - po parunastu minutach obcowania z wypocinami, człowiek zaczyna
                robić najprostsze błędy.
                • gonicoszusta Re: Szeregowiec Dupcew po moskalsku 05.05.10, 16:05
                  wy Sito,
                  pouczacie innych a sami walicie byki az sie patrzy!!!!!!!!!!
                  Wzielismy Was pod lupe i co widzimy? Ano nie jestescie wcale lepszy
                  od wiekszosci pismakow tutaj.
                  A gdy ktos sympatycznie Ci wytknal nieuctwo, to zwalasz to
                  na "obcowanie" !!!!!!
                  BUHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHA ubawilimy sie setnie!
                  Z Twojej chipokryzji.
                  Ze to niby Ty taki pismienny i wielu jezykach!
                  Nawet cyrylice posiada na swoim kompie!
                  Panisko, w morde.
                  Nie traktoj wszystkich z gory ino wez sie do posprzatania swojego
                  balaganu.
                  Nie musisz "obcowac" !
                  Zacznij spolkowac!
                  nara
                • gonicoszusta Re: Szeregowiec Dupcew po moskalsku 05.05.10, 16:15
                  Hej wy.
                  Sito!
                  pouczacie innych a sami walicie byki az sie patrzy!!!!!!!!!!
                  Wzielismy Was pod lupe i co widzimy?
                  Ano to, ze nie jestescie wcale lepszy od wiekszosci piszacych tutaj.
                  Gdy ktos grzecznie Ci wytknal nieuctwo, to zwalacie to
                  na "obcowanie" z internautami !!!!!!
                  BUHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHA ubawilimy sie setnie!
                  Z waszej chipokryzji.
                  Ze to niby ty taki pismienny w wielu jezykach zagranicznych!
                  Nawet cyrylice posiada na swoim kompie Panisko, w morde.
                  Nie traktuj wszystkich z gory, ino wez sie do posprzatania swojego
                  podworka.
                  Nie musisz "obcowac" !
                  Zacznij spolkowac!
                  nara
              • tanczacy.z.myslami Re: Szeregowiec Dupcew po moskalsku 27.04.10, 12:09
                disoprivan napisał:

                > czy biernik od "ta" to ta (nie mam polskich fontow) czy te?

                W piśmie zawsze "tę", ale w mowie jest akceptowalne również "tą".
            • maaac Re: Szeregowiec Dupcew po moskalsku 25.04.10, 12:50
              Gwoli wyjaśnienia.
              1. Byki i literówki czy też błędy językowe popełnia każdy. Jeden
              popełnia ich więcej inny mniej. Jednak rodzaj popełnianych błędów
              jest dość specyficzny dla pochodzenia człowieka. Pewnych błędów
              Polak mieszkający w Polsce nigdy nie popełni.

              2. Co do wpadki szpiegów. Nie działo się to ani w USA ani na terenie
              Wielkiej Brytanii. Działo się to oczywiście na terenach
              okupowanych/wyzwalanych Europy. Udawali żołnierzy amerykańskich i
              wpadli na amerykaskiej wojskowej stacji benzynowej. Chodziło
              dokładnie nie o "klasycznych" szpiegów ale coś w rodzaju "zawiadu"
              na terenie przeciwnika. Historia pochodziła z książki (o ile dobrze
              pamiętam)
              Wojna w wojnie Goliszewskiego.
              Podkreślała wagę detali, które jednak są bardzo dobrze rozpoznawalne
              dla ludzi "miejscowych".
            • teaforme Re: Drgi Dropie 25.04.10, 14:24
              Nie bede sie bronil tam gdzie masz racje, a ja w kilku przypadkach
              ewidentnie masz. Jednak tam gdzie jej nie masz, zaprotestuje. Skrot
              Stanow Zjednoczonych w jezyku polskim nie moze byc oczywiscie "US"
              czy tez "USA", a jedynie "SZ", choc oczywiscie nikt takiego skrotu
              nie uzywa. Skrot "U.S." lub "US" jest oczywiscie angielskim
              skrotem "United States", a "USA" skrotem angielskim od " The United
              States of America". Skrot U.S. jest rownowazny ze skrotem "USA".
              The United States of America (commonly referred to as the United
              States, the U.S.,US, the USA, or America )
              Skrot "US" jest znacznie bardziej popularny niz "USA", szczegolnie w
              tekstach krajow angielskojezycznych.

              Tak, UK to nie GB, ale wlasnie to mialem na mysli. Slowo "petrol"
              nie uzywa sie tylko w GB, ale takze w Irlandi Pln (czesci United
              Kingdom), i pewnie w paru innych bylych koloniach, a obecnie
              tzw "Commonwelth"
              Oczywiscie, powinno byc "Moskwa", choc nazwa "Moskva" czasami
              uzywana jest w (doslownym) tlumaczeniu z j.moskalskiego ( chyba
              domyslasz sie, ktory jezyk mam na mysli) na j.angielski.

              Zmartwie ciebie, nazwa "Kremlin" istnieje i jest najbardziej
              popularna na swiecie nazwa tej moskiewskiej cytadeli.
              Nazwa "kremlin", oczywiscie nie jest polska, a angielska.
              Nazwa "kreml". tez nie jest polska, a moskalska. Nazwa "kreml" jest
              tylko przekladem zapisu alfabetem cyrylicznym na lacinski uzywany w
              Polce. Polska nazwa na kremlin to "cytadela" lub "fort". Tak wiec
              gdybysmy rzeczywiscie wszystko doslownie tlumaczyli na polski
              zarowno "Kremlin" jak i "Kreml" byloby niepoprawnie. Oczywiscie,
              zarowno "cytadela" jak i "fort" tez sa pochodzenia obcego, ale
              zostaly zaadaptowane do naszego jezyka znacznie wczesniej niz
              nazwa "kreml" i "kremlin". Popularnosc nazwy "kreml" w naszym jezyku
              jest stosunkowo nowe, przed 2WS w Polsce, uzywalo sie wciaz
              tylko "kremlin". Na marginesie dodam, ze nazwa "kremlin" nie zaweza
              sie tylko do cytadeli w Moskwie, sa tez inne kremliny na terenie
              moskovi, np. kremlin w Smolensku. Kremlin brzmi ladniej, a od
              odmiany kremlina mozna sobie jezyk polamac.

              Za inne sluszne krytyczne uwagi dziekuje! i postaram sie poprawic.


              • poszum Bardzo interesujacy wywod, teaforme 25.04.10, 16:28
                Widac szlify studiow lingwistycznych. No, ale reszta forum nie
                nadaza ...

                Wielu, ktorzy lizneli lingwistyki, ma tendencje do myslenia o jezyku
                troche inaczej niz zwykli cywile. Bo tez zupelnie inaczej go
                pojmuja.

                Chociaz musze powiedziec, ze chyba jednak nalezy uzywac zupelnie
                wspolczesnego i ogolnie zaakceptowanego slownictwa po to tylko zeby
                sie nikomu nie narazac. Zatem skoro obecnie po polsku uzywa sie
                kreml, to chyba juz sie powinno uzywac kreml bo kremlin oddzialywuje
                jak piasek w oczy wydelikaconych uczestnikow forum.
      • sehhorstmajorkontrwywiadu Re: Szeregowiec Dupcew po moskalsku 25.04.10, 10:54
        Niedawno sowieci nakręcili film, nie pamiętam nazwy, o 22 czerwca 1941. Pokazane
        jest, jak to jeden żołnierz wojsk pogranicznych NKWD sam, niczym Bruce Lee,
        rozwala całą niemiecką armię.
        To jest oczywiste kłamstwo: w tym dniu wojska NKWD, w tym pograniczne, zostały
        wycofane na tyły, w celu tworzenia "oddziałów konwokujących i pacyfikacyjnych".
        Na granicy było wyłącznie "zwykłe" wojsko.
    • otis_tarda Re: Szeregowiec Ryan po rosyjsku 25.04.10, 09:56
      Heh, wygląda na to, że Michałkow to taki ichni Wajda.
      • q-ku :-) 25.04.10, 10:26
        no tak to brzmi faktycznie
    • gerin.4 Następna powina być defilada hitlerowsko-rosyjska 25.04.10, 11:09
      w Brześciu, ścisła współpraca wojskowa i polityczna w kolejnych
      agresjach, pakt nazistowsko-rosyjski Ribbentrop-Mołotow itp. To co w
      tym filmie pokazano to czubeczek góry lodowej. 95% jest jeszcze
      trzymane na cenzurze. Za kilkanaście lat żaden Rosjanin nie powinien
      mieć wątpliwości, że Stalin to Hitler, a Hitler to Stalin.
      • vladexpat Re: Następna powina być defilada hitlerowsko-rosy 25.04.10, 11:22
        Coś ci się pomyliło. To kilkanaście let temu ludzie radzieccy nie mieli
        wątpliwości, że Lenin to partia a partia to Lenin. Teraz to się
        zmieniło. No chyba, że masz inne źródła informacji.
    • szeregowiec.ryan Dobrze, że uwypuklono różnice między Amerykanami 25.04.10, 11:15
      i Rosjanami. Nie ma w końcu porównania między brudnymi, śmierdzącymi
      rosyjskimi durakami, wyrywającymi sobie brudne skarpetki, zeby je
      zjeść, a porządnymi, czystymi i schludnymi Amerykanami. Szeregowiec
      Dupcew [ :) ] faktycznie odstręcza swoją małpowatością i niższością.
    • dr.ozdek Хранить веч 25.04.10, 11:16
      Wywaważamy otwarte drzwi..., odkrywamy historie na nowo. Po, lub przed filmem, warto przeczytac, ktoras z ksiazek Lwa Kopelewa. Na przyklad " Chranit' wieczno". O Armii Czerwonej w Prusach Wschodnich. O gwaltach i morderstwach na ludnosci cywilej, o przemocy i nienawisci wsrod czerwonoarmiejcow, o roli politrukow, o karnych batalionach.
      ---------
      "Rosja jest tylko spoleczenstwem zdobywczym, jego sila nie tkwi w mysli, lecz wojnie, to znaczy w sprycie i okrucienstwie"
      (
      De Custin, "Listy z Rosji")
      • pusiek8 Re: Хранит 25.04.10, 12:19
        Du-pnij się w łeb, Ozdek!
        Tak jak Ford nie dostał, Kopielew dostał azyl w Niemczech, więc musiał dobrze merdać ogonem, żeby na to zasłużyć.

        O tym co Niemcy robili w ZSRR, o tym co zamierzali robić, nikt nie pisze - Kopielew też nie.

        A kino jest tylko kinem. U jankesów, tak u Ruskich, jak i w Pomrocznej.

        Podobnie jest ze "społeczeństwami zdobywczymi".
        • dr.ozdek Re:puskowi 25.04.10, 12:46
          Nie badz piesku ordynarny! Ad rem: czytales cos Kopelewa?, prawdopodobnie nie, bo bys nie uzywal argumentow rodem z "Grunwaldu" czy niejakiego Poreby. Do tego nie znasz faktow a szczekasz: Kopelewowi odebrano obywatelstwo sowieckie podczas pobytu w RFN (1981) i to byl powod do pozostania na Zachodzie. Pierwsze wydanie "Chronit´..." ukazalo sie po rosyjsku w 1975 roku. Mowia ci cos nazwiska Boell i Doenhoff, wiesz jakie znaczenie ma nagroda i fundacja "Lew-Kopelew-Preis fuer Frieden und Menschenrechte"? Na koniec: a co to za wspanialy, naukowy termin "spoleczenstwo zdobywcze"? Sam wymysliles, czy na imieninach cioci uslyszales?
    • 0ffka komuno wróć... 25.04.10, 11:21
      Gazeta już promuje ruskie filmy wojenne, jak za czasów PRL.
      Brawo!
      • maaac Re: komuno wróć... 25.04.10, 12:55
        >>A ty wczoraj się powstrzymałeś przed biciem swojej partnerki? Czy
        przylałeś jej jak zwykle?<<

        GW nigdy nie będzie mogła "promować ruskich filmów wojennych jak za
        komuny", bo ani GW wtedy nie było, ani filmów nikt wtedy w gazetach
        nie promował, ani ten film nie jest odpowiednikiem tamtych filmów,
        wręcz przeciwnie pokazuje taką wojnę jaką wtedy nigdy by nie
        pozkazano.
    • dizzygamer Trailer filmu - po rosyjsku 25.04.10, 11:51
      http://www.vida.tv/video/Утомленные_солнцем_2_Предстояние
    • lacietis Ja już widziałem!... 25.04.10, 12:59
      Byłem na pierwszym chyba (równolegle z rosyjskimi) pokazie filmu na Białorusi
      - w piątek o 13.30 w kinie "Oktiabr" (paskudna nazwa).
      Oczywiście można czepiać się do wielu szczegółów (co zrobiłem na forum
      "Rosyjska muza, filmy, knigi" - ale ostatecznie i tak film jest wybitny.
      Mi się bardzo podobał.
      I niech zamilkną ci którzy (nie widząc filmu) piszą jakieś brednie o
      sowieckiej propagandzie itd. Film jest dość mocno antysowiecki i nie pokazuje
      żadnych bzdurek propagandowych. Raczej na odwrót pluje w ryj stalinowskiemu
      sojuzowi (zupełnie zresztą słusznie).
      Wiadomo, ze Michałkow jest rosyjskim patriota - nie zawsze strawnym w tym
      imperial-patriotyźmie dla Polaków.
      Ale akurat ten film tego nie eksponuje. Wręcz przeciwnie - jest zdecydowana
      krytyką bolszewizmu.
      Nawet kiedy Niemcy popełniają zbrodnie - to zbrodnie te wynikają z jakiegoś
      sowieckiego wybryku, czy są spowodowane nieznośnym napięciem nerwowym - które
      owocuje (obiektywnie zupełnie nieadekwatną) zbrodniczą reakcją (wystrzelanie
      Cyganów, bądź zbombardowanie sanitarnej barki z której strzelono jednak do
      niemieckiego samolotu).
      Film wybitny - i wstrząsający.
      A kończy się scena która mnie na prawdę wzruszyła - choć opowiedziana w
      krótkich żołnierskich słowach może wydać się banalna, a nawet tandetna...
      Ciężko ranny czołgista (w Stalingradzie?) prosi sanitariuszkę, by pokazała mu
      cycki - bo on ma 19 lat i nigdy nie widział, nigdy się nie całował... I z tym
      uroczym widokiem w oczach umiera... Nie sowiet - człowiek, chłopak - który
      jeszcze życia nie posmakował - mógłby tam równie dobrze leżeć, niemiecki
      czołgista czy spadochroniarz - bo chodzi o ludzki wymiar zdarzenia - i nie ma
      tam żadnej sowieckiej, a nawet rosyjskiej propagandy...
      • poszum Czy chcesz powiedziez ze tez chcialbys umierac 25.04.10, 16:36
        patrzac na cycki sanitariuszek (w normalnym zyciu role te moglyby
        przejac pielegniarki) ?
    • igor_uk po rosyjsku 25.04.10, 15:04
      ""Albo dać jako tytuł pierwsze słowa "Świętej wojny", wojennego hymnu
      radzieckiego, "Żołnierzu do szeregu stań"?""
      Interesujace jest to,jak przetlumaczono z rosyjskiego-" Wstawaj strana
      ogromnaja,wstawaj na smiertnyj boj"-"Żołnierzu do szeregu stań". Czy to
      naprawda po polsku tak brzmi?

      • hajota Re: po rosyjsku 25.04.10, 19:19
        Naprawdę, ale jest to przekład poetycki, który musiał utrzymać się w sztywnych
        ramach rytmu (rozkład akcentów!) i rymów, żeby pieśń dało się śpiewać i po
        polsku. W takich przypadkach dopuszcza się pewne odejście od oryginału. Nie jest
        to przekład filologiczny.
      • tanczacy.z.myslami Re: po rosyjsku 27.04.10, 12:06
        igor_uk napisał:

        > Interesujace jest to,jak przetlumaczono z rosyjskiego-" Wstawaj strana
        > ogromnaja,wstawaj na smiertnyj boj"-"Żołnierzu do szeregu stań". Czy to
        > naprawda po polsku tak brzmi?

        W oryginale rosyjskim jest chyba:
        "Wstawaj strana narodnaja, wstawaj na smiertnyj boj"
        Po polsku słyszałem:
        "żołnierzu do szeregu wstąp i w serce wroga mierz..."
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka