Dodaj do ulubionych

Coraz mniej kleryków i sióstr

28.04.10, 11:06
Narod pomalu madrzeje.
Obserwuj wątek
    • antropoid Coraz mniej kleryków i sióstr 28.04.10, 11:46
      "Coraz mniej kleryków i sióstr.
      Liczba kandydatów do kapłaństwa stale spada."

      Czyżby pojawiła się szansa na normalność ?




      • northyorkshire Raczej nie! Z tego wynika 28.04.10, 13:19
        że w PL jest najwięcej ciemnoty i zacofania. Kiedyś towarzyszyły Wam
        (to już nie jest mój kraj) inne nacje, teraz znowu w ciemnocie i
        oczadzeniu jesteśmy pierwsi. Huuuuuuuurrrrrraaaaaaa!
      • grundol1 Re: Coraz mniej kleryków i sióstr 28.04.10, 13:24
        > Czyżby pojawiła się szansa na normalność ?

        Nie prędko, ale tak.
      • arius5 Za duzy szum medialny wokol kosciola 28.04.10, 14:52
        Zboczency szukaja rzaczej alternatywnych miejsc pracy, szkoly i przedszkola to
        teraz priorytet.
    • tornson Re: Coraz mniej kleryków i sióstr 28.04.10, 12:05
      elucidator napisał:

      > Narod pomalu madrzeje.
      Nie sądzę, klerykalny POPiS dalej 70% popracia... :(
    • ksiadz_gazeta czyżby liczba powołań 28.04.10, 12:19
      była funkcją nastrojów społecznych lub rozwoju cywilizacyjnego? w takim razie
      ksiądz Dziewiecki nie ma powołania od Boga, ale został księdzem, bo... takie
      były czasy...
    • shtalman Coraz mniej kleryków i sióstr 28.04.10, 12:41
      Czyli co czwarty Polak w europie jest pedofilem
      • nabram Re: Coraz mniej kleryków i sióstr 28.04.10, 12:54
        Co drugi piesek w Europie jest w Polsce! Co za trynd !
      • jaskier20 Re: Coraz mniej kleryków i sióstr 28.04.10, 14:33
        Hm, z tego, co mówisz, wynikałoby, że wszyscy klerycy są pedofilami. Wydaje mi
        się, że przesadziłeś o co najmniej kilka rzędów wielkości.
        • rainmonk Re: Coraz mniej kleryków i sióstr 28.04.10, 15:28
          Shtalman napisał, że "co czwarty Polak w Europie jest pedofilem" - nie
          mam pojęcia skąd tę informację wytrzasnął, bo na pewno nie z artykułu, który
          komentował. W artykule jest napisane, że "co czwarty kleryk w Europie jest z
          Polski", więc informacja dotyczy kleryków, nie Polaków, a kleryk != Polak, poza
          tym nie każdy kleryk jest pedofilem, - tu nie znamy procentów - a przecież
          liczba kleryków to ułamek procenta Europejczyków, więc stwierdzenie
          Shtalmana to totalna bzdura. Nawet żartem nie można tego nazwać...
        • szampans Re: Coraz mniej kleryków i sióstr 28.04.10, 16:21
          W amerykanskim Kr-k bylo w 2008 r. 113 razy wiecej pedofilow, niz w
          pozostalej czesci spoleczenstwa. Te liczby (potwierdzone przez
          Watykan) mowia same za siebie. Przeczytaj w Racjonaliscie.
    • zdr1 Znowu manipulacja faktami 28.04.10, 12:43
      10 lat temu roczniki 19-sto latkow mialy po 700tys a teraz po 400-450tys, a ci
      manipulatorzy pisza, ze liczba kandydatow do seminariow spadla o 30%. Coz, po
      gazecie zalozonej przez dzieci komunistycznych aparatczykow z czasow
      stalinowskich trudno oczekiwac czego innego.
      • zdzichu_bhp Re: Znowu manipulacja faktami 28.04.10, 13:21
        Czyli generalnie liczba kandydatów do seminarium spadła. Kandydatem stajesz się
        składając papiery. Domniema, że 100% nie składa papierów do seminarium więc nie
        wszyscy są kandydatami. Demografia nie ma tu nic do rzeczy. Gdyby teraz było w
        Polsce powiedzmy 1 milion 19-sto latków to można powiedzieć, że liczba
        kandydatów do seminarium wzrosła? Nie sądzę. Można by było to ocenić dopiero po
        tym ile ludzi starało by się dostać do seminarium.
      • grundol1 Re: Znowu manipulacja faktami 28.04.10, 13:34
        > 10 lat temu roczniki 19-sto latkow mialy po 700tys a teraz po 400-450tys, a ci
        > manipulatorzy pisza, ze liczba kandydatow do seminariow spadla o 30%.

        Za to ogólna liczba studentów w ciągu ostatnich 10 lat wzrosła o 250%. I kto tu
        jest manipulatorem.
      • qantii Re: Znowu manipulacja faktami 28.04.10, 13:36
        Skoro nie potrafisz czytać badań statystycznych ani nic nie wiesz na temat ich metodologi, siedź cicho. Zajmij się lepiej studiowaniem dzieł Lenina, bo twoja wypowiedź świadczy, że uczyłeś się u najlepszych demagogów właśnie stalinizmu. Oni m.in. wsadzali ludzi do łagrów, bo mieli nieodpowiednich rodziców. A ty mówisz tym samym językiem co komuniści. Widać skąd czerpiesz wzorce. Zwróć się o wizę do Korei Północnej.Tam twoje miejsce, żałosny aparatczyku.
        • grundol1 Re: Znowu manipulacja faktami 28.04.10, 13:42
          A coś na temat?
      • maura4 Re: Znowu manipulacja faktami 28.04.10, 14:44
        No a liczba chętnych na studia medyczne nie spada, mimo mniej
        licznych roczników. Poza tym co ma statystyka do powołań , kiedy one
        zależą od boga. Nie na darmo wybierają się księża do Częstochowy
        modlić o powołania.
        • grundol1 Re: Znowu manipulacja faktami 28.04.10, 15:51
          > Poza tym co ma statystyka do powołań , kiedy one
          > zależą od boga.

          Dobre :) Czyli Bóg nas opuścił?
      • chris30 Re: Znowu manipulacja faktami 28.04.10, 16:14
        Przyganiał kocioł gracy... W 1981 rzeczywiście urodziło się ok. 700 tys. dzieci,
        ale w 1991 550, a nie "450-500", więc spadek był tylko o 20%. Do tego liczba
        studentów wzrosła dwukrotnie, więc spadek liczby kleryków jest oczywisty.
      • hanishl Re: Znowu manipulacja faktami 28.04.10, 21:36
        To po co czytasz moją Gazetę!
    • szabo żyjemy w cywilizacji liberalnej... 28.04.10, 12:51
      "Żyjemy w cywilizacji liberalnej, w której teoretycznie człowiek powinien
      rozkwitać, ale się gubi. Jeszcze nigdy nie było tak wielu ludzi niezaradnych,
      niezdolnych do dojrzałego życia, do podjęcia odpowiedzialności"

      Pełna zgoda, w czasach niewolnictwa i feudalizmu większość ludzi nie była
      zagubiona, bo nie miała czego szukać. Od urodzenia ktoś inny znalazł im
      miejsce w świecie. No to się nie gubili. Wolność polega na tym, że można
      popełnić błąd, że można nie wiedzieć w którą stronę podążać. Coś za coś. Ja
      tam wolę się zgubić w lesie niż być przywiązany do własnego podwórka łańcuchem.
      • szabo a i zapomnialem napisać 28.04.10, 13:00
        jaki to ma właściwie związek z liczbą powołań. Bo kiedyś ludzie na księży często
        (oczywiście nie wszyscy) szli tak sobie... potem masz efekty jak w Irlandii.
        Może to lepiej, że mniej ludzi idzie i wybór jest nieco bardziej przemyślany.
        • wels5 Re: a i zapomnialem napisać 28.04.10, 13:32
          szabo napisał:

          > jaki to ma właściwie związek z liczbą powołań. Bo kiedyś ludzie na księży częst
          > o
          > (oczywiście nie wszyscy) szli tak sobie... potem masz efekty jak w Irlandii.
          > Może to lepiej, że mniej ludzi idzie i wybór jest nieco bardziej przemyślany.
          To będzie super, jak kandydat do stanu kapłańskiego będzie jeden.
        • grundol1 Re: a i zapomnialem napisać 28.04.10, 13:41
          > Bo kiedyś ludzie na księży częst
          > o
          > (oczywiście nie wszyscy) szli tak sobie...

          Kiedyś ludzie szli na księży bo dla wielu to był awans społeczny. Dziś wbrew
          temu co się mówi etat księdza to licha posada, przecież ich głównym źródłem
          utrzymania jest pensja nauczycielska.
          • maura4 Re: a i zapomnialem napisać 28.04.10, 14:49
            To był awans. Ksiądz to był ktoś. Posada nie taka licha, bo szkolna
            pensja, to nie jedyny ich dochód.
            • grundol1 Re: a i zapomnialem napisać 28.04.10, 15:54
              > bo szkolna pensja, to nie jedyny ich dochód.

              Tak jak w przypadku większości nauczycieli, co nie oznacza, że są majętni.
              • anuszka_ha3.agh.edu.pl Taki z księdza Dziewieckiego psycholog... 29.04.10, 08:12
                Ks. Marek Dziewiecki, psycholog, krajowy duszpasterz powołań: - Żyjemy w
                cywilizacji liberalnej, w której teoretycznie człowiek powinien rozkwitać, ale
                się gubi. Jeszcze nigdy nie było tak wielu ludzi niezaradnych, niezdolnych do
                dojrzałego życia, do podjęcia odpowiedzialności


                I to mówi psycholog??? Niechęć do zostania księdzem utożsamia z niezaradnością i
                niezdolnością do dojrzałego życia??? Z moich obserwacji wynika, że
                księża-psychologowie są marnymi psychologami, bo ideologia przesłania im
                psychologię.

                Przecież gołym okiem widać, że jest przeciwnie - na księży bardzo często idą "na
                przechowanie" ludzie niezaradni i niezdolni do dojrzałego życia. Zmniejszenie
                liczby kandydatów na księży oznacza właśnie, że ludzie stają się dojrzalsi i
                zaradniejsi. Nie muszą już chować się w seminariach.
      • ulther wolnosc katolicka... 28.04.10, 13:35
        Polega na tym, ze trzeba sluchac otylego mezczyzny w czarnej suknie.
        Wtedy jestes wolny.
        • jaskier20 Re: wolnosc katolicka... 28.04.10, 14:35
          A czym według Ciebie jest wolność?
          • everial Re: wolnosc katolicka... 28.04.10, 14:39
            Prawo do podjęcia wyboru, a nie akceptowania jedynej słusznej doktryny bez możliwości powiedzenia nie i zrobienia czegoś innego ;)
            Przynajmniej myślę, że o to chodzi panu powyżej
          • szabo Re: wolnosc katolicka... 28.04.10, 15:35
            Robienie wszystkiego, co nie szkodzi innym (w tym, w sytuacjach szczególnych
            także społeczeństwu - tutaj zależy to od sytuacji, społeczeństwo jako takie nie
            zawsze jest przyjazne wolności, o czym trzeba pamiętać), nie narusza takiej
            samej wolności drugiego człowieka. Wolność jest ryzykiem podejmowania przez
            samego siebie własnych decyzji. Ograniczenia naturalne i fizyczne nie mają tu
            znaczenia.

            jaskier20 napisał:

            > A czym według Ciebie jest wolność?
      • stek22 Re: żyjemy w cywilizacji liberalnej... 29.04.10, 00:29
        Ot istota sprawy
    • marstap1 Coraz mniej kleryków i sióstr 28.04.10, 12:54
      Zamknąć wszystkie seminaria, sprzedać nierentowne kościoły i
      klasztory. Powoli zakończyć te zabobony. Pozyskane pieniądze
      przeznaczyć na drogi i rozwój najnowszych technologii, bo dla
      zachodu jesteśmy rynkiem zbytu i tanią siłą roboczą a dla
      watykańczyków i chłopaków w sukienkach krową do dojenia
    • 1mariannarokita Ciekawe ile z nich to geje i lesbijki? 28.04.10, 12:56
      • everial Re: Ciekawe ile z nich to geje i lesbijki? 28.04.10, 13:05
        A co za różnica czy to hetero czy homo? Oo
        • grundol1 Re: Ciekawe ile z nich to geje i lesbijki? 28.04.10, 13:24
          > A co za różnica czy to hetero czy homo? Oo

          Ksiądz hetero może mieć dzieci.
          • everial Re: Ciekawe ile z nich to geje i lesbijki? 28.04.10, 13:32
            Homo też jak wpadnie, na przykład będąc kompletnie narąbany winem mszalnym xD. To kwestia mechaniki a nie orientacji ;p
            • grundol1 Re: Ciekawe ile z nich to geje i lesbijki? 28.04.10, 13:38
              > To kwestia mechaniki a nie orientacji ;p

              Nie, to kwestia prawdopodobieństwa.
              • everial Re: Ciekawe ile z nich to geje i lesbijki? 28.04.10, 13:46
                No i?
                Nawet ułamek procenta nie wyklucza posiadania dziecka przez geja księdza, tym bardziej że wielu gejów świeckich bywa ojcami(choć teraz już mniej niż kiedyś, ale nadal)
                • grundol1 Re: Ciekawe ile z nich to geje i lesbijki? 28.04.10, 14:27
                  > No i?

                  No i to, że gdyby 100% księży byłoby gejami to by dziecko księdza byłoby
                  zjawiskiem rzadszym niż kobieta z brodą.
                  • everial Re: Ciekawe ile z nich to geje i lesbijki? 28.04.10, 14:35
                    Może i tak, ale nadal mogło i pewnie by się zdarzało. Zresztą jaki cel ma ten spór w nawiązaniu do malejących powołań, bo ja w sumie nie wiem?
      • ulther Re: Ciekawe ile z nich to geje i lesbijki? 28.04.10, 13:37
        NIe geje i lesbijki tylko ludzie, ktorzy nie potrafia poradzic sobie ze
        swoja seksualnoscia m.in. przez propagande czarnych.
    • everial Coraz mniej kleryków i sióstr 28.04.10, 13:01
      Czyli w zasadzie wstyd, że nadal tak wielu ludzi daje się naciągnąć na głoszenie czegoś co nie istnieje i do niczego nie jest potrzebne. Smutne
      • doxy Re: Coraz mniej kleryków i sióstr 28.04.10, 14:18
        Nie jest Pan najmądrzejszy w świecie, proszę mi wierzyć. Takich uwag nie wolno
        wygłaszać.
        • everial Re: Coraz mniej kleryków i sióstr 28.04.10, 14:32
          Wiem, że nie jestem najmądrzejszy :), co nie zmienia faktu, że istnienie czegoś, na co nie ma żadnych dowodów jest conajmniej wątpliwe, nie mówiąc już o tym, że marnowanie na to sił, czasu, pieniędzy i ludzkich żyć jest kompletnie pozbawione sensu.
          A czasy cenzury kościelnej już minęły, co jak widać pana boli i mogę bez obaw głosić poglądy zaprzeczające tej schizofrenicznej doktrynie.
        • szabo Re: Coraz mniej kleryków i sióstr 28.04.10, 15:49
          z całym szacunkiem, ale o Bogu słyszymy cały czas ze wszystkich stron. Ludzie,
          którzy z całym przekonaniem twierdzą o jego istnieniu, też nie sa najmądrzejsi
          na świecie. A twierdzenie o istnieniu konkretnego Boga - chrześcijańskiego,
          muzułmańskiego tudzież hinduistycznego - to jeszcze inna sprawa niż ogólna idea
          architekta wszechświata. Czy za każdym razem, jak ktoś powie "bój się Boga" (na
          serio nie jako wyrażenie) czy coś w tym stylu to mam mówić: "nie wolno tak
          mówić, nie jest Pan najmądrzejszy na świecie." Natomiast zgadzam się, że nie
          wolno innym ludziom wmawiać swojego punktu widzenia i iz tego punktu widzenia
          ich oceniać, co dotyczy obu stron.

          doxy napisał:

          > Nie jest Pan najmądrzejszy w świecie, proszę mi wierzyć. Takich uwag nie wolno
          > wygłaszać.
          • elucidator Re: Coraz mniej kleryków i sióstr 28.04.10, 22:55
            Hinduizm ma wiele bogow.
            • szabo Re: Coraz mniej kleryków i sióstr 29.04.10, 10:34
              ot, brak religioznawstwa w szkole się kłania. Może i ma wielu bogów, w
              chrześcijaństwie też jest Trójca Święta i święci różni (no nie w całym
              chrześcijaństwie), jak tak się z boku patrzy, tak nas muzułmanie postrzegają na
              przykład, to żaden monoteizm. Z hinduizmem nie jest to takie proste, bo
              przykłada się judeochrześcijańskie, zachodnie definicje to
              nie-judeochrześcijańskiej i nie-zachodniej tradycji. W gruncie rzeczy jedynym
              autentycznym bogiem w hinduizmie jest Brahman, dlatego też wielu uważa hinduizm
              za religię w swej istocie monoteistyczną, bo Boga-stwórcę uważa się za
              oddzielnego od wrzechświata. Inni widzą to raczej jako panteizm, bo Bóg i świat
              stanowią jedność (hinduizm jest bardzo różnorodny przecież). Reszta bóstw jest
              jedynie personifikacjami tego Jednego. Jakby u nas Bóg-Ojciec odpowiadał za
              stworzenie, Duch Święty za trwanie a Chrystus za zniszczenie, to aż tak bardzo
              byśmy się od hinduizmu nie różnili.

              elucidator napisał:

              > Hinduizm ma wiele bogow.
              >
        • koloratura1 Re: Coraz mniej kleryków i sióstr 28.04.10, 16:01
          doxy napisał:

          > Nie jest Pan najmądrzejszy w świecie, proszę mi wierzyć. Takich uwag nie wolno
          > wygłaszać.

          Czemu?
    • mandaryna.1 Coraz mniej kleryków i sióstr 28.04.10, 13:16
      Wiadomo,że "normalny" młody mężczyzna i "normalna" młoda kobieta nie zgodzi
      sie na warunki celibatu.Kto więc wstępuje do seminariów? Odpowiedź nasuwa się
      sama.A kto finansuje te fanaberia kościoła?,kto płaci za budynki tych
      seminariów i za naukę i utrzymanie tych "nawiedzonych"? W Polsce nic nie
      wiadomo,ciągle "czeski film".Szczególnie jeśli chodzi o finanse
      wielebnych.Dlaczego w Polsce zezwala się na działalność Opus Dei i Legionistów
      Chrystusa? Kto chodzi do ich przedszkoli,szkół gimnazjów i liceów? Czy nie
      powinnismy o tym wiedzieć? Co to za parszywy kraj?
      • everial Re: Coraz mniej kleryków i sióstr 28.04.10, 13:21
        Niech żyje religia!
        Niestety nadal karmi się ludzi bzdurami od małego, pierze mózgi i potem cokolwiek jest ciężko zmienić, bo człowiek odczuwa nieracjonalny respekt wobec panów w czarnych szatach i dziwnych czapkach na głowie, choćby gadali kompletne idiotyzmy.
        Powinno się zakazać wszelkich religii i od razu na świecie zrobiłoby się spokojniej, milej i rozumniej.
    • j666 Coraz mniej rabinów? 28.04.10, 13:18
      Co który rabin w świecie jest Polakiem?
      To byłoby ciekawe wiedzieć.
      Imigracja polska w Izraelu jest mocno zastępowana przez "imigrację"
      postsowiecką (piszę w cudzysłowie, gdyż w odróżnieniu od wyjazdów z
      Polski podłoże wyjazdów z ZSRR było głównie ekonomiczne).
      • jorn Re: Coraz mniej rabinów? 28.04.10, 13:29
        chrześcijaństwo jest historią miłości

        Dodałbym od siebie, że miłość ta bywała płomienna:)
        • ulther Re: Coraz mniej rabinów? 28.04.10, 13:45
          NAwet palaca:D. Polecam film Agora:D. Chrzescijanie to ekstremisci,
          trzeba ten kult ograniczac.
    • ksenaa Coraz mniej kleryków i sióstr 28.04.10, 13:28
      bo coraz mniej się opłaca ta fucha. Nikt nie idzie tam z powołania,
      jeśli macie kolegów ksieży, to zapytajcie. Ludzie mądrzeją i nie
      chcą utrzymywać księży. Kasy coraz mniej, więc co to za robota...
      • szampans Re: Coraz mniej kleryków i sióstr 28.04.10, 16:39
        Mylisz sie. Kasy coraz wiecej (szczegolnie w Polsce), lecz na
        facetow, ktorym nie spieszno do zeniaczki, spleczenstwa zachodnie
        juz nie patrza spode lba. Nie musza uciekac przed upierdliwa rodzina
        i narzeczonymi do seminariow. W Polsce wciaz jeszcze gnaja chlopakow
        do zeniaczki, nawet wtedy, gdy zupelnie sie do tego nie nadaja, lecz
        sa juz pierwsze oznaki zmian tej zasciankowej mentalnosci. Benedykt
        XVI, probujac odwrocic uwage i stwierdzajac, ze homoseksualistow nie
        bedzie sie tolerowac w seminariach, strzelil sobie w stope. Skandale
        pedofilskie pokazaly, ze Kosciol nie jest w stanie bronic do konca
        swych przestepcow. To z tego wywodzi sie ten spadek "powolan".
    • trombozuh Polska to samotna wyspa ciemnoty w Europie. 28.04.10, 13:41
      To po prostu straszne. W wieku XXI znaczny procent naszego narodu ma
      umysły do cna przeprane przez oszustów w sukienkach, którzy kradną,
      pchają się do władzy i wykorzystują seksualnie dzieci. I to Polak
      napisał Monachomachię!
      A rzut kamieniem stąd, w Niemczech i Czechach, narody nie dały się
      zniewolić, przepędziły oszustów, i ich ceglaste budynki stoją teraz
      puste. Skąd ta zadziwiająca głupota Polaków?
      • everial Re: Polska to samotna wyspa ciemnoty w Europie. 28.04.10, 13:47
        Z boskiego mesjanizmu może? :D
      • ulther Re: Polska to samotna wyspa ciemnoty w Europie. 28.04.10, 13:50
        Spokojnie, i u nas im sie pogarsza. Jeszcze troche i wygina albo
        przetrwaja tylko na terenach mocno ruralnych:D
        • uwr-02 Re: Polska to samotna wyspa ciemnoty w Europie. 29.04.10, 18:41
          Nooooooooooo, własnie przez ostatnie kilkanascie dni widać było jak
          'im sie pogarsza'. Gołym okiem było widać.
      • grundol1 Re: Polska to samotna wyspa ciemnoty w Europie. 28.04.10, 14:24
        > Skąd ta zadziwiająca głupota Polaków?

        To nie głupota, a uwarunkowania historyczne.
      • salwaburtowa Polska to promyk swiatla w ciemnosciach! 28.04.10, 14:30
        Wszedzie indziej w Europie codziennie zamyka sie gdzies jakis kosciol - i wznosi
        na to miejsce dwa meczety...

        To ci dopiero postep!
        • everial Re: Polska to promyk swiatla w ciemnosciach! 28.04.10, 14:35
          Tia, szczególnie w Szwajcarii xD
          Jest stagnacja, bo trzeba wykorzenić religię do końca, niech wróci złoty wiek oświecenia!
        • szabo Re: Polska to promyk swiatla w ciemnosciach! 28.04.10, 16:14
          No stawia się. Jak ktoś potrzebuje to się stawia. Ja mam nadzieję, że za 50 lat
          muzułmanie również zaczną dochodzić do normalności i wtedy będzie się je
          zamykać. Już teraz znacząca większość muzułmanów traktuje islam po macoszemu.
          Jak islam przestanie być kwestią polityczną i społeczną, tak jak przestało nią
          być chrześcijaństwo w Europe, to ludzie zaczną traktować go tak jak w Europie
          traktuje się obecnie chrześcijaństwo. Na razie to główny odnośnik tożsamości,
          polityki i kultury... ale nie na zawsze.

          salwaburtowa napisał:

          > Wszedzie indziej w Europie codziennie zamyka sie gdzies jakis kosciol - i wznos
          > i
          > na to miejsce dwa meczety...
          >
          > To ci dopiero postep!
        • szampans Re: Polska to promyk swiatla w ciemnosciach! 28.04.10, 16:41
          Ksiadz Ci powiedzial?
          Przede wszystkim Europa Zachodnia odchodzi od wszelich religii.
          Islam jest coraz mniej tolerowany. I dobrze.
          • salwaburtowa zyje na Zachodzie i widze ta ewolucje... 28.04.10, 17:46
            i jest ona przerazajaca!
        • elucidator Re: Polska to promyk swiatla w ciemnosciach! 28.04.10, 20:34
          A czym sie rozni meczet od kosciola? Opowiadaja tam prawie takie same bajki.
          • rccc Re: Polska to promyk swiatla w ciemnosciach! 28.04.10, 21:17
            pewnie wolisz astrologie:
            pl.wikipedia.org/wiki/Znaki_zodiaku_w_wystroju_malarskim_synagog
      • szabo Re: Polska to samotna wyspa ciemnoty w Europie. 28.04.10, 15:55
        no a pomyśleć, że w XVI w mieliśmy szansę opuścić wspólnotę katolicką za jednym
        zamachem... historia płata figle.

        trombozuh napisał:

        > To po prostu straszne. W wieku XXI znaczny procent naszego narodu ma
        > umysły do cna przeprane przez oszustów w sukienkach, którzy kradną,
        > pchają się do władzy i wykorzystują seksualnie dzieci. I to Polak
        > napisał Monachomachię!
        > A rzut kamieniem stąd, w Niemczech i Czechach, narody nie dały się
        > zniewolić, przepędziły oszustów, i ich ceglaste budynki stoją teraz
        > puste. Skąd ta zadziwiająca głupota Polaków?
      • koloratura1 Re: Polska to samotna wyspa ciemnoty w Europie. 28.04.10, 16:19
        trombozuh napisał:

        > I to Polak
        > napisał Monachomachię! W dodatku - biskup!
    • sine-nomine Coraz mniej kleryków i sióstr 28.04.10, 13:50
      Pewnie jak na pielgrzymkę to już dawno wyszli- chociaż znając ich wygodnictwo
      to raczej nie pielgrzymka a jarmark próżności, licytacja kto przyjedzie lepszą
      furą.
    • aniol.milosci Nie trzeba się bać 28.04.10, 13:53
      Kogo trzeba, Bóg powoła do misji
      interia360.pl/artykul/znowu-zostal-meczennikiem,34265
    • mineyko Coraz mniej kleryków i sióstr 28.04.10, 13:59
      Klerycy? Pal ich sześć, bom ci ja hetero!
      Ale te siostry martwią.
      Kto mnie będzie opierał, kto gotował, sprzątał?
      Wasz
      Biskup
    • zegrz Co 4 kleryk Polakiem 28.04.10, 14:18
      i dziwicie się że przyrost naturalny spada.
      Trzeba wybierać - albo Polska albo Watykan.
    • salwaburtowa swiete slowa prosze ksiedza - wiecej radosci! 28.04.10, 14:28
      Chrzescijanstwo jest celebrowaniem triumfu zycia nad smiercia, nadziei nad
      rezygnacja, wiary nad strachem, milosci nad nienawiscia, DOBRA NAD ZLEM! O tym
      nie mozna kwekac i smecic - o tym trzeba spiewac i glosic, z zarem,
      przekonaniem i wielkim usmiechem!
      • te_rence Re: swiete slowa prosze ksiedza - wiecej radosci! 28.04.10, 14:54
        do tego wszystkiego nie potrzeba chrzescijanstwa! a na pewno starych kawalerów w
        dziwnych strojach!

      • te_rence Re: swiete slowa prosze ksiedza - wiecej radosci! 28.04.10, 15:46
        "Potępiam chrześcijaństwo, podnoszę przeciw Kościołowi
        chrześcijańskiemu najstraszniejsze ze wszystkich oskarżeń, jakie
        kiedykolwiek wyszły z ust oskarżyciela. Jest on w najwyższym stopniu
        skorumpowany... z każdej wartości uczynił jej przeciwieństwo, z
        każdej prawdy kłamstwo, z każdej prawości nikczemność duszy...
        Nazywam chrześcijaństwo jednym wielkim przekleństwem, jednym wielkim
        wewnętrznym zepsuciem, jednym wielkim instynktem zemsty, dla którego
        żaden środek nie jest dostatecznie trujący, podstępny, mały —
        nazywam je jedną, nie dającą się zmyć plamą na honorze ludzkości..."
        • salwaburtowa a mozna wiedziec, czyje slowa cytujesz? 28.04.10, 16:15
          Hitlera, Lenina, Mao czy jeszcze kogos innego?
          • mrarm Re: a mozna wiedziec, czyje slowa cytujesz? 28.04.10, 16:38
            Wygugluj sobie, nikt tu za Ciebie mysleć nie będzie, chociaz pewnie
            jesteś do tego przyzwyczajony/a.
            • darthmaciek Nietzsche, zestresowany maly czlowieczek..)) 28.04.10, 16:44
              ktory bardzo chcial byc duzy i silny, ale nie mogl, wiec sie za to obrazil na
              Pana Boga i wymyslil "superczlowieka"...)))))
      • elucidator Re: swiete slowa prosze ksiedza - wiecej radosci! 28.04.10, 20:31
        Jakiego tam zycia nad jaka tam smiercia? Przeciez wszyscy i tak umrzemy. Ani chrzescijanstwo ani zadna inna religia tego nie zmieni. Daje to tylko ludziom falszywe zludzenia. A co do dobra i zla, to wystarczy przestudiowac historie chrzescijanstwa aby zobaczyc ile ta religia wyrzadzila zla.

        salwaburtowa napisał:

        > Chrzescijanstwo jest celebrowaniem triumfu zycia nad smiercia, nadziei nad
        > rezygnacja, wiary nad strachem, milosci nad nienawiscia, DOBRA NAD ZLEM! O tym
        > nie mozna kwekac i smecic - o tym trzeba spiewac i glosic, z zarem,
        > przekonaniem i wielkim usmiechem!
      • stek22 Re: swiete slowa prosze ksiedza - wiecej radosci! 29.04.10, 00:38
        Cóż już ok. IV w. n. e. bodajże jeden z ojców kościoła sformułował paradoks do dziś nie do rozgryzienia "Gdyby chrześcijanie zachowywaliby się jak chrześcijanie to by już nie było ani jednego poganina". Przypominam powiedziane ok. IV w. n.e.
        Że tak rzeknę. Hre,hre, hre - dobre
    • jaskier20 Zastanawiam się, 28.04.10, 14:37
      czy wszyscy czytelnicy gazeta.pl są antyklerykałami.

      Przejrzałem komentarze, większość z nich jest krytyczna klerowi, niektóre są
      chamskie i wulgarne. A gdzie jakieś bolejące nad malejącą liczbą powołań? Nie
      boicie się świata bez drogowskazów? Wszyscy jesteście tak mądrzy, że sami
      sobie jesteście w stanie wskazać drogę?

      Jeśli tak - gratuluję rozwoju.
      • everial Re: Zastanawiam się, 28.04.10, 14:58
        Niby jakimi drogowskazami?
        "Nie pożądaj osła bliźniego swego, ani..." itd?
        A może "Nie morduj Żyda"?
        Albo lepiej przyjrzyjmy się bliżej dawnym zapiskom pięknego świętgo pisma, gdzie łaskawy bóg każe wyrzynać inne plemiona do szczętu, łącznie z kobietami i dziecmi tylko dlatego, że mieszkają tam, gdzie powinien się osiedlić naród wybrany.
        Strasznie to podobne do nazistowskiego lebensraum :)
        A może cofnijmy się do pięknych czasów późniejszych. Czary! Tak, czary są złe, dlatego należy torturować i zabijać ludzi o nie oskarżonych, nawet jeśli są małymi dziećmi!
        Filozofia, etyka i zdrowy rozsądek nie potrzebują książeczki redagowanej setki razy, by wskazać jak powinno się zachowywać.
        "Wolność twojej pięśći kończy się tam, gdzie zaczyna się wolność mojego nosa"
        "Postępuj według takich zasad, wobec jakich chciałbyś by stały się ogólnie obowiązującymi prawami"
        Itd., itp. "There is no god here" I nie jest potrzebny.
      • maura4 Re: Zastanawiam się, 28.04.10, 14:59
        Wiekszośc ludzi uczy się na własnych błędach. Co mądrzejsi na
        cudzych, ale ich jest dużo mniej. Te drogowskazy jak mówisz, gdyby
        były takie dobre i skuteczne, to ludzie ich słuchający, powinni być
        aniołami, a nie są.
      • rainmonk Re: Zastanawiam się, 28.04.10, 15:33
        jaskier20 napisał:

        > czy wszyscy czytelnicy gazeta.pl są antyklerykałami.
        >
        > Przejrzałem komentarze, większość z nich jest krytyczna klerowi, niektóre są
        > chamskie i wulgarne. A gdzie jakieś bolejące nad malejącą liczbą powołań? Nie
        > boicie się świata bez drogowskazów? Wszyscy jesteście tak mądrzy, że sami
        > sobie jesteście w stanie wskazać drogę?
        >
        > Jeśli tak - gratuluję rozwoju.

        jaskier nie przesadzaj. Po pierwsze nie wszyscy na forum to
        antyklerykały, większość to po prostu dzieci... Po drugie nie przeginaj z tymi
        "drogowskazami". Nie każdy który zostanie klerykiem, księdzem, siostrą, czy
        bratem od razu jest "drogowskazem", a i nie trzeba zaraz być powyższymi, żeby
        być "drogowskazem". Każdy powinien być "drogowskazem" - czy nie tak uczył Jezus?
        Jezus miał kilka mów, przeciw takim co to mieli być "drogowskazami" dla ludu, a
        nimi nie byli - pamiętasz?
      • szabo Re: Zastanawiam się, 28.04.10, 15:52
        Tak, każdy sam POWINIEN szukać własnej drogi. Jak komuś się nie chce, to może
        podążać za autorytetami duchowymi. Może podążać za księżmi również, jak mu to
        odpowiada. Tyle, że w moim doświadczeniu 90% księży to żadne autorytety. Spadek
        liczby tych wartościowych, za którymi faktycznie warto podążać, jak już się
        musi, nie jest tak drastyczny liczbowo.

        jaskier20 napisał:

        > czy wszyscy czytelnicy gazeta.pl są antyklerykałami.
        >
        > Przejrzałem komentarze, większość z nich jest krytyczna klerowi, niektóre są
        > chamskie i wulgarne. A gdzie jakieś bolejące nad malejącą liczbą powołań? Nie
        > boicie się świata bez drogowskazów? Wszyscy jesteście tak mądrzy, że sami
        > sobie jesteście w stanie wskazać drogę?
        >
        > Jeśli tak - gratuluję rozwoju.
        • jaskier20 Re: Zastanawiam się, 28.04.10, 23:11
          Tyle że większość (ta, która powinna szukać własnej drogi) jest przy okazji
          leniwa. Jeśli nie będzie ludzi, którzy będą im przypominać o konieczności
          rozwoju czy nawet wyboru drogi, zgnuśnieje, będzie stać w miejscu, a to chyba
          nie jest takie dobre...
          • net.darek71 Re: Zastanawiam się, 29.04.10, 18:54
            Widzisz, Jaskier, ty nawet nie potrafisz formułować swoich myśli samodzielnie.
            Po kilku wpisach można bez pudła rozpoznać w tobie księdza. Operujesz wyuczonymi
            frazesami, pouczasz, moralizujesz.....masakra! I tacy jak ty mają mi byc
            DROGOWSKAZEM ??? Wolne żarty, za przeproszeniem.
            • jaskier20 Re: Zastanawiam się, 02.05.10, 23:15
              Z pudłem, z pudłem.

              Cytat sobie zachowam, żona z córką będą miały uciechę :D
      • grundol1 Re: Zastanawiam się, 28.04.10, 16:00
        > Jeśli tak - gratuluję rozwoju.

        Dziękuję!
      • stanislaw32 rozwoj 28.04.10, 16:03
        jaskier20:
        Zaskakujace jest owszem ze brakuje na forum glosow kosciola.

        Ksieza nie zagladaja na forum, a szkoda: przeciez wiecej jest radosci w niebie z
        1 grzesznika ktory sie nawroci niz z 99 ktorzy nie potrzebuja nawrocenia. A wiec
        wiecej zdzialac mozne ksiadz na forum gazety niz w kosciele wypelnionym po
        brzegi, co zatem? Niezrozumienie pojecia "marketingu"? Czy tez pojscie na latwizne?

        Inna sprawa: latwiejszy dostep do internetu nierzadko powiazany jest z lepszym
        wyksztalceniem i mieszkaniem w miescie co wskazywaloby na fakt iz osoby nadal
        praktykujace to w duzej mierze niewyksztalceni mieszkancy wsi. I to z kolei
        sklania do wniosku ze dalszy rozwoj spoleczny w naszym kraju bedzie mozliwy
        kiedy internet stanie sie powszechny a edukacja na przyzwoitym poziomie rowniej
        na polskiej wsi.

        Odpowiadajac jednak na zasadnicze pytanie w Twoim poscie: nie powinienes
        zakladac ze wszyscy forumowicze to katolicy.
        Rola kosciola jako instytucji madrej i wskazujacej droge jest juz niestety
        przeszloscia. Zbyt wiele powaznych bledow kosciol popelnil na przestrzeni
        dziejow od ktorych nie uchronila go deklarowana obecnosc Duch Swietego i w zbyt
        wielu nadal uporczywie trwa w porownaniu chocby z kosciolami protestanckimi zeby
        uwazac sie za "madry". Smiejemy sie chetnie z naszych rzadzacych i slusznie ale
        popatrzmy jak radza sobie z powaznymi problemami urzednicy koscielni. Jak radzi
        sobie z powaznym obecnie kryzysem w kosciele papiez? Jest zupelnie bezradny i
        nie ma zadnego pomyslu na wyjscie z impasu. Kosciol nadal nie potrafi poradzic
        sobie z obecnoscia przestepcow we wlasnych szeregach, a zatem jakze moze uwazac
        ze potrafi ludzi gdziekolwiek poprowadzic? Skoro nie potrafi okielznac
        przestepcow we wlasnym gronie tu na ziemi, jakze moze twierdzic ze poprowadzi
        ludzi po smierci w miejsce o ktorym wie jeszcze mniej.
        Gdyby podobnie sie zachowywal jakikolwiek rzad uznano by go za skorumpowany i w
        Europie by sie nie utrzymal.

        Mam nadzieje zatem ze nie jestes osoba ktora szczerze wierzy ze kosciol moze go
        poprowadzic dokadkolwiek.
        • jablkoweczka Re: rozwoj 28.04.10, 18:36
          Stanisław
          To, że głos ludzi związanych z kościołem jest nikłą częścią dyskusji nie musi
          znaczyć nic szczególnego. Może znaczyć np. to, że nie ma zbyt wiele czasu i
          ochoty by się bawić w słowne przepychanki, których efekt i tak jest z góry znany
          - żaden.
          Jak ktoś chce rozmowy z księdzem, to są portale znanych duszpasterzy, zawsze
          można próbować "dopaść" klechę na plebanii. Ale tam w jakiś sposób kończy się
          "anonimowość" i do tego trzeba trochę cywilnej odwagi. Jakże łatwiej rzucać
          oskarżeniami na lewo i prawo. Płonęły stosy inkwizycji w średniowieczu - niech
          się B16 za to pokaja, kościół w Irlandii pół wieku temu, a w Ameryce 10 lat temu
          był pełen nadużyć - dowalić za to polskiemu księdzu z Pomorza, śląska, Mazur. Bo
          jego wina za nadużycia w Irlandii jest oczywista.
          Nie wiem czy moje odczucie jest prawdziwe, ale wydaje mi się, istnieje w
          społeczności tego portalu dziwne i zupełnie nieuzasadnione domniemanie że ideał
          kleru czy ogólniej ludzi życia konsekrowanego, to świętość za życia. Dla nich
          ksiądz który wyrządza zło to nie ksiądz, biskup nie dający wiary każdemu
          krytycznemu przekazowi o podległych mu ludziach to kryminalista, każdy przejaw
          religijności to zabobon i wstecznictwo.
          Tymczasem kościół tworzą ludzie, tacy sami jak większość na tym forum - słabi,
          zawistni, podli gdy się ich do tego prowokuje lub pokusi, dobrzy,
          wspaniałomyślni i wielcy gdy mają okazję pokazać się z lepszej strony.
          Z tego punktu widzenia widać, że błędem jest robić sobie z klechy autorytet,
          żeby nie wiem jakimi kryptami na Wawelu, czy Wilanowie zarządzał i jakie by
          radio nie prowadził. Księdza mamy wykorzystać, wycisnąć jak cytrynę w jednym
          celu - by zbliżyć się do Boga i słuchać jego nakazów. Boga a nie księdza. To
          drogowskaz dla wierzących.
          A co dla niewierzących? Bóg dał ludziom wolną wolę, ludzie z niej korzystają
          czasami w tragiczny sposób, budując stosy w imię inkwizycji, obozy
          koncentracyjne z hasłem "God mit uns", gułagi, przeprowadzając czystki etniczne,
          organizując zamachy terrorystyczne w imię Boga-Allacha. W tym wszystkim nie
          zapominajmy o tym, że na stosie spłonęła bohaterka Francji Joanna d'Arc, a w
          Oświęcimiu zginął ojciec Kolbe, oddając życie za swojego bliźniego.
          • stanislaw32 Re: rozwoj 28.04.10, 20:11
            > To, że głos ludzi związanych z kościołem jest nikłą częścią
            > dyskusji nie musi
            > znaczyć nic szczególnego. Może znaczyć np. to, że nie ma zbyt
            > wiele czasu i
            > ochoty by się bawić w słowne przepychanki, których efekt i tak
            > jest z góry znany - żaden.

            No coz to nie ja zadalem to pytanie, ja zaledwie probuje na nie odpowiedziec i
            mysle ze trafilem w samo sedno.
            Zeby natomiast odniesc sie do Twojego komentarza: coz wyobraz sobie ze siewca
            wychodzi na pole zeby je zasiac, jedno ziarno wpada na skaly, inne miedzy
            ciernie a inne na ziemie zyzna... Co sie stanie jesli siewca pozostanie w domu
            bo jest zajety. Podpowiem Ci: ziarnem jest Slowo Boze. Jesli sie go nie zasieje
            -na pewno nie wzrosnie. Nawet tutaj na tej malo zyznej ziemi jaka jest forum ma
            ono szanse znalezc podatna glebe. Bo takie sa czasy, trzeba uzywac nowoczesnych
            metod aby je siac, a nie siedziec na plebanii.
            To co Ty napisalas natomiast pokazuje pewien subtelny aspekt sprawy: Jezus byl
            zawsze blisko ludzi, rozmawial z ladacznicami i celnikami natomiast wspolczesny
            kosciol jest zajety. Nie ma czasu wdawac sie w dyskusje. I to nie tylko na forum
            internetowym. Po prostu w kosciele sie nie dyskutuje. Wspolczesni ksieza czuja
            sie i sa nierzadko tak traktowani jakby byli wazniejsi od Jezusa. Bo oni maja
            misje. Oni sa namaszczeni, oni sa wazni. Nie dyskutuje sie tez bo niestety w
            wielu sprawach kosciol nie ma racji, nie ma argumentow i jesli sie dyskutowac
            zacznie... ludzie przenosza sie do kosciola protestanckiego albo rezygnuja z
            religii zupelnie.

            > Jak ktoś chce rozmowy z księdzem, to są portale znanych
            > duszpasterzy, zawsze
            > można próbować "dopaść" klechę na plebanii. Ale tam w jakiś sposób > kończy się
            > "anonimowość" i do tego trzeba trochę cywilnej odwagi. Jakże
            > łatwiej rzucać
            > oskarżeniami na lewo i prawo.

            Ma to rowniesz swoje uzasadnienie. Anonimowosc.
            Wyobraz sobie ze zyjesz w malym miasteczku wsrod samych wyznawcow islamu i nagle
            zaczynasz ich krytykowac mowiac ze kobietom powinny przyslugiwac te same prawa
            co mezczyznom. Wiesz ze masz racje.
            Ale wiesz rowniez co grozi ci za gloszenie prawdy...
            Ja owszem nie mam odwagi cywilnej zeby sie podpisac imieniem i nazwiskiem pod
            swoimi pogladami ale to dlatego ze mam rodzine, mam siostry i braci ktorzy
            mogliby cierpiec gdybym sie ze swoimi pogladami ujawnil. Tak forum pelne jest
            anonimowego chamstwa ale jest tez pelne ludzi szukajacych prawdy. I Boga
            katolickiego tutaj nie znajdzie bo ksieza sa zajeci wazniejszymi sprawami.

            > Płonęły stosy inkwizycji w
            > średniowieczu - niech
            > się B16 za to pokaja, kościół w Irlandii pół wieku temu,
            > a w Ameryce 10 lat temu
            > był pełen nadużyć - dowalić za to polskiemu księdzu z Pomorza, ś
            > jego wina za nadużycia w Irlandii jest oczywista.

            Mam wrazenie ze chcesz powiedziec ze to bylo dawno nieprawda i ze to nie kosciol
            jest za to odpowiedzialny.
            Niestety w Irlandii gdzie mieszkam to sa konkretni ludzie ktorzy opowiadaja o
            swoich niedawnych cierpieniach i to nie sprzed 50 laty. Co wiecej: czy naprawde
            uwazasz ze kosciol w Irlandii czy USA jest inny niz ten na Mazowszu czy
            Mazurach? Myslisz ze pedofilia jest specyficznie irlandzkim problemem? Nie
            slyszalas o glosach z Niemiec ostatnio? Mysle ze pojawia sie inne. To kwestia czasu.
            A kosciol nie zmienil swojego podejscia. Nadal zamiata pod dywan i unika tematu.

            Problem z inkwizycja nie polega na tym ze zabito ilestam osob. Szkopul w tym ze
            zrobiono to poniewaz kosciol glosil mylne poglady. W tej chwili niektore poglady
            zostal zmuszony zmienic, ale w innych bledach nadal uporczywie tkwi podpierajac
            sie nadal aktualnym dogmatem o nieomylnosci ktory teraz dla wygody twierdzi ze
            dotyczy tylko wiary i spraw moralnych. Mysle ze niedlugo bedzie sie musial
            wycofac i z tego drugiego. W obliczu rozwoju nauki bedzie musial stulic ogon i
            powiedziec ze np Encyklika Humanae vitae byla pomylka.

            > Dla nich
            > ksiądz który wyrządza zło to nie ksiądz, biskup nie dający wiary każdemu
            > krytycznemu przekazowi o podległych mu ludziach to kryminalista, każdy przejaw
            > religijności to zabobon i wstecznictwo.
            > Tymczasem kościół tworzą ludzie, tacy sami jak większość na tym forum - słabi,
            > zawistni, podli gdy się ich do tego prowokuje lub pokusi, dobrzy,
            > wspaniałomyślni i wielcy gdy mają okazję pokazać się z lepszej strony.
            > Z tego punktu widzenia widać, że błędem jest robić sobie z klechy autorytet,

            Rozumiem ze to jest odpowiedz dla kolegi ktory napisal powyzej czy nie boimy sie
            zyc bez drogowskazow.

        • jaskier20 Re: rozwoj 28.04.10, 23:17
          Zdecydowanie nie zakładam, że większość czytelników tego forum to katolicy.
          Więcej, jego lektura sprawia, że mam wrażenie, że katolicy są wśród jego
          czytelników mało znaczącą mniejszością.

          Co do kryzysu w kościele - jest on faktem, niemniej - mniejsza ilość powołań w
          jego pokonaniu mu chyba nie pomoże?
          Są dwa rozwiązania na kryzys: jedno - liberalne, drugie - konserwatywne. Kościół
          ma uzasadnione obawy, że wyjście liberalne spowoduje, że utraci swoją tożsamość,
          więc wybiera "okopanie się" na swoich pozycjach.

          Co do przestępców w gronie kościoła - wydaje mi się, że problem jest trochę
          rozdmuchiwany, nie jest ich aż tak dużo, żeby można było mówić o jakimś istotnym
          zjawisku. Ważne jest ich piętnowanie, ale z tego co ostatnio widzę, kościół
          podejmuje dość ostre kroki.
      • koloratura1 Re: Zastanawiam się, 28.04.10, 18:07
        jaskier20 napisał:

        >A gdzie jakieś bolejące nad malejącą liczbą powołań? Nie
        > boicie się świata bez drogowskazów?

        A te "drogowskazy", to, niby, to, co z tych "powołanych" wyrośnie?

        Dziękuję, nie skorzystam.
        • jaskier20 Re: Zastanawiam się, 28.04.10, 23:18
          Co masz na myśli?
          • koloratura1 Re: Zastanawiam się, 29.04.10, 05:55
            jaskier20 napisał:

            > Co masz na myśli?

            Na świecie "bez drogowskazów" mi nie zależy, ale jeszcze mniej mi zależy na
            świecie z "drogowskazami", rodem z seminariów.
            • jaskier20 Re: Zastanawiam się, 29.04.10, 14:37
              Jak rozumiem, dla Ciebie są to poglądy niszowe i nie mające żadnego odniesienia
              do współczesnej rzeczywistości?
              • koloratura1 Re: Zastanawiam się, 30.04.10, 06:12
                jaskier20 napisał:

                > Jak rozumiem, dla Ciebie są to poglądy niszowe i nie mające żadnego odniesienia
                > do współczesnej rzeczywistości?

                To na pewno, ale chodziło mi raczej o jakość, nie - ilość.
      • jaskier20 Re: Zastanawiam się, 28.04.10, 23:40
        Mam do dyskutujących pytanie dodatkowe, bo mam wrażenie, że mamy troszkę inny
        obraz świata.

        Czy ktoś z Was aktywnie uczestniczył w życiu parafii, tak żeby móc dokładnie
        powiedzieć, na czym polega jej działalność?
        Chodzi mi o to, żeby zauważyć, że kościół robi sporo dobrych rzeczy, uciec od
        standardowego obrazu medialnego (księża = bogactwo, pedofilia, skandale i zakazy).

        Jeśli ktoś jest niekatolikiem - być może znać kogoś, kto uczestniczy, żeby
        wiedzieć jak to działa.
        • demarco80 Re: Zastanawiam się, 29.04.10, 19:06
          Słuchaj no klecho, tu nie szkółka niedzielna, spadaj z tą mało udolną
          ewangelizacją. Na tym forum moze i większość to antyklerykały ale na pewno nie
          katomatoły.
          • jaskier20 Re: Zastanawiam się, 02.05.10, 23:14
            Zabawne, już druga osoba uważa na podstawie wpisów, że jestem księdzem,
            zastanawiam się, czy cytatów nie dać do swojego bloga obok zdjęcia z żoną i
            dzieckiem :)

            Drodzy dyskutanci, naprawdę jest możliwe, że osoba podchodząca krytycznie do
            działania kościoła wie, jak działają parafie. Jeśli Wy tego nie wiecie, nie
            macie pojęcia o temacie dyskusji. Widzicie kościół bardzo powierzchownie.

            To tak, jakby o politykach czerpać wiedzę z serwisów plotkarskich.
          • jaskier20 Re: Zastanawiam się, 02.05.10, 23:22
            Więc jeszcze raz - po kolei.
            1) Nie jestem księdzem
            2) Szukam odpowiedzi na pytania. Nawet wśród antyklerykałów. Bez tych odpowiedzi
            sama dyskusja nie ma specjalnej wartości, bo mówimy o różnych światach. Wy
            mówicie o swoich wyobrażeniach, ja o świecie faktycznym. To tyle.
    • arvek Liczy się jakość, a nie ilość; jednak 28.04.10, 14:47
      z jakością też bardzo kiepsko...
    • orion-nemo Coraz mniej kleryków i sióstr 28.04.10, 15:01
      I tak 75% kandydatów na księży i do zakonów wywodzilo się ze wsi (przypomina się przysłowie "kto ma księdza w rodzie, tego bieda nie ubodzie").Większość szła, bo byl to splendor i prestiż. Jeszcze nie tak dano na wsiach bywalo że gdy ksiądz przechodził to ludzie go w ręke calowali. A co do dochodów - to księżą najwięcej czeszą kasy na ślubach, chrztach, pogrzebach i intencjach mszalnych...
    • kls888 Coraz mniej kleryków i sióstr 28.04.10, 15:12
      ludzie ,czasy sie zmieniły bo EDUKACJA jest teraz na wyciągnięcie ręki.
      jest internet ,telewizja discovery itd...kto chce to sie edukuje a kto inny
      nie chce to to jest dalej w ciemnocie.bo co można sie dowiedziec o świecie
      oglądając ciągle mecze ,sport albo seriale fabularne.Lepiej oglądac filmy
      dokumentalne to coś wam w głowach może zaświta że świat jest inny niż to
      religia mówi
      • salwaburtowa ja bardzo chetnie ogladam programy naukowe 28.04.10, 16:17
        i im wiecej ich ogladam tym bardziej rosnie we mnie podziw dla Stworcy, ze
        stworzyl tak wspanialy i nieslychanie piekny Wszechswiat!
        • stanislaw32 Re: ja bardzo chetnie ogladam programy naukowe 28.04.10, 16:30
          Masz racje.
          Im wiecej obcuje z przyroda badz odkrywam prawdy naukowe tym blizej czuje sie
          stworcy i tyb bardziej widze jak daleko od niego jest kosciol.
          Kontemplacja pieknego gorskiego widoku natychmiast sklania mnie do modlitwy
          podczas gdy sluchanie kazan niedouczonych ksiezy budzi we mnie kazdorazowo zlosc
          ze znowu stracilem godzine czasu.
          Wniosek: mysle ze pomysl aby miec dzien wolny od pracy -niedziele jest
          rzeczywiscie boski ale o wiele lepiej go spedzic w gronie rodziny czy przyjaciol
          na lonie przyrody niz w kosciele.

          salwaburtowa napisał:

          > i im wiecej ich ogladam tym bardziej rosnie we mnie podziw dla Stworcy, ze
          > stworzyl tak wspanialy i nieslychanie piekny Wszechswiat!
          • darthmaciek krytyka absolutnie uzasadniona 28.04.10, 16:42
            tyle, ze rozwiazaniem jest raczej postulowanie lepszej (i troche innej) edukacji
            polskich ksiezy, niz zrywanie z Kosciolem...
            • stanislaw32 Re: krytyka absolutnie uzasadniona 28.04.10, 16:57
              Jesli zalozyc ze kosciol jest reformowalny wowczas mialbys racje.
              Do tego jednak potrzebne by byly jakies mechanizmy demokratyczne.
              W tym celu kosciol musialby sie wycofac w praktyce z kilku dogmatow. Niewiele
              rozniloby go od protestantow. Biorac pod uwage wiek kardynalow oznaczaloby to
              rozlam w kosciele. W praktyce kosciol jest moim zdaniem niereformowalny.
              Zapedzil sie w slepa uliczke z daleka od tego co sam glosi. Jedynym skutecznym
              rozwiazaniem jest odejsc od kosciola. Bedzie musial upasc w takiej formie w
              jakiej jest teraz z powodu braku wyznawcow i moze kiedys sie odrodzi na nowo.
              Ponadto jedyna droga do rozwoju wiedzie przez konstruktywna krytyke a ta
              niemozliwa jest u osob ktore slubowaly posluszenstwo i maja jednakowo sluszne
              poglady. Takie osoby niezdolne sa do widzenia swiata z roznych punktow widzenia.


              darthmaciek napisał:

              > tyle, ze rozwiazaniem jest raczej postulowanie lepszej (i troche innej) edukacj
              > i
              > polskich ksiezy, niz zrywanie z Kosciolem...
              • darthmaciek jestem bardziej optymistycznie nastawiony 28.04.10, 17:44
                zeby ksieza lepiej i bardziej interesujaco mowili o wierze i o Panu Bogu nie
                trzeba zmieniac az dogmatow - wystarczy zmienic troche program nauczania w
                seminariach, poprzez wlaczenie kursow mowienia przed publicznoscia, kursow
                literackich z naciskiem na pisanie kazan i troche stazow szkoleniowych np. w
                kosciolach w USA lub w Kanadzie, gdzie msze swiete i kazania w kosciolach
                katolickich wygladaja ZUPELNIE inaczej niz w Polsce!
                • everial Re: jestem bardziej optymistycznie nastawiony 28.04.10, 17:53
                  Tak, tak, gdzie naucza się tępych chłopków bajek, że ziemia ma 10000 lat, dinozaury to żyły niedawno i razem z ludźmi, a Wielki Kanion to dowód na potop xD.
                • stanislaw32 Re: jestem bardziej optymistycznie nastawiony 28.04.10, 18:03
                  Masz racje i nie.
                  Klopot w tym ze w praktyce rozlam kosciola juz ma miejsce. W krajach zachodu np
                  ksieza nie waza sie ingerowac w zycie osobiste wiernych. Na przyklad w kwestii
                  srodkow antykoncepcyjnych, czy wspolzycia przedmalzenskiego, nie wnikaja, nie
                  zadaja pytan. Jest to wbrew polityce Watykanu ktory ma bardzo jednoznaczne
                  stanowisko w tej kwestii upierajac sie przy swoich pogladach. W Polsce ksieza
                  bardzo dokladnie wcielaja w zycie ten element nauczania kosciola. Ludzie
                  przymuszani sa np do kursow przedmalzenskich ktorych glownym elementem jest
                  nauka kalendarzyka malzenskiego i nastraszenie przed innymi srodkami
                  antykoncepcji. Wielu ksiezy przy spowiedzi wprost pyta o twoje zycie intymne.
                  Cos takiego na zachodzie jest nie do pomyslenia.
                  Innymi slowy aby ksieza zaczeli mowic z sensem nie wystarczy wylacznie
                  wytrenowac ich w krasomowstwie ale nalezy zrewidowac wiele oficjanych pogladow
                  kosciola. Nie moze byc tak ze za to samo w Niemczech dostaniesz rozgrzeszenie a
                  w Polsce nie. A tak jest.
                  To ze koscioly w Ameryce nie sa puste a msze nie takie nudne bierze sie raczej z
                  faktu ze ksieza nie stosuja sie do zalecen Watykanu pomijajac chociazby pewne
                  drazliwe tematy i zostawiajac je sumieniu wiernych, w przeciwnym razie ludzie by
                  po prostu zmienili kosciol.

                  Jeszcze inna sprawa: o ile wiem ksieza ucza sie owszem w seminariach pisania i
                  gloszenia kazan. Klopot w tym ze ci mlodzi chlopcy idacy do seminarium nie
                  wiedza jeszcze nic o zyciu, znaja je z ksiazek i tego co im powiedza przelozeni.
                  Nie mozna nauczyc sie przemawiac jesli nie wie sie tak naprawde o czym sie mowi.
                  Zadna praktyka w szpitalu, czy nawet wsrod umierajacych nie nauczyc cie o tym
                  jakie ludzie maja problemy pracujac na chleb, borykajac sie z rozlicznymi
                  konfliktami w pracy czy rodzinie.


                  darthmaciek napisał:

                  > zeby ksieza lepiej i bardziej interesujaco mowili o wierze i o Panu Bogu nie
                  > trzeba zmieniac az dogmatow - wystarczy zmienic troche program nauczania w
                  > seminariach, poprzez wlaczenie kursow mowienia przed publicznoscia, kursow
                  > literackich z naciskiem na pisanie kazan i troche stazow szkoleniowych np. w
                  > kosciolach w USA lub w Kanadzie, gdzie msze swiete i kazania w kosciolach
                  > katolickich wygladaja ZUPELNIE inaczej niz w Polsce!
        • elucidator Re: ja bardzo chetnie ogladam programy naukowe 28.04.10, 20:37
          Tyle ze jak na razie nauka nie wykazala istnienia jakiegos tam stworcy.
    • dzi1a normalniejemy :))) 28.04.10, 15:55
      normalniejemy , a to cieszy

      --
      "....Księża skarżą się też na negatywną presję ze strony rówieśników: młody
      kandydat do kapłaństwa często musi się liczyć z utratą znajomych. - Nie robię z
      księży męczenników, ale wystarczy założyć koloratkę i przejść się po mieście, by
      usłyszeć dziesiątki wyzwisk. Że księża są chciwi, że się mądrzą, jak żyć
      uczciwie, a sami mają tyle na sumieniu. I weź tu, młody człowieku, załóż
      sutannę, noś ją do końca życia i tłumacz się ze wszystkich grzechów ludzi
      Kościoła. Wielu młodych ludzi uważa, że to zbyt trudne wyzwanie - mówi
      ks.Wojciech Szukalski z Seminarium Duchownego w Bydgoszczy. "
    • naprawdetrzezwy To chyba dobrze 28.04.10, 16:09
      że coraz mniej osób chce żyć na cudzy koszt?
      • landaverde Re: To chyba dobrze 30.04.10, 07:04
        naprawdetrzezwy napisał:

        > że coraz mniej osób chce żyć na cudzy koszt?

        Coraz mniej? Biurokracja państwowa stale rośnie, darmozjadów coraz więcej.
        Myślisz skąd mamy deficyt i dług publiczny przekraczający 700 miliardów
        złotych?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka