Dodaj do ulubionych

Sąd: Nie płacisz podatku - nie bierzesz udziału...

05.05.10, 14:19
bardzo dobrze
poproszę o to samo u nas
z wszelkimi konsekwencjami - nie popieram - nie płacę
Obserwuj wątek
    • huston_mamy_problem [...] 05.05.10, 14:29
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • krzych.korab U nas Episkopat się na takie płacenie nie zgodził. 05.05.10, 15:20
        Widać uważa że straciłby i kasę i na znaczeniu.
        • jankbh Re: U nas Episkopat się na takie płacenie nie zgo 05.05.10, 16:57
          Nie dość, że okazałoby się, że katolików jest nie 99,99% a 40, to
          jeszcze kościół musiałby się rozliczać z kasy (dużo pomniejszonej).
          • fucking_login Tak powinno być w Polsce. 05.05.10, 18:10
            Tak powinno byćw
    • obcy444 Sąd: Nie płacisz podatku - nie bierzesz udziału... 05.05.10, 14:30
      A u nas tak byc nie powinno?
      Nie-katolikow jest podobno 5% (faktycznie sporo wiecej). Na
      swiatopoglady poza katolickim idzie u nas 0% - a na Kosciol ogromne
      sumy.
      I gdzie ja moge miec naszego bylego prezydenta, blizniaka,
      Komorowskiego, itd - oraz te szumnie okreslana Ojczyzne?
      • fletniapana Re: Sąd: Nie płacisz podatku - nie bierzesz udzia 05.05.10, 14:53
        Kościół utrzymywany jest z datków wiernych. Z dobrowolnych i - ważne - już
        opodatkowanych.
        • green_feldkurat_katz Re: Sąd: Nie płacisz podatku - nie bierzesz udzia 05.05.10, 15:49
          Oraz z ca 7 miliardów złotych publicznych pieniędzy, na które
          składają się również niekatolicy. Wprowadźmy podatek kościelny i w
          Polsce. Bedzie sprawiedliwie.
          • fidelxxx Re: Sąd: Nie płacisz podatku - nie bierzesz udzia 05.05.10, 15:56
            Każdy płaci bodajże 1,68% zarobków w skali rocznej.
          • euro67 Prosze o dokladne wyliczenie tej sumy 05.05.10, 18:00
            Czekam na konkrety w liczbach - co gdzie i ile - a nie na
            powtarzanie za Nie, Faktalmi i Mitami oraz Senyszytn takich klamstw!
            • bbuldogg Re: Prosze o dokladne wyliczenie tej sumy 05.05.10, 20:14
              SP z tego co wiem płaci pensje katechetom uczącym religii w
              szkołach, uzycza im (co tez kosztuje) sal lekcyjnych w szkołach
              państwowych, płaci emerytury ksieżom i zakonnicom (a ci nie płacą
              składek emerytalnych),budowa Światyni Opatrznosci też jest dotowana
              przez Państwo, to tylko niektóre z wydatków państwowych.
          • ziuteksmutek Re: Sąd: Nie płacisz podatku - nie bierzesz udzia 05.05.10, 19:10
            "green_feldkurat_katz" - poprawka, bo na rok 2010 w budżecie jest przeznaczone 9
            miliardów zł na cele Kościoła. Ile z tego można by obwodnic miast wybudować? ile
            żyć ludzkich uratować dzięki temu? Ile innych dobrych rzeczy można zrobić
            zamiast się o nie tylko modlić?
            • bbuldogg Re: Sąd: Nie płacisz podatku - nie bierzesz udzia 05.05.10, 20:17
              Wiem, że parę lat temu część środków przeznaczonych na Kancelarię
              Premiera byla wysyłana na Kościół. Pewnie nadal część środków z
              przeznaczeniem na Kościół przelewanych jest w utajony sposób, po to
              by nie drażnić opinii publicznej.
        • mario-radyja i tak źle i tak niedobrze. 05.05.10, 15:56
          Zadajmy sobie dwa pytania:
          - Ile procent PKB ma z nas prawo ściągać kościół?
          - Czy lepiej płacić przez podatek czy "wolnorynkowo"?

          Te 9% w Niemczech to jakaś absurdalna kwota. Kto ustalił, że akurat tyle im się
          należy i jak jest to wydawane? Starczy na wegetację czy na luksusy?

          Za to u nas jest wolnorynkowo, ale nie lepiej. Jak jest pogrzeb, to każdy chce
          mieć kościelny, a wtedy ksiądz żąda parę tysięcy, bo wie, że i tak zapłacimy ile
          chce. Ale za usługę mszy decydujemy już sami ile płacimy.

          Jeżeli kwota 5 mld zł z budżetu jest prawdziwa, to jest to jakieś 0,5% PKB.
          • green_feldkurat_katz Re: i tak źle i tak niedobrze. 05.05.10, 16:00
            Odróżnij 9% twojego podatku, czyli 9% z 19% które płacisz (1,71%
            twojego dochodu), od 0,5% PKB i porównaj.Zobaczymy co wyjdzie. Tak
            czy inaczej podatek kościelny jest sprawiedliwszy bo na kośció
            (obojetne jaki) nie płacą innowiercy, czy agostycy albo ateiści.
            Wysokość podatku - kwestia dyskusji miedzy wiernymi.
            • brytnej Re: i tak źle i tak niedobrze. 06.05.10, 09:52
              green_feldkurat_katz napisał:

              > Odróżnij 9% twojego podatku, czyli 9% z 19% które płacisz

              No nie 19%. W Niemczech jest system podatkowy stale progresywny.
              Znaczy to, ze wraz ze wzrostem dochodu, z kazdym zarobionym €
              powyzej 7.835 € (wolne od opodatkowania), wzrasta stopa podatku.
              Dopiero od kwoty powyzej 52.552 € placi sie 42% podatku. Czyli
              przecietnie placi sie 9% z 35-40% dochodu.
        • bacowa Re: Sąd: Nie płacisz podatku - nie bierzesz udzia 05.05.10, 18:13
          fletniapana napisał:

          > Kościół utrzymywany jest z datków wiernych. Z dobrowolnych i - ważne - już
          > opodatkowanych.

          KRK w Polsce jest utrzymywany ze Skarbu Państwa w wysokości 6 mld zł rocznie z klieszeni wszystkich podatników; taca to napiwek na utrzymywanie gosposi-kuzynek, balangi w Agencjach Towarzyskich i inne imprezy
        • zigzaur Re: Sąd: Nie płacisz podatku - nie bierzesz udzia 05.05.10, 18:16
          Kupując, jako konsument, towar lub usługę, płacisz VAT a dostawca towaru i
          usługi płaci podatek dochodowy.
          • zigzaur Re: Sąd: Nie płacisz podatku - nie bierzesz udzia 06.05.10, 10:43
            Oczywiście, zapomniałem dodać, że konsument płaci za towary i usługi pieniędzmi
            ze swojego dochodu, już opodatkowanego.
        • djenn Re: Sąd: Nie płacisz podatku - nie bierzesz udzia 05.05.10, 18:44
          Nie prawda. Gdyby utrzymywał się z datków to by dawno zdechł. Pynie
          stała rzeka ogromnej kasy wprost z budżetu państwa, który się składa
          z NASZYCH podatków. Więc płacimy my wszyscy. Nie wierzący i
          innowiercy też.
          Na watykańskie grzyby idzie 10 mld rocznie. Są to dane publiczne i
          ogólnie dostępne. Wystarczy chcieć wiedzieć!
          Dlaczego ja muszę płacić na Twojego szamana? Zapłać na mojego Mzimu
          wtedy będzie sprawiedliwie i zgodnie z konstytucją, która nie nadaje
          roli nadrzędnej żadnej z religii, bo państwo jest świeckie ! Wszyscy
          utrzymujemy kler.
    • annajustyna Re: Sąd: Nie płacisz podatku - nie bierzesz udzia 05.05.10, 14:40
      ktos upadla na glowe: jakas archidiecezja jest ponad papiezem?!
      • zigzaur Re: Sąd: Nie płacisz podatku - nie bierzesz udzia 05.05.10, 18:17
        Nie "jakaś archidiecezja" tylko postanowienia Konkordatu, podpisanego między
        Rzeszą Niemiecką a Watykanem w roku 1934.
        Nie bardzo pamiętam, kto był wtedy kanclerzem?
        • tlenek_wegla Re: Sąd: Nie płacisz podatku - nie bierzesz udzia 05.05.10, 20:41
          NIejaki Adolf H, syn Aloisa.
          • annajustyna Re: Sąd: Nie płacisz podatku - nie bierzesz udzia 05.05.10, 20:51
            Akurat podatek koscielny wprowadzono w 1892 roku, a Adolf chcial go zniesc.
            Papiez wyraznie sie wypowiedzial, ze podatek jest dobrowolny, a archidiecezja
            swoje. Czyli co - schizma?
            • zigzaur Re: Sąd: Nie płacisz podatku - nie bierzesz udzia 06.05.10, 10:45
              Co do schizmy, zgadzam się.
              Najostrzejsze objawy schizmy widać w Polsce. Wystarczy poczytać wypowiedzi z
              jednej strony Tadeusza Pieronka i Józefa Życińskiego a z drugiej strony
              chociażby Rydzyka.
    • grey_hound Re: Sąd: Nie płacisz podatku - nie bierzesz udzia 05.05.10, 14:40
      Od razu by sie okazało, że pogłowie owieczek nie wynosi to 98,8 procenta, jak widzi to Kościół, ale może 50-70%.
      • fletniapana Re: Sąd: Nie płacisz podatku - nie bierzesz udzia 05.05.10, 15:01
        Te 98% czy 95% to liczba ochrzczonych. Praktykujących jest mniej (coś ok 50%). I
        teraz należy zadać sobie pytanie: dlaczego tyle niewierzących, niepraktykujących
        osób chrzci swoje dzieci? Pewnie większość z was, plujących przy każdej okazji
        na Kościół też jest ochrzczona. Do kogo macie żal, do Kościoła. Miejcie żal do
        rodziców, którzy przynieśli was do chrztu a nie umieli przekazać wam wiary (sami
        pewnie jej nie mają). Ale wy zrobicie podobnie. Też zaniesiecie dzieci do
        chrztu, poślecie do komunii a kiedy przyjdzie czas poprosicie o kościelny
        pogrzeb. Plemię żmijowe, mówi wam to coś?
        • miszczu.pll dlaczego to kler w takim razie chrzci? 05.05.10, 15:12
          bo chodzi mu o forsę zgredzie katolicki
          • basia8.93 Re: dlaczego to kler w takim razie chrzci? 05.05.10, 15:51
            ale za forsą ma iść dostępność... więc ma rację. dlaczego go wyzywasz?
        • yan.nick Re: Sąd: Nie płacisz podatku - nie bierzesz udzia 05.05.10, 16:54
          fletniapana napisał:
          Plemię żmijowe, mówi wam to coś?

          Takie słowa mógłby napisać tylko zakamuflowany ksiądz. No cóż, żal, że nie
          płacą? Bo chyba nie żal owieczek, w końcu to zwykła fucha.
        • japierdolepo3kroc Re: Sąd: Nie płacisz podatku - nie bierzesz udzia 05.05.10, 17:06
          Łatwo jest uogólniać, prawda? Ja jestem ochrzczona, ale dzici chrzcić nie będę i
          pogrzebu nie chcę, chcę być spalona i rozsypana, żeby mieć po śmierci święty
          spokój, o.

          I co? Nie pasuję jakoś do twojego schematu. Więc zastanów się co mówisz, jeśli
          mówisz o wyimaginowanych "wszystkich".

          PS. Czas zacząć myśleć nad apostazją, z tym, że to niestety utrudniane jest...
          • ziuteksmutek Re: Sąd: Nie płacisz podatku - nie bierzesz udzia 05.05.10, 19:34
            Ale "japierdolepo3kroc" poddając się apostazie tym samym uznajesz KK za
            instytucję zwierzchnią nad sobą. Nie ma nic lepszego jak obojętność wobec KK.
            Nie chodzić tam, nie głosować na polityków zadeklarowanych katolików i spokój.
            Od długiego już czasu obserwuję coraz większe oderwanie się KK od rzeczywistości
            a ludzi rozumnych od KK. Liczę że niebawem pojawią się politycy którzy właśnie
            model niemiecki rozdziału kościoła od państwa zaczną propagować w swoich
            programach i oni zaczną zdobywać głosy tych co przejrzeli hipokryzję KK. Wtedy
            przyjdzie czas na modyfikację umowy konkordatowej i wprowadzenie podatku
            celowego od wierzących na rzecz kościoła konkretnego wyznania.
            Być może znajdzie się ktoś odważny i zaskarży umowę konkordatową i wydawanie
            jego podatków na kościół, z którym on nie jest związany i że jest to sprzeczne z
            konstytucją. Kto wie czy można (kto może być stroną) i gdzie można taką sprawę
            złożyć?
            • al675.39312 Re: Sąd: Nie płacisz podatku - nie bierzesz udzia 06.05.10, 00:59
              ziuteksmutek napisał> Być może znajdzie się ktoś odważny i zaskarży
              umowę konkordatową i wydawanie
              > jego podatków na kościół, z którym on nie jest związany i że jest
              to sprzeczne > z> konstytucją. Kto wie czy można (kto może być
              stroną) i gdzie można taką sprawę> złożyć?

              Konkordat zgodnie z obowiązującym prawem jest nieważny, bo został
              zawarty bezprawnie, przez jakieś nieznaczące osoby, cichcem i bez
              wiedzy Narodu. Tak ważne sprawy, obciążające budżet Państwa, czyli
              kieszenie Polaków muszą być poprzedzone referendum, którego nie było.
            • bemkaaa Re: Sąd: Nie płacisz podatku - nie bierzesz udzia 08.05.10, 00:32
              Niestety nic samo się nie zmieni! Apostazja to bardzo znacząca forma aktywnego
              sprzeciwu. Gdyby wszyscy, którzy potępiają KK dokonali aktu apostazji to by była
              siła! W obecnej sytuacji KK MA REALNĄ WŁADZĘ I JĄ REGULARNIE WYKORZYSTUJE! To fakt.
              Obojętna postawa to zdecydowanie za mało, czekanie na polityków, którzą
              przestaną się korzyć przed KK jest becelowe - tacy się nie pojawią, jeśli
              najpierw nie powstanie silny ruch społecznego sprzeciwu wobec KK. Apostazja to
              pierwszy krok, nie wolno tego zaniedbywać!
              Tak jest to upokarzające, że muszę tracić czas i energię na wypisanie z
              instytucji, do ktorej mnie zapisano jak byłam nieświadomym niczego dzieckiem,
              ale bardziej upokarzające w moim mniemaniu jest bierne obserwowanie karygodnych
              poczynań KK i destrukcyjnego wpływu jaki ma na nasze społeczeństwo.
        • greg0.75 Re: Sąd: Nie płacisz podatku - nie bierzesz udzia 05.05.10, 17:17
          > Te 98% czy 95% to liczba ochrzczonych.

          A nie. Te liczby wychodzą z badań statystycznych - 94,7% uważa się za katolików, 2,8% przyznaje się do innych wyznań, 2,1% deklaruje się jako bezwyznaniowi.
          Faktycznie, regularnie praktykujących jest 54%.
          www.cbos.pl/SPISKOM.POL/2009/K_034_09.PDF
          • deval Re: Sąd: Nie płacisz podatku - nie bierzesz udzia 05.05.10, 18:31
            Ciekawe statystyki. 94,7% deklaruje się jako katolicy ale już w Boga wierzy
            bezwarunkowo 61%, 70% wierzy w Niebo, a w piekło bezpośrednio tylko 32%, modli
            się codziennie tylko 50%. Żeby było śmieszniej - 61% wierzy w karmę (tu inaczej
            nazwaną), która jest SPRZECZNA z wiarą katolicką. A co trzeci - wierzy w
            reinkarnację. Ot - ciekawostka.
        • luni8 Re: Sąd: Nie płacisz podatku - nie bierzesz udzia 05.05.10, 17:17
          > teraz należy zadać sobie pytanie: dlaczego tyle niewierzących,
          > niepraktykujących osób chrzci swoje dzieci?

          Wygoda, tradycja i otoczenie.
          Nieochrzczenie dziecka powoduje że rodzice pojawią się na językach, zwykle rodzina również na to krzywo patrzy. A i większości z nich nie przejdzie przez myśl by nie ochrzcić głównie dlatego że "tak należy"
        • kireta21 Re: Sąd: Nie płacisz podatku - nie bierzesz udzia 05.05.10, 18:15
          > dlaczego tyle niewierzących, niepraktykujących osób chrzci swoje dzieci?

          Ponieważ wraz z chrystianizacją europy chrzest uzupełnił, a potem zastąpił
          ceremonię nadania dziecku imienia. Wiele sakramentów w ten sposób utrwaliło się
          w kulturze, nawet jeśli ich związek z samą wiarą był nikły (np. długo
          sakramentem były także postrzyżyny).
        • hulababula Re: Sąd: Nie płacisz podatku - nie bierzesz udzia 05.05.10, 18:44
          Tak, to prawda. Samemu jestem ochrzczony, ale nie wierzący. Myślę, że wiele
          rodziców chce dać dzieciom wybór, bo myślą, że dziecko w każdej chwili będzie z
          wiary mogło zrezygnować, a ochrzcić się będąc dorosłym już tak prosto nie jest.
          Są też oczywiście inne powody. W moim przypadku, zostałem ochrzczony po ty, by
          nie dyskryminowano i szykanowano mnie potem w szkole tak jak było to w przypadku
          mojego starszego rodzeństwa. A samemu wierzyłem i czasami do kościoła chodziłem
          aż do 16 roku życia, kiedy się nawróciłem na bycie ateistą :) I nie mogę mieć o
          to wszystko do moich rodziców żalu, bo taka jest w Polsce presja społeczna - by
          na wszystkie strony okazywać jak to się bardzo wierzy w Boga, jak to się bardzo
          katolicyzm praktykuje. Ot tak, na pokaz. I nie, nie zamierzam ochrzcić moich
          dzieci. Czasy się zmieniły.
        • ziuteksmutek Re: Sąd: Nie płacisz podatku - nie bierzesz udzia 05.05.10, 19:21
          Niestety nasi rodzice nie pytali nas o zdanie, po prostu wzięli nas i zanieśli
          do kościoła by poddać obrządkowi chrztu. Zadajcie sobie pytanie, czy jakby
          rodzice wybrali wam żonę czy męża to też byście byli z tym pogodzeni? Kiedyś tak
          przecież było i KK to swoim autorytetem firmował. Poszukajcie w historii od
          kiedy przestał?

          Ja nie zamierzam nosić swoich dzieci do chrztu bo nie wierzę w te gusła. Jednak
          jeśli moje dzieci osiągną pełnoletność i będą kiedyś chciały przyjąć jakąś wiarę
          to nie będę im zabraniał. Mają swój rozum i świadomość - proszę bardzo ale nic
          na siłę.
        • bbuldogg Re: Sąd: Nie płacisz podatku - nie bierzesz udzia 05.05.10, 20:28
          Dziecko mam ochrzczone, bo chcieli tego dziadkowie, przez szacunek
          dla nich. Wszystko zorganizowali, głupio było nadal sie sprzeciwiać,
          choć jestem niezadowolony z obrotu rzeczy i zapowiedziałem, że to
          ostatni raz, takie "wymuszenie". Uważam, ze to było nie fair.
          decyzję o Kosciele, przynależności człowiek powinien podejmować sam,
          świadomie. Na tym by sie skończyło, ale w szkole jest religia, za
          mało dzieci zgłosiło się na etykę. Moje dziecko nei chodziło na
          religię i było wyzywane od złoczyńców, zbrodniarzy przez kolegów w
          klasie. w nastepnym roku sie zapisało i będzie miało komunię. To
          farsa. Ale kościół to fabryka wiernych. taśmę produkcuyjną założył w
          szkołąch, a dzieci w wieku komunijnym są wpływowe. Kościół ma takich
          wiernych, o jakich się stara. Wybrakowanych, bo w dużej części
          zdobywanych siłą przez konformistycznie myślących dziadków, przez
          lekcje religii narzucone w szkole.
      • akkj Re: Sąd: Nie płacisz podatku - nie bierzesz udzia 05.05.10, 15:55
        Jesteś skrajny wręcz optymista. Jeżeli masz na myśli Polskę, to taki podatek
        płaciłoby najwyżej 10% "wiernych".

        grey_hound napisała:

        > Od razu by sie okazało, że pogłowie owieczek nie wynosi to 98,8 procenta, jak w
        > idzi to Kościół, ale może 50-70%.
        • yan.nick Re: Sąd: Nie płacisz podatku - nie bierzesz udzia 05.05.10, 16:56
          akkj napisał:

          > Jesteś skrajny wręcz optymista. Jeżeli masz na myśli Polskę, to taki podatek
          > płaciłoby najwyżej 10% "wiernych".
          >
          Też tak myślę. To mniej więcej tak jak z nieoryginalnymi kasetami czy
          płytami, chociaż może to złe porównanie? Pewnie więcej by kupiło oryginały,
          gdyby nie były tak drogie. Co więc w tym przypadku jest tym oryginałem? Czas
          pokaże.
    • pistulka3 Sąd: Nie płacisz podatku - nie bierzesz udziału... 05.05.10, 14:41
      Nic, Zero,Marnego Grosza bym nie dał na organizacje pod nazwą krk!!!
      • fletniapana Re: Sąd: Nie płacisz podatku - nie bierzesz udzia 05.05.10, 14:52
        Przecież nie dajesz. Więc po co ten krzyk?
        • babaqba Re: Sąd: Nie płacisz podatku - nie bierzesz udzia 05.05.10, 14:54
          letniapana napisał:

          > Przecież nie dajesz. Więc po co ten krzyk?

          Daje. Przymusowo. Każdy płacący podatki daje. Dzieci w kraju głodują a
          państwo przekazuje olbrzymie środki kościołowi. Pod różnymi
          pretekstami, większość niezgodnie z prawem. Takie to państwo "prawa i
          sprawiedliwości". Tfu!
          • fletniapana Re: Sąd: Nie płacisz podatku - nie bierzesz udzia 05.05.10, 15:02
            Poproszę jaśniej. Jakież to kwoty państwo polskie przekazuje kościołowi.
            • maura4 Re: Sąd: Nie płacisz podatku - nie bierzesz udzia 05.05.10, 15:08
              Ostatnie zapytanie w sejmmie o to, jakie kwoty idą z budżetu na KK
              było pare lat temu ( 4-5 ?). Wtedy padła kwota ok 5 mld. zl. Dziś
              pewnie więcej.
              • fletniapana Re: Sąd: Nie płacisz podatku - nie bierzesz udzia 05.05.10, 15:38
                Masz pewnie na myśli fundusz kościelny, finansowanie uczelni katolickich oraz
                finansowanie nauczania religii w szkołach. Nie widzę niczego dziwnego w tym , że
                podatki (płacone w większości przez osoby przyznające się do związku z
                kościołem) przeznaczone są również na te cele.

                Oprócz tego co państwo daje (a właściwie przekazuje) Kościołowi są też konkretne
                kwoty które z Kościoła ściąga. Mam na myśli vat od energii elektrycznej,
                ogrzewania, paliwa oraz wszelkich towarów i usług z których Kościół korzysta. To
                w skali kraju jest ogromna kwota.
                • green_feldkurat_katz Re: Sąd: Nie płacisz podatku - nie bierzesz udzia 05.05.10, 15:51
                  Tylko dlaczego ja, jako niekatolik, też się mam dokładać do tej
                  instytucji (krk), której, delikatnie mówiąc, niepoważam.
                • maura4 Re: Sąd: Nie płacisz podatku - nie bierzesz udzia 05.05.10, 17:03
                  Co tam dokładnie jest finansowane nie wiem, ale kwota jest ogromna.
                  Na pewno też kapelani szpitalni i inni z niemałą pensją. Kościoły
                  garnizonowe. Niedawno prasa donosiła o jednym, który jest
                  utrzymywany przez państwo, chociaż jednostka wojskowa została
                  zlikwidowana. Mnie się to nie podoba, bo KK powinien utrzymywać się
                  z podatków płaconych przez wiernych. Jeżeli komuś zależy w
                  inwestowanie w życie wieczne to będzie płacił, kto nie chce to nie.
                  • bbuldogg Re: Sąd: Nie płacisz podatku - nie bierzesz udzia 05.05.10, 20:35
                    Tak, kapłani wojskowi i szpitalni też są finansowani przez Państwo.
                    Co więcej finansowane są emrytury ksiezy i zakonnic (a to spora
                    ilosć osób), a to grupa, która nie płaci składek emerytalnych.
                • smarek12 Re: Sąd: Nie płacisz podatku - nie bierzesz udzia 06.05.10, 11:36
                  Co tam 6- 7 miliardow wyciaganych z naszych wspolnych pieniedzy przez
                  oblesnych pasozytow?
                  Przeciez za prad placa!
                  Ot pokretna katolicka logika, ech katole glupole.
            • uwolnic_cyce Re: Sąd: Nie płacisz podatku - nie bierzesz udzia 05.05.10, 15:30
              fletniapana napisał:

              > Poproszę jaśniej. Jakież to kwoty państwo polskie przekazuje
              kościołowi.
              Jakie rzeczywiste kwoty to tego się nigdy nie dowiemy. Zaś
              rozmaitość celów na, które owe kwoty, są przeznaczane nie daje się
              tak łatwo wyodrębnić. Bo zwyczajnie jest ich za dużo.
              A dla przykładu: miasteczko 35 tyś na pn Polski posiada 6 lub 7
              budowli sakralnych (budowla sakralna - obiekt z wiecznie cieknącym
              dachem)a rada miejska uchwala co roku rozmaite kwoty na te cieknące
              dachy ( a to trzeba oddać do renowacji ołtarz, a to położyć nową
              marmurową posadzkę, jeszcze innym razem odnowić figurą patrona).
              Radni dobrze wiedzą, że przecież trzeba będzie poświęcić
              kolejnego "Orlika", pokropić nowe rondo im ks. Popiełuszki, czy
              innego papieża.
              To tylko taki mały drobiazg w skali mikro.
              A w skali makro to np. wypłaty dla księży za wdrażenie młodzieży w
              wiarę, albo opłacanie kształcenia kościelnych kadr. O drobych 20
              bańkach na opaczność boską, ulgach lub zwolnieniach podatkowych,
              emeryturach i rentach,o funduszach przekazywanych kościelnym
              organizacjom pozarządowymi, o przejmowaniu gruntów i nieruchomości
              za bezcen i tysiącu innych rzeczy chyba nie wato wspominać.
              Tacy sami a taca między nami.
            • kolander Re: Sąd: Nie płacisz podatku - nie bierzesz udzia 05.05.10, 17:01
              sorry, ale półgłówkom nie ma sensu tłumaczyć.
            • zigzaur Re: Sąd: Nie płacisz podatku - nie bierzesz udzia 05.05.10, 18:19
              A choćby zatrudnianie księży na państwowych etatach: kapelanów, katechetów itd.
        • ministrant15 Re: Sąd: Nie płacisz podatku - nie bierzesz udzia 05.05.10, 15:09
          fletniapana napisał:

          > Przecież nie dajesz. Więc po co ten krzyk?

          Durniu, Państwo mi obcina bez mojej zgody w ramach zawartego z
          Watykanem, jednostronnie korzystnego porozumienia zwanego
          Konkordatem i z tego finansuje kościół. Współsprawcy tego skandalu
          mają zapewnione dozgonne "błogosławieństwo" przez kościół. Udajesz
          idiotę, czy naprawdę jesteś?.
          • fletniapana Re: Sąd: Nie płacisz podatku - nie bierzesz udzia 05.05.10, 15:43
            Dla ciebie mogę być.

            Ale odpowiem tak: ok połowa Polaków to ludzie wierzący i praktykujący. A więc ok
            połowa budżetu to pieniądze wypracowane przez nich. Nie wiedzę niczego dziwnego
            w tym, że część pieniędzy przeznaczana jest na cele kościelne. Podobnie jak nie
            widzę niczego dziwnego w tym, że część pieniędzy idzie na finansowanie partii
            politycznych. Także tych, których nie popieram.
            • fidelxxx Re: Sąd: Nie płacisz podatku - nie bierzesz udzia 05.05.10, 16:02
              Tylko w tej materii panują pewne zasady - wsparcie państwa partie otrzymują
              chyba po przekroczeniu 5% w wyborach parlamentarnych.

              W kwestii wyznaniowej kasę dostają jedynie katolicy rzymscy.
              Ani prawosławni, ani protestanci maści wszelakiej, ani muzułmanie nie dostają
              NIC, ZERO, NULL. Więc albo kasę dostają wszyscy albo na przykład powyżej pułapu
              50 tysięcy wyznawców kwota jest liczona od głowy wyznawcy. Wtedy musiano by
              niestety dla kościoła katolickiego policzyć dokładnie ilu jest wyznawców, a
              wtedy dupa zbita.
              • tomeyk Re: Sąd: Nie płacisz podatku - nie bierzesz udzia 05.05.10, 16:32
                > Tylko w tej materii panują pewne zasady - wsparcie państwa partie
                otrzymują
                > chyba po przekroczeniu 5% w wyborach parlamentarnych.
                >
                > W kwestii wyznaniowej kasę dostają jedynie katolicy rzymscy.
                > Ani prawosławni, ani protestanci maści wszelakiej, ani muzułmanie
                nie dostają
                > NIC, ZERO, NULL.

                Inne wyznania poza Kościołem Rzymskokatolickim nie przekroczyły
                progu 5%. Logiczne więc, że tylko on dostaje :)

                • zigzaur Re: Sąd: Nie płacisz podatku - nie bierzesz udzia 05.05.10, 18:25
                  Podobnie jak w wyborach, preferencje ludzi mogą się zmieniać.

                  Proszę przeczytać (po powiększeniu) Graph 2. Tam podano procenty praktykujących
                  członków kościołów w różnych krajach Europy:

                  finland.fi/Public/default.aspx?contentid=160099&nodeid=41800&culture=en-US
                  W kategorii krajów katolickich Polska zajmuje DRUGIE (po Malcie) miejsce w
                  Europie. Wskaźnik procentowy dotyczy liczby osób, które przynajmniej raz w
                  miesiącu uczestniczą w obrzędach religijnych.
              • yan.nick Re: Sąd: Nie płacisz podatku - nie bierzesz udzia 05.05.10, 17:02
                fidelxxx napisał:

                > Tylko w tej materii panują pewne zasady - wsparcie państwa partie otrzymują
                > chyba po przekroczeniu 5% w wyborach parlamentarnych.
                >
                Łatwo byłoby obliczyć ilu płaci i na jakie wyznanie deklarują. Stąd żadne 5 %
                byłoby niepotrzebne. Ilu płaci, tyle dostaje (po potrącenu opłat
                administracyjnych oczywiście). Z tych pieniędzy pokrywane byłyby lekcje religii
                (ale, nie płacisz, nie uczęszczasz, wydziały teologii, seminaria, odnawianie
                budynków sakralnych, emerytury księży etc.) Byłby chociaż porządek.
            • maura4 Re: Sąd: Nie płacisz podatku - nie bierzesz udzia 05.05.10, 17:33
              Może i tak, tylko zadaniem państwa nie jest dbanie o twoje
              zbawienie, a o twoje życie tu na ziemi. Do zbawienia nie są chyba
              potrzebne tak wielkie inwestycje kościelne, kapelani we wszystkich
              prawie instytucjach. Kto jeszcze pamięta, że w schyłkowej fazie
              rządów PiS przymierzano sie do wprowadzenia kapelana do każdego
              komisariatu. Następna armia księży na utrzymanie nas wszystkich. Na
              szczęście padł PiS a z nim pomysł. Także powinien być wyodrębniony
              podatek kościelny i z tego polisy na życie wieczne powinny być
              opłacane. Każdy wiedziałby wtedy co mu się należy, a ksiądz nie
              mógłby odmówić np. pochówku, bo ten zostałby już opłacony. Gdyby
              jednak nie wywiązał się ze z góry opłaconej usługi, to wierny mógłby
              podać go do sądu. Raczej rodzina.
          • basia8.93 Re: Sąd: Nie płacisz podatku - nie bierzesz udzia 05.05.10, 15:55
            ministrant15 napisał: Durniu, Państwo mi obcina bez mojej zgody w ramach zawartego z
            > Watykanem, jednostronnie korzystnego porozumienia zwanego
            > Konkordatem i z tego finansuje kościół.

            a ja nie lubię sportu, a i tak go finansuję. durniu?
            • maura4 Re: Sąd: Nie płacisz podatku - nie bierzesz udzia 05.05.10, 17:22
              Basieńko, ależ finansowanie życia doczesnego to zadanie państwa.
              Może lubisz operę, a kibic nie. O życie wieczne każdy powinien
              zadbać sam i je finansować. To nie jest zadanie państwa.
            • saniba Re: Sąd: Nie płacisz podatku - nie bierzesz udzia 05.05.10, 17:29
              Ja zaś nie lubię TVP i też ją jestem zmuszana finansować.
            • ministrant15 Re: Sąd: Nie płacisz podatku - nie bierzesz udzia 05.05.10, 17:42
              basia8.93 napisała:
              > a ja nie lubię sportu, a i tak go finansuję. durniu?

              Bo jeżeli jesteś obywatelem tego Państwa i jest Ono Twoją Ojczyzną
              to Twój psi obowiązek. Natomiast finansowanie obcego Państwa to
              obowiązek tych, którzy z nim kolaborują a nie wszystkich mieszkańów
              Polski, durniu.
              • jonnek Wszyscy macie rację 05.05.10, 18:17
                Tak naprawde to wszyscy macie rację - państwo nie powinno dotowac ani sportu (wyczynowego - powszechne wychowanie sportowe to co innego), ani opery czy teatru, ani żadnego kościoła.
                Państwo powinno dbać o funkcjonowanie infrastruktury państwa - pocżąwszy od sądów, poprzez policję, wojsko (choc tu też można by się zastanowić nad sensem), drogi, szkolnictwo i opieke nad najsłabszymi jednostkami (osoby niepełnosprawne i upośledzone).
                Tymczasem państwo zajmuje sie wszystkim, a najmniej tym, czym naprawde powinno.
                • 4g63 Re: Wszyscy macie rację 05.05.10, 21:05
                  to jest problem polski, trwa on od kilkudziesięciu lat, jednak masa pasożytów obsiadających podatki nie dopuści do uwolnienia większości z wymienionych przez ciebie dziedzin, po prostu dla tych pasożytów to świetny sposób na dochód bez żadnego wysiłku, rozbijają się z nudów swoimi mercami i bmwicami, a my im płacimy, i myślisz że uda się to zmienić?? chyba jedynie kompletny przewrót by to zmienił, może właśnie w grecji taki się zaczyna? może tam już mieli dość wyzysku, bo prywata sprzedajnej kliki może spowodować zniszczenie całego kraju, niestety... i jeszcze żeby było śmieszniej nazywa się to demokracją...
            • zigzaur Re: Sąd: Nie płacisz podatku - nie bierzesz udzia 05.05.10, 18:26
              A ja nie lubię górników i rolników, zwłaszcza tych bogatych. I też ich finansuję.
      • ministrant15 Re: Sąd: Nie płacisz podatku - nie bierzesz udzia 05.05.10, 15:01
        Dlatego te czarne nieroby boją się jak ognia piekielnego
        wprowadzenia podatku kościelnego, jak to jest w Niemczech i Austrii.
        Potrafią liczyć i wiedzą doskonale, że nagle liczba katolikow z 98,8
        zmieniłaby się na 20 %. Ponieważ w Polsce decyduje o wszystkim
        Watykan, żadne uczciwe propozycje nie mają szans na wprowadzenie.
        Dziwi bezsilność Rządu Polskiego i niechęć do wprowadzenia unijnych
        wzorców polegających na opodatkowaniu katolików i utrzymywaniu
        kościoła przez swoich wiernych a nie z budżetu.
        • 4g63 Re: Sąd: Nie płacisz podatku - nie bierzesz udzia 05.05.10, 21:06
          > Dziwi bezsilność Rządu Polskiego i niechęć do wprowadzenia unijnych

          no cóż, może boją się gniewu bożego (sqrwysyni i debile) ?
    • zwyklaosoba Prawa od sakramentów nie tracą, bo 05.05.10, 14:45
      uzyskali je na mocy chrztu. To prawo może czasowo zawiesić ekskomunika, ale na
      pewno człowiek ochrzczony nie może tego prawa stracić. A pogrzeb nie jest
      sakramentem.
      • annajustyna Re: Prawa od sakramentów nie tracą, bo 05.05.10, 14:52
        To taki absurd: wg KK niemieckiego nieplacenie podatku oznacza wlasnie
        ekskomunike, wg papieza jednak nie. Gosciu nie powinien w ogole rozwiazywac tego
        problemu przed sadem swieckim, tylko pisac petycje do Rzymu.
      • maura4 Re: Prawa od sakramentów nie tracą, bo 05.05.10, 14:55
        Pogrzeb jest usługą, za którą trzeba zapłacić. U nas to najdroższa
        usługa. W Niemczech zdaje sie płaci sie podatek kościelny, a
        wszystkie usługi sa bezpłatne. Trzeba się na coś zdecydować. Chcesz
        należeć do kółka myśliwskiego czy innej organizacji i mieć wpływ na
        jej działalność, to musisz być jej członkiem i uiszczać składki. Tak
        samo z kościołem.
      • dead.evil Re: Prawa od sakramentów nie tracą, bo 05.05.10, 15:04
        Zgoda, pogrzeb nie jest sakramentem.

        Ale prawo do sakramentów można stracić zaciągając na siebie ekskomunikę
        - a apostazja jest ekskomuniką na życzenie.
        • annajustyna Re: Prawa od sakramentów nie tracą, bo 05.05.10, 15:07
          Tylko ze wg Kodeksu kanonicznego nie mozna jej dokonac, nie placac podatku...
          • brytnej Re: Prawa od sakramentów nie tracą, bo 06.05.10, 10:03
            annajustyna napisała:

            > Tylko ze wg Kodeksu kanonicznego nie mozna jej dokonac, nie placac
            podatku...

            Tylko zeby nie placic podatku, trzeba przed Urzedem Stanu lub Sadem
            Urzedowym (w zaleznosci od kraju zwiazkowego) zlozyc oswiadczenie o
            wystapieniu z kosciola lub gminy wyznaniowej, ktore z kolei
            przekazywane jest tej gminie.
    • dobredowcipy Sąd: Nie płacisz podatku - nie bierzesz udziału... 05.05.10, 14:46
      Tak mi się skojarzyło: Icek i Szlomo zwiedzają Watykan, podziwiają dzieła
      sztuki i całe bogactwo, Icek Mówi do Szlomo: popatrz, a zaczynali od stajenki.
    • kamelia04.08.2007 Sąd: Nie płacisz podatku - nie bierzesz udziału... 05.05.10, 14:56
      w Pl tez powinien byc podatek kościelny, kosciół by na tym lepeij wyszedł niz
      teraz, bo by przeciez płacilo go 95% i nikt by sie nie czepiał, ze biora
      piewniadze z budżetu panstwa (juz i tak tyle nabrali), by płacili go sami
      wierni z własnej nieprzymuszonej woli.

      Ciekawe dlaczego nikt go nie chce tego podatku, skoro jest dobry...
      • orion-nemo Re: Sąd: Nie płacisz podatku - nie bierzesz udzia 05.05.10, 18:15
        A przede wszystkim - okazałoby się ile tak naprawdę ludzi utożsamia się z KK.
        Może wreszcie nastałby koniec tego mitu o ponad 90% katolików w Polsce
        (bazującego na statystykach tych których ochrzczono, co jest równoznaczne z
        włączeniem do Kościoła). Na bazie tej fikcji (o rzekomej katolickiej większości)
        wprowadzono wiele rzeczy...
        No ale hierarchia KK w Polsce jest przeciw, ponieważ popsuło by im to statystyki
        i już nie mogliby się chełpić że Polska to kraj katolicki. Dowodem na to że KK
        nie chce łatwo wypuścić z rąk "dojnych owieczek" jest zaostrzenie procedury
        wystąpienia z KK (apostazji). Teraz trzeba udać się osobiście do proboszcza i to
        w towarzystwie 2 świadków (najlepiej rodziców chrzestnych) i po odbyciu "rozmowy
        ostrzegawczej" nazywającej się rzekomo "duszpasterską" złożyć podpis pod
        stosownym dokumentem....
        • bemkaaa Re: Sąd: Nie płacisz podatku - nie bierzesz udzia 08.05.10, 00:48
          Moja apostazja trwała 10 min - kulturalny ksiądz, krótka rozmowa i koniec.
          Przyprowadziłam ze sobą 2 znajomych, też już po apostazji. Warto się zdobyć na
          ten krok, bo to jeden z niewielu wymiernych sposobów zademonstrowania swojego
          sprzeciwu wobec KK
    • anuszka_ha3.agh.edu.pl To się dopiero nazywa państwo wyznaniowe! 05.05.10, 15:01
      To się dopiero nazywa państwo wyznaniowe, gdy sąd państwowy decyduje, czy
      należę, czy nie należę do Kościoła. :-/
      • maura4 Re: To się dopiero nazywa państwo wyznaniowe! 05.05.10, 15:14
        No nie. W państwie wyznaniowym sąd nie przyjąłby takiej sprawy, bo
        decyzja nleżalaby wyłącznie do kościoła, a państwowy organ prawny
        nie miałby nic do gadania. Tak jak u nas. Mogą cię po nazwisku
        wyczytać z ambony, że np. nie chodzisz na religię i państwowemu
        sądowi nic do tego. Nawet ustawa o ochronie danych osobowych ich nie
        obowiązuje.
        • anuszka_ha3.agh.edu.pl Re: To się dopiero nazywa państwo wyznaniowe! 05.05.10, 20:39
          maura4 napisała:

          > No nie. W państwie wyznaniowym sąd nie przyjąłby takiej sprawy, bo
          > decyzja nleżalaby wyłącznie do kościoła, a państwowy organ prawny
          > nie miałby nic do gadania.

          O, bynajmniej. Otóż w Niemczech w opisanym przypadku sąd państwowy jest na
          służbie Kościoła, który posługuje się tą państwową instytucją by określać, czy
          ktoś jest katolikiem, czy też nie. Z całym uszanowaniem dla proporcji, ale
          metoda ta jest podobna do niegdysiejszego palenia heretyków - też władza
          kościelna oddawała tam sprawę władzy świeckiej.
          • nessie-jp Re: To się dopiero nazywa państwo wyznaniowe! 05.05.10, 21:22
            > O, bynajmniej. Otóż w Niemczech w opisanym przypadku sąd państwowy jest na
            > służbie Kościoła, który posługuje się tą państwową instytucją by określać, czy
            > ktoś jest katolikiem, czy też nie.

            A jak inaczej sobie wyobrażasz
            • anuszka_ha3.agh.edu.pl Re: To się dopiero nazywa państwo wyznaniowe! 06.05.10, 11:18
              Nessie, gdyby przynależność religijna była rzeczą taką samą, jak przynależność
              do organizacji i stowarzyszeń, a nie sprawą sumienia - to nie byłoby tyle hałasu
              o świeckość państwa, hidżaby, wieszanie krzyży itp.

              To nie jest to samo. Proszę, nie sprowadzaj religii do klubu z regulaminem.
              • nessie-jp Re: To się dopiero nazywa państwo wyznaniowe! 06.05.10, 14:06
                > To nie jest to samo. Proszę, nie sprowadzaj religii do klubu z regulaminem.

                Ale do tego (i tylko do tego) się sprowadza stosunek obywatel-związek wyznaniowy
                przed sądem powszechnym jakiegoś kraju. Przecież sąd nie orzeka o RELIGII
                obywatela, tylko o jego przynależności do zarejestrowanej w kraju organizacji.

                W dokładnie taki sam sposób związek wyznaniowy występuje przed sądem powszechnym
                np. o odszkodowania, unieważnienie przetargu, rozstrzygnięcie sporu przy
                realizacji kontraktu
        • anuszka_ha3.agh.edu.pl Re: To się dopiero nazywa państwo wyznaniowe! 05.05.10, 21:08
          maura4 napisała:

          > No nie. W państwie wyznaniowym sąd nie przyjąłby takiej sprawy, bo
          > decyzja nleżalaby wyłącznie do kościoła, a państwowy organ prawny
          > nie miałby nic do gadania. Tak jak u nas. Mogą cię po nazwisku
          > wyczytać z ambony, że np. nie chodzisz na religię i państwowemu
          > sądowi nic do tego. Nawet ustawa o ochronie danych osobowych ich nie
          > obowiązuje.

          Hihi, właśnie zauważyłam, że powyżej sama piszesz coś, co właściwie potwierdza
          MOJĄ tezę:

          maura4 napisała:
          > zadaniem państwa nie jest dbanie o twoje
          > zbawienie, a o twoje życie tu na ziemi

          :-)
      • zigzaur Re: To się dopiero nazywa państwo wyznaniowe! 05.05.10, 18:28
        Hehe, nie tylko.
        Przyjmując się do pracy musisz w ankiecie podać przynależność wyznaniową. Chodzi
        o to, aby pracodawca wiedział, kiedy przysługują ci dni wolne z powodu święta
        religijnego.
        • anuszka_ha3.agh.edu.pl Re: To się dopiero nazywa państwo wyznaniowe! 05.05.10, 20:30
          zigzaur napisał:

          > Hehe, nie tylko.
          > Przyjmując się do pracy musisz w ankiecie podać przynależność wyznaniową. Chodz
          > i
          > o to, aby pracodawca wiedział, kiedy przysługują ci dni wolne z powodu święta
          > religijnego.

          Również chodzi o odprowadzanie podatku kościelnego.

          Przy meldunku w nowym miejscu zamieszkania też trzeba wpisywać wyznanie.

          Dla mnie polska Konstytucja jest lepsza - organy państwa nie mogą wymagać od
          obywatela ujawniania przynależności wyznaniowej.
          • maura4 Re: To się dopiero nazywa państwo wyznaniowe! 05.05.10, 21:03
            Jak to nie, a w szkole a nawet w przedszkolu ?. Chociaż od paru lat
            jest tak, że nie musisz deklarować udziału dziecka w zajęciach
            religii, a ci co nie chcą muszą składać oświadczenia. To chyba
            zupełnie niezgodne z ustawą zasadniczą.
            • anuszka_ha3.agh.edu.pl Re: To się dopiero nazywa państwo wyznaniowe! 06.05.10, 11:20
              maura4 napisała:

              > Jak to nie, a w szkole a nawet w przedszkolu ?. Chociaż od paru lat
              > jest tak, że nie musisz deklarować udziału dziecka w zajęciach
              > religii, a ci co nie chcą muszą składać oświadczenia. To chyba
              > zupełnie niezgodne z ustawą zasadniczą.

              Co prawda nie jest to stricte deklaracja wyznania - mnóstwo niewierzących i tak
              posyła dzieci na religię. Ale ogólnie zgadzam się, że choć mamy dobre prawo, to
              nie przestrzegane.
        • brytnej Re: To się dopiero nazywa państwo wyznaniowe! 06.05.10, 10:06
          zigzaur napisał:

          > Hehe, nie tylko.
          > Przyjmując się do pracy musisz w ankiecie podać przynależność
          wyznaniową.

          Niekoniecznie. Przyjmujac sie do pracy skladasz karte podatkowa, tam
          jest zanotowana przynaleznosc religijna Twoja i Twojego
          malzonka/malzonki/partnera/partnerki.
          • zigzaur Re: To się dopiero nazywa państwo wyznaniowe! 06.05.10, 10:49
            W każdym razie, pracodawcy znana jest przynależność wyznaniowa pracownika. Ale z
            punktu widzenia pracodawcy chodzi o dni świąteczne. Na przykład, mojżeszowi mogą
            pracować w Boże Narodzenie czy Wielkanoc ale nie będą pracować w Rosz Haszan czy
            Jom Kippur. Podobnie ewangelik może pracować w Boże Ciało.
            • brytnej Re: To się dopiero nazywa państwo wyznaniowe! 06.05.10, 12:41
              zigzaur napisał:

              > W każdym razie, pracodawcy znana jest przynależność wyznaniowa
              pracownika. Ale
              > z
              > punktu widzenia pracodawcy chodzi o dni świąteczne. Na przykład,
              mojżeszowi mog
              > ą
              > pracować w Boże Narodzenie czy Wielkanoc ale nie będą pracować w
              Rosz Haszan cz
              > y
              > Jom Kippur. Podobnie ewangelik może pracować w Boże Ciało.

              O ile wiem, nie calkiem. W ustalone prawem krajowym dni swiateczne
              nie wolno pracowac, tak ze np. ewangelik nie bedzie mogl pracowac w
              Boze Cialo, jesli jest ono w danym kraju dniem wolnym (a jest w 5
              krajach chyba tylko wolne). Z kolei wedle mojej wiedzy katolik musi
              pracowac w Boze Cialo, jesli nie jest dniem wolnym, np. w NRW.
    • racjo-nalny Sąd: Nie płacisz podatku - nie bierzesz udziału... 05.05.10, 15:04
      I bardzo dobrze dla tych ludzi, że nie są częścią tej krwiopijczej instytucji
      zwanej kościołem katolickim. Jak chcą należeć do wspólnoty religijnej to niech
      sobie znajdą taką, która jest dla ludzi, a nie dla pieniędzy.
      • kazik.k Re: Sąd: Nie płacisz podatku - nie bierzesz udzia 05.05.10, 17:09
        ja juz 5o lat temu zerwalem z ta "instytucja" a dlaczego wciaz place podatek na
        te mafijno-pedofilska "instytucje"????mnie oni tak obchodza jak zeszloroczny
        snieg i "Swietosc" wojtyly!!!mysle ze taka deklaracja :jak chce to place na ten
        "pedofilski" kosciol dokladnie i dobitnie pokaze jakim to jestesmy bardzo
        "katolickim narodem"!!!tego ci hipokryci w purpurach boja sie najbardziej!!!
    • kylax1 Co? Jedynie kosciol moze zdecydowac o likwidacji p 05.05.10, 15:04
      odatku??? A nie swieckie ponoc panstwo?
      • maura4 Re: Co? Jedynie kosciol moze zdecydowac o likwida 05.05.10, 15:21
        Prawdopodobnie chodzi o to, że tylko Kościół może zrezygnować z
        podatku od wiernych i przejść na inną formę finansowania jak np. w
        Polsce. Państwo nie może mu tego narzucić.
        • kylax1 To jeszcze gorzej. 05.05.10, 16:05
          W ogole w Niemczech nie powinno byc czegos takiego. Jak chcesz wyznawac jakas
          religie, to sam sobie plac, bez zadnego panstwowego posrednictwa.

          Niemieckie panstwo to zwykla prostytutka kosciolow.
          • 4g63 Re: To jeszcze gorzej. 05.05.10, 21:12
            chyba polskie! państwo ma regulować spory między jego obywatelami, ten spór reguluje między kościelnym członkiem, a pewnym obywatelem, kościół nie ZREZYGNUJE z tych pieniędzy bo by zdechł śmiercią naturalną, a państwo realizuje po prostu prawo i dobrze, tak powinno być w cywilizowanym świecie a nie w wiosce barbarzyńców i ciemnogrodzian zwanej polską
      • brytnej Re: Co? Jedynie kosciol moze zdecydowac o likwida 06.05.10, 10:08
        kylax1 napisał:

        > odatku??? A nie swieckie ponoc panstwo?
        >

        Niemcy nie sa panstwem swieckim. Sa panstwem "swiwckim, ale...".
        Wynika to z Ustawy Zasadniczej.
    • fakie Przynajmniej maja to uczciwie czarno na białym 05.05.10, 15:09
      ze płacą za dane usługi - a u nas dalej " cołaskowy " emocjonalny
      szantaż i obłuda.
      • annajustyna Re: Przynajmniej maja to uczciwie czarno na biały 05.05.10, 15:13
        Uczciwie? W konsekwecji wielu katolikow nie ma pojecia, o co chodzi w religii,
        ze istnieje obowiazek uczestniczenia we mszy, spowiedzi i mimo to przystepuja do
        komunii, bo przeciez ja sobie kupili...
        • magdula_b Re: Przynajmniej maja to uczciwie czarno na biały 05.05.10, 16:22
          akurat to chyba wynika z czego innego niz podatek koscielny - we Francji czy
          Belgii chyba takowego nie ma (?) a w kwestii przystepowania do komunii jest
          podobnie jak w Niemczech czy Szwajcarii
          • annajustyna Re: Przynajmniej maja to uczciwie czarno na biały 05.05.10, 16:47
            A fakt. Zreszta kto wie, jak naprawde jest w Polsce...
      • zigzaur Re: Przynajmniej maja to uczciwie czarno na biały 05.05.10, 18:29
        Naucz się asertywności, czyli mówienia "Nie!" z uśmiechem.
        • ministrant15 Re: Przynajmniej maja to uczciwie czarno na biały 05.05.10, 18:49
          zigzaur napisał: .............

          To dlatego wycofuje się w panicznym strachu książki w których
          zawarte są mądre przemyślane decyzje i pomysły, powstałe w skutek
          gorzkich doświadczeń z draństwem i niesprawiedliwością społeczną.
    • krociech Benedyktyni 05.05.10, 15:13
      mogą się utrzymywać z własnej pracy - DLACZEGO RESZTA KRK NIE MOŻE???
      • fletniapana Re: Benedyktyni 05.05.10, 15:46
        A dlaczego uważasz że tak nie jest? Kościół utrzymuje się z dobrowolnych datków
        wiernych.
        • green_feldkurat_katz Re: Benedyktyni 05.05.10, 15:56
          Ok. wpisałem to kilka minut temu, kilka postów wyżej, ale edukacji
          nigdy za wiele:
          Oraz z ca 7 miliardów złotych publicznych pieniędzy, na które
          składają się również niekatolicy. Wprowadźmy podatek kościelny i w
          Polsce. Bedzie sprawiedliwie.
    • minipolak Wprowadzic to w Polsce 05.05.10, 15:26
      i kosciol z torbami pojdzie.
    • naprawdetrzezwy Daj bóg, by tak samo było u nas. 05.05.10, 15:45
      Nie płacę, nie korzystam, a oni w końcu idą do uczciwej pracy, by
      zarobić na siebie...
      • yan.nick Re: Daj bóg, by tak samo było u nas. 05.05.10, 17:09
        naprawdetrzezwy napisał:

        > Nie płacę, nie korzystam, a oni w końcu idą do uczciwej pracy, by
        > zarobić na siebie...
        >
        >
        >
        To jest model francuski. Państwo nie wtrąca się, ale taki ksiądz sam zarabia
        na siebie, np. ksiądz w Normandii, u którego byliśmy miał emeryturę ze szkoły, w
        której uczył łaciny (nie religii, tak jest przy kościele i prowadzą na zmianę
        rodzice). Nawet datki w niedzielę rozliczała rada kościelna i ksiądz tych
        pieniędzy nie tykał. Na gosposię nie było go oczywiście stać, żył b. skromnie, w
        przeciwieństwie do naszego, rozpasionego duchowieństwa. W latach stanu wojennego
        i po pomagał oczywiście wraz z radą kościelną chorym dzieciom w Polsce.
        • euro67 Kompletna bzdura 05.05.10, 17:58
          Guzik prawda, piszesz co wiesz a wiesz malo. We Francji przede
          wszystkim panstwo zlamalo prawa czlowieka bo do RMI (placy za zycie)
          i CSU (ubezpieczenia socjalnego) ma prawo kazdy, nawet zul pod
          mostem, z wyjatkiem ksiedza! Dodatkowo panstwo okradlo Kosciol dwa
          razy , raz za rewolucjiz majatkow - za to przyznalo ksiezom pensje.
          Drugi rza w 1905 gdy wypowiedzialo jedn,ostronnei konkordat ukradlo
          nalzena za mjatek pensje. Dzis sprawa zakonczylaby sie w Trybunale w
          Strasbourgu wyrokiem skazujacym. ten podany przez Ciebie model jest
          jednym wielkim skandalem!
          • japico Re: Kompletna bzdura 05.05.10, 19:05
            euro67 napisał:
            > Guzik prawda, piszesz co wiesz a wiesz malo.
            Akurat historię Francji znam nieźle, nie wiem skąd piszesz, że znam mało. Czy
            tak uczą rozpoznawać oponentów na seminariach?


            z wyjatkiem ksiedza!
            Nie wiem dlaczego tak twierdzisz. Francja to rzeczywiście kraj
            quasi-socjalistyczny. Nie ma tam czegoś takiego jak u nas w ZUS, że musisz 20
            lat pracować, by dostać emeryturę, którą dostajesze ekwiwalentną do czasu opłat
            składek.


            Drugi rza w 1905 gdy wypowiedzialo jedn,ostronnei konkordat ukradlo
            > nalzena za mjatek pensje.
            Rzeczywiście, nie znam szczegółów, ale czy państwo nie miało racji, nie
            odpowiem ci w tej chwili. Może w seminarium dowiedziałeś się więcej, a może to
            wiedza spaczona jednostronnie? Jeśli masz obiektywne informacje - czekam.


            Dzis sprawa zakonczylaby sie w Trybunale w
            > Strasbourgu wyrokiem skazujacym.
            Tu akurat nie masz racji. Każde państwo ma prawo wypowiedzieć umowę
            międzynarodową. Co do szczegółów, nie powiem w tej chwili, chętnie się zapoznam.


            ten podany przez Ciebie model jest
            > jednym wielkim skandalem!
            Jeszcze raz: opisana przeze mnie sytuacja wydaje mi się normalna: człowiek
            pracuje, pracodawca opłaca za mnie składkę, za co mam emeryturę. Czy świadkowie
            Jehowy otrzymują emerytury za swoje posługi? A pop czy pastor? Dlaczego to ma
            iść z kasy państwa? Dlaczego ksiądz nie miałby pracować na swoją emeryturę,
            możesz mi powiedzieć. Gdzie tu "skandal"? Czy to takie upadlające? W dodaktu u
            nas za ewangelizację dostaje pieniądze z kasy państwowej. To dopiero skandal.
    • rijselman12.0 To, chyba, normalne... 05.05.10, 15:50
      KK jest organizacja,na ktora czlonkowie powinni placic skladki ,
      tak,jak sie placi skladki w zwiazku zawodowym , partii,klubie
      sportowym , czy ZHP...-to proste.
    • 2daniel Nie płacisz?-nie masz prawa 05.05.10, 15:56
      przyjść i poddać się propagandzie państwa.
    • kruk51 Sąd: Nie płacisz podatku - nie bierzesz udziału... 05.05.10, 15:57
      I bardzo dobrze ! Tak ma być ! Sąd słusznie zawyrokował ! Jak Cię stać
      na luksus Kościoła to kurna płać ! Niechaj twój Kościół na mocy poro
      zumienia z władzami nie okrada tych co im na Kościele nie zależy ! Tak
      jest u nas w kraju. Kościół żąda władzy politycznej i moich pieniędzy !
      I to jest to Prawo i ta Sprawiedliwość wg biskupa Wrocławia !
    • wigorek42 Sąd: Nie płacisz podatku - nie bierzesz udziału... 05.05.10, 16:12
      Należy niezwłocznie wprowadzić podatek na uczestniczenie w życiu
      Kościoła.Podatek pokrywa wszelkie usługi kościoła wobec płacących podatek np.
      nauka religii, pogrzeby, śluby, chrzty itd. Pozostali płacą ceny wolnorynkowe
      za te usługi. Nie będzie niekontrolowanych wpływów do kasy kościelnej.
      Apeluję o poparcie tej propozycji.
      Katolik.
      • yan.nick Re: Sąd: Nie płacisz podatku - nie bierzesz udzia 05.05.10, 16:58
        wigorek42 napisał:

        > Należy niezwłocznie wprowadzić podatek na uczestniczenie w życiu
        > Kościoła.Podatek pokrywa wszelkie usługi kościoła wobec płacących podatek np.
        > nauka religii, pogrzeby, śluby, chrzty itd. Pozostali płacą ceny wolnorynkowe
        > za te usługi. Nie będzie niekontrolowanych wpływów do kasy kościelnej.
        > Apeluję o poparcie tej propozycji.
        > Katolik.

        Popieram, jak najbardziej. Wtedy te usługi byłyby w ramach podatku. Kto nie
        może się wykazać, że płaci, ten płaci dopiero.
    • amsterdam53 Sąd: Nie płacisz podatku - nie bierzesz udziału... 05.05.10, 16:13
      I bardzo dobrze a komu potrzebne są te odprawiane gusła!!!!!!!
    • greenpiss Sprzeczny z zasadą rozdziału Kościoła od państwa 05.05.10, 16:48
      Nic dziwnego, że Kościół tego podatku broni, ale to nie powód, żeby państwo
      się wtrącało w relacje między kościołem a jego wyznawcą.
      • ministrant15 Re: Sprzeczny z zasadą rozdziału Kościoła od pańs 05.05.10, 18:43
        greenpiss napisał:

        > Nic dziwnego, że Kościół tego podatku broni, ale to nie powód,
        żeby państwo> się wtrącało w relacje między kościołem a jego
        wyznawcą.

        To oczywiście nic dziwnego, że kościół broni swojego "żródełka" i
        prawa do czerpania z kieszeni wszytkich na swoje potrzeby i dlatego
        Państwo w te wypaczenia musi uderzyć i bronić wyzyskiwanych i
        okradanych obywateli. Piszę świadomie okradanych, bo jak można
        nazwać inaczej potrącanie wszystkim ludziom, niekoniecznie katolikom
        na utrzymywanie kościoła?. Niech w końcu stanie się normalnie, jak w
        innych cywilizowanych Państwach Europy, że wyznawcy zostaną
        opodatkowani w celu utrzymywania z własnych pieniędzy swoje miejsca
        kultu i swoich ogłupiaczy, bez których widocznie żyć nie potrafią.
        To W końcu Ich sprawa, ale niech odp... się od naszych pieniędzy i
        nie wymagają, żeby wszyscy finansowali Ich "potrzeby" i fanaberie.
        • greenpiss Nie widzę spójności w tych argumentach. 05.05.10, 18:55
          Raczej sprzeczność. Jeśli jesteś za tym, żeby tylko wyznawcy płacili na kult, to
          niech dają na tacę - jak słusznie zauważyłeś, to ich sprawa. Podatek to
          mieszanie do sprawy całego państwa, czyli nas wszystkich. Nie widzę powodu, dla
          którego aparat skarbowy państwa miałby zajmować się finansami prywatnej
          organizacji wyznaniowej. Niech sobie, powtarzam, organizują tacę, dziesięcinę
          (jak u mormonów) czy co tam jeszcze, ale W ŚCISŁYM ROZDZIALE OD PAŃSTWA. Podatek
          kościelny to kulturowy anachronizm północno-zachodniej Europy (ściślej: głownie
          Niemcy i Skandynawia), gdzie narzucono religię państwową.
          • greenpiss Tradycja Oświecenia jest taka: 05.05.10, 19:09
            "Congress shall make no law respecting an establishment of religion..." -
            początek Pierwszej Poprawki do Konstytucji USA, napisanej przez ludzi będących
            uosobieniem świeckiej kultury Oświecenia. Gdyby w USA ktoś spróbował wprowadzić
            podatek na kościół, to zostałby szybciutko zaciągnięty przez ACLU do sądu.
    • aron2004 Sąd: Nie płacisz podatku - nie bierzesz udziału... 05.05.10, 16:56
      bzdura. Do KK może chodzić kazdy niezależnie czy płaci czy nie płaci.
      • freitag23 Re: Sąd: Nie płacisz podatku - nie bierzesz udzia 05.05.10, 17:21
        Ogromna większość wypowiadających się to amatorzy-partacze udający
        profesjonalistów podatkowo-kościelnych. Nie podali ani jednego
        przykładu finansowania kościołów przez budżet państwa gdyż nie mają
        o tym zielonego pojęcia. Zionie od nich nienawiść i dziki
        patriotyzm. Większość z nich do kościoła nigdy nie chodziła, gdyż
        była wychowana w rodzinach ateistyczno-komunistycznych. A co do
        częsciowego finansowania obiektów sakralnych przez tzw państwo to
        chodzi o zabytki kultury narodowej, bez których Polska byłaby
        kulturalną pustynią. A kto ma finansować utrzymanie takich
        słowiańskich zabytków jak: Malborg, Toruń, Fromborg, i tysiące innych
        • zigzaur No to ja spróbuję podać przyklady: 05.05.10, 18:31
          1. Ogromna większość księży pracuje na państwowych etatach np. kapelanów (ze
          stopniami oficerskimi) czy katechetów (za pensje nauczycielskie) odbierając
          pracę ojcom rodzin.
          2. Państwo finansuje konserwację zabytków kościelnych.
          3. Państwo finansuje duże uroczystości religijne łączone ze świętami państwowymi.
        • japico Re: Sąd: Nie płacisz podatku - nie bierzesz udzia 05.05.10, 19:11
          freitag23 napisał:

          > Ogromna większość wypowiadających się to amatorzy-partacze udający
          > profesjonalistów podatkowo-kościelnych.

          Acha, ty jesteś specjalistą po kursach w semianrium i wszystko wiesz. Omijasz
          fakt, że nie chodzi ludziom o zabytki kultury, a o finansowanie ewangelizacji w
          postaci lekcji relgii, seminariów (również twojego), emerytur księży, świątyni
          Opatrzności Bożej np. i tym podobnych rzeczy. I nie wykręcaj kota ogonem,
          proszę.
        • ministrant15 Re: Sąd: Nie płacisz podatku - nie bierzesz udzia 05.05.10, 19:17
          freitag23 napisał:
          A co do
          > częsciowego finansowania obiektów sakralnych przez tzw państwo to
          > chodzi o zabytki kultury narodowej, bez których Polska byłaby
          > kulturalną pustynią. A kto ma finansować utrzymanie takich
          > słowiańskich zabytków jak: Malborg, Toruń, Fromborg, i tysiące
          innych

          Takie słowiańskie zabytki jak: Malbork, Toruń, Frombork i tysiące
          innych, które byłeś uprzejmy wyszczególnić są kopalniami i fabrykami
          pieniędzy z których kler czerpie pełnymi garściami i ma z czego
          utrzymać te miejsca swoich zarobków. To że Państwo je finansuje
          powoduje, że kler zamiast w remoncie "swoich dóbr" wspomóc to wydaje
          je na budowę nowych niepotrzebnych nikomu kościołów i ponownie
          żebra o dotacje na ich utrzymanie i remonty. Oczywiście odbytwa się
          to sprawnie w ramach Konkodatu z naszych pieniędzy (z budżetu
          Państwa).
          Obowiązkiem Państwa Polskiego jest jak najszybsze wypowiedzenie
          Konkordatu i wprowadzenie unijnych wzorców polegających na
          opodatkowaniu wyznawców swoich religii, aby mogli je ze swoich
          pieniędzy utrzymywać. Najwyższy czas, żeby zakończyć to nieuczciwe
          okradanie ludzi nie mających z religią i nie chcących z nią mieć nic
          wspólnego.
      • magdula_b Re: Sąd: Nie płacisz podatku - nie bierzesz udzia 05.05.10, 17:22
        aron2004 napisał:

        > bzdura. Do KK może chodzić kazdy niezależnie czy płaci czy nie płaci.
        >

        pewnie, ale to nie chodzi o chodzenie do kosciola, ale bycie czlonkiem wspolnoty
        i korzystanie z ew. przywilejow/'uslug' - nikt przy drzwiach kosciola w
        Niemczech nie sprawdza czy jestes na liscie wiernych i nie zabrania wejscia czy
        uczestniczenia w nabozenstwach, ale zeby ochrzcic dzieco, wziac slub itp musisz
        byc czlonkiem wspolnoty/kosciola
        • zigzaur Re: Sąd: Nie płacisz podatku - nie bierzesz udzia 05.05.10, 18:35
          Byłem niedawno w Niemczech w kościele, w trzecim co do wielkości mieście kraju,
          w centrum. Proboszcz witał przed rozpoczęciem liturgii każdego wiernego z
          nazwiska (Herr Meier itd.). Mnie zagadnął, że widzi mnie po raz pierwszy.
          Ale biletu wstępu nie zażądał.
          • magdula_b Re: Sąd: Nie płacisz podatku - nie bierzesz udzia 05.05.10, 18:55
            mniej wiernych - bardziej familijnie:) no i trudno od goscia biletu rzadac;)
        • brytnej Re: Sąd: Nie płacisz podatku - nie bierzesz udzia 06.05.10, 10:11
          magdula_b napisała:


          > Niemczech nie sprawdza czy jestes na liscie wiernych i nie
          zabrania wejscia czy
          > uczestniczenia w nabozenstwach, ale zeby ochrzcic dzieco, wziac
          slub itp musisz
          > byc czlonkiem wspolnoty/kosciola

          Watpie, czy zeby ochrzcic dziecko trzeba byc czlonkiem kosciola. To
          byloby bowiem sprzeczne z konstytucyjnym prawem do wychowania dzieci
          w zgodzie z wlasnymi przekonaniami.
    • luska212 Sąd: Nie płacisz podatku - nie bierzesz udziału... 05.05.10, 17:00
      taa! Po prostu wtedy muszą zapłacić za ślub czy pogrzeb. A u nas płaci
      państwo-czyli my wszyscy i guzik mamy do powiedzenia! Jestem za podatkiem!
    • japierdolepo3kroc Sąd: Nie płacisz podatku - nie bierzesz udziału... 05.05.10, 17:16
      Podatek ma ten sens, że pozwala określić, ilu dokładnie jest wiernym, którym
      zależy. Bo jak człowiek naprawdę jest wierzący, to mu nie przeszkadza, że z
      jego pieniędzy remontuje się bazyliki i tak dalej, bo to przecież dla niego,
      to część jego wiary.

      To by uspokoiło trochę sytuację w Polsce, bo w końcu jasne by było, jak duża
      jest naprawdę katolicka większość i dałoby się co nieco zmian wprowadzić w
      związku z tym.

      Patrząc optymistycznie oczywiście.

      Dwa, że państwo jest świeckie i ma mieć świeckie prawo i może z moich podatków
      Orliki budować, bo to cel świecki, dla wszystkich.
      • hrabidracula Re: Sąd: Nie płacisz podatku - nie bierzesz udzia 05.05.10, 18:19
        Czy ma sens taki podatek? To zależy, jaki cel przyświeca ustawodawcy. Wg Twojego
        rozumienia - ten podatek nie ma sensu. Oto dlaczego:

        > Podatek ma ten sens, że pozwala określić, ilu dokładnie jest wiernym, którym
        > zależy.

        Nie jest to prawdą. Jest wielu ze mną włącznie, którzy by tego podatku nie
        płacili a do Kościoła chodzili i nie ze skąpstwa bynajmniej. Nie widzę związku
        podatek a przynależność do wspólnoty, na pewno nie w przypadku przynależności do
        wspólnoty wierzących. Przynależność do tej wspólnoty nie wyraża się przez
        płacenie podatku. Rozumowanie niemieckiego sądu jak dla mnie kuriozalne -
        najprawdopodobniej realizacja świadomej polityki rządu federalnego wobec KK.
        Jeśli mają tam takie przepisy - to jak dla mnie są chore.

        >Bo jak człowiek naprawdę jest wierzący, to mu nie przeszkadza, że z
        > jego pieniędzy remontuje się bazyliki i tak dalej, bo to przecież dla niego,
        > to część jego wiary.

        Idąc tym tropem można dojść do arcyciekawych wniosków. Np.: "Bo jak człowiek
        naprawdę jest patriotą, to mu nie przeszkadza, że jego pieniędzy banda obiboków
        i złodziei dobrze się bawi i tak dalej, bo to przecież dla niego, to część
        reprezentacji jego państwa". I wiele innych, ciekawych parafraz tu jeszcze można...

        BRAK ZGODY. Bycie wierzącym nie zwalnia z myślenia krytycznego. Kościół to
        ludzie a ludzie jak wiadomo błądzą, także finansowo. Chciałbym mieć wpływ na to,
        co KK robi z moimi pieniędzmi. W chwili obecnej jakiś ograniczony wpływ mam -
        np. nie biorę udziału w zbiórkach, których cel mi się nie podoba - tu: np.
        Kościół Opatrzności Bożej w Wilanowie, któren już przez króla Stasia był Bogu w
        imieniu Narodu obiecan. Tu np. wszelkie inicjatywy związane z kolosem licheńskim
        i wiele innych.

        > To by uspokoiło trochę sytuację w Polsce, bo w końcu jasne by było, jak duża
        > jest naprawdę katolicka większość i dałoby się co nieco zmian wprowadzić w
        > związku z tym.

        Nie za bardzo by cokolwiek uspokoiło - dalej byś nie widział(a) na czym stoisz.
        W ankietach spisowych dalej w rubryce wyznanie większość Polaków odpowiedziałoby
        'katolik'. Robienie takich rozróżnień na podstawie statystyk podatkowych byłoby
        drogą na skróty, która wiadomo dokąd zazwyczaj prowadzi.

        > Dwa, że państwo jest świeckie i ma mieć świeckie prawo i może z moich podatków
        > Orliki budować, bo to cel świecki, dla wszystkich.

        Państwo nasze ma raczej świeckie prawo, problem jest tylko z ludźmi, którzy mają
        je egzekwować. Gdyby rzeczywiście budowali orliki zamiast obdzielać x.Derektora
        i innych czarnych zbójcerzy - nie byłoby powodu do narzekania na prawo.
        Obecności KK nie da się zanegować.
        • magdula_b Re: Sąd: Nie płacisz podatku - nie bierzesz udzia 05.05.10, 18:45
          > Nie za bardzo by cokolwiek uspokoiło - dalej byś nie widział(a) na czym stoisz.
          > W ankietach spisowych dalej w rubryce wyznanie większość Polaków odpowiedziałoby
          > 'katolik'.

          oj chyba niekoniecznie - np w Niemczech w formularzu meldunkowym wpisanie
          przynaleznosci religijnej (obojetnie jakiej) wiaze sie z tym, ze automatycznie
          jak odciagany jest podatek mormalny to ten koscielny tez - w tej sytuacji
          'katolik' nie zainteresowany wspierania KK finansowo dwa razy sie zastanowi co
          wpisuje...

          Nie widzę związku
          > podatek a przynależność do wspólnoty, na pewno nie w przypadku przynależności d
          > o
          > wspólnoty wierzących. Przynależność do tej wspólnoty nie wyraża się przez
          > płacenie podatku.

          pewnie, ze placenie podatku ma sie nijak do przynaleznosci do wspolnoty, znam
          takich, ktorzy podatek placa, bo nigdy oficjalnie z kosciola nie wystapili
          (akurat nie KK) ale nie czuja sie z nim zwiazani, wiec nie naleza do wspolnoty.
          Ale mimo wszystko czlonek wspolnoty wierzacych moze/powinien poczuwac sie do
          wspierania (takze finansowego) tejze (zdaje sie, ze w Polsce poza dawaniem 'na
          tace' istnieje cos takiego jak danina diecezjala, co forma podatku jest, fakt,
          jak jej nie placisz z listy wiernych cie nie skresla)



Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka