Dodaj do ulubionych

Obama chwali Miedwiediewa za krytykę ZSRR

10.05.10, 17:20
Miedwiediew pewnie się popłakał ze szczęścia.
Obserwuj wątek
    • elegancja_francja No jak Obama chwali to juz jest "kaszer" 10.05.10, 18:04
      "Matko chwala nas
    • henryk-sikora Obama chwali Miedwiediewa za krytykę ZSRR 10.05.10, 18:07
      Ciekaw jestem jaką wiedze posiada prezydent Obama o staliniźmie.
      Ciągle nie spotkał się przecież z prezydentem Kanady:), więc co on
      może wiedzieć o staliniźmie?
      • xolaptop Re: Obama chwali Miedwiediewa za krytykę ZSRR 10.05.10, 18:45
        Tam, gdzie się urodził, nie było stalinizmu, więc i wiedzy brak.
    • piotr.ny wyglada na płaczka, 10.05.10, 18:09
      wiec to mozliwe.
    • 12.12a1 Re: Obama chwali Miedwiediewa za krytykę ZSRR 10.05.10, 18:09
      eva15 napisała:

      > Miedwiediew pewnie się popłakał ze szczęścia.
      -------------------------------------------------------------------
      • walter622 Re: Obama chwali Miedwiediewa za krytykę ZSRR 10.05.10, 18:26
        12.12a1 napisał:

        > jest potężny spór na Kremlu miedzy Miedwiediewem a Putinem i
        > Miedwiediew nie zamierza
        > zwracac Putinowi wladzy bez walki(oczywiscie wyborczej)

        W tym sporze bardziej są pogrążone osoby ze "świty" niż te dwie wymienione
        osoby. Też się chyba nie zanosi na ostrą walkę o prezydenturę - coraz częściej
        się mówi o "trzeciej" osobie.
        Oni doskonale znają swoje miejsce i rolę do odegrania - mają
        świadomość, ze huśtając łódką mogą obaj wylecieć za burtę lub
        co gorsza w tym zamieszaniu ster może dostać się w obce ręce.
        Przy tym ich łączą zaszłości z czasów Szawczuka (dość tajemnicza sprawa
        "pojawienia się" Miedviedieva).
        No i co najważniejsze - przy ich majątku chęć posiadania władzy
        przestaje być aż tak istotna.
        • gollum.z.kremla Re: przy ich majątku chęć posiadania władzy 10.05.10, 18:35
          Łolter, bój się Boga! Jakim "majątku"?!


          Wszem i wobec wiadomo że Putin ma tylko starą ładę; Miedwiediew (jak można się domyślać) zapewne niewiele nowszego zaporożca...

          • walter622 Re: przy ich majątku chęć posiadania władzy 10.05.10, 18:45
            gollum.z.kremla napisał:

            > Łolter, bój się Boga! Jakim "majątku"?!

            Lokatorze kremla - masz bliżej to może lepiej widzisz. Obaj chyba mają bardzo
            oszczędne i zaradne żony to i majątki mają spore. Nie sądzisz chyba, że tylko
            Łużek ma zaradną żonę?

            > Wszem i wobec wiadomo że Putin ma tylko starą ładę
            Nie wiem czy Putin kolekcjonuje samochody. To breżniew zbierał samochody - miał
            sporą kolekcję mercedesów (ta jego słabość i ten sławny jego wypadek w RFN).
            • eva15 Przy ich majątku chęć posiadania władzy????? 10.05.10, 19:47
              walterze622,
              a tą wiedzą o wilekim majątku Putina bierzesz z jakich źródeł? Z Memoriału, od
              Limonowa, Amsterdama czy z przedrukowujących ich zachodnich źródeł?
              Nie sądzisz, że gdyby tak było, to przeciwnicy polityczni dawno już dotarliby do
              udokumentowanych óródeł, nieco innych niż ich własne palce z których wiedzę
              tajemną ssią ?

              Pomijając to - to od kiedy majątek zmniejsza apetyt na władzę? To byłoby nowe...
              • gollum.z.kremla Re: a tą wiedzę bierzesz z jakich źródeł? 10.05.10, 20:36
                No i widzisz, Łolter - i po co Ci to było?

                Już Cię czujna funkcjonariuszka postawiła do pionu ;-D


                > od kiedy majątek zmniejsza apetyt na władzę?

                Racja - przypadek choćby Chodorkowskiego najlepiej świadczy o tym że zdobycie i posiadanie (mniejszej czy większej) władzy to wręcz warunek sine qua non zachowania majątku (i nie tylko majątku)... ;->
                • walter622 Re: a tą wiedzę bierzesz z jakich źródeł? 10.05.10, 22:36
                  gollum.z.kremla napisał:
                  > Już Cię czujna funkcjonariuszka postawiła do pionu
                  Jakoś się w tym pionie trzymam.

                  > Racja - przypadek choćby Chodorkowskiego
                  Dość kiepski wybrałeś przykład. Akurat problem Chodorkovskiego nie miał niczego
                  wspólnego z "odcięciem" od władzy. Na jego upadek miało
                  wpływ wiele czynników, w tym szereg od niego całkowicie niezależnych.
                  Po prostu po odejściu Jelcyna zmieniły się zupełnie zewnętrzne relacje
                  "wektorowe". Przy tym większość "poszkodowanych" nie miało świadomości, że ta
                  zmiana ma trwały charakter. W związku z tym grali
                  na przeczekanie jeszcze bardziej się pogrążając. Natomiast przykład Abramowicza
                  (wystarczy ustalić kim był jego główny animator, by być całkowicie zaskoczonym)
                  doskonale pokazuje, że w porę orientując się w zachodzących zmianach można się
                  ustrzec problemów Chodorkovskiego, mało tego w nagrodę zostać gubernatorem kraju
                  o powierzchni chyba porównywalnej z Europą.
                • walter622 Dziwne rzeczy się dzieją 10.05.10, 22:43
                  gollum.z.kremla napisał:

                  > Już Cię czujna funkcjonariuszka postawiła do pionu ;-D

                  Nic nie rozumiem. Odpowiadam na twoje pytanie, odpowiadam, a to gdzieś znika.
                  Tak więc kolejny i na skróty.
                  W pionie się trzymam. Co zaś do problemów Chodorkovskiego, to bynajmniej nie
                  wynikały one z odcięcia jego od władzy lub jego politycznych ambicji. Nawet w
                  dużym stopniu nie miał większego wpływu na to co się z nim stało. To kwestia
                  zmiany zewnętrznego "wektora". W odróżnieniu od Abramovicza - nie zorientował
                  się w porę.
                  • gollum.z.kremla Re: Odpowiadam na pytanie, a to gdzieś znika 10.05.10, 23:16
                    Tu akurat nie ma nic tajemniczego; serwery forum nie wyrabiają, znana sprawa.
                  • eva15 Chodorkowski to przypadek szczególny 11.05.10, 00:46
                    walter622 napisał:

                    > Co zaś do problemów Chodorkovskiego, to bynajmniej nie
                    > wynikały one z odcięcia jego od władzy lub jego politycznych ambicji. Nawet w
                    dużym stopniu nie miał większego wpływu na to co się z nim stało. To kwestia >
                    zmiany zewnętrznego "wektora". W odróżnieniu od Abramovicza - nie zorientował >
                    się w porę.


                    Nie do końca w tym rzecz. Chodorkowski jak najbardziej chciał sięgnąć po władzę
                    i stwarzał do tego własne sttruktury. Ale - aresztowany został w sumie w 1.
                    rządzie na za to, lecz za to że chciał sprzedać akcje Jukosu Amerykanom i
                    kumplom. Dosłownie na kilaknaście godzin prze tą transakcją zapolowano na niego
                    nocą na Syberii i nagle zaaresztowano przy jego samolocie. Takich nagłych akcji
                    nie robi się dlatego, że nie umiał "zmienić wektorów". On te wektory zmienił aż
                    za bardzo, tyle, śe w kierunku, który zniszczyłby podstawy rosyjskiego państwa
                    odbierając mu konktrolę nad znaczną częścią Syberii i złóż.
                    • walter622 Re: Chodorkowski to przypadek szczególny 11.05.10, 11:39
                      eva15 napisała:
                      > Chodorkowski jak najbardziej chciał sięgnąć po władzę

                      Pytanie - ta władza była dla niego celem samym w sobie, czy środkiem
                      dla realizacji innych celów?

                      > za to że chciał sprzedać akcje Jukosu Amerykanom

                      To mam na myśli. O ile za Jelcyna była bezkrytycznie realizowana opcja
                      "amerykańskiego wektora", to wraz z jego odejściem pojawiła się koncepcja
                      "niemieckiego wektora". Chodorkowski tej zmiany nie uwzględnił, mało tego , w
                      tych warunkach jego zamiar zbycia udziałów Jukosu uderzał w założenia nowej
                      opcji polityczno-gospodarczej.
                      • eva15 Re: Chodorkowski to przypadek szczególny 11.05.10, 17:02
                        Zgoda. Tylko określenie, że "nie zmienił wektora" jest tu trochę za łagodne. To,
                        co chciał zrobić to praktycznie zdrada stanu.
                        • walter622 Re: Chodorkowski to przypadek szczególny 11.05.10, 17:27
                          eva15 napisała:

                          > Zgoda. Tylko określenie, że "nie zmienił wektora" jest tu trochę za > łagodne.
                          To, co chciał zrobić to praktycznie zdrada stanu.

                          Nie sadzę, pół roku wcześniej bezboleśnie by ten deal przeprowadził
                          i nikt by nie miał do niego pretensji. Tu natomiast nie zorientował
                          się, że zewnętrzne "wektory" uległy radykalnej zmianie. Niektórzy sadzili, że to
                          jest zjawisko przejściowe i brali na przeczekanie.
                          Gdy z tego przeczekiwania wynikły finansowe kłopoty weszli w konflikt z Putinem,
                          starając się przydać temu konfliktowi "polityczny" charakter. Proste.

                          P.S. >>> coś ciekawego,
                          • eva15 Re: Chodorkowski to przypadek szczególny 11.05.10, 20:32
                            Nie sądzę. Chodorkowski czuł się strasznie silny, bo miał za sobą
                            najpotężniejsze instytucje finansowe świata. NIE wierzył, że Putin ośmieli się
                            na nie podnieść rękę.
                            Większość późniejszych kłopotów Putina ma swoje źródło w tamtej decyzji...
                            • walter622 Re: Chodorkowski to przypadek szczególny 12.05.10, 00:48
                              eva15 napisała:
                              > NIE wierzył, że Putin ośmieli się na nie podnieść rękę.
                              Na te instytucje, czy na Chodorkovskiego? Chodorkovski przede wszystkim
                              zakładał, że Putin jest wariantem tymczasowym.

                              > Większość późniejszych kłopotów Putina ma swoje źródło w tamtej decyzji...
                              Kłopoty miał z powodu zmiany "wektora". Zbliżenie z Niemcami, kosztem
                              dotychczasowych pasożytniczych "przyjaciół" przysporzyło jemu wszystkich
                              kłopotów. A tak mógłby popijać burbona i być wychwalany jako wzór "demokracji".
              • walter622 Re: Przy ich majątku chęć posiadania władzy????? 10.05.10, 22:25
                eva15 napisała:
                > a tą wiedzą o wielkim majątku Putina bierzesz z jakich źródeł?

                W ubiegłym roku, przy okazji wałkowania jego problemów rodzinnych, również i ta
                sprawa była wałkowana. Bez szczególnych emocji. W Rosji
                polityk gez karty kredytowej i pieniędzy wydawanych przez mamusię to
                kuriozum. Wyszczególniano jego udziały w spółkach i kompaniach bez
                konieczności znęcania się nad palcami.

                > Pomijając to - to od kiedy majątek zmniejsza apetyt na władzę?
                > To byłoby nowe..
                Nie koniecznie. Te funkcje posiadają charakter czysto "techniczny", natomiast
                realna władza jest bardziej dyskretna i nie narażona na codzienną wścibskość.
                • eva15 Re: Przy ich majątku chęć posiadania władzy????? 11.05.10, 00:38
                  walter622 napisał:


                  > W ubiegłym roku, przy okazji wałkowania jego problemów rodzinnych, również i
                  ta > sprawa była wałkowana. Bez szczególnych emocji. W Rosji
                  > polityk gez karty kredytowej i pieniędzy wydawanych przez mamusię to
                  > kuriozum. Wyszczególniano jego udziały w spółkach i kompaniach bez
                  > konieczności znęcania się nad palcami.

                  Ale kto wyszczególnił i jakimi nmateriałami źródłowymi się podparł? No, bo że
                  prasa pisła... Prasa pisała już i o tym, że się rozwodzi i żeni z młodziutką
                  gimastyczką.

                  > Nie koniecznie. Te funkcje posiadają charakter czysto "techniczny", natomiast>
                  realna władza jest bardziej dyskretna i nie narażona na codzienną wścibskość.

                  Czy władza ma charakter czysto techniczny zależy od systemu, czyli od tego, kto
                  kogo kontroluje - finansiera władzę, czy władza finansierę. Pierwszy z tych
                  przypadków występuje w tzw. demokracjach zachodnich - co dobitnie zresztą widać
                  w tych dniach w EU. Rosja jeszcze nie jest tak "demokratyczna", dzięki czemu
                  władza rządu jest znacznie bardziej realna niż na Zachodzie (podobnie jest i w
                  Chinach). To wynika z braku rosyjskiej finansiery o zasięgu światowym, braku
                  własnych światowych banków, hedge fundów, ubezpieczeń etc. zarządzających
                  globalnie, z braku bankowych instrumentów pochodnych rosyjskiej produkcji i
                  całego szeregu innych rzeczy.
            • gejowy.kaczucha Re: Obaj mają zaradne żony 10.05.10, 20:25
              No, jest to argument za małżeństwem! ;-D

              > Nie wiem czy Putin kolekcjonuje samochody

              Nie miałem na myśli jakichś kolekcjonerskich kaprysów, tylko cały posiadany (no, przynajmniej oficjalnie ;) majątek...
              • 12.12a1 Re: Obaj mają zaradne żony 10.05.10, 20:33
                gejowy.kaczucha napisał:

                > No, jest to argument za małżeństwem! ;-D
                >
                > > Nie wiem czy Putin kolekcjonuje samochody
                >
                > Nie miałem na myśli jakichś kolekcjonerskich kaprysów, tylko cały posiadany (no
                > , przynajmniej oficjalnie ;) majątek...
                -----------------------------------------------------------------
                • gollum.z.kremla Re: Do najbiedniejszych nie należy 10.05.10, 20:38
                  Effci to powiedz ;-D
                  • 12.12a1 Re: Do najbiedniejszych nie należy 10.05.10, 20:40
                    gollum.z.kremla napisał:

                    > Effci to powiedz ;-D
                    Przeciez wie,bo czyta.
              • walter622 Coś o wozach 10.05.10, 23:07
                gejowy.kaczucha napisał:

                > No, jest to argument za małżeństwem! ;-D
                Owszem, lecz trzeba robić to z głową.

                > > Nie wiem czy Putin kolekcjonuje samochody
                No a teraz coś o wozach. Poznałem bardzo dzianego gościa, który
                jeździ poczciwą wołgą (choć stać jego na kupienie całej tej fabryki). Lecz to
                tylko zewnętrzne pozory - autko jemu skompletowali na jakiejś zachodniej
                fabryce, więc może spokojnie ścigać się z
                porsche'm. Tak więc jeżeli Putin jeździłby nawet zaporożcem to bym się temu nie
                zdziwił.
                Inny znajomy kupił sobie limitowane autko za niebagatelna sumę. Po
                kilku dniach te cacko jemu zwinęli, bez śladu. Uwziął się i kupił następne. Dla
                pewności do pilnowania tego autka zatrudnił ochroniarza. Te autko po kilku
                dniach również zwinęli ... razem
                z ochroniarzem.

        • 12.12a1 Re: Obama chwali Miedwiediewa za krytykę ZSRR 10.05.10, 18:58
          Nie sadze,zeby tam bylo miejsce dla trzeciego powaznego kandydata,mysle,ze
          obojetne kto by to byl to to i tak go ludzie wladzy skutecznie skompromituja.Tam
          tradycyjnie moze bez zadnych przeszkód kandydowac jedynie Zyrynowski,Ziuganow
          no i ewentualnie jakis nieistotny fircyk.Kazdego innego demokratycznego
          kandydata zniszcza,dlatego mysle,ze wlasnie Miedwiediew moze byc tym
          demokratycznym kandydatem.
          • walter622 Re: Obama chwali Miedwiediewa za krytykę ZSRR 10.05.10, 19:09
            12.12a1 napisał:
            > moze bez zadnych przeszkód kandydowac jedynie Zyrynowski,Ziuganow

            Kandydować mogą, ale nie wygrywać. To są politycy "niszowi" i powyżej swojego
            elektoratu nic więcej nie zdobędą. Żyrinowski ma spory "negatywny" elektorat,
            natomiast Ziuganow najlepsze czasy ma już za sobą (ostatecznie wygrał z Jecynem)
            i jego elektorat się wykrusza.
            Natomiast mówiąc o "trzecim" miałem na myśli człowieka z jedinorusów - jest tam
            kilka osób, które mogą wystawić i ta kandydatura zupełnie spokojnie wygra wybory
            - chociażby Ivanov, do niedawna bardziej popularny niż Miedviediev. Za nim
            natychmiast opowiedzą się wszyscy weterani i mundurowi.
            • 12.12a1 Re: Obama chwali Miedwiediewa za krytykę ZSRR 10.05.10, 19:46
              Kandydowac moze,jak slusznie zauwazyles ale tylko kandydowac.Jesli bedzie
              zagrazal wladzy,a zwlaszcza Putinowi to go zniszcza.Przykladem niech bedzie
              krótka kariera Kasparowa,który byl najwiekszym wrogiem dla Putina,a
              Chodorkowski,któremu tez sie snila kariera w polityce.Nie wierze w to,zeby ktos
              powazny móglby namieszac w wyborach i wladze na to pozwolily.Zbyt wielkie tam sa
              interesy okoloprezydenckie,zeby ludzie bylych i obecnych sluzb odpuscily.Zwróc
              uwage na to,ze Miedwiediew chcial reformowac milicje(skorumpowana do cna),a
              Putin przyblokowal te pomysly,ostatnio chcial zajac sie wieziennictwem(po
              dziwnych zgonach wiezniów i aresztantów)ale i z tego nic nie wychodzi i chyba
              nie wyjdzie.
              • eva15 Re: Obama chwali Miedwiediewa za krytykę ZSRR 10.05.10, 19:49
                A CO przeszkadza Kasparowowi zrobić karierę oprócz BRAKU wyborców?
                Kasparow szanse na prezydenturę miałby tylko drogą krwawego przewrotu a do tego
                nie ma potencjału.
                • gollum.z.kremla Re: do tego nie ma potencjału 10.05.10, 20:30
                  Fakt - nie ma stosownego rekordu służby w KGB...
          • walter622 Re: Obama chwali Miedwiediewa za krytykę ZSRR 10.05.10, 23:11
            12.12a1 napisał:
            > Nie sadze,zeby tam bylo miejsce dla trzeciego powaznego
            > kandydata,mysle,ze
            > obojetne kto by to byl to to i tak go ludzie wladzy skutecznie
            > skompromituja.

            Mam na myśli "trzeciego", ale ich kandydata. Można go rozkręcić
            jak Miedviedieva. O nim dwa lata przed wyborami praktycznie niewielu
            wiedziało. Chodzi o płynne, bezproblemowe przekazywanie władzy, tej
            "oficjalnej" bez uszczerbku dla realnej władzy.
      • eva15 Re: Obama chwali Miedwiediewa za krytykę ZSRR 10.05.10, 19:51
        12.12a1 napisał:

        >Pare miesiecy temu pisalem o tym,ze jest> potezny spór na Kremlu miedzy
        Miedwiediewem a Putinem i Miedwiediew nie zamierz a
        > zwracac Putinowi wladzy bez walki(oczywiscie wyborczej).Wysmialas mnie
        > twierdzac,ze zadnego sporu nie ma i zyja obaj jak dwa golabki,no ale to sie
        > okaze w 2012r,mam tylko nadzieje,ze nie beda sie nawzajem do pudla
        > wsadzac.Biorac pod uwage te dzikie jazdy z milicja,OMON-em,wieziennictwem to
        nalezy i tego sie spodziewac.

        Pisać możesz, co ci przyjdzie do głowy, zakazu nie ma. Podobnie jak nie ma
        żadnego poważnego sporu mmiądzy Putinem a Miedwiediewem. To jest tandem tych
        samych celów, co najwyżej miejscami za pomocą innych instrumentów.
        • 12.12a1 Re: Obama chwali Miedwiediewa za krytykę ZSRR 10.05.10, 20:31
          eva15 napisała:
          >
          > Pisać możesz, co ci przyjdzie do głowy, zakazu nie ma. Podobnie jak nie ma
          > żadnego poważnego sporu mmiądzy Putinem a Miedwiediewem. To jest tandem tych
          > samych celów, co najwyżej miejscami za pomocą innych instrumentów.
          --------------------------------------------------------------------
          • walter622 Re: Obama chwali Miedwiediewa za krytykę ZSRR 10.05.10, 23:20
            12.12a1 napisał:
            > chlopcy juz zaczynaja sie okopywac.

            W tej sprawie zgodzę się z Evą. Iskrzy nie między obu tymi politykami
            tylko ich zapleczem. Przy tym zadają sobie sprawę, ze te starcia mogą
            ich oby wyautować. Tak więc będą powściągać co poniektórych bardziej
            ambitnych współpracowników.

            > Co do Kasparowa to tak,masz racje,
            Przy całym szacunku, jakim darzę Kasparova, to on po prostu nie pasuje do tego
            towarzystwa z którym bawi się w uprawianie polityki.
            Ci ludzie już bardzo dawno temu się "wyłożyli". Problem Rosji polega nie na
            braku demokracji, lecz na braku realnej alternatywy.
            Hakamada, Niemcov, Czubajs, Gajdar (no tego już nie ma) ???
    • jsaluga Niech przeprasza za zbrodnie USA, trochę by się na 10.05.10, 18:23
      zbierało. Przy okazji mógłby przeprosić za złodziei z USA, którzy
      okradając cały świat wywołują kryzysy.
    • magic3 Stare komunistyczn dziady nie mają prawa się wypow 10.05.10, 18:29
      Komuna, Stalin, Gomułka i Gierek to było g... Tyle w temacie. Żyłem a tamtych
      czasach.
      • xolaptop Re: Stare komunistyczn dziady nie mają prawa się 10.05.10, 18:46
        Nie narzekaj. Z zadłużeniem Polski całkiem dobrze sobie radzili, w
        przeciwieństwie do bardziej współczesnych rządów.
        • mara571 zartujesz? Na jego liscie byl Gierek, 10.05.10, 19:15
          ktory pozyczyl w zachodnich bankach miliardy, ktore wydal na import artykulow
          konsupcyjnych lub przestarzalych lizencji.
          Na koniec jego rzadu nie bylo juz nic tylko dlugi i gigantyczne kombinaty np
          tekstylne w Lodzi, ktore nie mialy pieniedzy na surowce kupowane za dewizy a
          towar byl sprzedawany za ruble transfrerowe.
          Zreszta po roku 198 nie bylo dewiz nawet na czesci zamienne do maszyn
          importowanch w latach 70-tych.
      • kufa-62 Re: Stare komunistyczn dziady nie mają prawa się 10.05.10, 19:12
        ŻYŁEŚ? I CO ZROBIŁEŚ?(PEWNIE MŁODY JESTEŚ.JAK,TAK INNYM OD DZIADÓW NADAJESZ?)
    • kinoman1920 Re: Obama chwali Miedwiediewa za krytykę ZSRR 10.05.10, 19:04
      Ten Obama okazuje sie glupszy niz przypuszczalem pierwotnie.

      hmm
      satanizm
    • mk.i Obama chwali Miedwiediewa za krytykę ZSRR 10.05.10, 19:14
      A Miedwiediew Obamę za zniesienie niewolnictwa .
    • soldadura104 kiedy Miedwiediew pochwali Obamę za krytykę 10.05.10, 20:14
      tych prezydentów USA którzy chwalili Stalina.
      Teraz czas aby Obama skrytykował prezydentów USA który zgadzali się na
      zbrodnie Stalina i przepaktowali Polskę.
    • dzakarta Obama chwali Miedwiediewa za krytykę ZSRR 10.05.10, 20:32
      A ja chwalę Obamę: dobry Murzyn, dobry....!
      • kylax1 Obama jest mulatem, a nie murzynem. 10.05.10, 22:46
        To dosc istotna roznica.
    • carlos40 Eva powiedz lepiej 10.05.10, 20:36
      Co tam się u was mówi na temat wystąpienia Jarosława
      w orędziu do BRACI MOSKALI,
      czy wogóle coś się mówi czy nie bardzo
      • eva15 Re: Eva powiedz lepiej 10.05.10, 20:50
        a "u was" to twoim zdaniem gdzie?
        • mara571 no wlasnie gdzie: w Rosji czy w Niemczech? 10.05.10, 20:55
    • kundschafter Obama chwali Miedwiediewa za krytykę ZSRR 10.05.10, 21:28
      On jest zakochany w bolszewii , no coz nic nie wie ale kocha..
      jest skrajmym komunista w co Amerykanie nie chca wierzyc i
      powolnych zmian dokonuje w sposob ukryty ..
      jego tatus zostawil rodzine i wyjechal do kennii .... a on o
      tatusiu a nie o babci ktora sie zajela jego wychowanie m napisal
      ksiazke ,,,dobre i wdzieczne ...nieprawdaz/??
      a ten Mied wed gra mu na nosie jak chce ...
    • psiorgan Dobrze, że nie tupnął czarną stopą - Prezydent 10.05.10, 21:32
      Rosji mógłby dostać zawału, porzucić urząd, stać się eremitą (a były takie
      przypadki w historii Rosji) lub uwolnić ze strachu przed unclem samem gieroja
      hodorkowskiego, który właśnie z nudów szyje waciaki nad Bajkałem. Piękne
      miejsce swoją drogą.
    • najman111 Dialog USA - Rosja z pominięciem Putina 10.05.10, 21:56
      jest dość zachęcający. Zarówno rozbrojenie Rosji w Pradze, jak i obecne
      poklepywanie Rosji po ramieniu w nagrodę za "antykomunistyczne herezje"
      odbywa się za pośrednictwem umiarkowanego Miedwiediewa, z pominięciem
      Putina. Miediediew być może zmęczył się rolą marionetki Putina i
      zpomocą USA będzie starał się wyłączyć go z polityki. Na podstawie
      samych zarzutów korupcyjnych można by mu dać 1000 lat więzienia.
    • cajmero Obama chwali Miedwiediewa za krytykę ZSRR 10.05.10, 21:57
      powinien zamknąć swój dziub. Jest złamas, do Polski nie przyjechał, do
      Rosji też nie, niech se wsadzi, swoje ....
      • 12.12a1 Re: Obama chwali Miedwiediewa za krytykę ZSRR 10.05.10, 22:02
        cajmero napisał:

        > powinien zamknąć swój dziub. Jest złamas, do Polski nie przyjechał, do
        > Rosji też nie, niech se wsadzi, swoje ....
        To jeszcze zle,ze na równi traktuje Rosje i Polske?
        • kylax1 Hehehe. :) 10.05.10, 22:45
          Piekna riposta. :)
    • eva-15 Obama chwali Miedwiediewa za krytykę ZSRR 10.05.10, 21:58
      Obama poklepal Medwediewa po plecach mówiąc mu że jest grzecznym chłopcem
      • psiorgan Dał cukierka... a mógł zabić... 10.05.10, 22:03
        pryncypialny jest prezio usa, ma zasady.
      • 12.12a1 Re: Obama chwali Miedwiediewa za krytykę ZSRR 10.05.10, 22:06
        Hahahaha,juz nie Niedzwiedzki tylko Miedwiediew? Zobaczysz co przed samymi
        wyborami bedzie,po Miedwiediewie bedziesz jezdzic jak po lysej kobyle.A jak
        wybory beda uczciwe i nie bedzie ingerencji sluzb rosyjskich w co watpie to
        wygrana ma w kieszeni.
    • xaliemorph niepoważny Obama 10.05.10, 22:04
      Być może błędne odnoszę wrażenie ale ten Obama wydaje się coraz to bardziej marionetką bez własnego zdania i charyzmy. Wiem że w zasadzie to nic nie znaczy ale te ciągłe zapowiadanie swojej obecności a potem odwoływanie czyni go niepoważnym.
    • blondyn-3 A kiedy Obama skrytykuje okrez Bushyzmu 10.05.10, 22:33
      Miedwiediew bedzie mogl wtedy zadzwonic i pogratulowac za rozlicznie
      sie. Obama poglaskal go po glowie "grzeczne dziecko" ja bym sie
      wkurwil i zaraz odpalil rakiete.
      • blue911 Re: A kiedy Obama skrytykuje okrez Bushyzmu 11.05.10, 04:10
        blondyn-3 napisał:

        > Miedwiediew bedzie mogl wtedy zadzwonic i pogratulowac za
        rozlicznie
        > sie.

        Niestety,slaba wiedze o zdarzeniach na swiecie masz! Glosna i
        odwazna krytyka Buszyzmu zjednal sobie miliony Amerykanow i dzieki
        temu bez trudu wygral wybory. Natomiast Wolaki nie tylko ,ze
        popierali Lecha K.,przydupasa Busha,chwalili jego quasi-
        faszystowskie zagrywki ,to teraz po katastrofie ,ktora zbiegiem
        okolicznosci wykreowala go na bohatera dali mu miejsce na Wawelu!
        Malo tego - teraz 1.6 mln. beretow chce przekazac paleczke
        Jarusiowi,ktory nieraz pokazal ,ze moze byc gorszy od Stalina (gdyby
        mu tylko pozwolono!). Wiec pora spojrzec na swoje ulomnosci w lustro
        zanim sie drugiego skrytykuje!
    • kylax1 Widac kto pan, a kto sluga. :) 10.05.10, 22:48
      3v14.files.wordpress.com/2008/07/009-america-vs-russia.jpg
    • dziadzioniunio Re: Obama chwali Miedwiediewa za krytykę ZSRR 10.05.10, 22:52
      I następny "mąż stanu" się odezwał...
    • legrange Obama chwali Miedwiediewa za krytykę ZSRR 10.05.10, 23:46
      Z przywódcami Rosji porozumiewają się, a nawet darzą jakąś sympatią, przywódcy
      znaczących państw jak Niemcy, Francja, Stany Zjednoczone i inni. Tylko byle
      polski wszarz, byle zero nasączone jadem kaczej nienawiści do wszystkiego co
      rosyjskie, pozwala sobie pluć gadzią śliną na kogoś kto ich przerasta w
      kosmicznym wymiarze. Taka padlina jedna z drugą uważa dzień za stracony jeśli
      nie opluje premiera lub prezydenta Rosji. Na szczęście nie dała Bozia świni
      rogów, aby nie bodła i nie ta hołota będzie decydować o postawach i losach
      Polski. P.S.bez odbioru. I wam też!
    • kibic_rudego Pewnie Dima nie zaśnie tej nocy jak go Obama po 10.05.10, 23:57

      plecach poklepał.
      Teraz zawstydzony Putin będzie żebrał o dobre słowo dla siebie.
      • kylax1 Putin ma inne zajecie. 11.05.10, 02:30
        www.illuminati-news.com/070806c.htm

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka