Dodaj do ulubionych

Francuski parlament: "burka godzi w godność kob...

    • minipolak Brawo Francja 12.05.10, 05:37
      i niech wracaja skad przyjechali i tam pobieraja zasilki
      • mus-zek0 Re: Brawo Francja 12.05.10, 07:43
        minipolak napisał:

        > i niech wracaja skad przyjechali i tam pobieraja zasilki
        Czy Polaków też to dotyczy?
        • marac Re: Brawo Francja 12.05.10, 10:55
          mus-zek0 napisał:

          > > i niech wracaja skad przyjechali i tam pobieraja zasilki
          > Czy Polaków też to dotyczy?

          Każdego, kto nie przestrzega praw i zwyczajów kraju, w którym jest gościem,
          panie Pożyteczny Idiota.
    • cygan37 Francuski parlament: Burka sprzeczna z wartości... 12.05.10, 05:40
      Ci Francuzi chyba już oszaleli.
      Burka jest oznaką szacunku do kobiety i jej roli.
      • w.s3 Re: Francuski parlament: Burka sprzeczna z wartoś 12.05.10, 06:42
        cygan37 napisał:

        > Ci Francuzi chyba już oszaleli.
        > Burka jest oznaką szacunku do kobiety i jej roli.

        < Niech ten szacunek noszą na pustyni tam ich miejsce.
      • smutas Re: Francuski parlament: Burka sprzeczna z wartoś 13.05.10, 03:01
        Ci Francuzi chyba już oszaleli.
        > Burka jest oznaką szacunku do kobiety i jej roli.

        Cygan jaja sobie robisz??? hahahahahaha!
    • bakoy Ja jestam za burką albo workiem 12.05.10, 06:14
      ale nie ze wzgl. religijnych tylko estetycznych.
      • wuk4 Re: Ja jestam za burką albo workiem 12.05.10, 11:58
        To może coś pośredniego, dla zgody:

        Ku-Klux-Klan-burka - ostatni krzyk mody!
    • mus-zek0 Francuski parlament: Burka sprzeczna z wartości... 12.05.10, 07:09
      Jeszcze tylko tego brakuje,żeby Rząd ingerował w co się mamy ubierać,a może co
      mamy jeść i w jakich godzinach.
    • cynik24091 Wreszcie jasna decyzja 12.05.10, 09:28
      Nie jestem rasistą i w nosie mam religijne przekonania moich przyjaciół, a mam
      ich wielu z różnych stron świata. Jestem za szanowaniem kraju z którego
      pochodzą ale chcę też, aby szanowali mój kraj. Będąc na wycieczkach
      zagranicznych przestrzegam zasad obowiązujących w danym państwie i wymagam
      też tego u siebie. Przenoszenie ostentacyjne swoich przekonań i zwyczajów do
      mojego kraju uważam za akt nietolerancji i prowokację. Niedługo dojdzie do
      tego, że będzie podzielone prawo, bo w jakimś kraju obowiązuje kara śmierci, a
      u nas nie. Uważam, że prawa mniejszości narodowych i cudzoziemców powinny być
      w obecnym czasie ponownie zredagowane. Zdecydowałeś się mieszkać w moim kraju,
      to przestrzegaj nasze prawo i szanuj naszą tradycję - w domu kultywuj swoje
      zwyczaje.
    • zdzicho_waciak No cóż, Europa się stacza... 12.05.10, 09:32
      To, że jakaś tam burka, która nosi raptem kilka tysięcy kobiet ( z czego znaczna
      część to Europejki - konwertytki, dla których jest to manifestacja ich
      neofickiej gorliwości) zagraża europejskim, republikańskim wartościom i całej
      europejskiej cywilizacji już samo w sobie jest śmieszne.

      Gorzej jednak, że w swym owczym pędzie do zapewnienia wszystkim równości Europa
      gotowa jest zabić wolność. Równość bez wolności to równość Damastesa z wiersza
      Zbigniewa Herberta...
      • wuk4 Re: No cóż, Europa się stacza... 12.05.10, 10:11

        A dlaczego do banku albo urzędu stanu cywilnego nie wolno
        przychodzić w kominiarkach, pewnie powiesz, że to zabija jakąś
        wolność?
        • zdzicho_waciak Re: No cóż, Europa się stacza... 12.05.10, 10:25
          Odpowiedź wyżej. Ale skoro masz trudności z rozumieniem najprostszych spraw
          powtórzę: identyfikacja osoby może byc konieczna tylko w niektórych sytuacjach.
          W urzędach - bo urzędnik musi wiedzieć, że załatwia sprawę tobie, a nie komuś,
          kto się pod ciebie podszywa. W banku - to samo, plus względy bezpieczeństwa.
          Ochrona banku może więc nie wpuścić cię, jeśli chcesz wejść w kominiarce. I
          wyprosi cię na ulicę. A choć to też jest miejsce publiczne, to jednak możesz
          sobie tam chodzić w kominiarce i póki co nie jest to zabronione. Chyba jeszcze
          nie jest... Ale jak tak dalej pójdzie...

          W przypadku burki państwo rości sobie prawo do zakazywania jej we wszystkich
          miejscach publicznych i w każdej sytuacji... Zakazuje jej jako stroju. Nie
          sądzę, abyś pojął tę różnicę...
          • amenominakanushi-pan-poczatku Re: No cóż, Europa się stacza... 12.05.10, 10:48
            Odnosząc się do poprzedniego postu; nie spotkałem ani jednej Europejki, która po
            przejściu na islam nosiłaby burkę, która jest wynalazkiem afgańskim. Nie bredź.
            Zacznij odróżniać to, co jest dozwolone od tego, co jest nakazane czy zakazane.
            Jeśli do władzy dojdą skrajne feministki i uchwalą prawo, że mężczyzn można
            wyprowadzać na dwór tylko w obroży, na smyczy i w kagańcu, to też będziesz
            płakał, że w innym państwie narusza się twoje prawa obywatelskie zakazując Ci
            chodzenia na smyczy?
            • zdzicho_waciak Re: No cóż, Europa się stacza... 12.05.10, 11:03
              To, że ty o czyms nie słyszałeś nie znaczy jeszcze, że to nie istnieje. Poczytaj
              sobie poprzednie zajawki o zakazie noszenia burek w Europie - także tu, na
              portalu GW. Znajdziesz info o takich kobietach.

              A co do tego wyprowadzania na smyczy: będę protestował, jeśli to będzie PRZYMUS.
              Ale jeśli ja będę chciał, aby moją żona wyprowadzała mnie na smyczy - nic ci do
              tego. Ani państwu. Rozumiesz?

              Mówisz "prawa obywatelskie", ale sensu tych słów kompletnie nie rozumiesz...
              • amenominakanushi-pan-poczatku Re: No cóż, Europa się stacza... 12.05.10, 12:44
                "A co do tego wyprowadzania na smyczy: będę protestował, jeśli to będzie PRZYMUS. "
                Burka jest przymusem.
                "Mówisz "prawa obywatelskie", ale sensu tych słów kompletnie nie rozumiesz..."
                Oświeć mnie.
                Czy ty w ogóle wiesz co to jest burka? Czy może mylisz ją z chustą noszoną przez muzułmanki. W Polsce jeszcze nie widziałem nikogo w burce. W UK owszem, zwłaszcza w miastach i dzielnicach opanowanych przez muzułmanów.
                pl.wikipedia.org/wiki/Burka
                pl.wikipedia.org/wiki/Nikab
                • zdzicho_waciak Re: No cóż, Europa się stacza... 12.05.10, 12:56
                  Przepraszam, kiedy noszenie burek było prawnie usankcjonowanym przez państwo
                  francuskie przymusem? Bo teraz prawnie usankcjonowanym przez państwo francuskie
                  przymusem jest zakaz.

                  Oświeć mnie...

                  Co za różnica, czy to jest burka, nikab, czy chusta? Chodzi o fakt - państwo
                  rości sobie pretensje do narzucania mi jak mam się ubierać. Zresztą czy po
                  burkach przychodzi kolej na chusty - dyskusja o ich zakazie też się toczy tu i
                  ówdzie...

                  Prawa obywatelskie – konstytucyjnie zagwarantowane prawa obywatela danego
                  państwa, których celem jest ochrona jego interesów. Teraz rozumiesz - ochrona
                  interesów obywatela. Jak daleko państwo może ingerować w moje życie?
                  • amenominakanushi-pan-poczatku Re: No cóż, Europa się stacza... 12.05.10, 14:22
                    "celem jest ochrona jego interesów"
                    Świetne, wg Twojej interpretacji, ja nie jestem obywatelem.
                    Zakaz ma służyć MOJEJ ochronie. Nie słyszałem, by Francuzi, czy Anglicy
                    wysadzali się w miejscach publicznych w nadziei chędożenia dziewic w raju.
                    Słyszałem natomiast o napadach i rabunkach ludzi przebranych za muzułmanki w
                    burkach.
                    Oczywiście, że toczy się dyskusja. nie tylko o burkach i chustach. Dyskusja o
                    tolerancyjności (a właściwie braku tolerancji) w islamie.
                    Pewien mądry Francuz powiedział, że jest za prawem kanibali do spożywania
                    misjonarzy. Pod jednym warunkiem, będą to czynić u siebie, a nie we Francji.
                    Oświeciło Cię?
                    Jeśli Twoja żona będzie Cie wyprowadzać na smyczy, Twoja sprawa, ale jeśli
                    zacznie tą smyczą napierd..ać przechodniów, bo Wy robicie to w domu, to będę
                    pierwszy, który zażąda zakazu wyprowadzania facetów na smyczy.
                    • zdzicho_waciak Re: No cóż, Europa się stacza... 12.05.10, 14:54
                      Jest właśnie odwrotnie. To ty jesteś zwolennikiem zakazów, a więc to ty chcesz
                      zabraniać czegoś mi. Tak więc to ty chcesz ograniczać moje prawa obywatelskie i
                      godzisz w moje interesy, ja twoich nie ruszam, bo mam w d..e, jak się ubierasz.

                      Argumentu o terrorystach mógłbyś sobie oszczędzić. Pisałem już o tym - z faktu,
                      że pewni faceci używają pończoch do napadu na banki nie musi od raz wynikać
                      zakaz noszenia pończoch. Pisałem też, że kwestie identyfikacji ludzi są istotne
                      tylko w pewnych okolicznościach i nie mogą, nie powinny być podstawą zakazów
                      prawnych dotyczących wszystkich i wszędzie. Jesteś impregnowany...

                      Jeśli moja żona zacznie cię nap....ć smyczą będziesz chciał zakazu
                      wyprowadzania facetów na smyczy? Psów też? Moja żona, wyprowadzając mnie na
                      smyczy, nie szkodzi nikomu, nawet mnie jeśli sam się na to godzę. Natomiast
                      bijąc tą smyczą ciebie - narusza twoją nietykalność i to jest przestępstwem, a
                      nie wyprowadzanie mnie na smyczy, jeśli ja sam tego chcę. Ośmieszasz się coraz
                      bardziej...

                      Co do islamu - dziwi mnie ta europejska hipokryzja. Dlaczego my niby jesteśmy
                      lepsi od nich? Bo u nich brak tolerancji? A u nas jest jest w nadmiarze, tak?
                      Zwłaszcza ta dzisiejsza dyskusja o tym świadczy. W czym jesteś lepszy od tych
                      nietolerancyjnych islamistów, skoro sam tą tolerancją nie grzeszysz?

                      Jedyny twój argument sprowadza się do tego - macie się dostosować do nas (a kto
                      to ci MY?), a u siebie możecie robić co chcecie. OK, więc wszystkie te głosy
                      oburzenia na to, że w Afganistanie kobiety mają chodzić w burkach, a w Arabii
                      nie mogą prowadzić samochodów są hipokryzją. Oni są u siebie, więc mogą zajadać
                      się misjonarzami. Ich normy są równie dobre, jak nasze, póki są stosowane przez
                      nich i u nich, tak? Mówiłem już, że nie masz pojęcia, co to są prawa
                      obywatelskie. Teraz widać także, że nawet pojęcie "prawa człowieka" jest ci obce.

                      I jakoś mnie to wcale nie dziwi...
                      • 10iwonka10 Re: No cóż, Europa się stacza... 12.05.10, 15:11
                        Cos nadmiar tolerancji cie przerasta. Jak kobieta z europy odwiedza
                        kraj muzulmanski to czesto musi byc ubrana w dluga suknie, zakryte
                        ramiona czesto nakryta glowe.... Jelsi pocaluje faceta w policzek na
                        ulicy to laduje w wiezieniu. Jaki z tego wniosek? Eurpejczycy
                        odwiedzajac kraje muzulmanskie maja sie ostosowac do ich praw i
                        zwyczajow. Natomiast muzulmanie zujacy poza swoimi krajami chca
                        wejsc reszcie swiata na glowe i uwazaja ze to inni maja sie do nich
                        dostosowac.



                        • zdzicho_waciak Re: No cóż, Europa się stacza... 12.05.10, 15:19
                          I na tym chyba ma polegać ta różnica między nimi a nami. Oni zakazują, my nie.
                          Chyba, że podobają ci się takie zakazy i chciałabyś je też wprowadzić u nas...

                          Ciebie przerasta tolerancja jako taka. Nieważne już - jej nadmiar czy brak...
                          • wuk4 Re: No cóż, Europa się stacza... 12.05.10, 15:44
                            zdzicho_waciak napisał:

                            > I na tym chyba ma polegać ta różnica między nimi a nami. Oni
                            zakazują, my nie.

                            Między nami a totalitarnym państwem Kim Dzong Ila też jest parę
                            różnic. No cóż, powinno się tolerować - oni zakazują, my nie. A że
                            przy okazji umarło parę milionów ludzi, to nieważne, co?

                            W ten sposób można usprawiedliwić wszystko. Każdy zbrodniarz ma
                            swoje prawo i poprzesz jego wolność. A to, że ktoś jest
                            zbrodniarzem, to nieważne dla ciebie. Bo jak powiem, że Hitler w
                            swoim państwie palił synagogi, to wzruszysz ramionami i odpowiesz,
                            że miał do tego prawo, co? Jak powiem, że Stalin zamęczył miliony
                            ludzi w gułagach, to powiesz "Tak wtedy było, to był władca
                            totalitarny - jego kraj, jego obywatele; miał prawo".


                            To jest podłe i kłamliwe rozumowanie, odwracające kota ogonem i
                            starające się zniewolenie przedstawić jako wolność. Czarne staje
                            się wtedy białe, białe czarne. I każda zbrodnia


                            Pamiętaj, że prawa człowieka to nie wymysł regionalny czy klanowy,
                            ale prawo ogólnoludzkie. Więc jeśli kobiety w Afganistanie są
                            zmuszane do noszenia burek, to jest to równie podłe i nikczemne,
                            jakby zmuszano je do noszenia burek we Francji, więc powinno
                            obrońcę wolności tak samo obchodzić.
                            • zdzicho_waciak Re: No cóż, Europa się stacza... 12.05.10, 15:58
                              O czym ty w ogóle piszesz? Poczytaj sobie jeszcze raz moje posty nim znowu się
                              wygłupisz... Kto tu chce zakazywać? Ja czy ty? Kto tu używa argumentów typu:
                              skoro oni są u nas muszą się dostosować do nas? Gdzie ty wyczytałaś w moich
                              postach pochwałę totalitaryzmu? Czy ty w ogóle rozumiesz, co czytasz?

                              Naprawdę, ręce opadają...
                      • amenominakanushi-pan-poczatku Re: No cóż, Europa się stacza... 12.05.10, 15:24
                        Bo po ulicach szwenda się mnóstwo facetów w pończochach na głowach...
                        Tak, u nas jet tolerancja i dlatego do tej pory muzułmanki mogły się włóczyć po
                        ulicach przebrane za skrzynki pocztowe.
                        Problem w tym, że wkrótce muzułmanie zażądają żeby wszystkie kobiety przebierały
                        się tak samo.
                        Jakich psów? Może jeszcze kota Alika? Jeśli nie jarzysz, co to przenośnia, to
                        trudno. Więcej przykładów nie chce mi się wymyślać.
                        Stary, Twoja żona może Cie wyprowadzać na smyczy i w kagańcu, mając nocnik na
                        głowie. Wali mnie to. Wejdź sobie nawet tak do banku, ciągle będziesz rozpoznawalny.
                        wygląda na to, że Ty nie masz pojęcia o czym mówisz. Multi-kulti zasłoniło Ci
                        wszystko. Pełna tolerancja dla ludzi, którzy i Ciebie i Twoją tolerancję mają w
                        du..ie.
                        Nie jesteś żadnym "obywatelem" tylko anarchistą. Problem w tym, że anarchia (w
                        pozytywnym tego słowa znaczeniu) sprawdza się tylko w społeczeństwie w 100%
                        popierającym ja. Ktoś się wyłamie i anarchia pada na pysk. Okazują się potrzebne
                        policja, wojsko, zakazy i nakazy.
                        Ich normy nie są dobre i dlatego nie mam zamiaru by były wprowadzane u mnie.
                        Chcesz bym wprowadzał moje normy, które uważam za lepsze, u nich. Jak? Wywołać
                        wojnę? Sami muszą do tego dojrzeć.
                        Sam sobie zaprzeczasz. Zgoda dla burki i zgoda na to, by nakazano Twojej żonie
                        także ją nosić, bo oni tak chcą. Inaczej to ich obraża, a Ty nie chcesz nikogo
                        urazić.
                        • zdzicho_waciak Re: No cóż, Europa się stacza... 12.05.10, 15:44
                          Cały twój post sprowadza się do hasła: nie ma wolności dla wrogów wolności. To
                          hasło wymyślili i stosowali w praktyce jakobini. We Francji, więc jesteśmy w
                          temacie. Poczytaj sobie, ile była warta ta ich wolność.

                          Wali mnie multi-kulti. Ale prawo w państwie dotyczy wszystkich, także mnie.
                          Jeśli więc można sobie swobodnie ograniczać prawa jakiejś grupy ludności, to w
                          końcu będzie też można to zrobić z moimi prawami.

                          To nie mnie multi-kulti przesłania wszystko. To tobie wszystko przesłania
                          strach. Myślisz i mówisz jak ci, co kiedyś tworzyli ustawy norymberskie, tylko w
                          miejsce Żydów podstawiłeś sobie muzułmanów. Zamiast żydowskich lichwiarzy
                          wszędzie widzisz talibów.

                          Jaja ci dzwonią ze strachu, a ja zastanawiam się dlaczego? Może dlatego, że ci
                          współcześni, europejscy oświeceni tak bardzo zatracili wszelkie własne normy i
                          zasady, że nic już nie mogą przeciwstawić tym cholernym islamistom? Nic, bo
                          nawet ich sławetny liberalizm okazuje się dęty i nieprawdziwy...

                          Jesteś typowym okazem takiej właśnie Europy, która się stacza...
                          • amenominakanushi-pan-poczatku Re: No cóż, Europa się stacza... 12.05.10, 16:31
                            To Żydzi też wychowują zamachowców-samobójców wysadzających się w metrach,
                            autobusach i centrach handlowych.
                            Wolę jakobinów niż talibów, nie będą mi narzucać swoich bajek jako prawdy
                            objawionej.
                            O tak boję się. O przyszłość moich dzieci. Ale z jajami dzwoniącymi źle trafiłeś.
                            Odpowiem Ci słowami Yossariana z Paragrafu 22 - Prędzej umrę, niż dam się zabić.
                            • zdzicho_waciak Re: No cóż, Europa się stacza... 12.05.10, 16:45
                              "Wolę jakobinów niż talibów, nie będą mi narzucać swoich bajek jako prawdy
                              objawionej
                              ."

                              Masz także braki w historii...

                              Ach, zapomniałbym - Żydzi też trudnili się terroryzmem, jakby co.

                              EOT
                              • 10iwonka10 Re: No cóż, Europa się stacza... 12.05.10, 17:34
                                Mnie tolerancja nie przerasta natomiast ma ona pewne zdrowe granice
                                jesli ty ich nie widzisz to jestes oslepiony jakimis lewicowymi
                                chorymi ideami.

                                Np chcialbys aby kobieta zakutana w burke -i mamlajaca niewyraznie
                                cos pod spodem- uczylo twoje dzieci w szkole? przypuszczam ze tak.

                                Ja natomiast nie - wole nauczycielke gdzie dzieci slysza wyraznie co
                                ona mowi widza mimike jej twarzy.





                                • zdzicho_waciak Re: No cóż, Europa się stacza... 12.05.10, 17:47
                                  Kurczę, i kto tu mówi o lewicy? Walisz mi tu lewicowe slogany, sama nawet tego
                                  nie czując. Skaranie boskie z tymi lewakami... Ja rozumiem, że ty wolisz tak,
                                  jak napisałaś. I mi to nie przeszkadza - masz prawo posyłać swoje dzieci do
                                  takiej szkoły. Z tym, że ty chciałabyś odebrać podobne prawo mnnie - ja muszę
                                  posyłać swoje dzieci do takiej szkoły, jak ty chcesz, bo ty innych najchętniej
                                  byś zakazała.

                                  Dotarło pod sufit?
                                  • amenominakanushi-pan-poczatku Re: No cóż, Europa się stacza... 12.05.10, 18:21
                                    Ty i tobie podobni doprowadzą do tego, że nauczycielka w burce powie, że ma prawo uczyć moje dziecko, bo jest nauczycielką, a ja nie będę miał wyboru, bo mi powie, że jestem rasistą, ksenofobem, uprzedzonym, ciemnogrodem (niepotrzebne skreślić).

                                    Zastanawia mnie, dlaczego okutane muzułmanki są dla Ciebie obywatelami, ale dzieci już nie. Podobają Ci się poligamiczne małżeństwa. Czyżbyś miał za nic prawa kobiet?
                                    "Kiedyś rodzic po prostu brał pasa i wybijał z głowy
                                    gówniarzowi podobne rzeczy. "

                                    forum.gazeta.pl/forum/w,902,109547618,109551645,Sa_bezkarni_Wstretni_pedofile_.html
                                    A kiedy w tej postępowej, tolerancyjnej i humanitarnej Kanadzie zalegalizowane zostaną małżeństwa poligamiczne?
                                    forum.gazeta.pl/forum/w,902,109091028,109093652,Re_Polacy_mowia_nie_malzenstwom_homoseksualnym.html
                                    Jeszcze jeden pożyteczny idiota?

                                    "Smutna prawda dla pedalstwa"
                                    forum.gazeta.pl/forum/w,902,106629604,106630415,Re_Smutna_prawda_dla_pedalstwa.html
                                    Pieprzysz o prawach obywatelskich, ale nie preszkadza Ci to być homofobem.

                                    "Jaja ci dzwonią ze strachu... "
                                    forum.gazeta.pl/forum/w,902,109485102,109498933,Re_sam_jestes_zalosny.html
                                    I powtarzasz się jak katarynka.
                                    • zdzicho_waciak Re: No cóż, Europa się stacza... 12.05.10, 18:39
                                      Brawo! Cóż za kwerenda :-)))).

                                      Odpowiem na jedno: to o małżeństwach poligamicznych. Dlatego, że to najlepiej
                                      ilustruje twoją metodę wyciągania cytatów z kontekstu. Nie chodziło mi, Szerloku
                                      Holmsie, o poparcie dla tychże małżeństw, ale o pewną zasadę. Jeśli w dążeniu do
                                      równości legalizujemy małżeństwa homoseksualne, to dlaczego ignorujemy prawa
                                      zwolenników małżeństw poligamicznych? (Na marginesie: wiesz jaka jest różnica
                                      między poligamią a poligynią? Chyba nie bardzo...) Wszak argumenty mają
                                      identyczne, jak homoseksualiści - ich prawo do równego traktowania jest
                                      dokładnie tak samo ważne, a argumenty przeciw są wyłącznie natury historycznej,
                                      religijnej, kulturowej i politycznej (interes społeczny). Dokładnie tak, jak w
                                      przypadku małżeństw homoseksualnych. Jeśli więc godzimy się na te, to czemu
                                      odrzucamy tamte?

                                      A póki co, to ty i tobie podobni doprowadzili do tego, że tylko taka
                                      nauczycielka, jak tobie się podoba ma prawo uczyć moje dzieci i to tylko w
                                      takiej szkole, jaką ty uznasz za stosowne.

                                      Różnimy się także i tym, że ja mogę kogoś nie lubić lub nawet nim gardzić, ale
                                      nie odmawiam mu praw obywatelskich...
                                      • amenominakanushi-pan-poczatku Re: No cóż, Europa się stacza... 12.05.10, 19:15
                                        Taka sama jak między poligamią, a poliandrią. Co nie zmienia faktu, że w języku
                                        potocznym poligamia postrzegana jest jako związek mężczyzny z wieloma kobietami.
                                        Odniosłeś się tylko do tego. Wnioskuję, że w pozostałych przypadkach miałem rację.
                                        "Różnimy się także i tym, że ja mogę kogoś nie lubić lub nawet nim gardzić, ale
                                        nie odmawiam mu praw obywatelskich..." cytat pierwszy i kwiatek do kożucha,
                                        cytat drugi:
                                        "Smutna prawda dla pedalstwa"
                                        Odzierasz kogoś z godności nazywając "pedalstwem", ale przecież godność nie jest
                                        prawem obywatelskim. Termin "hipokryzja" jest Ci zapewne obcy, Katonie.
                                        • zdzicho_waciak Re: No cóż, Europa się stacza... 12.05.10, 20:36
                                          "Co nie zmienia faktu, że w języku potocznym poligamia postrzegana jest jako
                                          związek mężczyzny z wieloma kobietami
                                          ."

                                          Powiedz to np. pani Kindze Dunin. Kiedyś wysmażyła bodaj w Krytyce politycznej
                                          tekst pt. "Etyka związków poligamicznych". Poszukaj, Szerloku, na pewno
                                          znajdziesz...

                                          Co do pedalstwa - miałbyś rację, nie gdybyś dowiódł mi, że nie lubię gejów i
                                          nawet niesympatycznie się o nich wyrażam, ale gdybyś mi dowiódł, że odmawiam im
                                          praw obywatelskich - praw wyborczych, praw do wolności słowa, zgromadzeń, praw
                                          ekonomicznych itp. Bo, mistrzu erystyki, tolerancja nie polega na tym, że
                                          toleruje się tylko tych, których się lubi, ceni i popiera. To gówniana tolerancja...

                                          Szukaj więc dalej, detektywie. Argumenty rzeczowe się skończyły, czas więc na
                                          argumenty ad personam. Marny to chwyt erystyczny, ale skoro na nic lepszego już
                                          cię nie stać...
                                          • amenominakanushi-pan-poczatku Re: No cóż, Europa się stacza... 12.05.10, 21:23
                                            Ależ właśnie dowiodłem, że odmawiasz im prawa do godności osobistej.
                                            Teraz próbujesz mnie przekonać, że to prawo nie jest prawem obywatelskim?
                                            Jest takie rosyjskie przysłowie - Jeśli trzech ci mówi żeś pijany, nie dyskutuj
                                            tylko kładź się spać.
                                            Tobie już kilka osób tutaj to powiedziało.
                                            Cóż znajdź sobie kogoś innego do polemiki. Nie mam ochoty wysłuchiwać o prawach
                                            obywatelskich od kogoś, kto części tych praw jakiejś grupie społeczeństwa odmawia.
                                            EOT
                                            • zdzicho_waciak Re: No cóż, Europa się stacza... 12.05.10, 21:54
                                              Tak właśnie myślałem. Skończyły się argumenty, zostało tylko czepianie się słówek...

                                              Bez odbioru i bez żalu.
                                            • wuk4 Re: No cóż, Europa się stacza... 13.05.10, 00:19

                                              amenominakanushi-pan-poczatku napisał:

                                              > Ależ właśnie dowiodłem, że odmawiasz im prawa do godności
                                              osobistej.
                                              > Teraz próbujesz mnie przekonać, że to prawo nie jest prawem
                                              obywatelskim?
                                              > Jest takie rosyjskie przysłowie - Jeśli trzech ci mówi żeś
                                              pijany, nie dyskutuj
                                              > tylko kładź się spać.
                                              > Tobie już kilka osób tutaj to powiedziało.
                                              > Cóż znajdź sobie kogoś innego do polemiki. Nie mam ochoty
                                              wysłuchiwać o prawach
                                              > obywatelskich od kogoś, kto części tych praw jakiejś grupie
                                              społeczeństwa odmaw
                                              > ia.
                                              > EOT


                                              Otóż to.

                                              Dlatego nasz anarchistyczny retor chyba skorzystał z mądrości
                                              przysłowia. Zwłaszcza kiedy okazało się, że jest hipokrytą.
                                              Jeśli "walczy o wolność" a odbiera godność osobom homoseksualnym
                                              (choćby przez takie słowa "pedalstwo", "choroba",
                                              "nienormalne") . Dopóki jest to umiarkowane wyrażanie swoich
                                              homofobicznych opinii, mogę machnąć ręką i to tolerować, ale
                                              obawiam się, że to jest prosta droga do szczucia i mowy nienawiści.
                                              A przyłapany na homofobii ślizga się jak wąż i przeskakuje na temat
                                              małżeństw poligamicznych. Podobną strategię stosują ci
                                              od "małżeństw z kozą" - to świetny chyt dyskusyjny, żeby się
                                              wymigać od odpowiedzi na pytanie: "Co ci przeszkadza, że twoi dwaj
                                              sąsiedzi, żyjący od lat w nielegalnym związku homo, wreszcie go
                                              zalegalizują?"
                                              • zdzicho_waciak Re: No cóż, Europa się stacza... 13.05.10, 01:55
                                                A to jest jeszcze jedna różnica między mną a wami. Ja nazywam pewne grupy tak,
                                                jak mi się podoba i nie ukrywam swojej o nich opinii. Ale żadnej grupie nie
                                                zamierzam odbierać przynależnych jej praw, choćbym jej nie lubił.

                                                Wy wycieracie sobie gęby wielkimi słowami typu "prawa obywatelskie", "godność"
                                                itp., tylko, że te słowa są u was kompletnie puste, wyzbyte jakiegokolwiek
                                                znaczenia, bo gdy przychodzi co do czego jesteście pierwsi, by łapać za mordę,
                                                zabraniać i narzucać swój punkt widzenia i swoje idee jako powszechnie obowiązujące.

                                                Lewackie zakłamanie...
                          • smutas Re: No cóż, Europa się stacza... 14.05.10, 03:22
                            "Wali mnie multi-kulti. Ale prawo w państwie dotyczy wszystkich, także mnie.
                            Jeśli więc można sobie swobodnie ograniczać prawa jakiejś grupy ludności, to w
                            końcu będzie też można to zrobić z moimi prawami. "

                            Mnie muli-kulti nie wali - mieszkam w takim miejscu...
                            Jesli zas czepiasz sie, ze zakaz bedzie obowiazywal tylko jedna grupe obywateli
                            (inne pytanie czy oni wszyscy maja OBYWATELSTWO kraju w ktorym mieszkaja?) to
                            zakaz powinie zostac rozszerzony na wszystkie ubiory / nakrycia glowy, ktore
                            zaslaniaja twarz. Kominiarka tylko w lesie, w miejscach publicznych zakaz!
    • magda.only Zdzichu-waciak... 12.05.10, 16:58
      Ignorancja,ignorancja...po sto kroc ignorancja;)

      Nie wiesz p.Zdzislawie co pleciesz,ale walcz o swe idealy tak dlugo jak sil wystarczy:)

      ps.Nic tak nie "otwiera oczu" jak zobaczenie czegos "na wlasne oczy";)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka