art-ant Analiza lotu: błąd pilota przyczyna katastrofy ... 14.05.10, 07:30 Tytuł artykułu nijak nie ma się do treści, która jasno mówi, że to był zbieg niekorzystnych okoliczności. Lotnisko do chrzanu, niecka zmylająca przyrządy, drzewa w pobliżu lotniska, samolot pełen ważniaków z aktywnymi komórkami,...,... a wniosek laika oczywiście jeden. :| Odpowiedz Link Zgłoś
cezar85 Polscy piloci sa najlepsi na swiecie! 14.05.10, 07:40 Niezaleznie od tego ile razy spadaja i z kim Odpowiedz Link Zgłoś
pfg Re: Polscy piloci sa najlepsi na swiecie! 14.05.10, 08:38 I drzwi od stodoły też mamy najlepsze ;-) A poważnie mówiąc, tak, mamy znakomitych pilotów, którzy wygrywają mistrzostwa w lataniu precyzyjnym itp, ale to są piloci cywilni, którzy mają olbrzymi "nalot" (ilość godzin w powietrzu), a sportowo latają, hm, dla sportu. Piloci wojskowi latają o wiele mniej - bo zły system szkolenia, bo mało pieniędzy na loty (ale niech ktoś powie, że wojsku trzeba zwiększyć środki, zaraz będzie płacz, że jest milion innych potrzeb) - nie są tak asertywni, jak piloci cywilni, a przede wszystkim są *uczeni* innych priorytetów, niż w lotnictwie cywilnym. W lotnictwie cywilnym najważniejsze jest bezpieczeństwo ludzi i zachowanie procedur. W lotnictwie wojskowym - wykonanie zadania. Zachowanie procedur liczy się mniej. Pilot wojskowy ma wdrukowane, że jeśli nie wykona zadania, czyli w tym wypadku nie poleci tam, gdzie miał rozkaz, będzie miał nieprzyjemności, nawet jeśli nikt na pokładzie mu nie powie "jeszcze się policzymy". Odpowiedz Link Zgłoś
olo-international Wreszcie profesjonalna analiza i wypowiedź! Brawo 14.05.10, 07:40 Dość mam czytania i słuchania opinii "ekspertów" snujących najróżniejsze teorie po to tylko aby być opublikowanym w mediach. Brawo pułkownik Łukasiewicz. Odpowiedz Link Zgłoś
tojamyszka Analiza lotu: błąd pilota przyczyna katastrofy ... 14.05.10, 07:46 Błąd pilotów polegał na tym , ze nie zastosowali zasady mam to w d... Gdyby tą zasade zastosował dziś nie byłby pilotem ale wszyscy by żyli . Jakie rozkazy ? Tak rozkazy , a nie zalecenia czy polecenia otrzymal od swego zwierzchnika sił powietrznych? Obok niego siedzial zwierzchnik wszystkich wojsk wypadaloby sie zachowac i pokazac ze na pokladzie samolotu to rzadzi ... Nie prezydent tym razem , choc byc moze jakas sugestia mogla i wyjsc od niego , ale nie on tym razem wydawal rozkazy . Kochani nie jestem zwolenniczką P:iS ani nie uwielbiałam naszego Pana Prezydenta , ale staram sie ze wszech miar byc obiektywna . Gdy polecenie wydal w Gruzji Prezydent pilot powiedzial NIE , gdy w drodze , a może przed wylotem rozkaz wydal ktos inny i zapytał : zrozumiano Pilot odpowiedzial tak jest . wiec padlo wykonac . I wykonał . Oni chyba wiedzieli w ostatnich minutach , ze leca po smierc . Dlaczego ten temat , temat pana generala jest skwapliwie przemilczany . Oczywiscie to w efekcie blad pilota , bo wykonal rozkaz , a mial obowiazek jego nie wykonac . A moze za steramio siadl ktos inny , bo pilot powiedzial NIE ... Kto to dzis wie ...My tego sie nie dowiemy . Czesc ich pamięci i wieczne odpocznienie ...Wszystkie spory umilkły , poszli trzymajac sie za rece w jednym zgodnym szyku . Nauczmy sie pokornie przezywac ich smierc . Odpowiedz Link Zgłoś
bokertov1947 Re: Analiza lotu: błąd pilota przyczyna katastrof 14.05.10, 08:01 Czytajac wypociny forumowych „ykspertuf“ dziwie sie, ze badan przyczyn katastrofy jeszcze nie zamknieto. Ta przecja wsjo je wiadome! Ta po co ta komisja? Polski vox populi wie wszystko najlepiej – a tylko “Ci” nie chca tego zrozumiec. Tylko czemu polscy geniusze ciagle wybieraja sposrod siebie tak glupawych “Onych”, by nimi rzadzili??? A moze ci "CI" to jacys Marsjanie poprzebierani za Polakow (bo ze Zydzi - a i Niemcy - to wszystkim wiadomo). Pozdrowienko! Odpowiedz Link Zgłoś
taxal Oficerowie BOR bronili ciała prezydenta przed Rosj 14.05.10, 07:50 czemu GW nie dowie sie od BOR-wcow? Oficerowie Biura Ochrony Rządu, którzy czekali 10 kwietnia na płycie lotniska w Smoleńsku i byli jako jedni z pierwszych na miejscu katastrofy, nie chcieli wydać Rosjanom ciała prezydenta Lecha Kaczyńskiego - informuje "Nasz Dziennik". Na polecenie władz rosyjskich wszystkie ciała miały zostać przewiezione do Moskwy. Zdaniem jednego ze świadków zajścia, funkcjonariusze BOR utworzyli wokół ciała prezydenta kordon, nie godząc się na jego wydanie Rosjanom. Ciało prezydenta szybko zlokalizowano dzięki chipowi zainstalowanemu w marynarce. Funkcjonariusze widzieli też ciało Marii Kaczyńskiej, ale nie byli już w stanie go zabezpieczyć. Za służbę do końca zostali zawieszeni w czynnościach. Jako powód podano nieautoryzowane użycie broni Odpowiedz Link Zgłoś
wejsunek11 BORowcy idioci... mógł Lech na Kremlu spocząć.. 14.05.10, 08:29 a tak zaledwie jakiś tam Wawel...a swoją droga Obama też odpuścił jak zorientował sie ,że nici z pochówku przed Białym Domem..także mało kto wie ,że zaistniał ostry konflikt dyplomatyczny na linii Kair Warszawa.Prezydent Egiptu chciał Lecha pochować w piramidzie Cheopsa w Gizie i przemianować nazwę na piramidę największego wielkiego brata wielkiego brata...i oddać 15 tys hektarów pustynii dla osiedlenia się całego PIS z radiem maryja.. Odpowiedz Link Zgłoś
infrared Re: BORowcy idioci... mógł Lech na Kremlu spocząć 14.05.10, 08:46 > i oddać 15 tys hektarów pustynii > dla osiedlenia się całego PIS z radiem maryja.. Ech, pomarzyć tylko można....niestety Odpowiedz Link Zgłoś
czterdziestyiczwarty Re: BORowcy idioci... mógł Lech na Kremlu spocząć 14.05.10, 09:03 wejsunek11 napisał: > a tak zaledwie jakiś tam Wawel...a swoją droga Obama też odpuścił > jak zorientował sie ,że nici z pochówku przed Białym Domem..także > mało kto wie ,że zaistniał ostry konflikt dyplomatyczny na linii > Kair Warszawa.Prezydent Egiptu chciał Lecha pochować w piramidzie > Cheopsa w Gizie i przemianować nazwę na piramidę największego > wielkiego brata wielkiego brata...i oddać 15 tys hektarów pustynii > dla osiedlenia się całego PIS z radiem maryja.. A moze poprosic przyjaciol Moskali o oddanie podobnego obszru gdzies na Syberii dla calego neobolszewickiego PO i jego oddanych sympatykow (jest ich mniej niz tych z PiS-u) .Tusk im to na pewno zalatwi z Putinem - tylko jeszcze raz pocaluje go w dupe . Odpowiedz Link Zgłoś
konrad.ludwik02 Komunikaty klerków od pierwszej chwili zmierzały 14.05.10, 07:53 Komunikaty klerków od pierwszej chwili zmierzały w kierunku obarczenia winą za katastrofę pilotów samolotu! Bez jeszcze odczytanej skrzynki, analizy rozmów i poleceń wieży, komunikatów itd. Tyle że podano też kilka ważnych faktów: - krążenie samolotu wokół lotniska i dopiero za 4. razem podejście do lądowania; - brak w ostatnich 30 s przed katastrofą tzw. kwitancji przez polskich pilotów, - brak reakcji pilotów po włączeniu się na 30 s przed katastrofą alarmu "pull up" TAWSu; - odchylenie ok. 60 m miejsca katastrofy samolotu od linii lądowania na pasie lotniskowym, - niepotwierdzona ale i niezdementowana obecność w kokpicie roztrzaskanego aamolotu 5. osoby, - rozmowa 5. osoby zarejestrowana w kokpicie. Bez wyjaśnienia tych i zapewne wielu innych, nieznanych nam faktów, proszę nie obciążać jedyną odpowiedzialnością pilotów: to PODŁE!!! Odpowiedz Link Zgłoś
rybolow Re: Komunikaty klerków od pierwszej chwili zmierz 14.05.10, 10:54 Nie martw się do 20 czerwca 2010r wyjaśni się "prawie "wszystko. Oj będzie "wesoło"jak nigdy. Skończy się opowiadanie pierdoł na swój własny użytek. Niektórzy będą mocno się walić w piersi,nawet ci z RM. Odpowiedz Link Zgłoś
konrad.ludwik02 Re: Komunikaty klerków od pierwszej chwili zmierz 14.05.10, 17:45 Zważ, ze istnieje silna grupa pod wezwaniem (PiSu), która umiejętnie od chwili katastrofy steruje w kierunku gmatwania sprawy, wyciszania niewygodnych faktów, podsuwania fałszywych tropów i nieupublicznienia zapisu rejetratora rozmów. Cała nadzieja w Rosjanach, trzymających fakty w ręku! Odpowiedz Link Zgłoś
john2010 przyczyny katastrofy... 14.05.10, 08:05 Moi mili...przyczyn katastrofy TU 154M było wiele, ale główną jest system. Jak odpowiednie służby, w tym obie kancelarie mogły dopuścić do tego, żeby prezydent czy premier lądowali na takim ściernisku jakim jest lotnisko w Smoleńsku. Widziałem ten "obiekt" i jestem porażony tym co można tam zobaczyć.... . Po cholerę nam BOR, BBN i inne służby, jeśli pozwalały na taki stan rzeczy.Od lat powinny istnieć procedury określające zasady lotów najwyższych władz RP. Wiadomo, że wcześniej lądowali tam już i premierzy i prezydent Kwaśniewski.... . Dużo winy ponoszą kancelarie, o których już pisałem, które przygotowują takie wyjazdy jak ten do Katynia. Jak można było dopuścić do tego, by nie zostawiać sobie pewnej rezerwy czasowej na wypadek nieprzewidzianych okoliczności typu np. mgła. I nie jest to winą Kaczyńskiego, że samolot miał lądować na tzw. styk czasowy... . Można było zorganizować uroczystości po południu... . Jestem daleki od twierdzenia, że Kaczyński naciskał na pilotów by lądowali. Czegoś takiego na pewno nie było, ale...... być może.....wiadomo, że kapitan załogi był też pilotem lotu do Tibilisi i coś mogło w jego psychice zadziałać, że podjął decyzję o lądowaniu. Nigdy nie zgodzę się ze stwierdzeniem, że ta katastrofa to wina pilotów. Never!!! Ich jedyną winą było to, że pracowali na takim sprzęcie i przy tak zorganizowanym systemie. Prawdziwymi winnymi są CI, którzy teraz tak ochoczo przypisują winę pilotom, a więc wszelkiej maści urzędasy wysokiego szczebla, szefowie wyszkolenia (siedzieli i siedzą cicho przyspawani do stołków godząc sie na to by piloci latali starymi trupami), a także pracownicy kancelarii prezydenta i premiera.....a przede wszystkim sami politycy. Czas może uderzyć się w piersi.... i wy dziennikarze też.... Pozdrawiam i proponuję szerzej spojrzeć na ten problem. Zobaczcie do jakiej sytuacji dochodzi? Wyborcza i znaczna część mediów przypisuję wine pilotom, a w ich obronie stają Rydzykowy Nasz Dziennik i Gazeta Polska..... Odpowiedz Link Zgłoś
wejsunek11 niby zdanie wyważone..poza fragmentem 14.05.10, 08:37 końcowym... czyli ,ze w obronie pilotów staje Nasz dziennik..rydzyk ( r -celowe)...dopowiedz do końca... wspomniane media jasno wskazują winnych..Tusk ma krew na rękach... a dlaczego ci ultra katolicy nie powiedzą ,że BÓG TAK CHCIAŁ..albo ,że to kara boża za grzech nienawiści ..braku chęci wybaczania ( podobno nijaki Chrystus zalecał) i dlatego "bronią pilotów" wina pilotów nie byłaby tym oszołomom na rękę..winny liberalizm...PO..inteligencja... masoni..kosmici..Żydzi..wykształciuchy itd... Odpowiedz Link Zgłoś
krzysiozboj Re: niby zdanie wyważone..poza fragmentem 14.05.10, 22:35 Nie jestem "ultra katolikiem" i jestem daleki od jednoznacznego podania przyczyny bo ... nie znam jej i chyba na podstawie tego co publicznie wiadomo nikt ze zdrowym rozsądkiem nie pokusi się o podanie jednoznacznej przyczyny wypadku. Ale - zaintrygowało mnie "Bóg tak chciał". Mnie mocno razi symbolika tego wypadku, miejsce oraz czas. Jestem przekonany że miejsca gdzie w dramatycznych okolicznościach zginęli ludzie mogą mieć swoje "brzemię" i mogą się tam dziać rzeczy dziwne, Katyń jest takim miejscem. Jeśli przyjąć że mamy duszę, że śmierć to nie koniec to tam zginęło tysiące ludzi którzy raz zostawili sporo spraw za życia nie zamkniętych a dwa stałą się duża krzywda ich pamięci i ich rodzinom - było kilkadziesiąt lat tzw kłamstwo katyńskie. Mnie taka refleksja nachodzi czy ten wypadek/ofiara nie był konieczny by rozprawić się nie tylko z kłamstwem katyńskim ale być może i z innymi "nieuczciwościami historii". Dlaczego to piszę? Bynajmniej nie dlatego że winny wypadku moim zdaniem jest Bóg czy inne siły niewidzialne, bo przyczyny będą o wiele bardziej prozaiczne, takie czysto ludzkie pewnie i namacalne. Natomiast uważam że czasem coś dzieje się nieprzypadkowo, że nie na wszystko mamy wpływ, że czasem trzeba mieć i odrobinę pokory przed "Bogiem". Odpowiedz Link Zgłoś
tess.1 Analiza lotu: błąd pilota przyczyna katastrofy ... 14.05.10, 08:10 Boszeeeeeeeee przeciez nie zwala winy na Prezydenta!!!!ktos mosi byc winny!!!a ze to byl normaly czlowiek tak jak my ,ktory niestety oddal zycie dla ().... to trzeba jego winic...prezydentowi umyli rece.. pilotem!!! zwala na niego i bedzie klawo!!! Odpowiedz Link Zgłoś
gintrowa Analiza lotu: błąd pilota przyczyna katastrofy ... 14.05.10, 08:11 Biuro Ochrony Rządu dementuje doniesienia porannej prasy. Wbrew temu, co napisał "Nasz Dziennik" oficerowie BOR-u, którzy czekali na lotnisku Siewiernyj na prezydenckiego tupolewa, nie zostali zawieszenie. Podczas ochraniania ciała prezydenta - nie używali broni. Oficerowie BOR bronili ciała prezydenta, zostali zawieszeni Oficerowie BOR bronili ciała prezydenta, zostali zawieszeni Oficerowie Biura Ochrony Rządu, którzy bronili ciała prezydenta Lecha Kaczyńskiego na miejscu katastrofy 10 kwietnia, zostali zawieszeni za nieautoryzowane użycie broni - taką informację przynosi "Nasz Dziennik". Funkcjonariusze BOR czekali na płycie lotniska Siewiernyj na przylot... czytaj więcej Według rzecznika BOR jedyne prawdziwe stwierdzenie "Naszego Dziennika" to fakt, że borowcy byli na miejscu katastrofy jako jedni z pierwszych. Natomiast ciała prezydenta nie zlokalizowano dzięki chipowi zainstalowanemu w marynarce, bo takiego urządzenia w ogóle nie było - mówi Dariusz Aleksandrowicz. Rzecznik BOR podkreśla też, że mowa o otoczeniu zwłok Lecha Kaczyńskiego kordonem to duża przesada - na lotnisku było dwóch funkcjonariuszy. Aleksandrowicz jest także zdziwiony informacją o tym, że BOR-owcy widzieli na miejscu ciało Marii Kaczyńskiej. Biuro Ochrony Rządu zapowiada wydanie dziś oficjalnego dementi tych rewelacji prasowych. Odpowiedz Link Zgłoś
hubba_hubba Re: Analiza lotu: błąd pilota przyczyna katastrof 14.05.10, 10:46 BOR dementuje, a oszołomy już podchwycili, i oto rodzi się kolejna teoria spiskowa. Odpowiedz Link Zgłoś
krzysiozboj Re: Analiza lotu: błąd pilota przyczyna katastrof 14.05.10, 20:59 Tyle że strona prowadząca śledztwo czy BOR sam niejako takie sytuacje generują. Był ów słynny filmik z głosami i po polsku i rosyjsku, było zbywanie oraz lekceważenie go. Chyba nic by się nie stało (nie zaszkodziło by to śledztwu) gdyby ta informacja była zaraz podana, że na miejscu wypadku był między innymi BOR który ochraniał ciało zmarłego prezydenta. Najgorsze dla funkcjonariuszy publicznych jest tutaj mataczenie i niedomówienie, raz przyłapani na krętactwie tracą całkowicie wiarygodność i później mogą sobie dementować już co chcą. A jeśli się okaże że komuś puściły wtedy nerwy i strzelił w powietrze? Sytuacja była taka że było to możliwe, tu nie ma procedur, to idzie na żywioł, wtedy nie wiadomo co się stało, co się dzieje, oficerowie widzą że ginie prezydent ich kraju i góra dowództwa a obce służby chcą zabezpieczać teren - gdyby BORowcy zareagowali bardzo ostro to musi to być dziwne? Chyba nie. Natomiast fatalnie będzie jeśli się okaże że kłamano i to jednak oni strzelali, będzie fatalnie nie dlatego że strzelili tylko dlatego że funkcjonariusz publiczny wysokiego strzebla skłamał. Dla śledztwa zazwyczaj najlepiej jak nikt nie przeszkadza, nie miesza się w nie ale tu okoliczności sprawiają że chyba niejako musi ono być mocno jawne. Odpowiedz Link Zgłoś
w.i.l To pilot na własną odpowiedzialność odrzucił 14.05.10, 08:11 rekomendację z wieży odlotu na inne lotnisko i sam zdecydował się na ryzykowne lądowanie? Tak, bez informowania prezydenta? Odpowiedz Link Zgłoś
1234ffi Analiza lotu: błąd pilota przyczyna katastrofy ... 14.05.10, 08:12 Dla niektórych komentatorów opini :ZUKAMY PRAWDY/WYTŁUMACZENIA KTÓRA NAM PASUJE Odpowiedz Link Zgłoś
bezinteresowny1000 [...] 14.05.10, 08:24 Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
signal niech e-petr powie czy pilot sam by tak ryzykował 14.05.10, 08:13 czy był pod presja Odpowiedz Link Zgłoś
almagus [...] 14.05.10, 08:38 Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
feral_kid [...] 14.05.10, 09:22 Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
wejsunek11 jestem geniuszem.. acz nie expertem 14.05.10, 08:22 też stwierdziłem błąd pilota..ale po 2 dniach od katastrofy... pilot odczytał wysokość ale z dna wąwoziku co jest na podejściu.. i tyle... Oczywiście należy także uwzględnić bombę...dwa tajemnicze MIGi co wystrzeliły rakiety i odeszły na 11tys metrów we mgle oraz sznurek przywiązanydoogona ,który trzymał w ręku Donald..a trzymał tak mocno że aż zakrwawił dłoń... Odpowiedz Link Zgłoś
4cat Re: jestem geniuszem.. acz nie expertem 14.05.10, 08:36 dlatego znalazł się 8 m nad ziemią. Dobre. Odpowiedz Link Zgłoś
stokrotkax26 Analiza lotu: błąd pilota przyczyna katastrofy ... 14.05.10, 08:25 Nie zapominajmy, ze zaloga, a zwlaszcza pilot byli pod wplywem ogromnej presji: tyle waznych oobistosci na pokladzie, uroczystosci katynskie, czas tez naglil bo szanowny pan prezydent swoim spoznieniem na lotnisko w Warsawie opoznil start samolotu. Gdyby odlecieli na lotnisko zapasowe - spozniliby sie kilka godzin na uroczystosci. Kapitan Tu-154 Arkadiusz Protasiuk byl drugim pilotem podczas pamietnego lotu z 2008 roku. Wtedy kapitan odmowil ladowania (choc Kaczynski naciskal) za co uslyszal od pana prezydenta: 'Jeszcze sie policzymy'. Oczywiscie teraz najwygodniej zrzucic wine na pilota, ze zla decyzja itp. Bo pilot byl w tym wszystkim nikim, a przeciez zlego slowa nie mozna powiedziec na Kaczynskiego, ktory teraz spoczywa wsrod krolow na Wawelu. Zalosne to wszystko. Zapewne GDYBY pilot podjal decyzje o ladowaniu gdzie indziej i odlecial do tego Minska czy gdzies tam, to cala Polska by sie oburzala, ze przez niego wszystkie uroczystosci nie przebiegly jak trzeba, ze taki tchorz bo sie boi mgly itd itp. To co sie wydarzylo to tragedia i nigdy nie powinna miec miejsca, ale moze byla jakos tam potrzebna, zeby wreszcie szanowni panowie prezydenci / premierowie / ministrowie itd zrozumieli, ze wladze to oni maja tam na ziemi, ale nie maja pojecia o pilotowaniu samolotow wiec maja siedziec cicho bo decyduja o wszystkim piloci. Odpowiedz Link Zgłoś
wejsunek11 mądra Stokrotka.. 14.05.10, 08:39 tylko wytłumacz to ciemnemu ludowi..jak mawia pewien geniusz z PIS... Odpowiedz Link Zgłoś
sympatyklewicy Re: mądra Stokrotka.. 14.05.10, 10:57 wejsunek11 napisał: mądra Stokrotka.. ***************************** - mądzrzejsza od "czarnych skrzynek", ona wie dokładnie co działo się na pokładzie samolotu, że też te komisje z całego świata nie zatrudnią jej do badania przyczyn katastrof samolotów, co tam badania ona bez badania wie jak to było ... Odpowiedz Link Zgłoś
maz-47 Re: Analiza lotu: błąd pilota przyczyna katastrof 14.05.10, 08:44 Brawo za ten bardzo rozsądny wpis. Odpowiedz Link Zgłoś
4cat Re: Analiza lotu: błąd pilota przyczyna katastrof 14.05.10, 08:47 stokrotko , nie wiedziełm ,że samolotem steruje mgła nacisk , rozkaz lub coś podobnego. Przyczyną rozbicia samolotu i to niepodważalna była zbyt niska wysokość na jakiej znalazł się samolot. A o yum nie decyduje mgła, rozkaz czy jeszcze coś innego , o tym decyduje pilot i stery samolotu. Zakładając,że pilot popełnił błąd i tak sterował ( wynikły z mgły lub odczytów wysokościomierzy ) to przed popenieniem tego błędu ostrzegają go systemy ostrzegawcze w samolocie . Z tego co wiemy systemy go ostrzegały a alaram wył przez przeszło pół minuty !! Przez czas przeszło pół minuty czyli od rozlegnięcia się alarmu pilot poprawia swój ewentualny błąd, co przy prędkości ca 280km/h daje mu przeytej drogi długo.śc ca 2,5 km oraz podniesienie wysokości lotu o ca 90m !! Okazało się jednak ,ze te uzyskane przewyższenie wyniosło tylko 48 m. Czyli ,ze do rozbicia samolotu doszło na skutek niesprawności sterów. Awarie bloku sterowego w tym samolocie od kapitanlnego remontu wykonanego w Rosji w grudniu to normalka, patrz awaria na Haitii i podczas ldaowania na Okęciu. Odpowiedz Link Zgłoś
viptocat Re: Analiza lotu: błąd pilota przyczyna katastrof 14.05.10, 09:17 --Pilot mógł dostać złe dane od obsługi lotniska w Smoleńsku. --Poza tym coś w samolocie mogło źle działać. --Albo mógłbyć zmuszony do wykonania takiego manewru (np. żeby uniknąć zderzenia z innym samolotem) Jeżeli nic z tego się nie zdarzyło to pilot ponosi odpowiedzialność. Jest też możliwe ,że winna jest więcej niż jedna osoba (np. kontrola naziemna w Smoleńsku i pilot) Pozdrawiam V Odpowiedz Link Zgłoś
4cat Re: Analiza lotu: błąd pilota przyczyna katastrof 14.05.10, 09:34 czas między załączeniem się alarmu a rozbiciem przy w pełni sprawnym samolocie pozwalał uniknąc rozbicia samolotu. Przyczyną rozbicia była niska wysokość, zatem odpowiedzialne za to rozbcie mogą być tylko stery. Odpowiedz Link Zgłoś
maz-47 Re: Analiza lotu: błąd pilota przyczyna katastrof 14.05.10, 15:02 Przyczyną rozbicia była niska wysokość, zatem odpowiedzialne za to rozbcie mogą być tylko stery. A nie ręce, które je trzymały? Odpowiedz Link Zgłoś
zartiepl Re: Analiza lotu: błąd pilota przyczyna katastrof 14.05.10, 09:30 > co przy prędkości ca 280km/h > daje mu przeytej drogi długo.śc ca 2,5 km oraz podniesienie > wysokości lotu o ca 90m !! Okazało się jednak ,ze te uzyskane > przewyższenie wyniosło tylko 48 m. Czyli ,ze do rozbicia samolotu > doszło na skutek niesprawności sterów. Niestety te rewelacje są z ostatniej kategorii prawd: g...no prawda. Piszesz o teoretycznej maksymalnej prędkości wznoszenia, tylko nie podajesz, że dotyczy ona przypadku, gdy silniki pracują z pełną mocą! W tym przypadku turbiny dopiero się rozpędzały, a to trwa ponad 10 sekund !!! Odpowiedz Link Zgłoś
4cat Re: Analiza lotu: błąd pilota przyczyna katastrof 14.05.10, 09:47 a co niby nie jest prawdą ? prędkość ? szybkość wznoszenia ? przecie "ekspert podawał" ,że zwiększali jeszcze swoją prędkość.to do czego im potrzebne jeszcze 10 sekund ? Odpowiedz Link Zgłoś
zartiepl Re: Analiza lotu: błąd pilota przyczyna katastrof 14.05.10, 11:19 Na razie to ty wrzucasz trochę "fachowego bełkotu" i udajesz eksperta. Nie wiesz, że przechodząc ze zniżania do wznoszenia najpierw trzeba wyrównać, zwiększyć ciąg silników i dopiero zacząć się wznosić? Fizyki nie przeskoczysz, nagłe "pociągnięcie do góry" to utrata prędkości poziomej, a przy prędkości bliskiej minimalnej (235 km/h OIDP) grozi to przeciągnięciem. Odpowiedz Link Zgłoś
4cat Re: Analiza lotu: błąd pilota przyczyna katastrof 14.05.10, 13:06 to utracił prędkość na wysokości ca 8 m nad ziemią i się nie zrobił ? a na dodatek zaczął jednak zyskiwać na wysokości ? Odpowiedz Link Zgłoś
stokrotkax26 Re: Analiza lotu: błąd pilota przyczyna katastrof 14.05.10, 10:16 4cat, ja nie twierdze przeciez, ze samolotem steruje mgla i rozkaz. Na te akurat katastrofe nalozylo sie kilka czynnikow: zerowa widocznosc spowodowana gesta mgla, wawoz, ktory zmylil urzadzena pokladowe odpowiedzialne za wysokosc, ktore to urzadzenia note bene nie byly kompatybilne z prymitywnym systemem naprowadzania w Smolensku, ktore nota bene nie jest podobno w ogole przystosowane do odbioru samolotow pasazerskich, to znaczy jak dobra widocznosc to sobie wyladujesz, a jak zla to good luck. Plus awaria systemu, o ktorej piszesz. No a pod koniec Tu zahaczyl skrzydlem o drzewo, obrocil sie i to zadecydowalo o wszystkim. Wszystko to wiemy, i ja, i Ty, i wszyscy tutaj. Mi chodzilo tylko o to, ze moglo nie dojsc do tego wszystkiego gdyby Sw.P. Lech nie wtrynial nosa w cos o czym nie mial pojecia i nie naciskal pilota na ladowanie. Oczywiscie nam ciemnej masie w oficjalnej wersji powiedza, ze nie bylo zadnych naciskow itd. Ze po prostu pilot podjal bledna decyzje o ladowaniu. Pilot jest w tym wszystkim nikim, choc to na nim spoczywa odpowiedzialnosc za zycie i bezpieczenstwo tylu ludzi. A przeciez nie szarga sie pamieci prezydenta, a juz na pewno nie takiego, ktory byl posmiewiskiem calej Europy i jeszcze by go bardziej takie rewelacje pograzyly. Odpowiedz Link Zgłoś
4cat Re: Analiza lotu: błąd pilota przyczyna katastrof 14.05.10, 13:09 czyli powiadasz , wąwóz zmylił pilotów i dlatego chcieli lądować w lesie. Pogratulować. Odpowiedz Link Zgłoś
stokrotkax26 Re: Analiza lotu: błąd pilota przyczyna katastrof 14.05.10, 13:34 Gadasz jak potluczony, przeciez ani ja ani nikt tutaj nie twierdzi, ze piloci chcieli ladowac w lesie. Co Ci w ogole przyszlo do glowy? Odpowiedz Link Zgłoś
hubba_hubba Re: Analiza lotu: błąd pilota przyczyna katastrof 14.05.10, 10:56 Słuchaj durniu, samolot waży wiele ton, a silniki odrzutowe nie uzyskują pełnego ciągu od razu, tylko po kilkunastu sekundach. Co więcej, samolot opadał. Gdy pilot dodał gazu, najpierw minął jakiś czas, by silniki zwiększyły obroty, potem znowu jakiś czas, aż zwiększony ciąg i wychylenie sterów wygasiły opadanie samolotu, a dopiero potem zaczął się on wznosić - już za późno. Domyślam się, że nie masz prawa jazdy, bo gdybyś miał to wiedziałbyś, że samochód jadący do przodu nie zacznie w ciągu sekundy jechać do tyłu, a tego mniej więcej wymagasz od samolotu - żeby z opadania przeszedł w natychmiastowe wznoszenie, żałosny niedouku. Odpowiedz Link Zgłoś
4cat Re: Analiza lotu: błąd pilota przyczyna katastrof 14.05.10, 13:11 czyli chcieli lądować w lesie. O pasie piloci zapomnieli przez rozkaz lądowania. Odpowiedz Link Zgłoś
liberation1 Re: Analiza lotu: błąd pilota przyczyna katastrof 14.05.10, 14:12 4cat napisał: > czyli chcieli lądować w lesie. O pasie piloci zapomnieli przez > rozkaz lądowania. Bzdury! Przewietrz sie, poczytaj mądrzejszych od siebie... Odpowiedz Link Zgłoś
bezinteresowny1000 [...] 14.05.10, 08:59 Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
stokrotkax26 Re: Analiza lotu: błąd pilota przyczyna katastrof 14.05.10, 10:23 Oj tak, nie moge przebolec :-) Zwijam sie z zazdrosci po prostu :-). Niby na jakiej podstawie twierdzisz, ze jstem pozbawiona uczuc i nasycona zlem? Znamy sie czy cos? Co o mnie mozesz wiedziec w ogole? Mowimy tutaj o przyczynach katastrofy i staramy sie byc obiektywni, staram sie wszystko ocenic z dystansu i 'na zimno', co nie znaczy, z jestem pozbawiona uczuc. To Twoje epitety i wykrzykniki sa smieszne. Odpowiedz Link Zgłoś
viptocat Re: Analiza lotu: błąd pilota przyczyna katastrof 14.05.10, 09:11 >Nie zapominajmy, ze zaloga, a zwlaszcza pilot byli pod wplywem > ogromnej presji: Zawsze tak jest. Jak latali z Tuskiem to presja była jeszcze większa (Tusk jest osobą o większej władzy niż Kaczyński) a katastrofy się mimo to nie zdarzały wcześniej. Proba lądowania: Pilot miał precyzyjne ROZKAZY dotyczące warunków w jakich może lądować (na takim lotnisku jak Smoleńsk minimalna widoczność to 1200 metrów widoczność na smoleńsku była 500 m). Gdyby je złamał to groził mu sąd wojskowy. To może świadczyć ,że albo pilot jest winny albo nikt mu nie podał informacji o warunkach na lotnisku (obowiązek podania tych informacji miała strona rosyjska) Katastrofa: Pilot miał (poza radiowysokościomierzem) wysokościomierze ciśnieniowe (jar takich wysokościomierzy nie zmyli). Dlaczego zignorował ich wskazania (były zepsute ?? Strona rosyjska podała mu złe dane i źle je skalibrował ??, popełnił błąd ??) >Zapewne GDYBY pilot podjal decyzje o ladowaniu gdzie > indziej i odlecial do tego Minska Na tak zwanych "zapasowych lotniskach" nie było ani ochrony ani transportu. Kaczyński musiałby ruszyć do Katynia piechotą albo od porzyczyć środek transportu (np. czołg !!!) od rosyjskich żołnierzy. Za taką sytuację odpowiadało podobno MSZ (czyli Sikorski) Ps. Gruzja i naciski na pilotów. Ważną informacją jest to ,że Kaczyński wtedy dzwonił do Klicha. Dopiero Klich "nadał poleceniu prezydenta klauzulę wykonalności" i doprowadził do tego ,że pilot dostał Z ZIEMI informacje o nowym planie lotu i ROZKAZ ,żeby lecieć do Gruzji. Ponieważ pilot "nie dostał wszystkich wymaganych kwitów" zgodnie ze swoimi kompetencjami ten rozkaz zignorował. Lech Kaczyński wszedł do kokpitu kiedy samolot stał na ziemi (moim zdaniem nieporzebnie to zrobił bo pilot nie był odpowiedzialny za to ,że służby naziemne nie załatwiły wszystkiego co miały załatwić). Partnerem dla LK był Klich i to na niego powinien się skarżyć. Pozdrawiam V Odpowiedz Link Zgłoś
mara571 wystarczylo krazyc w powietrzu jeszcze kilkanascie 14.05.10, 10:57 minut. Wiosenne mgly poranne szybko znikaja. Paliwo bylo, samolot byl sprawny. Odpowiedz Link Zgłoś
krzysiozboj Re: Analiza lotu: błąd pilota przyczyna katastrof 14.05.10, 20:46 Poprawię przy próbie lądowania To nie kwestia rozkazów a sztuki lądowania, każde lotnisko i samolot ma swoje tzw minima jeśli chodzi o widoczność, tych minimów nie wolno przekraczać. Tu było mniej niż minima wymagają, gdyby wylądował w takich warunkach to tak jak piszesz mógłby mieć spore kłopoty. Wygląda na to że było to tylko podejście do pułapu decyzyjnego i albo tu coś zaszwankowało (powody np takie jak piszesz) że znalazł się sporo niżej niż powinien albo zszedł poniżej minimów a to świadczyłoby jak najgorzej o nim. Gruzja to nieco inna bajka, raz było to takie "przetarcie" po którym każdy już wiedział co do kogo w samolocie należy a dwa tam była to bardziej kwestia "uznaniowości" Odpowiedz Link Zgłoś
mara571 masz racje 14.05.10, 10:09 tylko o jednym zapomnialas: kazdy wie, ze poranna mgla znika w ciagu kilkunastu minut. Paliwa bylo pod dostatkiem, wiec wystarczylo krazyc w powietrzu kilka minut i poczekac. Odpowiedz Link Zgłoś
stokrotkax26 Re: masz racje 14.05.10, 14:39 No teorytycznie mozna bylo, ale zapomnialas o jednym: Przeciez Lesiu NIE MOGL czekac ani sekundy! Odpowiedz Link Zgłoś
sody Re: Analiza lotu: błąd pilota przyczyna katastrof 14.05.10, 11:10 "Plebs wie, że tam pochowano królów" - cyt. Tomasz Kominek Odpowiedz Link Zgłoś
lordjim4 Re: Analiza lotu: błąd pilota przyczyna katastrof 14.05.10, 08:26 "...zablokowal komurki " -do szkoły myślicielu, najpierw do polskiej szkoły! Odpowiedz Link Zgłoś
pfg Re: Analiza lotu: błąd pilota przyczyna katastrof 14.05.10, 08:26 Bardzo rzeczowa i przekonująca analiza - polecam dłuższy tekst w "Polsce". Oczywiście nie było zamachu. Nawet nie jest ważne, czy Kaczyński - lub ktoś z otoczenia - naciskał na lądowanie. Ważne jest co innego: Załoga zignorowała procedury, bo osiągnąwszy wysokość decyzyjną i wciąż nie widząc pasa, kontynuowała podejście. Typowe polskie "jakoś to będzie". Ułańska fantazja w najgorszym wydaniu. Odpowiedz Link Zgłoś
po_stach Pilot chciał pokazać,że nie jest tchórzem... 14.05.10, 08:34 znał reakcje L.Kaczynskiego z lotu do Tibilisi, gdy prezydent naubliżał pilotowi od tchórzy... Odpowiedz Link Zgłoś
po_stach Re: albowiem tylko tchórz zarzuca innym 14.05.10, 09:00 Pamiętam te plugawe słowa prezydenta Kaczynskiego, skierowane do pilota.. Tak, tak mówią tchórze... Odpowiedz Link Zgłoś
pfg Re: Pilot chciał pokazać,że nie jest tchórzem... 14.05.10, 09:04 po_stach napisał: > znał reakcje L.Kaczynskiego z lotu do Tibilisi, gdy prezydent > naubliżał pilotowi od tchórzy... Jasne, że tak. Nawet nikt na niego nie musiał naciskać, żeby lądować w Smoleńsku, pilot wiedział, że jeśli "nie wykona zadania" (nie wyląduje tam, gdzie miał rozkaz), będzie miał nieprzyjemności. Więc zignorował procedury, licząc na to, że może się uda. I to mnie właśnie wkurza: nudne europejskie narody nauczyły się, że procedury są po to, żeby pilot - czy zresztą ktokolwiek inny podejmujący jakąś ważną decyzję - wiedział co zrobić w typowej sytuacji. Słabo wyposażone lotnisko z zerową widocznością to jednak jest typowa sytuacja, którą procedury przewidziały. Ale my Polacy, piękne ptacy, jesteśmy ponad to. I nawet nie jest ważne, czy Kaczyński dyszał pilotowi w kark, czy pilot tylko sobie wyobrażał co go czeka, jeśli utrudni podróż prezydentowi - bo przełożeni pilota, z Najwyższym Zwierzchnikiem na czele (co właśnie pokazało Tbilisi) też są piękne ptacy i mają procedury tam, gdzie ja wiem, a ty się domyślasz. Odpowiedz Link Zgłoś
polska_baba Kapitan Protasiuk był II pilotem w locie do Gruzji 14.05.10, 09:59 Protasiuk, który był kapitanem samolotu lecącego do Smoleńska, był drugim pilotem w tym sławnym locie do Tbilisi, gdzie Kaczyński zarzucił pilotowi tchórzostwo. A to znaczy, że w aferę gruzińską był bezpośrednio zaangażowany jako członek tamtej załogi. Czy w tej sytuacji potrzebne były jeszcze jakieś naciski? Odpowiedz Link Zgłoś
krzysiozboj Re: Kapitan Protasiuk był II pilotem w locie do G 14.05.10, 21:45 Jak sobie dopowiesz finał tamtej afery (pilot odznaczony i potwierdzono słuszność jego decyzji natomiast L.K. nieco się ośmieszył) oraz ewentualne konsekwencje wylądowania przy braku minimów do lądowania to będziesz babo wiedziała że Protasiuk musiałby być sporym idiotą by lądować, nawet będąc naciskany. Odpowiedz Link Zgłoś
justas32 Analiza lotu: elta ... 14.05.10, 08:31 Jak słyszę że w tej katastrofie zginęła elita intelektualna (!) narodu, to ręce opadają. Za taką elitę intelektualną to ja dziękuję. Jeżeli to prawda - to niech ostatni zgasi światło ! Odpowiedz Link Zgłoś
knightnoir Re: Analiza lotu: elta ... 14.05.10, 09:11 wiesz, jest taka teoria wzglednosci. Wedlug niej, np. boza krowka, nie jest w stanie ogarnac Swiata swoimi zmyslami (o rozumie nie ma tu mowy). Swiat takiej bozej krowki jest zupelnie inny niz swiat rozumnego czlowieka.... Odpowiedz Link Zgłoś
mara571 stwierdzenie faktycznie 14.05.10, 10:13 przesadne. Ale jak sie czyta liste, to stoi na niej niestety zbyt wielu madrych ludzi, ktorzy swoja prace dla Polski wykonywali bardzo dobrze. Odpowiedz Link Zgłoś
majmajka Analiza lotu: błąd pilota przyczyna katastrofy ... 14.05.10, 08:32 Czyli co? Tradycyjnie wina pilota? Chyba nie jestesmy zdziwieni, nie? Zal mi tylko rodzin zalogi, ich dzieci. Mam nadzieje, ze ktos im to kiedys wytlumaczy. Jestem z Wami. Odpowiedz Link Zgłoś
trombozuh No pewnie. To była wina Talibów z Klewek. 14.05.10, 08:41 A może sądzisz, że to Putin z Tuskiem wystrzelili z krzaków rakietę? Odpowiedz Link Zgłoś
majmajka Re: No pewnie. To była wina Talibów z Klewek. 14.05.10, 08:46 Nie wiem. Nie wiem. Nie wiem. Te ciagle newsy naszych mediow, to ciagla dezinformacja tak naprawde. Wina pilota to przeciez nie ostateczny wynik sledztwa, wiec moze lepiej nie szczekac i nie bic piany. Odpowiedz Link Zgłoś
dzioobas W takich sytuacjach to zawsze jest wina zalogi 14.05.10, 08:58 Jezeli ustala ze nie byl winny samolot, ani lotnisko to kto pozostaje? Presja ze strony prezydenta, ministra czy tez ducha przodkow nie gra w tym wypadku roli. Oni maja podejmowac sluszne i niezalezne decyzje. Odpowiedz Link Zgłoś
gambiting Re: Analiza lotu: błąd pilota przyczyna katastrof 14.05.10, 11:06 majmajka napisała: > Czyli co? Tradycyjnie wina pilota? Chyba nie jestesmy zdziwieni, nie? > Zal mi tylko rodzin zalogi, ich dzieci. Mam nadzieje, ze ktos im to kiedys > wytlumaczy. Jestem z Wami. Bo mimo wszystko,to PILOT podjął decyzję o lądowaniu. Tak jak Ty sam możesz zadecydować widząc mgłę czy chcesz jechać samochodem. Mogą wszyscy krzyczeć i mówić że to głupota,ale to kierujący pojazdem decyduje o lądowaniu. A że to nie był lot wojskowy tylko cywilny,to nie mogli mu kategorycznie zabronić lądowania,chyba żeby zamknęli lotnisko - ale ponownie, pilot decyduje że chce lądować,proszę bardzo,przecież to też nie był człowiek który 2 raz siedział za sterami. Jest to w 100% wina pilota. Odpowiedz Link Zgłoś
nowak11 Czy to jest stanowisko komisji? Czy .... 14.05.10, 08:35 ...balon próbny? Jak zareagują Polacy? Odpowiedz Link Zgłoś
ebrieta Analiza lotu: błąd pilota przyczyna katastrofy ... 14.05.10, 08:36 Pamiętamy jak pan prezydent zawsze chciał postanowić na swoim, no i postanowił. Musicie wylądować, bo tam na nas czekają, wszystko przy- gotowane. Przecież Tusk juz tu był, to jak by było, żeby prazydent nie był. I kto tu rządzi nawet w samolocie, gdy leci prezydent? Powinien pilot, ale pamietamy też jak to było z pilotem, gdy nie posłuchał kiedyś prezydenta i nie chciał wylądować tam gdzie chciał prezydent. No więc teraz posłuchano, albo juz nie chciano się narażać prezydentowi i dowódcy wojsk powietrznych, który też leciał. I stało się. Nie mówię, że tak to miało naprawdę wyglądać, ale to jest prawdopodobne, gdy przypomnimy sobie różne sprawy związane z prezy- dentem. Odpowiedz Link Zgłoś
4cat Re: Analiza lotu: błąd pilota przyczyna katastrof 14.05.10, 08:51 wskaż dowód, że pilot podjął decyzję o lądowaniu. Odpowiedz Link Zgłoś
maz-47 Re: Analiza lotu: błąd pilota przyczyna katastrof 14.05.10, 08:51 Zgadza się. Zawsze, ilekroć tylko były jakieś kłopoty, prezydent Kaczyński się wściekał i urządzał pilotom awantury. Dlaczego akurat teraz miałoby być inaczej? Pilot to też tylko człowiek i chcąc nie chcąc czuł, że jest pod ogromną presją i być może rzeczywiście pomyślał w stylu: Tuska dowiozłem na czas, to jeśli Kaczyńskiego nie dowiozę, to znów zrobi się straszny smród. Kto wie, czy tak nie było... Odpowiedz Link Zgłoś
knightnoir Re: Analiza lotu: błąd pilota przyczyna katastrof 14.05.10, 09:19 wielkiej kariery literackiej Ci nie wroze ale probuj dalej! Mloda jeszcze jestes a trening czyni mistrza! Tylko co Ty tu wlasciwie trenujesz? Fantazje? Styl? Manipulacje? Odpowiedz Link Zgłoś
stokrotkax26 Re: Analiza lotu: błąd pilota przyczyna katastrof 14.05.10, 10:37 Brawo, Ebrieta: Podpisuje sie obiema rekami. Odpowiedz Link Zgłoś
maz-47 Analiza lotu: błąd pilota przyczyna katastrofy ... 14.05.10, 08:37 Opinia o błędzie pilota nie jest przecież ostateczna. To hipoteza na podstawie dotychczasowych faktów. Jeśli samolot i wszystkie jego urządzenia były sprawne, wykluczony został zamach (wybuch) z użyciem broni konwencjonalnej, a urządzenia nawigacyjne działały prawidłowo, to na dziś innej hipotezy wysunąć nie można. Nikt nie uwierzy w bzdety typu, że to takie przeznaczenie, Bóg tak chciał, czy jeszcze jakieś inne fantasmagorie. Jeśli zgodzimy się wszyscy, że w tych warunkach pilot nie powinien lądować, to jednak był jakiś powód, że taką próbę podjął. Jaki powód? Możliwe dwie wersje. Naciski prezydenta, by wylądować, bo są już spóźnieni. Pilot samodzielnie podjął próbę lądowania chcąc nie zawieźć nie tylko prezydenta,a le i swoich przełożonych - dowódcę wojsk lotniczych i innych generałów. Chciał się wykazać po prostu. Faktem bezspornym jest, że na dogłębne wyjaśnienie przyczyn tej katastrofy będziemy musieli jeszcze długo poczekać, co najmniej kilka miesięcy. Tyle trwa bowiem minimalny czas wyjaśniania takich katastrof. Zrzędzenie posła Zielińskiego i inne histeryczne wypowiedzi polityków PiS niczego nie zmienią. Są szkodliwe, sieją zamęt i nieufność, mieszają ludziom w głowach, nic więcej. Tym nie mniej nie ma sobie co robić złudzeń. PiS oraz zwolennicy Rydzyka i Pospieszalskiego nigdy nie uwierzą w inną przyczynę, niż zamach. Nie zaakceptują żadnej innej wersji, choćby dochodzenie prowadzili najlepsi niezależni światowi eksperci. Dlatego uważam, że komisje i prokuratury obu krajów powinny robić swoje i mieć w dupie histeryczne postękiwania PiS-u i jego skrajnie nacjonalistycznych wyznawców. Oczywiście, w miarę ustalania bezspornych faktów, czy zapisów czarnych skrzynek, powinni to upubliczniać... Odpowiedz Link Zgłoś
4cat Re: Analiza lotu: błąd pilota przyczyna katastrof 14.05.10, 08:49 Prawie dobrze bajasz, wskaż dowód, ze pilot lądował ! Jak mi wskażesz taki dowód , to podyskutujemy. Odpowiedz Link Zgłoś
maz-47 Re: Analiza lotu: błąd pilota przyczyna katastrof 14.05.10, 08:59 Mam taki sam dowód, jak na to, że pilot nie lądował. Nie znam się na samolotach i pilotażu, ale na filmach i zdjęciach rozbitego wraku widać wyraźnie, że miał wysunięte podwozie. A wiem na pewno, że podwozie wysuwa się przed lądowaniem. Znasz jakieś inne powody wysuwania podwozia? Do tego dotychczasowe wypowiedzi różnych ekspertów nigdy nie zaprzeczały tej tezie. Mało tego, wszyscy zgodnie twierdzili, że samolot podchodził do lądowania. W ostatnie absurdalne bzdety zwłaszcza polityków PiS nie wierzę... Odpowiedz Link Zgłoś
4cat Re: Analiza lotu: błąd pilota przyczyna katastrof 14.05.10, 09:26 podwozie pilot wysuwa w momencie schodzenia na wysokość decyzyjną. Podwozie jest gotowe do lądowania , gdy goleniem, na których zamontowane są koła do lądowania znajdują się na środku łodki ( wowczas są zablokowane) i tworzą kąt prosty z kadłubem. Podejście do lądowania to nie jest jeszcze lądowanie. Już to pisałem , lądowanie zgodnie z obowiązującymi pilotów procedurami musi być poprzedzone komunikatem pilota do wieży : " ląduję ". Kiedy pilot podchodzący do lądowania podaje ten komunikat do wiezy ? wówczas , gdy na wysokości decyzyjnej ( czyli ca 100 m nad ziemią ) widzi pas do lądowania.Zdaniem tego "eksperta" piloci nie widząc na wysokości decyzyjnej pasa do ladowania zaczęli schodzić coraz niżej z coraz większą prędkością. Muszę powiedzieć,że to musi być "ekspert " wysokiej klasy. Odpowiedz Link Zgłoś
juknier Re: Analiza lotu: błąd pilota przyczyna katastrof 14.05.10, 09:59 4cat, przestań w końcu pierdzielić. Podwozie Tu-154 nie tworzy kąta prostego z powierzchnią skrzydeł. Przeanalizuj poniższe dwa zdjęcia sprzed katastrofy i po niej. Na obu podwozie jest w tej samej pozycji. 3.bp.blogspot.com/_cQIwiwF3OX0/S8IQvTYJ5zI/AAAAAAAABzo/EvvFeC3lum8/s1600/101-25-10-07.jpg www.fakt.pl/Wywozenie-czesci-wraku-TU-154M,galeria,1369,4.html Odpowiedz Link Zgłoś
4cat Re: Analiza lotu: błąd pilota przyczyna katastrof 14.05.10, 10:13 czyli byli gotwi wylądować w lesie , pas im był niepotrzebny skoro podwozie było gotowe. Odpowiedz Link Zgłoś
juknier Re: Analiza lotu: błąd pilota przyczyna katastrof 14.05.10, 10:23 Nie udawaj idioty. Samolot znajdował się na ścieżce podejścia do lądowania. Pilot opierał się na wskazaniach wysokościomierzy i pewnego momentu oba wskazywały tą samą wysokość. Kiedy teren zaczął się obniżać wskazania wysokościomierzy rozjechały się. Pilot opierał się na wskazaniu radiowysokościomierza, który wskazuje wysokość rzeczywistą i jak widać na obrazku kontynuował prawidłową ścieżkę lądowania, ale względem poziomu gruntu, a nie poziomu lotniska. www.polskatimes.pl/stronaglowna/255544,rekonstrukcja-ostatnich-minut-lotu-wskazuje-na-blad-pilotazu,i,1,id,t,z,no.html Kiedy zeszli na wysokość kilkunastu metrów zobaczyli w końcu ziemię i zorientowali się, że są w środku dupy. Wtedy rozpoczął się manewr wznoszenia, ale teren niestety wznosił się szybciej. Odpowiedz Link Zgłoś
cieciek Re: Analiza lotu: błąd pilota przyczyna katastrof 14.05.10, 10:49 4cat nie może nie udawać idioty, bo nim jest. Udowadnia to w każdym wpisie w tym wątku. Odpowiedz Link Zgłoś
hubba_hubba Re: Analiza lotu: błąd pilota przyczyna katastrof 14.05.10, 11:04 Prawdę mówiąc, różnych durni widziałem w necie, ale takiego jeszcze nigdy. On chyba rzeczywiście udaje, to niemożliwe, aby człowiek był aż tak głupi, bo gdyby był, nie umiałby pisać. A może to bot? Odpowiedz Link Zgłoś
4cat Re: Analiza lotu: błąd pilota przyczyna katastrof 14.05.10, 13:20 kolega mi chce powiedzieć ,że wyskościomierz pokazywał pilotowi wysokośc ca 100 m a on był już 8 m nad ziemią ? czy kolega chce powiedzieć,że piloci chcieli wylądować w lesie , pas mając w głębokim poważaniu ? A kolega nie zauważa , ze samolot schodził na wysokośc decyzyjną niczym pilot mysliwski i jeszcze zwiększał prędkość ? Pewno dlatego ,ze miał taki rozkaz schodził jak mysliwiec ? Odpowiedz Link Zgłoś
juknier Re: Analiza lotu: błąd pilota przyczyna katastrof 14.05.10, 15:35 Tak to z grubsza musiało wyglądać. Ten wąwóz przed lotniskiem ma głębokość około 60 metrów, więc można przyjąć, że wysokościomierz pokazywał 60 metrów, a samolot był w rzeczywistości na poziomie 0 metrów, co pewnie pokazywał wysokościomierz ciśnieniowy. Niestety zbocze wąwozu wznosi się gwałtownie i w ciągu sekundy z 60 metrów zrobiło się 3 metry. Tak, więc uprzedzając Twoje pytanie o lądowanie w lesie trzeba przyjąć, że pilot sądził, że jest na wysokości kilkudziesięciu metrów nad ziemią w odległości około 1 km od pasa, czyli nie planował lądować w lesie. Odpowiedz Link Zgłoś
maz-47 Re: Analiza lotu: błąd pilota przyczyna katastrof 14.05.10, 15:28 juknier napisała: > Nie udawaj idioty. Samolot znajdował się na ścieżce podejścia do lądowania. > Pilot opierał się na wskazaniach wysokościomierzy i pewnego momentu oba > wskazywały tą samą wysokość. Kiedy teren zaczął się obniżać wskazania > wysokościomierzy rozjechały się. Pilot opierał się na wskazaniu > radiowysokościomierza, który wskazuje wysokość rzeczywistą i jak widać na > obrazku kontynuował prawidłową ścieżkę lądowania, ale względem poziomu gruntu, > a > nie poziomu lotniska. > > www.polskatimes.pl/stronaglowna/255544,rekonstrukcja-ostatnich-minut-lotu-wskazuje-na-blad-pilotazu,i,1,id,t,z,no.html > Kiedy zeszli na wysokość kilkunastu metrów zobaczyli w końcu ziemię i > zorientowali się, że są w środku dupy. Wtedy rozpoczął się manewr wznoszenia, > ale teren niestety wznosił się szybciej. Ta grafika dobitnie pokazuje, że tak mogło być. Ale to by oznaczało, że nikt z załogi samolotu nie wiedział o tym 60-cio metrowym jarze. Nawet jeśli o nim zapomnieli, to po "rozjechaniu" się wskazań wysokościomierzy powinni natychmiast sobie o tym jarze przypomnieć. Dziwne to wszystko. Wydaje mi się, że kluczem do rozwiązania tej zagadki będzie zsynchronizowanie i upublicznienie rozmów pilota z wieżą kontrolną. Tyle mówi się o zapisie na rejestratorach, ale jakoś dziwnie mało na temat komunikatów i rozmów wydawanych przez wieżę kontroli lotów w Smoleńsku. Nie wiem jak to jest, ale nie wyobrażam sobie, by rozmowy kontrolerów na wieży nie były nagrywane... Odpowiedz Link Zgłoś
juknier Re: Analiza lotu: błąd pilota przyczyna katastrof 14.05.10, 15:45 Zgadzam się z Tobą. Możliwy jest też błąd przy podawaniu wysokości lub ciśnienia atmosferycznego przez nawigatora z wieży. Odpowiedz Link Zgłoś
posokowiec69 Analiza lotu: błąd pilota przyczyna katastrofy ... 14.05.10, 08:38 Fachowcom o mentalności Wałęsy do oceny przyczyn katastrofy wystarcza 'zdrowy,chłopski' rozum i to 'co mu się wydaje'. Ocena szefa szkolenia pilotów jest nie istotna, autorytetem od tego co na niebie i spada z tamtąd jest przecież polski ksiądz katolicki,a najlepiej prawicowy dziennikarz niszowej katolickeij gazety. Odpowiedz Link Zgłoś
amanasunta To było wiadomo już 10 kwietnia.... 14.05.10, 08:41 Dlaczego?...Żeby nie ZADRAŻNIAĆ stosunków z Rosją,jak powiedział Premier Thusk. A tak a'propos gdzie jest obsługa wieży kontrolnej? Odpowiedz:Wyjechali do Mandzurii(jak polscy oficerowie z Ostaszkowa w 1940). I gdzie są te czarne skryzynki oraz telefon satelitarny Prezydenta? Skrzynki wykorzystano na jabłka a telefon...zaginął -:))) Odpowiedz Link Zgłoś
majmajka Re: Głupi pilot? nie wierzę. Lechu wisiał nad nim 14.05.10, 08:42 maciejkozlowski napisał: > Mówię to od początku. Niemal widzę tę scenę i słyszę jak ten tępy kartofel > wisi nad pilotem i peroruje: "ląduj, ląduj, chcesz abyśmy z Mińska tu jechali > ? " I tak zaszczuło biedaka to zero. Ten parszywy gnom - "piąty głos". Maciejukozlowski, ktos kto ciagle wyciaga sprawe Gruzji, tak naprawde nie ma nic do powiedzenia. Tam byla zupelnie inna sytuacja. Jesli ktos tu kiedykolwiek kogos chcial zaszczuc - to byla to gw, tvn, tokfm i wy, wyznawcy Palikota, ktorzy szczekacie tak jak oni chca. Odpowiedz Link Zgłoś
truten.zenobi Re: Głupi pilot? nie wierzę. Lechu wisiał nad nim 14.05.10, 10:11 ktos kto ciagle wyciaga sprawe Gruzji, tak naprawde nie ma ni > c > do powiedzenia. Tam byla zupelnie inna sytuacja. pwenie że całkowicie inna - Tu presja była większa! aczkolwiek nie musiała być tak "bezpśrednia" jak tam Odpowiedz Link Zgłoś
amanasunta Czy to ten Łukaszewicz z komitetu Bronka?-:)) 14.05.10, 08:44 Kandydat do RBN,za...zasługi(patrz artykuł) -:)))) Odpowiedz Link Zgłoś
po_stach amanasunta, typowa wychowanica łajdaka Rydzyka... 14.05.10, 08:55 przeszła u Rydzyka " rekolekcje" kłamstw,pomówień, obelg... Odpowiedz Link Zgłoś