Dodaj do ulubionych

ZUS wyłapuje symulantów

20.05.10, 06:25
Gdyby tylko 9 symulowało to nie byłoby tak źle:). Należy zmienić
system. Wprowadzić maxymalnie 7 dni chorobowych w roku (sick days),
a wszystko co powyżej podlegałoby prywatnemu dobrowolnemu
ubezpieczeniu pracownika. Pracownicy zatrudnieni na umowe o prace
idą sobie do lekarza i mogą spokojnie miesiąc chorować za pieniądze
pracodawcy. A jeżeli mały przedsiębiorca zachoruje to albo chory
pracuje albo nikt mu nie płaci. I to ma być państwo prawa i
sprawiedliwości. Liczę, że po wygraniu samodzielnie przyszłorocznych
wyborów parlamentarnych PO wykorzeni te resztki socjalistycznej
mentalności.
Obserwuj wątek
    • puszczyk.salon24.pl Re: ZUS wyłapuje symulantów 20.05.10, 07:23
      Hmm. Mały przedsiębiorca też może się ubezpieczyć przecież. Nie musi pracować.
      Może iść na zwolnienie. Ta przyjemność kosztuje na dzień dzisiejszy 46,25
      miesięcznie. A jak by Pan szanowny nie zauważył to PO właśnie rządzi. Skutek
      jest taki że liczba zatrudnionych spada w związku z czym mniej składek jest
      odprowadzanych do ZUS a chorych nie ubyło.
      • askazbielan Re: ZUS wyłapuje symulantów 20.05.10, 07:32
        Panowie nie zauważyli, że to lekarze wypisują zwonienia. Skoro
        lekarz nie jest w stanie rozpoznać choroby udawanej, to mam
        wątpliwości co do ich wiedzy i umiejętności.
        • tukafon nie chce kasy od ZUS, ale nie place skladek, ok ? 20.05.10, 10:46
          .
          • po_stkomunista_z_kalisza nie bedziesz mial kasy i bedziesz skladki placil 20.05.10, 16:15
            to sie nazywa III RP Solidarna ryzego.
            Ktos za siedziby ZUS musi placic bo rozkradanie sluzby zdrowia idzie
            troche opornie
            • pawelekok Re: nie bedziesz mial kasy i bedziesz skladki pla 20.05.10, 16:26
              akurat rozkradanie służby zdrowia idzie jak miło od wielu wielu lat.
              Partycypują w tym głównie sami pracownicy służby zdrowia. Oczywiście
              nie pielegniarki, ratownicy czy podrzędni lekarze. Głównie ci,
              których tytuły zaczynają się od prof.
        • yoko00 Re: ZUS wyłapuje symulantów 20.05.10, 10:47
          askazbielan napisała:

          > Panowie nie zauważyli, że to lekarze wypisują zwonienia. Skoro
          > lekarz nie jest w stanie rozpoznać choroby udawanej, to mam
          > wątpliwości co do ich wiedzy i umiejętności.
          ----------
          O tak hihi nie powie,że nie WIEM wstyd mu.To tak jak z
          przewidywaniem pogody hmm muszą coś powiedzieć jaka bedzie jutro,nie
          mogą NIE WIEMY.
        • mus-zek0 Re: ZUS wyłapuje symulantów 20.05.10, 11:03
          askazbielan napisała:

          > Panowie nie zauważyli, że to lekarze wypisują zwonienia. Skoro
          > lekarz nie jest w stanie rozpoznać choroby udawanej, to mam
          > wątpliwości co do ich wiedzy i umiejętności.
          Tu nie chodzi o ich umiejętności i wiedzę,ale o łapówki.
      • miszczu.pll przez takich jak ty nawet nie chce mi się 20.05.10, 07:36
        zaglądać do waszego PiSalonu, wystarczy przeczytać twoje ostatnie zdanie żeby
        stwierdzić że siedzi tam sama pusta tępota PiSowska
        • yoko00 Re: przez takich jak ty nawet nie chce mi się 20.05.10, 10:59
          miszczu.pll napisał:

          > zaglądać do waszego PiSalonu, wystarczy przeczytać twoje ostatnie
          zdanie żeby
          > stwierdzić że siedzi tam sama pusta tępota PiSowska
          -------------
          Złośliwcze czym sie różni ta twoja PO___wska kurwica i zdrada ?
          Komu służą PO_ooooooooowcy ?
          • miszczu.pll zwisa mi PO ale bardziej PiSbolszewia 20.05.10, 12:19
            która się tak podniecasz, potwierdziłeś jedynie moje stwierdzenie, buractwo ze
            słomą w butach stworzyło salon i myślą że są panami
      • henryk-sikora odpowiedź dla "puszczyk.salon24.pl" 20.05.10, 07:57
        Zauważyłem szanowny Panie, że PO rządzi, ale bez większości i do 9
        kwietnia z wetującym Prezydentem. Dokonanie takich zmian
        (wprowadzenia w skali roku 7 dni chorobowego zamiast 30 dni byłoby
        niemożliwe w obecnym układzie politycznym i doskonale Pan o tym wie.
        Takimi 7 dniami chorobowego można by było swobodnie dysponować z
        ustawową możliwością kumulacji z roku na rok.
        • andrzejto1 Re: odpowiedź dla "puszczyk.salon24.pl" 20.05.10, 09:21
          henryk-sikora napisał:

          > Zauważyłem szanowny Panie, że PO rządzi, ale bez większości i do 9
          > kwietnia z wetującym Prezydentem. Dokonanie takich zmian
          > (wprowadzenia w skali roku 7 dni chorobowego zamiast 30 dni byłoby
          > niemożliwe w obecnym układzie politycznym i doskonale Pan o tym wie.

          Ups. Czy tego typu regulacje są aktami ustawowymi, czy też rozporządzeniami?? Bo
          mam wrażenie, że to drugie, a do zmian w takowych nie potrzeba zgody prezydenta.
          Ale mogę się mylić. Prosiłbym o odpowiedź lepiej zorientowanych w prawie (z
          podstawą prawną).

          > Takimi 7 dniami chorobowego można by było swobodnie dysponować z
          > ustawową możliwością kumulacji z roku na rok.

          To akurat jest niezły pomysł.
      • andrzejto1 Re: ZUS wyłapuje symulantów 20.05.10, 09:19
        puszczyk.salon24.pl napisał:

        > Hmm. Mały przedsiębiorca też może się ubezpieczyć przecież. Nie musi pracować.
        > Może iść na zwolnienie. Ta przyjemność kosztuje na dzień dzisiejszy 46,25
        > miesięcznie.

        Proszę o podanie która firma takie ubezpieczenia robi i link do OWU tego
        ubezpieczenia.

        A jak by Pan szanowny nie zauważył to PO właśnie rządzi. Skutek
        > jest taki że liczba zatrudnionych spada w związku z czym mniej składek jest
        > odprowadzanych do ZUS a chorych nie ubyło.
        • askazbielan Re: ZUS wyłapuje symulantów 20.05.10, 09:40
          rownież poproszę o namiary na takiego ubezpieczyciela
          • tim7 Re: ZUS wyłapuje symulantów 20.05.10, 11:20
            A składka na ubezpieczenie chorobowe do ZUS to co? w kwocie 46,25zł?
    • miszczu.pll czy ZUS ścignął jakiegoś nieroba posła 20.05.10, 07:33
      za lewe zwolnienia? choćby za te słynne 300 zł? wcale, boicie się gno_jki co?
      • juliu Re: czy ZUS ścignął jakiegoś nieroba posła 20.05.10, 09:37
        Posłów obowiązują inne przepisy, a i tak marszałek może im te słynne 300zł
        wyegzekwować i obciąć na szczęście.
        Gorzej na innych polach. Co i raz słychać w mediach, że lekarz, dziennikarz,
        urzędnik (szczególnie na kierowniczych stanowiskach) zamiast wymówienia albo tuż
        po ucieka na półroczne zwolnienie lekarskie. Problem bynajmniej nie dotyczy
        tylko piekarzy. ;)
    • tenare Najwięksi symulanci pracują w ZUS 20.05.10, 07:53
      Niby zdrowi, niby pracują, a tak na prawdę opierdalają się jak
      państwowej fabryce za komuny. Ale kasa się im należy. Nawet nie
      wstyd im za ten bajzel jaki mają.
    • pulkownica Symulanty to lekarze. 20.05.10, 07:59
      Brać się za lekarzy tzn.palantów łapówkarzy oraz
      orzeczników ZUS-u też patologicznych palantów,
      jak lekarz nie wystawi zwolnienia lekarskiego to
      da MZ Kopacz.
      • yoko00 Re: Symulanty to lekarze. 20.05.10, 10:56
        pulkownica napisał:

        > Brać się za lekarzy tzn.palantów łapówkarzy oraz
        > orzeczników ZUS-u też patologicznych palantów,
        > jak lekarz nie wystawi zwolnienia lekarskiego to
        > da MZ Kopacz.
        --------------
        Od 2010 przed orzecznikiem jest ktoś inny - podputunki są jak w
        życiorysie,od zarania dziejów.Mają papierki u siebie - podputunki
        gdzie pracowałeś,ile lat sprawdza mając moje popirki na stole
        itd.jak psychola.Orzecznik przyjmuje po 2 wezwaniu do ZUSu.
    • tajlerdarden 9% statystycznie symuluje... 20.05.10, 08:09
      Czy to się odnosi także do pracowników ZUS-u?
      Może zatem najpierw ich skontrolować?

      A w ogóle to ja odbijam piłeczkę i się pytam:

      Dlaczego budynki ZUS-u zostały wybudowane z takim rozmachem? Z reguły obiekt
      ZUS-owski wyróżnia się już z daleka w danej okolicy...

      No i?
      • agnitz Re: 9% statystycznie symuluje... 20.05.10, 14:19
        Czyli popierasz, że ktoś bezprawnie bierze sobie pieniądze z naszej wspólnej
        kasy? Bo chyba jak jest ktoś chory, to ma się czego obawiać...
        • mm-18 Re: 9% statystycznie symuluje... 20.05.10, 14:52
          agnitz napisała:

          > Czyli popierasz, że ktoś bezprawnie bierze sobie pieniądze z naszej wspólnej
          > kasy? Bo chyba jak jest ktoś chory, to ma się czego obawiać...

          Pozwolę sobie wtrącić się. Jeżeli ktoś PŁACI składkę chorobową, to wyjaśnijmy
          sobie, że nie bierze pieniędzy BEZPRAWNIE, tylko jest do tego w pełni
          uprawniony. Ja sam biorę w dłuższych odstępach czasu spore zwolnienie, bo płacąc
          samą składkę zdrowotną większą niż bezrobotny dostaje zasiłku na miesiąc, po
          prostu muszę odebrać część moich pieniędzy WYRZUCONYCH W BŁOTO, czyli
          zapłaconych ZUS-owi. Jeżeli nie będę z tego korzystał, to wyjdzie że płacę
          kolejny PODATEK, a nie składkę ubezpieczenia. Ja nie toleruję marnotrawstwa i
          utrzymywania darmozjadów z ZUS-u. I też jestem symulantem? Ludzie naprawdę
          chorzy są po BESTIALSKU traktowani przez "lekarzy" orzeczników ZUS. Znam takie
          przypadki. Więc naprawdę chorzy, mają się czego obawiać. Przestańcie bredzić, że
          jacyś oni korzystają z "waszych pieniędzy". Jak ktoś się nie dokłada do tego
          wora bez dna, to nie dostanie zwolnienia. A że może płaci malutką składkę? To mu
          więcej płaćcie, jeżeli jesteście akurat pracodawcami!
          • agnitz Re: 9% statystycznie symuluje... 20.05.10, 15:34
            Czyli ja jedziesz na wakacje i się ubezpieczasz, a ubezpieczenia nie
            wykorzystasz, to żądasz zwrotu ubezpieczenia? Hm... a jak płacisz AC i nikt ci
            samochodu nie ukradnie, to jak "odbierasz" bezprawnie wzięte od Cibie pieniądze?
            • mm-18 Re: 9% statystycznie symuluje... 20.05.10, 16:01
              Mówimy o ZUS-ie, czy ględzimy o duperelach? Zdecyduj się.
              • meerkat1 ZUS symuluje... 20.05.10, 16:11
                "teraz lekarz orzecznik - etatowy pracownik ZUS decyduje czy tenże
                ZUS ma płacić komuś rentę."



                Oczywiście jak dostanie w łapę to oleje ZUS.

                I jeszcze krętaczowi pomoże.
              • agnitz Re: 9% statystycznie symuluje... 20.05.10, 16:13
                "składka chorobowa", to nic innego jak składka UBEZPIECZENIA chorobowego
                wypłacanego w ściśle określonych przypadkach. Jeżeli pobierasz świadczenie z
                tego ubezpieczenia nie spełniając warunków do wypłaty (nie będą CHORYM), to po
                prostu ubezpieczenie wyłudzasz.
                • agnitz Re: 9% statystycznie symuluje... 20.05.10, 16:14
                  I nie, nie rozmawiamy o ZUS-ie tylko o ludziach, którzy oszukują ZUS i nas
                  symulując choroby.
                  • mm-18 Re: 9% statystycznie symuluje... 20.05.10, 16:34
                    agnitz napisała:

                    którzy oszukują ZUS i nas
                    > symulując choroby.

                    Jeżeli "oszukują", to tylko ZUS, "nas" nie oszukują. Wydaje Ci się, że płacąc
                    składkę masz do niej jeszcze jakieś prawo, że uważasz, że Ciebie oszukują?? Jak
                    zapłacisz składkę to po prostu dosłownie wyrzucasz pieniądze. Możesz mieć
                    pewność, że ZUS je zmarnuje, choćby na elektroniczne zamki w kiblach.
                • mm-18 Re: 9% statystycznie symuluje... 20.05.10, 16:47
                  agnitz napisała:

                  > "składka chorobowa", to nic innego jak składka UBEZPIECZENIA chorobowego
                  > wypłacanego w ściśle określonych przypadkach. Jeżeli pobierasz świadczenie z
                  > tego ubezpieczenia nie spełniając warunków do wypłaty (nie będą CHORYM), to po
                  > prostu ubezpieczenie wyłudzasz.

                  Posiadając druk stwierdzający niezdolność, który wymyślił sam ZUS, już spełniasz
                  wymagane warunki. Tego druku nie wystawia jakiś dozorca. Te reguły narzucił ZUS.
                  Jeżeli utrzymujesz, że to wyłudzenie, to pomawiasz. To trzeba udowodnić, a z tym
                  już ciężej. Chyba, że masz do czynienia z bezmózgiem, jakich na tych forach
                  pełno. A w ogóle to zachowujesz się, jakby ZUS był Twoją firmą. Wyluzuj ZUS, to
                  gigantyczny oszust, a wydymać dużego cwaniaka, to to nie wstyd. I zapomnij, że
                  ktoś oszukuje Ciebie, jakbyś miał(a) jakieś prawa. Twoje pieniądze już dawno
                  przepadły w molochu. Otrzeźwiej. Takie "akcje" przeciw bumelantom były za komuny
                  właśnie po to, aby wywołać u obywatela dokładnie Twój tok rozumowania. Brawo!
                  Dodawano jeszcze ile to straciła na absencji gospodarka narodowa. Widzę, że w
                  komunie czuł(a) byś się jak wzorowa ryba w wodzie. Przed tobą byłaby może
                  kariera partyjna.
    • 123456ag Re: ZUS wyłapuje symulantów 20.05.10, 08:18
      Pozdrów Korwina!

      Pozwolę sobie przypomnieć że ubezpieczenie w ZUS jest ustawowo obowiązujące,
      inaczej każdy dawno poszukałby innego ubezpieczyciela.
      I że współautorami tego ustawodawstwa byli liberałowie dzisiejszego PO. I że oni
      wcale nie zamierzają zmienić przepisu w myśl którego przedsiębiorca
      odprowadzający wszystkie wymagane składki do ZUS musi sam płacić pracownikowi
      wynagrodzenie za każde pierwsze 33 dni choroby.
      Natomiast krytyka "socjalizmu m gospodarce" jest powszechna nie tylko w UPR ale
      wśród wszystkich dorobkiewiczów. W interesach przeszkadzają im po prostu
      jakiekolwiek prawa pracownicze, związkowe, jakieś tam urlopy, zwolnienia
      chorobowe itp. Jedynie niewolnictwo było ustrojem efektywnym gospodarczo.

      A tzw. "lewica demokratyczna" umocniła ZUS uprawnieniami do orzekania o
      niepełnosprawności do celów rentowych. I teraz lekarz orzecznik - etatowy
      pracownik ZUS decyduje czy tenże ZUS ma płacić komuś rentę. Mój kolega,
      poruszający się tylko o dwóch kulach (deformacja kończyn dolnych) wrócił od
      takiego orzecznika z werdyktem "lekki stopień niepełnosprawności" Wygrał dopiero
      w Sądzie.
      Drugi ze stwierdzoną utratą widzenia w jednym oku został w ogóle uzdrowiony.

      A kontrole wykorzystania zwolnień lekarskich to wymyślono za komuny - urzędnicy
      chodzili po domach i sprawdzali czy chory "leży".

      Naprawić tę Rzeczpospolitą można chyba już tylko metodą warstwową:
      Warstwa urzędników, warstwa ziemi, warstwa .. itd x n
      A ZUS zaorać.
      • pulkownica Re: ZUS wyłapuje symulantów 20.05.10, 08:58
        123456ag adekwatna,merytorycznie wzorowa opinia.
        pozdrawiam i dziękuje.
      • forumowe Re: ZUS wyłapuje symulantów 20.05.10, 09:17
        Wiecie, że w Polsce mamy 1 mln 200 tys. rencistów?

        ZUS podal, ze mamy razem 7 mln 500 tys emerytow i rencistow, ludzi
        pobierających świadczenia od panstwa.

        A wiecie Panstwo, ilu mamy ludzi w Polsce, którzy pracują?
        16 mln. I te 16 mln ludzi rocznie składa się na dopłaty 15 miliardó
        pln na KRUS, bo rolnik, żeby mieć emeryturę w wysokości 800 zł płaci
        kwartalnie 200 zł.

        A my tu o lewych zwolnieniach lekarskich...Ludzie, wprowadzmy
        wreszcie prywatne ubezpieczalnie, problem sam się rozwiąże.
        Pozdrawiam.
        • gruby_dolar Re: ZUS wyłapuje symulantów 20.05.10, 10:02
          rolnik płaci tyle ile trzeba! Tyle samo co rolnik, powinien płacić każdy mały przedsiębiorca. On podobnie jak rolnik, nie ma do kogo zanieść L4, nikt mu za leżenie w wyrze nie zapłaci. Czy zarobi 0zł czy przyniesie stratę musi zapłacić 800 złotych ZUS'u. I jaką ma emeryturę? 800zł!! Więc nie rolnicy są problemem. Ich ZUS tak naprawdę jest adekwatny, po pierwsze ich praca (żywność) jest kluczowa. Można przeżyć bez samochodu, ubrania, tv, komputera, posłów, ropy ale nie bez jedzenia. Ale abstrahując od jedzenia. Rolnik pracuje przez 7 dni w tygodniu, bez urlopu, bez wczasów pod gruszą, bez premii etc.

          Odwracacie kota ogonem pseudoliberały. To nie rolnik Was okrada ale wasze wannabe liberalne władze zabierając ogromny ZUS niewspółmierny do emerytury. Szczuci jesteście na rolników, odwracacie głowy by im dopier*olić, że Was okradają a w tym czasie wszystkie ugrupowania od 20 lat posuwają Was bez wazeliny, ale zbyt jesteście pluciem na rolników.

          Nie jestem rolnikiem, ale małym przedsiębiorcom i uważam, że to nie rolnik mnie okrada a państwo. Dlatego do rolników nic nie mam. Płacą słusznie niewiele i dostają słusznie niewiele.
          • anarchoateo Re: ZUS wyłapuje symulantów 20.05.10, 10:11
            Dobrze mówisz, tyle że zawiść polaczków że rolnik mniej płąci jest większa.
            niestety.
          • pawelekok Rolnik płaci tyle ile trzeba? 20.05.10, 12:12
            Rolnik płaci tyle ile trzeba? To dlaczego wpłaty na KRUS tylko w
            kilkunastu procentach pokrywają wypłaty? A skąd się bierze reszta?
            Między innymi z moich wpłat na fundusz emerytalny. To miedzy innymi
            dlatego będę miał niższą emeryturę, niż gdybym sam odkładał i sam
            się ubezpieczał. Są także górnicy, mundurówka, wiem, nie tylko
            rolnicy.

            Ale nie p...l głupot proszę Cię. Drobni przedsiębiorcy mogą płacić
            minimalny ZUS. Ale muszą go płacić także wtedy, gdy nie mają żadnych
            obrotów, co zrujnowało już niejedną firmę. Ja jestem pracownikiem
            najemnym i nie mogę sobie wybierać wysokości składki ubezpieczenia.
            I to z moich składek łata się te bierzące dziury w budżecie ZUSu, a
            ja nie mam żadnej pewności, że dostanę tą swoją okrojoną emeryturę.

            I nie obwiniaj państwa. Ono realizuje zapisy ustaw uchwalanych przez
            parlament. A w parlamencie większość mają przedstawiciele emerytów i
            rencistów, 45% niepracujących w wieku produkcyjnym, oraz armii
            urzędników, lekarzy, nauczycieli itd., którzy stanowią większość
            tych 55% formalnie zatrudnionych. I to oni wszyscy są zainteresowani
            utzrymaniem tego stanu rzeczy: raju dla nierobów i zrobienia
            niewolników z ludzi pracy, którzy dają własność dodaną, z owoców
            pracy których jest 75% rzeczywistych wpływów do skarbu państwa, a
            którzy nie mają nawet swego przedstawicielstwa w parlamencie. Za to
            są powszechnie opluwani.
            • pawelekok Re: Rolnik płaci tyle ile trzeba? 20.05.10, 12:17
              sorki za byki

              Powinno być bieżący oraz wielkość dodana, a nie własność dodana.

              Przepraszam
            • gruby_dolar Re: Rolnik płaci tyle ile trzeba? 20.05.10, 12:42
              no więc policzmy proszę ja Ciebie. Rolnik płaci jakieś 1000 złotych rocznie, przez 30 lat to jest 30000. Rolnik żyje też krócej. Gorszy dostęp do lekarzy, aptek. Policzmy sobie że niech sobie ten biedny rolnik wraz z odstekami uzbiera 40 tysięcy złotych. Średnio pożyje sobie te 5 lat i faktycznie dostaje emeryturę na poziomie tych 600 złotych. To raz. Dwa rolnik jak sobie idzie na emeryturę to nie leży na zapiecku ale wychowuje wnuki, pomaga młodym etc. To też jest praca. Poza tym rolnicy są bardziej dzietni niż "miastowi". Jeżeli dopłaty do KRUS to ledwie 14 mln złotych, a 40% społeczeństwa to rolnicy a do ZUS ponad 100 mln to zgadnij kto bardziej rozpierdziela te pieniądze? KRUS którego gmachów i pierdyliardów oddziałów nie zauważam na ulicach, czy ZUS sponsorujący swoim pracownikom ośrodki wypoczynkowe za 5 złotych na dobę?

              Mały przedsiębiorca może płacić minimalny ZUS, ale ten minimalny ZUS wynosi 800! złotych. Niech mały przedsiębiorca tyra (bez uprawnień) na swoją pensję nie wiem szewc, magiel niech utyra 2500 tysiąca to jeszcze musi oddać 800 złotych z tego na ZUS, a gdzie opłąta za lokum, media.

              Jak to jest, że obwiniamy rolników, podczas gdy bardziej opłaca się pracować w takiej UK gdzie świadczenia są znacznie mniejsze nawet dla nas zarabiających 1/4 tego co oni. Więc to nie rolnicy są problem. Owszem można się zgodzić że powinno to być ze 100 złotych miesięcznie, ale większym wałkiem jest ZUS gdzie de facto z Twojej składki odpalają Ci jakieś 100-150 złotych a reszta jest przejadana.

              Składka zdrowotna? Dziękuje postoje. I tak z bólem zęba jak chcesz państwowo to przez kilkanaście dni będziesz gryzł ściany aż łaskawie Cię przyjmą. Wolę płacić minimalną składkę zdrowotną, która pokrywać będzie tylko i wyłącznie zabiegi ratujące życie. Resztę chcę sobie sam płacić albo i nie.

              Jak to jest, że byle bank dostając nasze pieniądze potrafi tak nimi operować by nie dość że opłacić biura, pracowników i prezesów jeszcze nam wypłącić procenta?

              Ależ oczywiście, że górnicy nauczyciele i cholera wie kto tam jeszcze jest za utrzymaniem takiego stanu rzeczy. To naturalne. Ale po to jest wybierany rząd w zamyśle liberalny, by nie poddać się naciskom i dbać o ogólny interes kraju. I wszystkim właściwie, poza myślącym perspektywicznie, jest to na rękę. "Eksperci" kiedy Pawlak przedstawił swój plan na ZUS, że Polacy nie potrafią sami zarządzać swoimi portfelami. Otóż w sytuacji jaką mamy teraz to odkłądając do skarpety lepiej zarządzamy tymi pieniędzmi niż robi to ZUS. Może KRUS nie jest idealny, ale to ZUS przejada ogromne fundusze, na które przynajmniej ja, za 30 lat nie liczę.
              • pawelekok Wiesz, że w sumie z Tobą się zgadzam 20.05.10, 13:15
                Nie licząc niektórych naciąganych elementów, ale niech Ci będzie,
                nie jestem pieniaczem i nie będę się kłócić o szczegóły. Zauważ, że
                w Polsce jest tylko ok. 15% obywateli dysponujących prawem głosu,
                którzy są odpowiedzialni za 75% wpływów do budżetu. I to wcale nie
                są krezusi, którzy "legalnie" oszukują na podatkach, albo wcale ich
                nie płacą będąc zarejestrowani w rajach podatkowych. W większości są
                to drobni przedsiębiorcy oraz ludzie pracujący dla prywatnego
                kapitału prężnie działających firm, niestety w większości o kapitale
                zagranicznym.

                Mówię niestety nie dlatego, że zagraniczne, tylko dlatego, że
                niestety to tylko ten zagraniczny kapitał zadbał o wykształcenie i
                mentalność swoich pracowników i wprowadził cywilizowane zasady
                biznesowe. Kapitał rodzimy oraz firmy państwowe (w większości) są w
                tym zakresie daleko w tyle, dlatego też przynoszą państwu znikome
                dochody. Oczywiście nie każda firma zarządzana przez zagraniczny
                kapitał jest taka święta, ale firmy z tej grupy stanowią większość
                firm, które przynoszą zyski i płacą od nich podatki. I mają duże
                wymagania w stosunku do swego personelu, któremu płacą dobrze jak na
                polskie realia.

                Ci ludzie stanowią naszą klasę średnią. W porównaniu do krajów
                rozwiniętych stosunkowo nieliczną i mało zamożną. Ale to oni
                napędzają naszą gospodarkę. Są przy tym gnębieni podatkami i
                biurokracją oraz opluwani jako złodzieje przez resztę społeczeństwa.
                Chociaż pracują znacznie ciężej i wydajniej. Nie mają też swego
                przedstawicielstwa w parlamencie
      • andrzejto1 Re: ZUS wyłapuje symulantów 20.05.10, 09:30
        123456ag napisał:

        > Pozdrów Korwina!
        >
        > Pozwolę sobie przypomnieć że ubezpieczenie w ZUS jest ustawowo obowiązujące,
        > inaczej każdy dawno poszukałby innego ubezpieczyciela.
        > I że współautorami tego ustawodawstwa byli liberałowie dzisiejszego PO. I że on
        > i
        > wcale nie zamierzają zmienić przepisu w myśl którego przedsiębiorca
        > odprowadzający wszystkie wymagane składki do ZUS musi sam płacić pracownikowi
        > wynagrodzenie za każde pierwsze 33 dni choroby.

        Zgadza się. Przecież z czegoś trzeba rozdawać kiełbasę wyborczą. Niedługo kasy
        już Polsce nikt nie będzie chciał pożyczać, to ktoś będzie to państwo musiał
        finansować .

        > Natomiast krytyka "socjalizmu m gospodarce" jest powszechna nie tylko w UPR ale
        > wśród wszystkich dorobkiewiczów. W interesach przeszkadzają im po prostu
        > jakiekolwiek prawa pracownicze, związkowe, jakieś tam urlopy, zwolnienia
        > chorobowe itp.

        Chodzi ci o tych, którzy ciężką pracą od rana do wieczora zasuwają po to , by
        państwo miało na swoje fanaberie i dają pracę innym. Ryzykujac, że do domu
        wpadnie im kontrola ZUS, US, albo jeszcze innej instytucji??
        Gdyby urzędników państwowych kontrolowano tak jak przedsiębiorców, to urzędy
        świeciłyby pustkami, bo siedzieli by w pierdlach.

        Jedynie niewolnictwo było ustrojem efektywnym gospodarczo.

        Mylisz się. Aczkolwiek, dla przykładu w staożytnym Rzymie niewolnik miał prawo
        dysponować 10% wytworzonego przez siebie majątku. Teraz nasz "liberalne" państwo
        zostawia nam jekieś 20%...

        >
        > A tzw. "lewica demokratyczna" umocniła ZUS uprawnieniami do orzekania o
        > niepełnosprawności do celów rentowych. I teraz lekarz orzecznik - etatowy
        > pracownik ZUS decyduje czy tenże ZUS ma płacić komuś rentę. Mój kolega,
        > poruszający się tylko o dwóch kulach (deformacja kończyn dolnych) wrócił od
        > takiego orzecznika z werdyktem "lekki stopień niepełnosprawności" Wygrał dopier
        > o
        > w Sądzie.

        I od tego miejsca należy zrobić porządek. Bo sprawny wymiar sprawiedliwości
        wymusza na innych działanie zgodne z prawem.

        > Drugi ze stwierdzoną utratą widzenia w jednym oku został w ogóle uzdrowiony.
        >
        > A kontrole wykorzystania zwolnień lekarskich to wymyślono za komuny - urzędnicy
        > chodzili po domach i sprawdzali czy chory "leży".
        >
        > Naprawić tę Rzeczpospolitą można chyba już tylko metodą warstwową:
        > Warstwa urzędników, warstwa ziemi, warstwa .. itd x n
        > A ZUS zaorać.

        Tu się zez Tobą zgadzam. Dodam tylko z wywiadu JKM w "Superstacji": 90% ustaw
        wydawanych przez Sejm jest głupie, bo 90% posłów to głupole. Wystarczy spojrzeć
        na ich twarze i wszystko wiadome.
        • pawelekok Re: ZUS wyłapuje symulantów 20.05.10, 12:31

          >
          > Mylisz się. Aczkolwiek, dla przykładu w staożytnym Rzymie
          niewolnik miał prawo
          > dysponować 10% wytworzonego przez siebie majątku. Teraz
          nasz "liberalne" państwo zostawia nam jekieś 20%...

          Ale niewolnik nie musiał z tych 10% finansować sobie wiktu i
          opierunku. A obywatel musi, z tych 20%. Komu więcej (w %) zostawało?
      • xxy_yzz Re: ZUS wyłapuje symulantów 20.05.10, 11:21
        123456ag napisał:

        > chorobowe itp. Jedynie niewolnictwo było ustrojem efektywnym
        gospodarczo.
        >
        > A tzw. "lewica demokratyczna" umocniła ZUS uprawnieniami do
        orzekania o
        > niepełnosprawności do celów rentowych. I teraz lekarz orzecznik -
        etatowy
        > pracownik ZUS decyduje czy tenże ZUS ma płacić komuś rentę. Mój
        kolega,
        > poruszający się tylko o dwóch kulach (deformacja kończyn dolnych)
        wrócił od
        > takiego orzecznika z werdyktem "lekki stopień niepełnosprawności"
        Wygrał dopier
        > o
        > w Sądzie.
        _________mam sąsiada bez nogi odmroził po pijaku i NI_MA cofnięto mu
        hihi miała odrosnąć i Sądownie odzyskał rętę !
        > Drugi ze stwierdzoną utratą widzenia w jednym oku został w ogóle
        uzdrowiony.
        >
        > A kontrole wykorzystania zwolnień lekarskich to wymyślono za
        komuny - urzędnicy
        > chodzili po domach i sprawdzali czy chory "leży".
        -------zgadza się sprawdzali,mogą to robic teraz-----------
        Pracujący prywatnie nie lataja po zwolnienia.
        Recepty mają nasz NIP nie wykupowane sprawdzają,leczy się a recepty
        wrzuca do kosza.
        Zdrajcy rządzący maja nas w....zrobia to co im nakarzą z UE
        • askazbielan Re: ZUS wyłapuje symulantów 20.05.10, 12:34
          Nogę odmroził...no tak, a bez nogi to nie może pracować? To musi od
          razu na rentę? Nikt mu nie kazał pić i sobie odmrażac nóg. I za jego
          głupotę mam sie teraz zrzucać na jego rentę? Mogę płacić podatki na
          jego sztuczną nogę, ale do cholery, brak nogi nie przeszkadza w
          normalnym funkcjonowaniu. Nieroby do roboty!
          Błagam, nie dobijaj mnie.

          A w czym przeszkadza brak wzroku w jednym oku przy sprawności
          pozostałych organów? Ok, może sąsiad nie zostanie pilotem ani
          policjantem, ale może wykonywać inny zawód. To nie powód, żeby
          kalectwem żerować na innych.

          Ale taka polska mentalność - BO MI SIĘ NALEŻY
          A g...o sie należy. Na byt trzeba zarobić.

          Odrębną sprawą jest pomoc w przystosowaniu się osób
          niepełnosprawnych do życia. Ale nie możemy oczekiwać zbyt wiele. U
          nas to dopiero się kształtuje. Zachodnie społeczeństwa wspierają
          niepełnosprawnych od lat, my dopiero zaczynamy. Właśnie po to, żeby
          ludzi z różnego rodzaju ułomnościami nie skazywać na banicję pod
          budką z piwem albo sklejanie kopert i pracę chałupniczą i żerowanie
          na garnuszku państwa do śmierci.
      • pawelekok Re: ZUS wyłapuje symulantów 20.05.10, 11:57
        a równocześnie jeden z moich krewnych wyśmiewał się kiedyś, że na
        jego wsi (dość dużej jak na polskie realia) jedynie dwóch gospodarzy
        nie jest inwalidami. Z nich się wyśmiewał. A jak podpił sobie więcej
        koniecznie chciał mi powiedzieć u którego z orzeczników ZUSu i za
        ile mogę sobie załatwić orzeczenie o inwalidztwie. Nie byłem
        zainteresowany i nie chcialem słuchać.

        Jest to szersze zjawisko. Podobnoż w Polsce wskaźnik inwalidztwa
        (tzn. liczba niepełnosprawnych na 1000 obywateli) jest ponad 2-
        krotnie wyższy niż średnia europejska.

        Dlatego nie ma się co dziwić, że orzecznicy ZUSu uwalają naprawdę
        chorych. Bo tych nie stać na łapówki. Nie jest to novum, podobnie
        działo się już za komuny. Ale nasiliło się, gdy nie było już
        ustawowego braku bezrobocia.
        • agnitz Re: ZUS wyłapuje symulantów 20.05.10, 13:18
          Niestety w Polsce dla niepełnosprawnych pracy nie ma zbyt wiele. I mentalność
          jest taka, że jak ktoś jest chory/niepełnosprawny to cała para idzie w to, żeby
          tę chorobę "usankcjonować", a nie w to, żeby się wyleczyć lub znaleźć inny
          sposób na życie i zarabianie.
          Na dodatek jak ktoś jest powyżej 60 to tylko czeka, żeby przestać pracować, bo
          pracował "całe życie".
          Tylko nikt nie bierze, że nawet, jeżeli pracował 40lat, to pozostaje mu jeszcze
          do życia 20 lat. Czyli żeby dostawać to, co dostawał musi pół pensji płacić
          emeryturę. A składki ZUS, to nie tylko ub emerytalne, ale no bieżące zdrowotne...
          • agnitz Re: ZUS wyłapuje symulantów 20.05.10, 13:30
            do poprzedniego posta "tylko nikt nie bierze pod uwagę":)
          • pawelekok Ja nie pisałem przeciwko niepełnosprawnym 20.05.10, 13:43
            Tylko przeciwko tym, którzy niepełnosprawność symulują kosztem
            prawdziwie niepełnosprawnych i reszty społeczeństwa.

            Ale poza tym, to, niestety, zgadzam się z Tobą. W minionych latach
            był taki okres, kiedy państwo wprowadziło szereg przywilejów dla
            firm zatrudniających niepełnosprawnych. Niestety, większość z tych
            firm tylko pozorowwała ich zatrudnianie, by wykorzystywać te
            przywileje. Skończyło się cofnięciem większości z nich.

            Znam firmy zatrudniające chętnie niepełnosprawnych, nie bojace się
            tego. Niestety są to firmy bardzo specjalistyczne i specyficzne,
            które przy tym wymagają określonego wykształcenia i kwalifikacji.
            Niepełnosprawni są tam traktowani tak samo jak inni pracownicy -
            rozliczani z efektów własnej pracy, na którym to polu wypadają nie
            gorzej. Niestety firm takich jest niewiele i dla niewielu
            niepełnosprawnych.

            Swoją drogą ja nie rozumiem stosunku społeczeństwa do nich. Ludzie,
            którzy potrafią porzy swej niepełnosprawności dostosować się, okazać
            się pełnowartościowymi pracownikami i ludźmi, nie narzekać tylko
            walczyć ze swą słabością i pracować, są godni najwyższego szacunku i
            podziwu, wiekszego niz zdrowi, którym jest łatwiej
            • agnitz Re: Ja nie pisałem przeciwko niepełnosprawnym 20.05.10, 14:17
              Wiem, że nie pisałeś, bo generalnie zgadzam się z tym co mówisz. Nawet ja
              pisałam trochę "przeciwko" niepełnosprawnym. :) Przez tą polską mentalność
              niestety, która każe najpierw lecieć po zasiłek, a potem dopiero szukać
              rozwiązanie i niejednokrotnie WYLECZENIA 9to do chorych, a nie niepełnosprawnych).
              Mam przykład mojego byłego szefa, który przy 140 kg żywej wagi dziwił się, że
              mimo wysokiego nadciśnienia nie dano mu renty. Bo przecież nadciśnienie to
              choroba przewlekła...
              • pawelekok Re: Ja nie pisałem przeciwko niepełnosprawnym 20.05.10, 14:33
                Tym przykładem to mnie naprawdę rozbawiłaś:) Ja sam w pewnym wieku
                dostałem nadciśnienia i muszę już brać leki do końca życia. Ale do
                głowy by mi nie przyszło zgłaszanie inwalidztwa.

                Pozdrawiam:)
    • wicur ZUS wyłapuje symulantów 20.05.10, 09:09
      Pierdolenie o Szopenie, jak zwykle. ZUS robi bokami i nie wie skad wziac
      kase wiec dlaczego by nie ponekac klienta? Najpierw postawi mu sie zarzuty
      o nieuczciwosc a pozniej niech klient odkreca i udowadnia, ze ma racje i
      mu sie nalezalo. Zanim sprawy sie wyjasnia bedzie mozna obrocic kase kilka
      razy. Nawet slepy widzi prostote takiego systemu. No i nie nalezy
      zapominac o bardzo waznej sprawie jak szkolenia dla pracownikow, premie i
      inne zloty w hotelach 5 gwiazdkowych.
      • janus-z333 Re: ZUS wyłapuje symulantów 20.05.10, 09:16
        Mogę ci tylko napisać-gadasz i piszesz głupstwa.
      • yoko00 Re: ZUS wyłapuje symulantów 20.05.10, 10:39
        Dzieki za post - mamy nową kolonię polską ! Rozwalą wsio sk... kase
        brali mi od 1969 r i co teraz sk...oszusty.Pracowałem w warunkach
        szkodliwych wdychałem ciężki ozon od źródeł lukowych.Teraz to ma nam
        nie szkodzić premierunio zarządził,od 2009 nic nie szkodzi!Miałbym
        do emerytury 5 lat krócej a tak?Musiałbym tu uzywac słów bardzo
        obelżywych - to nie wina rządu ani ZUSu koszerni rządzą.Jakiś polak
        w tą w tamtą jaki to dla nich maznaczenie teraz!Pozdrawiam
      • pawelekok Re: ZUS wyłapuje symulantów 20.05.10, 13:49
        to przedsiębiorcy aż palą się do szkoleń swych pracowników w 5-
        gwiazdkowych hotelach by się ich potem pozbyć? Ciekawy punkt widzenia
    • janus-z333 ZUS wyłapuje symulantów 20.05.10, 09:15
      Polskie cwaniactwo,czy można temu zapobiec.Jest taka możliwość,choć bardzo drastyczna dla lekarzy.Za malwersacje osób na wysokich stanowiskach,zapadają wyroki o niemożności pełnienia przez nich funkcji na ważnych stanowiskach.Taką samą karę można by było orzekać wobec
      lekarzy,którzy przy oszustwach ZUS są sprężyną nakręcającą ten nieuczciwy proceder.Przecież nie z litości do symulanta to robią,lecz dla pieniędzy.Kara zakazu wykonywania zawodu przez pewien okres nauczyłaby ich rozumu do końca żywota.
      • skadjatoznam Re: ZUS wyłapuje symulantów 20.05.10, 09:23
        ta, tylko skad pewnosc, ze organa lekarskie beda rzeczywiscie skazywac lekarzy
        na taki niebyt? przeciez nawet w sprawach o ewidentne bledy lekarskie nie mozna
        sie doczekac sprawiedliwosci, a co dopiero tu.
        • pawelekok trafiłeś w sedno 20.05.10, 13:53
          mamy sądy korporacyjne, czyli sądy koleżeńskie. Żaden lekarski sąd
          nie obwini swojego za błąd. Na tym to polega. Dotyczy to zresztą nie
          tylko lekarzy, ale i np. prawników, a nawet wojskowych.
      • pulkownica Re: ZUS wyłapuje symulantów 20.05.10, 09:32
        janus-z333 serdecznie Tobie dziękuję,popieram opinię.
      • mus-zek0 Re: ZUS wyłapuje symulantów 20.05.10, 11:19
        janus-z333 napisał:

        > Polskie cwaniactwo,czy można temu zapobiec.Jest taka możliwość,choć bardzo dras
        > tyczna dla lekarzy.Za malwersacje osób na wysokich stanowiskach,zapadają wyroki
        > o niemożności pełnienia przez nich funkcji na ważnych stanowiskach.Taką samą k
        > arę można by było orzekać wobec
        > lekarzy,którzy przy oszustwach ZUS są sprężyną nakręcającą ten nieuczciwy proce
        > der.Przecież nie z litości do symulanta to robią,lecz dla pieniędzy.Kara zakazu
        > wykonywania zawodu przez pewien okres nauczyłaby ich rozumu do końca żywota.
        A Polacy pozostaliby bez lekarzy.
      • przedsesja Re: ZUS wyłapuje symulantów 20.05.10, 12:29
        przypominam, ze mało któremu lekarzowi zalezy na możliwości wystawiania ZUS ZLA.
        Lekarz/przychodnia/szpital ma umowę z NFZ na świadczenia medyczne, a z ZUSem nie
        ma żadnej umowy, i wszelkie zwolnienia wystawia za frico! Znajomy lekarz,
        któremu panienka z ZUS groziła cofnięciem uprawnień do wystawiania zwolnień, bo
        spóźnił sie dzień z odesłaniem kopii do ZUS, ucieszył się i prosił - ależ tak,
        zabierzcie mi to prawo, ja chetnie się go pozbedę, symulanci co przychodza tylko
        po zwolnienia przestaną mnie nękac i będę mógł się skupić na faktycznie chorych...
        • pawelekok o qrde:) uczciwy lekarz 20.05.10, 13:56
          Sorki, wcale sobie nie kpię, wiem, że tacy też się zdarzają, chociaż
          coraz rzadziej. Nie daj się przerobić na obraz i podobieństwo
          wiekszości swoich kolegów po fachu.

          Pozdrawiam
    • dorasia ZUS jednym odbiera, drugim daje 20.05.10, 09:22
      ZUS to taki ekonomiczny dziwoląg - z jednej strony pod płaszczykiem "interesu
      społecznego" jedną ręką zabiera chorym pieniądze np. cofając renty (bo kalece
      nogi przecież mogą odrosnąć), a druga rączką (tą cieplejszą) umarza na potęgę
      dłużnikom należności z tytułu zaległości na rzecz zlikwidowanego w 2004r.
      funduszu alimentacyjnego. Często zadłużenie takiego szczęściarza to
      parędziesiąt tysięcy złotówek.
    • jarek1947 ZUS wyłapuje symulantów 20.05.10, 09:31
      Zwalczanie naciagączy i cwaniaczków leży w interesie każdego uczciwego
      człowieka, z piniędzy którego taki cwaniaczek dostaje wypłatę za lewe zwolnienie.
      Jeżeli w Gazecie określa się informacje zakładu o nieuczciwych pracownikach
      jako donos to wskazuje się w ten sposób, że jest to coś nagannnego, wrednego.
      Należy rozróżniać znaczenie słów "DONOS" i "informowanie" i nie szkalować
      tych, którzy pilnują porządku .
    • padakarodaka ZUS wyłapuje symulantów 20.05.10, 10:00
      Niech Żyje KRUS oni nie wyłapują symulantów i nie mają żadnych problemów.
    • ulanzalasem ZUS wyłapuje symulantów 20.05.10, 10:13
      Symulantów trzeba łapać, ale bardziej mnie boli pijak, który dostaje dopłatę do mieszkania, zasiłek etc. niż facet który "albo potrzebują czasu na remont domu." - pracuje ciężko cały rok i chce mieć 3 dni wolnego+weekend na remot ;)
      To nie urzędas, który zawsze pracuje w określonych godzinach, praktycznie nie ma nadgodzin, za nic nie odpowiada, dostaje 13, premie zawsze i za nic!
      • nomina Re: ZUS wyłapuje symulantów 20.05.10, 10:28
        1. Nie jest prawdą, że ZUS nie ma narzędzi. Lekarz ma czynne prawo wykonywania
        zawodu i jeśli określa, że ktoś jest niezdolny do pracy, to poświadcza, że tak
        jest. Jeśli ZUS ma wątpliwości, ma obowiązek zawiadomić prokuraturę o
        podejrzeniu popełnienia przestępstwa z tytułu poświadczenia nieprawdy co do
        okoliczności mającej znaczenie prawne. Jeśli prokuratura i sąd potwierdzą ten
        zarzut, lekarz ponosi odpowiedzialność karną i cywilną (również finansową, za
        straty). Jeśli zarzut się nie potwierdzi - ZUS ma ponieść odpowiedzialność karną
        (za pomówienie) i cywilną (również finansową, za straty lekarza).
        Proste jak konstrukcja cepa.

        2. ZUS wyłapuje symulantów? To ciekawe, bo ja widziałam w samym ZUS-ie, jak
        totalnie zachlany "rencista" kłócił się o niewypłaconą w terminie rentę. I
        regularnie widzę, jak totalnie zachlani i napaleni papierochami "niezdolni do
        pracy" okupują place zabaw, przystanki i sklepy monopolowe, a rentę mają. Osoba,
        która celowo uszkadza swoje zdrowie, powinna mieć zabraną rentę, zasiłki
        rehabilitacyjne oraz stracić prawo do wykupu leków na P na chorobę, którą
        pogłębia to uszkadzanie. Jeśli ubezpieczony celowo uszkodzi swoje zdrowie, żaden
        ubezpieczyciel przecież odszkodowania nie wypłaca.

        Ale o czym mówimy, jeśli tydzień temu na komisji ZUS lekarz opowiada, jak to
        ludzie są chorzy, że potrafią palić, omijając rurkę intubacyjną. Na moje
        obojętne "widać nie są chorzy, skoro palą, prawdziwy chory nie byłby w stanie
        zapalić", lekarz się oburza "jak nie, skoro za 4 dni pacjent umarł". Ja "no to
        taki wybrał sposób samobójstwa" - lekarz się oburza. Ale nie na pacjenta, który
        wyłudzał świadczenia, robiąc coś, czego naprawdę chory by nie zrobił, tylko na
        moją "bezduszność". Jednocześnie kilka lat wcześniej w tym samym ZUS-ie
        orzeczono, że pozostająca od 4 lat w śpiączce z powodu błędu lekarskiego Edyta
        Terka nie jest całkowicie niezdolna do pracy.
        No to jakiego wyłapania prawdziwych symulantów mamy oczekiwać?
        • easz Re: ZUS wyłapuje symulantów 20.05.10, 11:13
          nomina napisał(a):

          > Jednocześnie kilka lat wcześniej w tym samym ZUS-ie
          > orzeczono, że pozostająca od 4 lat w śpiączce z powodu błędu lekarskiego Edyta
          > Terka nie jest całkowicie niezdolna do pracy.
          > No to jakiego wyłapania prawdziwych symulantów mamy oczekiwać?

          Też znam takie historie, prawdziwe - podkreślam, bo wiem, że się podchodzi często do tego jak do jakichś miejskich legend rozpowszechnianych przez samych symulantów. I zawsze kiedy się robi takie akcje, kiedy szuka się kasy nagle na siłę można powiedzieć, to ja się obawiam, że takie to będzie miało rezultaty, w najlepszym razie jakieś rykoszety. Podobnie w opiece społecznej i różnych moprach - dla świętego spokoju i bezpieczeństwa też czasem, daje się więcej niż pomoc takim delikwentom w pierwszej kolejności, którzy powinni ją ew. dostać, ale na końcu kolejki.
        • pawelekok Re: ZUS wyłapuje symulantów 20.05.10, 11:23
          nomina napisał(a):

          Osoba
          > ,
          > która celowo uszkadza swoje zdrowie, powinna mieć zabraną rentę,
          zasiłki
          > rehabilitacyjne oraz stracić prawo do wykupu leków na P na
          chorobę, którą
          > pogłębia to uszkadzanie. Jeśli ubezpieczony celowo uszkodzi swoje
          zdrowie, żade
          > n
          > ubezpieczyciel przecież odszkodowania nie wypłaca.
          >
          No teraz to pojechałaś. Wtedy należałoby odebrać prawo do świadczeń
          nie tylko palącym i nadużywającym alkoholu, ale także:
          - innym uzależnionym i to nie tylko od narkotyków, ale np. od seksu
          lub zakupów, są różne formy uzależnienia
          - wszystkim stosującym różne diety cud
          - wegetarianom
          - ludziom pracującym dużo w nadgodzinach
          - ludziom długotrwale wstrzymującym się od pracy i wysiłkku
          fizycznego
          - sportowcom wyczynowym
          - ludziom nadmiernie modlącym się
          - ludziom oglądającym w nadmiarze telewizję, a szczególnie telenowele
          itp. itd. - wszyscy oni świadomie pogarszają swoje zdrowie fizyczne
          i/lub psychiczne
          I kto wtedy zachowałby prawo do świadczeń? Chyba tylko niektóre
          dzieci w wieku przedszkolnym.

          Pozdrawiam
          • nomina Re: ZUS wyłapuje symulantów 20.05.10, 12:18
            A naprawdę nie widzisz różnicy między paleniem, piciem, używaniem narkotyków a
            uzależnieniem od seksu, zakupów czy oglądaniem telewizji? Jeśli uważasz, że
            uszkodzenie organizmu jest takie samo przy nałogowym piciu, jak i przy nałogowym
            oglądaniu telewizji, to, proszę, poczytaj najpierw trochę literatury medycznej.

            Poza tym osoby oglądające nadmiernie telewizję płacą - bo tzw. refundacja na
            szkła okularowe jest żenująco niska i rzadka. Osoby uzależnione od seksu czy
            zakupów i tak płacą za prywatne terapie.

            A naprawdę nie widzę powodu, dla którego mam płacić za leczenie kogoś, kto w
            stanie, jaki opisywał orzecznik, jeszcze palił, podczas gdy na leczenie chorych
            na raka dzieci nie ma pieniędzy.
            • arabeski Palacze 'oplacaja sie' panstwu - Paradoks! 20.05.10, 12:39
              Ostatnie badanie wykazaly, ze paradoksalnie, palacze stanowia mniejsze
              obciazenie dla budzetu: co prawda kosztuje leczenie chorob wywolanych przez
              palenie, ale za to bardzo krotko albo wcale nie pobieraja emerytur (nie dozywaja
              wieku emerytalnego lub zyja w nim krotko), w zwiazku z tym odpada zarowno
              wieloletnie wyplacanie emerytur, jak i leczenie przewleklych chorob wieku starczego.
              • pawelekok No właśnie 20.05.10, 13:28
                Jak porównać wkłady palaczy - w postaci bandyckiej akcyzy - z
                kosztami ich leczenia. Dlatego państwo niby ich potępia a papierosów
                jest multum łatwo dostępnych. Oczywiście z tą akcyzą. Gdyby państwo
                naprawdę chciało zabronić palenia, to mogłoby to zrobić łatwo - tak
                organizując koszty ich produkcji, że palili by tylko ci, którzy nie
                baliby się kary ciężkiego więzienia za palenie papierosów z
                przemytu. Bo tylko takie byłyby dostępne.

                Tak naprawdę, bez akcyzy dla palaczy, a z ponoszonymi
                kosztami "taniego państwa" i kiełbas wyborczych bylibysmy juz dawno
                tam gdzie dziś jest Grecja.
                • pawelekok podobnie jest zresztą z alkoholem 20.05.10, 13:30
            • pawelekok Re: ZUS wyłapuje symulantów 20.05.10, 12:42
              jeśli rozgraniczasz między uzależnieniami, tzn., że naprawdę nie
              rozumiesz co to jest uzależnienie. Taki czlowiek po prostu musi. I
              zdrowie go nie interesuje.

              Ja sam jestem uzależnionym pijakiem, ale to kontroluję. Od wielu
              lat. Mam odpowiedzialną pracę, w której nigdy nie zjawiłem się po
              pijanemu, tak samo jak nigdy po pijanemu nie prowadziłem samochodu.
              Po prostu wiem kiedy już nie powinienem i przerywam albo wcale nie
              zaczynam. Poza tym swój nałóg sam finansuję ciężką pracą (pracuję do
              kilkunastu godzin dziennie) i nie korzystam z niczyjej łaski. Cieszę
              się przy tym naprawdę dość dobrym zdrowiem jak na mój wiek (ponad 50
              lat) i moje wkłady w służbę zdrowia znacznie przekraczają moje
              koszty korzystania z niej.

              Ale mam poczucie wolności.

              Tak naprawdę to się mylisz, nie używki są przyczyną tylko słabość
              charakteru i lenistwo. Niech sobie ludzie piją, jesli na to sami
              zapracowali. Sam się wkrwiam na leni, którzy uczciwie w życiu nie
              przepracowali ani dnia, wyłudzają pomoc, a ją przeznaczają na
              alkohol. Żeby móc się bawić, trzeba na to sobie najpierw zapracować.

              Pozdrawiam
              • pawelekok Re: ZUS wyłapuje symulantów 20.05.10, 13:00
                pawelekok napisał:

                Sam się wkrwiam na leni, którzy uczciwie w życiu nie
                > przepracowali ani dnia, wyłudzają pomoc, a ją przeznaczają na
                > alkohol. Żeby móc się bawić, trzeba na to sobie najpierw
                zapracować.
                >
                Najgorsze, że oni mają takie samo prawo głosu jak ja czy Ty. W takim
                społeczeństwie jak nasze, to oni rządzą przez swych przedstawicieli
                wybranych na swe podobieństwo i broniących ich interesów
          • agnitz Re: ZUS wyłapuje symulantów 20.05.10, 12:52
            O NIE!!!
            Stanowczo protestuję, że wegetarianie sobie szkodzą :))))
            A empiryczne dowody są takie, że na zwolnieniu byłam około 45 dni. W ciągu 12
            lat pracy...:)
            • pawelekok to podobnie jak ja 20.05.10, 13:32
              Piję i palę dużo, obżeram się mięchem. A znajdę w swym życiu kilka
              podobnie empirycznych okresów, gdzie na zwolnieniu lekarskim byłem
              nawet mniej niż 45 dni.

              Więc to nie szkodzi, jak sama potwierdzasz:))))
    • aguta.kw ZUS wyłapuje symulantów 20.05.10, 10:16
      A wiecie ile ludzi pracuje a sa chorzy i powinni byc na zwolnieniu?.
      Pracuja ze strachu przed utrata pracy. W koncu to konczy sie
      zwolnieniem długim (prawdziwym) a nawet renta .
      • pawelekok Re: ZUS wyłapuje symulantów 20.05.10, 14:03
        OK, zapewne i tacy są. I masz jakieś propozycje by temu zaradzić? Ja
        nie mam pomysłu. Żyjemy w tak chorych czasach, że dzięki wyłudzaczom
        i naciągaczom cierpią prawdziwie chorzy i uczciwi. Żeby w tych
        warunkach, w ramach obowiązującego w Polsce prawa i realiów jego
        realizacji ci ostatni otrzymali sprawiedliwość, to tym pierwszym
        należałoby wczesniej taką kasę wypłacić, że nie stać by było na to
        żadnego państwa. Dlatego dobrzy, uczciwi i poszkodowani cierpią za
        to by cwaniacy kręcili swoje lody. Tylko nie wiń za to wyłącznie
        państwa i prawa. Państwo realizuje prawo uchwalone przez
        przedstawicieli cwaniaków, którzy stanowią większość społeczeństwa i
        mają przewagę swej reprezentacji w parlamencie.
    • truten.zenobi metody zus 20.05.10, 10:22
      pewnie odbierają świadczenia i czekają na odwołania...
      tak więc pewnie większość odebranych świadczeń to nie symulanci ale osoby
      najbardziej nieporadne.

      symulanci zwykle są dobrze zorientowani w przepisach i układach i krzywdy nie
      dadzą sobie zrobić...
    • microb66 Re: ZUS wyłapuje symulantów 20.05.10, 11:01
      7 dni w roku w razie choroby - zobaczymy, jak zachorujesz poważniej, czy jak
      jakaś pijaczyna cię samochodem wsadzi w gips na pół roku, jak ci się poglądy
      zmienią. Myślę,że lepszy był model rumuński za Nicolae C. Po 55 roku życia
      pogotowie klinta nie obsługiwało.
    • pawelekok Re: ZUS wyłapuje symulantów 20.05.10, 11:07
      henryk-sikora napisał:

      > Gdyby tylko 9 symulowało to nie byłoby tak źle:). Należy zmienić
      > system. Wprowadzić maxymalnie 7 dni chorobowych w roku (sick
      days),
      > a wszystko co powyżej podlegałoby prywatnemu dobrowolnemu
      > ubezpieczeniu pracownika.

      Ale cały problem w tym, że ubezpieczenie nie jest dobrowolne. Co
      gorsza stanowi ogromną część zarobków pracownika. Jego zazwyczaj nie
      stać na dodatkowe ubezpieczenie.
      • pawelekok Re: ZUS wyłapuje symulantów 20.05.10, 11:11
        jeśli człowiek potrzebuje dłuższego zwolnienia lekarskiego by
        przeczekać okres restrukturyzacji w firmie i dać sobie czas na
        znalezienie innej pracy, idzie do odpowiedniego lekarza, ktory mu
        podpowie jaką chorobę i jak ma symulować. Są takie choroby, dla
        których bez bardzo precyzyjnych i kompleksowych (przez co
        kosztownych) badań oraz długotrwałej obserwcji symulację jest
        udowodnić bardzo trudno.
    • xxy_yzz ZUS wyłapuje symulantów 20.05.10, 11:08
      Bardzo dobrze robi !!! Często słyszy się CZUMU JA MAM mniej
      kasy na emeryturze,ręta mała? Pytam ile lat pracowałeś hmm parę lat
      odpowiedź.To ja dawałem kase ZUSowi dziesąt lat a ty leżałeś z
      alpagą w cieniu parku. Masz stosownie do odprowadzonych
      pieniążków.Za przeleżenie masz np. 600zł,cygan i inne miejszości
      nar. mają 400 zł zero pracy hmm.
    • mus-zek0 ZUS wyłapuje symulantów 20.05.10, 11:10
      To i tak nieźle to wypada,ja bym obstawiał odwrotnie,100 symulantów,9 chorych.
    • oelefante Jak załatwić problem wyłudzeń? Banalnie prosto: 20.05.10, 11:15
      ogłosić trzymiesięczną amnestię dla symulantów i lekarzy wydających lewe
      zwolnienia. Warunkiem uzyskania amnestii jest przyznanie się i opowiedzenie od
      którego lekarza otrzymało się lewe zwolnieie (to w przypadku symulanta) lub
      komu się je dało (to w przypadku lekarza). W ten sposób łamiemy solidarność
      cwaniaków. Nie będą pewni, czy nie wpadną, więc większość się zgłosi.
      Potem zacząć wyłapywać. Ci, którzy się zgłoszą dobrowolnie, powinni oddać
      pieniądze + wysokie odsetki.
      Ci, którzy się nie zgłoszą i zostana złapani powinni oddać pieniądze +
      odsetki, stracić dożywotnio prawo do jakichkolwiek świadczeń wypłacanych z
      budżetu oraz (w przypadku lekarzy) stracić prawo wykonywania zawodu (skoro
      taki lekarz rozpoznaje chorobę tam, gdzie jej nie ma, to znaczy, że nie ma
      odpowiedniej wiedzy by leczyć ludzi, a więc jest dla pacjentów niebezpieczny).
      Zaręczam, że w ciągu roku liczba oszustów zmniejszyłaby się o 90%. Tylko
      "wadzy" na tym nie zależy. "Wadzy" zależy na tym, by oszustów nie drażnić, bo
      jeszcze nie zagłosują na obecną "wadzę" oraz by mieć usprawiedliwienie do
      wyciągania kolejnych podatków od obywateli. W końcu im więcej się wyciągnie,
      tym więcej samemu można ukraść.
      • mus-zek0 Re: Jak załatwić problem wyłudzeń? Banalnie prost 20.05.10, 11:30
        To się nazywa- utopia.
        • oelefante Re: Jak załatwić problem wyłudzeń? Banalnie prost 20.05.10, 11:53
          Wiem. Bo socjaliści (PO, PiS, SLD czy PSL) nie będą podcinali gałęzi, na której
          siedzą. Istotą socjalizmu jest cwaniactwo i złodziejstwo. POPiS-y i inne takie
          tego nie ruszą, bo stracą wyborców.
          • pawelekok Re: Jak załatwić problem wyłudzeń? Banalnie prost 20.05.10, 14:22
            dlatego, że większość naszego społeczeństwa to lenie, pijacy i
            zlodzieje. Albo ich bliscy, którzy to tolerują. I wybierają sobie
            polityków na swój obraz i podobieństwo. Muszą jeszcze wymrzeć ze dwa
            pokolenia
      • pawelekok To juz było i niczego nie przyniosło 20.05.10, 14:17
        Swego czasu ogłoszono abolicję podatkową pod warunkiem przyznania
        się do lewych dochodów. I co? I nic. Nikt się nie zgłosił, Wszyscy
        czekali na to co będzie. A okzazało się, że nic nie było i nie
        trzeba się bylo przyznawać. Nic się nie zmieniło.

        Żeby wejść z czymś takim najpierw trzeba przez lata szykować papiery
        i twarde dowody na najgłośniejszych przedstawicieli takich grup
        społecznych. Potem ogłosić abolicję i poczekać aż oni się nie
        zgłoszą. Potem ich przykładnie ukarać, zabrać wszystko co mają,
        także ich rodzinom, na które poprzepisywali majątki i dać wyrok
        śmierci cywilnej przez zakaz wykonywania zawodu. Zastraszyć
        pozostałych a potem abolicję przedłuzyć. Wtedy może się ktoś zgłosi.

        Ale by to przygotować skutecznie i należycie i zgodnie z konstytucją
        i prawami międzynarodowymi, a także polskim prawem trzeba po
        pierwsze woli politycznej, za którą stoi wola wiekszości
        społeczeństwa, po drugie wiecej czasu niż jedna kadencja rządów.
        Mamy społeczeństwo, które interesuje się tylko kiełbasą wyborczą a
        głosuje głównie przeciwko aktualnie rządzącemu ugrupowaniu. W tych
        warunkach przygotować takiej akcji się nie da. Zwłaszcza że dostępu
        do dokumentów, ktore mogłyby ich pogrążyć pilnują sami najbardziej
        zainteresowani.
    • pawelekok Jestem za tym, żeby .. 20.05.10, 12:21
      Jestem za tym, żeby każdy pracownik otrzymywał na rękę całość swych
      zarobków, także tych które za niego płaci pracodawca. A potem je
      osobiście i terminowo w zębach zanosił do izby skarbowej i ZUSu.
      Zeby zobaczył jak ze sporej kupki kasy zostaje mu garstka. Może
      wtedy ludzie poszliby po rozum do głowy i skończyłoby się socjalne
      państwo.
      • pawelekok Także za tym, by.. 20.05.10, 12:27
        osobiście zanosić do skarbówki VAT za zakupione towary i usługi,
        akcyzy za paliwo, papierosy i alkohol, inne ukryte w cenach podatki,
        które płaci Klient.

        Wtedy by ludzie przejrzeli na oczy, zobaczyli jaka jest skala
        opodatkowania obywatela w Polsce.
    • arabeski Ciaza w Polsce = ciezka choroba 20.05.10, 12:28
      90% znanych mi ciezarnych idzie na zwolnienie (lewe, oczywiscie) na cala ciaze.
      A sa to absolutnie prawidlowe, stuprocentowo zdrowe ciaze.
      Jestesmy jedynym krajem w ktorym ciaza jest stanem chorobowym. Potem Polki -
      emigrantki dziwia sie na forach, ze na Wyspach w ciazy do pracy kaza im chodzic!
      No szok!
      Dodam: jestem kobieta, matka (jako jedyna w zakladzie pracy w ciazy do konca
      pracowalam).
      • askazbielan Re: Ciaza w Polsce = ciezka choroba 20.05.10, 12:40
        Wg World Health Organisation ciąża JEST chorobą.W UK tez. Ale tam
        lekarze nie wypisuja chorobowego zbyt chętnie.Z resztą opieka
        zdrowotna w UK jest chyba najgorsza w Europie i wszystko leczy się
        paracetamolem.

        Ja też pracowałam do końca ciąży, ale wiele koleżanek zwyczajnie nie
        mogło pracować. No bo jak tu obsługiwać klienta i co 5 min biegać
        wymiotować do toalety? Albo robic siku? Albo się nagle rozpłakac?
        Albo w biurze chodzić w klapkach, bo nogi są tak spuchnięte, że nie
        można włożyć innych butów?

        Ale kiedy nie ma przeciwskazan, to zgadzam sie, ze powinny
        pracowac. No ale wracamy znowy do...podejscia lekarzy ;-)

        pozdrawiam, Asia
        • arabeski Re: Ciaza w Polsce = ciezka choroba 20.05.10, 13:16
          No to znajdz ciaze w spisie chorob WHO:
          www.who.int/csr/don/archive/disease/en/index.html#P
          jakos nie widze....
          A podkreslam: chodzi mi o zwolnienia w czasie absolutnie zdrowych ciaz, bez
          zagrozen i komplikacji (choc kolezanka w Szwecji dostala po poronieniu 3 dni
          wolne, a w nastepnej ciazy gdy dostala krwotoku - a ciaze utrzymala - nastepne
          'az' 3 dni wolne).
          Gdy bylam w drugim miesiacu ciazy pani ginekolog powiedziala przepraszajacym
          glosem "ale teraz to moge pani wystawic tylko miesiac zwolnienia na razie", ja
          na to - ale dlaczego? przeciez ja zdrowa jestem? - "no ale jest Pani w CIAZY"...
          wariatkowo jakies...
          Dodam, ze praca - moja i kolezanek na L4 - jest nieobciazajaca praca biurowa.
          Hitem ostatnio jest pojscie na lewe zwolnienie na cala ciaze, potem urlom
          macierzynski, potem lewe zwolnienie na jakies 2-3 miesiace, potem pare miesiecy
          wychowawczego, potem sie pisze podanie o powrot do pracy, i w pierwszym dniu
          pracy 'ladujemy' na nastepnym zwolnieniu z druga ciaza. ZNAM KILKANASCIE TAKICH
          PRZYPADKOW.
          • askazbielan Re: Ciaza w Polsce = ciezka choroba 21.05.10, 16:18
            Choroby znajdują sie w repozytorium ICD- 10
            Od zawsze. Podany przez Panią link to choroby zakaźne...A ciąża taką
            nie jest.

            apps.who.int/classifications/apps/icd/icd10online/
            btw, chyba Pani ma problem z tym, ze inne się wylegują na
            macieżynskim, a Pani tyra...Matka Teresa z Kalkuty? Czy tylko zwykła
            zawiść? Skąd w ludziach tyle złości, to niepojęte...

        • pawelekok Życie jest śmiertelną nieuleczalną 20.05.10, 14:36
          chorobą roznoszoną drogą płciową.
    • representation1 W Grecji też tak robili 20.05.10, 12:48
      Oszukiwali państwo ile wlezie, i wiemy jak się skończyło. Polska ma szansę
      prześcignąć Grecję.
    • uprczysamoobrona ZUS wyłapuje symulantów 20.05.10, 13:12
      Podany przykłady z piekarniami jest zły.
      Dla mnie tylko mówi, ze z jednej pracy nie można się utrzymać.
      Poza tym piekarnia jest zapewne prywatna i płaci pracodawca.
      To jest przykład "na lewe" zatrudnienie.
      Ludzi robią w balona. A podatek liniowy to największe oszustwo przy takiej
      dysproporcji zarobków.
      Efektywny podatek,liczy się biorąc pod kwotę wolną, od podatku.
      Dlaczego nie można jest zwiększyć do poziomu tzw. minimum socjalnego?
      Dlaczego zamiast wszelkiego rodzaju dodatków rodzinnych, nie zwiększać sumy
      wolnej od podatku?
      Dla mnie stawki podatkowe nawet mogłaby być przykładowo 20%, 40%, 60%, ale
      minimum socjalne wolne od podatku i zero ulg podatkowym.

      Obecnie problem, z lewymi zwolnieniami występuje, głównie w budżetówce.

      KRUS wbrew opiniom po uszczelnieniu jest jednym z lepszych systemów. Ma się
      gospodarstwo Agro-turystycznie-nie ma KRUSu bez kombinacji.

      • pawelekok Dlaczego? 20.05.10, 14:53
        Dalczego uważasz, że z jednej pracy nie da się utrzymać a prywatny
        pracodawca musi oszukiwać i dawać lewe zatrudnienie?

        Dlaczego uważasz, że podatek liniowy jest niesprawiedliwy przy
        dysproporcji zarobków? Czy twoim zdaniem kazdemu ma zostawać po
        równo po zapłaceniu podatku, niezależnie od wkładu pracy i ryzyka
        własnym majątkiem jakie włożył? Przecież to premiuje tych co nic nie
        robią i nic nie ryzykują. Moim zdaniem podatek liniowy jest
        sprawiedliwy. Natomiast można i trzeba podnosić progi wolne od
        opodatkowania. Dzieki takiemu myśleniu jak Twoje, wielokrotnie
        większe podatki płacą ci co zarabiają mało, od krezusów. Ci ostatni
        po prostu przenoszą się do rajów podatkowych a w Polsce podatków nie
        płacą w ogóle, chociaż z Polski żyją oraz żyją z wyzysku takich jak
        Ty. Poza tym mają o wiele większe możliwości odliczeń od zwykłego
        obywatela. Najbardziej dostaje popalić klasa średnia, ludzie o
        kwalifikacjach i umiejętnościach ponad przeciętną, pracujący po
        kilkanaście godzin na dobę. Ci są najbardziej opodatkowani i są
        niewolnikami. Dlaczego nie czepiasz się tych 45% ludzi w wieku
        produkcyjnym w Polsce, którzy oficjalnie nie są nigdzie zatrudnieni.
        Znaczna ich część żyje z zasiłków tych, którzy pracują.
    • mm-18 ZUS wyłapuje symulantów 20.05.10, 13:20
      To akcja żywcem z komuny. Pamiętam je. Były cykliczne. Tylko, że jak się
      bierze składkę chorobową, to płacący ma prawo z tego skorzystać i koniec.
      Płaci się składkę rentową, ale na rentę w razie czego nie można liczyć, bo ZUS
      odsyła do Opieki Społecznej. To samo ze składką emerytalną. Wysokość emerytury
      z ZUS nijak nie odzwierciedla poziomu wcześniejszych zarobków, bo zależy od
      współczynnika, który się przyjmuje doraźnie dla potrzeb, ale ZUS-u i innych
      wykrętów tej szacownej firmy. Kolejne złodziejstwo to branie składki
      chorobowej, a odsyłanie ubezpieczonego po pieniądze na zwolnieniu do
      zatrudniającego. No ale mamy niezwykle prężne organizacje typu Konfederacja
      Pracodawców Prywatnych, BCC i one na pewno sobie z tym poradzą... już pod
      koniec tego stulecia? A na razie, to ZUS, wal się ze swoim wyłapywaniem!
      Lepiej zacznij się wywiązywać z UMÓW z ubezpieczonymi, bo z chwilą wzięcia
      pieniędzy umowa już działa.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka