didjeridu 08.03.11, 14:17 Czy fakt, ze maz skorzystal z uslug prostytutki to zdrada ? Jak to ocenic ? Czy to tylko ciekawosc? A moze to znak, ze w domu nie uklada sie wszystko tak jak nalezy ? Nie wiem co o tym myslec. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
moonogamistka Re: Pytanie do Pan 08.03.11, 14:30 A gdy zona skorzysta z uslug zigolaka to zdrada? Co to za pytanie w ogole? Jesli umawiacie sie na wiernosc - to tak- to jest zdrada fizyczna . Co jest przyczyna? Kazda z tych ktore wymienilas i tysiac innych. Warto spytac pana meza co nim powodowalo. I wygonic na badania czy cos nie przywlokl. bleee... Odpowiedz Link Zgłoś
urko70 Re: Pytanie do Pan 08.03.11, 15:03 didjeridu napisała: > Czy fakt, ze maz skorzystal z uslug prostytutki to zdrada ? > Jak to ocenic ? > Czy to tylko ciekawosc? > A moze to znak, ze w domu nie uklada sie wszystko tak jak nalezy ? > Nie wiem co o tym myslec. Zdradą jest to co partner uzna za zdradę. Wiele osób krytykuje zdradzających i ani się nie zająknie o przyczynie zdrady, a przecież to ona jest najważniejsza. Odpowiedz Link Zgłoś
didjeridu Re: Pytanie do Pan 08.03.11, 15:22 urko70 napisał: > Zdradą jest to co partner uzna za zdradę. > Wiele osób krytykuje zdradzających i ani się nie zająknie o przyczynie zdrady, > a przecież to ona jest najważniejsza. Wiec uwazasz, ze sa takie, ktore ja usprawiedliwiaja ? Odpowiedz Link Zgłoś
urko70 Re: Pytanie do Pan 09.03.11, 12:46 didjeridu napisała: > urko70 napisał: > > > Zdradą jest to co partner uzna za zdradę. > > Wiele osób krytykuje zdradzających i ani się nie zająknie o przyczynie zd > rady, > > a przecież to ona jest najważniejsza. > > Wiec uwazasz, ze sa takie, ktore ja usprawiedliwiaja ? A uważasz, że dane zdarzenie można rozpatrywać w oderwaniu od warunków je otaczających? Kontekst jest bardzo ważny, a czasem najważniejszy. Odpowiedz Link Zgłoś
didjeridu Re: Pytanie do Pan 09.03.11, 14:43 urko70 napisał: > > Wiec uwazasz, ze sa takie, ktore ja usprawiedliwiaja ? > > A uważasz, że dane zdarzenie można rozpatrywać w oderwaniu od warunków je otacz > ających? Kontekst jest bardzo ważny, a czasem najważniejszy. Kradziez jest kradzieza niezaleznie od tego czy ktos ukradl z glodu czy z chciwosci. Poodobnie jest ze zdrada. Albo jest ale nie. Kontekst jest wazny tylko po to by zrozumiec motywacje ale samego faktu nie zmienia. Odpowiedz Link Zgłoś
urko70 Re: Pytanie do Pan 09.03.11, 15:56 didjeridu napisała: > urko70 napisał: > > > > Wiec uwazasz, ze sa takie, ktore ja usprawiedliwiaja ? > > > > A uważasz, że dane zdarzenie można rozpatrywać w oderwaniu od warunków je > otacz > > ających? Kontekst jest bardzo ważny, a czasem najważniejszy. > > Kradziez jest kradzieza niezaleznie od tego czy ktos ukradl z glodu czy z chciw > osci. > Poodobnie jest ze zdrada. Albo jest ale nie. Kontekst jest wazny tylko po to by > zrozumiec motywacje ale samego faktu nie zmienia. A co ma piernik do wiatraka....(?!) przecież nie mówilismy o tym czy dane zachowanie jest czy nie jest zdradą tylko czy może być (czy też nie) usprawiedliwione. Odpowiedz Link Zgłoś
lilyrush Re: Pytanie do Pan 08.03.11, 15:29 to zdecydowanie świadczy negatywnie o braku zaradności życiowej- mógł sobie załatwić seks za darmo a nie uszczuplać domowy budżet ;-)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kaja Re: Pytanie do Pan IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.03.11, 15:35 No pewnie że to zdrada! A co wg Ciebie JEST dopiero zdradą, jeżeli nie seks z inna kobietą??? Może dopiero seks z 5 kobietami na raz czy co? Czemu zadajesz takie dziwne pytanie??? Odpowiedz Link Zgłoś
didjeridu Re: Pytanie do Pan 08.03.11, 15:51 Gość portalu: kaja napisał(a): > No pewnie że to zdrada! > A co wg Ciebie JEST dopiero zdradą, jeżeli nie seks z inna kobietą??? Może dopi > ero seks z 5 kobietami na raz czy co? > Czemu zadajesz takie dziwne pytanie??? Takie pytanie zadala mi kolezanka i prawde mowiac nie wiedzialam jak jej odpowiedziec. Bo jezeli zrobil to z kims kogo nie darzy zadnym uczuciem i jutro zapewne nawet nie poznalby ny ulicy to czy jest to cos tak waznego by burzyc zycie ? Nie jestem tego pewna. Odpowiedz Link Zgłoś
ewa.zeromska Re: Pytanie do Pan 08.03.11, 18:08 Wedłg mnie to jest zdrada, jak najbardziej. do tego brudna. Żadnych uczuć, sama chuć. Uczucie jednak jakoś się tłumaczy. Wydaje się, że zdrada bez uczucia, to taka mniejsza zdrada. Są zwolennicy takiej teorii. Ja do nich nie należę. Odpowiedz Link Zgłoś
didjeridu Re: Pytanie do Pan 09.03.11, 08:20 ewa.zeromska napisała: > Wedłg mnie to jest zdrada, jak najbardziej. do tego brudna. Formalnie z pewnoscia tak Żadnych uczuć, sama chuć. Tego wlasnie nie jestem pewna. Moze to tylko zwykla ciekawosc . > Wydaje się, że zdrada bez uczucia, to taka mniejsza zdrada. Są zwolennicy takie > j teorii. Ja do nich nie należę. Ja mam watpliwosci. Mysle, ze gorzej byloby gdyby zdradzil z kims ze swojego otoczenia. Z kims z kim sie spotyka w pracy czy w towarzystwie. To uwazalabym za zdecydowanie bardziej niebezpieczne ale tej kobiety pewnie juz nigdy w zyciu nie spotka. Rozdzial zamkniety. Czy warto wiec robic z tego problem, ktory moze rzutowac na dalszy przebieg zwiazku ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kukułka Re: Pytanie do Pan IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.03.11, 20:32 Dla mnie mniejsza zdrada, to już nawet obmacywanie tyłka innej w tańcu a co dopiero posuwanie innej panienki !!! A korzystanie z usług prostytutki przez faceta mającego żonę, to dla mnie wogóle powód do natychmiastowego rozwodu!!! Facetowi odbiło na maxa a z Tobą kobieto to cos jest nie halo, że się jeszcze zastanawiasz czy to zdrada!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kukułka Re: Pytanie do Pan IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.03.11, 20:39 Dodam, że jak zrobił to raz , to nie wierzę, że na jednym razie poprzestanie. Dziadek mojego męża zaczął chodzić na dziwki - ale dopiero po śmierci swojej żony, której dochował wierności a i tak cała rodzina stwierzdziła, że mu odbiło! Odpowiedz Link Zgłoś
taki_sobie_ludzik Re: Pytanie do Pan 08.03.11, 22:12 a czy czuł si eprzez Ciebie doceniany? Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Pytanie do Pan 08.03.11, 22:15 Oczywiście, że zdrada, zdrada budżetu domowego :D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: były_ksiądz Re: Pytanie do Pan IP: *.cable.smsnet.pl 08.03.11, 22:54 >....Żadnych uczuć, sama chuć....< A ja sie nie zgodzę z panią żeromską - ja dla moich kurtyzan zawsze mam pozytywne uczucia Przecież pierwotnie nie ma podziału na czyste i nieczyste.Tyle tylko że w pismach religii katolickiej byłoby to herezją A on może miał jakieś niespełnioną fantazje którą pani nie zgadzała się ? - może anal? A czy wiecie że prostytutkom najbardziej brakuje dobrego seksu ? - o tym także nie przeczytacie w Wysokich Obcasach... Odpowiedz Link Zgłoś
fun_boy Re: Pytanie do Pan 09.03.11, 09:24 a czy zastanowiłaś się dlaczego tam poszedł? może ty odmawiasz mu seksu albo jesteś bierna na jakieś inne delikatne szukanie nowych doznań,może potrzebuje go trochę więcej niż ty?Trzeba rozmawiać o tym,szczerość wskazana. Z drugiej strony nie popieram takich czynów uzupełniania potrzeb u prostytutek skoro ma się stałego partnera przy sobie Odpowiedz Link Zgłoś
didjeridu Re: Pytanie do Pan 09.03.11, 09:58 fun_boy napisał: > nie popieram takich czynów uzupełniania potrzeb u prostytutek > skoro ma się stałego partnera przy sobie Ja rowniez nie ale ciekawa jestem opinii innych czy z takiego niepotrzebnego wybryku nalezy robic duzy problem. Czy wystarczy zolta kartka czy jest to powod by pokazac czerwona ? Odpowiedz Link Zgłoś
jack20 Re: Pytanie do Pan 09.03.11, 10:25 Wolalabys by mial kochanke na boku ? Oczywiscie , ze jesli poszedl do prostytutki nie po pijaku a swiadomie to zdrada i fizyczna i psychiczna i uczuciowa. Ludzisz ze taka ciekawosc nosil w sobie latami a odkryl ja teraz w pozniejszym wieku ??? Co jest zdrada , co przysiega jeden drugiemu przed soba nawzajem przed panstwem ew. kosciolem to mozesz wyczytac w przysiedze malzenskiej. Chyba , ze specjalnie jej nie sluchalas i cie to malo interesowalo. Jesli poszedl do burdelu a wczesniej nie chodzil to MOZE byc oznaka: albo - nie rajcujesz go juz ani nie rajcuje go sex z toba (?) albo - potrzebuje silniejszych doznan w lozku niz toba I tak zle i tak niedobrze. Jesli poszedl raz i zrobila mu dobrze to pojdzie tam wkrotce znowu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kropka 03 Re: Pytanie do Pan IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.11, 10:49 A Ty sama jakbyś miała kochanka na boku (tylko dla seksu, bo chcesz spróbować czegoś nowego), to nie uważałabyś, że zdradzasz męża? Czy uważasz, że prostytutka to "lżejszy" rodzaj kochanki? Ja uważam wręcz przeciwnie - to gorzej, na samą myśl chce mi się wymiotować. Już jakoś inaczej by było, gdyby się zakochał w koleżance z pracy i za czął z nią sypiać (też straszneto oczywiście dla żony - ale jakioś bardziej cywilizowanie brzmi). Odpowiedz Link Zgłoś
galgenbaum Re: Pytanie do Pan 09.03.11, 11:15 didjeridu napisała: > Nie wiem co o tym myslec. Do zdrady w dłuższej perspektywie przyznało się aż 15 proc. kobiet (wobec 26 proc. panów). www.wprost.pl/ar/163431/Jak-zdradzaja-kobiety/ Do zdrady przyznaje sie co czwarty mezczyzna . Jak dodasz do tego tych ktorzy sie nie przyznaja albo nie uwazaja swojego skoku w bok za zdrade to stwierdzisz, ze staje sie to coraz bardziej regula. Odpowiedz Link Zgłoś
kociubina Re: Pytanie do Pan 09.03.11, 18:04 zdrada... a jeśli masz problem z tym żeby to nazwać po imieniu to znaczy, że rzeczywiście coś z Tobą nie tak... obrzydliwe to co napisałam, ale tak właśnie myślę. My kobiety cały czas zastanawiamy się nad tym , czy jesteśmy rzeczywiście godne tego, żeby jakiś tam nas kochał... dopuszczamy więc, żeby mężczyźni naszego życia oglądali firmy porno i masturbowali się przy tym zacięcie ... bo przecież to nie zdrada... przecież on tylko sobie wyobraża, ale kocha się ze mną... ( jak ktoś chce być workiem na spermę dla gościa wpatrującego się w sufit i wyobrażającego sobie, że kocha się z jedną z panienek z internetu to spoko... tylko po co te diety, ciuszki, feromony)... poszedł do dziwki.. przecież to tylko dziwka! Jeżeli nasi mężczyźni szukają bodźców i spełnienia gdzie indziej to powiedzmy sobie uczciwie... albo pół życia oglądali filmiki w necie albo my jesteśmy nie takie jakich chcą... a wtedy rozwiązanie jest proste... szukajmy takich, którzy kochając się z nami patrzą na nas .. całują.. mówią do nas... a dzieci internetu niech samotnie oglądają filmiki i zużywają kolejną paczkę chusteczek, które wyrzuci z kosz ich mama :P Odpowiedz Link Zgłoś