Dodaj do ulubionych

Kościół i PiS: jak daleko, jak blisko

25.05.10, 17:24
Mnie postawa biskupów i części kleru pomogła podjąć decyzję-zaczynam
szukać w pobliżu gminy ewangelickiej i bliżej zapoznać się z zasadami.
Jedno z pewnością będzie mi u ewangelików odpowiadało-nie mieszanie się
do polityki i wczytywanie się w Ewangelię. Katolickich faryzeuszy mam
dosyć.
Obserwuj wątek
    • sharn1 Kościół i PiS: jak daleko, jak blisko 25.05.10, 17:25
      "Zaangażowanie duchownych po stronie jednej opcji politycznej
      szkodzi Kościołowi."

      No i proszę. Szkodzi Kościołowi. Bo niby co? Komuniści, lewacy,
      geje, ekolodzy, feministki, aborcjonaliści, salon i inne
      środowiska "proGW" się od niego odwrócą?

      PRZERAŻAJĄCE!

      "Księża mają być przewodnikami duchowymi, a nie politycznymi."

      A dziennikarze mają pisać prawdę i rzetelnie przedstawiać FAKTY.
      Jest taki dziennikarz w GW?

      • dzi1a Re: Kościół i PiS: jak daleko, jak blisko 25.05.10, 17:29
        latem pojadę do miejscowości gdzie był mój chrzest aby pobrać papierek potrzebny
        do apostazji
        • 3henryk Re: Kościół i PiS: jak daleko, jak blisko 26.05.10, 10:37
          dzi1a napisała:

          > latem pojadę do miejscowości gdzie był mój chrzest aby pobrać papierek potrzebn
          > y
          > do apostazji

          apostazja (gr. apostasía ‘odpadnięcie’) odstępstwo od wiary, przekonań

      • jankbh Re: Kościół i PiS: jak daleko, jak blisko 25.05.10, 22:00
        Praktykujących katolików mamy zaledwie trochę ponad 40 procent. Jak
        się "Komuniści, lewacy, geje, ekolodzy, feministki, aborcjonaliści,
        salon i inne środowiska "proGW" się od niego odwrócą" to z tacy nie
        starczy nawet na alimenty.
      • bugatti Re: Kościół i PiS: jak daleko, jak blisko 25.05.10, 23:25
        sharn1 napisał:

        > "Zaangażowanie duchownych po stronie jednej opcji politycznej
        > szkodzi Kościołowi."
        >
        > No i proszę. Szkodzi Kościołowi. Bo niby co? Komuniści, lewacy,
        > geje, ekolodzy, feministki, aborcjonaliści, salon i inne
        > środowiska "proGW" się od niego odwrócą?
        >
        > PRZERAŻAJĄCE!
        >
        > "Księża mają być przewodnikami duchowymi, a nie politycznymi."
        >
        > A dziennikarze mają pisać prawdę i rzetelnie przedstawiać FAKTY.
        > Jest taki dziennikarz w GW?

        Tak, szkodzi kościołowi, bo kościół powinien trzymać się z dala od polityki, drogi chłopcze.
        Wychowałam się w rodzinie katolików praktykujących, ale przy okazji myślących. Wartości chrześcijańskie: tak! Polityka: nie!
        Wyraźne rozgraniczenie instytucji państwa od kościoła.
        Przeprowadzam staruszkę przez jezdnię, wspomagam finansowo akcje charytatywne, ustępuję miejsca inwalidom i ciężarnym, i tego samego uczyłam mojego syna z dobrym skutkiem. Nie odmawiam modlitwy przed jedzeniem, przyznaję.
        Nie jestem jednak w stanie zaakceptować zdania niektórych biskupów, pana Rydzyka ( nie sądzę, że to ksiądz, bo chyba nie ma matury, w każdym razie niezdarny sposób przetwarzania myśli w słowa jest tego namacalnym dowodem) i angażowania się w rozgrywki polityczne.
        Dziennikarka właśnie przedstawiła FAKTY. Jak z Iranu... A to Polska właśnie!
        To jest przerażające!
        • sharn1 Re: Kościół i PiS: jak daleko, jak blisko 26.05.10, 10:40
          Widzisz - ja też się wychowałem w rozinie katolickiej. I uważam, że
          Kościół powinien trzymac się od polityki z dala. Tylko co tu zrobić
          kiedy polityka wpada z buciorami do Kościoła?
          Pewne partie są gwarantem przestrzegania katolickich doktryn pewne
          nie. No chyba, że uważasz iz Kosciół powinien zgadzać się na
          wszystkie pomysły rządzących żeby "nie mieszać się do polityki"?

          Jeśli partia polityczna ogłasza, że podejmie decyzję niezgodne z
          nauczaniem Kościoła to Kościół ma nie tylko prawo, ale i obowiązek o
          tym głośno wyznawcom powiedzieć. Koniec kropka. Oczywiście nie
          wyznawcy będą przeciw temu protestować, ale można ich zignorować.
          Nie mają prawa.
          • smarek12 Re: Kościół i PiS: jak daleko, jak blisko 26.05.10, 11:35
            Nauczanie kosciola?
            Na twoim przykladzie jasno widac ze te gniazdo darmozjadow i pedofili
            nie "naucza", tylko tresuje bezmyslne masy niewolnikow numyslowych.
            • orlet Re: Kościół i PiS: jak daleko, jak blisko 26.05.10, 11:46
              Widzę, że odpowiedzialność zbiorowa jednak jest dobra.
              Czy jednak moralność Kalego?
              • smarek12 Re: Kościół i PiS: jak daleko, jak blisko 26.05.10, 11:55
                A ja widze ze zbiorowa indoktrynacja katolicka jest bardzo szkodliwa.
      • zbyszek.bejach Re: Kościół i PiS: jak daleko, jak blisko 26.05.10, 10:17
        sharn1 napisał:

        > "Zaangażowanie duchownych po stronie jednej opcji politycznej
        > szkodzi Kościołowi."
        >
        > No i proszę. Szkodzi Kościołowi. Bo niby co? Komuniści, lewacy,
        > geje, ekolodzy, feministki, aborcjonaliści, salon i inne
        > środowiska "proGW" się od niego odwrócą?
        >
        > PRZERAŻAJĄCE!
        >
        > "Księża mają być przewodnikami duchowymi, a nie politycznymi."
        >
        > A dziennikarze mają pisać prawdę i rzetelnie przedstawiać FAKTY.
        > Jest taki dziennikarz w GW?
        >
        Nie ma Wszyscy zarabiają w Rzepie i Naszym Dzienniku.
      • smarek12 Re: Kościół i PiS: jak daleko, jak blisko 26.05.10, 11:30
        Zapomniales o zydach, masonach i cyklistach.
        Glupota wolakow- katolakow jest bezgraniczna.
    • sadowski.l Kościół i PiS: jak daleko, jak blisko 25.05.10, 17:27
      Wielowiejska nie rozpędzaj się z dopinaniem gęby Rusofoba osobom które chcą dywersyfikacji energetycznej. Robisz z siebie idiotkę i wchodzisz w retorykę szkodliwą polskiej racji stanu. Jak sami zaczniemy nazywać rusofobami osoby chcące dywersyfikacji dostaw gazu do europy to jak przekonamy do takich projektów partnerów europejskich.
      • henryk-sikora odpowiedź dla "sadowski.l" 26.05.10, 08:40
        "sadowski.l" zmień język i ton, to jest pierwsza i ostatnia prośba!!!
    • jawojtko a ja bym się jednak nie.... 25.05.10, 17:28
      bym się jednak nie czepiał się Kościoła wina jest po innej
      stronie.
    • tadekok Kościół i PiS: jak daleko, jak blisko 25.05.10, 17:32
      dlaczego pani redaktor pisze:

      ...księża mają być przewodnikami duchowymi..?

      ca tam sobie marudzi przewodniczący michalik,
      muszyński czy inny arcy,biskup to i ich sprawa.

      a extrat tego ducha jest w toruniu,

      ps.
      panowie duchowni mają dbać o obiekty
      sakralne itd

      -oraz dzałalność chartytatywna.


    • sadowski.l Re: Kościół i PiS: jak daleko, jak blisko 25.05.10, 17:37
      To że wyborcza zaczyna przylepiać łatkę Rusofoba każdemu kto chce powiedzmy dywesyfikacji energetycznej jest śmieszne. Kiedy się naprawi ropociąg do Możejek ? Czy europa potrzebuje innych źródeł zaopatrzenia w gaz ? Nie rozpędzajmy sie dominiko z tymi łatkami.
      • marslaw1 Re: Kościół i PiS: jak daleko, jak blisko 25.05.10, 18:38
        Masz GŁĄBIE omamy ?
      • zzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzz Re: Kościół i PiS: jak daleko, jak blisko 25.05.10, 19:18
        sadowski.l napisał:

        "To że wyborcza zaczyna przylepiać łatkę Rusofoba każdemu kto chce powiedzmy dywesyfikacji energetycznej jest śmieszne. Kiedy się naprawi ropociąg do Możejek ? Czy europa potrzebuje innych źródeł zaopatrzenia w gaz ? Nie rozpędzajmy sie dominiko z tymi łatkami."

        Stosowanie interpunkcji nie boli. O ortografię też warto zadbać. (O sensie takich wypowiedzi nawet nie wspomnę, bo na to już chyba za późno).
      • 3henryk Re: Kościół i PiS: jak daleko, jak blisko 26.05.10, 10:44
        sadowski.l napisał:

        > To że wyborcza zaczyna przylepiać łatkę Rusofoba każdemu kto chce powiedzmy dyw
        > esyfikacji energetycznej jest śmieszne. Kiedy się naprawi ropociąg do Możejek ?
        > Czy europa potrzebuje innych źródeł zaopatrzenia w gaz ? Nie rozpędzajmy sie d
        > ominiko z tymi łatkami.


        Nie na temat, manipulacja pislamisty, łba zakutego.
    • korngold pani Dominiko , duchowni też mają swoje opinie 25.05.10, 17:40
      smolensk-2010.pl/2010-05-14-54-pytania-nadal-aktualne-aktualizacja-13-05-2010.html
      • olewus.1 Kościół, dzieli katolików..RYDZYKowszczyzna ! 25.05.10, 17:53
        SlD,PSL, czy PO, to też katolicy. Ale wielu zboczonych Biskupów,dzieli
        nas,Polaków, na gorszych i lepszych wiernych.
        Biskupi uważają,że im głupszy Polak, tym lepszy katolik !
        • orlet Re: Kościół, dzieli katolików..RYDZYKowszczyzna ! 26.05.10, 11:49
          Niestety również politycy uważają, ze im głupszy Polak, tym lepszy wyborca.
    • gudek83 Szukanie problemów, których nie ma 25.05.10, 17:49
      Czy do napisania tego artykułu skłoniło panią Wielowieyską przystąpienie 5
      (słownie PIĘCIU!) księży do komitetu Kaczyńskiego, którzy kojarzeni są głownie
      z pracą akademicką, a nie na ambonie?

      Rozumiem, że mogą budzić zaniepokojenie ci kapłani, którzy agitują z ambony,
      ale gdy nie ma takiego problemu, to nie rozumiem poruszania tego tematu, chyba
      że jak zwykle, prewencyjnie ( warto napisać o podłości PiS jeszcze zanim
      cokolwiek zrobi - tak bezpieczniej)

      Ksiądz prywatnie ma takie samo prawo przystąpić do komitetu honorowego, jak
      aktor, piosenkarka idt. I wszystkie osoby z wymienionych zawodów powinny umieć
      oddzielić sferę prywatną, od tej zawodowej. Nie tylko księża.

      pozdrawiam Gudek
      • olewus.1 nie przejmujmy sie gadaniem pedofili w sutannach.. 25.05.10, 17:56
        Ja do wiary w Boga, nie potrzebuję pośrednictwa zboczonych pasibrzuchów
        • outsider44 Re: nie przejmujmy sie gadaniem pedofili w sutann 25.05.10, 18:37
          olewus.1 napisał:

          > Ja do wiary w Boga, nie potrzebuję pośrednictwa zboczonych
          pasibrzuchów
          Ja też, ale miarkuj kolego słownictwo, bo siłą rzeczy zaczynasz
          pisać jak Grisza czy inni mu podobni, a to tylko woda na ich młyn.

          Od dziecka mi sie wydawqało, że jeśli w ogóle jest Bóg, to na pewno
          bardziej w starym lesie, w górach - jest do Niego bliżej niż w
          dusznym budynku, z facetem w kiecce za stołem.
        • aretik Te twoje zboczone pasibrzuchy to wysłannicy Boga 25.05.10, 20:44
          Tak samo Bóg nie potrzebuje ciebie.
          Nazwałeś go zboczeńcem.Kiedyś za to odpowiesz.
          • ju-li1 Re: Te twoje zboczone pasibrzuchy to wysłannicy B 25.05.10, 22:06
            aretik napisał:

            > Tak samo Bóg nie potrzebuje ciebie.
            > Nazwałeś go zboczeńcem.Kiedyś za to odpowiesz.

            Nie masz racji, aretik. Dla Boga ważny jest każdy człowiek i w tym sensie go "potrzebuje". A "wysłannikami Boga", jego kapłanami, powołanymi do głoszenia Dobrej Nowiny, są wszycy ochrzczeni. Jeżeli wypowiadasz takie autorytatywne sądy, to zapoznaj się przedtem trochę z teologią, a przynajmniej z Ewangelią.
            Smutną prawdą jest, że wśród księży zdarzają się i pedofile, czyli "zboczeńcy", jak ich nazwał olewus.1. Więc powiedział prawdę. A odpowiadać przed Bogiem będzie każdy za siebie, więc troszcz się lepiej o własną odpowiedzialność, nie o cudzą.
            Pozdrawiam.
          • szama3 Re: Te twoje zboczone pasibrzuchy to wysłannicy B 25.05.10, 23:55
            aretik napisał:

            > Tak samo Bóg nie potrzebuje ciebie.
            > Nazwałeś go zboczeńcem.Kiedyś za to odpowiesz.
            aretik wiem, że ci in (ON) powiedział, że to co powtarzasz, ale jeszcze
            ci potrzeba stygmatów... wtedy ci uwierzę i cię posłucham...
      • zbyszek.bejach Re: Szukanie problemów, których nie ma 26.05.10, 10:28
        Masz rację.Dlatego też p. Wielowieyska nie przsądzała sprawy.
        Zakończyła swój artykuł słowami o owocach. A na marginesie. Czy ksiądz-
        naukowiec nie pełni posługi duszpasterskiej chociażby czsami?
        • orlet Re: Szukanie problemów, których nie ma 26.05.10, 11:52
          Możliwe, ale czy z ambony wali polityką czy jako naukowiec lub zwykły obywatel wstąpił do wspomnianego komitetu?
    • tadekok Kościół i PiS: jak daleko, jak blisko 25.05.10, 17:59
      jarosław kaczyński jest jaki jest

      a pan -marek jurek-
      prezydentem RP?

      to jest dopiero marzenie pana michalika i
      innych smutnych panów z episkopatu




      • outsider44 Re: Kościół i PiS: jak daleko, jak blisko 25.05.10, 18:27
        tadekok napisał:
        a pan -marek jurek-
        > prezydentem RP?
        >
        > to jest dopiero marzenie pana michalika i
        > innych smutnych panów z episkopatu
        Bo ja wiem?
        Marek Jurek poglady ma właściwe, ale jest za bardzo ugrzeczniony,
        mówi do innych jak do partnerów, ewentualnie konkurentów. To nie
        przejdzie!
        Potrzebny jest osobnik wojowniczy, charyzmatyczny, potrafiący
        zachować się "wiecowo" (chyba nowe słowo) i pokazać , gdzie stało
        zomo. Czyli potrzebny jest dawny, dobry Jarosław Kaczyński, nie ten
        poczciwina w okularach - chyba, że w zaciszu domowym sam się śmieje
        z tej roli.
        A tak między nami - przecież większość działaczy i prominentów
        dzisiejszego PiS-u i PO i tak wyszła ze skompromitowanej AWS, gdzie
        działali razem. Dopiero żądza władzy tak ich poróżniła - dawnych
        kolesiów. Dla mnie oni wszyscy są - mówiąc kolokwialnie - "po
        jednych pieniądzach". A różnice między nimi są głównie
        werbalne.Natomiast - żeby się odróżniać - PO gra językiem
        liberalizmu, a PiS dziwaczną mieszaniną socjalkatolickonarodową (tu
        korzystam z bogactwa słownictwa a la O. Rydzyk).
        Pozdrowienia myślącym.
        PS. Dalej nie wyjaśniono roli małych zielonych ludzików widzianych w
        okolicach Smoleńska. I co tam robił balon z tonami mąki w koszu?
        • mroowa49 Jak ci tak zajedno 25.05.10, 18:48
          to pytam: ma którym wiecu chciałbyś się przyznać, że jesteś: Lisem
          na wiecu Kaczyńskiego, czy Wildsteinem na wiecu PO?

          Problem z elektoratem PO jest taki, że nie wiecuje. Żyje, pracuje,
          bzyka, śmieje się i nikogo nie obwinia za własne życie ani nie snuje
          teorii o roli małych ludzików w katastrofie smoleńskiej.
          • outsider44 Re: Jak ci tak zajedno 25.05.10, 21:07
            mroowa49 napisała:

            > to pytam: ma którym wiecu chciałbyś się przyznać, że jesteś: Lisem
            > na wiecu Kaczyńskiego, czy Wildsteinem na wiecu PO?
            Na żadnym panie kolego, na żadnym - wiece mnie nie interesują,
            powaznie mówiąc - wolę PO od całej reszty, a zielone ludziki -
            przecież parodiuję te ciągłe pytania. Warto zauważać sarkazm.
            • mroowa49 Re: Jak ci tak zajedno 25.05.10, 21:35
              No przecież żartowałam z tymi ludzikami ;)
              Czy ktokolwiek czyta, czy tylko zabiera głoś na forum?
              • ju-li1 Re: Jak ci tak zajedno 25.05.10, 22:10
                mroowa49 napisała:

                > No przecież żartowałam z tymi ludzikami ;)
                > Czy ktokolwiek czyta, czy tylko zabiera głoś na forum?
                Ja czytam :)
        • tadekok Re: Kościół i PiS: jak daleko, jak blisko 25.05.10, 18:49
          outsider44
          ¤¤¤¤¤¤¤¤¤¤¤¤¤¤¤¤¤¤¤¤¤¤
          ¤¤¤¤¤¤¤¤¤¤¤¤¤¤¤¤¤¤¤¤¤

          marek jurek to sama słodycz na ustach

          jego wizja kościoła w to wzór

          gen.f.franco 1936-1975 w hiszpanii

          nam świąta panienka by nie pomogła

          ONI naprawdę w życie by wprowadzli
          tzw.wartości chrześcjańskie


          łoyjezu
          tylko nie to
          • outsider44 Re: Kościół i PiS: jak daleko, jak blisko 25.05.10, 21:13
            tadekok napisał:

            >
            > marek jurek to sama słodycz na ustach
            >
            > jego wizja kościoła w to wzór
            >
            > gen.f.franco 1936-1975 w hiszpanii
            >
            > nam świąta panienka by nie pomogła
            >
            > ONI naprawdę w życie by wprowadzli
            > tzw.wartości chrześcjańskie
            >
            >
            > łoyjezu
            > tylko nie to
            Zupełnie słusznie - pamietam Marka Jurka sprzed kilku lat - typowy
            fundamentalista, ja tylko mówię, że język nieco utemperował. Ale
            podobno Giordano Bruno palili na stosie prawiąc mu o miłosierdziu.
            Już siękiedyś przedstawiałem jako typowy mieszkaniec polskiej wsi -
            ateista i anarchista - więc gdyby Marek Jurek był jedynym żywym
            politykiem i tak bym na niego nie zagłosował.
            Pozdrowienia - jak masz czas przeczytaj moją fraszkę - parę głosów
            niżej.
    • mroowa49 Może? 25.05.10, 18:15

      Bo może księża ci chcą właśnie nawoływać zwolenników PiS, by
      zaprzestali ataków i okrzyków w stylu "Tusk ma krew na rękach"? Może
      chcą nawoływać do opamiętania lekko oszalałych zwolenników IV RP,
      głoszących, że Rosjanie zabili prezydenta Kaczyńskiego?


      Może tak, może nie. A gdzie w tym wszystkim przesłanie Chrystusa? Od
      polityki mamy polityków. A duchowni są od sfery duchowej - miłości
      do bliźniego swego. Proste? Proste, a tu mam się zastanawiać - co
      oni mają na myśli.



    • jurber1 Kościół i PiS: jak daleko, jak blisko 25.05.10, 18:17
      PIS ma znaczące poparcie większośći kleru i Episkopatu, ale to nie
      znaczy że Kościoła i wszystkich katolików; ma poparcie Śniadka
      i "popalaczy opon", ale to nie znaczy że wszystkich ludzi "S".
      Trzeba to dostrzec i nie antagonizować (to robi skutecznie Rydzyk).
      Bo przy urnach tak samo będzie się liczył głos każdego - za miesiąc
      i za rok.
    • outsider44 Dla J. Kaczyńskiego 25.05.10, 18:32
      Nie na temat, ale czytając artykuł nasunęła mi się malutka fraszka
      na cześć naszego przyszłego prezydenta:

      Jeśli jednostką charyzmy jest jedna dyzma,
      to w interesie ojczyzny
      Jarkowi należy przyznać
      co najmniej dwie dyzmy.
      • ju-li1 Re: Dla J. Kaczyńskiego 25.05.10, 22:14
        outsider44 napisał:

        > Nie na temat, ale czytając artykuł nasunęła mi się malutka fraszka
        > na cześć naszego przyszłego prezydenta:
        >
        > Jeśli jednostką charyzmy jest jedna dyzma,
        > to w interesie ojczyzny
        > Jarkowi należy przyznać
        > co najmniej dwie dyzmy.

        Na CZYJĄ??????????????? cześć?
    • robert9998 Komorowskiego sztab w mieszaniu A.Bikont z GW 25.05.10, 18:34
      Wyborcza tak blisko PO jak nigdy przedtem, Warszawa ul. Wiejska 14/5
      mieszanie dziennikarki Gazety Wyborczej Anny Bikont tu znajduje się
      sztab kandydata PO na prezydenta RP Bronisława Komorowskiego(na łowach
      nigdy trzeźwy). Czy Władze gazety odwiedzą coś społeczeństwu na to jak
      to się moralizuje innych, samemu jest się Pospieszalskim platformy .
      • marslaw1 Re: Komorowskiego sztab w mieszaniu A.Bikont z GW 25.05.10, 18:43
        robert9998 napisał:

        > Wyborcza tak blisko PO jak nigdy przedtem, Warszawa ul. Wiejska 14/5
        > mieszanie dziennikarki Gazety Wyborczej Anny Bikont tu znajduje się
        > sztab kandydata PO na prezydenta RP Bronisława Komorowskiego(na łowach
        > nigdy trzeźwy). Czy Władze gazety odwiedzą coś społeczeństwu na to jak
        > to się moralizuje innych, samemu jest się Pospieszalskim platformy .
        twój pospieszalSKy to intelektualny ZBOCZEK !
        • robert9998 Re: Komorowskiego sztab w mieszaniu A.Bikont z GW 25.05.10, 19:11
          Intelektualne luki "marslaw1" to ty masz, gdyż nie zrozumiałeś co czytasz.
          Pospieszalski do dla mnie taki sam psychopata jak Rydzyk czy jemu
          podobni.
          Piszący do Wyborczej i lwia część tvn, to Pospieszalscy tylko w drugą
          stronę.
          CZYTAJ TEKST ZE ZROZUMIENIEM - TO NIE BOLI, W PO ORAZ U JEGO WIELBICIELI BOLI MYŚLENIE, JAK TRZEBA SAMEMU NIESTETY.
          • hieronim_kowalski Re: Co ty robisz na tym forum? 25.05.10, 20:38
            Co ty robisz na tym forum? Ja na forum Rzepy nie wchodzę bo się
            brzydzę...
            • robert9998 Re: Co ty robisz na tym forum? 25.05.10, 21:22
              Informacje czerpie się ze wszystkich dostępnych źródeł i wyciąga wnioski.Jeżeli czerpiesz informacje tylko od jednej strony, to sytuacja jest jak z wiedzą czerpaną w „radiu Jerewań ” .
              Każdy prawdziwy dziennikarz chcący pisać czy mówić prawdę, działa na
              zasadzie trzech źródeł, w których sprawdza informację w GW od tego
              ostatnio odeszli. Zaś ja chcąc być dobrze poinformowanym obywatelem
              sprawdzam informację w kilku źródłach.
              Polecam- wówczas nie będziesz monotematyczny i wiedza większa zasób
              słów się poszerza, same korzyści.
              • hieronim_kowalski Re: Co ty robisz na tym forum? 25.05.10, 22:39
                Ależ ja wcale nie muszę wchodzić na stronę Rzepy, żeby wiedzieć co
                tam piszą. Ja to wiem bez czytania a oszczędzam sobie kąpieli w
                szambie. Jeśli Nasz Dziennik czy Rzepa poszerza twoje horyzonty
                myślowe to mogę tylko współczuć...
          • szama3 Re: Komorowskiego sztab w mieszaniu A.Bikont z GW 26.05.10, 00:16
            robert9998 napisał:

            > Intelektualne luki "marslaw1" to ty masz, gdyż nie zrozumiałeś co
            czytasz.
            >
            > CZYTAJ TEKST ZE ZROZUMIENIEM - TO NIE BOLI, W PO ORAZ U JEGO
            WIELBICIELI BOLI M
            > YŚLENIE, JAK TRZEBA SAMEMU NIESTETY. Pospieszalski do dla mnie taki
            sam psychopata jak Rydzyk czy jemu
            > podobni.
            > Piszący do Wyborczej i lwia część TVN, to Pospieszalscy tylko w drugą
            > stronę.
            robert, ty to jesteś mędrzec - tacy jak ty załatwiają demokrację przy
            jej pomocy - powiadasz swoim prostackim sposobikiem, że w PO i TVN są
            sami Pospieszalscy, ale W DRUGĄ STRONĘ to znaczy Platforma i jej piewcy
            to lustrzane odbicie ich lustrzanego odbicia, to samo mówią, co Jarek
            Kaczor i Pospieszalski tylko W DRUGĄ STRONĘ to znaczy wedle ciebie tak
            jest w polityce, że Hitler to przeciwieństwo Stalina? tak? PiS za twoją
            pomocą od dawna to jest odkąd przegrywa powiada - no, ale my robimy to
            samo i tacy sami jesteśmy jak Platforma tylko "w drugą stronę" to
            szwindel polityczny i intelektualny - nie, PiS nie robi tego samego i je
            jest równy Platformie (mówiąc ogólnie) PiS to całkiem, co innego,
            Platforma to "całkiem, co innego" PiS jest lustrzanym odbiciem komunizmu
            czy PRL-u mówiąc teologicznie PiS to sataniści komunizmu PO natomiast
            (mówiąc ogólnie) nie potrzebuje zaświadczenia od biskupa, że występuje z
            kościoła tego biskupa - TAK POSTĘPUJE PIS:POTRZEBUJE ZAŚWIADCZENIA OD
            KURTYKOWSKIEGO IPN ŻEBY DOSTAĆ ZAŚWIADCZENIE, ŻE NIE SĄ JUŻ CZŁONKAMI
            KOŚCIOŁA KOMUNISTYCZNEGO.... Tak to jest robert, tak to jest a nie tak
            jak ty tu piszesz i jeszcze na innych krzyczysz, że są niewykształceni -
            może i ty jesteś wykształcony, ale albo słabo i parafiańsko albo też
            cynicznie powołujesz się na swoje stopnie a arytmetyki, żeby fałszować
            wyniki wyborów

            • robert9998 Re: Komorowskiego sztab w mieszaniu A.Bikont z GW 26.05.10, 08:45
              Dziękuję za opowiedz w stylu rzecznika Grasia. Pragnę ci przypomnieć
              że to PO zaczęła nawet dzielić nawet kościół Katolicki, a dwa
              pierwszy ten nasz Łagiewnicki czyli PO, drugi ten gorszy Toruński
              PiS-u.
              Donald Tusk jeździł osobiście po wsparcie do Abp Gocłowskiego,
              dlatego po takich wybrykach i saltach PO i PiS ewidentnie widać że
              się tylko dublują w działaniach. Na Świętej Górze koło Gostynia
              26.03.2010 po raz czwarty postanowiła wziąć udział w Dniach
              Skupienia, czyli wielkopostnych rekolekcjach posłów, senatorów i
              europarlamentarzystów.
              Rzecznik Graś jest przeciwnikiem in vitro, poseł Gowin prawie
              dorównuje w szaleńczych atakach oraz przeglądaniu teczek
              Macierewiczowi(Antoni jest raczej chory, na Urojenia- delusiones).
              Poseł Gowin 02.03.2010 "przyklepał" koalicję z faszystowskim LPR przejmując ich do klubu radnych PO. Giertych którego ponoć się brzydzą, jest kolegą panów Schetyny i Tuska, gdyż to oni odwiedzali
              go w jego domu w Łomiankach.
              PO= PiS tak było jest i będzie.
              POLSKA NIE MUSI BYĆ SKAZANA NA PRAWICĘ !
    • helguera GW nich pisze co szkodzi zbokom czy feministkom 25.05.10, 19:29
      na tym sie znaja redaktorzy najlepiej ,od kosciola won.Te brednie Wielowiejskiej to chyba jeszcze efekt tego strachu o ktorym pisala.P.Red.czuła strach jak ogladala w telewizji wypowiedzi rodakow,ktorzy spokojnie bez agresji mowili co czują i myslą.A że myśleli innaczej niz oswieceni z wyborczej no to strach bylo tego słuchać.
    • helguera do mariuszeta 25.05.10, 19:37
      Ty u ewangelikow nie masz co szukac,bo ty nie masz pojecia nawet minimalnego co to wiara czy przynaleznosć do koscioła,jakikolwiek on by nie byl.Tobie się wydaje że zmieniasz spoldzielnie ,bo liczysz że lepiej cię obsluzą,nic bardziej mylnego.Ja faryzeuszy w kosciele też widze i mam ich dosyc,ale oni nigdy nie mieli wpływu i go miec nie bedą na moj stosunek do wiary czy koscioła.Gosciu bierzię za lekturę.
      • szama3 Re: do mariuszeta 26.05.10, 00:23
        helguera napisał:

        > Ty u ewangelikow nie masz co szukac,bo ty nie masz pojecia nawet
        minimalnego co
        > to wiara czy przynaleznosć do koscioła,jakikolwiek on by nie
        byl.Tobie się wyd
        > aje że zmieniasz spoldzielnie ,bo liczysz że lepiej cię obsluzą,nic
        bardziej my
        > lnego.Ja faryzeuszy w kosciele też widze i mam ich dosyc,ale oni nigdy
        nie miel
        > i wpływu i go miec nie bedą na moj stosunek do wiary czy
        koscioła.Gosciu bierzi
        > ę za lekturę.

        "faryzeusze" są istotą i ostoją watykańskiej wiary katolickiej o wiele
        bardziej niż Credo nicejskie!!! wiesz to doskonale mądralo, bo
        nauczyli cię tego w twoich teologicznych akademiach czy akademikach
        (poza sodomią oczywiście) że tak własnie jest "faryzeusze" to istota
        rzymskiej wiary - tak jest od czasu odkąd napisał to Marcin Luter i
        przybił papierek na drzwiach jednej z waszych filii korporacyjnych...
        • yanfhowah Re: do mariuszeta 26.05.10, 03:39
          Interesujące, że ilekroć krytykuję ,głupotę, wąskość
          horyzontów, zaściankowość sposobu myślenia, czy mity obciążające
          świadomość Polaków – przypisuje mi się „walkę z Kościołem”.
          Czyżby jego obrońcy utożsamiali Kościół z głupotą?


    • antropoid Kościół i PiS: jak daleko, jak blisko 25.05.10, 21:19
      "Od zaangażowanych księży można usłyszeć, że popierają to ugrupowanie, które
      propaguje wartości bliskie Kościołowi."

      Srały muchy, będzie wiosna. Taki sam kit, jak ten o przemianie duchowej
      kaczora. Kler go popiera, bo rządy kaczora, oznaczają de facto rządy kleru i
      nieograniczony dostęp do państwowej kasy. Przecież normalnie nikt przy
      zdrowych zmysłach by na niego nie zagłosował, ale dzięki poparciu z ambon,
      sprawa wygląda już inaczej. A czymś się Jareczek za to poparcie odwdzięczyć
      musi...
    • cynglisciplujajademnienawisci GWno i eSBe: jak daleko, jak blisko 25.05.10, 21:45
      www.rp.pl/artykul/2,461351.html
      • antropoid Re:Jak daleko, jak blisko 26.05.10, 10:43
        SB-eckie załgane g..na udają teraz wielką prawicę wypisując na forum plugastwa
        pod różnymi kretyńskimi nickami, np: "cynglisciplujajademnienawisci"
    • zaem Kościół i PiS: jak daleko, jak blisko 25.05.10, 21:46
      Obowiązkiem dostojników Kościoła, jest dbać o jego dobro. Trudno
      zarzucać Im z tego powodu cokolwiek. Jeśli Państwo nie daje sobie
      rady z naciskami Kościoła - tym gorzej dla Państwa. Metodą
      systematycznego głosowania na ludzi, dla których dobro Polski będzie
      ważniejsze niż dobro Watykanu, doprowadźmy do konstytucyjnego
      oddzielenia kościołu od państwa. Obrażania się na hienę, że ma
      charakter, który nam sie nie podoba, jest śmieszne.
    • ajakzupa Kościół i PiS: jak daleko, jak blisko 25.05.10, 22:05
      Przeciwnicy, Najczcigodniejsza Propagandzistko "GW", Kaczyńskiego nie
      oszaleli, bo winą za katastrofę obarczają prezydenta.

      Czym różni się teoria spiskowa od teorii winy prezydenta? Ta pierwsza to
      szaleństwo, ta druga to miłość empirii.
    • jacekm58 Kościół i PiS: jak daleko, jak blisko 25.05.10, 22:39
      Jak biskup Życiński,"ojciec dyrektor" Sowa i inni kapłani popierają
      PO,to Wielowiejska nie zalicza ich do Kościoła ,bo to jakieś
      POpaprane tylko są i dobre dla "nas". Ale wszyscy co niewygodni dla
      GW i PO to szkodliwy elament dla Kościoła. A możeby tak, dziecinko
      trochę równowagi psychicznej i do spowiedzi do "ojca dyr."Sowy,a za
      POkutę cisza do czasu wyborów....
      • szama3 Re: Kościół i PiS: jak daleko, jak blisko 26.05.10, 00:40
        jacekm58 napisał:

        > Jak biskup Życiński,"ojciec dyrektor" Sowa i inni kapłani popierają
        > PO,to Wielowiejska nie zalicza ich do Kościoła ,bo to jakieś
        > POpaprane tylko są i dobre dla "nas". Ale wszyscy co niewygodni dla
        > GW i PO to szkodliwy elament dla Kościoła. A możeby tak, dziecinko
        > trochę równowagi psychicznej i do spowiedzi do "ojca dyr."Sowy,a za
        > POkutę cisza do czasu wyborów....
        jackem opanuj się z tą dziecinką wielowieyska to baba nie ministrant!!
    • trajkotek tok fm i sowa - jak blisko 25.05.10, 23:16
      wczoraj słyszałem jak w tok fm ksiądz sowa w obecności łasiczki nawoływał do głosowania na komorowskiego - czyn to chlubny?
      tak, bo liczy się to z jakiej ambony i na kogo...
      już dawno ajnsztajn odkrył teorję względności, to to się tu stosuje, zatem:
      xsięża nawolujcie poprzez tok fm i gw do głosowania na PO, nie nawołujcie znikąd, pod żadnym pozorem do głosowania na kaczora
      ps. nie wiem co to dokladnie znaczy to "nawoływanie" ale fajne określenie
      _______________________________________________
      wykryłem aferę, ale jak do tej pory w gazecie o tym nie było
    • r1111111 Kościół i PiS: jak daleko, jak blisko 25.05.10, 23:33
      Dominika Wielowieyska uprzejmie informuje, że: Od zaangażowanych księży można
      usłyszeć, że popierają to ugrupowanie, które propaguje wartości bliskie
      Kościołowi. Ale w przypadku PiS nawet ten argument jest naciągany, bo np.
      szefowa sztabu Jarosława Kaczyńskiego, Joanna Kluzik-Rostkowska popiera in
      vitro, przez hierarchów potępiane.

      Tatuś (kiedyś szef warszawskiego K.I.K.) cieszy się?
    • tow_rydzyk Klerykalny totalitaryzm czy katolicki Dysnejland ? 26.05.10, 03:30


      Ten artykul usuwa z oczy pajeczyne tym ktorzy nadal wierza, ze KK jest ostoja
      wartosci moralnych i demokracji w realiach 21-wiecznej zsekularyzowanej Europy.
      Nietykalnosc tych obludnych, skorumpowanych i seksualnie wyposzczonych klaunow
      przebranych za ksiedzy powoli dobiega konca...przynajmniej w USA i Europie
      Zachodniej gdzie wladze cywilne z zachowaniem pelnego szacunku dla prawa
      publicznie sie rozliczaja z instytucjami religijnymi nie czekajac az te zgnija
      od srodka.
      W Polsce Kosciol Katolicki Pty Ltd (towarzystwo starszych panow z
      nieograniczonymi przywilejami ale z ograniczona odpowiedzialnoscia
      moralno-prawna) niczym mafia jest nadal bardzo dobrze powiazany ze strukturami
      wladzy i to na kazdym szczeblu .
      Atakowani - panowie w sutannach zaslaniaja sie portretami matki Boskiej i
      chowaja sie za plecamy zdywocialych staruszek.

      Stworzyli mit o bohaterskiej walce z komunizmem sadzac, ze nikt tamtych czasow
      nie pamieta.
      Polski kler rowniez za komuny przed 1989 zyl jak u pana Boga za piecem. Tak
      jak i teraz nasza hierarchia koscielna mieszkala w palacach, rozbijala sie
      zachodnimi wozami i miala dostep do wyjazdow zagranicznych. Tempo budownictwa
      koscielnego na leb i szyje bilo tempo budownictwa mieszkaniowego. O tysiacach
      nieslubnych dzieci, ktore byly owocem ich “duszpasterstwa” i o ktorych wladze
      koscielne dobrze wiedza i istnienie ktorych skrzetnie tuszuja - nie warto
      nawet wspominac.
      Liczni ksieza i nawet niektorzy luminarze opozycji z bardzo religijnym Panem
      Walesa na czele przez lata zyli w perwersyjnej symbiozie z SB a pozniej - tak
      jak tow.Wielgus - lali krokodyle lzy na pogrzebach gornikow z “Wujka” czy
      ks.Popieluszki.

      Te nietykalne swiete krowy w sutannach, ktore spadaja zawsze na cztery kopyta
      w KAZDYM SYSTEMIE POLITYCZNYM sa w naszym kraju ponad PRAWEM.

      Pomijajac kontrowersyjna decyzje KK o pochowku Panstwa Kaczynskich na Wawelu
      pogrzeb pary prezydenckiej przerobiono w jeden wielki Catholic Show.
      Odnoslilem wrazenie, ze po Watykanie jestesmy jedynym panstwenm teokratycznym
      w Europie
      Nie chce aby moje dzieci rosly wsrod ubranych na czarno klaunow pod dyrekcja
      ober-klauna Rydzyka w kraju zamienionym na Katolicki Dysnejland.
      Skostniale i przestarzale struktury i doktryny KK nie dotrzymuja kroku wymogom
      wspolczesnego, nowoczesnego spoleczenstwa. Ich pojecie o demokracji,
      tolerancji, milosci do blizniego promuje tylko wtedy gdy jest to mu wygodne.
      Kosciol musi uznac swoja odrebnosc od sekularnego, demokratycznego i
      tolerancyjnego panstwa.
      Czyzby w 1989 zamienilismy jeden totalitaryzm na kolejny ? Krotko mowiac OD
      KOMUNY DO KOMUNII ?


      Jak dlugo mozemy to jeszcze tolerowac?
      • utrata1947 Re: Klerykalny totalitaryzm czy katolicki Dysnejl 26.05.10, 09:04
        Całkowita racja tow rydzyka.Konieczne jest zerwanie konkordatu i odsunięcie
        Kościoła od pieniędzy budżetowych
    • apodemik Kościół i PO 26.05.10, 07:52
      Znamy przecież wysokich duchownych (Życiński, Pieronek, Gocłowski)
      zaangazowanych po stronie PO. Ale to słuszna postawa, bo linia PO
      jest zawsze słuszna
    • kryzys01 Kościół i PiS: jak daleko, jak blisko 26.05.10, 10:02
      Kościół polski traci wierzytelność i zamiast duchem i religią, zajmuje się
      polityką; co więcej nie poprzestaje na wyrażaniu swojego poglądu a straszy
      wiernych grzechem (!). Tak było np. u O.Kapucynów w Lubartowie i wielu innych
      parafiach. Dosłownie wyrażano to tak: 'głosowanie na PO jest grzechem'. Kilku
      biskupów podobnie autorytarnie stwierdziło ostatnio, że osoby popierające 'in
      vitro' nie mają prawa przystępować do komunii św. A ja się pytam, czy można
      mieć monopol na Boga i szafować grzechem dowolnie? Czy raczej jest to błąd
      naszego Kościoła(kleru). Myślący ludzie zrezygnują z takiego 'pośrednictwa'
      między Bogiem a człowiekiem. Ja w TAKIM kościele nie chcę być, bo zakłamuje on
      relacje z Bogiem i stawia siebie na równi z Nim, ponad prawem, sam przekracza
      normy etyczne, demokratyczne- wręcz stacza się po równi pochyłej ...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka