tomek.hara
30.05.10, 12:50
Może któryś z was pismaków zrozumie wreście że Obama gra w jednym
zespole. Są dwie drużyny tego samego zespołu. Obama należy do
rezerwowych którzy mają przegrać...proste. Musi tak być żeby nie
wygladało że wszyscy są źli. Jest razem z nimi. Bankaimi (program
pomocowy), Firmami ubezpieczeniowymi (Health Reform) i wojskiem gdzie
posłał więcej wojska niż Bush. Notabene gość się naprawdę nazywa Barry
Soetoro i do dzisiaj nie chce pokazać swojego świadectwa urodzenia.