ubiquitousghost88 05.06.10, 16:25 Porównywanie Obamy z Bushem Busha nie wybieli, a Obamy nie oczerni. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
honeyr Skalpel chirurga, a nie topór idioty 05.06.10, 16:29 I taka jest różnica między polityką Obamy i bandytyzmem Busha. Porównywanie i takie artykuły nie mają sensu, a jak ktoś róznicy nie widzi - to jego problem. Odpowiedz Link Zgłoś
zzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzz Re: Skalpel chirurga, a nie topór idioty 05.06.10, 19:00 Nie skalpel czy topór, raczej białe rękawiczki. Ale to i tak bez znaczenia. Tak właśnie wygląda idealizm zderzony z brutalną rzeczywistością (to akurat nie krytyka). Po prostu inaczej się nie da. Odpowiedz Link Zgłoś
pjpb Re: Skalpel chirurga, a nie topór idioty 07.06.10, 11:16 :-)))) biada faktom, gdy przeczą wierzeniom - tak trzymać! Artykuł mówi o tym, że obaj robią to samo i tak samo - tylko jeden robił mniej i przy głośniejszej krytyce. Który zrzuca w bombach topory, a który skalpele - artykuł nie mówi Odpowiedz Link Zgłoś
zdzisiek_2 Re: Tajne wojny Obamy 05.06.10, 16:35 ubiquitousghost88 napisał: > Porównywanie Obamy z Bushem Busha nie wybieli, a Obamy nie oczerni. Dobre :-) Dać mu piwa ! Odpowiedz Link Zgłoś
stawo73 No to lewactwo ma problem. 05.06.10, 16:46 No to lewactwo ma problem. Nie wiadomo czy krytykować czy tez nie. Z jednej strony to nadal USA, czyli najbardziej faszystowski kraj na świecie, ale z drugiej to przecież Obama, czyli czarne słoneczko postępowej ludzkości. Odpowiedz Link Zgłoś
ubiquitousghost88 Jak go Chińczycy wezmą za jaja, to przynajmniej... 05.06.10, 16:58 będą mieli satysfakcję... stawo73 napisał: > No to lewactwo ma problem. Nie wiadomo czy krytykować czy tez nie. Z > jednej strony to nadal USA, czyli najbardziej faszystowski kraj na > świecie, ale z drugiej to przecież Obama, czyli czarne słoneczko > postępowej ludzkości. Odpowiedz Link Zgłoś
pierwszywprawo Re: No to lewactwo ma problem. 07.06.10, 00:24 "Lewactwo" nie ma żadnego problemu, bo "lewactwo" to humanitarny światopogląd, a nie prawicowy kult jednostki i podejście "albo ja ciebie zabiję, albo ty mnie". Dopóki państwo uzurpuje sobie prawo do pozaprawnego, tajnego mordowania ludzi (w tym własnych obywateli, co popiera Obama), dopóty nie będzie na to zgody. Bo można dyskutować z prawem - czy za takie udowodnione przed sądem przewinienie powinna być taka czy inna kara albo żadna. Można dyskutować z tym, jak prawo jest w praktyce stosowane. Ale nie ma dyskusji i nie ma kompromisu z władzą absolutną, autorytarną, zamordystyczną - a zabijanie ludzi tylko dlatego, że prezydent (albo jakiś działający w jego imieniu bezimienny urzędas CIA) uznał ich za niebezpiecznych, to taki sam zamordyzm jak PRL, bezpieka i ZOMO. Nie sądzicie, że czasy carów, cesarzy i wtrącania do lochu na pierdnięcie króla mamy już za sobą? Odpowiedz Link Zgłoś
higienista1 Tajne wojny Obamy 05.06.10, 19:28 No cóż, świat się zmienia i rodzaj i zakres politycznych instrumentów tez.Pytanie czy to zwiększone uzycie sil specjalnych jest skutkiem polityki Obamy Odpowiedz Link Zgłoś
panzlanowina Dbanie o bezpieczeństwo narodowe USA = dbanie o... 05.06.10, 21:02 ...interes amerykańskich korporacji. Odpowiedz Link Zgłoś
prawdziwy_dobrze_poinformowany Gołąbek pokoju i szef amerykańskiej mafii działa ! 06.06.10, 06:16 b/k Odpowiedz Link Zgłoś
jeruzalem51 Tajne wojny Obamy 06.06.10, 22:24 Obama to czarna marionetka w zydowskich rekach Odpowiedz Link Zgłoś
scorpinor Re: Tajne wojny Obamy 06.06.10, 23:20 Czarny Żyd, a do tego mason i skrytożerca parówek! Odpowiedz Link Zgłoś