Dodaj do ulubionych

Straszny los rodziny Mandeli

14.06.10, 14:44
Nie róbcie z Mandeli świętego. Nie przypadkiem dostał Leninowską Nagrodę Pokoju.
Obserwuj wątek
    • ed.hopper1 Re: Straszny los rodziny Mandeli 14.06.10, 15:35
      dziwny jest ten swiat

      marekszymaniak.blox.pl/html
    • kiczkis "Święta Mandela".. 14.06.10, 18:23
      JUŻ z niego zrobiło światowe lewactwo "świętego" i ikonę lewactwa..

      - "Przywódca ruchu przeciw apartheidowi, działacz na rzecz praw
      człowieka".. - Laureat POKOJOWEJ nagrody Nobla
      ..

      - Tak jest.. - "W 1961 roku został przywódcą zbrojnego skrzydła ANC
      Umkhonto we Sizwe ("Włócznia Narodu"). Zbrojne działania "Umkhonto we Sizwe"
      za czasów Mandeli MIAŁY MIEĆ jednak charakter WYŁĄCZNIE sabotażowy i
      WYKLUCZAŁY ATAKI NA LUDZI."


      - Czyli "srali muchi byndzie wiosna".. Tak dorabia się pasującą do
      tworzonego obrazu legendę - jak niegdyś Rokossowskiemu czy "Walterowi"
      Świerczewskiemu, a w nowszych czasach niejakiemu "Bolkowi" skaczącemu
      motorówką przez płot..

      W roku 1962 (tysiąc dziewięćset SZEŚĆDZIESIĄTYM DRUGIM) rząd białych
      Burów, "zapakował" tego "pokojowego działacza" do
      "pierdla" (- dostał 5 lat wyrok za działalność SABOTAŻOWĄ - nie za
      POKOJOWĄ
      (w 1962 roku "wybył do ALGERII na szkolenie WOJSKOWE - taki ci
      Panie był to "gołąbek pokoju")
      , wyrok w 1964 zmieniono na
      DOŻYWOCIE..)
      - z którego wypuszczono go w roku 1990 (tysiąc
      dziewięćset DZIEWIĘĆDZIESIĄTYM)
      - czyli "działał" i to pokojowo",
      SIEDZĄC przez ok 28 lat W PIERDLU
      - i to w wiezieniu kraju, którego ustrój
      opierał się na apartheidzie - gdzie Murzyn miał równie wiele praw i wiele
      do gadania co i Żyd podczas okupacji
      ..

      Można sobie wyobrazić jak wyglądała jego 27-letnia(!) "walka" o pokój i
      "prawa człowieka" w izolowanym NA WYSPIE Robben Island wiezieniu..

      Życiorysy Mandeli są takie jakby... "oszczędne" i takie trochę jak
      zdjęcia celebrytów przepuszczone przez PhotoShopa..

      A jeszcze ciekawiej ma się sprawa jego byłej zony Winnie Mandela mordującej
      młodych chłopców - których podobno brała najpierw na kochanków..

      Popatrzcie jak "wiele" o niej znajdziecie informacji po polsku - i jak
      "wyczerpującej" informacji..
      - Wszystko zaś po to, by manipulować i byle
      tylko nie psuć obrazu "świętego" z Czarnego Lądu..


      • anarcho-emeryt Re: "Święta Mandela".. 14.06.10, 18:36
        Podobne "przemyslenia" i "wnioski" maja zapewne niektorzy z ogolonymi
        lbami (pustymi) Niemieccy mlodziency. Dla nich to Polnische Banditen
        zachwiali idyliczny swiat GG. A przeciez bylo tak pieknie, idylicznie.
        Prawdziwi aryjczycy chcieli tylko ORDNUNG w tym brudnym kraju nad
        Wisla. Zbudowali drogi, zrobili porzadek, itd.
        • kiczkis Re: "Święta Mandela".. 14.06.10, 19:09
          anarcho-emeryt napisał:

          > Podobne "przemyslenia" i "wnioski" maja zapewne niektorzy z ogolonymi
          > lbami (pustymi) Niemieccy mlodziency. Dla nich to Polnische Banditen
          > zachwiali idyliczny swiat GG. A przeciez bylo tak pieknie, idylicznie.
          > Prawdziwi aryjczycy chcieli tylko ORDNUNG w tym brudnym kraju nad
          > Wisla. Zbudowali drogi, zrobili porzadek, itd.

          -----------------------------------------------------------------


          Ale o co ciebie Karol biega?? - Były pseudo "hippis" (bo
          prawdziwym nie miałeś szans być..) z wyżartym przez "TRI" mózgiem??

          - No lewak jesteś to jesteś..
          - Z wypranym (wyżartym) mózgiem to z wypranym mózgiem.. - Ale podważyłeś
          COKOLWIEK z tego, co napisałem?


          - Możesz mi w czymkolwiek zarzucić kłamstwo, nieprawdę czy fałsz??

          - Wymyśliłem może sobie nieprawdę pytając jak można WALCZYĆ i BYĆ DZIAŁACZEM
          "pokojowym" i "o prawa człowieka", przez 27 lat siedząc
          odizolowanym w KAMIENIOŁOMACH i LOCHACH na wyspie
          ???

          Uważasz że MOIM obowiązkiem jest pokorne potakiwanie i udawanie
          że nie ma waszej - lewackiej - manipulacji.. machlojek i matactw??


          Co tu maja do rzeczy "Niemieccy mlodziency" i "Polnische Banditen"
          - którzy - "zachwiali idyliczny swiat GG"??

          Co za bełkot! - i czemu ma ten twój bełkot służyć i CO udowodnić??
          - COO??
          • anarcho-emeryt Re: "Święta Mandela".. 14.06.10, 19:32
            punkt widzenia zalezy od punktu siedzenia....a siedzisz na swoim
            prawicowym kiblu i knocisz w bolach swoje "przemyslenia i obserwacje".
            Nic z tego procz jednego wielkiego gowna nie bedzie.
            • kiczkis Re: "Święta Mandela".. 14.06.10, 20:04
              anarcho-emeryt napisał:

              > punkt widzenia zalezy od punktu siedzenia....a siedzisz na swoim
              > prawicowym kiblu i knocisz w bolach swoje "przemyslenia i obserwacje".
              > Nic z tego procz jednego wielkiego gowna nie bedzie.
              ---------------------------------------------------------------

              Czyli jednak nie emeryt a zasmarkany dzieciuch.. W takiej sytuacji nawet nie ma
              co się pytać "O CO" mu w końcu chodzi??

              - Cały czas nieokreślony, infantylny bełkot i ŻADNYCH konkretów.. To tak
              jakby "dyskutować" z taboretem lub z ogrodową kosiarką do trawy..
              • drojb Re: Kiczkis, z tobą nie da się dyskutować 14.06.10, 20:41
                bo postrzegasz rzeczywistość poprzez rasistowskie dogmaty, które niewiele mają
                wspólnego z rzeczywistością RPA z lat 60-tych. Ale spróbuję.
                Czy wiesz, że rodzimi mieszkańcy tego kraju nie mogli wejść do dzielnic
                zamożnych białych, używać tych samych środków komunikacji, za stosunek z biała
                kobietą szli do więzienia?
                Żyli w skleconych z dykty slamsach, nie mieli dostępu do edukacji, ani karier?
                Spróbuj postawić się w ich sytuacji - i zastanów się, czy byś się nie buntował,
                także zbrojnie?
                • anarcho-emeryt Re: Kiczkis, z tobą nie da się dyskutować 14.06.10, 20:50
                  Przeciez on ci zaraz odpowie, ze "malpy powinny siedziec na drzewie i
                  jesc banany"....ty mu juz lepiej zostaw "jego interlokutorow" czyli
                  krzeslo i kosiarke....na pewno i tak go intelektualnie przewyzszaja ale
                  niech probuje ...
                • kiczkis Kiczkis, z tobą nie da się dyskutować - Amen! 15.06.10, 00:10
                  drojb napisało:

                  > bo postrzegasz rzeczywistość poprzez rasistowskie dogmaty, które niewiele mają
                  > wspólnego z rzeczywistością RPA z lat 60-tych. Ale spróbuję.
                  > Czy wiesz, że rodzimi mieszkańcy tego kraju nie mogli wejść do dzielnic
                  > zamożnych białych, używać tych samych środków komunikacji, za stosunek z biała
                  > kobietą szli do więzienia?
                  > Żyli w skleconych z dykty slamsach, nie mieli dostępu do edukacji, ani karier?
                  > Spróbuj postawić się w ich sytuacji - i zastanów się, czy byś się nie buntował,
                  > także zbrojnie?

                  --------------------------------------------------------------------

                  Co ma wspólnego - drogie dziecko - "picie w Szczawnicy" ze "szczaniem
                  w piwnicy"??


                  Ja się pytam czy napisałem NIEPRAWDĘ??
                  - Czy pisanie PRAWDY jest równoznaczne z "postrzeganiem rzeczywistości
                  poprzez rasistowskie dogmaty"
                  ?

                  - Czy tez owo wynajdywanie ad hoc "rasizmu" nie jest raczej typową
                  lewacką semantyką i retoryką, mającą jedno na celu?? - Gdyż.. jeśli przypatrzymy
                  się dialektyce marxistowskiej, to zauważamy iż owa "dialektyka
                  marxistowska"
                  to nic innego jak "naginanie RZECZYWISTOŚCI do
                  ideologii"
                  (założeń)..

                  I lewacy z uporem maniaka - jak zaprogramowani - stosują wszędzie tą samą metodę
                  i sposób "argumentacji"..

                  Oczywiście w stosunku do mnie też..

                  Ja np. o tym, że SZTUCZNIE stworzono nimb i mit "bojownika o prawa
                  człowieka"
                  i "bojownika o pokój" (- podczas gdy facet BYŁ
                  ZAMKNIĘTY
                  - i to w APARTHEIDOWYM wiezieniu - prawie 28 lat "walcząc" w
                  kamieniołomach i lochach na ODOSOBNIONEJ WYSPIE)
                  , - a na to mi jeden
                  mamrocze głupawo o jakichś "ogolonych łbach"(pustych)- "Niemieckich
                  młodzieńców"
                  co to "chcieli tylko ORDNUNG w tym brudnym kraju nad
                  Wisłą"
                  , a drugi wyjeżdża mi o tym że jestem.. rasistą! - sic! i o
                  "domkach z dykty".. - jak też o tym, że "nie mogli wejść do dzielnic
                  zamożnych białych"
                  (bzdura.. mogli.. bo pracowali u nich) i ze nie mogli
                  "używać tych samych środków komunikacji" a "za stosunek z białą
                  kobietą szli do więzienia"
                  ...

                  A co ma wspólnego - jeszcze raz zapytam - "picie w Szczawnicy ze
                  szczaniem w piwnicy"??

                  - Czy ja O TYM co wy piszę i to kontestuję? - Czy tez piszę o tym,
                  ze NIEMOŻLIWE było siedzieć 28 lat w kamieniołomach na odciętej od świata
                  wyspie i być jednocześnie i "bojownikiem o prawa człowieka" i
                  "bojownikiem o pokój na świecie" i tym bardziej być w tym samym czasie
                  "czołowym działaczem walki z apartheidem" - oraz o tym ze nawet najtępszy
                  lewacki łeb(oczywiście nieogolony?) powinien się zastanowić czy 27 lat w
                  odosobnieniu od świata jako wiezień, to wystarczający powód i "argument"
                  do tworzenia "świętości".. i nadawania tej "świętości" etykietki
                  "czołowego bojownika o prawa człowieka i pokój" - kiedy on
                  "walczył" przez te 27 lat.. owszem.. ale z kamieniami w
                  kamieniołomach
                  - i obdarzanie go "Pokojowa Nagroda Nobla"???..

                  - No ale jeśli takie pytania zadaję, to muszę być "rasistą"
                  przecie, - podczas gdy mam tylko prawo być odmóżdżonym lewakiem - bezkrytycznie
                  łykającym każdą lewacką bzdurę i brednie??

                  - I co ma do tego "kraj nad Wisłą" i "ogolone łby" i "domy z dykty" czy
                  "brak dostępu do edukacji i karier"??


                  - Ja nie dyskutuje czy postawił bym się zbrojnie w ich sytuacji czy nie,
                  tylko ja mowie ze ktoś kto zabija, ten z pewnością nie zasługuje na miano
                  "pokojowy"
                  .. - Chyba ze w dialektyce marxistowskiej - lewackiej - tylko tam
                  taka volta jest możliwa.

                  - Nie da się ze mną "podyskutować" bo ja nie daje się ogłupić i zepchnąć do
                  "dyskusji" na temat waszego lewackiego "konika" zwanego inaczej "hoplem"??
                  -
                  Gdyż ja ´poruszam to, czego nie wolno w/g lewactwa poruszać i PODWAŻAĆ? - No
                  jasne ze "nie da się" ze mną w taki sposób "dyszkutować".

                  Przy tym.. - jeśli podaje pod rozwagę NIEWYGODNE choć PRAWDZIWE rzeczy, to
                  natychmiast uderzacie w wypróbowaną i stałą nutkę??

                  - Odrazu przyklejacie łatkę a to "faszysty".. a to
                  "antysemity".. a to "homofoba" lub klasycznego i
                  dyżurnego
                  "rasisty" etc.itp??

                  To możecie sobie robić.. mi to nie przeszkadza.. Ale ze mną nie "podyskutujecie"
                  z innego powodu.. - Poprostu siły są nierówne - i to nie na waszą
                  korzyść..
                  - Niestety.. - dla was..

                  • stapa Co za pierdy 15.06.10, 04:54
                    Z chwilą zamknięcia nie przestał być bojownikiem. Jeśli by przestał być bojownikiem to więzienie było by bezcelowe. Podobnie z zamykanym mordercą. Facet przesiedział kilkadziesiąt lat za słuszną sprawę, za co należy się uznanie. Pokojową Nagrodę Nobla dostał, razem z białym de Klerkiem, za pokojową zmianę systemu, a nie za walkę z nim, czy za żywot świętego.
    • susilo_bambang A los Janusza Walusia? 14.06.10, 18:24
      Kogo dziś interesuje straszny los Januisza Walusia - naszego wielkiego Rodaka?
      • drojb Re: Waluś to zwykły bandyta! 14.06.10, 20:43
        Nie sugeruj się głupawym artykułem z "Przekroju". Waluś był prymitywnym skinem i
        zamordował przywódcę związkowego, bo uważał, że "Murzyni powinni być
        niewolnikami" (tak mówił po aresztowaniu). POza wszystkim innym - był i jest
        straszliwym kretynem.
    • anarcho-emeryt Re: Straszny los rodziny Mandeli 14.06.10, 18:27
      Tys to pewnie dostal Nagrode Pocieszenia i odpust w kosciolku
      parafialnym. A siedziales co najwyzej na kiblu....
    • babaqba Re: Straszny los rodziny Mandeli 14.06.10, 18:29
      A w twojej głowie Leninowska Nagroda Pokoju jest za mordowanie
      niewinnych, co? Glemp z Rydzykiem zacierają szpony chichocząc, jak to
      udało im się wyprać mózgi "wiernych".
    • funkenschlag Straszny los rodziny Mandeli 14.06.10, 18:35
      Wszyscy zapomnieli, że pan Mandela, zanim został świętym, mordował ludzi.
      • drojb Re: NIe mordował! 14.06.10, 20:44
        Uprawiał sabotaż. Walczył.
      • lizonka Pilsudski 15.06.10, 08:21
        Pilsudski tez tworzyl Panstwo na krwi i rabunkach, ale przeciez jest
        naszym bohaterem!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka