kurzasta
21.06.10, 20:14
Cywilizowany świat ułatwia poruszanie się rowerami w mieście, propaguje ten
zdrowy sposób komunikacji, namawia do przesiadania się z samochodu na rower. A
co robią na jakimś amerykańskim zadupiu? Udowadniają, że nie wykształcili
takiej nadzwyczajnej umiejętności jak myślenie. Powinni też zakazać poruszania
się samochodami, też mogą powodować wypadki z udziałem pieszych.
100 osób? Przecież to jakaś zabita dechami wiocha (o czym świadczy mentalność
władz) a nie miasteczko.