ewa1-23
29.06.10, 06:35
Przecież ONZ nie ma żadnego prestiżu. Jeśli do organizacji przyjmuje się wszystkie reżimy łamiące Kartę Narodów Zjednoczonych, to czemu się dziwić? Wiadomo, że jak się wpuści bandziora do domu, to on będzie dyktował warunki. Gdyby ONZ chciała odzyskać szacunkek, to wiele państw wyleciało by z niej na zbity pysk - z Rosją i Chinami na czele.
Najciekawsze jest to, że pożyteczni idioci zawsze są bici własną bronią - czy to przez państwa bandyckie, czy przez imigrantów...