Dodaj do ulubionych

Wmuszanie krzyża

08.08.10, 09:01
Tekst bardzo nośny. Parę haseł na transparenty pod pałac da się z
niego wykroić. Np. " Żądamy lustracji krzyży " - trzeba wiedzieć
który jest słuszny, a który tylko takowy udaje. Albo - " Nie wmuszać
krzyża Kościołowi ". Może być też -" Lewico przygarnij osierocone
krzyże ". Zachęcam bardziej kreatywnych ode mnie do "produkcji "
napisów.
Obserwuj wątek
    • nigero Ogórek się wydurnia, a prawdziwe problemy czekają 08.08.10, 09:47
      uniapolitykirealnej.pl/wiadomoci/253-by-yo-si-lepiej-czyli-trzy-lata-psucia-pastwa
      • koloratura1 Re: Ogórek się wydurnia, ... 08.08.10, 14:33
        nigero napisał:

        >...a prawdziwe problemy czekają

        Sądzisz, że akurat Ogórek powinien je rozwiązywać?
    • noel1 Wmuszanie krzyża 08.08.10, 09:56
      Jak byłem małym chłopcem a było to dawno dawno temu, gdy przechodzilem
      koło krzyża to się żegnałem i ściągałem czapkę. Obecnie nie da rady -
      chodziłbym cały czas bez czapki i wymachiwałbym rękami krzyże, gdyż nie
      wiem który jest z lustrowany a który nie.
      • bokertov1947 Re: Wmuszanie krzyża 08.08.10, 10:00
        ...W krzyzu cierpienie, w krzyzu zbawienie...spiewajo Polacy-katolicy.
        Cierpietnicy Europy to oni juz sa - ale czy ktos takich glupkow zbawi??
        • smarek12 Re: Wmuszanie krzyża 08.08.10, 14:10
          To nie sa zadni Polacy-katolicy, ja jestem Polakiem i nie zycze sobie
          aby identyfikowac tych przyglupow z Polska.
          Oni sa katolakami watykanskimi.
          • bokertov1947 Re: Wmuszanie krzyża 08.08.10, 16:08
            smarek12 napisał:

            > To nie sa zadni Polacy-katolicy, ja jestem Polakiem i nie zycze sobie
            > aby identyfikowac tych przyglupow z Polska.
            > Oni sa katolakami watykanskimi.

            Mozliwe, ze ci katolAcy watykanscy - jak ich zwiez - to Marsjanie. Ale na jakims
            zdjeciu spod krzyza trzymali ci Marsjanie bialo-czerwony transparent z napisem
            - ..Polsko obudz sie!... Byl juz taki jeden Narod ktory pisal: Deutschland
            erwache! A co z tego wyszlo - poczuliscie Polacy (i nie tylko) na wlasnej skorze.
            • smarek12 Re: Wmuszanie krzyża 08.08.10, 16:52
              Takie pytanie off topic.
              1947 to rok w ktorym sie urodziles? Z ciekawosci sie pytam.
              Pzdr.
              • bokertov1947 Re: Wmuszanie krzyża 08.08.10, 17:56
                Nie, to numer mojej legitymacji partyjnej!
      • koloratura1 Faktycznie, doradzam ostrożność! 08.08.10, 14:46
        noel1 napisał:

        > Jak byłem małym chłopcem a było to dawno dawno temu, gdy przechodziłem
        > koło krzyża to się żegnałem i ściągałem czapkę. Obecnie nie da rady -
        > chodziłbym cały czas bez czapki i wymachiwałbym rękami

        I mógłbyś się pochorować z przeziębienia (chodząc bez tej czapki)...
        Szczególnie, że - jak rozumiem - jesteś już raczej takim chłopcem trochę w
        latach posuniętym...

        A wymachiwanie rękami mogłoby Ci zaszkodzić na stawy...
    • oldnick5 Religia w szkołach 08.08.10, 09:58
      Jestem przeciwko horrendalnemu postulatowi, żeby wszelkiego
      rodzaju symbole religijne zniknęły ze sfery publicznej, tej
      normalnej przestrzeni fizycznej, dostrzeganej przez zwykłego
      człowieka
      , jak to krycznie formułuje pan Jarosław Kaczyński
      (www.pis.org.pl/article.php?id=17510).
      Ale zarazem uważam (niezmiennie od 1990 roku), że
      religia nie powinna być nauczana w szkołach publicznych:
      www.remuszko.pl/religia_w_szkolach/
      Ludzi rozumnych i dobrych pozdrawiam serdecznie i z respektem : – )
      Stanisław Remuszko
      • ju-li1 Re: Religia w szkołach 08.08.10, 10:08
        Pozdrawiam Cię, Staszku!
        Julita
        • oldnick5 Re: Religia w szkołach 08.08.10, 23:09
          Ja ciebie też! Napisz do mnie na priva, proszę: r...@neostrada.pl :-)
          Staszek
      • prawdziwy_dobrze_poinformowany Do oldnick5: czy jesteś właścicielem jakiejś nieru 09.08.10, 15:45
        chomości - jeśli tak to podaj adres: przyjdziemy tam całą
        paczką i postawimy sobie co tylko się da, nie tylko ...
        piwo !!!

        Pomyśl trochę zanim coś napiszesz !!!
    • miro-24 "czysto polski" krzyż przydrożny i inne krzyże 08.08.10, 10:20
      Czujność prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego jest zrozumiała.
      Czy wszystkie krzyże są z polskiego drzewa?

      Krzyże przydrożne zagrożone frontalnym atakiem przez
      prezydenta Komorowskiego,premiera Hiszpanii Zapatero i
      posła Janusza Palikota.

      Aktyw terenowy Kół Przyjaciół Radia Maryja o.Rydzyka
      został wezwany przez Prezesa PiS do obrony naszych ulicznych
      krzyży przydrożnych i kapliczek.

      Prawo i Sprawiedliwość w obronie naszych krajowych tzn.
      polskich wartości chrześcijańskich.

      Realizując prezydenturę dziedziczą tzn.
      prawdziwy Prezydent Jarosław Kaczyński

      wprowadzi weryfikację krzyży w każdym
      domu,urzędzie i innych miejscach publicznych.


      boziu ty moja,
      co nas jeszcze dobrego czeka?
      • koham.mihnika.copyright bez kriza nie rozbieriosz -to na pielgrzymke 08.08.10, 10:50
        kiedys starczylo pol litry i kwaszone.
        • emeryt4405 Re: bez kriza nie rozbieriosz -to na pielgrzymke 08.08.10, 14:04
          Poprawnie powinno być: biez kriesta nie razbieriosz. Ale nie bierz
          tej mojej uwagi na serio, wsio eto jerunda!
    • trupyirobaki jurek ogórek kiełbasa i sznurek.taki żarcik ha,ha 08.08.10, 10:26
      Tak naprawdę to podziwiam jaki jest Pan mądry i sprytny.
      A do tego jaki elokwentny i jakie ma miłe spojrzenie.
      Bije z Pana twarzy szczerość i uczciwość i miłość do wszystkich patriotów
      /ha,ha,ha już słyszę Pana błyskotliwą ripostę że niby do tych rakiet. Ot
      trzpiot z Pana/ A już szczególnie wyczuwa się Pański szacunek do wierzących w
      Chrystusa..
      Chciałbym żeby Pan żył jak najdłużej żeby można było Pana dzieciom pokazywać i
      życzę wprowadzenia Pańskich satyryk do spisu lektur obowiązkowych.
      Obyśmy mieli więcej takich jak Pan Ogórek to będzie coraz lepiej i lepiej i
      lepiej.
    • zaifi3 smutne gęby-odwiecznie! 08.08.10, 10:52

      Bo gdy się uśmiechnie...to jak rozedrzeć szatę?
      porydzykować niezbornie,gębę smutniej wykrzywić,
      ponuro dowalić wesołemu!
      Robaczany humor rozpełzły-zdechły,znaczy się.:)
    • tow_rydzyk Religijni entuzjasci puknijcie sie krzyżem w glowe 08.08.10, 10:58
      “Jezeli chcesz szybko zostac milionerem-zaloz nowa religie” -Ron
      Hubbard zalozyciel scjentologii

      Zawsze pozostanie dla mnie tajemnica za jaka sprawa myslacy czlowiek w 21
      wieku moze tracic czas (niekiedy i cale zycie) “studiujac” bezpodmiotowa,
      kompletnie oderwana od rzeczywistosci pseudo-nauke pretensjonalnie nazwanej
      “teologią” , ktora wyrosla z religijnego folkloru o duchach, ciezarnych
      dziewicach, zmartwychwstancach, wodochodziarzach, rogatych i skrzydlatych
      facetach(?), piekle, gadąjących wężach i (mojej jedynej ulubionej przypowiesci
      biblijnej) o zamianie wody w wino. “Teologia” jest eufemizmem, ktory wydaje
      sie brzmiec wzniosle, prawie szacownie ale dla kazdej nawet srednio
      wyksztalconej osoby termin ten zawiera w sobie tyle “naukowosci” ile mozna
      jej znalezc w astrologii, alchemii czy scjentologii. No coz, nie jest to
      dziedzina, od ktorej - tak jak w medycynie, naukach scislych czy nawet
      humanistycznych - mozna sie spodziewac wielu istotnych dla rozwoju naszej
      cywilizacji rozwiazan i odkryc. Czy rzeczywiscie nasi duszpasterze wraz ze
      swoja religijna trzodka po cichu licza na to, ze za sprawa swoich modlitw
      Szwedzka Akademia Nauk zacznie przyznawac przedsiebiorcom religijnym
      “Teologicznego Oscara”?
      Drodzy panowie w sutannach (i w turbanach), w zyciu towarzyskim radze wam nie
      ujawniac waszego “zawodu” zwlaszcza w kregu ludzi swiatlych, korzystajacych z
      dobrodziejstw wspolczesnej rewolucji naukowo-technicznej a zwlaszcza
      informacyjnej. Oszczedzicie sobie wiele wstydu i niepotrzebnych pytan, na
      ktore nie bedziecie w stanie odpowiedziec. Nawet przecietny 5-klasista z
      dostepem do internetu z latwoscia moze obnazyc wasz obskurantyzm i dyletantyzm
      (no chyba, ze wy go obnazycie zanim on zacznie wam zadawac niewygodne
      pytania). "Wyjasnianie" wszystkich niezrozumialych zjawisk "tajemnica" albo
      "wola" antropmorficznego boga (czy bogow w przypadku religii politeistycznych)
      rezydujacego “na wyskokosci” jest przejawem kompromitujacego was infantylizmu.
      Przywoluje pamiecia bardzo nieformalna rozmowe z ksiadzem (po cywilu), ktory
      przyznal mi sie, ze akceptuje teorie ewolucji kwestionujaca 6-dniowa “teorie”
      stworzenie swiata i wiele innych aspektow biblijnej narracji, ktora i tak jest
      pelna zapozyczen z innych przed-chrzescijanskich mitow. Bronil on utylitaryzmu
      religii. Kazde wyznanie ze swoimi obrzadkami i uproszczonym kodem moralnym w
      jego pojeciu utrzymuje spojnosc spoleczna szczegolnie wsrod ludzi prostych,
      ubogich i slabo wyksztalconych. Godzi ich ona z rzeczywistoscia bez wzgledu na
      to jaka ona jest. Dla niego Biblia to nie pozbawiona urokow metafora
      literacka, ktora towarzyszyla mu od urodzenia, do ktorej jest przywiazany
      raczej na poziomie emocjonalnym niz intelektualnym. Oczywiscie -podobnie jak
      slynna pani Agnes Gonxha Bojaxhiu - i on czasami ma watpliwosci w istnienie
      jakiegokolwiek boga ale wyswieconemu ksiedzu trudno jest sie do tego przyznac
      przed samym soba i zwlaszcza przed innymi. Ujela mnie szczerosc tego “pasterza
      dusz”.
      “Kto ma ksiedza w rodzie tego bieda nie ubodzie”ludowe przyslowie
      Skoro o pragmatyzmie mowa. Czy powinnismy sie temu, ze ci mezczyzni w
      sutannach zainwestowali swoje zycie i potencjal intelektualny w religijny
      przemysl uslugowy. Jest to "kariera zawodowa", ktora oferuje bezplatny dach
      nad glowa, opierunek, samochod, pomoc domowa calodobowo zaspakajaca ich
      wszelkie potrzeby, nieograniczony dostep do dzieci no i najwazniejsze
      stosunkowo monotonna ale nieskomplikowana i nie wymagajace szczegolnych,
      konkretnych kwalifikacji zawodowych zajecie. Przyjrzyjmy sie blizej na jakich
      zasadach komercyjnych operuje przemysl religijny. Tajemnica jego sukcesu jest
      idealny, wymarzony przez kazdego produkt a wlasciwie usluga: OBIETNICA
      NIESMIERTELNOSCI
      . Nie wiadomo kto jest prekursorem tego genialnego starego
      jak swiat pomyslu na robienie pieniedzy (i przy okazji miejsca przy korycie
      kazdej wladzy). Ta przyslowiowa "zlotodajna zyla", ktora religijni “dilerzy”
      sprzedaja na slowo nie dajac nam ani pokwitowania ani gwarancji, ta
      JEDNORAZOWA oferta "handlowa" oparta na sprzedazy biletow do nieba (oczywiscie
      w JEDNA STRONE) cieszy sie nieslabnaca popularnoscia mimo niemoznosci
      zweryfikowania jej ze szczesliwymi klientami. Na prozno mozemy szukac witryn i
      for internetowych reklamujacych rozne korporacje religijne z listami
      dziekczynnymi od poprzednich, szczesliwych “klientow”. A szkoda bowiem ta
      powszechnie stosowana w swiecie biznesu praktyka podniosloby ich reputacje
      nie mowiac juz o potwierdzeniu jakosci i wiarygodnosci udzielanych uslug.
      System taki upraszcza relacje miedzy petentem i uslugodawca na korzysc tego
      ostatniego gdyz z zasady wyklucza on mozliwosc skladania reklamacji, zazalen I
      PRAWA DO REFUNDACJI. Po prostu genialne! Praca przecietnego przedsiebiorcy
      religijnego sprowadza sie do nudnego i rutynowego klepania, nie zmienionych od
      prawie 2000 lat ( 1500 lat w przypadku Islamu Pty Ltd) tekstow w wiekszosci
      zapozyczonych z innych przed-chrzescijanskich mitologii. Jedyna trudnosc
      polega na dobraniu mniej lub bardzie pasujacych kawalkow z tzw. swietego pisma
      w zaleznosci od wymagan klienta a dokladniej tego czego klient chce uslyszec.
      Zazwyczaj doswiadczony przedsiebiorca religijny znajdzie cytat uzasadniajacy
      kazda okolicznosc: od modlow do “wszechwiedzacego i wszechmocnego boga” o
      sprzyjajace warunki meteorologicznych do modlow w intencji ofiar katastrofy
      lotniczej spowodowanej przez niesprzyjajace warunki pogodowe. Nasz klient -
      nasz pan.
      Najwazniejsi potentaci tego biznesu podzielili swiat na sfery komercjalnych
      wplywow. Ich glowne “biura podrozy” (w JEDNA STRONE) znajduja sie w
      Teharanie/Mecce, Watykanie i Jerozolime. Do dzis jestesmy swiadkami walki o
      zmonopolizowanie swiatowego rynku religijnego: W Irlandii Polnocnej, na
      Balkanach, na Bliskim Wschodzie, Nigerii, Afganistanie , Kaszmirze...gdzie
      zainteresowane strony w jednym reku trzymaja swoje jedynie sluszne i
      napisane/podyktowane przez (oczywiscie) tego prawdziwego boga “swieta ksiegi”
      a w drugiej kalasznikowa lub bombe (czasami jadrowa). No coz my, ktorzy nie
      doznali blogoslawienstwa religijnej schizofrenii -w imie tzw. politycznej
      poprawnosci -musimy sie temu przygladac z powaga i szacunkiem. A juz ci,
      ktorzy nie potrafia powstrzymac sie od smiechu musza byc przygotowani na
      podzielenie losu autora slynnych dunskich karykatur, ktory do dzisiaj korzysta
      z 24-godzinnej ochrony policyjnej.
      Mam nadzieje, ze powyzszy tekst, ktory pisalem z wielkim bolem zmieszanym z
      ironia ale i z wielka nadzieja wniesie cos konstruktywnego do dyskusji nad
      rola religii we wspolczesnej Polsce, gdzie podobnie jak w sredniowieczu krzyz
      stal sie cieniem miecza.
      Nikomu niczego nie narzucam. Bede bronil do upadlego prawa religijnych
      entuzjastow do swobodnego zrzeszania sie w kolkach zainteresowan, w ktorych w
      swoim gronie, bez ograniczen bede oni mogli uprawiac swoje zgodne z prawem
      rytualy. W wolnym panstwie demokratycznym entuzjasci religijni musza miec te
      same prawa i obowiazki wobec reszty spoleczenstwa na podobienstwo innych
      apolitycznych organizacji bezdochodowych jak np: zwiazek milosnikow UFO,
      hodowcy krolikow/golebi ozdobnych, towarzystwo filatelistyczne czy zwiazek
      szachowy. Nadszedl czas i potrzeba podniesienia swiadomosci spolecznej o wadze
      i roli nauki i oswiaty we wspolczesnym swiecie. Powinnismy mowic o tym
      odwaznie, bez ogrodek jak ma to miejsce na Zachodzie dopoki nie nastapi
      CALKOWITA sekularyzacja zycia politycznego w Polsce. Zycze Polsce budowania
      postepu w imie humanizmu i ogolnoludzkich zasad moralnych bez idiotycznych
      przymiotnikow (socjalistycznych, katolickich). Pragne aby zwlaszcza mlodzi
      Polacy zyli w poczuciu wi
      • tow_rydzyk Religijni entuzjasci puknijcie sie w glowe - cd 08.08.10, 11:00
        Mam nadzieje, ze powyzszy tekst, ktory pisalem z wielkim bolem zmieszanym z
        ironia ale i z wielka nadzieja wniesie cos konstruktywnego do dyskusji nad rola
        religii we wspolczesnej Polsce, gdzie podobnie jak w sredniowieczu krzyz stal
        sie cieniem miecza.
        Nikomu niczego nie narzucam. Bede bronil do upadlego prawa religijnych
        entuzjastow do swobodnego zrzeszania sie w kolkach zainteresowan, w ktorych w
        swoim gronie, bez ograniczen bede oni mogli uprawiac swoje zgodne z prawem
        rytualy. W wolnym panstwie demokratycznym entuzjasci religijni musza miec te
        same prawa i obowiazki wobec reszty spoleczenstwa na podobienstwo innych
        apolitycznych organizacji bezdochodowych jak np: zwiazek milosnikow UFO, hodowcy
        krolikow/golebi ozdobnych, towarzystwo filatelistyczne czy zwiazek szachowy.
        Nadszedl czas i potrzeba podniesienia swiadomosci spolecznej o wadze i roli
        nauki i oswiaty we wspolczesnym swiecie. Powinnismy mowic o tym odwaznie, bez
        ogrodek jak ma to miejsce na Zachodzie dopoki nie nastapi CALKOWITA
        sekularyzacja zycia politycznego w Polsce. Zycze Polsce budowania postepu w
        imie humanizmu i ogolnoludzkich zasad moralnych bez idiotycznych przymiotnikow
        (socjalistycznych, katolickich). Pragne aby zwlaszcza mlodzi Polacy zyli w
        poczuciu wiary we wlasne sily, bez poczucia winy, strachu i kompleksow, aby byli
        zdolni do samodzielnego myslenia i podejmowania odwaznych, racjonalanych,
        prawych decyzji godnych 21 w.
        • zaifi3 masz nadzieję-jak miło.... 08.08.10, 11:32

          przykro mi,ale to pokolenie skażone,pokorne,zastraszone bojaźnią
          bożą,musi wymżeć a my razem z nim.

          Wiara katolicka zabiła w nas wszystko,radość życia,
          umiejętność bawienia się,dała w zamian nakaz
          cierpiętnictwa,bogobojności,kar jakichś niewspółniernych do win,to
          jest nasze fatum.



    • marek.18 Wmuszanie krzyża 08.08.10, 12:31
      wczoraj byłem pod krzyem, i udało mi się nawet podejść całkiem blisko. z tyłu krzyża na samym dole jest napis made in china.
      • pijpijrusku Re: Wmuszanie krzyża 08.08.10, 13:20
        No to pewnie podrobka!
      • koloratura1 Re: Wmuszanie krzyża 08.08.10, 14:56
        marek.18 napisał:

        > wczoraj byłem pod krzyem, i udało mi się nawet podejść całkiem blisko. z tyłu
        > krzyża na samym dole jest napis made in china.

        Może go zrobili z jakiegoś opakowania czegoś, importowanego z Chin.
        • maura4 Re: Wmuszanie krzyża 08.08.10, 15:58
          Nie, on był po prostu z Chin zaimportowany. Teraz wydaje się
          zrozumiałe, że kościół ciągle powtarza, że nie jest w sprawie krzyża
          stroną. Z Chińczykami trzeba gadać.
    • legia_slejer_jezus_pany Wmuszanie krzyża 08.08.10, 13:37
      ze tez ogorek tekstow nie piszecie jak wybiorcza interesuje czy w z ambony
      ksieza o polityce gadaja
    • jurber1 Wmuszanie krzyża 08.08.10, 14:38
      Kardynał Dziwisz zgodził się na wawelski pochówek Marii i Lecha...
      Teraz czytam że nie dopuszczał do Jana Pawła II wiedzy o skandalach
      pedofilskich. W tym drugim przypadku - pod presją kardynałów Sodano
      i Martineza; pod czyją presją zrobił to pierwsze ? Czy O. Rydzyka ?
      A może abp. Nycza, który tydzień temu ogłosił neutralne stanowisko
      Kościoła w sprawie tzw. "obrońców krzyża" ?
    • adam.jerschina Wmuszanie krzyża 08.08.10, 16:37
      Panie Michale! to kiepski humor. Bo temat kiepski. Kiedyś robił Pan ze mną wywiad (prawie 30 lat temu) - było nie do śmiechu ale mądrzej. Zostaw Pan bzdury głupszym od siebie. Chyba, że nie chce się Panu wysilać. Można i tak. Tylko dlaczego? Pogarda dla talentu od Boga jest pogardzaniem Darczyńcą.
      • balajanek Re: Wmuszanie krzyża 08.08.10, 19:02
        Po przeczytaniu komentarza Jacka Fedorowicza na temat ewojen krzyżowych czekałem
        na Ogórka.
        1:0 dla Fedorowicza.
      • babaqba Re: Wmuszanie krzyża 09.08.10, 02:00
        adam.jerschina napisał: Pogarda dla talentu od Boga jest pogardzaniem
        Darczyńcą. (...)

        Pewnie to stwierdzenie jest prawdziwe dla wierzących. Realne talenty
        nie są dane od żadnego boga (tego czy innego, panu dokładnie chodzi o
        tego łagiewnickiego czy toruńskiego?), ale są wynikiem pracy i
        treningu. Nic więcej. Bzdury zawłaszczyły cały ten kraj i trzeba dać
        głoś, bo inaczej tylko i wyłącznie głos religii będzie rozbrzmiewał
        pod polskim niebem. Zaś najlepiej walczyć z religiantami śmiechem.
    • zbyszek.bejach Wmuszanie krzyża 08.08.10, 19:16
      Jak byłem małym chłopcem, to mogłem wejść do każdego mijanego kościoła.
      A kościół był wtedy prześladowany. Teraz, gdy komunizm został obalony
      mogę wejść do kościoła w wyznaczonych terminach agitacji politycznej.
      Czasami ta agitacja i lekcja właściwego myślenia i oceny rzeczywistości
      nazywana jest mszą. Chociaż zdarzyło mi się wejść do byłej cerkwi w
      innym czasie, ale tylko dlatego, że parafianka ustawiała, porządkowała
      kwiaty przed albo po lekcji PiS-patriotyzmu.
    • biedronka1-3 Wmuszanie krzyża 08.08.10, 20:26
      Równie mocnego zaangażowania ze strony społeczeństwa, życzyłbym
      sobie w pomocy powodzianom - szczególnie pomocy od obrońców krzyża
    • kociewiak2 Wmuszanie krzyża 08.08.10, 20:53
      .to zaczyna byc jak kabaret ,,krzyz,,Bog widzi i glowe od Polski
      odwraca....
    • organmaster mizeria 08.08.10, 22:55
      ogórek - o krzyżu, do wczoraj - absurd; lecz dziś - patrzę, widzę 17 wierszy o
      krzyżu skreślonych ręką(?) dyniowatego; sądząc z treści - małosolny; co do
      formy - dlaczego ogórek... nie śpiewa?!
    • zew_atlantyku Wmuszanie krzyża 09.08.10, 13:32
      i pana Ogorka.
      Tak zdaje sie ogorek to dobra atrapa penisa jest, tak z kondomem najlepiej.
      Moze cos na ten temat nastepnym razem. Czekamy podnieceni bardzo.

      I na tym dyskusja w 40 milionowym kraju sie konczy, gdzie duza czesc jego obywateli to nawet nie wie, gdzie mieszka i kim jest, albo ma z tym problem wielki.
      Niektorzy mieszkaja juz poza tym krajem i na co dzien maja potwierdzenia, ze sa normalni i dlatego moga z cala moca pisanych slow oceniac to, co w kraju pana Ogorka sie odbywa lacznie z nim samym.

      Podrzuce artykul i komentarz z ciemnogrodowego dziennika, chociaz teraz to juz on jest taki bardziej wyborczowy i w zasadzie towarzystwo dyskutanckie tutejsze, uwazajace pana Ogorka za pierwszego przesmiewce Rzeczpospolite nr X, powinno sie zapoznac z nim, jak najbardziej:
      blog.rp.pl/lisicki/2010/08/08/w-odpowiedzi-jaroslawowi-kaczynskiemu/
      Cytat z felietonu:
      “Tyle że moja radość nie trwała długo, gdyż rzut oka na tekst rozmowy pokazał, że o żadnej polemice, o żadnej wymianie argumentów czy o przedstawieniu racji mowy być nie może.”

      Tak, ale skądinąd przecież wiemy, ze z Gazeta Wyborcza jest to samo od 21 lat i dlatego mamy, to co mamy. Jarosław Kaczyński po prostu zaczął mówić jak tamci.

      A dlaczego nie może? Nie wolno mu?
      Wolno, albo nawet należy tak mówić. Taki głos jest nawet lepiej “widzialny”.

      Jarosław Kaczyński kładzie wszystko na jedna szale. Tez mu wolno.
      Przynajmniej teraz wie, kto mu pozostał sprzymierzeńcem.

      Witamy na pokładzie – tak po żeglarsku spróbuję spuentować tekst naczelnego, mówiąc głosem poprawnej opcji obowiązującej obecnie, czyli tych wszystkich gazetowyborczopodobnych mediów.
      Czy to jest dobre wyjście? Moim zdaniem nie.

      Moze się mylę, ale wyczułem we wczorajszym Subotniku Ziemkiewicza, ze tez przymierza się spasować.

      Gdzie my zmierzamy?
      Czy Internet nam wystarczy?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka