Dodaj do ulubionych

Emerytura albo etat

10.08.10, 09:41
to nie jest normalne. rząd chce oszczędzać na emerytach... to jakaś kpina. może niech przestaną utrzymywać klerykańskich darmozjadów. są podstawy do zerwania konkordatu to niech go zerwą. rząd zaoszczędzi wtedy w rok więcej niż chce zaoszczędzić przez trzy lata
Obserwuj wątek
    • to Emerytura albo etat 10.08.10, 09:45
      "w warunkach kryzysu gospodarczego gwałtownie spada liczba miejsc
      pracy, co wymaga podjęcia działań zmierzających do odzyskania miejsc
      pracy, które obecnie zajmowane są przez emerytów".

      że niby emeryci to nie ludzie? odzyskania dla kogo?
      niedawno ktoś odzyskiwał ministerstwa. może nadszedł czas na
      odzyskanie ministerstwa pracy.
      • baby1 Re: Emerytura albo etat 10.08.10, 10:55
        Problem leży gdzie indziej. Poprzednie uregulowania prawne związane
        były z tzw. młodymi emerytami: "chce zwiększyć aktywność zawodową
        osób po pięćdziesiątce". Jeżeli na emeryturę przechodzi się po
        piędziesiątce, to jest problem dla całego społeczeństwa. Jeżeli to
        jest kobieta, to średnio dwadzieścia pare lat wypłacania emerytury.
        Oczywiście poprawność polityczna nie pozwala podejść do tego
        problemu zdroworozsądkowo, a więc wyliczać emeryturę nie tylko na
        podstawie składki, ale również spodziewanej długości życia. W tym
        przypadku emerytura byłaby bardzo niska.


        • gruby_dolar Re: Emerytura albo etat 10.08.10, 11:28
          Jeżeli tak kobieta ma ochotę przejść na emeryturę a wyliczona emerytura z wpłacanych przez nią składek ją zadowala czy to będzie 20zł, 200zł czy 2000 zł to nikomu nic do tego kiedy kto przechodzi na emeryturę.

          Zlikwidować podatki! Niech ludzie sami zdecydują kto kiedy i za ile mu się opłaca przejść na emeryturę. Państwo nie może decydować "a wybacz składki płaciłem tylko przez 34 lata pracy, musisz jeszcze poczekać bo my Ci tak mówimy" co to wogóle jest za system?

          Człowiek pracuje i wszystko co wypracuje powinien dostawać do ręki. Niech sobie sam zadba o wszystko.
          • jestem_z_kobry Re: Emerytura albo etat 10.08.10, 11:48
            > Człowiek pracuje i wszystko co wypracuje powinien dostawać do ręki. Niech sobie
            > sam zadba o wszystko.

            Połowa ludzi w ogóle nic nie zaoszczędzi na emeryturę, bo przepije albo kupi
            córeczce mieszkanie, albo wyda na leczenie bliskiej osoby. I co wtedy? Ci ludzie
            zagłosują na "Samoobronę" (czy co tam w przyszłości pojawi się na scenie
            politycznej), która obieca wszystkim "zasłużone" i "godne" emerytury, bo
            przecież "ciężko pracowali przez 40 lat". A "Samoobrona" zabierze tym oszczędnym
            (bogatym), żeby dać pijakom (biednym). I tak się skończy liberalizacja systemu
            emerytalnego.
            • troophel Re: Emerytura albo etat 10.08.10, 12:13
              "Kto emeryta zatrudni..."

              Oczywiście, że zatrudni. Moja babcia jest emerytowaną nauczycielką, ale
              wciąż aktywną zawodowo - ma umowę na zlecenie z prywatnym gimnazjum na
              18h lekcyjnych. I gdzie tu jest problem? Pracodawca nie musi
              odprowadzać składek do ZUS, emeryt może pracować. Ale to trzeba chcieć
              (dotyczy obu stron).
              • hankrearden "Odzyskiwać miejsca pracy"?? To one należą do społ 10.08.10, 18:25
                "Odzyskiwać miejsca pracy"?? To one należą do społeczeństwa niby i mam
                się może jeszcze z kimś nimi dzielić??
            • troophel Re: Emerytura albo etat 10.08.10, 12:13
              "Kto emeryta zatrudni..."

              Oczywiście, że zatrudni. Moja babcia jest emerytowaną nauczycielką, ale
              wciąż aktywną zawodowo - ma umowę na zlecenie z prywatnym gimnazjum na
              18h lekcyjnych. I gdzie tu jest problem? Pracodawca nie musi
              odprowadzać składek do ZUS, emeryt może pracować. Ale to trzeba chcieć
              (dotyczy obu stron).
            • rysbel Re: Emerytura albo etat 10.08.10, 20:55
              jaką emeryturę będą mieli bezrobotni bez prawa do sasiłku?
              Rysiek
              • jestem_z_kobry Re: Emerytura albo etat 10.08.10, 21:14
                > jaką emeryturę będą mieli bezrobotni bez prawa do sasiłku?

                Pewnie najniższą. Na dzisiaj 706,29 zł.
    • jacenty49 Emerytura albo etat 10.08.10, 10:02
      Adlaczego nie skorzystac ze wzoru rozwiazania tego problemu w USA? W Stanach
      Zjednoczonych nie ogranicza sie prawa emeryta do pracy, tyle ze dochod od
      takiego zatrudnienia traktuje sie jako dodatkowy i po przekroczeniu pewnego
      pulapu placi sie podwyzszony (nawet do 50%) podatek. Tym samym korzysci odnosi
      zarowno panstwo, jak i obywatel.
      • mara571 poprosze o przypomnienie 10.08.10, 10:53
        czytelnikom forum w jakim wieku Amerykanin przechodzi na emeryture.
        W Polsce tylko niewielki procent zatrudnionych pracuje faktycznie do ukonczenia
        60/65 lat. Natomiast wiele osob korzytsa z prawa do wczescniejszej emerytury i
        nadal pracuje. I to jest prawdziwy skandal.
        Nie mam natomiast nic przeciwko temu, aby pracowac mogly bez ograniczen osoby,
        ktore osiagnely wiek emerytalny.
        Zreszta za 10 - 15 lat w Europie bedzie takich ludzi mnostwo, bo zadnego panstwa
        i systemu emerytalnego nie bedzie stac na wyplacanie emerytur w dotychczasowej
        wysokosci.
        • milu100 Re: poprosze o przypomnienie 10.08.10, 11:00
          W USA policjanci pracują przynajmniej 40 lat, tak jak i pozostałe zawody muszą
          przepracować minimum 40 lat bo tam nie ma rozróżnienia na górników, lekarzy itd...
          U nas policjant, żołnierz czy strażak przechodzi na emeryturę po 15 latach
          pracy. Może tutaj trzeba by poszukać oszczędności.
          Pan Tusk mówi, że nie wolno odbierać praw nabytych. Ale mówiąc to jest hipokrytą
          bo wcześniej odebrał prawa nabyte nauczycielom.
          • ax222 Re: poprosze o przypomnienie 10.08.10, 11:33
            Dokładnie.

            A obrońcom "praw nabytych" chciałbym zadać 2 pytania:
            - ile osób będących na wcześniejszej emeryturze miało do niej prawo
            np. w 1970r., kiedy zaczynali kariere zawodową? Pewnie mało kto -
            rozdawnictwo zaczęło sie dopiero za Gierka.
            - kto zagwarantuje mi, że skoro zacząłem pracę w 2002r., to bedzie
            mi się należała emerytura w wieku 65 lat, a nie np. 67?

            I poza tym: no niech ktoś wreszcie przekona mnie, że dostając brutto
            3000 zł i netto 2200 zł oraz mając na utrzymaniu żone i dziecko
            słuszne jest odprowadzanie koło 800 zł składek z mojej pensji po to,
            aby pracujący za nawet 1500 zł netto emeryt dostawał drugie tyle z
            emerytury...
            • 2mimoza Re: poprosze o przypomnienie 10.08.10, 12:26
              ax222 napisał:

              > I poza tym: no niech ktoś wreszcie przekona mnie, że dostając brutto
              > 3000 zł i netto 2200 zł oraz mając na utrzymaniu żone i dziecko
              > słuszne jest odprowadzanie koło 800 zł składek z mojej pensji po to,
              > aby pracujący za nawet 1500 zł netto emeryt dostawał drugie tyle z
              > emerytury...

              I to właśnie jest PARANOJA. Nie wierz że TEN RZĄD cokolwiek zmieni. Oni, z
              Tuskiem na czele, myslą tylko jak SOBIE ciągle podwyższać płace i czerpać
              dodatkowe profity z horrendalnych, co najmniej kwartalnych nagród.
              A naród jest im potrzebny do słupków i glosowania.
              Taka jest prawda, wyborcze głupki !
            • silvestro Re: poprosze o przypomnienie 10.08.10, 20:05
              Wiesz , głupi jesteś !Po pierwsze te Twoje 800 zł to jest składka emerytalna, rentowa, wypadkowa i zdrowotna. A poza tym jeżeli masz 800 zł potrąceń , to w tym jest jeszcze podatek. Po drugie ten obrzydliwy dla Ciebie emeryt pracował 20-30 czy 40 lat płacąc składki i emerytura należy mu się jak psu buda i nikomu nic do tego , jeżeli chce i może pracować.Na Twoją emeryturę też ktoś kiedyś będzie musiał mieć potrącenia z pensji. Po trzecie pracujący emeryt też może mieć rodzinę - mam taką koleżankę w pracy - a dzięki Jej pracy córka mogła iść na urlop wychowawczy i zająć się porządnie dziećmi.
              Po czwarte jak masz mało, to poszukaj lepiej płatnej pracy, wyślij do pracy żonę i nie płacz. I co najważniejsze nie zapominaj,że czas leci szybko i ani się obejrzysz jak tez będziesz emerytem i jak dobrze i dostatnio będzie Ci się żyło ze składek w OFE i jak będziesz wtedy skamlał,żeby móc do tej wspaniałej emerytury dorobić.
              • ax222 Re: poprosze o przypomnienie 11.08.10, 13:57
                > Wiesz , głupi jesteś !Po pierwsze te Twoje 800 zł to jest składka
                emerytalna, rentowa, wypadkowa i zdrowotna.

                L4 nie brałem od 5 lat, u lekarza nie byłem od 3. pieniądz wyrzucony
                w błoto.

                > Po drugie ten obrzydliwy dla Ciebie emeryt pracował 2
                > 0-30 czy 40 lat płacąc składki i emerytura należy mu się jak psu
                buda i nikomu
                > nic do tego

                Przeleżał przez pół PRL, przez drugie pół strajkował. Składki
                odprowadzone wówczas miały może wartość 5 USD/m-c.

                > jeżeli chce i może pracować.Na Twoją emeryturę też ktoś kiedyś bę
                > dzie musiał mieć potrącenia z pensji.

                Albo będzie musiał, albo wyjedzie za granicę. Obstawiam - wyjedzie.


                Po trzecie pracujący emeryt też może mieć
                > rodzinę - mam taką koleżankę w pracy - a dzięki Jej pracy córka
                mogła iść na u
                > rlop wychowawczy i zająć się porządnie dziećmi.

                Też mi argument. Emerytura to nie zasiłek wychowawczy.


                > Po czwarte jak masz mało, to poszukaj lepiej płatnej pracy, wyślij
                do pracy żonę i nie płacz.

                póki co to najwięcej płaczą nienasyceni emeryci.

        • gandalph Słusznie! 10.08.10, 12:46
          Jeśli ktoś przepracował do pełnego wieku emerytalnego, to nic nikomu do tego,
          czy pracuje, czy nie. Natomiast wcześniejsze emerytury już dawno powinny były
          być zlikwidowane. I taki pracujący emeryt to skandal: albo-albo.
          • forumowiecgwna Re: Słusznie! 10.08.10, 21:27
            I jakoś nie wpadłeś geniuszu że ten sam rząd i ten sam płemieł wprowadzał ten
            właśnie przepis ponad rok temu i chwalił sie nim tak ze zapewne komiczne figury
            twojej postury wychwalały toto pod samo niebo???

            Te "ruchy" nic nie dają, to są smieszne oszczędności. To tak jakby mając
            luksusowego mercedesa na raty, ciułać na kolejną ratę w wysokości 5kpln na
            jedzeniu, i powiedzmy - powiedzieć dzieciom że nie będą jadły chipsów, czyli
            zaoszczędzimy na miesiąc dobre 25pln.
            Oto logika takich myślicieli jak ty. ty z małej litery.
            • gandalph Re: Słusznie! 11.08.10, 13:10
              Weź sobie młoteczek i puknij się w czółko.
              Pisałem o zasadach, a nie o rządach. Ale widocznie czytanie ze zrozumieniem jest
              za trudną dla ciebie (!) sztuką.
      • a.k.traper Normalni emeryci nie są w Polsce problemem 10.08.10, 11:09
        Przypuszczam iż niewielki odsetek pracuje dalej i z reguły sa to ludzie
        o ogromnej wiedzy praktycznej.
        Problemem rynku pracy są wcześniejsi i mundurowi emeryci, oni chca
        dorobić do swojej już zapewnionej emerytury, obniżają wartość pracy na
        rynku co jest dotkliwe dla ludzi w wieku produkcyjnym, wystarczy
        popytać wśród pracowników ochrony gdzie skutecznie młodym adeptom szkół
        blokują miejsca poprzez obniżone stawki byli policjanci, żołnierze i
        strażnicy więzienni, w innych zawodach juz mniej to dokuczliwe ale
        zjawisko równiez występuje. Dla pracodawców jest to na rękę, koszty
        pracy mniejsze ale dla normalnie pracujących to zagrożenie ich bytu
        gdyż nie pozwala na rozwój człowieka. To jest prawdziwe zagrożenie,
        jest jeszcze kilka grup wcześniejszych i to socjologowie powinni
        wiedzieć, także urzędy, jeżeli nie wiedzą czyli są zbędni. Tak na
        marginesie wszelkie szkolenia i programy aktywizacj bezrobotnych można
        o kant d... rozbić, zarabiają na tym jedynie znajomi królika.
        • rosol4 Re: Normalni emeryci nie są w Polsce problemem 10.08.10, 12:46
          Wystarczy by władza była za większością a nie za mniejszością w
          mundurach.
          Wprowadzić głębokie reformy systemu ubezpieczeń.
          Zrównać wiek emerytalny max 65 lat a minimalny np 55 lat
          Określić max lata pracy bez zaliczania szkółek na 40 lat a minimalny
          na 25 lat (dla uprawnionych)
          Dla tych, którzy nie osiągnęli wieku emerytalnego a maja wymagane
          lata pracy wprowadzić obowiązek pracy do 55 roku życia na
          korzystnych zasadach.
          Pracodawca i pracownik nie płacą składki emerytalnej i pracownik
          dodatkowo dostaje 1% przyrostu emerytury za każdy dodatkowy rok
          pracy w tym wymaganym okresie.
          Pobierający emeryturę lub świadczenia rentowe jak i chorobowe nie
          może pracować bez utraty tych świadczeń.
          Może wypadku akceptacji pracodawcy zwiesić wypracowana emeryturę,
          pracować na ogólnych zasadach bez dodatkowych korzyści pracowniczych
          i emerytalnych (przynajmniej w okresie dużego bezrobocia).
          Na tym skorzystają pracodawca, pracownik, budżet państwa nieplącący
          emerytury w tym czasie.
          Ograniczyć grupę uprzywilejowanych odchodząc od zasad grup
          zawodowych do stanowisk pracy dotkniętych uciążliwością i
          niebezpieczeństwem.
          Wszyscy podlegają temu samemu systemowi emerytalnemu w zakresie
          wielkości współczynnika przyznawanych świadczeń z określeniem ram
          finansowych, 2/3 minimalnej płacy i max średniej krajowej
          wypłacanych z powszechnego systemu ZUS.
          Należy wprowadzić indywidualny system gromadzenia i komercyjnego
          zarządzania składki ubezpieczeniowej np 2/3 na osobiste konto wzorem
          kont bankowych z wyborem zarządzającego a 1/2 na ogólne konto ZUS,
          tak emerytalnej jak i zdrowotnej, chorobowej, rentowej itp.
          Wprowadzić zasadę iz świadczenie zdrowotne płacone będzie po trzech
          systematycznie płaconych składkach, a pracodawca będzie płacić za
          pierwszy tydzień choroby w kwartale.
          Wprowadzić zasadę iz pracodawca opłaca składkę emerytalna pracownika
          np 22%, a pracownik pozostałe wysokości zrównoważonej np zdrowotna
          14%, chorobowa 6%, rentowa 2%.
          W ten sposób zachęcimy pracodawcę do utrzymania pracownika, który
          juz nabył uprawnienia świadczeń emerytalnych a nie osiągnął
          wymaganego wieku, będzie dla niego tańszym o 22%.
          • gandalph To nie jest żadna reforma emerytur, lecz... 30.08.10, 13:03
            zwykłe majstrowanie.
            Policzmy: w miarę, miarę przyzwoita emerytura to 1500 zł/mies. (netto) czyli
            18.000 zł rocznie. Akceptowalne oprocentowanie lokat bardzo długoterminowych to
            5% rocznie (jeśli wyższe, to lepiej). To oznacza, że by żyć na tym poziomie bez
            naruszania kapitału, trzeba zgromadzić na koncie emerytalnym (czy jak je zwał)
            360.000 zł. Rzecz jasna, przy takim oprocentowaniu j/w, "wkład własny" to mniej
            niż połowa tej sumy, reszta to odsetki. Dalej, odkładając na "koncie
            emerytalnym", zamiast w ZUS, kwotę równą minimalnej składce emerytalnej taki
            kapitał można zebrać po ok. 35-40 latach odkładania. Przyjmując zasadę: "ile
            zbierzesz, tyle masz", eliminuje się problem tzw. "wcześniejszych emerytów",
            lipnych rent, a także "wieku emerytalnego" w ogóle; chcesz iść na emeryturę po
            15 latach pracy? Proszę bardzo, dostaniesz 300 zł! 1500 zł po 50 latach pracy
            cię nie zadowala? Proszę bardzo, pracuj dalej!
    • beataktm Emerytura albo etat 10.08.10, 10:07
      ..co za bzdura...kto wyliczał tę ilość emerytów pobierających
      emerytury i pobory? Skąd te 50 tyś. w skali całego kraju? Jak już w
      moim małym zakładzie pracy jest takich osób ok.20 osób. Pisze się o
      utrzymaniu przywileju tym osobom,tj.będą one pracowały do 80 roku
      życia,bo to "żyć nie umierać" mająć podwójne pobory i prawie nic nie
      robiąc. Dla większości Pań u mnie w zakładzie pracy,to rozrywka i
      śmieją się wprost do młodszych roczników...
      • 2_mirabelka40 Re: Emerytura albo etat 10.08.10, 10:35
        Jakie podwójne pobory??? Powtarzasz bzdury.
        • beataktm Re: Emerytura albo etat 10.08.10, 10:55
          ...w moim zakładzie pracy rocznik 1953 ma pobory netto 2700 i
          emerytura 1200 to razem 4000, a koleżanka urodzona rok później ma
          tylko 2700, bo już nie załapała się na ustawę emerytalną..
      • taka_jest_prawda Re: Emerytura albo etat 10.08.10, 10:41
        boze jakas ty glupia mimo mlodego rocznika ;)
        Emerytura to tylko zwrot tego co panstwo kradlo pracownikom przez
        lata ich pracy, a nie zaden pobor !!!!!!!!!!
        • mariuszdd za 700 zł to trudno przeżyć 10.08.10, 10:49
          :)
        • ax222 Re: Emerytura albo etat 10.08.10, 11:36
          > Emerytura to tylko zwrot tego co panstwo kradlo pracownikom przez
          > lata ich pracy, a nie zaden pobor !!!!!!!!!!

          Dopowiedz tylko, że ten zwrot finansowany jest z okradania
          dzisiejszych młodych.

          Poza tym: z tych "komuszych kradzieży" kupowaliście sobie luzik na
          rynku pracy za PRL. Młodzi zaś płacą, o robotę im trudno i jeszcze
          na ich emerytury nie bedzie kogo "ogolić"
          • 2_mirabelka40 Re: Emerytura albo etat 10.08.10, 13:18
            ax222,
            chyba ten wpis jest o jeden krok za daleko. Nikt nikomu niczego nie odbiera i
            nikogo nie okrada. Gdyby osoba, która przez 30-40 lat odkładała sobie te
            pieniądze przekazywane na ZUS, to na pewno nie prosiłaby nikogo o łaskę i skoro
            chce pracować to znaczy, że nie wyciąga do nikogo ręki o jałmużnę.
            • ax222 Re: Emerytura albo etat 10.08.10, 13:31
              Wybacz, ale dobrze widzę, ile z mojego "brutto ubruttowionego"
              dostaję ja, a ile ZUS, a za jego pośrednictwem emeryci.
              Czy uważasz, że słuszne jest, aby osoba pracująca, bez dzieci, za to
              w wieku 66 lat, dostawała z moich składek ekstra dodatek, podczas
              gdy ja muszę zadowolić się gołą pensją, która ma też wystarczyć na
              obkupienie mojego dziecka?

              > Gdyby osoba, która przez 30-40 lat odkładała sobie te
              > pieniądze przekazywane na ZUS, to na pewno nie prosiłaby nikogo o
              łaskę

              Dlatego też nie chcę łaski, a odcięcia od koryta tych, którzy mają
              ode mnie więcej i krzyczą, że "powinni mieć więcej, bo im się należy"
              • mara571 czy w Polsce wreszcie 10.08.10, 13:37
                na obliczeniach zarobkow sa wyszczegolnione poszczegolne pozycje?
                Chyba nie, bo wszyscy zapominacie, ze jest jeszcze skladka na sluzbe zdrowia.
                • ax222 Re: czy w Polsce wreszcie 10.08.10, 13:46
                  owszem, są.
                  Tu w pozycji "składka emerytalna"
            • rysbel Re: Emerytura albo etat 10.08.10, 20:54
              jak ktoś zarabiał 20$ to ile musiał okładać miesięcznie aby teraz
              dostawać 330$.
              Rysiek
    • ulubionajana Emerytura albo etat 10.08.10, 10:10
      Ministerstwo pracy postanowiło zaoszczędzić na emerytach, nawet na tej Pani,
      która po 30 latach pracy ma emeryturę wręcz żenującą i chce dorobić.Mam
      nadzieję, że szef ją doceni i ponownie zatrudni.
      Jestem ciekawy, kiedy ministerstwo zaoszczędzi na tzw. 13-kach wójtów,
      burmistrzów (10-13 tys. brutto) i pracowników samorządów. Jest skandalem, żeby
      dopuścić prawnie do wypłacania tych pieniędzy jeśli mamy taki deficyt
      budżetowy! Poza tym, jeśli firma chce sobie wypłacić trzynastki to musi
      najpierw wypracować zysk.
      • komercyjny02 "Pani [...] po 30 latach pracy ma emeryturę wręcz 10.08.10, 10:40
        wręcz żenującą i chce dorobić."
        Czyli: owa pani przeszła na "zasłużoną emeryturę" w wieku gdzieś tak
        lat 45 (czterdziestu pięciu). Albowiem w naszym kraju nauka w
        szkołach ponadpodstawowych też jest wliczana do stażu pracy (okresy
        bezskładkowe wprawdzie, ale zawsze).
        Z kolei średnie dalsze trwanie życia dla 45-letnich kobiet w Polsce
        to obecnie 36,3 lat. Pani wpłacała swoje składki przez lat może 23,
        może 26. A potem rości sobie przez lat z górą 36 prawo do "godnego,
        nieżenującego" świadczenia.

        A ZUS-owi i budżetowi pieniążków musi wystarczyć, choćby nie wiem
        co.
        • milu100 Re: "Pani [...] po 30 latach pracy ma emeryturę w 10.08.10, 10:50
          komercyjny02 napisał:

          > wręcz żenującą i chce dorobić."
          > Czyli: owa pani przeszła na "zasłużoną emeryturę" w wieku gdzieś tak
          > lat 45 (czterdziestu pięciu). Albowiem w naszym kraju nauka w
          > szkołach ponadpodstawowych też jest wliczana do stażu pracy (okresy
          > bezskładkowe wprawdzie, ale zawsze).

          pokaż przepis, bo moim zdaniem jesteś w błędzie
          nauka jest wliczana do okresu na podstawie którego wylicza się wymiar
          przysługującego urlopu i tylko tyle, do stażu pracy się nie liczy, a powinna
          • ax222 Re: "Pani [...] po 30 latach pracy ma emeryturę w 10.08.10, 11:37
            > nauka jest wliczana do okresu na podstawie którego wylicza się
            wymiar
            > przysługującego urlopu i tylko tyle, do stażu pracy się nie liczy,
            a powinna


            A z jakiej racji "powinna"? Kto za to zapłaci?
          • komercyjny02 Masz rację częściową. 10.08.10, 11:51
            Okazuje się, że - wedle obecnych przepisów - do okresów
            nieskładkowych wlicza się "naukę w szkołach wyższych na jednym
            kierunku..." Wejdź do serwisu ZUS-u www.zus.pl/default.asp?
            p=4&id=387#p448 i kliknij: "Okresy nieskładkowe i wymagana
            dokumentacja".
            Zatem owa pani z 30-letnim stażem mogła przejść na emeryturę na
            przykład w wieku LAT 49. I do przeżycia pozostało jej wciąż nieco
            ponad 30 lat.
        • 2mimoza Re: "Pani [...] po 30 latach pracy ma emeryturę w 10.08.10, 12:38
          komercyjny02 napisał:

          > ..... Albowiem w naszym kraju nauka w
          > szkołach ponadpodstawowych też jest wliczana do stażu pracy (okresy
          > bezskładkowe wprawdzie, ale zawsze).

          Wlicza się tylko okres studiów wyższych i to wyłącznie stacjonarnych,
          wskaźnikiem 0,7.
          Czyli, studiując 5 lat zyskuje się do stażu emerytalnego 3,5 roku.
          I nic w tym złego.
          Dodam tyko ze absolwenci studiów wyższych - obecni emeryci, zwłaszcza sfery
          budżetowej , w tym, urzędnicy, lekarze, nauczyciele, maja GŁODOWE EMERYTURY.
          Emerytury uwłaczające ich godności.
          Pierwszy lepszy analfabeta ma dwu a nawet trzykrotnie wyższą emeryturę aniżeli
          inżynier, lekarz czy magister.
          To jest HAŃBA Państwa polskiego !

          Dlatego Pan Tusk - nauczyciel historii, wybrał politykę a nie szkołę - na
          dodatek tylko szkołę podstawową, bo w wyższej, jako tylko magister, już nie
          mógłby uczyć.
          • komercyjny02 "studiując 5 lat zyskuje się do stażu emerytalnego 10.08.10, 13:21
            3,5 roku. I nic w tym złego."

            A co w tym dobrego? W tym mianowicie, że "łaskawi" politycy
            arbitralnie ustalili, iż pięć równa się trzy i pół. Równie dobrze
            mogli przecież ustalić, że 5 = 2,5. Albo że = 10. I wcale nie mam
            pewności, że pewnego dnia zdania nie zmienią i nie przeliczą
            odmiennie.
            Pytanie: kto opłacał za studenta składki, choćby w równowartości 70%
            najniższego wynagrodzenia?
          • mara571 cos ci sie 2mimozo poplatalo 10.08.10, 13:35
            nie kazdy studiujacy historie musi byc nauczycielem: Tusk nigdy nim nie byl.
            Nawet gdyby chcial to nie dostatlby etatu w szkole, bo w latach 80-tych dla dosc
            duzej grupy ludzi istnial zakaz ich zatrudniania, szczegolnie w instytucjach
            panstwowych. Jaroslawa Kaczynskiego na takiej liscie nie bylo i mogl pracowac.

      • agniecha_lew Re: Emerytura albo etat 10.08.10, 12:31
        Ja czytam niektóre posty to się włos na głowie jeży jakie to społeczeństwo niedokształcone jest. Trzeba było uważać na WOS, a nie teraz głupoty wypisywać.
        Budżet państwa a budżet samorządu terytorialnego to dwie różne kwestie. Ministerstwu finansów nic do tego, ile się wydaje na pensje w samorządzie. Nic zatem na tym budżet państwa nie zaoszczędzi, może najwyżej się dług publiczny zmniejszyć (doczytaj sobie co to takiego; tak samo jak o rozdziale administracji i z czego czerpie dochód).
        A jak masz jakieś uwagi co do tego, ile to podobno się w samorządzie zarabia to proponuję Ci:
        a) pójść tam do pracy - zobaczysz te kokosy;
        b) w listopadzie są wybory samorządowe - idź, wybierz właściwych radnych, właściwego prezydenta/wójta; co te podobno fantastyczne zarobki zmniejszą. Weź odpowiedzialność za swoją gminę/miasto.

        • 2mimoza Re: Emerytura albo etat 10.08.10, 12:46
          agniecha_lew napisała:

          > Budżet państwa a budżet samorządu terytorialnego to dwie różne kwestie.

          To prawda

          > Ministerstwu finansów nic do tego, ile się wydaje na pensje w samorządzie.

          Nieprawda.
          Jest ustawa o kształtowaniu wynagrodzeń ( czy jakoś tak ) w organach
          administracji samorządowej. Poszukaj w googlach.
          Paranoją jest to, ze widełki sa tak skonstruowane i tak rozwarte, że referent
          nawet beż wykszt. średniego może zarabiać więcej niż magister - inspektor czy
          specjalista.
          To rozwarcie ma na celu sowite nagradzanie swoich i donosicieli.

    • 2_mirabelka40 Emerytura albo etat 10.08.10, 10:16
      Nikt pracujący pełnej emerytury nie dostaje tylko część. Widać nie wiedzą o
      czym piszą, związkowcy też nie mają o tym pojęcia. Dostaje się normalne pełne
      wynagrodzenie wynikające z etatu, na dodatek od pensji odprowadza składki i
      podatek.
    • trzeciawiedzma Emerytura albo etat 10.08.10, 10:28
      Wiem, że to będzie "czepialstwo", ale czemu w tytule po
      słowie "Emerytura" jest przecinek? Gdzie dziennikarska dbałość o
      poprawną (a nie przesadną) interpunkcję?
      Pozdrawiam.
    • thorgallpl Panstwo robi laske,ze odda mi moje pieniedze? 10.08.10, 10:29
      no to mamy ciekawa sytuacje, kiedy to panstwo jawnie przyznaje sie
      do checi zagrabienia naszych pieniedzy. Emerytura to moje pieniadze,
      a fakt, ze chce pracowac dalej nikogo nie powinien obchodzi. Musze
      miec mozliwosc pracy nawet do konca zycia, jesli zechce, a wy-
      zlodzieje z zusu nie macie prawa zabierac mi MOICH ciezko
      zarobionych pieniedzy. TO SA MOJE PIENIADZE - NIE WASZE, SUKINSYNY.
      • jazzman1979 Re: Panstwo robi laske,ze odda mi moje pieniedze? 10.08.10, 10:40
        Obiecają Ci co trzeba przed wyborami i polecisz zagłosować na tych co zawsze ...
      • ax222 Re: Panstwo robi laske,ze odda mi moje pieniedze? 10.08.10, 11:39
        TO SA MOJE PIENIADZE - NIE WASZE, SUKINSYNY.

        To pokaż jakiś tytuł do ich posiadania.

        ...że co, problem?
        Nikt Tobie żadnej konkretnej emerytury w konkretnym wieku nigdy nie
        gwarantował.
      • komercyjny02 Państwo robi laskę? Jesteś pewien? 10.08.10, 11:55
        Wielu panów lubi mieć robioną LASKĘ, od czasu do czasu. No ale może
        jednak nie przez państwo.
      • silvestro Re: Panstwo robi laske,ze odda mi moje pieniedze? 10.08.10, 20:13
        A czego chcesz od ZUS-u ? Skieruj swoje uwagi do pani Fedak i ministerstwa i
        Sejmu, bo to oni stanowią prawo a nie ZUS. Do urzędu skarbowego tez masz
        pretensje ,że pobiera podatki? Myślenie nie boli!
    • pl2512 Kolejny powód żeby podziekować cudakowi za jego... 10.08.10, 10:29
      rządy przy najbliższych wyborach.
    • bobek_1980 Emerytura albo etat 10.08.10, 10:30
      I to jest chory mechanizm tak jak
      prywatyzacja mienia
      państwowego
      które przebiega ociężale
    • jowita81 Emerytura albo etat 10.08.10, 10:31
      Gdy 7 lat temu dowiedziałam,ze jestem "za stara",a miałam 56 lat musiałam
      odejść na tzw.wcześniejszą emeryturę.Potem usłyszałam w różnych mediach,że
      jestem pasożytem na zdrowym ciele wspaniałego kapitalistycznego
      społeczeństwa.Z moją była firma rozstałam się definitywnie.Wtedy też
      zajmowałam miejsce pracy na które powinni przyjść inni,młodzi.Dziś,gdy już
      jestem emerytką wyczytuję kolejne narzekania na emerytów.Pytam : O CO WAM CHODZI ?
      • decleyre Re: Emerytura albo etat 10.08.10, 10:37
        To straszne, ale ten system nie wyrabia po prostu. W kapitalizmie nie da się
        mieć tak naprawdę tego i tego. Rośnie nam pokolenie sfrustrowanych młodych ludzi
        bez pracy. Z drugiej strony są wkurzeni emeryci. Kiedy w końcu wszyscy
        zrozumieją, że ten system jest chory? Sama zrezygnowałam ze studiów, po których
        musiałabym jakoś wbić się na posadę pomimo emerytów okupujących te stanowiska w
        Polsce. Wiem, że nie mają oni kokosów, ale wolałam sobie oszczędzić frustracji i
        poszłam na takie, po których może gdzieś mnie przyjmą.
    • 3miastoorg Emerytura = bieda 10.08.10, 10:31
      współczuję obecnym emerytom, że koniec życia przypadł im w momencie rozkwitu i
      dogorywania neoliberalnej ideologii. Każą nam pracować aż do śmierci,
      jednocześnie rugując osoby starsze z zajmowanych stanowisk. Ci którzy przeszli
      na emeryturę, a nie mogą wyżyć z głodowych świadczeń, jak widać, też zostali
      skazani na uzależnienie się od pomocy społecznej i rodziny.
      Kapitalizm, to nie jest system dla starych ludzi...
      • ax222 Re: Emerytura = bieda 10.08.10, 11:42
        ty się lepiej martw o młodych, którzy:
        - później zaczynają pracę ( bo bez studiów na pracę nie ma szans)
        - później pójdą na emerytury - na pewno nie w wieku 50 lat, jak
        dzisiejsi "biedni" emeryci
        - pewnie w ogóle nie dostaną już zadnych emerytur, a na pewno nie
        wyższe niż obecne
        • 2_mirabelka40 Re: Emerytura = bieda 10.08.10, 13:23
          ax222,
          To sobie odkładaj, nie zgadzaj się na pracę na czarno a studia należy kończyć
          takie, które dadzą zatrudnienie a nie zgodnie z mrzonkami.
          • ax222 Re: Emerytura = bieda 10.08.10, 13:35
            Akurat strzeliłaś kulą w płot. Studiowałem, pracuję, tylko, że nie
            życzę sobie utrzymywać setek lewych emerytów i rencistów.

            A takie teksty "studia należy kończyć
            takie, które dadzą zatrudnienie a nie zgodnie z mrzonkami" to
            powiedz śmieciarzom, którzy co rano smieci ci spod chałupy
            zabierają. Oni też muszą mieć mgr, żeby żyć godnie?
            • janma46 Re: Emerytura = bieda -do ax222 11.08.10, 07:16
              Jak ty masz wyższe wykształcenie to miał rację mój dyrektor który
              twierdził że i wśród magistrów bywają barany.
        • 3miastoorg Re: Emerytura = bieda 10.08.10, 14:14
          > ty się lepiej martw o młodych, którzy:
          > - później zaczynają pracę ( bo bez studiów na pracę nie ma szans)

          martwię się o wszystkich, tylko młody może wszędzie pracować, nawet ze średnim
          wykształceniem znajdziesz pracę, jak masz więcej niż 40 lat o pracę ciężko, po
          50 nie masz praktycznie szans. Dziwi mnie, że tak łatwo łykacie ten sztuczny
          konflikt starzy-młodzi, jednocześnie nie zauważając, gdzie faktycznie pies jest
          pogrzebany.

          > - później pójdą na emerytury - na pewno nie w wieku 50 lat, jak
          > dzisiejsi "biedni" emeryci

          jakbyś miał pojęcie o czym piszesz, nie pisałbyś bzdur o 50 letnich emerytach.
          Nie mówię tu o klasach uprzywilejowanych - wojsku i policji, bo ci zawszę będą
          mieli dobrze, bo ktoś musi chronić rządzących przed gniewem ludu, gdy gorąc
          opanowuje ulice

          > - pewnie w ogóle nie dostaną już zadnych emerytur, a na pewno nie
          > wyższe niż obecne

          czy to jest wina obecnych emerytów, czy tych którzy rozmontowali światową
          gospodarkę tak, że wszystko się sypie?
          • ax222 Re: Emerytura = bieda 10.08.10, 14:27
            > po 50 nie masz praktycznie szans.
            Za to po 65 szanse mocno rosną.

            > Dziwi mnie, że tak łatwo łykacie ten sztuczny
            > konflikt starzy-młodzi, jednocześnie nie zauważając, gdzie
            > faktycznie pies jest
            > pogrzebany.

            To nie jest żaden sztuczny problem, tylko rzeczywisty: moja pensja
            jest bardzo niewiele wyższa od wielu emerytur, i to pomimo tego, że
            ja wychowuję dziecko, a oni - już nie.

            > jakbyś miał pojęcie o czym piszesz, nie pisałbyś bzdur o 50
            letnich emerytach.


            Takich to mam nawet w dalekiej rodzinie.

            Masz coś poza inwektywami?

            > czy to jest wina obecnych emerytów, czy tych którzy rozmontowali
            światową
            > gospodarkę tak, że wszystko się sypie?

            A czemu ja mam za to płacić?

            Niech schodzą z luksusów ci, co je mają - czyli właśnie przede
            wszystkim ci, co jednocześnie pracują i są na emeryturze.
            • 3miastoorg Re: Emerytura = bieda 10.08.10, 16:03
              > To nie jest żaden sztuczny problem, tylko rzeczywisty: moja pensja
              > jest bardzo niewiele wyższa od wielu emerytur, i to pomimo tego, że
              > ja wychowuję dziecko, a oni - już nie.

              zniżając się do Twojego poziomu argumentacji, nie trzeba było sobie tego dziecka
              robić, to pławił(/a)byś się w luksusach jak emeryci.

              Szukasz winnych nie tam gdzie trzeba. Dał(/a)eś sobie wmówić, że to wojna
              pokoleń, a tak nie jest.
    • spondeo Re: Emerytura albo etat 10.08.10, 10:31
      Jak to zaoszczedzic>
      Emeryt nie jest pelnoprawnym czlonkiem panstwa?
      Kto wyliczyl za ile ma zyc emeryt?
      Nadmieniona 790zl ma wystarczyc tej osobie do zycia?
      Artykul "obok" mowi o tym, ze NFZ nie wydaje zgody na leczenia, leki... wiec za
      co ewentualnie mialby zyc emeryt?
      • milu100 Re: Emerytura albo etat 10.08.10, 10:55
        > Nadmieniona 790zl ma wystarczyc tej osobie do zycia?

        tyle to kosztuje mnie wydatki na mieszkanie, tj. czynsz, prąd, woda, gaz,
        a gdzie jeszcze wydatki na jedzenie, ubranie, lekarstwa, o wczasach, TV i
        Internecie może nie wspomnę
        a pamiętacie te reklamy przy okazji wprowadzania reformy emerytalnej przez AWS?
        Tych opalających się pod palmami emerytów. I uwaga AWS przekształciło się m.in. w PO
        • silvestro Re: Emerytura albo etat 10.08.10, 20:21
          i w 2001 r PIS !
    • taka_jest_prawda Re: Emerytura albo etat 10.08.10, 10:39
      PO = Platforma OSZUSTOW !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    • adminiak Rudy przyznał się do kryzysu? dojrzał go? 10.08.10, 10:39
      Rudy ty weź sie ogarnij i przestań wciskać ludziom kit za kitem. Co k**
      mówiłeś rok temu? Zielona wyspa i kryzysu nie ma? I teraz raptem jest? Weź
      oddaj co nakradłes z misiakiemi innymi popaprańcami to nie będziesz musiał
      ciagle robic ze swojej mordy szmaty.
      • 2mimoza Re: Rudy przyznał się do kryzysu? dojrzał go? 10.08.10, 12:54
        adminiak napisał:

        > Rudy ty weź sie ogarnij i przestań wciskać ludziom kit za kitem. Co k**
        > mówiłeś rok temu? Zielona wyspa i kryzysu nie ma? I teraz raptem jest? Weź
        > oddaj co nakradłes z misiakiemi innymi popaprańcami to nie będziesz musiał
        > ciagle robic ze swojej mordy szmaty.

        Mądre słowa.
        Kocham ludzi inteligentnych, samodzielnie myślących.
        Pozdrawiam.
    • milu100 Emerytura albo etat 10.08.10, 10:46
      Gdzie ta zielona wyspa? Odpłynęła chyba...
      A jeszcze miesiąc temu przed druga turą wyborów prezydenckich żadnego kryzysu
      oficjalnie u nas nie było.
      Było za to bezczelne kłamstwo prosto w oczy wyborców.
    • demodee Emerytura albo etat 10.08.10, 10:48
      A może po prostu dać ludziom prawo do okresowego zawieszania
      emerytury? Jeśli ktoś ma emeryturę 800PLN, a pracodawca proponuje,
      że go zatrudni za 1200PLN, to może emeryt powinien mieć wybór? Albo
      bierze emeryturę i wiedzie beztroskie (choć ubogie) zycie, albo
      zarabia, ale użera się z szefami, współpracownikami itd. Jak go
      zwolnią, to ma emeryturę, jak go ktoś chce zatrudnić, to dlaczego mu
      uniemożliwiać pracę?
      • 2_mirabelka40 Re: Emerytura albo etat 10.08.10, 13:30
        Widać, że jesteście bardzo młodzi. I dobrze jest przeczytać artykuł.
        Przykład jest dobry, ta Pani dostała część emerytury, część,nie całą. A jej
        dochód z pracy to dochód netto, płaci normalnie dalej składki (wszystkie, w tym
        nadal ZUS). Składkę zdrowotną płaci dwa razy i podatek dwa razy. Jak by nie
        liczył to czysty zysk dla PAŃSTWA.
        A PRACODAWCY, bardzo często wykorzystują takiego emeryta z łaski ponownie
        zatrudnionego np. dając taką samą pracę za mniejsze pieniądze i inne ale za mało
        miejsca na opisywanie.
        • ax222 Re: Emerytura albo etat 10.08.10, 13:45
          > Widać, że jesteście bardzo młodzi.

          Za to mamy świadomość, że my takiego miodu (emerytura od 55 lat +
          niezła fucha)mieć nie będziemy.

          > dochód z pracy to dochód netto, płaci normalnie dalej składki

          a młody by nie płacił?

          (wszystkie, w tym
          > nadal ZUS).

          cóż za łaskawość!

          > Składkę zdrowotną płaci dwa razy i podatek dwa razy.

          Podatku płaci tyle co inni.


          > Jak by nie
          > liczył to czysty zysk dla PAŃSTWA.

          Lepszy zysk byłby z pracy młodych - bo dałaby im bazę do tworzenia
          rodzin

          > A PRACODAWCY, bardzo często wykorzystują takiego emeryta z łaski
          ponownie
          > zatrudnionego np. dając taką samą pracę za mniejsze pieniądze


          Dlatego trzeba skończyć z dumbingiem socjalnym wcześniejszych
          emerytów. Jak praca różnych ludzi będzie kosztowała tyle samo, to
          skończą się opisywane tu patologie, że te same pieniądze są w jednym
          wypadku zarobkiem emeryta na paliwo lub - w innym - podstawą bytu
          rodziny młodego pracownika
    • bamber0 To dobry pomysł 10.08.10, 10:53
      A jeśli już tak bardzo chce pracować, to niech se ten emeryt odprowadza (on
      lub jego pracodawca) normalną składkę do ZUS-u.
      • 2_mirabelka40 Re: To dobry pomysł 10.08.10, 13:31
        Odprowadza!!!!!
    • jarek19 Emerytura albo etat 10.08.10, 10:54
      Wytłumaczcie mi, proszę o co chodzi...
      Przecież parę lat temu mieliśmy reformę emerytalną, podobno każdy
      zbiera na swoją emeryturę. Wobec tego emerytura nie jest czymś co mi
      państwo czy jakieś ministerstwo daje czy odbiera, ale jest należną
      mi wypłatą z czegoś w stylu funduszu inwestycyjnego - bo przecież
      tak działają obecnie fundusze emerytalne. I teoretycznie tylko do
      mnie powinna należeć decyzja, czy po spełnieniu warunków do
      odbierania tych wypłat (czyli pobierania emerytury) ja mam nadal
      ochotę pracować czy nie.
      Takie myślenie jak w tym artykule to coś w stylu tego sprzed
      reformy, gdy właściwie emyrutury pochodziły prawie wprost z budżetu
      państwa i państwo mogło je regulować. Ale teraz? jestem trochę
      zaniepokojony, skoro są takie pomysły, to co jeszcze politycy
      wymyślą żeby się dobrać do tych teoretycznie moich pieniędzy?
      • ax222 Re: Emerytura albo etat 10.08.10, 11:44
        to proste:
        tak, jak piszesz wyżej, będą wypłacane emerytury dzisiejszym 20- i
        30-latkom.
        A obecne emerytury pochodzą znikąd inąd, jak od przymusowego haraczu
        zwanego I filarem płaconego przez obecnie pracujących. A 20- i 30-
        latkowie będą go płacić najdłużej.
      • szefunio1 Re: Emerytura albo etat 10.08.10, 12:14
        > Wytłumaczcie mi, proszę o co chodzi...
        > Przecież parę lat temu mieliśmy reformę emerytalną, podobno każdy
        > zbiera na swoją emeryturę...
        Tak miało być. Jednak w roku 2005 pod Sejm przyszli górnicy i rzucając
        śrubami i kostką brukową zażądali by na ich (wcześniejsze) emerytury złożyli się
        pozostali obywatele dając 100 mld zł (10 000 zł na statystyczną Polską rodzinę).
        Wtedy Sejm w pośpiechu głosami niemal wszystkich ówczesnych partii sejmowych
        uchwalił ustawę dającą górnikom z budżetu te 100 mld zł. Nadmienić należy, że w
        wyborach parlamentarnych, które obyły się kilka miesięcy później partie, które
        głosowały za w/w ustawą uzyskały wyjątkowo dobre wyniki i przejęły władzę.
        Po tej "nauczce" wszystkie parite dobrze wiedzą, że ograniczając zasadę "każdy
        zbiera na swoją emenryturę" można uzyskać dobry wynik w najbliższych wyborach,
        więc taki jest kierunek "rozwoju" systemu emerytalnego.
    • wasylzly Madra decyzja 10.08.10, 10:58
      podobna jak w krajach demokracji zachodniej - tam wprawdzie emeryci maja mozliwsci dorabiania ale te sa naliczane od pewnego pulapu na emeryture - a rencisci musza sie doslowinie rozliczac z kazdego euro.

      Zadziwliala mnie ta sytuacja w kraju, mialem nadzieje ze wlasnie te przywileje emerytalne dla poszczegolnych grup zawodowych maja na celu uwolnienie miejsc pracy dla mlodego pokolenia - a tu dodatkowo wystapil problem ze rzescy emeryci dodatkowo jeszcze pozajmowali skape miejsca. Powiedzmy sobie szczerze - nie tylko skladki emeyrytalne wplacone stanowia o wysoksocie emerytury, do kazdego emeryta podatnik doklada prawopodobnie 70% jego emerytury, a wiec i panstwo ma uprawnienia do sterowanie tym precesem.

      Inna sprawa jest jednak brak wyszkolonej kadry pracowniczej -dzisiejsza mlodziez nic praktycznie nie umie, nie ma przygotowania do zawodu, koncza wprawdzie szkoly, ale nie maja zadnego doswiadczenia zawodowego.
      Emeryci powinni odpoczywac, uprawiac ogorodki, nie obciazyc dodatkowym wysilkiem w pracy - systemu opieki zdrowotnej.
      Poprostu odejsc z zycia zawodowego, nawet w zakresie otwierania na stare lata jakis tam biur obrachunkowych i innych biznesow.

      To sprawia dla spoleczenstwa tylko dodatkowe koszty, a emeryci na starsze lata juz nie maja takich wydatkow, jak mloda polska, rozwijaca sie rodzina.
      • ewapaw5 Re: Madra decyzja 10.08.10, 11:05
        W posredniaku tracac prace a majac jakis wynajem nie nazlezy sie komus
        wypracowany zasilek tak jak innej osobie bo mamy np wynajm jest dochodem i
        liczy sie od kwoty brutto i nikogo nie obchodza koszty ,kredyty ,jak mamy 3 ha
        pola lub wspolamalozonek np lake to tez nie nalezy nam sie zailek,mamy podac czy
        mamy obligacje,papiery wartosciowe to jak jest z tego dochod to tez sie nie
        nalezy zasilek a dlaczego emeryt mialby byc dlaej zatrudniony skoro pobiera
        emeryture i nie chce nadal pracowac za jedna pensje ,niech pracuje na zlecenie
        nie ma problemu dla zakladu skoro jest potrzebny .
        • wasylzly Re: Madra decyzja 10.08.10, 11:32
          slusznie, jest pewna asymetria i jest one nie do pogodzenia w systemie rownosci wobec prawa -o ile bezrobotny musi doslownie spuscic spodnie ujawniajac wszystkie swoje dochody, tu emeryci sa uprzywilejowani, a co tu duzo obwijac w bawelne - dzisiejsze emreytury to wlasciwie i spadek po prl, gdzie nie bylo problemow z zatrudnieniem i nie mozna porownywac tamtych okresow skladkowych z dzisiejszymi.

          Nie mam nic przeciwko aktywnosci zawodowej starszych ludzi, znam wiele przypadkow, gdy ludzie ledwie po 50 przeszli na emerytury, ale sie nimi dlugo nie cieszyli - wypadniecie z rytmu zyciowego, dla wielu skonczylo sie ciezkimi chorobami, czy nawet przedwczesna smiercia.
          To nalezy rowniez wziasc pod uwage. W tym przypadku kazdy emeryt, jezeli ma problemy -powinien poswiecic sie pracy charytatywnej, parafialnej, udzielac bezplatnej pomocy w nauczaniu mlodego pokolenia.

          Powiedzmy sobie szczerze praca w kapitalizmie jest drogim towarem, dostep do niej powinien byc rowniez kontrolowany przez panstwo.

          • silvestro Re: Madra decyzja 10.08.10, 21:28
            "To nalezy rowniez wziasc pod uwage. W tym przypadku kazdy emeryt, jezeli ma
            pro> blemy -powinien poswiecic sie pracy charytatywnej, parafialnej, udzielac
            bezplatnej pomocy w nauczaniu mlodego pokolenia."

            Kpisz czy o drogę pytasz? Jak polski emeryt dostanie taką emeryturę jak na
            zachodzie to będzie sobie pielił ogródek i jeździł do ciepłych krajów.
            Powiedz te swoje mądrości emerytowi, któremu po opłaceniu mieszkania i innych
            mediów , zostają na życie grosze i nie ma nawet na wykupienie lekarstw.
      • ewasuwek Re: Madra decyzja 10.08.10, 11:40
        > Inna sprawa jest jednak brak wyszkolonej kadry pracowniczej -
        dzisiejsza mlodzie
        > z nic praktycznie nie umie, nie ma przygotowania do zawodu, koncza
        wprawdzie sz
        > koly, ale nie maja zadnego doswiadczenia zawodowego.
        > Emeryci powinni odpoczywac, uprawiac ogorodki, nie obciazyc
        dodatkowym wysilkie
        > m w pracy - systemu opieki zdrowotnej.

        a skąd mają mieć doświadczenie skoro nikt ich nie dopuszcza do pracy
        bo etaty zajmowane są przez emerytów

        sama pracuję w firmie 12-osobowej gdzie przynajmniej 4 osoby
        powinny iść na emeryturę, ponadto nie mają jakoś parcia do
        podzielenia się wiedzą z młodszymi pracownikami
        > Poprostu odejsc z zycia zawodowego, nawet w zakresie otwierania na
        stare lata j
        > akis tam biur obrachunkowych i innych biznesow.
        >
      • gandalph Re: Madra decyzja 10.08.10, 12:54
        wasylzly napisał:


        >
        > Inna sprawa jest jednak brak wyszkolonej kadry pracowniczej -dzisiejsza mlodzie
        > z nic praktycznie nie umie, nie ma przygotowania do zawodu, koncza wprawdzie sz
        > koly, ale nie maja zadnego doswiadczenia zawodowego.

        To akurat prawda; słusznie napisałeś "kończą", ale za tym nie idzie żadna wiedza
        ani doświadczenie. Prędzej zatrudnię u siebie emeryta niż nieopierzonego doopka,
        nawet z magisterium, bo przeważnie niedouczony, za to z aspiracjami.

        > Emeryci powinni odpoczywac, uprawiac ogorodki, nie obciazyc dodatkowym wysilkie
        > m w pracy - systemu opieki zdrowotnej.

        A z tym się akurat nie zgadzam. A jeśli jakiś emeryt założy sobie firmę, to co,
        nie wolno mu?
        Poza tym, emeryci często o wiele więcej umieją niż młodzi, niedowarzeni.

        > Poprostu odejsc z zycia zawodowego, nawet w zakresie otwierania na stare lata j
        > akis tam biur obrachunkowych i innych biznesow.
        >
        > To sprawia dla spoleczenstwa tylko dodatkowe koszty, a emeryci na starsze lata
        > juz nie maja takich wydatkow, jak mloda polska, rozwijaca sie rodzina.
    • y3k Emerytura albo etat 10.08.10, 11:06
      "Dziś pobiera więc 790 zł emerytury i 1,2 tys. zł pensji." No młodzi do boju,
      praca "marzeń" za 1200 zł czeka, gdzie można wysłać CV ;)
      • ax222 Re: Emerytura albo etat 10.08.10, 11:46
        Są tacy, którzy i tyle by chcieli dostać. Lepsze to niż zasiłek lub
        robota na czarno
      • tajemnicapanstwowa Re: Emerytura albo etat 10.08.10, 12:20
        mam 22 lata, poki co zadnych perspektyw na jakakolwiek prace, bo o ile
        ogloszenia sa, to pracodawcy zapewne by chcieli bym pracowal za darmo - biore te
        1200 na reke z miejsca, o ile jest to praca na etat.
        niech tylko 50 letni emeryt zwolni dla mnie miejsce...
    • lilian2011 Emerytura albo etat 10.08.10, 11:06
      Po co przedsiębiorcy zarudniają emerytów?
      Mają z nich duże korzyści:
      A) nie płacą składek
      B) zatrudniają na lipne umowy o dzieło lub zlecenie, dają im zarobić

      NIE ZATRUDNIAĆ EMERYTÓW GÓRNICZYCH dostają emerytirę ok 3 do 4
      tysięcy i wiecznie im mało bo na chleb nie mają tak biadolą albo im
      żona bierze w tej firmie której kiedyś pracowałem.

      Nie zatrudniać ich
    • wilczek1968 Proszę bardzo. Ale mundurowi tak samo! 10.08.10, 11:14
      Dlaczego pozbawiać praw tylko uczciwie pracujących, a setki tysięcy
      mundurowych darmozjadów na wcześniejszej emeryturze dalej może zabierać innym
      pracę?
    • lesio5 Emerytura nie jest premia za dożycie wieku emeryta 10.08.10, 11:15
      Emerytura jest kompensatą zarobków po ukończeniu pracy. Jeśli ktoś pracuje i pobiera emeryturę do faktycznie zabiera miejsce pracy.
      Wracasz do pracy = zawieszasz emeryturę, za to rośnie podstawa jej naliczenia.
      • beataktm Re: Emerytura nie jest premia za dożycie wieku em 10.08.10, 11:37
        ...i to jest słuszne stwierdzenie i tego powinno państwo egzekwować
        od emerytów, którzy nabyli prawa po 08.01.2008r.
      • gandalph Re: Emerytura nie jest premia za dożycie wieku em 15.08.10, 12:57
        lesio5 napisał:

        > Emerytura jest kompensatą zarobków po ukończeniu pracy. Jeśli ktoś pracuje i po
        > biera emeryturę do faktycznie zabiera miejsce pracy.
        > Wracasz do pracy = zawieszasz emeryturę, za to rośnie podstawa jej naliczenia.

        Nie! Jest "odcinaniem kuponów" od kapitału zebranego przez całe dotychczasowe
        życie zawodowe. A co ów emeryt robi oprócz tego, to nie ma nic do rzeczy.
    • zaczarowany-olowek-jest-moj Ale to nie jest kpina. 10.08.10, 11:21
      Albo jest się na emeryturze, albo w pracy. Logiczne i proste jak budowa cepa.
      Niech rząd twardo to egzekwuje.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka