gregroyx
22.08.10, 00:32
Andrzej, jestes wspanialy, szkoda, ze nie znamy sie osobiscie. Mam
nadzieje, ze rozumiesz moja forme zwracania sie do ciebie, mieszkam
w kraju, gdzie moi 6-, 7- letni uczniowie zwracaja sie do mnie po
imieniu, wiec nie widze powodu, dlaczego ja nie mialbym tego robic w
naszych wzajemnych stosunkach. Takiego pozytywnego myslenia i
pojmowania swiata jak twoje daleko szukac! Moim kolega z lawki
szkolnej byl Piotrek Sobocinski, razem probowalismy tworzyc nowe
swiaty. Teraz ja zyje, on nie. Przykre! Ale ja probuje nadal isc do
przodu, jakkolwiek w nieco innej branzy artystycznej. W latach -80
mialem mozliwosc zapoznac sie z polska warszawska elita teateralna i
to wywarlo pietno na calej mojej osobowosci. Szkoda, ze nie mam
kontakt beazposredniego z toba, bo mogloby to wspaniale zaowocowac.
Pozdrawiam i zycze jak najwspanialszej dalszej drogi tworczej. A
moze jednak kontakt osobisty?