Dodaj do ulubionych

Halinko! Ten ruch jest potężny

01.09.10, 07:22
Korespondencja w stylu Karol Liebknecht pisze do Rozy
Luksemburg.Pretensjonalne to i glupie do obrzydliwosci. ONI sa
zdeterminowani, MY ICH co najwyzej.... i to na koncu Twoj doradca
MKS.Panie Kuczynski, dobrze sie pan zastanowil?
Obserwuj wątek
    • mr_flash Re: Halinko! Ten ruch jest potężny 01.09.10, 08:06
      Do grisza14 - chyba żeś się nie zastanowił pisząc swój komentarz. Jest on
      strasznie głupi. Albo jesteś bardzo młody i nie żyłeś w tamtych czasach i nic z
      nich nie rozumiesz, albo bardzo stronniczy.
    • henryk-sikora odpowiedź "grisza14" 01.09.10, 08:12
      Skąd u Waćpana takie skłonności i u was wszystkich pisowców, aby od
      razu rozpocząć komentarz obrażając drugą osobę? Dlaczego tak wiele
      nienawiści w was jest? Proszę mi to wytłumaczyć?
      • fedorczyk4 Re: odpowiedź "grisza14" 01.09.10, 08:13
        Zarazili sie od "wodzusia"
        • grisza14 Odpowiedzi kilka od Grisza14 01.09.10, 08:44
          1.Mlody to ja bylem w 1970
          2.To nie ja upubliczniam prywatna korespondencje pana Kuczynskiego
          3.To nie moja wina, ze pan Kuczynski uprawia pewnego rodzaju
          ekshibicjonizm
          4.To pan Kuczynski napisal swoj list w tak nadetym stylu aparatczyka
          partyjnego z lat 50-ch zdajacego zonie sprawozdanie z akcji zniwnej
          w kolchozie
          5.Ja pana Kuczynskiego bardzo lubie, bo im wiecej takich jak on, tym
          szybciej premier Tusk potknie sie o wlasne nogawki
          • beeroka Re: Odpowiedzi kilka od Grisza14 01.09.10, 09:45
            Im więcej będzie wypowiadał się prezes Kaczyński i jego świta, tym
            szybciej upadnie PiS. Więcej tej nienawiści i fanatyzmu prosimy,
            szybciej się spokój zrobi. Chociaż ludziom z klapkami na oczach, to,
            że zacytuję jeden z lepszych polskich filmów, jak krwią w piach....
          • antropoid Re: Odpowiedzi kilka od Grisza14 01.09.10, 12:22
            grisza14 napisał:

            > 4.To pan Kuczynski napisal swoj list w tak nadetym stylu aparatczyka
            > partyjnego z lat 50-ch
            __________

            Aparatczyk, to 30 lat temu siedział na d**ie w mieszkaniu mamy i czekał
            niecierpliwie, aż spacyfikują strajkujących. Nie spacyfikowali i teraz zazdrosna
            o sukces innych, tchórzliwa miernota robi co może, żeby ten sukces
            zdeprecjonować, a siebie wynieść na piedestał. Jak się widzi durniów niemal
            całujących go po rękach, można wywnioskować, że częściowo mu się to udało. Z
            tym, że to raczej nie zasługa jego talentu, tylko wina ludzkiej głupoty.
          • mlodaemerytka Re: Odpowiedzi kilka od Grisza14 06.09.10, 13:40
            grisza14 napisał:

            > 1.Mlody to ja bylem w 1970
            > 2.To nie ja upubliczniam prywatna korespondencje pana Kuczynskiego
            > 3.To nie moja wina, ze pan Kuczynski uprawia pewnego rodzaju
            > ekshibicjonizm
            > 4.To pan Kuczynski napisal swoj list w tak nadetym stylu aparatczyka
            > partyjnego z lat 50-ch zdajacego zonie sprawozdanie z akcji zniwnej
            > w kolchozie
            > 5.Ja pana Kuczynskiego bardzo lubie, bo im wiecej takich jak on, tym
            > szybciej premier Tusk potknie sie o wlasne nogawki
            ================================================
            Megalomanie, nie uzywaj slow bez znajomosci znaczenia. To nie ekshibicjonizm a raczej wiwisekcja !
            Popisywanie sie watpliwa elokwencja nie zastapi inteligencji !
      • antropoid Re: odpowiedź "grisza14" 01.09.10, 12:15
        henryk-sikora napisał:

        > Skąd u Waćpana takie skłonności i u was wszystkich pisowców, aby od
        > razu rozpocząć komentarz obrażając drugą osobę? Dlaczego tak wiele
        > nienawiści w was jest? Proszę mi to wytłumaczyć?
        _____________

        Ależ to bardo proste - to się bierze z chamstwa.
        • grisza14 Re: odpowiedź "grisza14" 01.09.10, 12:22


          > Ależ to bardo proste - to się bierze z chamstwa.
          Najmocniej przepraszam, ale z Palikotem nie mam nic wspolnego.
          Prosze mi nie imputowac.
          • andriejrublow Re: odpowiedź "grisza14" 01.09.10, 16:34
            Grisza14, trudno pojąć Twoje motywy. Przecież jeśli nie masz nic do
            powiedzenia (ja nie mówię, że nic mądrego, tylko w ogóle nic) to
            dlaczego czujesz ten obowiązek, żeby się wypowiadać? Przecież nie
            musisz. Chłopie, nie męcz siebie i nas. Odpocznij.
      • mala200333 Re: odpowiedź "grisza14" 01.09.10, 18:43
        Oprocz Poncyliusza to tam sami tacy wlasnie..
    • gsmolarz samolot 01.09.10, 09:27
      Uciemiężeni, szykanowani, zastraszani, gwałceni itd. eksperci Solidarności w
      środku epoki Gierka i Breżniewa latali samolotami. Oczywiście w interesie mas
      pracujących. Przypominam, że były to czasy kiedy jedynym artykułem w sklepie
      był ocet. Proszę o wyjaśnienia.
      • fedorczyk4 Re: samolot 01.09.10, 09:50
        gsmolarz napisał:

        > Uciemiężeni, szykanowani, zastraszani, gwałceni itd. eksperci
        Solidarności w
        > środku epoki Gierka i Breżniewa latali samolotami. Oczywiście w
        interesie mas
        > pracujących. Przypominam, że były to czasy kiedy jedynym artykułem
        w sklepie
        > był ocet. Proszę o wyjaśnienia.

        Widac zapijales sie tym octem na umor, skoro tak malo wiesz o tej
        epoce. Ci ludzie pracowali i za SWOJE pieniadze kupowali bilety,
        zreszta mozesz sobie sprawdziec ceny biletow w tamtych czasach.
        Mnie, w owym czasie pracujaca studentke bylo spokojnie stac na
        latanie co jakis czas w przypadku "pilnym". Ale czego to sie
        PiSowiec nie czepnie zeby sam sobie wlasna teze udowodnic.
        • gsmolarz Re: samolot 01.09.10, 10:52
          A skąd wiesz jaką mam tezę? I że jestem pisowcem? Jak ktoś nie kocha Bronka,
          Donka, Bolka i Dzielnej Promującej Książkę Tramwajarki to jest z automatu
          pisowcem - pogratulować logiki. A co do historii - w tamtym czasie byłem
          dzieckiem, oboje rodzice pracowali ale pamiętam tamtą nędzę. Jednocześnie
          pamiętam, że moja mama nie została przyjęta na studia, bo nie chciała się
          zapisać do ZSMP. Co innego ty - nie było oporów no bo trzeba jakoś żyć i czasem
          polatać samolotem, no nie? A że za to trzeba iść na pewne ustępstwa to trudno -
          takie jest życie...
          • maaac Re: samolot 01.09.10, 13:14
            gsmolarz napisał:

            > A skąd wiesz jaką mam tezę? I że jestem pisowcem? Jak ktoś nie
            > kocha Bronka, Donka, Bolka i Dzielnej Promującej Książkę
            > Tramwajarki to jest z automatu pisowcem - pogratulować logiki.
            Jak ktoś posługuje się słownictwem PiSowców, logiką PiSowców i ma
            poglądy PiSowca to człowiek się spodziewa że JEST PiSowcem.
            Nie wiem czy ty - musiałby poczytać więcej postów ale pisanie o
            kochaniu "Bronka, Donka, Bolka" to dość charakterystyczna cecha dla
            PiSowców. Inaczej nie potrafią musza przekręcać w ten sposób.

            > A co do historii - w tamtym czasie byłem dzieckiem, oboje rodzice
            > pracowali ale pamiętam tamtą nędzę. Jednocześnie pamiętam, że moja
            > mama nie została przyjęta na studia, bo nie chciała się zapisać do
            > ZSMP. Co innego ty - nie było oporów no bo trzeba jakoś żyć i
            > czasem polatać samolotem, no nie? A że za to trzeba iść na pewne
            > ustępstwa to trudno - takie jest życie...
            ZSMP utworzono w 1975, a wtedy raczej takich wymagań względem
            studentów nie składano. W latach 50 rozumiem, że mogły być wymogi
            składania deklaracji posłuszeństwa poprzez zapisywania się do
            różnych organizacji ale później już te naciski nie były takie silne.

            Także wydaje mi się i że i tu nieco mijasz się z prawdą.
            • andriejrublow Re: samolot 01.09.10, 16:38
              I dodałbym jeszcze: ktoś, kto wszystkim innym ludziom (innym niż on
              sam) przypisuje w pierwszym rzędzie niskie i najniższe motywy (np. w
              przypadku p. Krzywonos - wyłącznie chęć promowania książki) brzydko
              pachnie pisowcem. Oczywiście tylko w sensie potocznym, nie prawnym.
          • 2_mirabelka40 Re: samolot 01.09.10, 15:45
            A ja nie mogłam pójść na studia zaoczne bo miałam solidarnościową przeszłość.
            Nie dostałam skierowania (jeśli wiesz w ogóle co to takiego) a płatnych jak
            teraz nie było.I co z tego wynika??? Że ktoś wtedy latał samolotem, ja też.
          • grzegorzlubomirski Jezeli chciala studiowac w szkole kadr partii 01.09.10, 16:03
            to nic dziwnego ze musiala zapisac sie do ZSMP. Na normalnej uczelni
            cos takiego nie istnialo. Zaledwie 3% mlodziezy uniwersyteckiej w
            latach 80 nalezalo do ZSMP.
            Z twoch slow wydaje sie wynikac ze raczej pochodziles z
            patologicznej rodziny gdzie wydawalo sie na wodke i nie starczalo na
            normalne wydatki, pewnie nawet stolu nie bylo dlatego ta nedza. U
            nas w kamienicy tez byla taka rodzina, gdzie pijanstwo, burdy,
            alkohol byly na porzadku dziennym. Raz jako dziecko musialem im
            zaniesc paczke, ktora zostawil listonosz i powiem szczerze ze takiej
            nedzy nigdy wczesniej nie widzialem - pewnie o czyms takim piszesz.
          • dorzbi Re: samolot 01.09.10, 16:48
            W tamtym okresie 75% studentów nie należało do ZSMP.Zważ Waść co
            piszesz nim się ośmieszysz.
          • fedorczyk4 Re: samolot 01.09.10, 18:46
            gsmolarz napisał:

            > A skąd wiesz jaką mam tezę? I że jestem pisowcem? Jak ktoś nie
            kocha Bronka,
            > Donka, Bolka i Dzielnej Promującej Książkę Tramwajarki to jest z
            automatu
            > pisowcem - pogratulować logiki. A co do historii - w tamtym czasie
            byłem
            > dzieckiem, oboje rodzice pracowali ale pamiętam tamtą nędzę.
            Jednocześnie
            > pamiętam, że moja mama nie została przyjęta na studia, bo nie
            chciała się
            > zapisać do ZSMP. Co innego ty - nie było oporów no bo trzeba jakoś
            żyć i czasem
            > polatać samolotem, no nie? A że za to trzeba iść na pewne
            ustępstwa to trudno -
            > takie jest życie...

            Jak to skad mam teze, z Twojego wpisu. A ze mna tak bylo, ze
            samolotami latalam, bo bylo mnie na to stac, jako calkiem niezlego
            fotografa pogrzebowego, slubnego, chrzestnego. Tylko widzisz Twojej
            Mamy nie wiem jakim cudem nie przyjeli w zwiazku z nieistnijaca juz
            wtedy lojalka, za to ja wiem dokladnie jakim cudem ze studiow
            wlasnie w 1982(zaraz na poczatku stanu wojennego)wylecialam:-)
    • tykaczor Halinko! Ten ruch jest potężny 01.09.10, 10:13
      Panie Kuczyński - czy nie czas już na opracowanie naukowe tych
      faktów, by miernoty w postaci Kaczyńskiego, Śniadka i inne nie
      fałszowały HISTORII ?
      • kot.kot1 Re: Halinko! Ten ruch jest potężny 01.09.10, 10:39
        tykaczor, masz rację ale kuczyński sporo o tym pisał. na jego
        stronie jest to:
        kuczyn.com/papers/sluzba/droga_20051010.pdf,
        ale także w jego książkach "Obóz", "Agonia systemu" i "Burza nad
        Wisłą". One bywaja na Allegro.
        • wobo1704 Re: Halinko! Ten ruch jest potężny 06.09.10, 13:58
          poprawka:
          kuczyn.com/papers/sluzba/droga_20051010.pdf
    • barbarach_pl Nienawiść jest dziełem szatana 01.09.10, 10:15
      Wszelka nienawiść, rozłamy, złość i niepokój są odnakami działania
      pod wpływem złego ducha. Tak mówi Pismo Święte i nauczanie Kościoła
      Katolickiego. To zły duch sprawia, że niektórzy katolicy często
      sądzą że działają w imię dobra i czynią to dobro źle, a potrafi on
      przyjmować nawet święte czy otoczone uwielbieniem postaci. Czasami
      tak zwany charyzmatyczny przewodnik czy wódz jest ucieleśniem złego
      ducha i werbuje współpracowników załatwiając swoje sprawy. Po jakimś
      czasie z pewnością i to w zyciu doczesnym, przyjdzie drogo zapłacić
      za szatańską pomoc osiąganiu tą drogą sukcesów.
      Przed wyrażeniem nienawiści, obrażaniem czy wręcz szkodzeniem innym,
      zastanówmy się poważnie jakie mogą być konsekwencje dla nas.
      Mówię do wierzących - pamiętajmy o takim znanym powiedzeniu:
      "Diabeł się ubrał w ornat i ogonem na mszę dzwoni"
      • beeroka Re: Nienawiść jest dziełem szatana 01.09.10, 10:54
        W takim razie kto jest ucieleśnieniem tego złego ducha?? Bo widzę
        kilku kandydatów...

        barbarach_pl napisała:

        > Wszelka nienawiść, rozłamy, złość i niepokój są odnakami działania
        > pod wpływem złego ducha. Tak mówi Pismo Święte i nauczanie
        Kościoła
        > Katolickiego. To zły duch sprawia, że niektórzy katolicy często
        > sądzą że działają w imię dobra i czynią to dobro źle, a potrafi on
        > przyjmować nawet święte czy otoczone uwielbieniem postaci.
        Czasami
        > tak zwany charyzmatyczny przewodnik czy wódz jest ucieleśniem
        złego
        > ducha i werbuje współpracowników załatwiając swoje sprawy. Po
        jakimś
        > czasie z pewnością i to w zyciu doczesnym, przyjdzie drogo
        zapłacić
        > za szatańską pomoc osiąganiu tą drogą sukcesów.
        > Przed wyrażeniem nienawiści, obrażaniem czy wręcz szkodzeniem
        innym,
        > zastanówmy się poważnie jakie mogą być konsekwencje dla nas.
        > Mówię do wierzących - pamiętajmy o takim znanym powiedzeniu:
        > "Diabeł się ubrał w ornat i ogonem na mszę dzwoni"
    • grisza14 Halinko! Jak te kombajny poszly w ruch, 01.09.10, 11:12
      jak sypnely ziarnem, to serce sie radowalo.A ciemne chlopki w
      kombinezonach chcialy od razu obalac caly system.To zesmy im
      wytlumaczyli, ze tego sie nie da zrobic i trzeba naprawiac
      CRZZ.Tylko trzeba poczekac az stary tow.Kruczek odejdzie na
      emeryture, bo moglby sie obrazic.
      Waldek ( instruktor d/s kombajnow )
      • kot.kot1 Re: Halinko! Jak te kombajny poszly w ruch, 01.09.10, 11:45
        griszeńka, wyłącz sie, przeciez piszesz tak głupio, zupełnie
        niedowcipnie i z taką jasna intencja, że tylko ślepy i głuchy nie
        zauważył by, że robisz w jakiejś pisowskiej kamandzie może nawet za
        forsę - stawka od postu.
        • grisza14 Prosze wybaczyc, ale to nie mialo byc smieszne 01.09.10, 11:48
          bo to, ze ktos jest zalosny w zyciu nie bedzie smieszne.
          • antropoid Re: Prosze wybaczyc, ale to nie mialo byc smieszn 01.09.10, 12:17
            To zapewne dlatego na widok takich, jak Kaczyński nie bardzo chce się śmiać...
            • grisza14 Re: Prosze wybaczyc, ale to nie mialo byc smieszn 01.09.10, 12:45
              Ale Kaczynski w odroznieniu od naszego najdrozszego pana Waldka nie
              ma zakrwawionych ust, albowiem nikt go sila od koryta nie odrywal.A
              jesli idzie o pana Waldka, to i owszem i to jest najprostsza geneza
              jego frustracji, stanu jego ducha.Pod tym wzgledem najmilszy pan
              Waldek to klasyka westernu.
              • beeroka Re: Prosze wybaczyc, ale to nie mialo byc smieszn 01.09.10, 12:50
                Zakrwawionych ust nie ma, ale za to zaplute, bo nikt tak jak on nie
                potrafi się burzyć o coś, czego sam nie rozumie, a co ciemnota
                bierze za pewnik. Fakt, w końcu szkolił go Rydzyk.
              • antropoid Re: Prosze wybaczyc, ale to nie mialo byc smieszn 01.09.10, 16:12
                grisza14 napisał:

                > Ale Kaczynski w odroznieniu od naszego najdrozszego pana Waldka nie
                > ma zakrwawionych ust, albowiem nikt go sila od koryta nie odrywal...
                -----------------

                Oczywiście, że nie, po prostu nie było trzeba - sam spier..ił, bojąc się
                panicznie - jak na wielkiego pyszałka, tudzież śmierdzącego tchórza przystało
                - ponieść konsekwencji kosmicznego bałaganu, którego raczył narobić. Gdy nieco
                ochłonął stał się znów największym i "najmądrzejszym" krytykiem nowego rządu.
                Trzeba przyznać, że tupetu mu nie brakuje. Wszystkiego innego - z
                przyzwoitością, dobrym wychowaniem i kompetencjami na czele - zdecydowanie tak.
              • dorzbi Re: Prosze wybaczyc, ale to nie mialo byc smieszn 01.09.10, 17:01
                grisza14 napisał:

                > Ale Kaczynski w odroznieniu od naszego najdrozszego pana Waldka
                nie
                > ma zakrwawionych ust, albowiem nikt go sila od koryta nie
                odrywal.A
                > jesli idzie o pana Waldka, to i owszem i to jest najprostsza
                geneza
                > jego frustracji, stanu jego ducha.Pod tym wzgledem najmilszy pan
                > Waldek to klasyka westernu.A koryto bycia u władzy to nie jest
                koryto?Nikt bardziej od niego przyssany do tego koryta nie jest.O
                Kaczyńskiego chodzi oczywiście.
      • 2_mirabelka40 Re: Halinko! Jak te kombajny poszly w ruch, 01.09.10, 15:48
        grisza14.
        Nienawidzisz tej gazety, nie czytasz artykułów tylko tytuły. To sobie daruj.
        Rozumiem, że na tym forum można nawrzucać anonimowo innym ale może przenieś się
        tam, gdzie znajdziesz osoby podobne sobie.
      • dorzbi Re: Halinko! Jak te kombajny poszly w ruch, 01.09.10, 16:55
        grisza14 napisał:

        > jak sypnely ziarnem, to serce sie radowalo.A ciemne chlopki w
        > kombinezonach chcialy od razu obalac caly system.To zesmy im
        > wytlumaczyli, ze tego sie nie da zrobic i trzeba naprawiac
        > CRZZ.Tylko trzeba poczekac az stary tow.Kruczek odejdzie na
        > emeryture, bo moglby sie obrazic.
        > Waldek ( instruktor d/s kombajnow )
        Jest to przykład produktu ludzkiego pod nazwą bełkot.
    • freitag23 Halinko! Ten ruch jest potężny 01.09.10, 18:39
      Ostatnio, od 2-ch lat obrodziło w Polsce różnego rodzaju ekspertami,
      od historii, gospodarki, techniki, komunikacji - wtym głównie
      lotniczej, i wielu innych dziedzin. Nie spotkałem się nigdy z
      ekspertem od np.medycyny. Co to takiego jest ten ekspert, i czym się
      różni ekspert od fachowca, rzeczoznawcy. specjality. Przed paru laty
      w jednej z niemieckich gazet wyczytałem krótką definicję eksperta :
      "ekspert nie myśli, ekspert wie" i podejmuje decyzję natychmiast, bez
      analizowania, stękania i rozważania, gdyż, na to nie ma czasu.
    • grisza14 Halinko!Ten ruch jest potężny i juz na zakonczenie 01.09.10, 18:41
      pragne zwrocic uwage, ze list do p.Halinki w gruncie rzeczy pisany
      jest do jakiegos anonimowego SB-eka, ktory ma doniesc przelozonym,
      ze doradca Kuczynski nie podwaza podwalin ustroju PRL i bedzie
      robolom doradzal ugodowosc.Zaluje, ze koledzy forumowicze nie widze
      tej oczywistej oczywistosci, jak gadanie Kuczynskiego do szafy
      Prezesa ( filmu Mis tez nie lubie, bo ten jak mu tam na nazwisko
      jest tej samej proweniencji, co Kuczynski)Zegnam sie ozieble i
      raduje sie, jesli udalo mi sie uszczknac cokolwiek z dobrego
      samopoczucia panstwa admiratorow tego starego glupka.
      • kot.kot1 Re: Halinko!Ten ruch jest potężny i juz na zakonc 01.09.10, 19:00
        Griszeńko, ze strajkującej stoczni wysyłalo sie listy okazją a nie
        pocztą, a więc nie do ucha SB-ka. Jesteś marnym trepkiem
        przenoszącym swój podławy charakterek na innych. To sie nazywa
        projekcja.
        • piotr7777 Re: ten list jest średnio wiarygodny 01.09.10, 19:46
          ...z następujących powodów.
          Po pierwsze nie ma w nim żadnych odnisień do spraw prywatnych poza
          zdawkowym "ucałuj dzieci".
          Po drugie znamienne jest stwierdzenie:
          "Halinko!
          Ten ruch jest potężny, niezwykle zdeterminowany, stanowczy, twardy.
          Nasza rola jest tu zupełnie podporządkowana, możemy odpowiadać na
          pytania i nieco, powtarzam, nieco tylko urealistyczniać ich
          postulaty."
          Z tego fragmentu nie wynika, że Jarkacz kłamie. Owo
          urealistycznianie postulatów mogło na przykład wyglądać w ten sposób:

          -no, z tego to radzilibyśmy zrezygnować
          -na to się na pewno nie zgodzą
          -tym tylko ich rozdrażnicie

          I tak dalej i tak dalej.
          Oczywiście były to słowa wypowiadane w dobrej wierze.
          A poza tym zwracam uwagę na powtórzenie słów "nieco tylko". Pomijam
          już kwestię, że to rodzaj tautologii (coś jak np. "ale jednak")
          zastanaiwa mnie dlaczego autorowi tak bardzo zależy na podkreśleniu
          jak niewiele zależy od ekspertów. Tu się kojarzy pogląd, że winny
          się tłumaczy.


          "Nie jesteśmy żadnymi mediatorami, nie możemy być takimi mediatorami
          pomiędzy takimi siłami."
          Czyli co - silny komitet strajkowy i silna władza? O ile wiem to
          władza w sierpniu 1980 była bardzo słaba i to była widać.
          A może chodziło o siły w ramach komitetu. Ale wtedy ruch nie byłby
          tak potężny gdyby był wewnętrznie rozbity. W sumie bez sensu.

          "Oni nie ustąpią od postulatu Wolnych Związków Zawodowych. Tu nie
          chodzi o pieniądze, tu chodzi o wolność i o godność pracownika. To
          jest piękne, ale my żyjemy we wschodniej Europie."

          Skoro "nie ustąpią" to logicznie temat ewentualnych ustępstw musiał
          być poruszany. Więc znowu wychodzi na to, że coś jest na rzeczy.

          No i ten podpis - Waldek (Ekspert MKS). Kto tak pisze do żony? No
          chyba, że facet miał potrzebę dowartościowania.
          • czuk1 Re: ten list jest średnio wiarygodny 01.09.10, 20:59

            Dorzucę swoje trzy grosze do wiwisekcji tego listu. Będzie to próba wyjaśnienia
            co miał na myśli p. Kuczyński.



            piotr7777 napisał:

            > ...z następujących powodów.
            > Po pierwsze nie ma w nim żadnych odniesień do spraw prywatnych poza
            > zdawkowym "ucałuj dzieci".
            > Po drugie znamienne jest stwierdzenie:
            > "Halinko!
            > Ten ruch jest potężny, niezwykle zdeterminowany, stanowczy, twardy.
            > Nasza rola jest tu zupełnie podporządkowana, możemy odpowiadać na
            > pytania i nieco, powtarzam, nieco tylko urealistyczniać ich
            > postulaty."
            > Z tego fragmentu nie wynika, że Jarkacz kłamie. Owo
            > urealistycznianie postulatów mogło na przykład wyglądać w ten sposób:
            >
            > -no, z tego to radzilibyśmy zrezygnować
            > -na to się na pewno nie zgodzą
            > -tym tylko ich rozdrażnicie
            >
            > I tak dalej i tak dalej.
            > Oczywiście były to słowa wypowiadane w dobrej wierze.
            > A poza tym zwracam uwagę na powtórzenie słów "nieco tylko". Pomijam
            > już kwestię, że to rodzaj tautologii (coś jak np. "ale jednak")
            > zastanawia mnie dlaczego autorowi tak bardzo zależy na podkreśleniu
            > jak niewiele zależy od ekspertów. Tu się kojarzy pogląd, że winny
            > się tłumaczy.
            >
            >PRAWDOPODOBNIE USPAKAJAŁ ŻONĘ, ŻE NIE MAJĄC WPŁYWU NA WYNIK NEGOCJACJI, NIE
            ANGAŻUJE SIĘ WIELE A TYM SAMYM NIE ZOSTANIE ZAUWAŻONY JAKO 'PRZECIWNIK REŻIMU".
            > "Nie jesteśmy żadnymi mediatorami, nie możemy być takimi mediatorami
            > pomiędzy takimi siłami."
            > Czyli co - silny komitet strajkowy i silna władza? O ile wiem to
            > władza w sierpniu 1980 była bardzo słaba i to była widać.
            > A może chodziło o siły w ramach komitetu. Ale wtedy ruch nie byłby
            > tak potężny gdyby był wewnętrznie rozbity. W sumie bez sensu.
            >TU PODKREŚLA CHYBA DOMINACJĘ PRZEDSTAWICIELI ROBOTNIKÓW W TYCH NEGOCJACJACH A
            TYM SAMYM MAŁĄ ROLĘ DORADCÓW.
            > "Oni nie ustąpią od postulatu Wolnych Związków Zawodowych. Tu nie
            > chodzi o pieniądze, tu chodzi o wolność i o godność pracownika. To
            > jest piękne, ale my żyjemy we wschodniej Europie."
            >TU POKAZUJE, ŻE ŻĄDANIA ROBOTNIKÓW SĄ DALEKO IDĄCE I RADYKALNE. NIE UTOŻSAMIA
            SIĘ Z ICH POGLĄDAMI - BO PRZECIEŻ (WG NIEGO, TRZEBA SIĘ LICZYĆ Z TYM, ŻE) "my
            żyjemy we wschodniej Europie"....
            > Skoro "nie ustąpią" to logicznie temat ewentualnych ustępstw musiał
            > być poruszany. Więc znowu wychodzi na to, że coś jest na rzeczy.jA TEZ (MIEDZY
            WIERSZAMI TEGO LISTU) CZYTAM WYRAŹNIE TO TAK :.....TRZEBA USTĄPIĆ, NAMAWIAĆ
            BĘDZIEMY - MY DORADCY - ABY ROBOTNICY SZLI NA USTĘPSTWA, ABY ZREZYGNOWALI Z
            NIEKTÓRYCH SWOICH ŻĄDAŃ...

            JEŚLI KUCZYŃSKI MYŚLAŁ PODOBNIE JAK MAZOWIECKI, BUJAK I INNI DORADCY (Z WYJ.
            LECHA KACZYŃSKIEGO) TO ZNACZY, ŻE JAROSŁAW KACZYŃSKI W GDYNI (WCZORAJ) MÓWIŁ
            PRAWDĘ.
            > No i ten podpis - Waldek (Ekspert MKS). Kto tak pisze do żony? No
            > chyba, że facet miał potrzebę dowartościowania
      • andriejrublow Re: Halinko!Ten ruch jest potężny i juz na zakonc 01.09.10, 22:43
        Grisza, to zrozumiałe, że chciałbyś coś uszczknąć, ale jak na razie
        to poniosłeś tu klęskę w kilku odsłonach. Rozumiem, że Ci przykro,
        ale może po prostu jesteś za mało inteligentny i nigdy nie dasz
        rady? Spróbuj w bardziej sprzyjajacym środowisku. Może w lesie albo
        na polu.
    • askold Halinko! Ten ruch jest potężny 01.09.10, 21:13
      Skoro można dodać swoją opinię... . Nikt pewnie się nie zastanowił dlaczego
      Władysław Frasyniuk tak onegdaj rozstawił Jarkacza po kątach ? Sprawa jest dość
      prosta.Otóż wróg publiczny numer 1 przebywał w lipcu - sierpniu 1980 roku we
      WROCŁAWIU wspomagając wrocławskie strajki. W sierpniu został aresztowany i
      wypuszczony dopiero po podpisaniu porozumień. Tak wyglądały zabawy Jarusia pod
      kołderką u mamusi. Warto było posłuchać dzisiaj Frasyniuka w TVN - 24. Naprawdę
      warto. Niesłychanie wysoko ocenił zasługi LECHA KACZYŃSKIEGO (w przeciwieństwie do
      tego co mówił Lech Wałęsa) zarówno w czasie sierpnia jak i po nim. Nie lubię
      Frasyniuka - uważam go za aroganta do kwadratu. Niemniej jest dziś jednym z
      niewielu, którzy myślą samodzielnie i w przeciwieństwie do autora artykułu nie
      poddał się stadnej antykaczyńskiej fobii (choć nie darzy Jarkacza żadnym ciepłym
      sentymentem), która zda się wyłącza u ludzi inteligentnych proces myślenia.
      Większość forumowiczów jak mniemam, w swoim czasie, niczym nie zaryzykowała. Część
      z racji wieku, część z powodów, które mnie nie interesują.To ich sprawa. Ponieważ
      widzę, że w cenie są karty kombatanckie przedstawię swoją. Ze studiów wyleciałem
      już 81 bez prawa powrotu na uczelnię. Nie żałuję bynajmniej. Zdobyłem inny zawód i
      dobrze mi się powodzi. Piersi pod ordery nie wypinam. Niemniej z tamtych czasów
      wyniosłem jedną naukę - każdy ma prawo do swoich poglądów i nie należy z tego
      powodu nim gardzić. I dotyczy to obu stron dzisiejszej barykady.
      • kot.kot1 Re: Halinko! Ten ruch jest potężny 01.09.10, 21:55
        askold,
        Kaczyński żadnego strajku w lipcu i sierpniu nie mógł wspomagać, bo
        wejść na strajki udalo sie tylko w Gdańsku i Szczecinie. On pojechał
        do Wrocławia, żeby dowiedzieć sie gdzie i kto strajkuje, bo była
        pełna blokada informacyjna w mediach. Sporo ludzi rozjeżdżalo się po
        miastach na zwiady, jak tylko pojawily sie pogloski. Sam jeździłem i
        wiadomości sie podawalo Kuroniowi. jak takiego zwiadowcę zwęszyła
        milicja to ich puszkowała na 48 godzin i prawdopodobnie to spotkalo
        kaczyńskiego. Więc nie siedział u mamy pod kiecką, był zwiadowcą,
        ale nie wspomagaczem.
        • antropoid Re: Halinko! Ten ruch jest potężny 01.09.10, 22:32
          kot.kot1 napisał:

          > milicja to ich puszkowała na 48 godzin i prawdopodobnie to spotkalo
          > kaczyńskiego.
          ________________

          Gdyby Kaczyński był wtedy zapuszkowany przez MO choć na 5 minut, to już dawno
          jego propagandziści zrobiliby z tego faktu wydarzenie XX wieku, a z samego
          kurdupla co najmniej Wołodyjowskiego...
        • askold Re: Halinko! Ten ruch jest potężny 01.09.10, 22:43
          Dzięki kot.kot1 ! Można jak się okazuje coś ustalić bez amoku i zacietrzewienia.
          Warto to robić przywracając wszystkim postaciom tamtych czasów ich prawdziwy wkład
          w historię. Niektórzy zrobili więcej, niektórzy mniej - ale za szafą nikt się nie
          ukrywał. Pamiętam z widzenia Jacka Kuronia z tamtych czasów bo opodal jego miejsca
          zamieszkania chodziłem do liceum. Jeśli nie siedział, to w dobrym tonie uczniów
          tamecznych żoliborskich szkół, było mówienie mu na ulicy głośniego : Dzień Dobry !
          Oczywiście pod warunkiem, że młody gnojek wiedział koło kogo przechodzi. Przecież
          nie tak daleko mieszkali też Kaczyńscy( to znaczy Jarosław z rodzicami bo Lech
          mieszkał już w Gdańsku). Bodaj na Piaskach (a może na Sadach Żoliborskich - już
          nie pamiętam) mieszkał chyba Seweryn Blumsztajn. W sumie wspominam te czasy z
          dużym sentymentem...choć może nie powinienem. Cóż, młodość. Jeszcze raz dzięki :)
    • posener17 Halinko! Ten ruch jest potężny 02.09.10, 09:26
      Gdyby w stoczni był Jarosław Kaczyński skłóciłby wszystkich i komuna
      do dziś trzymałaby się mocno
      • grisza14 Re: Halinko! Ten ruch jest potężny 02.09.10, 09:50
        posener17 napisał:

        > Gdyby w stoczni był Jarosław Kaczyński skłóciłby wszystkich i komuna
        > do dziś trzymałaby się mocno

        Patrz, choroba nie bylo go tam a komunizm i tak trzyma sie bardzo mocno.
        • mlodaemerytka Re: Halinko! Ten ruch jest potężny 06.09.10, 13:49
          grisza14 napisał:

          > posener17 napisał:
          >
          > > Gdyby w stoczni był Jarosław Kaczyński skłóciłby wszystkich i komuna
          > > do dziś trzymałaby się mocno
          >
          > Patrz, choroba nie bylo go tam a komunizm i tak trzyma sie bardzo mocno.
          ====================================================
          Nie dosc, ze zlosliwy to "slepy". gdzie widzi komunizm ?
          Moze dlatego zlosliwy, ze slepy !
    • mlodaemerytka Re: Halinko! Ten ruch jest potężny 06.09.10, 13:45
      grisza14 napisał:

      > Korespondencja w stylu Karol Liebknecht pisze do Rozy
      > Luksemburg.Pretensjonalne to i glupie do obrzydliwosci. ONI sa
      > zdeterminowani, MY ICH co najwyzej.... i to na koncu Twoj doradca
      > MKS.Panie Kuczynski, dobrze sie pan zastanowil?
      ===================================================
      O co chodzi ? Zazdrosc ? Nie ma sie wlasnych wspomnien lub nikt nie chce sluchac ?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka