Dodaj do ulubionych

Kogo słucha Kaczyński

11.09.10, 09:03
Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
Obserwuj wątek
    • swiepiet Kogo słucha Kaczyński 11.09.10, 14:43
      Dajcie spokój Karnowskimu. To bardzo porządny człowiek. A, że coś tam rzekomo brał? każdy jek może to bieże (A do tych idealistów z pisu - otwórzcie oczy, bo nie wieci na jakim świecie zyjecie). Jestem śmieciem.
      • fakitol Doradcą Kaczyńskiego jest strach 11.09.10, 16:10
        Doradcą Kaczyńskiego jest strach o utrzymanie w tajemnicy treści rozmowy satelitarnej i będzie wprowadzał do tematu wszystkie możliwe wątki o winie wszystkich innych, żeby zawsze były wątpliwości co do jego bezpośredniego udziały w decyzji o lądowaniu.

        Najpierw gotowa odpowiedź o niekupieniu samolotów, potem o złym stanie technicznym sprzętu, zamachu ruskich, sztucznej mgle, ścinaniu brzózek, bagnie, atmosferze przed wylotem, tempie śledztwa po katastrofie. Im więcej mąci tym bardziej wiemy kto tworzył atmosferę polityczną prezydentury LK i kto mógł telefonicznie nakazać bratu lądowanie.

        To oczywista oczywistość.
        • papa_s Oczywista oczywistośc to jest bezpośredni udział 11.09.10, 17:38
          w zamachu 10 kwietnia Erici Steinbach. Telefon to był od Erici, która przystawiała lufę Jarkowi.
          • jarek_hipis Kurdupel to wyjątkowa kanalia. 11.09.10, 20:37
            • kadruaw Kanalie! 11.09.10, 22:01
              Hanba smolenska!
              Jak myślicie, co by się stało gdyby nagle okazało się, że
              winę za tragedię smoleńską ponoszą wespół Putin z Tuskiem i nie przesądzam w
              tym momencie czy było to wynikiem zaniedbań czy zamierzonych i celowych
              działań?

              Otóż moi drodzy jesteśmy w takim historycznym momencie
              ogólnonarodowej głupoty, niemocy i otępienia, że zapewne okazałoby się
              nazajutrz, że Platformie Obywatelskiej wzrosło do 52%, a PiS-owi oczywiście słupki znowu zjechały do
              25%.

              Wielkimi krokami
              zbliża się polska złota jesień. Z czym wam się kojarzy to rzekome cudo, a dla
              mnie osobiście najbardziej znienawidzona pora roku? Mnie przypomina pewne zapomniane już, przez
              media, a szumnie zapowiadane publicznie przez Donalda Tuska i Michała Boniego
              przedsięwzięcie.

              To właśnie na jesień nerwowo przesunięto rzekomą wyprawę
              polskich archeologów pod Smoleńsk.

              Wirtualną wyprawę, która miała przykryć skandal z kłamstwem
              o przesiewanej głęboko na metr ziemi i późniejszym odnajdowaniem przez polskich
              harcerzy fragmentów samolotu, paszportu i szczątków ciał.

              Jako, że nic nie jest w stanie zachwiać popularnością rządzącego
              ugrupowania to myślę, że śmiało można opublikować krótką historię owej
              spektakularnej wyprawy, co pokaże nam na tym jednym przykładzie, jak robi się z
              Polaków idiotów ze szczególnym uwzględnieniem młodych dobrze wykształconych z dużych
              miast.

              Zróbmy rządzącym jesienny kłopot. Przypomnijmy i posadźmy
              znowu archeologów na tych wirtualnych walizkach.

              A wszystko zaczęło się tak:

              PAP, 5 maja 2010r.

              Tusk powiedział, że
              chce, aby na tym obszarze mogli pracować polscy archeolodzy. "Po to, aby
              rzeczywiście już w sposób tak skrajnie profesjonalny przeszukać każdy fragment
              terenu, gdzie mogłyby się znaleźć fragmenty samolotu lub przedmioty, które pozostały
              po ofiarach" - tłumaczył premier. Dodał, że nie wyobraża sobie, aby
              Rosjanie się na to nie zgodzili. Zapowiedział jednak, że jeśli zasygnalizowane
              zostaną mu jakiekolwiek problemy, będzie interweniował.

              IAR, 05 maja 2010 r.

              „Minister w Kancelarii
              Premiera Michał Boni poinformował, że do Smoleńska pojedzie grupa kilku
              archeologów z Polski, by przeprowadzić prace na miejscu katastrofy. Naukowcy
              mają za zadanie zabezpieczyć przedmioty pozostałe po rozbitym samolocie.

              Michał Boni tłumaczył,
              że z podmokłego terenu pod Smoleńskiem cały czas na wierzch wychodzą
              przedmioty, zatopione tam w chwili katastrofy. Minister dodał, że grupa
              archeologów będzie gotowa do wyjazdu w przyszłym tygodniu, a prośba o zgodę na
              ich prace została już przekazana Rosjanom. W pierwszym etapie archeolodzy
              spędzą około 10 dni pod Smoleńskiem, lecz najpewniej nie będzie to ich jedyny
              wyjazd.”

              - „Profesjonalnie,
              fachowo, z użyciem odpowiednich narzędzi cały ten teren można przebadać
              szukając wszystkich pozostałości - zaznaczył minister oceniając projekt
              archeologów z Instytutu Archeologii i Etnologii PAN i Uniwersytetu Marii
              Curie-Skłodowskiej w Lublinie.”

              Polska Kurier
              Lubelski, 6 maja 2010 rok

              „Szef kancelarii
              premiera Michał Boni informował, że do Smoleńska wybierają się archeolodzy z
              Lublina w celu zbadania szczątków w miejscu katastrofy prezydenckiego samolotu.
              Jednak naukowcy nic o tym nie wiedzą.

              Katarzyna
              Mieczkowska-Czerniak, rzecznik prasowy UMCS zaprzecza, aby do Smoleńska
              wybierała się ekspedycja archeologów z UMCS. - Archeolodzy nigdzie się nie
              wybierają. Nic o tym nie wiem - poinformowała rzeczniczka.

              O sprawie nic nie wie
              także prof. Andrzej Kokowski, dyrektor Instytutu Archeologii UMCS. Trudno w to
              uwierzyć, aby szef lubelskich archeologów nie wiedział nic o takiej ekspedycji.”

              PAP, 10 maja 2010 r.

              „W drugiej połowie
              tygodnia do Smoleńska wyjedzie grupa archeologów, która ma zbadać teren na
              miejscu katastrofy - poinformował minister w kancelarii premiera Michał Boni.
              Jest zapowiedź, że Rosjanie wyrażą na to zgodę. Boni powiedział w TVN24, że
              archeolodzy mają wyjechać "po uzyskaniu zgody strony rosyjskiej". -
              Była nota dyplomatyczna w tej sprawie i rozmawiał minister (spraw wewnętrznych
              i administracji) Miller. Jest zapowiedź strony rosyjskiej, że zostanie to
              rozpatrzone pozytywnie - powiedział Boni.

              - Jest poniedziałek,
              mam nadzieję, że w ciągu dzisiejszego, jutrzejszego dnia będziemy wiedzieli i w
              drugiej połowie tygodnia ekipa będzie gotowa - dodał.”

              Wprost, 14 maja
              2010r.

              „Najpewniej jeszcze w
              piątek dojdzie do rozmowy telefonicznej Donalda Tuska z Władimirem Putinem -
              poinformował minister SZ Radosław Sikorski, który tego dnia rozmawiał przez
              telefon ze swoim rosyjskim odpowiednikiem Siergiejem Ławrowem.

              "To była rozmowa przygotowawcza
              do rozmowy premierów, do której być może dojdzie jeszcze w dniu
              dzisiejszym" - powiedział Sikorski. Minister mówił, że z szefem rosyjskiej
              dyplomacji rozmawiał m.in. o przekazaniu Polsce zapisów z czarnych skrzynek z
              katastrofy samolotu prezydenckiego pod Smoleńskiem, co określił jako
              najpilniejszą sprawę, oraz o wyjeździe polskich archeologów na miejsce
              tragedii.”

              Polskie Radio, piątek
              28 maja 2010 r.

              „Opóźnia się wyjazd
              polskich archeologów na miejsce katastrofy prezydenckiego samolotu pod
              Smoleńskiem. MSZ twierdzi, że powodem są kwestie prawne. Kancelaria premiera:
              naukowcy teraz mają sesję egzaminacyjną.”

              Radio zet, 1 czerwca
              2010r.

              „Jest zgoda Rosjan na
              wyjazd polskich archeologów do Smoleńska - dowiaduje się Radio ZET. Polscy
              naukowcy mają przeszukać miejsce katastrofy prezydenckiego tupolewa. Wyjazd
              może dojść do skutku w drugiej połowie czerwca.

              O tym, że archeolodzy
              planują taki wyjazd Radio ZET mówiło jako pierwsze. Teraz już wiemy, że mogą
              oni wyjechać w drugiej połowie czerwca.

              Grupie archeologów
              będą towarzyszyć polski konsul i polski prokurator wojskowy. I to do nich
              będzie należała decyzja, co będzie należało zrobić z materiałami i szczątkami,
              które mogą być odnaleziona na miejscu katastrofy.”

              Super Expres, 11
              czerwca 2010r.

              „Jest szansa, że już
              15 czerwca grupa polskich archeologów pojedzie badać miejsce katastrofy w
              Smoleńsku. Wyjazdu nie opóźni nawet niespodziewana tragedia - w minioną niedzielę w wypadku
              samochodowym zginął szef wyprawy prof. Marek Dulinicz (+43 l.).”

              Radio Zet, PAP, 15
              czerwca 2010 r.

              „Polscy archeolodzy
              jak na razie nie wyjadą do Smoleńska, aby zbadać teren po katastrofie
              prezydenckiego samolotu - poinformowało Radio ZET. Polski rząd jeszcze nie
              podpisał umowy z naukowcami w tej sprawie. Naukowcy byli gotowi do wyjazdu już
              dwa miesiące temu, ale blokuje ich brak umowy, która miała być podstawą ich
              działań. W tej chwili przeszukanie miejsca katastrofy jest już niemożliwe z
              powodu bujnej roślinności, która wyrosła na tym terenie i utrudnia poszukiwania.
              Badania będą możliwe dopiero jesienią.”
              • kadruaw Kanalie! 11.09.10, 22:02
                Bloger z Sankt Petersburga Siergiej Wierjowkin wskazuje na niejasności w sprawie katastrofy w Smoleńsku.

                1.Skoro istnieje "wersja numer 1" zapisów rozmów z kabiny, to czy to znaczy, że istnieją też inne wersje?

                2.Dlaczego kontroler lotu pozwolił na lądowanie?

                3.Dlaczego nie przekazał załodze danych na temat podstawy chmur?

                4.Dlaczego nie podał informacji o zmniejszeniu się widoczności do 200 metrów?

                5.Aż do momentu zderzenia samolotu z drzewami proces lądowania odbywał się pod kontrolą i według wskazówek dawanych z wieży!

                6.W ciągu ostatnich 4 minut przed katastrofą, kiedy według wcześniejszych zapewnień komisji nie było łączności z załogą, w rzeczywistości łączność była.

                7.W czasie zniżania lotu kontroler kilka razy potwierdził załodze, że samolot znajduje się na odpowiednim kursie i na właściwej ścieżce schodzenia.

                8.Na minutę i 28 sekund przed upadkiem kontroler poinformował załogę, że pas jest wolny, co oznacza, że droga startowa jest przygotowana do przyjęcia samolotu.

                9.Po tym, jak pierwszy raz odezwał się sygnał TAWS oznaczający niebezpieczne zbliżanie się do ziemi, kontroler dwa razy potwierdził, że samolot znajduje się na odpowiednim kursie, jak również wydał polecenie "Włączcie oświetlenie".

                10.Po tym, jak drugi raz rozległ się alarm TAWS, kontroler jeszcze raz potwierdził, że samolot znajduje się na odpowiednim kursie.

                11.O 8.41:02 kontroler wydał załodze polecenie odejścia na drugi krąg. Czyli wtedy, kiedy wszystko było przesądzone - samolot już ścinał skrzydłami drzewa, rozpadając się na kawałki
                • zenutek Re: Kanalie! 11.09.10, 23:27
                  Nie chce mi się dokładnie Ci odpowiadać, ale jeśli będziesz na tyle odważny, to przeczytasz sobie jeszcze raz, a może i drugi raz stenogram z czarnej skrzynki (obecnie dostępny) - a zrozumiesz, że napisałeś same bzdury.
                  1) Musisz trochę więcej poczytać stenogramów, takich zwykłych, np. z posiedzeń jakiejś rady, sądu lub tym podobnych zebrań, i wtedy pojmiesz, że w stenografii zawsze numeruje się wersje odczytu. Podstawa stenografii i stenotypii.
                  2) Nie miał prawa zabronić, żadne lotnisko nie może zabronić wylądować samolotowi, może jedynie odradzać ze względu na nieodpowiednie okoliczności. Podjęcie lądowania zależy od załogi. Patrząc z innej strony, pomyśl co by się działo, gdyby "rozsypał gwoździe na płycie lotniska" bo tylko taka ewentualność mogła wchodzić w rachubę, by "zakazać" lądowania, i co wtedy powiedziałbyś Ty, Kaczyński jeden i drugi, a nawet cały PiS. Jaki jazgot rozchodziłby się po świecie?
                  3) Poczytaj stenogram, a zorientujesz się, że podawał podstawy chmur kilkakrotnie...
                  4) vide pkt 3.
                  5) Tu znów piszesz bzdury, bo samolot osiągając jakiś pułap wysokości znika z radarów i nie może być już prowadzony przez kontrolera lotów.
                  6) Jak to nie było łączności? Mogli nie odpowiadać, ale w czarnych skrzynkach jest zapis wypowiedzi kontrolera i pilotów z Jak-40. Tak więc była łączność... Przecież czarne skrzynki były w samolocie a nie na płycie lotniska...
                  7) Tak, bo do ok. 1 km od lotniska samolot był na ścieżce schodzenia do lądowania...
                  8) Przelicz najpierw ile to km od lotniska jest 1,28 minuty, wtedy przeczytaj pkt 7.
                  9) I znów przytaczasz coś o czym nie masz zielonego pojęcia. Urządzenie TAWS nie miało w swoim programie lotniska Smoleńsk, tak więc traktowało go jako zwykłe zbliżanie się do przeszkody, a nie do lotniska. Zniżenie się na zaprogramowaną wysokość (ok. 300 m od przeszkody) sygnał włącza się i wydaje dźwięki...
                  10) czytaj pkt 8 i 9 a dalej pomyśl, myślenie nie boli...
                  11) Kontroler po raz któryś wydawał takie polecenie, zaczynając od 100 metrów, 80 i 50. Przy dwudziestu krzyczał, bo tak by każdy normalny człowiek postąpił. Zawsze próbuje się ratować nieposłusznych...
                  12) Proszę, więcej bzdur nie pisz, poczytaj najpierw, porozmawiaj z rozsądnym człowiekiem, a nie wysilaj się na forum...
                  • jarek_hipis PiSdzielskie szumowiny szaleją, ale to ich KONIEC 12.09.10, 10:06
                    Będą jeszcze jakiś czas uczestniczyć w wyborach, póki Kartofel nie zacznie sie regularnie leczyc psychiatrycznie.
                • stedo Re: Kanalie! 12.09.10, 00:55
                  Ty się chyba z choinki urwałeś, albo, jak twój mocodawca z orbity spadłeś. Te wszystkie kwestie, o których piszesz były po stokroć albo i więcej razy rozpatrywane, dyskutowane i wyjaśniane gdy opublikowano zapis z czarnych skrzynek. Wszystko było zgodnie z zasadami. Jedno tylko było wbrew: zejście przez pilota poniżej 100m mimo że wiedział jakie są warunki. Wieża pozwoliła na zejście tylko do tej wysokości.
              • pissonpis Kanalia kadruaw 11.09.10, 22:33
                kadruaw pewnie znowu piłeś domestos, uważaj
                yarak zaczyna dzień od domestosu i zobacz jak zdziczał
              • abalys bełkoczesz kaczy SSmanie 11.09.10, 22:49
          • www.nasznocnik.pl Re: Brudziński, Kuchciński, Błaszczak 14.09.10, 00:18
            Same orły ;->
        • hens Re: Doradcą Kaczyńskiego jest strach 11.09.10, 19:43
          Warchołowi bliżej do utraconego pałacu, niż do grobu brata w Krakowie.
          Trzeba być psychopatycznym politycznym ograniczonym namolem,
          aby wyimaginować sobie wirtualne miejsce pochówku brata i szwagierki przed pałacem ( ! )

          Dlaczego............bo tu bliżej.

          Wawel........miejscem pochówku syna zdrajcy AK,
          oszusta i kolaboranta Rajmunda Kaczyńskiego
          • www.nasznocnik.pl Re: bliżej do utraconego pałacu,niż do grobu brata 14.09.10, 00:19
            O to, to ;)
    • lampo00 Kogo słucha Kaczyński 11.09.10, 14:54
      To Ziobro rządzi, a nie Kaczyński. Ten szepcze mu do uszka. O, do spółki z Brudzińskim.Strach się bać.
      • and-j1 Nie może przeboleć przegranych wyborów z Nr 2 PO 11.09.10, 18:17
        to jest główne motto
    • oservattoreromano no kogo, no kogo? 11.09.10, 14:55
      Kaczyński słucha swojego brata i bratowej.
    • sacrificer Kogo słucha Kaczyński 11.09.10, 14:59
      Wreszcie sie PIS rozpadnie...;)
    • abalys ziobrzyści to takie coś 11.09.10, 15:02
      jak gestapo adolfa
    • kwiecien45 Przypomnę coś z dawych czasów bo ta sama atmosfera 11.09.10, 15:03
      Ten sam duch co dziś tylko imię nieco inne.
      Ale zwycięstwa takie same :)))))

      Władysław Broniewski
      "SŁOWO O STALINIE

      III

      "Rewolucja - parowóz dziejów"...
      Chwała jej maszynistom!
      Cóż, że wrogie wiatry powieją?
      Chwała płonącym iskrom!

      Chwała tym, co wśród ognia i mrozu
      jak złom granitowy trwali,
      jak wcielona wola i rozum,
      jak Stalin.

      Przeleciały watahy lotne
      białogwardyjskiej konnicy...
      Trwał, jak skała samotny,
      Carycyn.

      Parły niemieckie kolumny,
      waliły stalowym gradem,
      aż padły pod pięknym i dumnym
      Stalingradem.

      V

      Pędzi pociąg historii,
      błyska stulecie-semafor.
      Rewolucji nie trzeba glorii,
      nie trzeba szumnych metafor.

      Potrzebny jest Maszynista,
      którym jest On:
      towarzysz, wódz, komunista -
      Stalin - słowo jak dzwon!

      VI

      Któż, jak On, przez dziesiątki lat
      na dziobie okrętu wytrwał?
      Szóstej Części przygląda się świat.
      Bitwa.

      Tam - bezrobocia, strajki, głód.
      Tu - praca. Natchniony traktor.
      Tworzy historię zwycięski lud.
      Chwała faktom!

      Któż, jak On, przez dziesiątki lat
      wiódł ludzkość na krańce dziejów?
      Jego imię - walczący świat:
      nadzieja.

      Rewolucjo! - któż wiatr powstrzyma,
      kto ziemię zawróci w biegu?
      Rewolucjo, tablice praw Rzymu
      obalamy od Chin po Biegun!

      Rewolucjo! siedemdziesiąt lat
      Stalinowych powiewa nad światem.
      I rodzi się nowy świat,
      świat stary pęka jak atom.

      VIII

      Miliony ludzi Związku Rad i krajów idących drogą Socjalizmu tworzą świat nowy, niosąc w sercach i na ustach imię STALIN.
      Ludowa armia chińska wypędza ze swego kraju przemoc obcą i niewolę pieniądza. Kroczy naprzód z imieniem STALIN.
      W Wietnamie, Burmie, na wyspach Malajskich bojownicy wolności, niepodległości i sprawiedliwości walczą przeciw kolonizatorom wołając: STALIN!
      Górnicy francuscy trwają w strajkach i wyciągają dłonie na wschód z okrzykiem: STALIN!
      Chłopi włoscy zajmują obszarnicze nieużytki i odpędzani gwałtem, wołają: STALIN!
      Poeta, wypędzony ze swej ojczyzny za umiłowanie wolności i sprawiedliwości społecznej, piękny poeta chilijski pisze poemat o STALINIE.
      Zmiażdżona okrutnie Warszawa dźwiga swe okrwawione cegły tym szybciej z imieniem STALINA.
      Wszędzie na świecie, gdzie sięga przemoc pieniądza, bagnet żołdaka i pałka policjanta, ludzie walczą i będą zwyciężali z imieniem STALINA.
      Setki milionów ludzi wołają: STALIN! STALIN! STALIN!"

    • ursynow33 Re: Kogo słucha prezes 11.09.10, 15:05
      “Plan Ziobry ….: zepchnąć Jarosława Kaczyńskiego w radykalizm, przykleić go do prawej ściany, co skończy się krachem w sondażach. Przy kilkunastoprocentowych notowaniach zacznie się rozkład partii, posłowie bojący się o reelekcję mogą postawić na Ziobrę, który albo przejmie PiS, albo stworzy własną partię. Sytuację w PiS śledzi o. Tadeusz Rydzyk. Na razie nas wspiera, ale tylko dlatego, że jesteśmy silni. Wiadomo, co zrobi, gdy będzie miał do wyboru słaby PiS i nową formację Ziobry”.
      “Ziobro udzielil wywiadu „Rzeczpospolitej”. Mówił w nim, że łagodna kampania prezydencka Kaczyńskiego była błędem, przed którym on i Jacek Kurski przestrzegał, a strategię tę przyjęto „pod presją środowisk związanych z » Gazetą Wyborczą i innymi mediami pilnującymi poprawności politycznej. ”
    • mer-llink Niech J. Kaczynski posłucha p. Marty 11.09.10, 15:06
      Do Pani MArty Kaczyńskiej:
      Szanowna Pani, jest Pani obecnie najbliższą osoba dla p. J. Kaczyńskiego. Czy Pani go lubi czy nie, to jest Pani moralnie zobowiązana do opieki nad nim. Wszystko wskazuje na to, że Pani stryj cierpi. Jest wyraźnie zagubiony i wykorzystywany przez swych przybocznych. Przy pozorach racjonalności nie zarządza swymi postępkami. Nie dośc, że szkodzi sobie, to jeszcze dewastuje pamięć o Pani Ojcu - Lechu. To co prezentuje p. JArosław Kaczyński, sa to objawy nieskomplikowanego, ale silnego zespołu chorobowego. Do Pani należy podjęcie kroków ratunkowych. Na jego kolegów partyjnych nie może Pani liczyc, że zadbaja o zdrowie prezesa. Nie zadbają, bo im w to graj.... Obowiązek spada na Panią. Niechaj Pani ratuje stryja! Z powodów humanitarnych, nie żadnych innych. Żal człowieka. Jemu potrzebny jest dobry zespół lekarzy.Ceterum censeo: Cito!!!
    • 3-kuleczka Re: Kogo słucha Kaczyński 11.09.10, 15:09
      żałosny dupku, pytam sie ciebie KTO ci każe czytać GW ? buraki takie jak ty czytaja goscia niedzielnego i inne szmatławce więc daruj sobie jakies uwagi bo to nie twój poziom i nie nadązasz
    • alex.delarte tylko tak dalej 11.09.10, 15:10
      Ja rozumiem że opozycja powinna być, ale niech to będzie jakas cywilizowana opozycja jak np.SLD, bo oszołomy i katobolszewicy z Pisu powinni dokonać samounicestwienia
      • zenutek SLD to opoyzcja??? 11.09.10, 23:37
        Czy SLD to cywilizowana opozycja? NIE! Przecież Napieralski jeszcze niedawno robił to samo co Kaczyński. Tak samo wypowiadał się publicznie, tak samo jątrzył, tak samo szukał spisków. Co raz spotykał się z Lechem w pałacu prezydenckim i po tym stawał się coraz bardziej podobny do Kaczyńskiego... A teraz nie mając nic do powiedzenia poza uderzeniem w Kościół, siedzi cicho, cichuteńko...
    • hvac1987 Kogo słucha Kaczyński 11.09.10, 15:11
      Prezes juz nikogo nie slucha. Jest nieomylny a do tego zraniony tragicznmi posunieciami PO /spowodowanie katastrofy samolotu/. Wisi mu kogo zrani byle by tylko dopchac sie do wladzy. Majac poparcia kosciola wygaduje cudowne teorie a nikt nie ma prawa mu sie sprzeciwic. Krytyka JK to krytyka KK a to jest dzis politycznie niedopuszczalne. Politycy PO a nawet Lewicy po prostu boja sie cos mialknac by nie byc posadzonym o post komunizm. A miare goryczy dopelnia totalnie nawiedzony Macierewicz. Teoria: JK mial czynny wklad w katastrofe pod Smolenskiem. Jest jedynym ktory mial z tego jakis zysk. W kwietniu notowania PIS i LK byly na dnie. Szans na reelkcje nie bylo. Wybory w lipcu to 47% poparcia dla JK i PIS. Kazdy sledczy rozpoczynajac sledztwo powinien pytac kto ma ze zbrodni zysk. Moze ten fakt powoduje tak gleboka i drastyczne reakcje Prezesa? Postawil wszystko na jedna i to niebezpieczna karte nie otrzymujec w zamian tego co chcial. Piaskownica znow za mala i tylko wynajeta. Nic wlasnego i nikt nie chce sie bawic...
    • zbycho52 Kogo słucha Kaczyński 11.09.10, 15:12
      On slucha tylko siebie,to jest chory czlowiek dyszacy nienawiscia do wszystkich ktorzy maja odmienne zdanie niz on.
    • sears31 Wiadomo jakie pochodzenie ma Kaczyński i ci ludzie 11.09.10, 15:13
      Kaczynskiemu podpowiadaja a nawet wymuszaja co on ma mowic i robic...to nie sa politycy znani...Kaczynski jest bardzo slaby i to sie wykorzystuje...to ze Lechu mial spoczac na Wawelu to tez oni zdecydowali...chodzi o historie...za jakis czas nas nie bedzie i bedzie sie mowilo co sie bedzie chcialo i beda na to dowody...jestesmy (polacy)za slabi zeby to zmienic...a tak na marginesie-mam kilka rodzin Zydowskich zaprzyjaznionych i bardzo sobie cenie ta przyjazn . Z Polakami jestem zaprzyjazniony troche mniej.
      • hvac1987 Re: Wiadomo jakie pochodzenie ma Kaczyński i ci l 11.09.10, 16:10
        Co ma piernik do wiatraka? Jaki wplyw maja twoje przyjaznie rodzinne na zycie seksualne Prezesa? Jesli maszs za malo polskich przyjaciol nie jezdzij na Jackowo i nie czytaj Nowego Dziennika.
    • drmuras Jaką kupę robi kaczyński? 11.09.10, 15:14
      Jaką kupę robi kaczyński? I dlaczego robi taką kupę? Czy to jest zdrowa kupa? Gazeto czas na kozetke paranoja sięga zenitu...
    • jojo148 Kaczynskiemu watroba sie lasuje ze zlosci 11.09.10, 15:23
      Kaczynski nie moze przezyc porazki wyborczej i gnebi go zaloba po utracie Palacu Prezydenckiego. A wydawalo sie,ze Palac byl tak blisko.... Juz sie wital z gaska..Z tego zalu i wscieklosci watroba mu sie lasuje i plecie od rzeczy i na oslep.
    • drupal Kogo słucha Kaczyński 11.09.10, 15:24
      Wojewódzki, Kaczyński - żyją z tego że robią z siebie idiotę dla mas. Wojewódzki robi to z klasą.
    • prawdziwy-moher Wyborcza dyskutuje......... 11.09.10, 15:27
      Bo Polacy nie chca z nia dyskutowac.Wiec pisze sobie bajki, a pozniej puszcza je w ramach dobranocki.Bawcie sie.W koncu ktos zabierze Wam zabawki i wyrzuca Was z piaskownicy.
      • guru133 Wy esbeku Wajdzik ani tez kaczystowska partyjka, 11.09.10, 22:37
        której tak kibicujecie juz nikogo i znikąd nie wyrzuci, więc nie straszcie Polaków, bo większość już przejrzala na oczy, mistyfikacja z dobrodusznym fuhrerem sie nie udała a za działalność na szkodę RP twój wodzunio juz niedługo beknie.
    • czytacz.1 CO z PIsem 11.09.10, 15:28
      Zastanawiam się kiedy ogłosza się Kościołem Wyznawców Jarosława. Posłowie oddają mu Boska cześć, ich zdaniem jest nieomylny, tylko on mówi prawdę, tylko on może interpretować historie, tylko on ma rację, itd .. Pod Krzyzem krzycza Jarosław, Jarosław....
      • eti.gda Re: CO z PIsem 11.09.10, 18:04
        czytacz.1 napisał:

        > Zastanawiam się kiedy ogłosza się Kościołem Wyznawców Jarosława. Posłowie oddaj
        > ą mu Boska cześć, ich zdaniem jest nieomylny, tylko on mówi prawdę, tylko on mo
        > że interpretować historie, tylko on ma rację, itd .. Pod Krzyzem krzycza Jarosł
        > aw, Jarosław....

        Aż się boję, kiedy zaczną krzyczeć: "Jarosław na krzyż, Jarosław na krzyż"
    • ajakzupa Tylko to 11.09.10, 15:30
      Tylko to zostało z "Solidarności": dziadkowie z mentalnością gó...arzy żrący się o byle co. Jeszcze ze 20 lat Polska będzie nieść ten garb kombatantów, którzy się okopali w PO i PiS-ie.
      • eti.gda Re: Tylko to 11.09.10, 18:08
        ajakzupa napisał:

        > Tylko to zostało z "Solidarności": dziadkowie z mentalnością gó...arzy żrący si
        > ę o byle co. Jeszcze ze 20 lat Polska będzie nieść ten garb kombatantów, którzy
        > się okopali w PO i PiS-ie.

        No cóż, to już zauważył Melchior Wańkowicz, kiedy pisał, że w Polsce sukces osiąga się nie poprzez pracę, ale przez uczepienie się skrawka przywileju. Tak było w II RP ("legioniści", których w miare upływu czasu przybywało, zamiast ubywać) , za komuny byli "partyzanci", których też było coraz więcej, teraz mamy "styropianowców".
    • thorn5 Kogo słucha Kaczyński 11.09.10, 15:31
      A tym ważnym politykiem PiS jest pewnie Michnik:)) Te zagrywki z lat 90tych już nie działają:))
    • jasna0ster Kogo słucha Kaczyński 11.09.10, 15:36
      a niech się pogryzą miedzy sobą, dojdzie do rozpadu tej wrogiej Polsce partii i może jakaś normalniejsza powstanie wtedy, taka prawdziwie opozycyjna,albo nawet zwycięska?
      Na razie oni tylko wiele mówią i tak jako opozycja nic nie robią, podobnie, jak partia rządząca,ale to inna już historia. Polsce potrzeba świeżych, trzeźwo myślących ludzi
    • tetradrachma Kogo słucha Kaczyński 11.09.10, 15:37
      PiS i jego prezesa ma w dupie. Interesują mnie "coby" wybory parlamentarne przegrali.
    • pe-so Kogo słucha Kaczyński 11.09.10, 15:39
      Ku**a, od 3 lat Kaczyński jest opozycjonistą, a wy ciągle o nim piszecie. A o stosunkach wewnętrznych w partii piszecie w stylu PILNE!, UWAGA! NEWS TYGODNIA, PRZETASOWANIA W PISIE? O co chodzi?!!! O co wam, do chol**y chodzi?
      • jacenty07 Re: Kogo słucha Kaczyński 11.09.10, 18:45
        eso-peso.Czy ty wiesz mały człowieczku,że prezio ciągle chodzi z tym nabitym "małym pistolecikiem"/mały jak Magnum 44/którym groził Tuskowi już pare lat temu.Czy ty wiesz,ze Polska to obecnie kraj krzyży ku czci i chwale Prezydenta Lecha brata Jarosława.Czy ty mały człowieczku wiesz,że ma dojsc i do tego,ze ilosc pomników i tablic ku czci Prezydenta Lecha ma przekroczyc ilosc pomników Jana Pawła II.Czy ty mały człowieku wiesz,że pisowscy mamelucy chcą jeszcze pognębic warszawiaków takim dobrem jak matuzalowym Prezydentem Warszawy senatorem Romaszewskim ?I czy ty wogóle coś wiesz?
    • bronimir Jedno jest pewne kto na tym straci, Kaczyński. 11.09.10, 15:43
      Wczoraj stanął przed trudnym wyborem, czy czcić brata w krypcie wawelskiej, czy brać udział w hucpie politycznej. Wybrał hecę partyjną i dał dowód gdzie ma pamięć brata. Nawet siostrzenicy tam nie wysłał, widać nie skończyła jeszcze liczyć milionów po rodzicach. Cała trauma po Lechu Kaczyńskim prezentowana przez rodzinę to jedno wielkie kłamstwo. Jarek chowa się za nią bo jest mu wygodnie. W rzeczywistości jest wściekły na brata który swoją głupia śmiercią pozbawił go możliwości wypoczynku latem. To szok spędzać lato w Warszawie, gdy przyzwyczaiło się do letniej Helskiej bryzy. To szok pracować w domu, gdy zawsze można było wybrać sobie jakiś pałacyk prezydencki. To szok że jedzenie gotuje w domu Jakubiak zamiast prezydencki kucharz. To szok że nie ma się dostępu do zbiorów BBN. Oto źródło prawdziwej traumy Jarka Kaczyńskiego. Dla wielu ludzi staje się to coraz bardziej oczywiste.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka