Dodaj do ulubionych

Jak za Narutowicza? Palnijcie się w łeb

20.10.10, 13:09
Bardzo trafne. Skręca mnie od czytania, jak niektórzy wycierają sobie twarze patriotyzmem, dmą w surmy bojowe i pozują na omalże Zbawicieli. Oczywiście w imieniu Narodu. I oczywiście nie ma to nic wspólnego z przyziemnymi (i przybrudnymi) doraźnymi interesikami (vide Komisja Majątkowa). Chciałoby się rzec za klasykiem: Znaj proporcją Mocium Panie!
Obserwuj wątek
    • panbuchman Jak za Narutowicza? Palnijcie się w łeb 20.10.10, 13:10
      Marsze z pochodniami kojarzą mi się jednoznacznie z hitleryzmem. Nic na to nie poradzę.
      • makoshika Za każdym wezwaniem: "Brońmy krzyża!" stoi 20.10.10, 13:22
        150 hektarów ziemi, które wycenione na 7 mln złotych klechy zaraz sprzedają za 30 mln złotych. Pamiętajcie o tym. Amen.
      • ajakzupa Re: Jak za Narutowicza? Palnijcie się w łeb 20.10.10, 14:04
        O, ojejku, więc ci, którzy dla uczczenia pamięci Jacka Kuronia przeszli niedawno łódzką ulicą, niosąc pochodnie, kojarzą się jednoznacznie z hitleryzmem? Jeny!
        • panbuchman Re: Jak za Narutowicza? Palnijcie się w łeb 15.12.10, 22:10
          Sądzę, że Jacek Kuroń nie był zadowolony z takiej formy upamiętnienia jego osoby. Spytam Go o to kiedyś, gdy się spotkamy.
      • spoko.0 Re: Jak za Narutowicza? Palnijcie się w łeb 20.10.10, 14:15
        > Marsze z pochodniami kojarzą mi się jednoznacznie z hitleryzmem. Nic na to nie
        > poradzę.

        A mnie marsze z pochodniami najpierw kojarzą się z zabawą ludową w wieczór 14-go lipca w niektórych miasteczkach we Francji, bo akurat tam spędziłam dzieciństwo i tam w dalszym ciągu istnieje taka tradycja. I nic na to nie poradzę.

        Wspominam to osobiste pierwsze skojarzenie tylko dlatego że od dwóch miesięcy bez przerwy czytam w prasie w wypowiedziach różnych niby "poważnych ludzi" to naciągane skojarzenie z faszyzmem. Dla mie to powtarzanie w kółko o faszystowskich pochodniach jest przykładem tego co Kaczyński nazywa "przemysłem pogardy". Ja bym to chętniej nazwała perfidną propagandą lub za Gombrowiczem " robieniem komuś gębę". W tej sztuce Palikot jest mistrzem i dlatego PO świadomie pozwała mu się wygłupiać. Michnik zrozumiał że to kojarzenie PiSu z faszyzmem się zużyło i dlatego niedawno sięgnął do kojarzenia Kaczyńskiego z KPP. Czyli ta sama metoda robienia gęby ale sięgając do innej beczki.

        Niestety Kaczyński jest mistrzem subtelnej retoryki dla zwykłych ludzi, takiej którą używa francuska lewica i chyba polska lewica także dla swojego elektoratu. Ale jak się czyta całość jego wypowiedzi a nie wybrane cytaty które podaje mainstreamowa prasa, sprawa okazuje się bardziej subtelna bo, jak Michnik, Kaczyński mówi rzeczy które rozumię jako racjonalny argument i potem wprowadza retoryczną dosadną ozdóbke. Tusk ma inną metodę i jak nie sięga do propagandowych ciężkich armat, bo to też mu się zdarza, to zwykle ozdabia argument ironiczym i zabójczym uśmiechem.
        • koloratura1 Re: Jak za Narutowicza? Palnijcie się w łeb 20.10.10, 15:27
          spoko.0 napisała:

          > Niestety Kaczyński jest mistrzem subtelnej retoryki dla zwykłych ludzi,

          ...takich więcej moherowatych; ci - wprawdzie - też nie rozumieją o co mu chodzi, ale i tak wyją ze szczęścia na sam dźwięk jego głosu.
          • spoko.0 Re: Jak za Narutowicza? Palnijcie się w łeb 20.10.10, 16:08

            ...takich więcej moherowatych; ci - wprawdzie - też nie rozumieją o co mu chodz
            > i, ale i tak wyją ze szczęścia na sam dźwięk jego głosu.

            Moher należy do przykładów zabójczego uśmiechu Tuska który zrobił długą karierę wśród "młodych wykształconych" z dużych miast. Babcie przeczytały w młodości Sienkiewicza a obecni młodzi gapią się na TVN 24 . Też nie wiele zrozumieli o co naprawdę chodziło z tą niemoherową pseudo-milóścią którą Tusk miał wypełnionią gębę ale głosowali na tą gębę z zachwytem.
            • hilary34 coś ta twoja ględźba kupy się nie trzyma 20.10.10, 20:19
              - czy chociaż ty wiesz o co ci chodzi, czy tylko powtarzasz w kółko zapożyczone zaklęcia
            • koloratura1 Re: Jak za Narutowicza? Palnijcie się w łeb 22.10.10, 07:33
              spoko.0 napisała:

              > Moher należy do przykładów zabójczego uśmiechu Tuska

              Precz z uśmiechem!
              Jedyne, co politykowi przystoi, to krzywić się, jakby się napił octu i wygrażać piąstkami na prawo i lewo.

              > który zrobił długą karierę
              > wśród "młodych wykształconych" z dużych miast.

              Nie tylko, nie tylko...
              Same duże miasta nie zapewniłyby Tuskowi zwycięstwa w wyborach (i to - konsekwentnie we wszystkich możliwych wyborach, od 2007 roku począwszy).

              > Babcie przeczytały w młodości Sienkiewicza

              I co z tego?
              A - w ogóle - skąd wiesz, że przeczytały cokolwiek oprócz książeczki do nabożeństwa?
              Zwłaszcza te - moherowe, bo o nich mówimy...

              > a obecni młodzi gapią się na TVN 24 .

              I znów zapytam: skąd wiesz?
              A - jeśli nawet - to co w tym złego?

              > Też nie wiele zrozumieli o c
              > o naprawdę chodziło z tą niemoherową pseudo-milóścią którą Tusk miał wypełnio
              > nią gębę ale głosowali na tą gębę z zachwytem.

              Rzeczywiście, trudno zrozumieć (podejrzewam, że nie tylko młodym) o co chodzi "z tą niemoherową pseudo-milóscią"?
              Ale czy to aby nie wina autora postu?

      • koloratura1 Skojarzenia... 20.10.10, 15:21
        panbuchman napisał:

        > Marsze z pochodniami kojarzą mi się jednoznacznie z hitleryzmem. Nic na to nie
        > poradzę.

        A mnie - wykrzywiona wściekle gęba potupującego i zaciskającego piąstki Kaczyńskiego, kojarzy się z Gomułką z r. 1968.
        I też nic na to nie poradzę.
        • szama3 Re: Skojarzenia... 20.10.10, 18:42
          koloratura1 napisała:

          > panbuchman napisał:
          >
          > A mnie - wykrzywiona wściekle gęba potupującego i zaciskającego piąstki Kaczyńs
          > kiego, kojarzy się z Gomułką z r. 1968.
          > I też nic na to nie poradzę.

          ależ oczywiście bo i PiS i komuna Gomułki to ten sam Edek z Tanga - ta sama katoprawicowa drobnomieszczańska arywistyczna nienażarta i nażerająca sie dopiero przy "partii" banda prowncjonalnychcw...i jak to mówią p;o więzieniach - to p;ostcie z kabaretu Olgi Lipińskiej, tylko, że one nie sa udawane przez aktorów ale one sa naprawdę naszymi posłami i tak dalej, bij PiS
          • koloratura1 Re: Skojarzenia... 22.10.10, 07:37
            szama3 napisał:

            > bij PiS

            Coś ty?!
            Przecież nie kopie się lezącego.
          • koloratura1 Re: Skojarzenia... 22.10.10, 07:48
            szama3 napisał:

            > bij PiS

            A kto rozsądny chciałby kopać leżącego?
      • chimek Marsze z pochodniami 21.10.10, 00:56
        Masz na mysli te wypowiedz?
        30 sierpnia 2007 r., Donald Tusk, PAP:
        „…Jeśli uważacie państwo, że J.Kaczyński i PiS w czasie kampanii wyborczej mają zamiar aresztować kandydatów innych partii, używać podsłuchów, to weźcie pochodnie w ręce i idźcie na Pałac Prezydencki…”

    • r1111111 [...] 20.10.10, 13:15
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • dorrie [...] 20.10.10, 14:26
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • koloratura1 Re: Jak za Narutowicza? Palnijcie się w łeb 20.10.10, 15:33
        r1111111 napisał:

        > Panie Orliński, siej Pan tę nienawiść dalej.

        Przepraszam, którą?
        • r1111111 Re: Jak za Narutowicza? Palnijcie się w łeb 20.10.10, 16:15
          koloratura1 napisała:
          > r1111111 napisał:
          >
          > > Panie Orliński, siej Pan tę nienawiść dalej.
          >
          > Przepraszam, którą?

          No właśnie. Powtórzę, bo post się nie spodobał "cynglistom":
          Panie Orliński, siej Pan tę nienawiść dalej. Z ironicznym uśmieszkiem na twarzy.

          • h-mol Re: Jak za Narutowicza? Palnijcie się w łeb 20.10.10, 22:42
            Masz kłopoty z czytaniem? Wróć do szkoły!
          • koloratura1 Re: Jak za Narutowicza? Palnijcie się w łeb 22.10.10, 07:40
            r1111111 napisał:

            > koloratura1 napisała:
            > > r1111111 napisał:
            > >
            > > > Panie Orliński, siej Pan tę nienawiść dalej.
            > >
            > > Przepraszam, którą?
            >
            > No właśnie. Powtórzę, bo post się nie spodobał "cynglistom":
            > Panie Orliński, siej Pan tę nienawiść dalej. Z ironicznym uśmieszkiem na twarzy

            Ponownie pytam: którą?
          • koloratura1 Re: Jak za Narutowicza? Palnijcie się w łeb 22.10.10, 07:51
            r1111111 napisał:


            > No właśnie. Powtórzę, bo post się nie spodobał "cynglistom":
            > Panie Orliński, siej Pan tę nienawiść dalej. Z ironicznym uśmieszkiem na twarzy

            Powtórzę pytanie: którą?
        • kurelski Re: Jak za Narutowicza? Palnijcie się w łeb 21.10.10, 04:21
          koloratura1 napisała:

          > r1111111 napisał:
          >
          > > Panie Orliński, siej Pan tę nienawiść dalej.
          >
          > Przepraszam, którą?
          TA PO I TA GW I TA CO CIEBIE ROZPIERA.
          • koloratura1 Re: Jak za Narutowicza? Palnijcie się w łeb 22.10.10, 07:41
            kurelski napisał:

            > koloratura1 napisała:
            >
            > > r1111111 napisał:
            > >
            > > > Panie Orliński, siej Pan tę nienawiść dalej.
            > >
            > > Przepraszam, którą?
            > TA PO I TA GW I TA CO CIEBIE ROZPIERA.

            A konkretnie?
            I - po polsku?
    • adamzdaleka Jak za Narutowicza? Palnijcie się w łeb 20.10.10, 13:20
      Drogi Panie, wychodzi Pan z bardzo głędnego założenia, że istotą tego typu porównań jest chociażby zbliżona proawda polityczna. Przecież tym Panom wcale na tym nie zależy! Ich czytelnicy tego nie oczekują liczy się tylko rządza zemsty, podniesienie adrenaliny itd. Ci panowie to zwykła grupa partyjnych agitatrów i nikomu nie zależy na prawdzie i zasadach dziennikarskich , to tylko czysta prapaganda. Czy tego nikt nie widzi? Pan, nie wiem świadomie czy też nie, robi podobny błąd wyjasniając im pewne zdarzenia historyczne a przecież to jest ostatnia rzecz która ich interesuje (ich czytelników również).
      • podhajce Re: Jak za Narutowicza? Palnijcie się w łeb 20.10.10, 16:16
        Prawda PIS-u - prawdą narodu.Jeżeli jest inaczej to problem historii nie Ziemkiewicza i Migalskiego.
      • zlosnik84 Re: Jak za Narutowicza? Palnijcie się w łeb 20.10.10, 21:24
        Adamie Ty chyba faktycznie jesteś z daleka. Coś mi się wydaje że co najmniej z księżyca, bo pierniczysz Pan że aż zęby bolą. Wlaściwie to w konkurencji pt "pierniczenie" możesz się ścigac z samym redaktorem Orlińskim. Ale do rzeczy. Orliński napisał, że "nasza publicystyka jest pełna patosu". Pełna zgoda. Publicystyka Wyborczej, a szczególnie jej nadredaktora A.M. taka własnie jest. Używanie porównań w stylu: " PiS to partia antydemokratyczna, antysystemowa, podobna w swym działaniu do KPP" ) całkowicie przeczy tezie Orlińskiego zawartej w powyższym artykule, sugerującej że nikt nigdy nie odmawiał Kaczyńskim demokratycznego mandatu. Ależ oczywiscie że odmawiał! Własciwie jest to motyw przewodni antypisowskiej retoryki prowadzonej czy to przez obecną partię rządzącą, czy to przez usłuzne rzadowi media, przede wszystkim GW i TVN. To ciągle ględzenie autorytetów, że Kaczyńscy doszli do władzy na fali społecznej frustracji, że grają na niskich instynktach tłumów, ze własciwie to głosowała na nich jakaś gorsza Polska, ta ciemna, zacofana, katolicka, ksenofobiczna i antypostępowa. To ciągle straszenie IV RP jako jakims tworem quasi-faszystowskim który cofnął Polskę w rozwoju o niewiadomo ile lat i w ogóle obudził straszne "demony polskiego patriotyzmu". (swoją drogą jak bardzo trzeba być oderwanym od rzeczywistosci żeby patriotyzm postrzegać jako demona, jakąs ciemną siłę która trzeba stłumić). Michnik w przypływie patosu pisał przecież że "IV RP zamordowała Barbarę Blidę". Ciekawe jak do takich słów szanowny redaktorek Orlinski się odnosi. Czy tez każe swojemu szefowi palnąć sie książką w łeb? Zatem takie porównanie jest ok, a szukanie jakiejś korelacji między wypowiedziami Palikotów, Kutzów i Niesiołowskich pełnych nienawisci do Kaczyńskiego a wczorajszym atakiem na biuro poselskie PiS jest nieuprawnione? Mnie się tam wydaje że całkowicie uprawnione. Typy pokroju wyżej wymienionych, a również wielu innych mówiło przecież o tym że "Kaczyńskiego należałoby zabić, wypatroszyć, skórę wyprawić itd"; że trzeba "dorzynać pisowskie watahy"; w kontekscie incydentu w Gruzji; "jaki prezydent taki zamach" albo "co to za snajper co nie trafił z 30 m"; "Kaczyński to Szatan" i wiele wiele innych. Mnie tam nie dziwi, że znalazł się w koncu jakiś przygłup który wziął sobie całe co pierniczenie naszych "mężów stanu" do serca i postanowił uwolnić Polskę od faszysty- komunisty- szatana- wroga postępu i demokracji Jarosława Kaczyńskiego. Nie mógł zabić jego, zabił kogo popadło, byle z PiSu.
        • h-mol Re: Jak za Narutowicza? Palnijcie się w łeb 20.10.10, 22:44
          Dziękuję za przypomnienie wypowiedzi Adama Michnika! " PiS to partia antydemokratyczna, antysystemowa, podobna w swym działaniu do KPP". Bardzo trafna diagnoza!
          • zlosnik84 Re: Jak za Narutowicza? Palnijcie się w łeb 21.10.10, 13:24
            Obawiam się że połowa politycznych przyjaciól Adama Michnika mogłaby mieć mu za złe takie porównanie. Co do czytelników GW to nie spodziewam się aby wzbudziła w nich jakąkolwiek refleksję gdyż łykają wszystko co guru podsunie. A przecież jeszcze niedawno Michnik pozywał IPN za to że napisano gdzieś tam, iż jego ojciec został skazany w II RP za działalnosć antypaństwową, właśnie jako członek czcigodnej KPP. Już nie pamietam do czego konkretnie Michnik się w owej publikacji przyczepił (można to sprawdzić, nie chce mi sie teraz), w każdym razie sprawę wygrał gdyż faktycznie IPN podał tam jakieś fakty nieściśle. Co nie znaczy że oczernił niejakiego Ozjasza Szechtera. Podał tylko ze został skazany z innego paragrafu niż faktycznie. Bo że tatuś w KPP był to się zgadzało, ze został za działalnosć w KPP skazany to równiez się zgadzało, tyle że został skazany bodajże za zdradę stanu, czyli przestępstwo jeszcze cięższe niż to podano w publikacji. Nie wiem czy czcigodny rodziciel Adama Michnika powinien teraz wstać z grobu i zgodnie ze wskazaniami redaktora Orlińskiego palnąć go w łeb.. A co z przyjaciółmi Adama Michnika, krótych rodzice również zaczynali swoje kariery w KPP? Może powinni zerwać z nim znajomość:) no i drugi aspekt sprawy. Do tej pory PiS w gazetowowyborczej retoryce był partią faszystowską, dzis z namaszczenia samego nadredaktora A.M. został mianowany partią komunistyczną. Zatem posrednio (pierwszy raz) Michnik przyznał to co publicysci prawicowi mówili od zawsze, ze komunizm i faszyzm to dwie strony jednego medalu, systemy równie parszywe i zbrodnicze. A co za tym idzie sam Pan Adam oraz większosc jego politycznych przyjaciól rozpoczynali swoje kariery polityczne w partii totalitarnej, rownie zbrodniczej jak faszystowska. Dziękujemy Adamowi Michnikowi za wyjasnienie nam wreszcie tej sprawy:)
        • gburiaifuria Re: Jak za Narutowicza? Palnijcie się w łeb 21.10.10, 02:17
          demokratyczny mandat dla PiS? No tak, Barbara Blida zginela demokratycznie, pacjenci szpitala MSWiA rowniez demokratycznie nie doczekali transplantacji, CBA organizowalo demokratyczne podsluch i demokratyczne prowokacje. Niech zyje demokracja wg PiS, ale moze nie tu......
        • sir_fred Re: Jak za Narutowicza? Palnijcie się w łeb 21.10.10, 14:08
          O ile prawdą jest, że na PiS głosuje głównie Polska ciemna, zacofana, katolicka, ksenofobiczna i antypostępowa, o tyle powiązanie słownej agresji polityków z działaniami Ryszarda C. jest jak na razie tylko dość wątpliwą spekulacją. Popularny jest obecnie dziennikarski bełkot, jakoby to obelgi zabijały w Łodzi, rękoma rzeczonego Ryszarda, ale ludzie rozsądni nie powinni automatycznie się temu poddawać.

          Słowa "jaki prezydent taki zamach" albo "co to za snajper co nie trafił z 30 m" są tu przytoczone absolutnie od czapy. Doskonale wiadomo, w jakim kontekście były wypowiadane, ale manipulatorom to nie przeszkadza, bo kto by tam zwracał uwagę na kontekst.
    • marek.18 Jak za Narutowicza? Palnijcie się w łeb 20.10.10, 13:23
      bardzo dobry tekst. bardzo trafny. mnie też skręca jak slyszę teksty że właśnie mamy "wojnę" i tym podobne brednie. czy ci ktorzy to piszą widzieli kiedyś wojnę? prawdziwą?
      Nie znoszę przesady i histerii.
      • r1111111 Re: Jak za Narutowicza? Palnijcie się w łeb 20.10.10, 16:16
        marek.18 napisał:
        > bardzo dobry tekst. bardzo trafny. mnie też skręca jak slyszę teksty że właśnie
        > mamy "wojnę" i tym podobne brednie. czy ci ktorzy to piszą widzieli kiedyś woj
        > nę? prawdziwą?
        > Nie znoszę przesady i histerii.

        Wojnę polsko-polską "ogłosił" Pan Wajda. W czasie inauguracji komitetu wyborczego obecnego Prezydenta Hrabiego Komorowskiego Bronisława.

        • maxik-g Zamilcz, bucu. 20.10.10, 16:43
        • h-mol Re: Jak za Narutowicza? Palnijcie się w łeb 20.10.10, 22:46
          Pan Andrzej Wajda nie ogłosił żadnej wojny, tylko miał odwagę powiedzieć, że z winy J. Kaczyńskiego i jego otoczenia taka wojna się toczy!
    • strikemaster Jak za Narutowicza? Palnijcie się w łeb 20.10.10, 13:23
      No właśnie, nie jak za Narutowicza, a zwykła wojna gangów ulicznych.
    • coelka Jak za Narutowicza? Palnijcie się w łeb 20.10.10, 13:24
      Jestem naiwny, prosty, infantylny i pie... to, że tak nie wypada, że to nie na miejscu. Szukam naturalnego stanu. Wolność, chaos, niewiedza i pustka i tylko nie patrz na mnie nigdy więcej w ten sposób.

      Jestem czymś co było, co jest i co będzie. Jestem jedyną rzeczą stała. To czego chwytam się w chwilach ostatnich jest głęboko we mnie. Nigdy tego nie poznasz, nie dotkniesz, nie ujarzmisz. To jest druga strona - niewielu tam przechodzi.
      Przyparci do muru jesteśmy niebezpieczni. Totalne szaleństwo i destrukcja. Niekontrolowany wybuch, który rozrywa wszystko dookoła - niszczy każdy element systemu -nic nie buduje, nie tworzy. Jest jak wzburzona rzeka, której nikt nie zatrzyma, przepełniona upokorzeniem, wstydem i goryczą wyrywa się ze starego koryta.
      Widziałem jak zalali ulice i drogi, wszyscy płynęli w tym samym kierunku. Wszyscy chcieli jednego, uwolnić się od tego, który zabił ich matki, ojców, siostry i braci, spalił ich ziemię, napluł na groby. Byli gotowi na wszystko. Krew, ogień i kamienie.
      Dzieci, kobiety, mężczyźni. Oszukani i doprowadzeni do ostateczności są razem. Przez krótką chwilę byłem z nimi, zaciskałem pięści, krzyczałem.
      Dzisiaj patrzę z daleka, wiem, że na gruzach tego co zniszczyli wyrośnie nowa bestia i tylko kwestią czasu jest to kiedy zacznie wysysać z nich soki, całe piękno i energię.

      • h-mol Re: Jak za Narutowicza? Palnijcie się w łeb 20.10.10, 22:48
        To się nazywa logorea!
    • excrement Autor nawołuje do samobójstwa za pomocą książki. 20.10.10, 13:41
      Po ostatnich wypowiedziach możemy spodziewać się, na czyje ręce "spadnie krew" samobójców.

      W obawie o życie nabywców podręczników historii sprawą powinna zająć się ABW pod nadzorem Macierewicza.

      Książki są jak dopalacze (do palnięcia) - należy zamknąć księgarnie w asyście kamer.
    • easy.teraz Jak za Narutowicza? Palnijcie się w łeb 20.10.10, 13:46

      >Ubocznym skutkiem tego stylu publicystyki są wariaci przekonani, że naprawdę muszą walczyć ze stalinowskim terrorem albo z nazistowskimi marszami z pochodniami. Że to już nie jest normalna demokratyczna przepychanka - jak zwykle w demokracji - pełna niesmacznych chwytów. To nadeszły Czasy Ostateczne...

      Święte słowa. Dziennikarze nie mogą tolerować szaleństwa w polityce bo to wcześniej czy później prowadzi do zbrodni...

    • berenike3000 Jak za Narutowicza? Palnijcie się w łeb 20.10.10, 13:58
      Słusznie, ale pewne analogie co do prób udaremnienia objęcia Urzędu przez obecnego Prezydenta i pierwszego Prezydenta RP nasuwają się niemal automatycznie. Tym razem jeden krzyż ( nie Plac Trzech Krzyży) i także grupa sfanatyzowanych starych bab... oraz pisowców.
      • koloratura1 Re: Jak za Narutowicza? 20.10.10, 15:50
        berenike3000 napisała:

        > Tym razem jeden krzyż ( nie Plac Trzech Krzyży) i także grupa sfanatyzowanych
        > starych bab... oraz pisowców

        ...takoż - szczęśliwie - w zdecydowanej większości posuniętych w leciech, a więc - raczej na wymarciu...
        • alik-w-plomieniach Re: Jak za Narutowicza? 20.10.10, 18:26
          Ale zawsze można pałą albo gazem pogonić.
          • koloratura1 Re: Jak za Narutowicza? 22.10.10, 07:43
            alik-w-plomieniach napisał:

            > Ale zawsze można pałą albo gazem pogonić.

            Owszem.
    • hilary34 Jak za Narutowicza? Palnijcie się w łeb 20.10.10, 14:06
      bardzo dobra diagnoza i rada, do książek panie i panowie
    • ajakzupa świetny 20.10.10, 14:08
      Panie Redaktorze, świetny, kapitalny tekst!

      W opisie zdarzeń przywołał Pan wypowiedzi wszystkich wówczas zwaśnionych stron, a więc także oddał Pan głos studentom, dewotkom, babom.

      A mógł Pan tylko oddać głos Cesarskiemu. To się nazywa wielka publicystyka.
    • henryk_49 Jak za Narutowicza? Palnijcie się w łeb 20.10.10, 14:22
      Jeśli ktoś dzień w dzień podjudzany jest ze wszystkich stron histerycznymi okrzykami, że pisowcy to zagrożenie, faszyści, KPP, podpalacze Polski, że trzeba ich powstrzymać za wszelką cenę, wyeliminować raz na zawsze, jeśli co dnia ma w mediach korowody histeryzujących w tym duchu > autorytetów> to w końcu zwariuje.
      R.A. Ziemkiewicz Od siebie dodam, że ten mord to nie wypadek i nie przypadek i nie koniec wojny. Już od kilku miesięcy nie uczestniczę w spotkaniach towarzyskich z obawy o utratę zdrowia , a co najmniej o utratę przyjaciół. Większość zebranych zajmuje się głownie opluwaniem PIS-u i Kaczorów, opowiadaniem niewybrednych ordynarnych anegdot i kawałów na ich temat i dociekaniem kiedy wreszcie rząd zrobi porządek z tą bandą. O krytyce poczynań rządu czy PO , pomarzyć nawet nie można. Nieśmiała nawet obrona PIS wywołuje, u niektórych , wściekłość graniczącą z obłędem. W autobusie, czy tramwaju - podobnie, słowa pozytywnego , n. t. PIS, wypowiedzieć nie można , bo włącza się zaraz jakiś osiłek i ryczeć zaczyna , na tych PIS-owskich s......synów, z którymi się niebawem policzymy. Myślę że jest gorzej niż za Narutowicza.
      • herbapol Re: Jak za Narutowicza? Palnijcie się w łeb 20.10.10, 15:26
        Dzięki panie "henryk_49",to co pan napisał może świadczyć tylko o jednym,że PiS ma już w społeczeństwie całkowicie przechlapane.
        Może wreszcie ktoś da Komendę:"sztandar wyprowadzić"!
      • indywidualismus Re: Jak za Narutowicza? Palnijcie się w łeb 20.10.10, 15:42
        henryk_49 napisał:

        Już od kilku miesięcy nie uczestniczę w spotkaniach towa
        > rzyskich z obawy o utratę zdrowia , a co najmniej o utratę przyjaciół.

        Człowieku, idź szybko do psychiatry, to może być początek groźnej choroby psychicznej, mówię serio! W najlepszym przypadku to nerwica natręctw, bądź stany depresyjno-lękowe; na to akurat są tabletki.
      • koloratura1 To chyba o czymś świadczy? 20.10.10, 15:59
        henryk_49 napisał:

        > Już od kilku miesięcy nie uczestniczę w spotkaniach towa
        > rzyskich z obawy o utratę zdrowia , a co najmniej o utratę przyjaciół. Większo
        > ść zebranych zajmuje się głownie opluwaniem PIS-u i Kaczorów, opowiadaniem nie
        > wybrednych ordynarnych anegdot i kawałów na ich temat i dociekaniem kiedy wres
        > zcie rząd zrobi porządek z tą bandą. O krytyce poczynań rządu czy PO , pomarzy
        > ć nawet nie można. Nieśmiała nawet obrona PIS wywołuje, u niektórych , wście
        > kłość graniczącą z obłędem. W autobusie, czy tramwaju - podobnie, słowa pozytyw
        > nego , n. t. PIS, wypowiedzieć nie można...

        Zgadnij czemu tak jest...
        • kurelski Re: To chyba o czymś świadczy? 21.10.10, 04:28
          koloratura1 napisała:

          > henryk_49 napisał:
          >
          > > Już od kilku miesięcy nie uczestniczę w spotkaniach towa
          > > rzyskich z obawy o utratę zdrowia , a co najmniej o utratę przyjaciół. W
          > iększo
          > > ść zebranych zajmuje się głownie opluwaniem PIS-u i Kaczorów, opowiadani
          > em nie
          > > wybrednych ordynarnych anegdot i kawałów na ich temat i dociekaniem kied
          > y wres
          > > zcie rząd zrobi porządek z tą bandą. O krytyce poczynań rządu czy PO , p
          > omarzy
          > > ć nawet nie można. Nieśmiała nawet obrona PIS wywołuje, u niektórych ,
          > wście
          > > kłość graniczącą z obłędem. W autobusie, czy tramwaju - podobnie, słowa p
          > ozytyw
          > > nego , n. t. PIS, wypowiedzieć nie można...
          >
          > Zgadnij czemu tak jest...
          Masowy trening spoleczenstwa przez GW, PO -sztab TUSK KOMOROWSKI,NIESIOLOWSKI,PALIKOT,SIKORSKI-no i jeszcze typowa dla slowian glupota narodowa.
          • koloratura1 Re: To chyba o czymś świadczy? 22.10.10, 08:03
            kurelski napisał:

            > Masowy trening spoleczenstwa przez GW, PO

            Czemu nie przez Gazetę Polską czy Nasz Dziennik?

            > -sztab TUSK KOMOROWSKI,NIESIOLOWSKI,P
            > ALIKOT,SIKORSKI-

            A co ze "sztabem" KACZYŃSKI, KURSKI, BRUDZIŃSKI, BŁASZCZAK, BIELAN, KEMPA?
            Oni "od macochy"?

            > no i jeszcze typowa dla slowian glupota narodowa.

            Nie przesadzasz z uogólnieniem?

    • przedwieczorny Jeden już palnął ... 20.10.10, 14:23
      ... ale nie sobie. Mało Panu, Panie Orliński?
      • maxik-g Ale, wiesz, nie tnij się zaraz z tego powodu. 20.10.10, 16:50
    • leniuch102 Czy Michnik tez ma się walnąć? 20.10.10, 14:28
      Bo ostatnio porównał Kaczyńskiego do Komunistycznej Partii Polski?

      Co do meritum artykulik jest fajerwerkiem erudycji nie mającej nic wspólnego z istotą sprawy: podobieństwem dwóch zabójstw politycznych inspirowanych kampanią pogardy. Rzeczywiście, dziś PPS nie haftuje nowych sztandarów (???), ale rewolwerowiec podbechtany przez gryzipiórów próbuje zmienić decyzje wyborców.
      Bynajmniej nie z poduszczenia Ziemkiewicza, ale polityków i "autorytetów" uporczywie lansowanych przez Wyborczą. Krewki emeryt łapie za brzytwę, "bydło nazywa bydłem" i "dorzyna watahę".
      Nie Migalski podsunał mu ten pomysł, przeczytał go w Wyborczej, usłyszał w Tok FM.
      • koloratura1 Re: Czy Michnik tez ma się walnąć? 20.10.10, 16:08
        leniuch102 napisał:

        > Krewki emeryt łapie za brzytwę,

        Inny za słoik z g...em,...

        > "bydło nazywa
        > bydłem" i "dorzyna watahę".

        Jakoś sobie dziwnie wybrał mało ważną "watahę"...

        > Nie Migalski podsunał mu ten pomysł, przeczytał go w Wyborczej, usłyszał w Tok
        > FM.

        A może pod krzyżem na Krakowskim Przedmieściu?
        Oraz w pierwszym z brzegu przemówieniu PiS-owskiego Guru?
    • gardenia_nowak Jak za Narutowicza? Palnijcie się w łeb 20.10.10, 14:47
      Nic dodać, nić ująć, b. udany artykuł.
    • spoko.0 Orliński argumentuje jak wstydliwa dziewica 20.10.10, 15:00
      .... i nie wspomina inne części z anatomii dyskursu swojego obozu które niestety trudno obronić. Bo niestety przesadnemi hiperbolami konto każdego obozu tej polsko-polskiej wojny jest mocno obciążone. Tak mocno obciążone że osobiście nie widzę różnicy w absurdalnych treściach między Gazetą Wyborczą a Gazetą Polską.
      • leszczjr Re: Orliński argumentuje jak wstydliwa dziewica 20.10.10, 16:02
        a znana Ci jest koncepcja KPINY? Bo o to w tym artykule (a na pewno tytule) chodzi...
      • leszczjr Re: Orliński argumentuje jak wstydliwa dziewica 20.10.10, 16:03
        czy znana Ci jest koncepcja "kpiny"? bo o to w tym artykule chodzi... a na pewno w tytule.
        • spoko.0 Re: Orliński argumentuje jak wstydliwa dziewica 20.10.10, 17:04
          > czy znana Ci jest koncepcja "kpiny"?

          Kpina niby-dziewiczej szelmy ma swe uroki. Ale w obecnym łódzkim przypadku-wypadku nie mam ochoty na uroki wywracanie kota ogonem przy pomocy kpiny.
        • ar.co Re: Orliński argumentuje jak wstydliwa dziewica 20.10.10, 18:02
          Żeby zrozumieć kpinę, trzeba wykazać choćby minimum inteligencji. Tak się dziwnie składa, że że najwięksi szaleńcy polityczni byli jednocześnie śmiertelnie (nomen omen) poważni, a kpiny nie rozumieli - i bali się jej.
      • koloratura1 Różnice... 20.10.10, 16:11
        spoko.0 napisała:

        > osobiście nie widzę różnicy w absurdalnych treściach między Gazetą Wyborczą
        > a Gazetą Polską.

        Twój problem...
        • spoko.0 Re: Różnice... 20.10.10, 17:21
          > Twój problem...

          Nie mam zamiaru wymagać od czytelnika Gazety Polskiej to co wymagałabym od "postępowych demokratów". I tu chyba jest problem bo okazało się nie raz ani dwa że mam zbyt duże wymagania.
          • 2.pradziad Re: Różnice... 21.10.10, 01:21
            spoko.0 - ja tu zawitałem bez pałki, tak sobie tylko czytam. I najbardziej mnie poruszyło, że taka inteligentna dziewczyna jak Ty pisze: "Nie mam zamiaru wymagać od czytelnika Gazety Polskiej TO CO wymagałabym ....". Bój się Boga! Jak tak można! Następnym razem popraw się i napisz: "... TEGO CZEGO wymagałabym ...."
          • koloratura1 Re: Różnice... 22.10.10, 08:08
            spoko.0 napisała:

            > > Twój problem...
            >
            > Nie mam zamiaru wymagać od czytelnika Gazety Polskiej to co wymagałabym od "[b
            > ]postępowych[/b] demokratów". I tu chyba jest problem bo okazało się nie
            > raz ani dwa że mam zbyt duże wymagania.

            Tu nie o "wymagania" (?) chodzi, a o rozumienie...
          • koloratura1 Re: Różnice... 22.10.10, 08:16
            ..spoko.0 napisała:

            > Nie mam zamiaru wymagać od czytelnika Gazety Polskiej to co wymagałabym od "[b
            > ]postępowych[/b] demokratów". I tu chyba jest problem bo okazało się nie
            > raz ani dwa że mam zbyt duże wymagania.

            Tu, akurat, nie o "wymagania" chodzi, a o czytanie ze zrozumieniem.
    • ttd za co może być odpiedzialna publicystyka? 20.10.10, 15:03
      za co może być odpiedzialna publicystyka ( szerzej media)? takie pytanie pośrednio wyłania się też z tego tekstu. oczywiście nie sposób nie przyznać racji autorowi, że analogia do tamtych wydarzeń jest zbyt daleko idąca, i nikt przy zdrowych zmysłach tego nie zaprzeczy. inna sprawa wydaje się tu istotna. trudno bowiem nie docenić aktywnego wkładu mediów i osobiście wielu tzw. dziennikarzy w podgrzewanie napięć i konfliktów, do brutalizacji, wulgaryzacji języka polityki i polityków. tu brakuje mi uczciwego postawienia sprawy przez samych publicystów. a przykład? oto tytuł naszego tekstu: "palnijcie się w łeb" jest tylko o milimetr od "palnijcie sobie w łep". i to pan autor dokładnie wie. jest tego świadomy i świadomie taki tytuł wybrał. więc po co teraz takie tytuły? po co epatowanie wojną, konfliktem, wrogami itp itd. otóż gdy krew się leje, to dziennikarze lepiej zarabiają. i tu żadna rada, taka czy owaka, nie pomoże.
    • gspisak Jak za Narutowicza? Palnijcie się w łeb 20.10.10, 15:09
      Zwykła, chłopska nienawiść, ukryta pod garniturami PO-wskich partyjniaków i autorytetów stworzyła warunki do ujawnienia się krwawych wolontariuszy. Premier nigdy nie powiedział basta. Nigdy nie nazwał Sikorskiego, Palikota i Niesiołowskiego po imieniu. Mogli gadać co im w duszy zagrało. Nie znali miary. Wolno im było więcej, a poczucie bezkarności w opluwaniu Pisiorów było tak wszechogarniające, że cichy wyznawca, oszołom, stary sb-ek, jak go zwał, tak go zwał, uznał się za niegorszego od innych i wziął sprawy w swoje rece.

      Gdy słuszę dzisiaj po raz kolejny, że to "Kaczyński jest temu winien", te brednie Michnika o faszyzmie, to wiem, że nic się już nie zmieni. To jest równia pochyła. Będzie kolejny zamach, kolejne morderstwo, bo ludzie, którzy tak myślą są zatwardziali w nienawiści do opozycji. Tego nie potrafię zrozumieć. Zawsze mówiono mi, że w Polsce jest demokracja, że Polacy to indywidualiści, a tutaj się okazało, że stado zwycięża nad jednostką, a faszyzm wylazł z dziury, tylko nie z tej, z ktorej wieszczyły tzw. autorytety (psia ich mać).
    • macwoj0305 Jak za Narutowicza? Palnijcie się w łeb 20.10.10, 15:15
      Gratuluję niezwykle celnej analizy, niestety, szary tłum chętniej kupi teorie spiskowe, dlatego tak chętnie nimi PiS szermuje. Nieważne, czy to ma choć cień racji, do spółki z cieniem można wszystko, nawet pomówić. I tak znajdą się tłumy ludzi mówiących - a w sprawie jednak coś jest, bo inaczej nie mówionio by o tym.
      Pamietam z kabaretu Dudek jeden cytat - a ja coś wiem - jaką moc mają te słowa.
    • namiot_kulisty Jak za Narutowicza? Palnijcie się w łeb 20.10.10, 15:16
      Szkoda, że red. Orliński zupełnie pomija tu pożałowania godne przepychanki pod krzyżem (jak najbardziej fizyczna przemoc) oraz fakt, że media ówczesne miały o kilka rzędów wielkości mniejszą siłę rażenia niż media dzisiejsze. Taki red. Orliński z red. Kolendą-Zaleską mogą sączyć jad i powielać kłamliwe stwierdzenia w takiej masie, że tylko istotnie łaknący wiedzy obserwator życia publicznego doszuka się prawdy o relacjonowanych przez nich wydarzeniach. Patrzę na to spokojnie, ludzie o podobnej do Was kondycji moralnej zawsze mieli się dobrze, bo nie ograniczały ich nieżyciowe przesądy i narzucane sobie ograniczenia. Trzeba robić swoje i nie podawać ręki tym, którzy na to nie zasługują, tylko tyle.
    • drabinahaha1 Jak za Narutowicza? Palnijcie się w łeb 20.10.10, 15:16
      GW macie duży wkład w powtórkę z Narutowicza, ot może taka "sparawiedliwość dziejowa" według was, wtedy oni wam to wy teraz im, to obsesyjne pisanie o złym PiSie który g... może ale za to dobrze się go wspólnie nienawidzi przyniosło owoce.
    • organmaster z miną przygłupa... 20.10.10, 15:53
      szukającego za szafą np. recepty na kamień filozoficzny nawołuje toto do palby, w łeb; i to, gdy słowo charyzmatycznego premiera stalo się ciałem... martwym
    • trajkotek rada 20.10.10, 16:26
      na to jest - zamknąć gazety, radio i tv na pół roku, internet wyłączyć ...
      regularnie pić nervosol, nie wychodzić z domu
      • koloratura1 Re: rada 20.10.10, 19:30
        trajkotek napisał:

        > na to jest - zamknąć gazety, radio i tv na pół roku, internet wyłączyć ...
        > regularnie pić nervosol, nie wychodzić z domu

        Ależ możesz to sobie zaaplikować we własnym zakresie. Kto Ci broni?
    • drabinahaha1 Jak za Narutowicza? Palnijcie się w łeb 20.10.10, 17:16
      faszyści też uważali sie za lepszych, mądrzejszych od ciemnych i zacofanych a co natrobili, GW nic was to nie nauczyło?
      • h-mol Re: Jak za Narutowicza? Palnijcie się w łeb 20.10.10, 22:52
        A wy - towarzyszu ubeku znowu to samo!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka