Dodaj do ulubionych

Hipoteka jak na dłoni

    • realestate_expert Hipoteka jak na dłoni. Każdy może wiedzieć, ile... 26.10.10, 13:46
      Autorzy tekstu wykazali się ogromnym brakiem wiedzy i chyba lenistwem nie drążąc tematu.
      1. Polecam Panom, aby zapoznali się z systemem funkcjonującym w Stanach Zjednoczonych gdzie, każdy broker nieruchomości ma dostęp do baz,y w której po wpisaniu dowolnego imienia i nazwiska możne sprawdzić właścicielem jakich nieruchomości jest dana osoba.
      2. Księgi wieczyste są jawne ze względu na bezpieczeństwo obrotu i nie rozmawiałem z osobą, która nie byłaby zadowolona z udostępnienia ksiąg. Wszyscy moi rozmówcy wolą udostępnić dane odnośnie wysokości zabezpieczenia niż kupić mieszkanie, które zostało sprzedane przez osobę niebędącą właścicielem.
      3. Podziwiam także fantazję autorów w kwestii wyciągania wniosków odnośnie orientacji seksualnej z informacji nt. struktury właścicielskiej lokalu mieszkalnego. Sytuacja hipotetyczna: Marcin mieszka z Sebastianem. Marcin nabył nieruchomość ze swoim ojczymem (jak decydował się na zakup mieszkania nie posiadał wystarczającej zdolności kredytowej). Są współwłaścicielami lokalu po 1/2. Marcin jest heteroseksualny, ale nie jest z nikim związany więc wynajął jeden pokój Sebastianowi, aby mieć pieniądze na spłatę kredytu oraz utrzymanie mieszkania.
      Takie lub podobne sytuacje są bardzo częste.
      I ktoś z normalny spojrzeniem na otaczającą rzeczywistość (w odróżnieniu do autorów tekstu) nie wyciągnie z opisanej sytuacji tak pochopnych wniosków.
      4. Zasłanianie się tym, że teraz łatwiej dotrzeć do takich informacji chociaż zawsze były one jawne jest zbędnym "biciem piany" i szukaniem tematów tam gdzie ich nie ma.
      4. Uważałem Gazetę za wiarygodne źródło informacji, ale po tym artykule powinna być stawiana na równi z takimi tytułami jak Fakt i SuperExpress, a takich gazet nie kupuję.

      Pozdrawiam
      Pośrednik
    • wl_ski Hipoteka jak na dłoni. Każdy może wiedzieć, ile... 26.10.10, 13:53
      Straszna sensacja! Panowie dziennikarze może najpierw się zorientują w realiach, a potem zaczną rozdmuchiwać nieistniejące afery. Psy już ludzi nie gryzą i nie biegają watahami po polskich miastach? Czy może dziesiątki niewiniątek przestały umierać po zażyciu dopalaczy? Liczy się news, nie ważne czy w rzeczywistości jest newsem.

      Podpowiem kolejny temat - zauważyłem, że wiele osób chodząc zostawia jedną nogę z tyłu. Nie zawsze jest to ta sama noga, raczej na przemian. Czyżby kod tajnej sekty?

      Po co złodziej miałby czytać księgi wieczyste? Są łatwiejsze sposoby zdobywania informacji. Księgi wieczyste były i sa jawne, bo taka jest ich istota. Bardzo wiele osób przegląda te księgi po kilka-kilkanaśćie jednorazowo. Bo takie są potrzeby wynikające z ich zawodów, czy potrzeby do celów naukowych, szkoleniowych. Nikogo to nie dziwi. Tylko do tej pory żaden dziennikarz nie wszedł do działu ksiąg wieczystych odpowiedniego sądu :D
      Na 100% wyłączenie jawności ksiąg wieczystych spowodowało by własnie wzrost oszustw. Ludzie kupowaliby mieszkania w komplecie z Kolumną Zygmunta nie zdając sobie sprawy, że są nabijani w butelkę. Bo i skąd mieli by wiedziec.
      A może się któryś z panów dziennikarzy pokusi o rzetelność i sprawdzi DLACZEGO i W JAKIM CELU księgi wieczyste są jawne? Zwykła ignorancja.
      • dubitator Re: Hipoteka jak na dłoni. Każdy może wiedzieć, i 26.10.10, 14:30
        Księgi wieczyste powinny być jawne tylko dla osób upoważnonych, urzędów i sądów i nie ma ABSOLUTNIE ŻADNEJ potrzeby, żeby każdy mogł węszyć w cudzych sprawach majątkowych. I ograniczony dostęp wcale nie spowoduje większej ilości oszóstw przy kupnie / sprzedazy nieruchomości, bo PRZED podpisaniem czegokolwiek kupujący zawsze może zażądać od właściciela wglądu do KW. Kupując samochochod też każdy sprawdza dokumenty pojazdu, a nie kupuje na "słowo honoru". To jest chore, żeby każdy, kto ma ochotę, mógł zbierać dane osobowe i majątkowe osób, z którymi nie ma nic wspólnego. Obcych ludzi nie powinno obchodzić, ile mam długów, ile majątku albo na na jakich warunkach uzgodniono sprawy spadkowe. TO SĄ WSZYSTKO PRYWATNE SPRAWY.
        Powoływanie się na to, że w innych "cywilizowanych" krajach istnieje poszechny dostęp do KW, jest BZDURĄ.
    • beatrix17 Hipoteka jak na dłoni. Każdy może wiedzieć, ile... 26.10.10, 20:17
      Och Gazeto, w odkrywaniu sensacji stalas sie lepsza od Faktu. Wspaniale. Najpierw odkrylas spread walutowy, proponujac kredytobiorcom, zeby kupowali walute na splate kredytu w kantorze. Bo kantor oczywiscie spread'u nie stosuje, a wymienia walute ot tak, z dobrego serca i charytatywnie.
      Teraz odkrylas jawnosc ksiag wieczystych. Cudownie. Szczegolnie wniosek z jednosypialniowym mieszkaniem geja jest powalajacy. Wyobraź sobie, kochana Gazeto, że jawnosc ksiag wieczystych istnieje od daaaawna. To, co mozesz sobie teraz, Gazeto, obejrzec w internecie, moglas sobie kiedys obejrzec w sekretariacie sadu i nie trzeba bylo sie tlumaczyc z tego, ze jest sie rodzina, obcym czlowiem czy czymkolwiek.. Ja wiem, ze nikt nie chce chodzic do sadu, zeby poszpiegowac sasiada i ze to latwiej przez internet. Ale na litosc boska, czy nasze koltunstwo ma byc przyczyna, dla ktorej nie bedziemy korzystac z pewnych udogodnien technicznych?
      Droga Gazeto - Twoja odkrywczosc jest rownie wielka jak chec publikowania coraz to nowych, fascynujacych odkryc. Co odkryjesz w nastepnej kolejnosci? Ze oprocentowanie kredytu 5% nie dotyczy lat trzydziestu, a jednego roku? Rozumiem, ze w dzisiejszym, calkowicie juz odkrytym swiecie, trudno jest zostac odkrywca. Trudno o sensacje. Ale czy, na litosc boska, nie mozesz byc chocby troche bardziej rzetelna?
    • apiat W Danii takie informacje sa ogolnie dostepne 26.10.10, 20:42
      juz od dawna.
      Jest takze ogolnie dostepny sewis internetowy w ktorym znajac imie i nazwisko kogos mozna znalezcjego adres i numer telefonu stacjonarnego i komorkowego, a takze inne info np. zawod.
      • tomekjot u nas też 26.10.10, 21:44
        na bazie KRS i danych dostępnych publicznie można znaleźć ciekawe dane
        • apiat Re: u nas też 27.10.10, 00:45
          Ale w Danii dotyczy to kazdego, nie tylko tych prowadzacych dzialalnosc gospodarcza, albo reprezentujacych podmioty gospodarcze.
          I nikt sie tym faktem nie podnieca, a tym bardziej nie wpada w histerie.
    • mordaprostaczka jest się czego bać! 26.10.10, 20:52
      Nie boja się ci, którzy nie padli ofiarą przestępstwa w związku z pozyskaniem danych!
      Jesli ktoś pobiera dane z sądu, zostaje po tym ślad - jest wylegitymowany, itd

      Ministerstwo sprawiedliwości zapewne zmieni zdanie, kiedy jakiś psychol dla jakiemuś ważnemu bubkowi z MS do wiwatu.
      • akle2 Re: jest się czego bać! 27.10.10, 00:02
        mordaprostaczka napisał:
        > Jesli ktoś pobiera dane z sądu, zostaje po tym ślad - jest wylegitymowany, itd

        Nieprawda, we wniosek wpisuje się dane ale nikt ich nie sprawdza z dowodem.
        A poza tym naprawdę nikt z Twojego otoczenia dotychczas nie wiedział, jak masz na imię i nazwisko???
    • droch Re: Hipoteka jak na dłoni 26.10.10, 21:06
      To nie jest jawność, to zwyczajny ekshibicjonizm. Jeśli ktoś uważa, że będąc w posiadaniu numeru PESEL, daty urodzenia, adresu zamieszkania i imion rodziców nie można wykonać wielu bardzo ciekawych operacji, włącznie z próbą kradzieży pieniędzy z banku, jest zwykłym durniem. Takie dane strzeże się jak najpilniej przed dostępem osób niepowołanych, hint: kradzież tożsamości.
      Jawność ksiąg to coś zupełnie innego, niż plakatowanie miasta danymi obywateli.
      Ale niektórym, zwykle gołodupcom, marzy się komunizm, żeby od razu rozpoznać, który z sąsiadów jest kułakiem i spłaca kredyt na swoje małe mieszkanie, a kto dostanie je w spadku po rodzicach.
      • tomekjot Re: Hipoteka jak na dłoni 26.10.10, 21:41
        W krajowym rejestrze sądowym i ewidencji gospodarczej są jeszcze lepsze dane. stanowiska, pesel i adresy firm - nic tylko wziąc dane i podawać się za prezesów i dyrektorów?!
      • apiat Ciekawe, ze w wielu krajach taka jawnosc jest 26.10.10, 21:41
        i nic zlego sie nie dzieje. W Danii w rejestrze narodowym poza informacjami typu data urodzenia, adres, imiona rodzicow, miejsce zatrudnienia (obecne i poprzednie) jest dostepny numer konta bankowego. I co? Nic sie zlego nie dzieje.
        To my Polacy mamy chyba najbardziej restrykcyjne przepisy dotyczace ochrony danych osobowych, a mimo to dochodzi do wielu naduzyc.
        • apiat Re: Ciekawe, ze w wielu krajach taka jawnosc jest 26.10.10, 21:44
          No i oczywiscie nr CPR (odpowiednik nr PESEL) tez figuruje z rejestrze narodowym, a takze w dokumentach typu bilet miesieczny, karta biblioteczna itp.
        • droch Re: Ciekawe, ze w wielu krajach taka jawnosc jest 26.10.10, 22:06
          Nic się nie dzieje, czy nie masz pojęcia, że nic sie nie dzieje? Wiesz, że mając takie dane już naprawdę nie potrzeba wiele, żeby podjąć próbę wyczyszczenia konta bankowego?
          Możemy też porównywac się z przytaczanym już przykładem Niemiec, gdzie istnieją restrykcje do danych zapisanych w kw.
          Pomimo dobrej woli, nie umiem zrozumieć, po co np. dojarce spod Tczewa dostęp do informacji mieszkańcu 3 piętra kamienicy w Sanoku. Ale skoro jawność, to chciałbym kupić Twój samochód, gdzie mogę sprawdzić Twój adres, PESEL itp. Znam numer rejestracyjny auta.
          • akle2 Re: Ciekawe, ze w wielu krajach taka jawnosc jest 26.10.10, 23:09
            droch napisał:

            > Pomimo dobrej woli, nie umiem zrozumieć, po co np. dojarce spod Tczewa dostęp d
            > o informacji mieszkańcu 3 piętra kamienicy w Sanoku.

            Choćby po to, że babka dojarki miała nieślubne dziecko (czyli jej matkę) z dziadkiem kamienicznika. I dojarka składa pozew w sądzie, że udział w nieruchomości należy się też jej. Ale wcześniej o tym nie wiedziała.
            • apiat Re: Ciekawe, ze w wielu krajach taka jawnosc jest 27.10.10, 00:55
              Wlasnie.
              A sprobuj zlozyc pozew w sadzie cywilnym nie znajac dokladnego adresu pozwanego.
              Probowales?
              Co do czyszczenia kont, to powiem Ci cos: w Danii wyplacalam w kasie banku duze kwoty pieniedzy na podstawie karty do bankomatu, w ten sposob identyfikowano moje konto.
              Nikt nie chcial ode mnie zadnego dokumentu ze zdjeciem. Nic. Po prostu wyplacono mi kase z usmiechem i juz. Jak sie domyslam, bank nie majac nawet mojego zdjecia (przy zakladaniu konta nie jest oczywiscie wymagane), ma dostep do mojego zdjecia znajdujacego sie w rejestrze narodowym. I na tej podstawie kasjerka w banku mnie identyfikowala.
              Rejestr narodowy to kopalnia wiedzy.
              Ale wielu Polakom ta transparentnosc w Danii sie nie podoba. Mowia cos nawet o panstwie policyjnym.
              Ja sie z nimi nie zgadzam.
              Tam wciaz ludzie ufaja urzednikom, a urzednicy ufaja ludziom (choc niestety dzieki Polakom zdarza im sie coraz czesciej nie ufac...). Wiele spraw mozna zalatwic na gebe, bez dostarczania miliona dokumentow. I jakos to dziala, a nawet calkiem niezle.
              • droch Re: Ciekawe, ze w wielu krajach taka jawnosc jest 27.10.10, 08:49
                Jak za pomocą publicznego rejestru kw chcesz ustalić adres? Skoro znasz numer kw, to znaczy, że znasz też adres nieruchomości.
            • droch Re: Ciekawe, ze w wielu krajach taka jawnosc jest 27.10.10, 08:42
              Ale przecież ja piszę o sytuacji, gdy te dwie osoby kompletnie nic nie łączy. Nic. Może powinna mieć też dorobiony klucz do mieszkania kamienicznika, bo przecież jest możliwe, że pradziadek jego wujka pożyczył i nie oddał widelca od koleżanki brata matki dojarki i ona ma teraz roszczenie o jego zwrot?
              • akle2 Re: Ciekawe, ze w wielu krajach taka jawnosc jest 27.10.10, 09:11
                Jeśli zaglądasz do księgi, to znaczy że powód istnieje. O tym powozie mogłeś dowiedzieć się dopiero po wielu latach. I tak do tej pory mogłeś wszystko sprawdzać w czytelni sądu bez podawania przyczyny. Spiszą z dowodu? I co z tego, większość dorosłych obywateli ze zdolnością do czynności prawnych ma dowód osobisty. Zapewniam Cie, że złodziej w pierwszej kolejności będzie obserwował, o której wychodzisz i wracasz a także jakie samochody parkują pod Twoim domem i o której zapala się i gaśnie światło, a nie buszował po Twojej Księdze (przedtem ustalając jej numer bo po adresie nie sprawdzi).
      • tomekjot Re: Hipoteka jak na dłoni 26.10.10, 21:51
        Takie dane masz również w KRS i co z tego?
        • droch Re: Hipoteka jak na dłoni 26.10.10, 22:09
          Założysz się o skrzynkę Johny'ego Walkera, że moich danych nie znajdziesz w KRS? Poza tym, czy w KRS jest informacja o wszystkich posiadanych nieruchomościach?
          • tomekjot oczywiście, że nie 26.10.10, 22:26
            Podobnie jak moich danych nie znajdziesz wk.w a są w KRS, nie widzę z tym problemu.

            nie w KRS są dane kto reprezentuje dany podmiot i sprawozdania finansowe przedsiebiorstw.

            Mając takie dane można podrobić dokumenty spółki.
      • tomekjot Re: Hipoteka jak na dłoni 26.10.10, 22:06
        W banku tez maja takie dane- a może unikasz takich sytuacji jak ognia/
        • droch Re: Hipoteka jak na dłoni 26.10.10, 22:13
          I publikują te dane? Gdzie? W biuletynach? W internecie? Na słupach ogłoszeniowych? Stan konta także? A jak przyjdę do banku i poproszę o dane posiadacza rachunku xxx, to wydrukują mi je, razem z adresem i numerem pesel właściciela konta?
          Ja to nawet rozumiem. Gdy ktoś nie ma zamiaru ujawniać wszem i wobec swojej daty urodzenia, majątku itp., to w niektórych umysłach rodzi się podejrzenie. Nie chce wszystkiego pokazać, więc pewno ma coś do ukrycia. A dlaczego ma coś do ukrycia? Pewno ukradł. Ale to jest chore myślenie.
          • tomekjot Re: Hipoteka jak na dłoni 26.10.10, 22:30
            nie, ale nieuczciwy pracownik może te dane wykorzystać, nie sądzisz?

            Nie rozumiem skąd tyle w Polakach podejrzliwości w stosunku do sąsiadów. Czyżbysmy oceniali innych tak jak ocenismy siebie?
            • droch Re: Hipoteka jak na dłoni 26.10.10, 23:06
              Pracownik banku w praktyce jest zobowiązany do nie wykorzystywania / udostępniania itp. danych klientów. Można prześledzić, kto miał dostęp do danych klienta itp. Wobec anonimowego amatora Twoich danych - jesteś bezradny.
              Nie mówmy o podejrzliwości, bo sam prawdopodobnie zamykasz drzwi na klucz. A i być może, że czasem wracasz, żeby sprawdzić, czy na pewno zamknąłeś.
              Jedną z zasad zapewnienia szeroko pojętego bezpieczeństwa jest "need to know".
    • akle2 W którym miejscu Księgi jest ten PESEL? 26.10.10, 22:33
      Sprawdzam już czwartą i nie ma.
      PESELE to są w KRS-ach, ciekawe czy też będzie dyskusja o zablokowaniu dostępu :D
      a poza tym naród dużo więcej informacji w portalach społecznościowych już umieścił a nad głupimi księgami płacze.
      • tomekjot Re: W którym miejscu Księgi jest ten PESEL? 26.10.10, 22:44
        Sa w aktach notarialnych , które są podstawa zmiany wpisu w k.w
        • akle2 Re: W którym miejscu Księgi jest ten PESEL? 26.10.10, 23:02
          Ale żadnych "linków" do aktów nie ma. I nie ma PESELów.
          Więc co komu po tym, że się dowie, jak ja się nazywam :)))
          • lbf Re: W którym miejscu Księgi jest ten PESEL? 27.10.10, 10:21
            W niektórych KW jest w niektórych nie ma. W mojej nie ma, w nowszych są.
      • bezpocztyonline W II dziale 27.10.10, 16:46
        akle2 napisała:

        > W którym miejscu Księgi jest ten PESEL?

        W dziale II-gim. Imiona i nazwiska właścicieli, ich PESELe, imiona ich rodziców.

        W niektórych księgach jednak nie podają PESELi.

        Być może w akcie notarialnym nabycia lub w postanowieniu sądu nie było podanych PESELi, więc do księgi ich nie wpisano - bo skąd je teraz wziąć?
    • fleshless rzeczywiście - kompromisacja... Artykuł nierzeteln 26.10.10, 22:44
      y, wygląda na napisany przy braku elementarnej wiedzy z zakresu prawa nieruchomości...

      być może część danych można by okroić, ale
      w tym kraju, od bardzo już dawna, są JAWNE, i nic,
      podkreślam - żaden znak na ziemi i niebie, nie wskazuje, żeby miały przestać takie być.
    • krystyna_anna Hipoteka jak na dłoni. Każdy może wiedzieć, ile... 27.10.10, 09:59
      Sprawdziłam , wchodzi się przez numer księgi wieczystej . Czyli , jeśli urzędnik komuś poda taki numer - każdy nas sprawdzi . Chore , powinno być zabezpieczone w jakiś inny sposób , aby osoby postronne nie miały możliwości "dorwania" się do naszych danych , w tym numeru PESEL .
      • akle2 Re: Hipoteka jak na dłoni. Każdy może wiedzieć, i 27.10.10, 10:09
        Owszem powinien być dostęp dla bezpieczeństwa obrotu gospodarczego i obrotu nieruchomościami.
        Jeśli planuje inwestycję która będzie oddziaływać na tereny okoliczne (choćby zwykła droga konieczna przez cudzą działkę) to muszę znać takie parametry.
        A PESELU w kw nie ma, czemu powtarzacie bzdury?
        • p.s.j Re: Hipoteka jak na dłoni. Każdy może wiedzieć, i 27.10.10, 10:36
          Nie korzystałem z elektronicznych, ale w odpisach (papierowych) z elektronicznej KW są, jak najbardziej - szukaj w dziale II.
          • akle2 Re: Hipoteka jak na dłoni. Każdy może wiedzieć, i 27.10.10, 16:22
            Może w jednej na 100. ja sprawdzam już chyba 20-tą z rzędu i w żadnej nie było :)
            • p.s.j Re: Hipoteka jak na dłoni. Każdy może wiedzieć, i 28.10.10, 09:59
              może sami cudzoziemcy są właścicielami? :) albo osoby prawne?
              • akle2 Re: Hipoteka jak na dłoni. Każdy może wiedzieć, i 29.10.10, 23:24
                Osoby prawne mają inną rubryczkę, a z cudzoziemcy też chyba nie - zbyt słowiańskie nazwiska :-P
            • tichauer PESEL 28.10.10, 20:08
              W kw każda osoba fizyczna jest identyfikowana PESELEM. To jak ich może nie być. Chyba, że cudzoziemcy.
              • akle2 Re: PESEL 29.10.10, 23:23
                Większość ksiąg ma to pole niewypełnione.
                • akle2 Re: PESEL 29.10.10, 23:25
                  I mam tu na myśli osoby fizyczne
                  • tichauer Re: PESEL 01.11.10, 20:22
                    W nowozałożonych księgach wszedzie sąd pisze PESEL. Przynajmniej u nas PESEL jest w każdej nowej elektronicznej KW.
    • tucann a co mnie obchodzi czyjś kredyt 27.10.10, 11:25
      czy co tam w życiu robi paranoja
    • maczimo Hipoteka jak na dłoni. Każdy może wiedzieć, ile... 27.10.10, 12:39

      Hipoteka jak na dłoni czyli refleks szachisty u panów Piotra Miączyńskiego, Leszeka Kostrzewskiego
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka