b-a-lau
11.11.10, 19:09
Skomplikowany człowiek. Czytałam "Malowanego ptaka" można było się zhaftować. Lektura dla czytelników o mocnych nerwach. Inne książki nie lepsze. Czytając jego książkę, trudno było uwierzyć, że on jeden to wszystko przeżył. Rozumiem, że młody człowiek, po traumatycznych przeżyciach ( inni mieli gorsze przeżycia) emigruje z antysemickiego kraju i trafia do USA. Wtedy był popyt na historie rodem z Holocaustu. Inni Żydzi pisali prawdę. Ale ten ubogi chłopaczek, chciał przebić inne opowieści i wysmażył coś, co w owym czasie elektryzowało czytelników USA. Kosiński wykorzystał swój talent oraz historie, które od ludzi emigrantów usłyszał i usmażył coś chorego i niewiarygodnego. Jego "chore" książki stanowią kanon literatury amerykańskiej. Człowiek nie pomyślał, że pisząc takie rzeczy o Polakach, krzywdzi też tych, którzy byli "sprawiedliwi wśród narodów" Szkoda Kosińskiego, ale jego książki ukształtowały opinie o Polakach "krwiożerczych bestiach" Musiało wiele lat minąć, żeby " prawdę" w książkach Kosińskiego zweryfikować.