barwro5 22.11.10, 03:53 Flis to czlowiek wybitnie niobiektywny juz od dawna jego sondaze sa malo miarodajne to wybitny politolog dla Po sa jeszcze Kik, Krzeminski, Kucznski i wielu innych , ktorzy sa tak obiektywni az piana z ust i wylatuje. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
ambrapl Flis: PiS nie ma się z czego cieszyć 22.11.10, 09:21 Słabszye niż oczekiwane notowania PO to wynik przekonania potencjalnych wyborców, że PO i tak wygra, nie trzeba więc pofatygować się do urn wyborczych. Kiedy głosowałam większość wyborców stanowili starsi ludzie, a nawet bardzo leciwi - myślę, że w głównej mierze zdyscyplinowany elektorat PIS. Młodym się nie chciało pofatygować. Zrobiłam sondę w pracy i tak to wyszło, większość z młodego pokolenia olala wybory. Odpowiedz Link Zgłoś
koloratura1 Nie jest aż tak źle 23.11.10, 10:34 ambrapl napisała: > Słabszye niż oczekiwane notowania PO to wynik przekonania potencjalnych wyborców, > że PO i tak wygra, nie trzeba więc pofatygować się do urn wyborczych. Niewątpliwie masz rację. W wyborach parlamentarnych konieczna jest mobilizacja elektoratu Platformy, coś na kształt 2007-go roku. Jest jeszcze jeden powód, który sprawił, że wynik PO odbiega od sondaży. Mianowicie - znaczący procent głosów (o ile pamiętam - 13%) zdobyły Komitety Wyborców (bez znaku partyjnego). Nie wierzę, że zdecydowana większość - czy to ich organizatorów, kandydatów, czy wyborców - to zwolennicy kogokolwiek innego, niż Platformy.W wyborach parlamentarnych ich Komitety nie wystartują, a ci wyborcy zagłosują na partię. I na pewno nie będzie to PiS czy inne PSL... Odpowiedz Link Zgłoś
turpin o Flisie 23.11.10, 09:14 Ależ dr Flis niczego nie sonduje, tylko komentuje i analizuje. A że ma poglądy, to jego prawo. Znam doktorów wszelkiej maści na pęczki i tylko jeden z nich głosuje na PiS, z przyczyn których istoty dopatrywałbym się w traumie z dzieciństwa. Korelacja między IQ a sympatiami politycznymi jest w Polsce zdaje się bardzo silna. Odpowiedz Link Zgłoś