Dodaj do ulubionych

Ile kosztuje zakaz palenia

30.11.10, 07:46
Zakaz palenie nic nie kosztuje.Zakaz palenie to same zyski.
Mieszkam w Kanadzie gdzie wprowadzono zakaz prawie dziesiec lat temu i tak samo jak teraz w Polsce bylo wielkie zamieszanie.Restauratorzy krzyczeli ze straca klientow,palacze oburzali sie ze ograniczaja nam prawa (jeszcze wtedy palilem) a po kilku tygoniach wszyscy zapomnieli o zakazie i szczesliwi idziemy do pub0w i rstauracji pachnacych swiezym powietrzem.
Tak jak za dawnych czasow puby i restauracje wypelnione sa goscmi a palacze wychodza na papierosa na zewnatrz.
Sam kiedys palilem i nie spotkalem palacza ktory nie chcialby skonczyc z nalogiem.
Zakaz palenia stwarza nowa kulture zachowan.Palenie przestaje byc cool i pomaga wielu palaczom rzucic palenie.
Tak jak napisalem wczesniej po krotkim czasie wszyscy zapomna ze kiedyklwiek palilo sie w miejscach publicznych i nawet nikt nie zauwazy ze brakuje mu papierosa kiedy pije kawe czy piwo.
Obserwuj wątek
    • ju-li1 Re: Ile kosztuje zakaz palenia 30.11.10, 08:42
      Gdy jestem w Polsce, zwykle unikam lokali, gdyż bardzo razi mnie smród papierosowy, nawet niewielki. Przy najbliższej bytności w ojczyźnie chętnie tam zajrzę, bez szkody dla nosa i oskrzeli. :)
      • wnusiowermachtowca jaki sk..lem zeby takie pytanie zadawac ? A ile 05.12.10, 00:06
        kosztuja choroby wywolane przez smierdzieli ???!!!!
        • vald Re: jaki sk..lem zeby takie pytanie zadawac ? A 05.12.10, 07:08
          Sam jesteś śmierdziel. Myjesz się chociaż?właśnie przez takich jak Ty tworzy się wrogość między palącymi a niepalącymi a takie argumenty kończą dyskusję na taki czy podobne tematy. .
          • wnusiowermachtowca Re: jaki sk..lem zeby takie pytanie zadawac ? A 05.12.10, 13:33
            myje sie nie po to zeby taki smierdziel lazil i smrodzil.
            wrogosc hehe dobre sobie - wzial nasmrodzil i jeszcze pretensje ma cholerny smierdziel
        • poborowy102 Re: jaki sk..lem zeby takie pytanie zadawac ? A 05.12.10, 10:35
          a ile kosztują choroby wywołane przez nie myjących rąk? Podetrzesz dupę, potem bierzesz się do chleba, dotykasz klamek - efekt: zarazki przenoszą się na innych. A ile kosztuje leczenie chorób wywołanych przez erotomanó przenoszących choroby drogą płciową? A ile kosztują choroby wywołane przez kierowców (wypadki, zanieczyszczone uprawy rolnicze)? A ile kosztują choroby wywołane przez spółdzielnie mieszkaniowe (nieszczelne okna itd.)? A ile kosztują choroby wywołane przez telewizję (choroby oczu, depresje po obejrzeniu programu Moniki Olejnik itd.)?
          • wnusiowermachtowca zgadza sie smierdzielu dlatego do dermatologa 05.12.10, 13:31
            mozesz bez skierowania, okna to pisz skargi albo wymien tak jak normalni ludzie wymieniaja smierdzieli na .. brak smierdzieli
            itp itd
            wszedzie sa regulacje i nawet jesli nie wykluczaja smierdzieli to sluza (te regulacje) zeby smrodowi zapobiegac.
            i pilota naucz sie obslugiiwac na smierdzaca Olejnik
            • babaqba Re: zgadza sie smierdzielu dlatego do dermatologa 12.12.10, 06:16
              Ale daj spokój z tą religijną stylistyką wypowiedzi. Po co szczuć i wkurzać ludzi? Dobrze ci się żyje wiecznie wnerwionym? Normlaność po polsku to piana na pysku, jak u ciebie? Gdzie tak jest? podaj region.
    • profesorfilutek Ile kosztuje zakaz palenia 30.11.10, 08:49
      będąc w gdańsku już wiem gdzie wstąpię na jednego łyka albo 2....
    • anty65 Ile kosztuje zakaz palenia 30.11.10, 08:49
      Ekonomia jest nauką ścisłą, podobnie jak wróżbiarstwo i meteorologia. Szacowanie strat budżetu państwa z powodu tego, że ludzie będą mniej palić i spadnie popyt na papierosy to nieporozumienie. Palacz płacąc podatki przy zakupie papierosów nie pokrywa kosztów leczenia. Zmniejszenie popytu na papierosy może okazać się tańsze dla budżetu, bo wydatki na leczenie będą niższe. Ale jak wiadomo takie symulacje przekraczają możliwości analityków.
      • der-chef Re: Ile kosztuje zakaz palenia 30.11.10, 09:19
        Ale jak wiadomo taki
        > e symulacje przekraczają możliwości analityków.

        Twoje też. 5 zł z każdej paczki to akcyza. Na co ona idzie? Ano między innymi na leczenie ciebie też. To palacze i alkoholicy jeszcze podtrzymują budżet. Wystarczy aby przestano pić i palić a państwo od razu wprowadzi 50% akcyzy na np. cukier czy na żywiec wołowy bo niestety bilans musi być na zero. Te głupie 15 miliardów z akcyzy na wyroby tytoniowe to według ciebie jakieś drobne na waciki? Państwo nie pozwoli się wyru... i zawsze znajdzie sposób żeby te pieniądze zdobyć z nadwyżką. Jak nie z tytoniu to choćby z kartofli, wszystko jedno.
        • der-chef Re: Ile kosztuje zakaz palenia 30.11.10, 09:30
          www.money.pl/podatki/wiadomosci/artykul/akcyza;na;papierosy;w;gore;ale;wplywy;do;budzetu;w;dol,253,0,663805.html
        • tstawiu Re: Ile kosztuje zakaz palenia 04.12.10, 19:00
          akcyza na papierosy nie pokrywa nawet kosztow leczenia palaczy szacowanych na 18 mld zl rocznie,o pozostalych kosztach jak np.renty dla osob ktore doznaly uszczerbku na zdrowiu w wyniku tego nałogu nie wspominając,słowem:palenie przynosi wiecej strat finansowych niż przychodow do budzetu.o stratach na zdrowiu i życiu ludzkim nie wspominając ale to dla milosnikow teorii utrzymywania budzetu panstwa przez palaczy jak widac mało istotne...
          • der-chef Re: Ile kosztuje zakaz palenia 04.12.10, 19:08
            tstawiu napisał:

            > akcyza na papierosy nie pokrywa nawet kosztow leczenia palaczy szacowanych na 1
            > 8 mld zl rocznie,o pozostalych kosztach jak np.renty dla osob ktore doznaly usz
            > czerbku na zdrowiu w wyniku tego nałogu nie wspominając,słowem:palenie przynosi
            > wiecej strat finansowych niż przychodow do budzetu.o stratach na zdrowiu i życ
            > iu ludzkim nie wspominając ale to dla milosnikow teorii utrzymywania budzetu pa
            > nstwa przez palaczy jak widac mało istotne...


            Twoje dane są błędne.

            Palacze sami finansują skutki palenia

            Okazuje się też, że koszt leczenia skutków palenia jest znacznie niższe niż sumy, które państwo zarabia na podatkach. W tym roku Narodowy Fundusz Zdrowia wyda na ten cel około 8,5 mld złotych, czyli ponad dwukrotnie mniej niż państwo zarobi na akcyzie i podatku VAT od wyrobów tytoniowych.

            Tu masz linka

            www.money.pl/gospodarka/wiadomosci/artykul/na;walce;z;palaczami;panstwo;straci;300;mln;zl,8,0,585992.html
            • tstawiu Re: Ile kosztuje zakaz palenia 04.12.10, 22:31
              a ja twierdze że to twoje dane są błędne:
              www.eioba.pl/a123244/papieros_miertelne_zagro_enie
              to ile nfz zamierza na coś wydać nie znaczy że takie są rzeczywiste koszta,ponadto nie uwzględniles kosztow pośrednich czyli renty,absencja w pracy i utrata produktywnosci.słowem:to niepalący finansują lwią część kosztów leczenia palaczy oraz pozostalych kosztow związanych z tym nałogiem.dla mnie jako niepalącego to kiepski interes do ktorego dopłacam.o aspektach moralnych popierania tego nałogu tylko dlatego że budżet panstwa na nim rzekomo zarabia(a tak naprawde nie zarabia) już nie wspomne(na twoim miejscu doliczyl bym straty firm pogrzebowych -w koncu tysiące zgonów mniej rocznie to dla nich poważne straty finansowe choć z drugiej strony budzet zaoszczedzi na wyplacie zasiłków pogrzebowych wiec i tak kurcze kiepski argument).
              • nikodem_73 Re: Ile kosztuje zakaz palenia 05.12.10, 00:25
                Niestety, ale ieoba jest "takim sobie" źródłem.

                Tu masz linka do ustawy budżetowej za 2010 rok

                www.mf.gov.pl/dokument.php?const=5&dzial=32&id=201317
                Ogólnie wpływy z akcyzy to 53 miliardy złotych. 45% wpływów to paliwo, 28% to tytoń, 19% alkohol. Czyli wpływy wyłącznie z akcyzy tytoniowej to około 15 miliardów. Dodaj do tego 22% VAT to wyjdzie ci przeładne 18 miliardów.

                O kurcze! To wychodzi dokładnie tyle co powiedział ten kolo, że tyle kosztuje leczenie chorób okołotytoniowych! To CUD!

                Myślę, że to też zamyka temat "niepalący dopłacają do leczenia palaczy".
                • tstawiu Re: Ile kosztuje zakaz palenia 05.12.10, 10:15
                  nic nie zamyka.
                  odkrywcy.pl/kat,111396,title,Paczka-papierosow-za-400-zl,wid,12740720,wiadomosc.html
                  nie wiem jak u nas ale to pokazuje że mitem jest twierdzenie że palaczy finansują chocby leczenie chorób okołotytoniowych.popelniasz tez jeden podstawowy błąd uwzględniając jedynie ścisle koszta leczenia palaczy a nie biorąc pod uwage innych kosztow jak np.glupie zasiłki pogrzebowe dla 70 tys ofiar tego nalogu rocznie w polsce,spadek produktywnosci czy wyplate rent inwalidzkich.i to nie tylko dla palaczy ale i palaczy biernych.
                  • jpelczar Zasiłki pogrzebowe ? 05.12.10, 10:22
                    Nie rozumiem co mają zasiłki pogrzebowe do tego ? Przecież to tylko pieniądze przesunięte w czasie - palacz nie umiera kilka razy z rzędu.
                    • poborowy102 Re: Zasiłki pogrzebowe ? 05.12.10, 10:31
                      Istnieją takie hipotezy, że ci najgrzeczniejsi żyć będą wiecznie.
                    • tstawiu Re: Zasiłki pogrzebowe ? 05.12.10, 10:33
                      a no to z tego że żyjąc pare lat dłużej taki podatnik odłożyłby do budżetu państwa poprzez podatki bezpośrednie i pośrednie kwote pozwalającą na "zasponsorowanie" kolejnego takiego zasiłku komuś innemu ewentualnie pieniadze zostalyby w kasie panstwowej.
                      • poborowy102 Re: Zasiłki pogrzebowe ? 05.12.10, 10:37
                        żyjąc parę lat dłuzej facet jest utrzymywany w dużym stopniu przez państwo - emerytury, renty. A zasiłek pogrzebowy to i tak w dużym stopniu ląduje w państwowej kiesie - opłata za cmentarz, podatki itd.
                        • tstawiu Re: Zasiłki pogrzebowe ? 05.12.10, 10:53
                          tak się składa że wyliczjąc skladki emerytalne polaków i średnią dlugosc życia w polsce emerytury są u nas wielokrotnie niższe niż by to wynikalo z tych wlasnie skladek.czyli panstwo de facto na tym zarabia.co panstwu po jednorazowym podatku za cmentarz skoro w ciągu kilku lat dluzszego zycia podatki sciagane z takiej osoby do kasy panstwowej bylyby wielokrotnie większe?nie mowiąc juz o miejscach pracy jakie by generował dla innych ludzi robiąc codzienne zakupy.
                  • rlnd Re: Ile kosztuje zakaz palenia 05.12.10, 10:33
                    Rozmawiamy o rzeczywistych kosztach leczenia chorob okolotytoniowych ponoszonych przez panstwo polskie. A nie o zasilkach pogrzebowych, badaniach Hiszpanow etc.

                    A w Polsce, jest tak jak pokazuja statystyki - palacze z naddatkiem placa za swoj nalog (wzgledem tego jak potem obciazaja publiczna sluzbe zdrowia).
                    • tstawiu Re: Ile kosztuje zakaz palenia 05.12.10, 10:36
                      jakim "naddatkiem"?jakie statystyki to niby pokazują?skoro hiszpanscy naukowcy i lekarze nie są żadnym autorytetem to ja juz nie wiem kto nim jest dla ciebie.poza tym hiszpania śmialo moze byc porownywana do polski ze wzgledu na swoją wielkosc i liczbe mieszkancow.
                      • rlnd Re: Ile kosztuje zakaz palenia 05.12.10, 10:42
                        To co sobie bada Hiszpania u siebie, a to co zachodzi w Polsce to dwie rozne sprawy.
                        Fakty sa takie: 15 mld wplywow z akcyzy, 5 mld z VAT.
                        Budzet NFZ - 60 mld

                        Zgodnie z tym co podal portal money.pl (der-chef) - NFZ na leczenie skutkow palenia wydaje ok. 9 mld. A nawet jakby wydawal 18 mld (inne zrodlo), to i tak wplywy z akcyzy i VAT za papierosy przewyzszaja te kwote.
                        Czy Ty w ogole rozumiesz co to znaczy 1/3 budzetu NFZ ?
                        • tstawiu Re: Ile kosztuje zakaz palenia 05.12.10, 11:00
                          a czy ty rozumiesz co znaczą koszta posrednie?przyjmując nawet ze w jednym miejscu nfz minimalnie na tym zarabia to w drugim budżet traci znacznie np.na renty.
                          • rlnd Re: Ile kosztuje zakaz palenia 05.12.10, 12:26
                            A palacze to skladek nie placa ?

                            Poza tym rozmawialismy o mitach pt. koszty leczenia przewyzszaja zyski ze sprzedazy papierosow (w postaci wplywow z akcyzy i VAT).
                            • tstawiu Re: Ile kosztuje zakaz palenia 05.12.10, 12:50
                              płacą i mogliby płacić dłużej gdyby dłużej żyli tymczasem wielu z nich nie dociąga do 60-tki
                            • tstawiu Re: Ile kosztuje zakaz palenia 05.12.10, 12:52
                              poza tym gdyby te pieniądze nie szły na papierosy to poszłyby na inne rzeczy również objęte vatem i akcyzą
                              • rlnd Re: Ile kosztuje zakaz palenia 05.12.10, 14:19
                                Hmm, sugerujesz jak ludzie maja wydawac pieniadze ?

                                Poza tym powtorze - rozmawiamy (przynajmniej ja, bo co do Ciebie nie jestem pewien) nt. prawdziwosci stwierdzenia "Koszty leczenia przekraczaja wielokrotnie wplywy do budzetu ze sprzedazy papierosow", ktore jak wykazalem jest jawnym klamstwem. Przynajmniej na rok 2010.
                • poborowy102 Re: Ile kosztuje zakaz palenia 05.12.10, 10:15
                  nie bierzecie pod uwagę jednej rzeczy - niepalący i alkoholicy żyją krócej - nie pobierają długo emerytur, a tacy co to całe życie na mleczku i miodzie dożywają dziewięćdziesiątki. I kto kogo utrzymuje? Chcecie być pasożytami społecznymi? Nie chlejcie i nie palcie, żyjcie długo.
                  • tstawiu Re: Ile kosztuje zakaz palenia 05.12.10, 10:21
                    proponuje żebyś skoczył z mostu i dał przykład sam od siebie jak "nie być pasożytem społecznym".czy mam też życzyć twojej rodzinie śmierci w imię tej zasady?odpowiedz prosze.
                    • poborowy102 Re: Ile kosztuje zakaz palenia 05.12.10, 10:30
                      gdyby każdy był prawdziwym patriotą to piłby dużo, palił jeszcze wiecej i umierał po pięćdziesiątce. Ktoś kiedyś powiedział: "Bierzcie i picie z tego wszyscy" - i miał rację.
                      • tstawiu Re: Ile kosztuje zakaz palenia 05.12.10, 10:47
                        takie realia są np.w krajach afrykanskich.rozumiem że do tego dążysz?poza tym zadalem proste pytanie czy mam życzyc śmierci twojej rodzinie w imie nie bycia pasożytem społecznym i nie obciążania polskiego systemu emerytalnego?dlaczego nie odpowiesz wprost na te pytanie?nie chce abyś ty i twoja rodzina pasożytowali i żyjcie krócej!jak widzisz łatwo jest nazywać kogoś obcego dożywającego poznej starosci "pasożytem" ale jak przychodzi do nazwania siebie samego w ten sposob to już gorzej.zanim zaczniesz snuć ponownie takie teorie to najpierw wyobraź sobie że mowisz o samym sobiue i twojej rodzinie.jeżeli siebie poświęcicie w imie tych zasad to ok,masz prawo tak twierdzic,w innym przypadku jest to czysta hipokryzja.
                        • poborowy102 Re: Ile kosztuje zakaz palenia 05.12.10, 10:55
                          śmierci nie trzeba nikomu życzyć, bo czeka każdego i bez życzeń. Niektórzy wierzą co prawda w to, ze później dosnaną sie do raju (4000 km autostrad, zielona wyspa, druga Irlandia itd.), ale to już jest kwestia indywidualna.
                          • tstawiu Re: Ile kosztuje zakaz palenia 05.12.10, 11:02
                            masz racje tylko że z twojej wczesniejszej wypowiedzi wlasnie wynikało życzenie komuś smierci(krótszego życia) w imie niższych kosztow spolecznych.
                            • sidian Re: Ile kosztuje zakaz palenia 15.12.10, 16:41
                              Doprawdy nie rozumiem, o co sie klocisz. Najobszerniejsze badania w dziedzinie badania wplywu palenia na budzet panstwa w aspekcie kosztow leczenia przeprowadzono w Holandii i jednoznacznie dowiedziono, ze w okresie dluzszym niz 11-12 lat palacze sa bardziej oplacalni od niepalacych i to o kilkanascie procent. Nie wiem, kto te badania podwaza, ale ja jakos nie czuje sie w tym temacie dosc kompetentny, zeby to robic. W krotkim okresie panstwo zarabia dosc duzo (np. w ciagu 4 lat sam Nowy Jork zarobil ponad 50mln dolarow na zakazie palenia w knajpach z powodu zmniejszenia liczby zawalow serca), ale w dluzszym okresie to sie nie oplaca.

                              Jesli zas chodzi o pokrywanie lub niepokrywanie przez palaczy kosztow ich leczenia, to z logicznego punktu widzenia niemozliwe jest, zeby ich nie pokrywali z nawiazka. Budzet doplaca co roku nieco mniej niz 10mld zlotych do NFZ jako calosci, a pozostale pieniadze wplaca na inne cele. Skoro wiec ledwie polowa tych pieniedzy laduje w NFZ, to najwyrazniej pozostala czesc astronomicznej kwoty 18mld pochodzi ze skladki zdrowotnej oplacanej przez kazdego, niezaleznie od tego czy pali czy nie. Rozumiesz? Rozpisz to sobie na wzor, jak masz z tym problem.
          • panbramkarz Re: Ile kosztuje zakaz palenia 04.12.10, 22:45
            Hmm a przeprowadzil ktos badania ilu palaczy nawet gdyby nie palili zapadliby na choroby ktore obvecnie uwaza sie za spowodowane paleniem papierosow? czy kazdy chory na pluca czy raka to palacz?
            Ale zawsze najlatwiej obwiniac o wszystko palaczy i cyklistow.
            • tstawiu Re: Ile kosztuje zakaz palenia 04.12.10, 22:58
              np.zachorowania na przewlekłą obturacyjną chorobe płuc w 90% przypadkow powoduje palenie papierosow :
              www.biomedical.pl/aktualnosci/zachorowan-na-przewlekla-obturacyjna-chorobe-pluc-jest-wynikiem-palenia-papierosow-492.html
              • sidian Re: Ile kosztuje zakaz palenia 15.12.10, 16:43
                A przy raku pluc 80% to genetyka, a wciaz za kazdy przypadek obciaza sie palaczy. No i?
        • zablokowany-obrazliwy-nick zawsze państwo moze mniej wydawać ;-) 04.12.10, 23:04

      • rlnd Re: Ile kosztuje zakaz palenia 04.12.10, 20:22
        Niedawno to liczylem.
        Wplywy z akcyzy - ok. 15 mld.
        Ilosc palaczy - ok. 9 mln (prawie jedna czwarta populacji), placa skladki na NFZ (powiedzmy ze 1 mln nie placi, a co tam, zostaje 8 mln - 1/5 populacji).
        Budzet NFZ - 60 mld.
        Palacze zatem pokrywaja niemal polowe budzetu (konkretnie 9/20) NFZ.
        To jak bylo z tymi kosztami leczenia ?
        • wujaszek_joe Re: Ile kosztuje zakaz palenia 04.12.10, 23:50
          dodaj jeszcze, że palacze są całkiem zdrowi, nie łamią nógh itd, i korzystaja ze świadczeń wyłącznie z powodu nikotynizmu
          • rlnd Re: Ile kosztuje zakaz palenia 04.12.10, 23:56
            Ok, masz racje. Niech bedzie, nie liczmy skladek. Wplywy z akcyzy = 1/4 budzetu NFZ. Wplywy z akcyzy + VAT = 1/3 budzetu NFZ.
            • pe11 Re: Ile kosztuje zakaz palenia 05.12.10, 03:52
              Tylko, że budżet NFZ nawet w 1/10 nie pokrywa kosztów leczenia skutków kopcenia.
              • rlnd Re: Ile kosztuje zakaz palenia 05.12.10, 09:40
                Hmm, to kto ponosi pozostale 9/10 kosztow leczenia ?

                Zdaje sie ze rozmawiamy o tym co zyskuje panstwo polskie z palenia papierosow (15 mld zl akcyzy, 5 mld zlotych VAT) i ile wynosza koszty leczenia palaczy ponoszone przez panstwo (czyli NFZ - wychodzi ponoc ok. 9 mld, ale nawet jesli nie tyle, to caly budzet NFZ to trzykrotnosc wplywow).
                • pe11 Re: Ile kosztuje zakaz palenia 05.12.10, 14:02
                  rlnd napisał:

                  > Hmm, to kto ponosi pozostale 9/10 kosztow leczenia ?

                  Nikt. Ludzie, na leczenie których nie ma pieniędzy po prostu umierają

                  > Zdaje sie ze rozmawiamy o tym co zyskuje panstwo polskie z palenia papierosow

                  Nie do końca. Dyskusja dotyczy też tego jaki jest społeczny bilans palenia, ponieważ palacze manipulatorzy próbują przy pomocy liczb udowodnić, że palenie jest zbawienne dla społeczeństwa
      • pawelekok Śmieszne argumenty o kosztach leczenia 05.12.10, 09:07
        Śmieszą mnie argumenty przeciwników palenia o niepokrywaniu kosztów swego leczenia przez palaczy, oraz o rzekomym spadku tych kosztów wskutek wprowadzenia zakazu palenia w miejscach publicznych - w odniesieniu do konkretnej sytuacji w Polsce.

        Takie argumenty mają może sens w niektórych krajach, gdzie ubezpieczenia zdrowotne są prywatne i w znacznej mierze dobrowolne, a konkurujące z sobą firmy ubezpieczeniowe negocjują i rozliczają koszty leczenia pacjenta w placówkach "służby zdrowia". W Polsce służba zdrowia jest studnią bez dna i płacone przez nas na nią podatki nie spadną ani o złotówkę, nawet gdyby z dnia na dzień wszyscy rzucili palenie. Mało tego, zaraz zacznie się płacz, że trzeba je jeszcze znacząco zwiększyć bo coś tam i coś tam (czytaj: chciwość lekarzy nie zna granic). Tak naprawdę nie wiadomo ile nas w Polsce kosztuje leczenie palaczy czynnych i biernych - ten, kto wierzy w oszacowania naszej służby zdrowia, a zetknął się kiedyś z panującym w niej totalnym bałaganem, równie dobrze może wierzyć w świętego Mikołaja i krasnoludki. Sądzę, że nasza służba zdrowia nie ma pojęcia ile w Polsce kosztuje leczenie skutków palenia, a swoje szacunki opiera na analogiach z krajami, gdzie takie badania się rzetelnie prowadzi. Pomijam też to, że każdy przypadek należałoby rozpatrywać indywidualnie, bo statystycznie to ja i mój pies mamy średnio po trzy nogi. Są palacze dożywający wieku sędziwego w niezłym zdrowiu, oraz ludzie ze skazą genetyczną umierający bardzo młodo w sumie to na niewiadomo na co. Na pierwsze z brzegu co im się przypląta.

        Nie wypowiadam się tu w kwestii samego zakazu, a tylko bzdurnej argumentacji, bezmyślnie powtarzanej przez forumowiczów.
        • piechuzg Re: Śmieszne argumenty o kosztach leczenia 05.12.10, 09:11
          VIVAT VIVAT WSZYSTKIE STANY OTO CZŁOWIEK OCZYTANY!
    • polejnik Ile kosztuje zakaz palenia 02.12.10, 09:48
      Dla tych, którzy tu mówili o przebudowie wentylacji i dużych kosztach mam radę: można wstawić taki specjalny pochłaniacz, który nie tylko wciąga dym papierosowy, ale w ogóle oczyszcza powietrze. To kosztuje parę tysia, ale po prostu podłącza się do prądu i nie trzeba żadnych robót, zamieszania, przebudowy itd. Proste, wygodne i w porównaniu z przebudowywaniem wentylacji naprawdę tanie.
      • dorsai68 Mylisz się. 04.12.10, 20:11
        Nie wystarczy wstawić pochłaniacza, bo ustawodawca zadbał o to, bym tworząc w lokalu salę dla palących MUSIAŁ zbudować nową, znacznie wydajniejszą wentylację. Jeśli wstawię ten pochłaniacz za "kilka tysi" do jego ceny będę zmuszony doliczyć koszty grzywien, kar i mandatów.
        • boykotka Re: Mylisz się. 05.12.10, 05:25
          Myślę, że nadinterpretowałeś przepisy. Co innego są koszty adaptacji do przepisu a co innego grzywna za niestosowanie się do przepisu.
          Dajmy na to jeżeli w samochodzie zamontuje się ogranicznik prędkości to nie jest on równoznaczny z płaceniem mandatu za przekroczenie jej.
      • d4d_bydg Re: Ile kosztuje zakaz palenia 05.12.10, 10:08
        niektórych zanieczyszczen nie zlikwiduje takie urządzenie o którym piszesz, na tlenek wegla, dwutlenek węgla, tlenki azotu pomoze tylko wentylacja
    • hit.and.run Ile kosztuje zakaz palenia 04.12.10, 19:07
      Są dane, które wskazują, że branżę gastronomiczną w związku z zakazem może czekać... ożywienie.

      Badania przeprowadzone przez Pentor w 2006 roku mówią, że 76 proc. Polaków opowiada się za ustawą zakazującą palenia papierosów w miejscach publicznych. W efekcie okazać się może, że klientów nawet przybędzie, ponieważ obecnie aż 11 proc. dorosłych Polaków unika miejsc zadymionych, w tym klubów i barów.



      A jednak ? Mimo wrzaskow smierdzieli o sodomie, gomorze i powszechnych bankructwach lokali ?

      Dzisiaj bylem w jednym markecie gdzie jest restauracja chinska. Zwyklym widokiem byly tam grupy palaczy,ktorzy przy jednym piwku spalaja paczke fajek (ach ten zysk dla restauratora!) Dzisiaj widze tam grupy ludzi z dziecmi jedzacymi obiady.
      • kwicolek Re: Ile kosztuje zakaz palenia 04.12.10, 19:27
        hit.and.run napisał:
        > Dzisiaj bylem w jednym markecie gdzie jest restauracja chinska. Zwyklym widokie
        > m byly tam grupy palaczy,ktorzy przy jednym piwku spalaja paczke fajek (ach ten
        > zysk dla restauratora!) Dzisiaj widze tam grupy ludzi z dziecmi jedzacymi obia
        > dy.

        No i jak sam widzisz państwo straciło,zyskał restaurator.
        Za piwo i papierosy poszła by akcyza i VAT 22% do kasy państwa.Jeżeli dwóch palaczy wypiło po 1 piwie i jak twierdzisz paczkę papierosów to do skarbu weszło by około 7 zł.
        Za żarcie tylko 7% VAT-u.Niech zjedzą za 50 zł (w co nie wierzę) to jest tylko 3,50 zł.
        • lava71 Re: Ile kosztuje zakaz palenia 04.12.10, 20:36
          Zyskaliśmy wszyscy bo będzie mniej zgonów spowodowanych biernym paleniem. Leczenie przypadków raka wywołanego paleniem kilkakrotnie przewyższa w kosztach przychody z VAT. Zakaz palenia jest ekonomicznie i społecznie wskazany.
          • rlnd Re: Ile kosztuje zakaz palenia 04.12.10, 21:00
            Chyba nie w Polsce.
            Za der-chef'em:

            www.money.pl/gospodarka/wiadomosci/artykul/na;walce;z;palaczami;panstwo;straci;300;mln;zl,8,0,585992.html
            • lava71 Re: Ile kosztuje zakaz palenia 04.12.10, 21:19
              Tak, w Polsce.
              • rlnd Re: Ile kosztuje zakaz palenia 04.12.10, 21:46
                No to masz (z tego linka)
                "Dlatego wpływy do kasy państwa stale rosną. Według szacunkowych danych w ubiegłym roku przekroczyły 15 mld złotych. Stanowi to około 30 procent wszystkich wpływów akcyzowych do budżetu. Pozostałe to alkohol, paliwa silnikowe, gaz, olej opałowy, prąd czy samochody.
                Oprócz akcyzy, budżet od sprzedanych papierosów pobiera też VAT. W ubiegłym roku - blisko 5,3 mld złotych. " .

                20,3 mld zlotych

                "Okazuje się też, że koszt leczenia skutków palenia jest znacznie niższe niż sumy, które państwo zarabia na podatkach. W tym roku Narodowy Fundusz Zdrowia wyda na ten cel około 8,5 mld złotych, czyli ponad dwukrotnie mniej niż państwo zarobi na akcyzie i podatku VAT od wyrobów tytoniowych."
                • lava71 Re: Ile kosztuje zakaz palenia 04.12.10, 21:56
                  Ciekawe bo wszędzie się trąbi, że koszt leczenia jest kilkukrotnie wyższy od wpływów z VAT.
                  • rlnd Re: Ile kosztuje zakaz palenia 04.12.10, 21:57
                    Od wplywow z VAT i owszem - jest o 1/2 wyzszy.
                    Ale papierosy to tez akcyza.

                    A mozesz dac linki do tych "wszedzie" ?
                    • tstawiu Re: Ile kosztuje zakaz palenia 04.12.10, 22:39
                      masz:
                      www.eioba.pl/a123244/papieros_miertelne_zagro_enie
                      • sidian Re: Ile kosztuje zakaz palenia 15.12.10, 16:54
                        tstawiu napisał:

                        > masz:
                        > www.eioba.pl/a123244/papieros_miertelne_zagro_enie

                        To ja Ci z checia na to odpisze. Ten artykul przepadl u mnie natychmiast z dwoch powodow. Po pierwsze jest tendencyjny ("Palenie papierosów nie tylko nie jest na topie, prócz..."), a po drugie przytacza wyssane z sufitologii stosowanej dane ("Nowotwory złośliwe płuc w 95% przypadków w różnym czasie zależnym od ilości wypalanych papierosów, wieku rozpoczęcia palenia, czasu palenia, rozwijają się u osób palących."). Ponizej masz zrodlo do artykulu z focusa, w ktorym jak wol stoi, ze ryzyko zachorowania na raka pluc zwieksza sie do 15% w miare uplywu czasu, tymczasem podwojna mutacja genetyczna (wcale nie rzadka, wystepowala u 10% pacjentow) zwieksza to ryzyko o 80%. Efektem tej mutacji jest nie tylko wysokie ryzyko zachorowania na raka pluc ale rowniez podatnosc na nikotynizm, stad bledna korelacja w kolko powtarzana od wielu lat.

                        www.focus.pl/newsy/zobacz/publikacje/rak-pluc-to-choroba-genetyczna/
            • tstawiu Re: Ile kosztuje zakaz palenia 04.12.10, 22:41
              der -chef pisze półprawdy(żeby dosadniej tego nie określić):
              www.eioba.pl/a123244/papieros_miertelne_zagro_enie
              • nikodem_73 Re: Ile kosztuje zakaz palenia 05.12.10, 00:29
                Podrzuć jeszcze parę linów o ufo - na eioba też je znajdziesz.
                • tstawiu Re: Ile kosztuje zakaz palenia 05.12.10, 11:04
                  nie mamy się do czego czepić to podważamy źródło informacji.stara metoda...
        • banzai123 Re: Ile kosztuje zakaz palenia 04.12.10, 20:39
          Jeśli wszyscy palacze tak bardzo chcą dotować państwo za sprawą swego nałogu, to weźcie proszę wystąpcie z petycją, żeby wprowadzono do użycia jakiś narkotyk, podobnie jak papierosy, nie zmieniający stanu świadomości, natomiast nie aplikowany przez palenie (tylko na przykład w tabletkach), który będzie bardzo uzależniający i będzie objęty bardzo wysoką akcyzą i bierzcie to do woli, dniem i nocą, mnie nic do tego.

          Mnie obchodzi tylko to, że nie ma smordu w klubach i że palenie także w życiu prywatnym nareszcie stało się czynnością wykonywaną z dala od niepalących. Nareszcie.
    • tygrys102 Ile kosztuje zakaz palenia 04.12.10, 19:28
      pogonić palących "szczurów", którzy palą na klatkach schodowych...taki skunks za chwilę wyjdzie, a jego smród trzyma długi czas...mandat i po mordzie...by nie mógł palić...przez tydzień, albo w ogóle
      • kb6 Re: Ile kosztuje zakaz palenia 04.12.10, 19:38
        tygrys102 napisała:

        > pogonić palących "szczurów", którzy palą na klatkach schodowych...taki skunks z
        > a chwilę wyjdzie, a jego smród trzyma długi czas...mandat i po mordzie...by nie
        > mógł palić...przez tydzień, albo w ogóle

        Sama miłość i miód płynie z twych ust! Pewnie i taka twoja dusza. Wzór niepalącego!!! Brawo!!!
        • lava71 Re: Ile kosztuje zakaz palenia 04.12.10, 20:26
          Nie ma to jak odwrócić kota ogonem. Bo jak wszystko taki palacz zaśmierdza to jest ok.
          Trzeba wreszcie zmienić mentalność i pogonić śmierdziuchów.
          • babaqba Re: Ile kosztuje zakaz palenia 12.12.10, 06:23
            lava71 napisał:

            > Nie ma to jak odwrócić kota ogonem. Bo jak wszystko taki palacz zaśmierdza to j
            > est ok.
            > Trzeba wreszcie zmienić mentalność i pogonić śmierdziuchów.

            Proszę nie kłam. Tu nie ma mowy o żadnym "odwracaniu kota ogonem". Jest tylko i wyłącznie prawdziwa obserwacja o tym, że wrogowie palenia wykazują się łajdactwem, wielką agresywnością, głupotą i chamstwem. Czego ty sam także jesteś przykładem. Myślę, że pośród ludzi o twojej mentalności, każda zmiana mentalności innych może być tylko i wyłącznie na gorsze. Nie ma do czego dążyć.
            • sidian Re: Ile kosztuje zakaz palenia 15.12.10, 16:47
              Niemniej jednak oni maja racje, pomimo oczywistych, wielkich jak dziury w szwajcarskim serze, brakow w wychowaniu. Palenie na klatkach schodowych to chamstwo, bo zasmradza sie publiczna przestrzen, z ktorej inni, niekoniecznie palacy, mieszkancy sa zmuszeni korzystac w imie tego, zeby miec swierze powietrze w mieszkaniu. No niestety cos za cos. W zyciu bym na klatce nie zapalil.
    • kb6 Re: Ile kosztuje zakaz palenia 04.12.10, 19:33
      Gdyby nie te wstrętne papierosy, to ludzie by byli nieśmiertelni! I lekarze też by nie byli potrzebni! Istny raj!
    • darla152 Ile kosztuje zakaz palenia 04.12.10, 19:39
      Noga moja nie postanie w knajpie gdzie nie można zapalić.
      • cowgirl_ride Re: Ile kosztuje zakaz palenia 04.12.10, 19:45
        A moja tam, gdzie nie mogę zapalić...
      • lava71 Pal sobie w domu śmierdziuchu ... 04.12.10, 20:23
        zrób tak i nie pokazuj swoich żółtych zębów i brudnych łap.
        • vald Re: Pal sobie w domu śmierdziuchu ... 05.12.10, 07:17
          Właśnie tacy jak ty kończą dyskusję w tym temacie. Skończyły się argumenty zostały obelgi. Sam jesteś niemyty śmierdziel . I co ty na to? Miło Ci? Porozmawiamy o moim smrodzie i o Twoim?
      • hit.and.run Re: Ile kosztuje zakaz palenia 04.12.10, 20:45
        darla152 napisała:

        > Noga moja nie postanie w knajpie gdzie nie można zapalić.

        No to masz problem. Bedziesz musial siedziec w domu. I wszystko bedzie jak nalezy.
    • 1_facet Pojscie do klubu 04.12.10, 19:53
      i nie smierdzenie fajkami jak sie z niego wychodzi - bezcenne.
    • koszatek Ja nie palę, ale chyba zacznę popalać 04.12.10, 20:02
      Bo ta nagonka na palaczy mnie do tego stopnia brzydzi, że nabieram na to chęć...
      • hit.and.run Re: Ja nie palę, ale chyba zacznę popalać 04.12.10, 20:47
        koszatek napisał:

        > Bo ta nagonka na palaczy mnie do tego stopnia brzydzi, że nabieram na to chęć..
        > .

        Ja tez tak mam. Im bardziej ogladam wiadomosci o polityce, o powszechnych przekretach i bezkarnosci tej "elity" tym bardziej mam ochote zostac jakims poslem czy senatorem. Wtedy nawet jazda po pijaku czy wciaganie lekarstw w sukience beda bezkarne a i na starosc przy braku emerytury mozna sie niezle ustawic zawodowo i prywatnie.
    • ulanzalasem Ile kosztuje zakaz palenia 04.12.10, 21:20
      A dlaczego to rząd decyduje za właścicieli lokali ? Zakaz palenia obok przystanków? OK, popieram! Ale dlaczego jakieś komuszki rządowe chcą decydować o tym jak prowadzić swój lokal, swój biznes? Jeden będzie miał pub za zakazem palenia, inny pozwoli u siebie palić.
      "Liberałowie" z PO to przemalowany PiS w "innym" opakowaniu.
      • lava71 Re: Ile kosztuje zakaz palenia 04.12.10, 21:34
        Nie ma to jak przekręcić sens. Państwo ma obowiązek chronić swoich obywateli przed zagrożeniami. Bierne palenie jest właśnie takim zagrożeniem. Dziwne, że dopiero teraz takie standardy są realizowane.
        • rlnd Re: Ile kosztuje zakaz palenia 04.12.10, 21:48
          > Państwo ma obowiązek chronić swoich obywateli pr
          > zed zagrożeniami.

          A gdzie to wyczytales(las) ?

          Skoro tak, to proponuje aby panstwo usunelo ze wszystkich lasow trujace grzyby, zlikwidowalo transport kolowy, kolejowy i lotniczy, no i prowadzilo bezustanna inwigilacje kazdego obywatela.
          • lava71 Re: Ile kosztuje zakaz palenia 04.12.10, 21:54
            Wystarczy, że zlikwiduje przymus wąchania smrodu palaczy, którzy uważają, że cała przestrzeń społeczna należy do nich.
            • rlnd Re: Ile kosztuje zakaz palenia 04.12.10, 22:08
              No to sie zdecyduj. Rozmawiamy o zagrozeniach czy o smrodzie palaczy ?
              A i chcialbym wiedziec jak palacze moga zasmradzac byt abstrakcyjny ?

              pl.wikipedia.org/wiki/Przestrze%C5%84_spo%C5%82eczna
              • lava71 Re: Ile kosztuje zakaz palenia 04.12.10, 22:14
                Dla Ciebie byt abstrakcyjny a dla innych rzeczywisty.
                • rlnd Re: Ile kosztuje zakaz palenia 04.12.10, 22:17
                  Ale ciagle nie wyjasniles jak do tej przestrzeni dostaje sie dym z papierosa.
          • pe11 Re: Ile kosztuje zakaz palenia 05.12.10, 03:57
            > > Państwo ma obowiązek chronić swoich obywateli pr
            > > zed zagrożeniami.
            >
            > A gdzie to wyczytales(las) ?

            w Konstytucji
            • rlnd Re: Ile kosztuje zakaz palenia 05.12.10, 09:19
              A mozesz zacytowac ?
              Bo nie ma w Konstytucji sformulowania "Panstwo ma obowiazek chronic swoich obywateli przed zagrozeniami".

              (Jak juz napisalem wczesniej - przy takim sformulowaniu powinnismy np. zakazac uzywania samochodow, autobusow, tramwajow, kolei, samolotow - przeciez mozna miec wypadek !)
              • pe11 Re: Ile kosztuje zakaz palenia 05.12.10, 14:07
                Art. 38.

                Rzeczpospolita Polska zapewnia każdemu człowiekowi prawną ochronę życia.

                Art. 47.
                Każdy ma prawo do ochrony prawnej życia prywatnego, rodzinnego, czci i dobrego imienia oraz do decydowania o swoim życiu osobistym.

                Art. 68.

                1. Każdy ma prawo do ochrony zdrowia.
                • rlnd Re: Ile kosztuje zakaz palenia 05.12.10, 14:34

                  Art 38
                  > Rzeczpospolita Polska zapewnia każdemu człowiekowi prawną ochronę życia.

                  Zgoda - oznacza to ze odebranie zycia bedzie scigane - nikt nie ma prawa odebrac drugiemu zycia.

                  Art. 47

                  > Każdy ma prawo do ochrony prawnej życia prywatnego, rodzinnego, czci i dobrego
                  > imienia oraz do decydowania o swoim życiu osobistym.

                  Tak jest - to jest prawo do wolnosci oraz sciganie tych, ktorzy te wolnosc ograniczaja

                  > Art. 68.
                  >
                  > 1. Każdy ma prawo do ochrony zdrowia.

                  A to jest dostep do powszechnej sluzby zdrowia.


                  Nadal nie widze odpowiednika stwierdzenia "panstwo ma obowiazek ochrony przed zagrozeniami" czyli de facto artykulu dopuszczajacego kompletna inwigilacje obywateli , oraz wymuszajacego koniecznosc usuniecia z otoczenia elementow zagrazajacych obywatelom (takich jak cegly, drabiny, samochody, kaluze, zwierzeta drapiezne i nie tylko, rosliny trujace, spaliny z roznych miejsc etc.).
                  • pe11 Re: Ile kosztuje zakaz palenia 06.12.10, 11:13
                    > Art 38
                    > > Rzeczpospolita Polska zapewnia każdemu człowiekowi prawną ochronę życia.
                    >
                    > Zgoda - oznacza to ze odebranie zycia bedzie scigane - nikt nie ma prawa odebra
                    > c drugiemu zycia.

                    Paląc w obecności innej osoby zapodajesz jej dawkę śmiertelnej trucizny - CO. Jednym słowem, zabijasz, tyle że to zabijanie nie jest natychmiastowe. Gdybyś wpuszczał małe dawki arszeniku do wodociągów to efekt byłby podobny. Arszenik kumuluje się w organizmie, podobnie jak CO, które niszczy czerwone krwinki. Jedno i drugie jest morderstwem rozłożonym w czasie.

                    > > Każdy ma prawo do ochrony prawnej życia prywatnego, rodzinnego, czci i do
                    > brego
                    > > imienia oraz do decydowania o swoim życiu osobistym.
                    >
                    > Tak jest - to jest prawo do wolnosci oraz sciganie tych, ktorzy te wolnosc ogra
                    > niczaja

                    I właśnie palacze je ograniczają

                    > > 1. Każdy ma prawo do ochrony zdrowia.
                    >
                    > A to jest dostep do powszechnej sluzby zdrowia.

                    Nie tylko do służby zdrowia ale i ochrony. Gdyby było tylko do służby, to byłoby to wprost napisane. Nie manipuluj konstytucją.

                    > Nadal nie widze odpowiednika stwierdzenia "panstwo ma obowiazek ochrony przed z
                    > agrozeniami"

                    Szkoda, że nie widzisz, bo masz je przed nosem. I to dosłownie. Może warto wrócić do nauki czytania ze zrozumieniem.

                    > czyli de facto artykulu dopuszczajacego kompletna inwigilacje obyw
                    > ateli ,

                    totalna bzdura dowodząca braku umiejętności logicznego myślenia. Ochrona nie oznacza inwigilacji. To są kompletnie różne pojęcia. Zakaz palenia w miejscach publicznych to też nie jest żadna inwigilacja. Jakiś słownik sobie może kup.

                    > oraz wymuszajacego koniecznosc usuniecia z otoczenia elementow zagrazaj
                    > acych obywatelom (takich jak cegly, drabiny, samochody, kaluze, zwierzeta drapi
                    > ezne i nie tylko, rosliny trujace, spaliny z roznych miejsc etc.).

                    opary absurdu wywołane uszkodzeniem mózgu przez CO ?
                    • rlnd Re: Ile kosztuje zakaz palenia 06.12.10, 11:32
                      > Paląc w obecności innej osoby zapodajesz jej dawkę śmiertelnej trucizny - CO. J
                      > ednym słowem, zabijasz, tyle że to zabijanie nie jest natychmiastowe. Gdybyś wp
                      > uszczał małe dawki arszeniku do wodociągów to efekt byłby podobny. Arszenik kum
                      > uluje się w organizmie, podobnie jak CO, które niszczy czerwone krwinki. Jedno
                      > i drugie jest morderstwem rozłożonym w czasie.

                      To samo przejezdzajac samochodem obok kogos. Zabronmy ich uzywania !


                      > > I właśnie palacze je ograniczają

                      Powtorze - nikt nie kaze ci wchodzic do prywatnego lokalu gdzie sie pali. Przystanki, szpitale, szkoly - zgoda, tutaj nie ma wyboru i zakaz jest sluszny.


                      > totalna bzdura dowodząca braku umiejętności logicznego myślenia. Ochrona nie oz
                      > nacza inwigilacji. To są kompletnie różne pojęcia. Zakaz palenia w miejscach pu
                      > blicznych to też nie jest żadna inwigilacja. Jakiś słownik sobie może kup.

                      Zeby chronic, trzeba wiedziec przed czym chronic. Znaczy sie sledzic na kazdym kroku i usuwac zagrozenia.
                      Gdyby panstwo mialo obowiazek ochrony obywatela przed zagrozeniami, to juz by bylo multum pozwow o chocby zlamana noge czy katar.
                      To jak z ta logika u ciebie ?
                      • pe11 Re: Ile kosztuje zakaz palenia 08.12.10, 09:24
                        > Powtorze - nikt nie kaze ci wchodzic do prywatnego lokalu gdzie sie pali.

                        A ja powtórzę - żaden nie-palacz nie będzie się ładował do prywatnego klubu dla palaczy. Ale knajpa NIE jest prywatnym klubem, jeśli ma licencję na publiczny wyszynk alkoholu lub licencję lokalu gastronomicznego. Starając się o takie pozwolenia właściciel deklaruje, że jego lokal jest publiczny, a nie prywatny.
                        • rlnd Re: Ile kosztuje zakaz palenia 08.12.10, 10:46
                          Zalatw prywatna licencje.

                          > żaden nie-palacz nie będzie się ładował do prywatnego klubu dla
                          > palaczy.

                          Do tej pory sie ladowal. I tak jeczal az wyjeczal ustawe.
                          • pe11 Re: Ile kosztuje zakaz palenia 11.12.10, 09:50
                            Bezczelne kłamstwo. Lokal gastronomiczny to nie jest prywatny klub dla palaczy, tylko miejsce publiczne przez palaczy zawłaszczone.
                      • hit.and.run Re: Ile kosztuje zakaz palenia 08.12.10, 10:09
                        >> Powtorze - nikt nie kaze ci wchodzic do prywatnego lokalu gdzie sie pali.

                        A ja Ci powtorze, ze nikt nie kaze Ci wchodzic do lokalu bez sali dla palacych. Poszukasz na necie liste z salami dla palacych i tam bedziesz chodzil. Po co chcesz pchac sie do lokalu gdzie nie wolno palic ? Za malo ? Skoro palacze to taki swietny interes to wlasciciele powinni stawac na glowie zeby dokupic/dobudowac druga sale ?

                        Na argumenty pt "to wlasciciel decyduje.." z gory odpowiem, g... prawda. Gdyby wlasciciele decydowali to nie istnialy by przepisy BHP lub zbedny bylby Sanepid. Wystarczy ze wlasciciel wywiesilby kartke "Mieso moze byc nie swierze" lub "Nie dzialaja spluczki" lub "Wchodzac tu akceptujesz spadajace rusztowania" i bylo by w porzadku. Wchodziles widziales kartke wiec w czym problem ze posilki sa z salmonella ?

                        Wlasnie po to jest Panstwo i prawo zeby do takiej samowolki nie dochodzilo. Wreszcie zabralo sie tez za trucicieli.
                        • rlnd Re: Ile kosztuje zakaz palenia 08.12.10, 10:51
                          > Skoro palacze to ta
                          > ki swietny interes to wlasciciele powinni stawac na glowie zeby dokupic/dobudow
                          > ac druga sale ?

                          I staja na glowie, zeby dostosowac sie do tych przepisow ograniczajacyh wolnosc gospodarcza.
                          Nie zdziw sie wiec, gdy sala dla niepalacych okaze sie klitka z jednym stoliczkiem.

                          > Wystarczy ze wlasciciel wywiesilby kartke "Mieso moze byc nie swierze" lub "
                          > Nie dzialaja spluczki" lub "Wchodzac tu akceptujesz spadajace rusztowania" i by
                          > lo by w porzadku.

                          A co w tym zlego ?
                          Wchodzilbys do lokalu na wlasna odpowiedzialnosc.

                          Ale Ty pewnie wolisz zeby Panstwo za Ciebie myslalo, prawda ?
                          • hit.and.run Re: Ile kosztuje zakaz palenia 08.12.10, 13:23
                            > A co w tym zlego ?
                            > Wchodzilbys do lokalu na wlasna odpowiedzialnosc.
                            >
                            > Ale Ty pewnie wolisz zeby Panstwo za Ciebie myslalo, prawda ?

                            Wystarczy ze wole ze Panstwo mnie chronilo, zwlaszcza przed tepymi przedstawicielami kasty palaczy (nie wiem jaki to procent palaczy ale najbardziej zauwazalny), dla ktorego niczym jest kobieta w ciazy czy dziecko przy stoliku obok. On placi (czytaj kupuje jedno piwo) i ma prawo zapalic "a jak sie nie podoba to wyjdz sobie z lokalu".
                            Na szczescie wlasnie dzieki interwencji Panstwa moge takiemu burakowi powiedziec stop.
                            Chcesz anarchii i prawa kaduka to droga wolna. Nie mieszaj jednak anarchii z wolnoscia. Bo wolnosc to nie samowola. Druga rzecz to demokracja. Z badan (nie dysponuje linkami pod reka) wynika ze wiekszosc chce takiego przepisu. Palaczom zostaja wiec jedynie nerwowe podrygiwania i wycieranie ust mylnie pojeta"wolnoscia".
                          • hit.and.run Re: Ile kosztuje zakaz palenia 08.12.10, 14:04
                            >Wchodzilbys do lokalu na wlasna odpowiedzialnosc.

                            Oczywiscie, oczywiscie a wybuchy epidemii to pryszcz. To by byla przeciez prawdziwa wolnosc.

                            Dobierz lepiej argumenty. Ten lezy i kwiczy.
                            • mistrzr Re: Ile kosztuje zakaz palenia 09.12.10, 10:57
                              Gdyby każdy mógł wywiesić kartkę "wchodzisz na własną odpowiedzialność" to dopiero byłby burdel na kółkach. Po pierwsze , że taka kartka zawsze mogłaby "przypadkiem" spaść. Po drugie nie każdy w tym kraju potrafi czytać ( niewidomi, dzieci- one też mają prawo wejść do restauracji i zamówić oranżadę, obcokrajowcy itd) . To jakby jechać pod prąd na autostradzie i tłumaczyć przed sądem " ale przecież mrugałem światłami". No sorry.
            • poborowy102 Re: Ile kosztuje zakaz palenia 05.12.10, 10:27
              państwo chroni przed zagrożeniami dlatego zamyka w więzieniach młodzież, która posiada przy sobie nabitą na własny użytek lufkę, a w tych wiezieniach ci młodzi, nie szkodzący nikomu, są chronieni towarzystwem morderców.
        • vald Re: To czyta hipokryzja 05.12.10, 09:55
          Państwo niech się odwali. Nie widzisz, że to czysta hipokryzja? Z jednej strony wielkie słowa ,że chroni, że dba, a z drugiej strony wielka akcyza i czerpanie z tego niesamowitych pieniędzy . I to pieniędzy obywateli których dochody już raz opodatkowano w PIT ,a drugi raz opodatkowuje się je w VAT. To czyste złodziejstwo. A tłumaczenie że to dla dobra obywateli może i jest do przyjęcia ale chyba dla małych dzieci i głupców którzy nic z tego nie rozumieją
          • tstawiu Re: To czyta hipokryzja 05.12.10, 11:12
            policz ile pieniedzy rocznie palacze wydają na fajki a nastepnie wyobraz sobie że zamiast na nie idą one na inne rzeczy np.na wycieczkę samochodową (akcyza i vat z paliwa) czy zakup sprzętu rtv.raz że spoleczenstwo zdrowsze,dwa dają zarobić komu innemu i generują popyt na towary/usługi.
            • der-chef Re: To czyta hipokryzja 05.12.10, 11:21
              tstawiu napisał:

              > policz ile pieniedzy rocznie palacze wydają na fajki a nastepnie wyobraz sobie
              > że zamiast na nie idą one na inne rzeczy np.na wycieczkę samochodową (akcyza i
              > vat z paliwa) czy zakup sprzętu rtv.raz że spoleczenstwo zdrowsze,dwa dają zar
              > obić komu innemu i generują popyt na towary/usługi.

              To według ciebie nie palący kupują sprzęt agd, rtv częściej niż palacze? Bardzo w to wątpię. Na paliwo też nie wydam więcej. Na co przeznaczę? Nie wiem, pewnie dam zarobić palącej dziwce albo wydam na słodycze co jeszcze prędzej doprowadzi mnie do choroby.
              • tstawiu Re: To czyta hipokryzja 05.12.10, 12:20
                mam wielu znajomych palaczy i wiem jedno-nałóg ten kosztuje ich wiele wyrzeczeń i rezygnacji z innych przyjemności.
    • paininthebass Ile kosztuje zakaz palenia 04.12.10, 21:25
      Zdecydowanie ciesze się ze wprowadzonego zakazu palenia. Wreszcie może spokojnie iść wypić piwo czy zjeść obiad bez smrodu.
      • black-emissary Re: Ile kosztuje zakaz palenia 04.12.10, 21:37
        paininthebass napisał:
        > Zdecydowanie ciesze się ze wprowadzonego zakazu palenia. Wreszcie może spokojnie
        > iść wypić piwo czy zjeść obiad bez smrodu.

        Wcześniej też można było.


        • lava71 Re: Ile kosztuje zakaz palenia 04.12.10, 21:56
          Oczywiście ... w domu, teraz można także w knajpie.
          • rlnd Re: Ile kosztuje zakaz palenia 04.12.10, 22:09
            Wczesniej tez mozna bylo w knajpie.
            O chocby tu: www.lokalbezpapierosa.pl/index.php/mapa/
            • lava71 Re: Ile kosztuje zakaz palenia 04.12.10, 22:15
              A teraz można wszędzie.
              • rlnd Re: Ile kosztuje zakaz palenia 04.12.10, 22:17
                Na szczescie jeszcze nie wszedzie.
                • pe11 Re: Ile kosztuje zakaz palenia 05.12.10, 03:56
                  "Na szczęście" są jeszcze knajpy gdzie nie można zjeść obiadu bez smrodu? Ciebie to cieszy, że niektórym się uprzykrza posiłek? Jednym słowem czerpiesz przyjemność ze złośliwego zatruwania innych ludzi?

                  Takich psychopatów jak ty powinno się bezwzględnie tępić. "Na szczęście" jest ustawa i chcesz czy nie - musisz się dostosować, choćbyś nie wiadomo jak pyskował o dyskryminacji.
                  • rlnd Re: Ile kosztuje zakaz palenia 05.12.10, 09:11
                    Na szczescie panstwo polskie nie do konca jeszcze ingeruje w to co robie w moim samochodzie albo mieszkaniu. Wiec na szczescie zakaz nie obowiazuje jeszcze wszedzie.

                    A od psychopatow (i fanatykow) mozesz siebie co najwyzej siebie nazywac.

                    • tstawiu Re: Ile kosztuje zakaz palenia 05.12.10, 11:15
                      dopóki mniejszość paląca w polsce zatruwa tylko siebie róbcie sobie tak dalej,mnie to rybka.natomiast jeśli zatruwacie w miejscach publicznych niepalącą większość to panstwo powinno ingerowac.i ciesze sie że tak robi.
                      • rlnd Re: Ile kosztuje zakaz palenia 05.12.10, 12:27
                        Wiesz co to jest prywatna knajpa ?
                        Dlaczego wlazisz do knajpy gdzie sie pali, z premedytacja sie trujesz ?
                        • tstawiu Re: Ile kosztuje zakaz palenia 05.12.10, 12:57
                          jeśli ktoś zrobiłby z takiej knajpy miejsce wylacznie dla palących to nie bede tam właził.decyzja nalezy do wlasciciela czy bardziej oplaca sie mu prowadzic knajpe dla palącej mniejszosci czy niepalącej wiekszosci.tymczasem do tej pory bylo tak ze palacze zawłaszczali sobie poprzez swoj nałóg takie knajpy dla siebie odstraszając niepalących.teraz sytuacja będzie klarowna.
                          • rlnd Re: Ile kosztuje zakaz palenia 05.12.10, 14:36
                            Nie. Teraz wlasciciel nie bedzie mogl zrobic knajpy wylacznie dla palacych.

                            > palacze zawłaszczali sobie poprzez swoj nałóg takie knajpy dla siebi
                            > e odstraszając niepalących

                            Jak to ? Przeciez niepalacych jest ponoc wiekszosc, nie oplacalo sie robic knajp dla niepalacych ?
                            Chyba sie jednak oplacalo, widziales linka - 75 knajp tylko dla niepalacych w samej Warszawie.
                        • pe11 Re: Ile kosztuje zakaz palenia 05.12.10, 14:10
                          rlnd napisał:

                          > Wiesz co to jest prywatna knajpa ?

                          W momencie gdy właściciel występuje o licencję na publiczną sprzedaż alkoholu, automatycznie powoduje, że jego knajpa przestaje być prywatna, a staje się knajpą publiczną.
                          • rlnd Re: Ile kosztuje zakaz palenia 05.12.10, 14:37
                            A mozna uzyskac licencje na prywatna sprzedaz alkoholu ?
                            • donek.com Re: Ile kosztuje zakaz palenia 05.12.10, 18:42
                              to jest właśnie urzędnice rozumkowanie: Jeśli się nie dostosujesz nie dostaniesz koncesji (na sprzedaż alkoholu) - mamy cię w garsci, bo sprzedając ci koncesję robimy ci wieeelką łaskę. I tak to wygląda. Wszystkie te lokale typu "L;ub palacza" zbankrutują, bo nie dostaną koncesji na sprzedaz alkoholu. Tusk się, głupkowato cieszy, bo wprowadził już TRzECI zakaz za jego kadencji.
                            • pe11 Re: Ile kosztuje zakaz palenia 06.12.10, 11:15
                              > A mozna uzyskac licencje na prywatna sprzedaz alkoholu ?

                              Oczywiście, że nie można. Albo klub palacza, albo lokal z alkoholem. Prawo jest dobrze zabezpieczone przed manipulatorami i oszustami i nie ma co tupać nóżką ze złości. Nie podoba się, to zmień kraj.
                              • rlnd Re: Ile kosztuje zakaz palenia 06.12.10, 11:29
                                Slynne stwierdzenie o zmianie kraju.
                                Dlaczego tu jeszcze jestes ? Przeciez nie podobalo ci sie przed ustawa ?
                                • pe11 Re: Ile kosztuje zakaz palenia 11.12.10, 09:52
                                  Może dlatego, że muszę? Nie przyszło ci to do głowy?
                                  • rlnd Re: Ile kosztuje zakaz palenia 15.12.10, 10:21
                                    To chyba tobie nie przyszlo.
                                    To ty stwierdziles, ze jak sie nie podoba to mozna wyjechac.
                  • rlnd Re: Ile kosztuje zakaz palenia 05.12.10, 09:26
                    Poza tym jesli juz chodzi o knajpy - tak cieszy mnie to, ze ludzie ktorzy postanowili sie truc moga zjesc posilek wsrod innych ludzi, ktorzy postanowili sie truc, obslugiwani (zebys nie narzekal) przez innych ludzi, ktorzy tez postanowili sie truc. To sie nazywa wolnosc.
                    I na szczescie, ustawa odrobine tej wolnosci pozostawila swoim obywatelom - w wiekszych knajpach, niesamowita sprawa, panstwo polskie laskawie pozwala prywatnemu wlascicielowi urzadzic sale dla palacych.

                    A psychopata jestes ty, skoro nadal chcesz odwiedzac takie miejsca.

                    >
                    > Takich psychopatów jak ty powinno się bezwzględnie tępić

                    Nawolywanie do morderstwa ?
                    • pe11 Re: Ile kosztuje zakaz palenia 05.12.10, 14:11
                      > > Takich psychopatów jak ty powinno się bezwzględnie tępić
                      >
                      > Nawolywanie do morderstwa ?

                      Nie dość, że psychopata, to jeszcze idiota, który nie rozumie znaczenia słów. Prawo polskie obecnie tępi takich jak ty określając mandaty, które musisz płacić za złamanie zakazu palenia.

                      Jesteś kolejnym dowodem, jak nikotyna wyżera mózg
                      • rlnd Re: Ile kosztuje zakaz palenia 05.12.10, 14:52
                        www.sjp.pl/co/t%EApi%E6
                        1. podejmować działania w celu zlikwidowania czegoś, wyniszczenia, zwalczenia;

                        Zlikwidowania, wyniszczenie - no to chyba mozna zinterpretowac Twoj tekst jako nawolywanie do morderstwa.

                        > Nie dość, że psychopata, to jeszcze idiota, który nie rozumie znaczenia słów. P
                        > rawo polskie obecnie tępi takich jak ty określając mandaty, które musisz płacić
                        > za złamanie zakazu palenia.

                        Brak argumentow nadrabiasz wyzwiskami ? Ale przyzwyczailem sie ze to praktycznie norma u fanatykow. Plunales haslem bez sprawdzenia w slowniku, a teraz nie umiesz sie wycofac, to miotasz obelgi.


                        > Jesteś kolejnym dowodem, jak nikotyna wyżera mózg

                        No i dotarlismy w koncu i do tego. Musze Cie rozczarowac - nie pale.
                        Zastanawiam sie natomiast, co takiego Ty bierzesz, ze tak latwo Ci sie ubliza bliznim.

                        PS. Mandat za bycie psychopata, ciekawe, ciekawe.
                        • pe11 Re: Ile kosztuje zakaz palenia 06.12.10, 11:17
                          > www.sjp.pl/co/t%EApi%E6
                          > 1. podejmować działania w celu zlikwidowania czegoś, wyniszczenia, zwalczenia;
                          >
                          > Zlikwidowania, wyniszczenie - no to chyba mozna zinterpretowac Twoj tekst jako
                          > nawolywanie do morderstwa.

                          Tylko skrajny idiota może to tak zinterpretować. Prawo tępi przestępców - czyli nawołuje do morderstwa? Puknij się w głowę, osiołku
                          • rlnd Re: Ile kosztuje zakaz palenia 06.12.10, 11:28
                            Prawo nie tepi przestepcow. Prawo jest czyms abstrakcyjnym. Policja lapie przestepcow, prokuratorzy i sady ich osadzaja.
                            Ale nie tepia, bo w Polsce nie ma kary smierci.

                            PS. Wyzwisk ciag dalszy. Brawo !
                          • rlnd Re: Ile kosztuje zakaz palenia 06.12.10, 11:42
                            Zapomnailem poprosic cie o wypisy z ustawy, w ktorej pada sformulowanie, ze przestepcow sie tepi.
                            Ale pewnie znow podasz cos innego i bedziesz wmawial, ze to to samo.
    • aktyntasza Ile kosztuje zakaz palenia 04.12.10, 21:37
      Popieram zakaz palenia ale powinni jeszcze wprowadzić całkowity zakaz picia alkoholu.
      był by to tylko zysk
      • lava71 Re: Ile kosztuje zakaz palenia 04.12.10, 22:00
        Nie, prohibicja i zakazy tego typu zawsze dają skutki odwrotne do zamierzonych. Trzeba iść w dokładnie odwrotnym kierunku ... coraz mniej zakazów ale pod warunkiem, że społeczeństwo na tym nie traci.
        • pe11 Re: Ile kosztuje zakaz palenia 05.12.10, 03:57
          lava71 napisał:

          > Nie, prohibicja i zakazy tego typu zawsze dają skutki odwrotne do zamierzonych.

          poproszę o dowód tego "zawsze"
          • sidian Re: Ile kosztuje zakaz palenia 15.12.10, 17:07
            Prohibicja w USA. Prohibicja narkotykowa w Polsce.

            Dwa dowody. Zadne z dwoch powyzszych nie doprowadzilo do zmniejszenia liczby osob spozywajacych, jedynie przesunelo organizacje sprzedazy w rece organizacji przestepczych i obnizylo jakosc sprzedawanych towarow.
    • misself Re: Ile kosztuje zakaz palenia 04.12.10, 21:48
      sam16 napisał:

      > Zakaz palenia stwarza nowa kulture zachowan.Palenie przestaje byc cool i pomaga
      > wielu palaczom rzucic palenie.

      Ot co.
      Dodam jeszcze, że nawet moi palący znajomi są zadowoleni z zakazu palenia - konieczność wychodzenia na papierosa sprawia, że palą mniej, a to się przekłada bezpośrednio na finanse :-) No i na zdrowie, ale młody człowiek chyba nie zwraca na to tak dużej uwagi.
    • howard.jones Indoktrynacja 04.12.10, 21:49
      czemu ludzie są tak tępi i dają sobie wszystko wmówić?
      teraz trzeba zlikwidowac samochody, bo przecież też trują...
      • lava71 Re: Indoktrynacja 04.12.10, 22:12
        Dal takich jak Ty:
        zakaz-palenia.pl/skomentuj.php?post=8
        • rlnd Re: Indoktrynacja 04.12.10, 22:16
          "Od początku istnienia państwa władza musiała regulować pewne obszary życia społecznego w dobrej mierze obywateli. Z czasem tych regulacji było i jest coraz więcej. Obecnie państwo reguluje prawie wszystkie sfery życia publicznego. Począwszy od obowiązku dostosowania się do sygnalizacji świetlnej aż po regulacje dotyczące np. prawa pracy."


          A najlepiej regulowala te sprawy za PRLu, prawda ? Np. taki stan wojenny automatycznie regulowal problem ciszy nocnej.
          • tstawiu Re: Indoktrynacja 04.12.10, 23:08
            nie popadajmy ze skrajnosci w skrajnosc,od prl-u do anarchii.wolność jednego czlowieka koczy sie tam gdzie zaczyna wolnosc drugiego a bierne palenie jest ograniczeniem wolnosci jednych w imię wolnosci drugich,w dodatku ci drudzy czyli palacze są w mniejszosci w polsce.w takim przypadku panstwo ma nie tylko prawo ale moim zdaniem i obowiązek chronić tą większosc niepalącą.
            • nikodem_73 Re: Indoktrynacja 05.12.10, 00:34
              Po pierwsze "tę", a nie "tą". Po drugie państwo nie jest od tego aby chronić kogoś przed tym co chce sobie i innym chętnym zrobić.

              A posiadając lokal jednoizbowy nie możesz otworzyć tam knajpy dla palących zatrudniając wyłącznie palącą obsługę. Obecnie prawo nie przewiduje takiej możliwości.
              • pe11 Re: Indoktrynacja 05.12.10, 03:49
                i słusznie.
              • tstawiu Re: Indoktrynacja 05.12.10, 11:23
                wytykanie ortografii to dowód na brak argumentów w dyskusji celem zdyskredytowania/ośmieszenia współrozmówcy.taki tani chwyt.po drugie panstwo jest od tego aby chronic niepalącą wiekszosc przed palącą mniejscoscią w miejscach publicznych.skoro lubicie siebie truć ja nie mam nic przeciwko,nikt wam nie zabrania w chałupach palić.nie róbcie tego tylko w obecności niepalaczy w miejscach publicznych.co do lokali jednoizbowych to cóż,trzeba zdecydować czy preferujemy palącą mniejszosc czy niepalącą wiekszosc.
        • rlnd Re: Indoktrynacja 04.12.10, 22:19
          "Na dodatek koszty leczenia osób cierpiących na choroby spowodowane paleniem papierosów przewyższają środki uzyskane z akcyzy."

          A to wlasnie jest jawne klamstwo.
          • tstawiu Re: Indoktrynacja 04.12.10, 23:14
            nie jest kłamstwo(tylko nie wyskakuj z tym linkiem od der -chefa bo się ośmieszysz jak i on).ponadto koszty leczenia palaczy to tylko część kosztow związanych z tym nałogiem.na same zasiłki pogrzebowe dla ofiar dymka panstwo rocznie wydaje ponad 400 mln zł(70 tys zgonow razy 6 tys zł. zasiłek)
            • rlnd Re: Indoktrynacja 04.12.10, 23:39
              Dlaczego osmieszysz ?
              NFZ tyle wydaje. Znaczy sie koszty leczenia, ktore ponosi panstwo wynosza dokladnie tyle. Powtorze - koszty leczenia.

              Nawet jesli przyjac wartosci okreslone w podanym przez Ciebie linku, to i tak wplywy z akcyzy i VAT sa wyzsze niz koszty leczenia.

              BTW. Twoj link wskazuje na zrodla z lat 2002-2006. Bardziej wiec wierze linkowi od der-chefa.
              Zwazywszy ze caly budzet NFZ wynosi na ten rok niecale 60 mld.


            • rlnd Re: Indoktrynacja 05.12.10, 00:02
              A tu masz kolejnego linka:
              www.zdronet.pl/main/s/78/a/242/opieka-zdrowotna.html
              "Roczne wydatki palaczy na papierosy wynoszą w Polsce około 16 miliardów złotych. W krajach o wysokiej konsumpcji tytoniu (takich jak Polska) koszty opieki zdrowotnej związane ze skutkami palenia tytoniu mogą stanowić nawet około 15% wszystkich wydatków na opiekę zdrowotną w skali roku."

              Ale celowo na tej stronie nie podano ile wynosza wydatki na opieke zdrowotna. A to zaledwie 60 mld zl (budzet NFZ). 0,15 * 60 = 9 czyli mniej wiecej tyle ile w linku der-chefa.
              • nikodem_73 Re: Indoktrynacja 05.12.10, 00:37
                Można iść po bandzie i sięgnąć po ustawę budżetową (ja tak zrobiłem) i samemu policzyć. Mi wyszło, że wpływy z akcyzy+VAT w 2010 to około 18 miliardów (dziwny zbieg okoliczności z wartością podawaną w artykule).
            • nikodem_73 Re: Indoktrynacja 05.12.10, 00:35
              A pomyśl ile oszczędza nie wypłacając emerytur.
              • tstawiu Re: Indoktrynacja 05.12.10, 11:41
                jak juz wczesniej pisalem akurat panstwo polskie traci znaczne sumy na niewpływaniu skladek emerytalnych bowiem wplywy z tych skladek wielokrotnie przewyższają pozniejsze emerytury (jeśli przyjmiemy średnią dlugosc życia polakow).czyli panstwo bardziej zarobi na takim podatniku z ktorego mozna sciagac te skladki niz na emerycie ktoremu trzeba wyplacac emeryture.ponadto zadam ci to samo pytanie co poborowemu102:czy w imie przyczynienie sie do oszczednosci panstwa na wyplacaniu emerytur jestes za poddaniem sie i swojej rodziny eutanazji w chwili przejscia na emeryture?z taką łatwością przychodzi ci dysponowanie czyimś życiem w imie oszczednosci wiec dlaczego nie zaczniesz od siebie?podales taki argument wiec sam daj dobry przyklad.
      • tstawiu Re: Indoktrynacja 04.12.10, 23:03
        skoro nie można sprawić żeby świat był idealny to sprawmy żeby zbliżyc sie choć troche do tego ideału a zakaz palenia jest moim zdaniem i wiekszosci polakow jak pokazują sondaże wlasnie takim małym krokiem w tym kierunku
        • nikodem_73 Re: Indoktrynacja 05.12.10, 00:38
          Wg większości Polaków powinna być przywrócona kara śmierci. To też krok w dobrym kierunku?
          • tstawiu Re: Indoktrynacja 05.12.10, 11:42
            w przypadku najciezszych przestępstw-oczywiscie,choc to oczywiscie tylko moja opinia.
      • jael53 Re: Indoktrynacja 05.12.10, 12:30
        Jestem za. Zwłaszcza że w Polsce jest wyjątkowo wysoki wskaźnik śmiertelności oraz poważnych uszczerbków zdrowia, związany ze specyficznym użytkowaniem samochodów.
    • bianna Re: Ile kosztuje zakaz palenia 04.12.10, 22:13
      To ja jeszcze poproszę o zakaz palenia na klatce schodowej, na balkonie i fajczenia przez okno. Albo proszę o zgodę o strzelanie z wiatrówki do takowych, co to sobie chałupy nie chcą zaśmierdzać, za to pół bloku musi się męczyć biernym paleniem.
      • lava71 Re: Ile kosztuje zakaz palenia 04.12.10, 22:16
        Niektóre społeczności wprowadziły takie zakazy... Niestety na to trzeba będzie jeszcze poczekać ... tak samo jak na zakaz wypuszczania psów w publicznych parkach.
    • piechuzg Boze nie moge tego czytac 04.12.10, 22:40
      Dobra przyznaje się bo jestem stronniczy... jestem palaczem .. zgadzam się ze palenie jest złe i szkodzi zdrowiu .. zgadzam się ze są wydawane grube miliardy na palaczy z tytułu ich głupoty czyli mojej tez... ale na litość sic boską ... dlaczego wspaniali ekonomiści z komentarzy pod tym stronniczym zlepkiem zdań nie policzycie dokładnie.. 18mld.. no ok a powiedzmy ze nfz wyda 36mld na choroby związane z leczeniem .. no i? z waszej cudownej ekonomii jaka wyznajecie wnika ze dopłacimy wtedy do takich jak ja 18mld zl .. tego typu myślenie jest głównA przyczyna bankructwa naszego kraju.. 2+2= 4 proste ... ale nie w tym przypadku ekonomia to nie tabelka gdzie jedno A jest wynikiem pokrewnego B tylko uwzględnia się jeszcze C D E F I XZ .. czyli popatrzmy na to tak 18mld z akcyzy .. dodajmy do tego ze dużo ludzi pali do alkoholu .. czyli kupią piwko spala dwa papieroski nie mogą spalić papieroska do piwa nie kupią piwa.. dobra głupie wiec może dalej.. ilu ludzi straci prace w przemyśle tytoniowym? 20 -30tys trzeba tym ludziom wypłacić zasiłki a oni z kolei nie zarabiają wiec nie płacą podatków od pensji trzeba im opłacić nfz itp.. to kosztuje.. ile? no właśnie.. idźmy dalej nie ma palenia w knajpie nakłady na wentylacje .. nie ma czyli ktoś straci prace bo się tym zajmował .. mniej materiałów mniej potrzebnych ludzi.. znowu kolejni na bruk .. jedziemy dalej.. palacze żyją krócej a przy naszym systemie emerytalnym to błogosławieństwo pali płaci i umiera zanim weźmie emeryturkę kolejne pieniążki do kasy... nie wspomnę tutaj o kilkunastu innych dziedzinach jakie są związane z przemysłem tytoniowym... może jeszcze dodam, że trzeba wydać pieniądze na egzekwowanie prawa i walkę z nielegalnymi paczkami papierosków które coraz łatwiej dostać .. tak więc moi drodzy rodacy zanim coś napiszecie policzcie najpierw .. osobiście uważam że wyjdzie jak wyjdzie zakazy zawsze są niedobre.. bo powodują napięcia.. dlatego chciałem tylko pokazać wam że 2+2 nie równa się czasem 4 .. moje zdanie jest oparte na czymś innym .. na wolności jakiej jest coraz mniej.. właściciel knajpy przed ustawowym zakazem palenia mógł taki zakaz wprowadzić w swoim lokalu .. i były takie knajpy .. był na nie popyt komuś się opłacało taka decyzja i było ok .. teraz już każdy musi .. zatem jeżeli wolnością jest mówienie co nam ślina na język przyniesie to powiem wam że czas uciekać .. Państwo chce twojego dobra .. więc je trzeba ukryć.. im mniej wolności tym gorzej .. ale tak było zawsze w socjalizmie... wy dostrzegacie zakaz palenia bo śmierdzi i w artykuliku jest napisane że dopłacamy a ja napisze że wychodzimy na zero a Pan Y napiszę że zarabiamy .. .. poczekajmy policzmy i zapłaczmy ... zakaz trudno znieść .. łatwo ustanowić
      • marrcel Re: Boze nie moge tego czytac 04.12.10, 23:10
        piechuzg napisał:
        > moje zdanie jest oparte na czymś innym .. na wolności jakiej jest coraz mniej..

        Widzisz, jesteś stronniczy, Twoje podejście ogranicza wolność!
        Ja jestem nie palący i też chciałbym się wybrać do pub'u i wypić Guinessa z kija, ale nie mogę. Bo nie toleruję dymu, nie lubię jak ciuchy śmierdzą, ba cały potem człowiek śmierdzi jak wróci z takiego zadymionego miejsca. Dlaczego wyjście na piwo musi być zawsze okupione takim cierpieniem? Powiedz mi proszę. Dlaczego jesteś za tym aby ograniczyć wolność jednym, a dać swobodę tylko tym, którzy "...idą słuszną drogą jak Ty i..." palą?
        Ty bez problemu w takim lokalu wypijesz piwo, a jak będziesz chciał zapalić będziesz mógł to zrobić. Udasz się przed lokal, albo do palarni. A w przystosowanych lokalach wybierzesz po prostu odpowiednie pomieszczenie. Jednak dzięki ustawie te oddzielne pomieszczenia powstaną. Zauważ więc, że ona działa by przywrócić wolność. Bo gdy po staremu udam się do zadymionego lokalu, nie dajesz mi wyboru... muszę być biernym palaczem. Przemyśl jeszcze raz proszę kwestię "wolności".
        • rlnd Re: Boze nie moge tego czytac 04.12.10, 23:43
          Ja jestem nie palący i też chciałbym się wybrać do pub'u i wypić Guinessa z kij
          > a, ale nie mogę. Bo nie toleruję dymu, nie lubię jak ciuchy śmierdzą, ba cały p
          > otem człowiek śmierdzi jak wróci z takiego zadymionego miejsca. Dlaczego wyjści
          > e na piwo musi być zawsze okupione takim cierpieniem? Powiedz mi proszę. Dlacze
          > go jesteś za tym aby ograniczyć wolność jednym, a dać swobodę tylko tym, którzy
          > "...idą słuszną drogą jak Ty i..." palą?


          Alez mozesz. Bylo (przed ustawa) mnostwo miejsc, w ktorych byl zakaz palenia.
          Nie musiales chodzic do pubow gdzie palono papierosy.


          > Ty bez problemu w takim lokalu wypijesz piwo, a jak będziesz chciał zapalić będ
          > ziesz mógł to zrobić. Udasz się przed lokal, albo do palarni. A w przystosowany
          > ch lokalach wybierzesz po prostu odpowiednie pomieszczenie. Jednak dzięki ustaw
          > ie te oddzielne pomieszczenia powstaną. Zauważ więc, że ona działa by przywróci
          > ć wolność. Bo gdy po staremu udam się do zadymionego lokalu, nie dajesz mi wybo
          > ru... muszę być biernym palaczem. Przemyśl jeszcze raz proszę kwestię "wolności
          > ".

          Nie powstana. Bo jesli pub ma tylko jedna sale to z automatu obowiazuje tam zakaz palenia.
          To gdzie jest ta wolnosc ?
          • pe11 Re: Boze nie moge tego czytac 05.12.10, 04:00
            > Nie powstana. Bo jesli pub ma tylko jedna sale to z automatu obowiazuje tam zak
            > az palenia.
            > To gdzie jest ta wolnosc ?

            Odpowiem równie cynicznie jak ty: WSZĘDZIE

            Możesz sobie palić gdzie chcesz, tylko musisz płacić mandaty. Masz wybór.
          • piechuzg Re: Boze nie moge tego czytac 05.12.10, 09:24
            Ja nie napisałem o mojej wolności a propo palenia w knajpie lub też nie.. osiołku matołku.. ja napisałem o wolności jaką miał właściciel knajpy o decydowaniu o swoim prywatnym klubie w sposób w jaki mu się podobało.. teraz ma kolejny przepis ograniczający 50% moich ulubionych nałogów.. Natomiast jeżeli już w drugą stronę .. to ok.. Twoim wyborem było wybranie knajpy gdzie mogłeś siedzieć w dymie lub delektować się świezym i rześkim powietrzem... teraz też nie masz tego wyboru chociaż nawet o tym nie wiesz bo przecież twoja wolność została w żadnym stopniu ograniczona ... moja w ogromnym (jezeli chodzi o palenie) JA NIE MAM WYBORU .. a tak na koniec "jesteś głupi"

            Argument nie picia piwa, bo nie moge zapalić jak już napisałem ślepy forumowiczu jest głupi .. za to napiszę podobny dla równowagi.. nie ma klienta nie ma piwa... np. sala z jednym pomieszczeniem... ja nie pojdę w zimę do knajpy gdzie nie moge nigdzie zapalić chociażby na korytarzu... ilu takich jak ja? nie wiem ... głupków zawsze jest dużo lub więcej niż innych więc pewnie miliony.




            • rlnd Re: Boze nie moge tego czytac 05.12.10, 09:29
              Chyba Ci sie post obsunal, odpowiadasz marrcelowi ?
            • poborowy102 Re: Boze nie moge tego czytac 05.12.10, 10:45
              nikt nie bierze pod uwagę, nie wiem dlaczego, o ile zmniejszą się wpływy właścicieli knajp ze sprzedaży papierosów. "W kawiarni choćby i nie palił, każdy pali". Piszą tu o jakichś bzdurach typu laser w odtwarzaczu, ale odtwarzacz kosztuje 500 zł, a sprzedaż powiedzmy 10 paczek dziennie przy zysku 1 zł to zarbek 300 zł/na miesiąc
      • tstawiu Re: Boze nie moge tego czytac 04.12.10, 23:33
        jak już liczysz to licz i drugą strone:
        1.ile panstwo wydaje rocznie na zasilki pogrzebowe dla palaczy(70 tys zgonów)?
        2.ile panstwo straci rocznie na ofiarach palenia (70 tys podatnikow mniej zasili budżet kraju)?
        3.jak ktoś nie spali papieroska to twoim zdaniem nie kupi piwa?wierzysz w to co piszesz?to ja policze inaczej.za zaoszczedzone na papieroskach pieniądze ten ktoś załóżmy po pół roku czy roku odłoży sobie pieniądze na wycieczke zagraniczną,porządne ciuchy czy sprzęt rtv-agd.firmy tytoniowe stracą ale zyskają biura turystyczne,szwalnie czy zakłady produkujące telewizory.
        można tak wymieniać dalej ale po co ?zawsze ktoś traci a kto inny zyska.niemniej pokazuje to że palacze i ogolnie przemysł tytoniowy owszem daje spore wplywy do budzetu i miejsca pracy ale i nie mniej kosztuje to budzet panstwa i zabiera miejsca pracy komu innemu(jak juz pisalem za zaoszczedzone na fajkach pieniądze palacze napędziliby popyt na inne towary dając tym samym komu innemu robote).a tak w ogole nie wiem jak palacze ale ja głupio się czuje tak rozliczając życie dziesiątek tysiecy polaków rocznie na pieniądze.
        • rlnd Re: Boze nie moge tego czytac 04.12.10, 23:44
          Ad. 1. i 2.
          Ile panstwo zyska na tym, ze nie bedzie musialo wyplacac emerytur ?
          • tstawiu Re: Boze nie moge tego czytac 05.12.10, 11:45
            a ile straci na niewpłacaniu przez ileś lat skladek emerytalnych?
        • piechuzg Re: Boze nie moge tego czytac 05.12.10, 09:08
          O kurcze 70 tys mlodych silnych ludzi w wieku 30-45 lat umiera z powodu palenia papierosów ... a nie moment nie napisałeś ze są głównie w wieku przed emerytalnym lub mają coś ponad 50+ .. czyżbyś nie zrozumiał co napisałem ... że palacz pracuje całe życie i płaci składki ale nie dożyje wypłaty .. jak dożyje to krótko się nią nacieszy,... A może moje 18mld jakie ciągle pada w komentarzach które specjalnie pomnożyłem razy 2 co dało 36mld zl wydawanych na palaczy nie jest TA TWOJA DRUGA STRONA LICZENIA! ech proponuje poczytać mój komentarz tak z 20 -30 razy
          • tstawiu Re: Boze nie moge tego czytac 05.12.10, 12:00
            to że 20 razy przeczytam półprawde nie znaczy że stanie się to całą prawdą.podlicz biernych palaczy i np. 1500 noworodków umierających rocznie z powodu palenia ich matek.to tylko mały wycinek z całej złożoności problemu jak i np.to jak przeliczyć pieniadze zaoszczedzone przez palaczy na paleniu na wpływy z podatkow posrednich zawartych w cenie artykulow ktore mogliby za te zaoszczedzone pieniadze kupic niekoniecznie powodując przy tym powstawanie u siebie i biernych palaczy chorob na ktore panstwo bedzie musialo łożyć pozniej grube miliardy.
    • marrcel Już widać poprawę! 04.12.10, 22:59
      Wczoraj na gdańskiej Starówce z trudem znalazłem pub, w którym mogłem usiąść by wypić piwo. Nie znalazłem wolnego miejsca w tym, do którego się w szczególności wybierałem. To świadczy o jednym. Zainteresowanie pub'ami nie zmalało. Być może wrosło nawet. Tego nie wiem, bo jako osoba niepaląca, przed zakazem do pubów nie chodziłem (ze względu na smród). Chodziłem tylko do kawiarni, bo te miewają lepszą wentylację, albo w niektórych był już przed zakazem znak "lokal bez papierosa". Teraz nie ma ograniczeń, każdy może udać się dowolnego lokalu. Jednocześnie zaobserwowałem, że palacze bardzo zadowoleni stali na dworze w kręgach i prowadzili kółko dyskusyjne. I to wielojęzyczne! Obserwując coś takiego, to nic, tylko zacząć palić i się do nich przyłączyć. Teraz dopiero papieros zyskał ogromną moc integracyjną. Coś czego wcześniej zrobić nie mogli, gdy każdy siedział przy swoim stoliku i kopcił. Restauratorzy z tego co czytam nie narzekają, że muszą doiwestować trochę w dostosowanie swoich lokali. W zamian zyskują nowych klientów. Sumarycznie, same plusy dla wszystkich! Takie jest moje zdanie.
    • gacekspam Ile kosztuje zakaz palenia 05.12.10, 00:05
      nie no ok;] ale nikotyna się nigdzie raczej nie osadza, bardziej to chyba o substancje smoliste chodzi;]
    • morfeusz_1 Szybkie pytanko - ktoś już dostał mandat ??? 05.12.10, 01:30
      • wowo5 Re: Szybkie pytanko - ktoś już dostał mandat ??? 05.12.10, 03:15
        Zakaz palenia w lokalach gastronomicznych obowiazuje juz w wielu krajach i jakos nie spowodowalo to zadnej katastrofy. Logale gastronomiczne dzialaja jak dzialaly. Liczba palaczy spadla ale wciaz znaczny procent spoleczenstwa pali. Wszystkim wyszlo to na zdrowie.
    • der-chef Ile kosztuje spożywanie alkoholu 05.12.10, 08:32
      .Niszczenie organizmu przez alkohol



      Alkohol, wypijany w niewielkich ilościach i do tego sporadycznie, nie powoduje widocznych zmian w organizmie. Kiedy sięganie po alkohol powtarza się zbyt często lub kiedy organizm jest szczególnie wrażliwy na działanie alkoholu - nawet niewielkie jego ilości szkodzą.



      Alkohol powoduje wiele zniszczeń w organizmie. Im większe jest jego stężenie w organizmie człowieka tym większe są kłopoty z koordynacją ruchową, logicznym myślenie, odpowiednim zachowaniem. Człowiek traci zdolność racjonalnego postępowania. Bierze się to stąd, że mózg człowieka można podzielić na część racjonalną, odpowiedzialną za logiczne myślenie i kontakt z rzeczywistością oraz cześć irracjonalno-wyimaginowaną, odpowiedzialną za sferę naszych marzeń, emocji i pragnień. Alkohol pobudza tylko drugą część mózgu. Alkohol dodaje nam animuszu, odwagi, rozwija sferę marzeń i pragnień. Człowiek wpada w pułapkę. Jest w takim stanie złudzenia, że traci zdolność racjonalnego myślenia. Uważa, że może wszystko mieć, wystarcza tylko dobre chęci i wiara w swoje możliwości, wszystkie kłopoty natychmiast znikają, Są spychane na plan dalszy. Oczywiście wpływa to na realne życie. Nasilają się problemy w pracy, coraz gorsze są relacje między ludzkie. Alkohol utrudnia dostrzeżenie szkód spowodowanych przez picie. Szybko można się uzależnić od alkoholu. Prowadzi to do choroby alkoholowej, która na zasadzie iluzji i zaprzeczenia, odcina człowieka od realnego świata i uzależnia go całkowicie.





      5.Choroby wywołane piciem alkoholu



      a) Choroby układ pokarmowego



      - śluzówka



      Alkohol powoduje przewlekle stany zapalne błon śluzowych jamy ustnej, przełyku, żołądka i dwunastnicy,. Źle wpływa na perystaltykę przełyku i jelit. Zaburza wchłanianie substancji, a co za ty idzie prowadzi do spadku wagi i ogólnego złego samopoczucia spowodowanego niedoborem składników pokarmowych. W przypadku stanów zapalnych możliwe są pęknięcia błony śluzowej powodujące krwawienia. Niebezpieczne są także wybroczyny i nadżerki. Alkohol powoduje także uszkodzenie znane jako zespół Mallory'ego–Weissa, pęknięcie przełyku, refluks żołądkowo – przełykowy.



      - wątroba



      Cząsteczki C2H5OH są eliminowane w organizmie przez spalanie w komórkach wątroby. Organ ten reaguje na jego nadmierna ilość poprzez:

      - stłuszczenie;

      - zapalenie;

      - zwłóknienie;

      - marskość.

      Na czym polegają te dolegliwości? Otóż, stłuszczenie wątroby powstaje w wyniku nadmiernego odkładania się tłuszczu w komórkach wątrobowych. Jest to proces jak najbardziej odwracalnym tzn. ustępuje po zaprzestaniu picia, ale powoduje takie dolegliwości jak: bóle w okolicy prawego podżebrza i wyraźne powiększenie wątroby. Zapalenie wątroby spowodowane piciem alkoholu to kolejny etapem niszczenia organu prowadzący do zwłóknienia. Dolegliwości i bóle jeszcze bardziej się nasilają. Zwłóknienie prowadzi do marskości wątroby.

      W wyniku marskości wątroby hepatocyty (miąższ wątroby) zostają zastąpione przez włóknistą tkankę łączną, która utrudnia przepływ krwi przez wątrobę i nie pełni żadnych pożytecznych funkcji w wątrobie.



      Główne objawy marskości to:

      - osłabienie organizmu;

      - obrzęki;

      - żółtaczka;

      - utrata wagi;

      - obecność płynu w jamie brzusznej;

      - żylaki przełyku;

      - krwotoki wewnętrzne.



      Zmiany w wątrobie pojawia się już przy spożyciu 60-80 g/dzień alkoholu przez mężczyzn i powyżej 20 g/dzień przez kobiety.

      Skutkiem marskości wątroby może być pierwotny rak wątroby.

      Alkohol wpływa na czynność błony komórkowej, metabolizm tłuszczów, wysokie stężenia aldehydu octowego oraz niedobór pokarmowy. To m.in. wpływa na proces marskości wątroby.

      Wśród alkoholików, którym przeszczepiono nową wątrobą tylko około 10% wraca do picia. Sukces przeszczepu nie zależy od tego czy dana osoba jest alkoholikiem, czy nie. Jednakże przed zabiegiem konieczna jest 6 miesięczna abstynencja. Po udanym przeszczepie zalecane jest zachowanie abstynencji poprzez spożywanie odpowiednich leków.



      - trzustka



      Spożywanie alkoholu powoduje ostre i przewlekłe zapalenia trzustki. Powoduje także uszkodzenia tkanki gruczołowej. W kanalikach trzustkowych pod wpływem alkoholu wytracają się substancje białkowe tzw. korki i czopki. Powoduje to niszczenie kanalików obumieranie trzustki Napoje alkoholowe powodują nadmierne wydzielanie przez trzustkę enzymów, wywołując w ten sposób stan zapalny i bolesne skurcze dwunastnicy oraz przewodu trzustkowego. Wydzielane przez trzustkę enzymy mają utrudnioną drogę do dwunastnicy. Zapalenie trzustki może powstać również przez ciągłość jako skutek wcześniejszego zapalenia żołądka i dwunastnicy albo jako wynik "zarzucania" do przewodu trzustkowego treści dwunastniczej. W wyniku zapalenia trzustki może dojść do cukrzycy, gdyż wysepki Langerhansa wytwarzające insulinę ulęgają zniszczeniu. Zadaniem wysepek Langerhansa jest regulowanie prawidłowej przemiany sacharydów.

      Przewlekle, nieustannie wracające stany zapalne trzustki są wynikiem alkoholizmu w 75%. Ostre zapalenia trzustki może się skończyć w 5% śmiercią chorego. Przyczyną może być alkoholizm (około 10-20%).





      b) choroby układu nerwowego



      Alkohol działając na układ nerwowy wyrządza wiele szkód. Metabolity alkoholu etylowego działają toksycznie, na wrażliwy pod tym względem, układ nerwowy. Alkohol może powodować patologiczne zmiany w układzie nerwowym. Ważne jest wówczas uzupełnienie niedobory witamin, zwłaszcza witamin z grupy B, tj. tiaminy, kwasu pantotenowego biotyny i pirydoksyny.





      c) choroby układu odpornościowego



      W skład układu odpornościowego wchodzą:

      - węzły chłonne;

      - grasica;

      - śledziona;

      - szpik kostny;

      - komórki: limfocyty oraz makrofagi.



      Zadaniem tych narządów jest ochrona organizmu przed obcymi substancjami. Częste i nieumiarkowane spożywanie alkoholu zahamowanie funkcji układu odpornościowego. Niszczy zdolność limfocytów do produkowania przeciwciał oraz obniża aktywność komórek chroniących przed przerzutami nowotworowymi. Może to doprowadzić do takich chorób jak;

      - choroby zakaźne;

      - gruźlica;

      - zapalenie płuc;

      - rak.



      d) zaburzenia sprawności seksualnej



      Mylne jest powszechne przekonanie, że alkohol wpływa korzystnie na sprawność seksualną. Prawda jest zupełnie inna. Alkohol pomimo tego, że znacznie redukuje poziom wstydu oraz likwiduje wszelkie zahamowania, to w dłuższej perspektywie picie napojów alkoholowych, powoduje osłabienie organizmu, spadek wydolności oraz sprawności seksualnej. Może spowodować niekiedy u płci męskiej impotencję, co wiąże się z dramatami w relacjach damsko-męskich. Występuje już u 50% mężczyzn długotrwale pijących alkohol. Udowodniono, ze alkohol wpływa na zaburzenie wzwodu, opóźnia ejakulację oraz ogólnie osłabia organizm. Możliwa jest także obniżenie płodności oraz atrofia jąder. Wynika to z toksycznego działania na komórki Leydiga. Alkohol powoduje równocześnie zaburzenia czynności podwzgórza. Spada poziom testosteronu, jednakże nie w każdym przypadku.

      Nie potwierdzono jeszcze wpływu alkoholu na sprawność seksualną kobiet, choć wiele pijących kobiet uskarża się na zmniejszenie ilości wydzielanego śluzu pochwowego, obniżenie popędu płciowego oraz zaburzenia e cyklu menstruacyjnym. Pojawiają się zmiany jajnikowe oraz zahamowana jest owulacja. Udowodniono, że kobietom obniża się płodność w wyniku rzadszych owulacji oraz zwiększa prawdopodobieństwo poronień samoistnych. Spożywanie alkoholu przed okresem poprzedzającym pokwitanie opóźnia dojrzewanie płciowe, ponieważ obniża się wówczas poziom hormonu luteinizujacego oraz hormonu wzrostu. Kobiety z problemem alkoholowym mają wczesną menopauze oraz zaburzenia łaknienia. W wyniku tego następuje znaczna utrata wagi. Współistniejąca bulimia pogarsza jeszcze bardziej sprawność seksualną.





      e) choroby układu krążenia



      Spożywanie alkoholu w umiarkowanych ilościach jest korzystne dl
      • maciejkozlowski Re: Ile kosztuje spożywanie alkoholu 05.12.10, 08:53
        der-chef napisała:

        > .Niszczenie organizmu przez alkohol

        Czytałem dawno temu szczegółowe wyliczenie badań prowadzonych w USA. Uwzględniono w nich nie tylko uszkodzenia ciała, ale straty społeczne, koszty procesów, wypadki, konflikty rodzinne rozwody, patologie dzieci itd....... Niezwykle szczegółowo. Nie przytoczę Tobie liczb bo pamiec już nie ta, ale byłem przerażony. Oni chyba na zbrojenia mniej wydają a wydają ze 20 % PKB. Straszne dane !
        U nas jest gorzej. Kiedyś pracowałem jako lekarz w małej mazurskiej wsi. Tam 80 % meżczyzn nie trzeżwieje. Biją swoje żony, dzieci. Patologia potworna. Koszty uszkodzeń ciała to akurat najmniejszy problem. Koszty społeczne - to jest koszmar. Amerykanie doszli do wniosku, że alkohol jest najbardziej niszczącą społeczeństwo substancją ( skala narkotyków to przy nim okruszek) a alkoholizm-chorobą.
        Co powiedzieć o Polsce ? Ja nie wiem. Boje sie nawet myśleć o tym !
    • biniou Posel Piss klamie!!! 05.12.10, 08:41
      Posel Piss to albo idiota, albo klamca, ustawa antynikotynowa weszla w zycie we Francji 1/01/2008. Wtedy jest lato. Piss to sie robi w kiblu a nie w sejmie, p.... faszysci!
    • aeromonas Ile kosztuje zakaz palenia 05.12.10, 08:51
      "Nikotyna wszędzie osiada. Wie pan jakie to wydatki na wentylację, na czyszczenie? Nic tak nie niszczy lasera w odtwarzaczu płyt, jak nikotyna, po roku, dwóch sprzęt nadaje się do wymiany. "
      Nie żadna nikotyna, tylko smoła osiada!
    • maciejkozlowski Te dane to takie piepszenie w bambuko ! 05.12.10, 09:07
      Jestem palaczem i niech nikt mi nie wciska kitu, że pub albo knajpa zarobi nawet więcej jak bedzie przepędzać ludzi na ulicę. Bałamutne, głupie oszustwa! Dobrze wyjdzie ten własciciel knajpy, który zapewni oddzielną salę z super wydajną wentylacją i git-klimatem. Inni pójdą na grzyby, albo będą żyć do 1-go. Ja nie lubie dymu w knajpie a w pociągu biorę przedział dla niepalących bo mnie ten smród draźni, ale nie dam się poniżać w pubie. Płacę za piwo 150% więcej niż w markecie ( w U.K.) to oczekuję szacunku , nawet dla moich słabości. Nie wejdę do knajpy po to aby na papierosa wychodzić na ulicę. W ogóle do takich nie wchodzę. przestałem. Wolę wypic i zapalic w chacie ze znajomymi - taniej i bez głupich poniżeń !
      • tstawiu Re: Te dane to takie piepszenie w bambuko ! 05.12.10, 12:15
        no widzisz,tak czy siak panstwo na tym nie straci.zarobią zaklady energetyczne a co za tym idzie budzet panstwa no bo przeciez po ciemku siedziec nie bedziecie :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka