Dodaj do ulubionych

Australia nie przejmuje się kryzysem. Antypody ...

04.12.10, 08:39
Jeśli te dane są prawdziwe że 66% zysków (lub nawet samego dochodu) z eksportu kopalin są prawdziwe to ja bym tam wysłał naszych "ekspertów" by poprawili tą przestarzałą strukturę. Jak do tego dodamy mięso i wełnę to mamy gospodarkę która wg. tychże ekspertów nie ma prawa funkcjonować, tak to w XIX eksportowano. A gdzie nowoczesne technologie? Gdzie usługi?
Nasi spece pojadą ponaprawiać, i wtedy nie będzie narzekań że spodziewali się bezrobocia na poziomie 10% a mieli tylko w szczycie 7%, nawet nie potrafili tego utrzymać. Nasi to bez problemu dobiją do 20% a jak dobrze pójdzie to i co trzeci Australijczyk będzie bez pracy.
Obserwuj wątek
    • ssen tyle ze gornictwo jest tam odkrywkowe 05.12.10, 19:00
      w interiorze gdzie nikt nie mieszka.

      My takich warunkow nie mamy.
      • mineteman EDytooor HELp! 08.12.10, 16:29
        Kim jest Andrzeja...???
        Poprawcie to natychmiast, moj post mozecie pozniej wykasowac :)!!!!
        • bzdurny Dosyć! 10.12.10, 18:39
          "Sceptycyzm wobec imigracji wynika głównie z przyczyn ekonomicznych - obaw przed dalszym wzrostem cen nieruchomości i tłokiem na drogach - a nie z ksenofobii, choć pytani o korzyści z różnorodności kulturowej Australijczycy twierdzą, że jest jej dosyć."

          Eee... Co poeta chciał przez to powiedzieć, czyli czego jest dosyć?
          • ajent.007 Re: Dosyć! 10.12.10, 18:45
            Nie oszukujmy sie. Prawdziwa stopa bezrobocia w Australii to conajmniej 10%, a rzad sprowadza imigrantow tylko po to, aby przy ich pomocy obnizyc place realne, aby australijskie kopaliny byly jeszcze bardziej konkurencyjne cenowo na rynku swiatowym, a wiec aby australijscy kapitalisci zyli jeszcze lepiej...
            • wymiatator1 Re: Dosyć! 18.12.10, 11:30
              Ludzie, nie jedźta tam, tam sa pająki takie, że bez szpadla nie podchodź.
              • larwa_jak_kuleczka Re: Dosyć! 18.12.10, 12:01
                I mrówki, które mają żądła! Serio!
                • koham.mihnika.copyright i najbardziej jadowite weze oraz rekiny 18.12.10, 12:06

                • jaguarex Re: Dosyć! 18.12.10, 12:15
                  Ale za to australijskie pszczoly nie maja zadel. Nic w przyrodzie nie ginie...
                  • karoryfel Re: Dosyć! 18.12.10, 16:05
                    za to mają rogi i kopyta
                    • jaguarex Re: Dosyć! 21.12.10, 02:47
                      To akurat bawoly, nie pszczoly. Bawolow rzeczywiscie unikaj.
                      • ajent.007 Re: Dosyć! 28.12.10, 00:52
                        Ogolnie, to UNIKAJ ANTYPODOW!
      • ajent.007 Re: tyle ze gornictwo jest tam odkrywkowe? 08.12.10, 16:59
        Nie tylko. Np. zloto czy tez opale wydobywa sie tam metoda glebinowa...
        A w outback czyli na zadoopiu mieszka jakies 10% ludnosci Oz.
        en.wikipedia.org/wiki/Outback#Population
    • ajent.007 Re: Australia nie przejmuje się kryzysem? 08.12.10, 16:56
      No coz, jak sie komus sila zajelo jego farme, wymordowalo wiekszosc jego mieszkancow, po czym zyje sie ze sprzedazy Chinczykom i Japonczykom bogactw mineralnych, ktore sie pod ta farma znajduja, to zycie moze sie wydawac piekne... :(
      Ale jak dlugo mozna zyc na poziomie I Swiata majac gospodarke o strukturze typowej dla III Swiata, i jak dlugo mozna okradac prawowitych wlascicieli Australii, czyli tamtejszych Aborygenow?
      I jesli w Australii jest az tak dobrze, jak to pisze "Wybiorcza", to czemu za tak trudno jest o australijska wize imigracyjna, szczegolnie, ze oficjalnie jest tam tak male bezrobocie? Niemcy ze stopa bezrobocia ok. 6.7% otweraja sie na Polakow, a Australia ze swymi smiesznie niskimi 5.1% tak sie boi naplywu Polakow?
      en.wikipedia.org/wiki/List_of_countries_by_unemployment_rate
      • koham.mihnika.copyright dziwne, ale Australia woli Azjatow od Polakow. 18.12.10, 12:04
        Rocznmie przyjmujemy ponad 160 tysiecy, przy 22 milionach.
        Glownie - GB, Chiny, Indie.
        Skladales podanie o wize? czy tylko powtarzasz plotki?
        poszukaj dept of immigration na sieci.
        • ajent.007 Re: dziwne, ale Australia woli Azjatow od Polakow? 19.12.10, 11:47
          Jaki ma sens sprowadzanie imigrantow do kraju z realna stopa bezrobocia dobrze ponad 10%? Aby nie bylo watpliwosci - mowa jest tu o AUSTRALII, i ja pisze teraz z Oz.
          lech.keller@gmail.com
      • jaguarex Re: Australia nie przejmuje się kryzysem? 18.12.10, 12:19
        Niemcy i Polska sa w Unii Europejskiej. Dziwic mozna sie, dlaczego Unia ma czlonkow roznych kategorii, i dlaczego Niemcy otwieraja rynek pracy dopiero teraz.

        Jak Polska bedzie z Australia w jednej unii, to wizy problemem nie beda.
    • ajent.007 Niemiła prawda o Australii 08.12.10, 17:06
      Jeśli przyszłość gospodarki australijskiej można widzieć w raczej ciemnych barwach (głównie ze względu na rosnący deficyt rachunku bieżącego, a więc coraz większy dług zagraniczny oraz wciąż trudną sytuację na rynku pracy, pomimo optymistycznych wypowiedzi polityków i dobrych oficjalnych wskaźników), to przyszłość gospodarki nowozelandzkiej wydaje się być jeszcze gorsza. Ewentualne połączenie z Australią może tylko odsunąć spodziewany kryzys, jako iż gospodarka Australii przeżywa również poważną, długofalową recesję, i to jak Nowa Zelandia od roku 1974. Nowa Zelandia jest też zbyt mała, zbyt oddalona od większych rynków zbytu i pozbawiona wizji przyszłości (poza próbami kolejnych pro-rynkowych reform, które, jak dotąd, nie były w stanie powstrzymać powolnego, ale zauważalnego spadku standardu życia Nowozelandczyków), aby można było snuć jakiekolwiek optymistyczne prognozy, co do jej pomyślnego rozwoju w dłuższym okresie czasu. Tak więc jestem zdania, iż próby zastosowania rozwiązań modelu amerykańskiego zakończyły się relatywnym fiaskiem w Australii, a definitywnym niepowodzeniem w Nowej Zelandii. Głównym powodem tego fiaska i niepowodzenia wydaje się fakt, iż gospodarki tych obu krajów są zbyt małe i zbyt mało znaczące w skali globalnej, aby mogły skutecznie finansować swój rozwój na sposób amerykański, to jest poprzez dalsze zadłużanie się za granicą. Ani dolar nowozelandzki, ani też nawet australijski, nie są bowiem walutami o znaczeniu światowym. Tylko globalne supermocarstwo, takie jak USA, może bowiem stosunkowo bezkarnie zaciągać długi zagraniczne, licząc na ich spłatę we własnej walucie (USD), która od czasu zawieszenia jej wymienialności na złoto na początku lat 1970tych jest już głównie symbolem, ale wciąż symbolem niezmiernie silnym, (choć, jak to już wspomniałem, relatywnie coraz słabszym). Australia i Nowa Zelandia muszą bowiem spłacać swe zadłużenie zagraniczne w walutach światowych (USD czy też euro), na których kurs nie mają one praktycznie żadnego wpływu. Stąd zadłużanie się tych krajów należy taktować jako typowo strusią politykę: odkładanie trudnych a niezbędnych decyzji na przyszłość (dla następnego rządu czy też pokolenia), ale przecież wiadomo, szczególnie w Polsce, iż za taką krótkowzroczną politykę trzeba będzie kiedyś (raczej wcześniej niż później) zapłacić, i to słono oraz z wysokim procentem.

      Z przeprowadzonej przeze mnie analizy wynika iż neoliberalne reformy przyczyniły się do dość istotnej poprawy konkurencyjności gospodarek zarówno Australii jak i (w mniejszym stopniu) Nowej Zelandii, szczególnie biorąc pod uwagę takie wskaźniki jak poziom i dynamika PKB i PKB per capita oraz oficjalne stopy bezrobocia - wzrost ten opłacony był jednak (analizowanym uprzednio) zwiększonym deficytem rachunku bieżącego a więc także wzrostem zadłużenia zagranicznego. Co więcej, zdaniem wielu ekspertów wzrost wydajności (productivity) w Australii w latach 1990tych załamał się pod koniec stulecia, gdy poziom owej wydajności powrócił do znacznie niższego poziomu lat 1970tych, a więc sprzed reform. Co więcej, zdaniem Mereditha i Dystera (Australia in the Global Economy Cambridge: Cambridge University Press, 1999) poziom lat 1970tych był niższy niż z lat 1960tych.

      Australijczycy i Nowozelandczycy nie zostali nigdy jasno i uczciwie poinformowani, iż globalizacja oznacza w ich przypadku bardzo często niższą płacę realną, a nawet brak jakiejkolwiek pracy. Dyskusja na temat globalizacji została bowiem w tym regionie “porwana”, podobnie jak w Polsce, przez elity, dla których globalizacja jest niewątpliwie korzystna. Jednakże brak jest poważnych argumentów wskazujących na to, iż globalizacja jest korzystna dla znacznej większości Australijczyków i Nowozelandczyków. Stąd też w regionie przeważa dezorientacja i niepewność, co do jego przyszłości ekonomicznej. Owa niepewność i dezorientacja jest pogłębiona przez ostatnie ataki terrorystyczne na zachodnie (głównie australijskie) cele w regionie (szczególnie jakże ostatnio częste wybuchy bomb w Indonezji: w kurorcie na wyspie Bali, oraz w Jakarcie, stolicy tego państwa, gdzie zaatakowano w ostatnim czasie hotel Mariott, ambasadę Australii i redakcję „Playboya”). Ataki te wykorzystywane są w Australii przez polityków, szczególnie konserwatywnych, do ich wąskich i doraźnych celów, czyli do wygrania wyborów, oraz do odwrócenia uwagi społeczeństwa od realnych problemów trapiących region, takich jak niepokojące trendy w gospodarce. Owe niepokojące trendy to w Australii głownie chroniczne deficyty rachunku bieżącego, spowodowana nimi prawdziwa eksplozja zadłużenia zagranicznego, oraz rosnące, prawie 20% (jeśli je uczciwie mierzyć) bezrobocie, które to trendy muszą, i to raczej prędzej niż później, doprowadzić do prawdziwego kryzysu gospodarczego w tym regionie, niegdyś stawianym za wzór stabilności politycznej i dobrego zarządzania gospodarką.
      lech.keller@gmail.com
      • koham.mihnika.copyright wystarczy odstawic od cycka ALP 18.12.10, 12:08
        Australian Labour party.
        Za rzadow konserwatystow bylo lepiej, ale sie lewizna zalegla.
        • ajent.007 Re: wystarczy odstawic od cycka ALP 19.12.10, 11:49
          W Oz nie ma konserwatystow - sa zas libreralowie, za rzadow ktorych w Australii spadly place realne i wzroslo bezrobocie...
    • ajent.007 Kim jest Andrzeja Lubowski? 09.12.10, 11:56
      Autor lepiej by pomieszkal troche w Australii, zanim zacznie PiSac peany na jej czesc...
      <<Namówiliśmy Andrzeja Lubowskiego, który od czasu do czasu do nas pisywał, do regularnej współpracy. Absolwent polskich i amerykańskich uczelni (SGH, UW, Stanford i Berkeley), ekonomista, bankowiec i publicysta, Andrzej Lubowski przez ostatnie 20 lat pracował na kierowniczych stanowiskach w Citibanku w Kalifornii i Nowym Jorku, odpowiadał za strategię Visy USA, doradzał amerykańskim i europejskim firmom technologicznym i energetycznym oraz instytucjom charytatywnym. Kilka lat temu ukazała się w Polsce jego książka "Kontuzjowane mocarstwo: siła i słabość Ameryki". Nasz autor dzieli czas między Kalifornię i Warszawę, chyba że jest w Tokio, Sydney, Waszyngtonie, New Delhi lub Londynie. >>
      wyborcza.biz/biznes/1,101716,8695007,Australia_nie_przejmuje_sie_kryzysem__Antypody_pelne.html
      • koham.mihnika.copyright Australia jest fajna nawet z jej wadami 18.12.10, 12:09
        poza tym, tylko 20% chodzi do kosciola ;)))
        • ajent.007 Re: Australia jest fajna nawet z jej wadami? 21.12.10, 09:44
          Nie sadze...
    • ahk4iepaiv8u hehe 12.12.10, 19:44
      Jakbym był Australią i miał perspektywy na zostanie wraz z Afryką dostawcami zasobów naturalnych do Chińskiej Demokratury Ludowej, też bym był pełen optymizmu :) A reszta to marketing :D
      • ajent.007 Re: hehe 12.12.10, 20:08
        Afrykanie maja doswiadczenie bycia pod butem kolonialistow, ale w Australii rzadza dzis potomkowie brytyjskich kolonialistow, dla ktorych chinskie rzady w Australii beda wielkim szokiem!
    • jaguarex Australia nie przejmuje się kryzysem. Antypody ... 18.12.10, 12:06
      Dziennikarzu GW:

      Prosze, sprawdz, zanim cos napiszesz. Po raz pierwszy australijski dolar zrownal sie z amerykanskim???? Przeciez kiedy urynkowiono kurs dolara australijskiego to za jednego dostawalo sie ok 1.40 dolarow USA. A kiedy to bylo? Nie bede Ci ulatwial zadania, ale wcale nie tak dawno temu.
    • asfalt Australia nie przejmuje się kryzysem. Antypody ... 18.12.10, 12:42
      Taaaak... sprzedaja co moga za bezcen anglosascy kolonialisci i ich korporacje.
      A przecietni Australijczycy i tak klepia biede i ledwo im starcza na oplaty za dom.
      Poza tym kulturowo nuda rowna w Australii... mlodzi sie wieszaja jak nigdzie na swiecie (z tego 'optymizmu').
      • okka Re: Australia nie przejmuje się kryzysem. Antypod 18.12.10, 13:22
        klepią, klepią. największą to klepią ci, co po czteroletnim apprenticeship zarabiają co najmniej 60 kafli rocznie. nie wszyscy, rzecz jasna, tylko ci co chcą. o kolonialistach pogadamy może, jak w Polsce gó...arz po zawodówce zarobi przez rok jedną dziesiątą ceny domu w stolicy, co?

        > mlodzi sie wieszaja jak nigdzie na
        > swiecie (z tego 'optymizmu').

        prawie 10 lat temu Au wypadła z pierwszej dziesiątki w statystykach samobójstw :)

        jak pod każdym artykułem na temat bodaj much w Australii, wciąż te same gęby kłapiące na jedno kopyto. get over it, mate.
        • ajent.007 Re: Australia nie przejmuje się kryzysem? 19.12.10, 11:54
          Tyle, ze w Australii to 1AD ma sile nabywcza mniejsza od zlotowki w Polsce. Za 60 tys. dolarow australijskich na rok (5 tys. na miesiac) to da sie tam przezyc, ale nic poza tym...
          W Melbourne najtanszse domy ( w stanie zdatnym do zamieszkania) zaczynaja sie od okolo 600 tys. AUD, a w Sydney od miliona...
          • okka Re: Australia nie przejmuje się kryzysem? 19.12.10, 12:07
            a to już zależy, jakie kto ma standardy, nie?
            www.realestate.com.au/property-house-nsw-forest+lodge-107049807
            tłumaczyłam już kiedyś, ale powtórzę: tak na chłopski rozum, jak mi źle, to se poprawiam. wyjechałeś podobno, pierwszy krok za tobą. teraz zrzecz się świadczeń, bo tracisz na wiarygodności jak jedną ręką wystukujesz te biadolenia a drugą zgarniasz kasę od wyzyskiwaczy.
            • free_bluff Re: Australia nie przejmuje się kryzysem? 19.12.10, 21:12
              okka napisała:

              > a to już zależy, jakie kto ma standardy, nie?
              > www.realestate.com.au/property-house-nsw-forest+lodge-107049807
              > tłumaczyłam już kiedyś, ale powtórzę: tak na chłopski rozum, jak mi źle, to se
              > poprawiam. wyjechałeś podobno, pierwszy krok za tobą. teraz zrzecz się świadcze
              > ń, bo tracisz na wiarygodności jak jedną ręką wystukujesz te biadolenia a drugą
              > zgarniasz kasę od wyzyskiwaczy.

              i to jest wlasnie caly kagan,wyjechal z renta z tej opluwanej przez niego Au po ponad 20 latach pobytu oraz kilkunastoletnich historiach sadowych na Cypr,pozniej PL,a obecnie wyladowal na posadce w lesnym uni w Portugalii. W Au wszedzie po krotkim okresie zwalniali go z pracy i stad jego opowiesci o rasizmie w Au.
              PS.do kagana:ja ci nie zazdroszcze,ja w Melb.mieszkam.Ty niestety mozesz tylko wpadac tutaj na polskim paszporcie z innym nazwiskiem.
              • ajent.007 Re: Australia nie przejmuje się kryzysem? 20.12.10, 00:27
                Ty bluff nie mozesz mi wybaczyc tego, ze ja mieszkam w Europie Zachodniej, a ty jestes skazany na wegetacje w slumsach Melbourne (zreszta ponad 60% mieszkancow tego miasta mieszka w slumsach, wiec nie jestes wyjatkiem).
                A jak juz PiSalem, do Oz przylecialem na AUSTRALIJSKIM paszporcie, a wiec moge tu siedziec tyle czasu, ile zechce. Ale nie bede, gdyz tu nie dosc ze bieda, to na dodatek zimno i wciaz leje...
            • ajent.007 Re: Australia nie przejmuje się kryzysem? 20.12.10, 00:21
              1. Podobno w Australii jest wolnosc i demokracja, wiec czemu masz mi za zle, ze ja krytykuje rzeczywistosc na antypodach?
              2. Czemu mam sie zrzekac tego, co mi sie nalezy? Zebys mi nie zazdroscil???
              • free_bluff Re: Australia nie przejmuje się kryzysem? 20.12.10, 00:52
                ajent.007 napisała:

                > 2. Czemu mam sie zrzekac tego, co mi sie nalezy? Zebys mi nie zazdroscil
                > ???

                no,nareszcie uslyszalem to o co tylu forumowiczow staralo sie od ciebie od lat uzyskac,ze przyznajesz sie do podstawy przyznania tej wlasnie renty, to,ze ze ci sie nalezy wiadome bylo tez od lat i,ze nastepne komisje to potwierdza tez bylo do przewidzenia.
                • ajent.007 Re: Australia nie przejmuje się kryzysem? 20.12.10, 00:55
                  Co ja dostaje, to nie twoj interes. A jak bedziesz bluff zbyt ciekawski, to sie toba zajma odpowiednie wladze...
                  • ajent.007 Re: Australia nie przejmuje się kryzysem? 20.12.10, 03:20
                    PS: Znajdz sobie lepiej jakas prace, bluff i pamietaj, ze to NIE jest forum POLONIA!
              • okka Re: Australia nie przejmuje się kryzysem? 20.12.10, 13:23
                > 1. Podobno w Australii jest wolnosc i demokracja, wiec czemu masz mi za zle,
                > ze ja krytykuje rzeczywistosc na antypodach?


                konstruktywna krytyka - pożyteczna rzecz. tu krytyki nie ma, jest wieczne narzekanie bez zbytniego przywiązania do faktów.

                > 2. Czemu mam sie zrzekac tego, co mi sie nalezy? Zebys mi nie zazdroscil
                > ???

                bo nieładnie tak kąsać rękę, która cię karmi fish&chips.

                uprzedzę też argumenty o paszporcie, anonimowości i zazdrości.
                - paszport - nie wiem skąd pomysł, że australijski paszport jest lepszy od polskiego. jak ostatnio sprawdzałam, to na paszporcie europejskim dało się zajechać dużo dalej niż na australijskim, marna zatem to chluba.
                - tak, jestem jako tako anonimowa, bo to ogólnie przyjęty standard w internecie. jak ci zależy, możesz pokopać i na pewno się dowiesz, gdzie mieszkam i pracuję. wtedy mnie też możesz postraszyć "odpowiednimi służbami" jak bluffa.
                - zazdrości nie doczekasz się po mnie z prostego powodu: nie jestem emigrantką ekonomiczną, nie przyjechałam tu z workiem oczekiwań i nadziei, które byle co może zawieść.

                jest to moja ostatnia próba dyskusji, dodałabym cię do listy nieprzyjaciół, żeby nie psuć sobie znowu przyjemności z forum, ale produkujesz tony kolejnych nicków jak koniakowskie koronczarki stringów. EOT.
                • ajent.007 Re: Australia nie przejmuje się kryzysem? 21.12.10, 00:28
                  1. O co ci chodzi? Placi ci ambasada Australii, czy co?
                  2. Czemu chcesz zamknac usta osobom piszacym prawde o Australii?
                  3. Nikt mni nie za darmo nie karmi. Za podatki, ktore zaplacilem w Australii, moglbym sobie tam kupic luksususowa rezydencje.
                  4. O paszporcie to pisal bluff, nie ja. Austalijski jest bezuzyteczny poza Australia, NZ i USA.
                  5. Anonimowosc nie moze byc ochrona przed naruszaniem prawa.
                  6. Widze, ze jestes wsciekla, ze emigrowalas do Oz i wstydzisz sie wrocic do Polski, a wiec swa frustracje wyladowujesz na mnie...
    • kudlaty_marsjanin Czyli znamy już hasło Tuska na następne wybory do 18.12.10, 14:06
      Teraz będziemy drugą Australią.
      • ajent.007 Czyli znamy już hasło Tuska na następne wybory! 19.12.10, 11:55
        ;-)
    • aus2035 Australia nie przejmuje się kryzysem. Antypody ... 18.12.10, 14:59
      Panowie ajent.007 i asfalt – D Z I Ę K U J E M Y i prosimy o jeszcze! ! !

      Pamiętajcie, ciąży na Was Wielki Obowiązek – Waszą dziejową misją jest wyzwolenie umysłów milionów młodych Polek i Polaków z demonicznej, nie dającej spokoju myśli o podróży (lub co gorsza emigracji) Down Under.

      Dlatego nie ustawajcie proszę w pisaniu krytycznych uwag nt. Australii. Głoście wszem i wobec prawdę o tym rzekomym dobrobycie. Niczym Wikileaks, demaskujcie i obnażajcie prawdziwe oblicze tutejszego społeczeństwa i lokalnego kapitalizmu powstałego na krzywdzie i wyzysku innych.

      A gdyby jakimś cudem kiedyś skończyły się Wam tematy to zapraszam na priv. W końcu zawsze jeszcze można podrążyć:
      - nieludzkie traktowania emigrantów i studentów,
      - nieudolnie skrywany rasizm,
      - rosnącą bańkę na rynku nieruchomości,
      - czy w ostateczności, wszechobecną kompletną demoralizację i szeroko pojętą bezideowość.

      • ajent.007 Re: Australia nie przejmuje się kryzysem. Antypod 19.12.10, 11:59
        Wystarczy wymienic:
        - wysokie bezrobocie (realnie ponad 10%) oraz
        - drozyzne (za 1 AUD kupi sie tu mniej niz w Polsce za 1 PLN).
        Kagan, czyli lech.keller@gmail.com
        PS: Pisze z Oz. Dzis w Melbourne bylo zimno i wciaz padalo...
    • witoldsadyba Panie Lubawski, nie przebadal Pan tematu - wstyd! 18.12.10, 18:37
      DOlar australijski mial wartosc wieksza niz amerykanski przed wyborami w 1983 (wygrala wtedy Labour) - a wiec nieprawda jest ze zrownal sie po raz pierwszy z USD teraz. Nieprawda jest tez ze Bank Centralny nie ingerowal bo podniosl procenty dwa razy w 2010 r.
    • 1stanczyk Reklamowa stopka Lubowskiego to nie to samo 18.12.10, 20:33
      co Jego wcześniejsze całkowicie błędne oceny tak światowej jak i amerykańskiej sytuacji ekonomicznej: dlatego nie ma żadnych linków do poprzedniej "tworczosci" Lubowskiego.
      Cytowanie amerykańskich uniwersytetów po wyczynach Balcerowicza w naszym kraju jest już tylko antyreklama
      Australia nie przejmuje się kryzysem. Antypody ...
      • free_bluff ajent 007 19.12.10, 01:16
        kagan,jeszcze ci nie przeszlo?to,ze ewakuowales sie z Au z powodu roznych klopotow to nie znaczy,ze dotyczy to innych.A pobierana renta z Au jakos cie nie parzy?Nie wyszlo ci tez na Cyprze,w Polsce a i wkrotce w Portugalii tez cie beda mieli dosc podobnie jak w Monash w Au.Pogonili cie na innych Forach to teraz tu sie produkujesz znow pod nowym nickiem?i tak czuc cie na odleglosc doktorku z B.laski.
        • ajent.007 Re: ajent 007 19.12.10, 12:03
          O co ci znow chodzi? Pisze te slowa z OZ, dokad przylecialem z wizyta na australjskim paszporcie. Zazdroscisz mi tego? Znasz tylko "argumenty" ad personam? I czemu sie kryjesz pod anonimowym nickiem?
          Kagan czyli lech.keller@gmail.com
          • przyjacieltwojejzony Re: ajent 007 21.12.10, 01:58
            Krawczyk przestan pisac bzdury. Jestes wyjatkowym kretynem i nieudacznikiem. Nie lubia cie w Australii, Ameryce, nawet w Rzeszowie sie na tobie poznali. Z Cypru wyleciales z glosnym hukiem a teraz zakotwiczyles sie gdzies na prowincji w Portugali i znow plujesz swoim jadem....
            • free_bluff Re: ajent 007 21.12.10, 02:25
              no widzisz kagan,pare osob cie jednak zna i twoje osiagniecia:)
              a jesli chodzi o ta sprawe paszportow,to nie w tym rzecz na ktorym to mozna dalej zajechac,w wypadku naszego ajenta jest to istotne, do Au moze wjechac tylko na polskim, wystawionym na wlasnie na to nazwisko.
              PS.kagan,z tymi podatkami to troche przesadziles,moze chodzi ci o kwote jaka ty kosztujesz podatnikow Au?
              • ajent.007 Re: ajent 007 21.12.10, 09:19
                Ile masz nickow bluff, i czemu wstydzisz sie swego prawdziwego imienia i nazwiska (czyli Srul Rajzensztajn)?
                I czemu znow bezczelnie klamiesz w sprawie paszportow? Przeciez aby wjechac do Oz na polskim, to trzeba miec w nim australijska wize!
                A podatkow to ja w Oz zaplacilem wiecej, iniz ty zarobiles w calym swoim zyciu. I nie martw sie o Australie: skoro stac jest ja na kolejne wojny (Irak, Afganistan etc.) to stac ja tez na utrzymywanie mej osoby!
            • ajent.007 Re: ajent 007 21.12.10, 09:13
              Kolejny cham z forum POLONIA prezentuje swe "walory" intelektualne, oczywiscie chowajac sie tchorzliwie pod anomimowym nickiem... Ale przeciez taka jak on jest praktycznie cala POlonia na natypodach... :(
              • ajent.007 Re: ajent 007 22.12.10, 10:41
                ajent.007 napisała:
                Kolejny cham z forum POLONIA prezentuje swe "walory" intelektualne, oczywiscie chowajac sie tchorzliwie pod anomimowym nickiem... Ale przeciez taka jak on jest praktycznie cala POlonia na natypodach... :(
    • ajent.007 Australia nie przejmuje się kryzysem, a powinna! 27.12.10, 00:50
      Zieloni sa w Australii wrecz szkodnikami, z ich planem zwiekszenia ludnosci Oz o miliony przybyszow z III swiata w sytuacji gdy dla obecnej ludnosci tego kontynentu brakuje wody, mieszkan i pracy, a infrastruktura, szczegolnie transportowa (drogi, koleje, transport w miastach) jest tam na poziomie gorszym niz w Brazylii, czyli gorsza niz w III swiecie!
      Handel starzyzna, tak popularny na antypodach, to zas dowod ogromnego obszaru nedzy i niesprawiedliwego podzialu wytworzonych bogactw na owych antypodach.
      Slyszalem tez ostatnio o upadku fabryki Mitsubishi w Adelajdzie... Przemysl zbrojeniowy w Adelaide jest zas sztucznie podtrzymywany przez podatnikow - lepsze okrety podowodne mozna bowiem kupic za granica za pol tej ceny, ktora australjskim podatnikom wystawia tzw. Australian Submarine Corporation. Gornictwo zas kwitnie takze w III swiecie. A zyski z niego ida do kieszeni europejskich, amerykanskich (USA) oraz japonskich i chinskich korporacji - przecietny Australijczyk nic nie ma z bogactw, ktore posiada Australia, gdyz jej rzad oddal je w pacht zagranicznym koncernom.
      Infrastruktura i przemysl Hiszpanii i Portugalii a szczegolnie Wloch bija na glowe przemysl i infrastrukture Australii. P. Lubowski wyraznie myli przejsciowe trudnosci fnansowe spowodowane zbyt pochopnym przyjeciem euro z gleboko strukturalnymi problemami Australii, takimi jak np. : upadek przemyslu, ogromny dlug zagraniczny, niedorozwinieta infrastruktura...
      • ajent.007 Re: Australia nie przejmuje się kryzysem... 01.01.11, 00:40
        ... wiec wydala ostatnio miliony na powitanie Nowego Roku (np. w Sydney), w ktorym znow sie zadluzy sie ona na kolejne miliardy dolarow i znow sprowadzi do siebie tysiace nowych potencjalnych bezrobotnych...
    • ajent.007 Kryzys energetyczny w Australii! 31.12.10, 04:40
      Wlasnie wylaczyli "planowo" prad w Healesville, miasteczku ok. 50 km na wschod od Melbourne, stolicy stanu Victoria, miejscowosci w ktorej miesci sie m. in. slynne ZOO z dziobakami i inna fauna antypodzianska. Te wylaczenia pradu to wynik prywatyzacji elektrowni (dokl. State Electricity Commission) przez liberalow (dokladnie nieslawnej pamieci premiera stanowego J. Kennetta), co zaowocowalo brakiem inwestycji w elektrownie i wandalizacja istniejacej sieci rodzialu energii elektrycznej.
      lech.keller@gmail.com
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka