Dodaj do ulubionych

Stasińska nie do zmarnowania. Pisarze i wydawcy...

07.12.10, 11:35
Największa Polska gazeta tak obszernie zajmuje się zmianami i personalnymi w zasłużonym ale jednak niezbyt wielkim wydawnictwie. To robi wrażenie. Nawet ze świadomością, że Piotr Stasiński jeszcze kilka dni temu był zastępcą redaktora naczelnego, zajmowanie się w taki sposób sprawami personalnymi w zarządzie niezależnej firmy, zmusza do powiedzenia - Słuszną linię ma nasza prasa.
Obserwuj wątek
    • kotkolot Re: Stasińska nie do zmarnowania. Pisarze i wydaw 07.12.10, 12:04
      Pudło! Ani W.A.B. nie jest małym wydawnictwem, ani nie jest Stasińska żoną tego Stasińskiego.
      • cyryl2000 Re: Stasińska nie do zmarnowania. Pisarze i wydaw 07.12.10, 17:01
        Chętnie odszczekam sugestię personalną - jeśli to nieprawda. Manowce prostych skojarzeń. WAB natomiast jest małym - choć bardzo dziarskim - wydawnictwem. Kilkananaście milionów zotych obrotu rocznego z żadnej firmy, nawet na bardzo szczególnym rynku, jakim jest rynek wydawniczy, nie czyni dużej firmy. Duzi wydawcy w Polsce mają ponad 100 mln obrotu. Jest takich kilku. Można się spierać, czy średni to ci w przedziale 50 - 100 mln, czy może 30-100 mln. Tak czy inaczej będzie ich kilkunastu. Mniej więcej w okolicy 20 - 30 mln zaczyna się robić gęściej, poniżej 20 mln jest już tłoczno. I w tym sensie WAB to małe wydawnictwo, któremu zresztą życzę, żeby było coraz większe.
    • pisam Stasińska nie do zmarnowania. Pisarze i wydawcy... 07.12.10, 12:46
      Od pierwszej chwili gdy tylko dowiedziałem się o decyzji wspólników WAB, pomyślałem o szansie jaka się przed nią otwiera. Wbrew powszechnej opinii nie widzę jej w nowym Wydawnictwie, choć zapewne bez trudu odniosłaby sukces. Mój pomysł jest zupełnie inny. Pani Beata powinna zostać Agentem literackim i w bardzo krótkim czasie pokazałaby na co ją stać, a stać ją na bardzo wiele. Ktoś powie, że w Polsce nikt na tym nie zrobił pieniędzy, co bynajmniej nie znaczy, że Pani Beata tego by nie zrobiła. Od razu -na dzień dobry - miałaby kilkunastu znanych Autorów którzy poszliby za nią w ciemno i czekają tylko na chwilę, gdy Pani Beata zaproponuje im zawarcie umowy agencyjnej. To byłaby także szansa na zaistnienie polskiej literatury w świecie.
      Z poważaniem
      władysław Zdanowicz
      ps. Nigdy nie miałem sposobności poznać osobiście Pani Beaty ale wiele o niej słyszałem. I aby wszystko było wiadomo, WAB nigdy nie był zainteresowany wydaniem moich propozycji.
    • samozwaniec1 Pani Beata to Cezar polskiego rynku ksiazki 07.12.10, 15:00
      Jak nie wiadomo,o co chodzi panom Kuhnowi i Wydymanskiemu,to wiadomo,ze chodzi wylacznie o kase.Rynek wydawniczy sie kurczy.Ksiazki sprzedaja sie coraz gorzej.Lady Stasinska zawyza poziom wydawniczy do maksimum,a tu trzeba zarabiac,zarabiac...Ma racje moj przedmowca - pan Z.Pani Beatko!Agentem literackim migiem zostac.Zleca do Pani jak muchy do miodu,jak Wydymanscy do kasy...
      • getalife Re: Pani Beata to Cezar polskiego rynku ksiazki 08.12.10, 08:56
        "Jak nie wiadomo,o co chodzi panom Kuhnowi i Wydymanskiemu,to wiadomo,ze chodzi wylacznie o kase"

        Ładny bon mot, ale całkiem pozbawiony sensu.
        Skoro pani Stasińska była tak genialna, jak mówią to inni wydawcy, pisarze, tłumacze, to właśnie zatrzymanie jej dałoby wydawnictwu większe korzyści, nieprawdaż? No chyba, że jej działalność nie przynosiła korzyści wydawnictwu, wówczas powstaje pytanie czy opinie o niej są aby prawdziwe i rzetelne, czy przyjaciele nie wystawiają jej laurki przenosząc swoje ciepłe uczucia względem niej na ocenę jej profesjonalizmu?
        Ponadto jakie korzyści finansowe odnoszą pozostali wspólnicy? Po pierwsze, co pokazuje ten artykuł, decyzja jest niepopularna i może spowodować utratę części kontaktów i autorów, po drugie pani Stasińska pozostaje udziałowcem spółki, więc cokolwiek się z wydawnictwem nie stanie ona także skorzysta (bądź straci). Więc o jaką niby kasę chodzi?

        Sprawa jej odwołania jest tajemnicza, bo ani jedna ani druga strona konfliktu nie wypowiada się na ten temat publicznie i wypadałoby uszanować ich wolę.
    • endriu666 Stasińska nie do zmarnowania. Pisarze i wydawcy... 07.12.10, 15:57
      Niech mi ktoś wyjaśni, bo nie rozumiem. W.A.B. jest prywatnym wydawnictwem, skoro większość zarządu - jak rozumiem zgodnie ze statutem - stwierdziła, że nie chce już współpracować z panią redaktor, to co komu do tego? Nie podważam zasług p. Stasińskiej, wprost przeciwnie, ale dlaczego podnosi się wielkie larum z powodu decyzji prywatnego wydawnictwa? Jeśli jest tak znakomitą redaktorką i znawczynią literatury (a jest), to przecież przygarnie ją jakieś inne wydawnictwo albo sama założy własne. Tak dęte peany (w "Przekroju" to samo) tylko działają na jej niekorzyść.
      No, ale może czegoś nie rozumiem, to byłbym wdzięczny gdyby ktoś mi wyjaśnił.
      • ikcort Re: Stasińska nie do zmarnowania. Pisarze i wydaw 13.03.11, 14:38
        > Niech mi ktoś wyjaśni, bo nie rozumiem. W.A.B. jest prywatnym wydawnictwem,
        > skoro większość zarządu - jak rozumiem zgodnie ze statutem - stwierdziła, że nie chce
        > już współpracować z panią redaktor, to co komu do tego?

        > No, ale może czegoś nie rozumiem, to byłbym wdzięczny gdyby ktoś mi wyjaśnił.

        To proste. Otóż sygnatariusze przytoczonego listu, przynajmniej w większości, to przedstawiciele lewicy, feministki itp., a ludzie o poglądach lewicowych, a feministki to już w ogóle, uważają, że powinni decydować o wszystkim, szczególnie o posunięciach zarządów firm.

        Osobno należy się jednak zająć doktorą Kazimierą Szczukanką, która to doktora zawaliła termin, bo cierpi na prokrastynację (doktorat też przeciągała w nieskończoność), i miała ogromne poczucie winy, które zdjęła z jej braków wybitna wydawczyni: jak tu takiej teraz nie wziąć w obronę?
    • ford.ka Stasińska nie do zmarnowania. Pisarze i wydawcy... 07.12.10, 17:44
      Na pewno mówimy tutaj o wydawnictwie, które do mistrzostwa opanowało wyjmowanie innym debiutantów, którzy odnieśli sukces (Dehnel, Witkowski), zamiast samemu eksperymentować z nowymi autorami i ponosić tego koszty? O numerach, jakie wycinali tłumaczom, nawet nie wspominam.
    • helguera Facet w sukience na paradzie zboków,w dodatku.. 07.12.10, 19:02
      uwazający że było to bardzo smieszne,na temat kultury glosu nie powinien zabierac.A jak juz zabrał i to w obronie kogos to jest to dla tego''ktosia''pocalunek smierci.
    • amado80 Stasińska nie do zmarnowania. Pisarze i wydawcy... 07.12.10, 19:58
      Ponieważ u nas jest normą krytykowanie wszystkiego, witam, niczym cud jaki, chór piór najlepszych sławiących jedno. Co prawda pisarze w obronie pani Beaty piszą także wiele o sobie, ale bardzo ciekawie i twórczo. Nawet profesorowie mniej nudzą, niż zazwyczaj. Rad bym wiedzieć coś więcej o "metodzie paznokciowej", o której wspomina pan Stanisław Bereś, czy chodzi o zaznaczanie cytatów? W każdym razie cud jednomyślności zaistniał.
      Kroplę dziegciu w tej beczce miodu stanowią wpisy na forum, jak zwykle szukające dziury w całym. To jednak wpisy zwykłych śmiertelników, a nie asów literatury.
    • white_lake Wzruszające doprawdy, ale 08.12.10, 15:39
      nie ma ludzi niezastąpionych. To jest smutna prawda.
    • bosman_plama Stasińska nie do zmarnowania. Pisarze i wydawcy... 09.12.10, 09:11
      List chwyta za serce. Ale czy W.A.B. nie jest firmą prywatną? Czy jej podstawowym celem nie jest zarabianie na siebie (w tym na pensje pracowników), a nie "misja kulturotwórcza"? Czy w związku z tym sygnotariusze litu nie powinni zaadresować do np. ministra kultury, żeby szybko panią B. zatrudnił albo otworzył dla niej jakieś specjalne wydawnictwo? Skoro jest taka dobra, to sobie poradzi.

      Polskiej literaturze bardziej niż nieobecność w prywatnym wydawnictwie najbardziej nawet ideowej i zasłużonej osoby zaszkodzi VAT na książki "dzięki któremu" czytelnictwo spadnie jeszcze bardziej, a wydawnictwa będą musiały produkować jeszcze więcej książkopodobnej pulpy o nastoletnich wampirach by wyżyć.
    • iluminacja256 Re: Stasińska nie do zmarnowania. Pisarze i wydaw 13.03.11, 14:54
      "WAB" czyli dwie świetne serie "Z wagą" oraz "Terra incognita", do tego mnóstwo dobrej polskiej literatury. Podejrzewam, z e panowie z zarządu chcą zmienić profil na "masówkę" czyli za chwile wydawnictwo zamieni sie w jedno wielkie gó... oferujące poradniki "Jak go rozkochac i mieć z nim bliżniaki w weekend"
      • ikcort Re: Stasińska nie do zmarnowania. Pisarze i wydaw 13.03.11, 16:18
        > Podejrzewam, z e panowie z zarządu chcą zmienić
        > profil na "masówkę" czyli za chwile wydawnictwo zamieni sie w jedno wielkie g
        > ó... oferujące poradniki "Jak go rozkochac i mieć z nim bliżniaki w weekend"

        To przestań podejrzewać, bo taka nadmierna podejrzliwość jest nieco drażniąca. Nie wiesz, o co poszło, a się mądrzysz. Czasami po prostu tak bywa, że ludzie się rozstają, zresztą w kwestii związków damsko-męskich sama Stasińska wygłaszała podobne obserwacje - czemu nie potrafi tego zrozumieć, gdy idzie o zarząd firmy?
        • hypertryper Re: Stasińska nie do zmarnowania. Pisarze i wydaw 13.03.11, 16:45
          czemu nie potrafi tego zrozumieć, gdy idzie o zarząd fir
          > my?

          Ty za to nadmiarem myslenia nie grzeszysz. Nawet nie zauwazyłes, ze Stasińska w tym artykule nie powiedziała ani jednego słowa.
          • ikcort Re: Stasińska nie do zmarnowania. Pisarze i wydaw 13.03.11, 17:48
            > Ty za to nadmiarem myslenia nie grzeszysz. Nawet nie zauwazyłes, ze Stasińska w
            > tym artykule nie powiedziała ani jednego słowa.

            Bardzo możliwe, że myślę za mało, Ty natomiast chyba myślisz za dużo: nigdzie nie pisałem, że Stasińska powiedziała cokolwiek w tym artykule, wymyśliłeś to sobie (nadmiar myślenia). Ja miałem na myśli wywiad ze Staińską zmieszczony we wczorajszych Wysokich Obcasach, w których mówi ona wiele o naturalnej nietrwałości małżeństwa, jednocześnie nie rozumiejąc nietrwałości składu zarządu spółki. Dość szczególne.
    • losoid Ideologia? 24.05.11, 03:33
      Właśnie przeczytałem artykuł Rafała Ziemkiewicza o tym, że p. Stasińska chciała wprowadzić podejście ideologiczne do produkcji książek w WAB i dlatego została stamtąd wyrzucona. Może bym i miał dystans do wypowiedzi p. Ziemkiewicza, ale podpisy osób protesujących przeciwko usunięciu Stasinskiej z WAB, jednoznacznie deklarujących się jako "postępowcy" (np. Edwin Bendyk, Anders Bodegard, Kinga Dunin, Agnieszka Graff, Maria Janion, Esther Kinsky, Kazimiera Szczuka) czy wręcz osób rodzinnie powiązanych z SB (Joanna Ronikier) sugeruje, że być może p. Ziemkiewicz miał rację.


      Więcej... wyborcza.pl/1,75475,8778454,Stasinska_nie_do_zmarnowania__Pisarze_i_wydawcy_w.html?as=1&startsz=x#ixzz1NEFitAMO)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka