jan_dreptak
10.12.10, 07:13
za mojej młodości to mogłem sobie co najwyżej pojechać na ksiuty do Powsina bo paszport był w komunie dobrem deficytowym, czepianie się dzisiaj, że każdy może sobie jechać/przebywać/pracować gdzie mu się podoba jest wyjątkowym pisdiotyzmem