koloratura1 15.12.10, 09:14 "...parlamentarzyści nazywają śp. profesora Lecha Kaczyńskiego chamem i pijakiem." Może niesłusznie? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
jurber1 Przerwane kazanie 15.12.10, 09:15 Tak jak w PIS-ie - wszystkie publiczne wypowiedzi posłów - muszą zawierać treści przypisane (na dany dzień) przez Kaczyńskiego, tak kazania (jeszcze nie wszystkie...) w polskich kościołach zawierają treści przepisane na daną niedzielę przez o. Rydzyka. Odpowiedz Link Zgłoś
strikemaster Co Wy się tak tego Rydzyka uczepiliście? 15.12.10, 10:55 Kościół jest organizacją hierarchiczną, Rydzyk bez zgody biskupów nie mógłby nawet pisnąć. To, że niektórzy księża się od metod i celów Rydzyka odcinaja jest tylko dizałaniem pozoracyjnym w stylu dobrego i złego policjata. Odpowiedz Link Zgłoś
spermaszatana Re: Co Wy się tak tego Rydzyka uczepiliście? 15.12.10, 11:26 Zabawny jest zakaz głoszenia kazań od biskupa, który jak wiadomo nie ma żadnych sympatii politycznych i nigdy się nimi nie dzielił z ambony ;). Stosując podobną miarę to Bp Życiński powinien się sam zawiesić na co najmniej 10lat. Odpowiedz Link Zgłoś
jazmig Ojciec Wiśniewski spadł :D 15.12.10, 20:29 Jego własny współbrat olał go, słusznie zresztą. Odpowiedz Link Zgłoś
kaczy_czubek123 Re: Ojciec Wiśniewski spadł :D 17.12.10, 08:24 Ojciec, mówisz? Kto to jest ksiądz? - To jest taki człowiek, do którego wszyscy mówią "ojcze", oprócz jego własnych dzieci, które do niego mówią "wujku" Odpowiedz Link Zgłoś
bene_gesserit Re: Co Wy się tak tego Rydzyka uczepiliście? 15.12.10, 11:43 Tralalala, akurat. Dlaczego nawet JPII nie tknal Rydzyka? Bo sie bal schizmy. Odpowiedz Link Zgłoś
easz Re: Co Wy się tak tego Rydzyka uczepiliście? 15.12.10, 12:16 Chodzi/ło też o kasę. O kasę i władzę chodzi, czyli o władzę - czyli oboje macie rację - nie ma tylko jednorodności problemu, powodów, metod itd. Może dlatego to taka hydra niedobita. Odpowiedz Link Zgłoś
strikemaster Re: Co Wy się tak tego Rydzyka uczepiliście? 15.12.10, 12:16 Raczej dlatego, że mu marności od Rydzyka płynęły. Poza tym, przeciez w zasadniczych kwestiach się nie różnili. Odpowiedz Link Zgłoś
zojek2 Re: Co Wy się tak tego Rydzyka uczepiliście? 15.12.10, 13:53 bene_gesserit napisała: > Tralalala, akurat. > Dlaczego nawet JPII nie tknal Rydzyka? Bo sie bal schizmy. > Uwaga jak najbardziejm sluszna. Nie tknal, bo wiedzial, ze Rydzyk jest w stanie przygarnac prymytyw do kosciolu, a jp2 przeciez byl najwyzszym funkcjonariuszem tej organizacji. Zwalczal teologie wyzwolenia w Ameryce Latynskiej, wiec latwo widac kogo - logicznie - musial popierac, czy to otwarcie czy raczej przez tolerowanie, to juz niewazne. Odpowiedz Link Zgłoś
a_weasley Re: Co Wy się tak tego Rydzyka uczepiliście? 15.12.10, 12:16 strikemaster napisał: > Kościół jest organizacją hierarchiczną, Rydzyk bez zgody biskupów > nie mógłby nawet pisnąć. A otóż nie do końca. To już wielokrotnie było wyjaśniane, przy okazji Rydzyka również. Rydzyk jest zakonnikiem. Nad nim jest jego prowincjał, nad prowincjałem - centrala w Rzymie. Odpowiedz Link Zgłoś
strikemaster Re: Co Wy się tak tego Rydzyka uczepiliście? 15.12.10, 12:18 > A otóż nie do końca. To już wielokrotnie było wyjaśniane, przy okazji Rydzyka r > ównież. Rydzyk jest zakonnikiem. Nad nim jest jego prowincjał, nad prowincjałem > - centrala w Rzymie. I wszystkie tropy prowadza do papieża i jego przybocznych kardynałów, biskupów. Jednak wychodzi na moje. :) Odpowiedz Link Zgłoś
a_weasley Re: Co Wy się tak tego Rydzyka uczepiliście? 15.12.10, 12:34 strikemaster napisał: > I wszystkie tropy prowadza do papieża i jego przybocznych > kardynałów, biskupów. Po drodze do generała redemptorystów. > Jednak wychodzi na moje. :) Wychodzi, nie wychodzi, zaczęło się od problemu, czy POLSCY biskupi, gdyby chcieli (niektórzy bardzo by chcieli, a inni wcale), mogą przeszkodzić w działalności x. Rydzyka. Pojawiały się bowiem tutaj insynuacje, że jakby chcieli, toby zrobili. Odpowiedz Link Zgłoś
rlnd Re: Co Wy się tak tego Rydzyka uczepiliście? 15.12.10, 12:45 > Pojawiały się bowiem tutaj insynuacje, że jakby chcieli, toby zr > obili. No coz, mysle ze jakby nastapil atak listow do papieza od polskich biskupo nt. pewnego zakonnika redemptorystow, to moglo by sie cos zadziac. Tak wiec jakby chcieli, to by moze i nawet zrobili. Odpowiedz Link Zgłoś
z2006 Re: Co Wy się tak tego Rydzyka uczepiliście? 15.12.10, 20:39 rlnd napisał: > No coz, mysle ze jakby nastapil atak listow do papieza od polskich biskupo nt. > pewnego zakonnika redemptorystow, to moglo by sie cos zadziac. > Tak wiec jakby chcieli, to by moze i nawet zrobili. Ale to by nie było na drodze realizacji ICH uprawnień władczych nad o. Rydzykiem. Odpowiedz Link Zgłoś
strikemaster Re: Co Wy się tak tego Rydzyka uczepiliście? 15.12.10, 12:56 > Wychodzi, nie wychodzi, zaczęło się od problemu, czy POLSCY biskupi, A co to za jedni? IMO Kościół to korporacja ponadnarodowa. Odpowiedz Link Zgłoś
greg0.75 Re: Co Wy się tak tego Rydzyka uczepiliście? 15.12.10, 13:30 > A co to za jedni? IMO Kościół to korporacja ponadnarodowa. Owszem, istnieje wspólna centrala, ale kościoły partykularne mają wbrew pozorom sporą autonomię (w kwestiach bierzącego zarządzania, nie długofalowej polityki firmy) Odpowiedz Link Zgłoś
strikemaster Re: Co Wy się tak tego Rydzyka uczepiliście? 15.12.10, 15:40 RRM zalicza się do długofalowej strategii rozwoju firmy jak najbardziej. Inwestycje w energetykę też. Odpowiedz Link Zgłoś
z2006 Re: Co Wy się tak tego Rydzyka uczepiliście? 15.12.10, 20:37 strikemaster napisał: > Kościół jest organizacją hierarchiczną, Rydzyk bez zgody biskupów nie mógłby na > wet pisnąć. No nie wiem... "Ojciec Dyrektor" jest przecież zakonnikiem a nie tzw. księdzem diecezjalnym - podlega władzom swojego zgromadzenia a pośrednio papiezowi. Odpowiedz Link Zgłoś
strikemaster Re: Co Wy się tak tego Rydzyka uczepiliście? 15.12.10, 20:52 Biskupi też papieżowi podlegają, to dokładnie ten sam papież jest. Odpowiedz Link Zgłoś
organmaster "przerwane kazanie"(?) 15.12.10, 09:22 ojciec wiszniewski rezonował w trakcie mszy św.; cóż, widać ma taki bardziej stosunek... przerywany, do sacrum Odpowiedz Link Zgłoś
andriejrublow Re: "przerwane kazanie"(?) 15.12.10, 10:30 Zależy jakie kazanie. Ale wygląda, że to konkretne nie należało do sfery sacrum, zakłócało ją i przerywający ksiądz próbował przywrócić poszanowanie sacrum. Odpowiedz Link Zgłoś
bene_gesserit Re: "przerwane kazanie"(?) 15.12.10, 11:45 Msza swięta, jak sama nazwa wskazuje, nalezy do strefy sacrum. Odpowiedz Link Zgłoś
hilary34 Re: "przerwane kazanie"(?) 15.12.10, 10:40 organmaster napisał: > ojciec wiszniewski rezonował w trakcie mszy św.; cóż, widać ma taki bardziej st > osunek... przerywany, do sacrum do CZEGO? katoliku, jeśli nim jesteś, msza św. i kazanie to nie to samo, tak jak agitka polityczna i przesłanie dekalogu to też nie to samo. Nie każdy, kto powołuje się na świętości, ma rację we wszystkim. Odpowiedz Link Zgłoś
oka-ba Re: "przerwane kazanie"(?) 15.12.10, 20:34 a zeskleroziałe dziadzisko niech się modli o wybaczenie grzechów bo nad grobem stoi a nie głosi bzdury z ambony .klaszczący "wierdni"do roboty a nie na pseudokościelne wiece. Odpowiedz Link Zgłoś
ajakzupa za mor 15.12.10, 09:28 Wolność słowa w Polsce: za mordę ich. Ps. Szykować ciupy, przydadzą się dla naiwniaków myślących, że jest wolność wypowiedzi. Odpowiedz Link Zgłoś
maaac Re: za mor 15.12.10, 09:40 Ooooo chcesz zamknąć o Wiśniewskiego, za to że śmiał się odezwać? Czy mnie za to, ze śmiem ciebie krytykowac? Odpowiedz Link Zgłoś
ajakzupa Re: za mor 15.12.10, 12:58 Uuuuu, jak na razie, to Wiśniewski zamyka pyski innym. Ty, szanowny obywatelu maaac, nie potrafisz, jak zwykle, przytoczyć cytatu, w którym zamykam buzię owemu Wiśniewskiemu, nowemu zamordyście, którego promuje Gazeta. Odpowiedz Link Zgłoś
maaac Re: za mor 15.12.10, 15:41 > Uuuuu, jak na razie, to Wiśniewski zamyka pyski innym. Jak na razie robi dokładnie to samo co Ty. Krytykuje drugą osobę za to co mówi i skłania ją do tego by zajęła się mówieniem czego innego. > Ty, szanowny obywatelu maaac, nie potrafisz, jak zwykle, przytoczyć cytatu, w którym > zamykam buzię owemu Wiśniewskiemu, nowemu zamordyście, którego promuje Gazeta. Jak zwykle to dzieje się co innego - rżniesz głupka. Udajesz, że to co ty robisz jest zupełnie czym innym niż to robi o. Wiśniewski. Udajesz (zresztą nie ty sam), że krytyka to to samo co blokowanie wypowiedzi. (Tak z góry byś się nie wysilał, krytyka to jedno, a kłamstwo lub obrażanie drugiego człowieka to co innego - i od blokowania TAKICH słów są sądy.) Odpowiedz Link Zgłoś
ajakzupa Re: za mor 15.12.10, 19:11 Łżesz, ja temu Wiśniewskiemu nie przerywam i niczego mu nie nakazuję. Cytat za Gazetą: "Przerywa mu słynny duszpasterz akademicki o. Ludwik Wiśniewski: - Proszę mówić kazanie religijne, a nie polityczne" Więcej... wyborcza.pl/1,76842,8818487,O__Wisniewski_przerywa_kazanie__Dosc_polityki_w_Kosciele_.html#ixzz18ClvjXXX Aby nie było wątpliwości, ten zamordysta Wiśniewski niech sobie szczeka, co chce i gdzie chce. A jeśli jest chamem, to niech sobie przerywa wypowiedzi innych. Chamów kultura wypowiedzi nie obowiązuje. Odpowiedz Link Zgłoś
maaac Re: za mor 16.12.10, 09:10 Oczywiście "łżę". Twój wpis bynajmniej nie miał na celu by się o. Wyśniewski w kościele zamknął i w mszach nie przeszkadzał. Tak sobie go ot tylko napisałeś. Za to jak się o. Wiśniewski odezwał krytykując czyjeś wypowiedzi to znaczy, że jako "zamordysta" wypowiedzi blokuje. Powtórzę jeszcze raz - bezczelność w rżnięciu durnia mnie u takich jak ty najbardziej wkurza. No chyba, że jesteś aż tak głupi, że analogi pomiędzy swoim a jego postępowaniem nie zauważasz. Odpowiedz Link Zgłoś
ajakzupa Re: za mor 16.12.10, 10:38 To ty rżniesz głupa, ale to twoja rzecz. Zamordysta Wiśniewski przerwał komuś po chamsku wypowiedź i chciał, aby dotyczyła ona czegoś innego. Takie są fakty opisane w Gazecie. Z faktami dyskutuj, jeśli masz chęć. Moim zdaniem, zamordysta Wiśniewski nie byłby zamordystą, gdyby spokojnie poczekał aż ksiądz wygłosi swoje kazanie i dopiero wtedy replikował. Mógł też zrobić to po mszy itp. Są pewne zasady dyskusji. Pierwsza, wolność wypowiedzi, co oznacza, że każdy ma prawo gadać, co zechce. Druga zasada: kultura dyskusji. Obie te zasady złamał Wiśniewski i o tym piszę. A to, jak ty przeinaczasz moje słowa, to twoja rzecz. Ja spokojnie będę prostować twoje przekręty. Odpowiedz Link Zgłoś
maaac Re: za mor 16.12.10, 10:59 > To ty rżniesz głupa, ale to twoja rzecz. Ty rżniesz. > Zamordysta Wiśniewski przerwał komuś po chamsku wypowiedź i chciał, aby dotyczyła > ona czegoś innego. Takie są fakty opisane w Gazecie. Z faktami dyskutuj, jeśli masz chęć. Z faktami nie dyskutuje z twoją oceną już tak. Faktem jest, ze przerwał swoją wypowiedzią i faktem jest, że miał obiekcje co do treści wypowiedzi. Faktem jest też, że można takie działanie ocenić jako chamskie. Identycznie można np oceniać postępowanie p. Krzywonos. Co do tego nie mam wątpliwości. > Moim zdaniem, zamordysta Wiśniewski nie byłby zamordystą, gdyby spokojnie poczekał > aż ksiądz wygłosi swoje kazanie i dopiero wtedy replikował. Mógł też zrobić to po mszy itp. Mógł. Tyle, że to, czy przerwał czy nie przerwał jest oceną w kategorii chamstwa nie zamordyzmu. o. Wiśniewski nie ma uprawnień prawnych do blokowania czyjejś wypowiedzi. Może tylko ją oceniać i to zrobił. To NIE MA i nigdy nie miało nic wspólnego z zamordyzmem. Inaczej tak samo twoja wypowiedź negująca jego działanie musiała by być zamordyzmem. Naprawdę NIE ROZUMIESZ takiego banału? Czy tylko udajesz głupszego niz jesteś? > Są pewne zasady dyskusji. Pierwsza, wolność wypowiedzi, co oznacza, że każdy ma > prawo gadać, co zechce. Druga zasada: kultura dyskusji. Obie te zasady złamał > Wiśniewski i o tym piszę. A to, jak ty przeinaczasz moje słowa, to twoja rzecz. > Ja spokojnie będę prostować twoje przekręty. 1. Msza w kościele to nie dyskusja. 2. Wolność wypowiedzi nie oznacza wolności mówienia wszystkiego, wszędzie oraz bez ponoszenia konsekwencji tych wypowiedzi w tym najmniejszej - krytyki przez innych i największej - kar sądowych. 3. kultura - bynajmniej nie dyskusji, a pobytu w kościele. Tak - o. Wiśniewski ją złamał. Możemy dyskutowac czy był w pełni usprawiedliwiony czy jednak nie. To jest jednak oceną w kategorii chamstwa nie zamordyzmu (może w końcu kiedyś różnice zrozumiesz). Jak widać złamał lub mógł złamać zupełnie coś innego. Ty zaś cały czas się upierasz jakbo kneblował czyjąś wypowiedź - nieprawdaż? Nie tego nie robił. Co zresztą zostało udowodnione empirycznie - ksiądz swoją wypowiedź dokończył. Nic wiec nie przeinaczam tylko ty wmawiasz nam jakieś głupoty. Prostować wiec sobie możesz banany do norm unii europejskiej co zresztą okazało się humbugiem. Odpowiedz Link Zgłoś
ajakzupa Re: za mor 16.12.10, 13:37 Twoje interpretacje moich słów są nader ciekawe. Natomiast to, że nie mają niczego wspólnego z tym, co pisałem, to już inna rzecz. Odpowiedz Link Zgłoś
maaac Re: za mor 16.12.10, 14:23 Hmmmmm No cóż. Wyrazy współczucia skoro nie rozumiesz co piszesz. Jak nie wierzysz w moją ocenę zapytaj się kogoś innego. Odpowiedz Link Zgłoś
ajakzupa Re: za mor 16.12.10, 15:11 Tak też myślałem: TWOJA ocena. Właśnie: TWOJA. Jedyna, ostateczna, niepodważalna i wszyscy tak samo jak ty, natomiast jeden ajakzupa ma inne podejście. Kim zatem jest ajakzupa, skoro ma inne podejście niż wszyscy? Bardzo lubię kolektywną mądrość, na jaką się tu powołujesz? Dlaczego mam nie wierzyć? Wierzę, wierzę, zawsze wierzę w kolektyw. Odpowiedz Link Zgłoś
maaac Re: za mor 16.12.10, 15:29 > Tak też myślałem: TWOJA ocena. Właśnie: TWOJA. Jedyna, ostateczna, niepodważalna > i wszyscy tak samo jak ty, natomiast jeden ajakzupa ma inne podejście. Wziąłeś jakieś prochy? Gdzieś to doczytał? > Kim zatem jest ajakzupa, skoro ma inne podejście niż wszyscy? Bardzo lubię kolektywną > mądrość, na jaką się tu powołujesz? ???????????????? Naprawdę coś z tobą nie tak? > Dlaczego mam nie wierzyć? Wierzę, wierzę, zawsze wierzę w kolektyw. Jaki kolektyw? O czym ty znów pie****? Zawsze wszystko sam wiesz najlepiej? Jak ci ktoś mówi, że jest inaczej musisz od razu rżnąć głupa? Nigdy nie pytałeś się trzeciej osoby by pomogła rozstrzygnąć twój spór z drugą osobą? Coś mi się wydaje że twoje niby ironiczne opinie o twoje osobie wbrew temu co ci się wydaje SĄ prawdziwe. No i wyrazy współczucia dla najbliższych i współpracowników, tak zarozumiałej i nieznoszącej krytyki osoby jak ty dawno nie widziałem Odpowiedz Link Zgłoś
ajakzupa Re: za mor 16.12.10, 16:47 Najważniejsze, że z tobą jest wszystko w porządku. Jaki kolektyw? Jeśli piszesz, abym spytał innych i wtedy przekonam się, że myślą, jak ty o mnie myślisz, to to jest kolektyw. Ty + inni to kolektyw. Bardziej indyka interesują loty na Marsa niż mnie to, co ci się wydaje. Nie znoszę krytyki? Jakiej? O jakiej krytyce mówisz? Niczego nie krytykujesz, tylko przekręcasz moje wypowiedzi. To fakt, nie ocena twoich poczynań. Odpowiedz Link Zgłoś
maaac Re: za mor 16.12.10, 20:48 > Najważniejsze, że z tobą jest wszystko w porządku. W porównaniu do ciebie tak. > Jaki kolektyw? Jeśli piszesz, abym spytał innych i wtedy przekonam się, że myślą, > jak ty o mnie myślisz, to to jest kolektyw. Ty + inni to kolektyw. >>Kolektyw" target="_blank" rel="nofollow">sjp.pwn.pl/haslo.php?id=2563865>>>Kolektyw 1. «zespół osób związanych wspólną pracą, działalnością, wspólnym celem» 2. «dalsza (od strony oka) soczewka okularu w mikroskopie lub lunecie»<<< Nie każda grupa osób jest kolektywem. Nie używaj słów, których nie rozumiesz. > Bardziej indyka interesują loty na Marsa niż mnie to, co ci się wydaje. I dlatego odpowiadasz na moje posty? > Nie znoszę krytyki? Jakiej? O jakiej krytyce mówisz? Niczego nie krytykujesz, > tylko przekręcasz moje wypowiedzi. To fakt, nie ocena twoich poczynań. Słowa krytyka też nie rozumiesz, ocena też nie. Wiesz ale pocieszające - nie ty jeden. Ostatnio wyszło, że Jarosław Kaczyński zupełnie inaczej rozumie słowa niż reszta świata w tym autor tych słów. Widać to jakaś popularna ostatnio przypadłość. :) Odpowiedz Link Zgłoś
ajakzupa Re: za mor 16.12.10, 21:20 O, może ustalisz, ile osób liczy ta grupa, którą uznać można za kolektyw. Dwie osoby związane wspólną pracą, działalnością, wspólnym celem - to kolektyw, czy nie. Naprawdę, zaczynam cię lubić, zwłaszcza że ty używasz słów, które dobrze rozumiesz, bo masz przed sobą ich definicję... Niedługo pęknę ze śmiechu... Ja piszę, że ty nie rozumiesz słów "krytyka" oraz "ocena" - ty - to u ciebie norma? - piszesz, że to ja nie rozumiem słów wszystkich (?). Na jakiej podstawie wnosisz, że ty pojmujesz, a ja nie pojmuję? Co tu robi Kaczyński? Rozumiesz to, co on mówi? Odpowiedz Link Zgłoś
maaac Re: za mor 17.12.10, 06:26 Dla wariata tylko w bełkocie można sens doszukać. Odpowiedz Link Zgłoś
ajakzupa Re: za mor 17.12.10, 14:27 Cóż, masz wolność słowa, wiec sobie z niej korzystaj i bluzgaj na mnie, ile tylko zdołasz, ba, jeszcze ci podpowiem, np. możesz o mnie napisać, że jestem wariatem, który zamiast mózgu ma onuckę zjadaną przez wszy, jakie wypadły z zadka mamuta. Twoja wolność, nic mi do niej. Możesz sobie w dowolny sposób przekręcać moje wypowiedzi i np. pisać, że "panta rei" utożsamiam z "wszystko względne", choć nawet gimnazjalista by zauważył, że nie utożsamiam, a wyliczam. Twoja wolność, nic mi do niej. Natomiast nie mam zamiaru więcej pisać do kogoś, kto gardzi ludźmi, gardzi radnymi (kim np. ty jesteś, czy masz jakieś samorządowe stanowisko, czy nawet na to, by być radnym cię nie stać), kto jest obrzydliwym hipokrytą. Właśnie za tę pogardę wobec ludzi, jaka z ciebie wylazła, ignoruję cię i nawet splunąć za kimś tak prostackim, jak ty, mi się nie chce. Tyle, nigdy nie odpiszę na twój post, post prostaka maaaca. Odpowiedz Link Zgłoś
rlnd Re: za mor 17.12.10, 14:53 > Natomiast nie mam zamiaru więcej pisać do kogoś, kto gardzi ludźmi, gardzi radn > ymi (kim np. ty jesteś, czy masz jakieś samorządowe stanowisko, czy nawet na to > , by być radnym cię nie stać), kto jest obrzydliwym hipokrytą. Ty tez nie masz stanowiska i nie jestes radnym. To wszystko uluda. > Tyle, nigdy nie odpiszę na twój post, post prostaka maaaca. Odpiszesz, odpiszesz. Bedzie to najprawdopodobniej w innym kontekscie. Tak jak z twoja przynaleznoscia do PO. Odpowiedz Link Zgłoś
ajakzupa Re: za mor 17.12.10, 16:04 Hm, nie wiem, co odpowiedzieć... Prawdopodobnie ten dokument, który teraz wyjąłem z szuflady (zaświadczenie Komisji Wyborczej z 24 listopada 2010 o tym, że zostałem wybrany) to ułuda. Ale czemu w kieszeni nadal man dietę za dzisiejszą pracę w komisji? Oby owocną pracę, bo jeśli mój wniosek rada zaakceptuje na sesji, to w budżecie zostanie dziesięć tysięcy złotych. Na marginesie, gdybyś zobaczył, jakie są absurdy w przyjaznym państwie o imieniu Polska i jak absurdalny jest system, to byś moje relatywizmy uznał za czyste fakty, ale to inny temat... Np. w 2011 wybulimy 200 tysięcy i nawet nie będziemy mieli możliwości sprawdzenia, czy rzeczywiście tyle trzeba wybulić... Nie, maaacowi nie odpiszę, więcej nie zniżę się do jego prostackiego poziomu. Proszę, najpokorniej proszę, przytocz moją wypowiedź, w której piszę, że należę do PO. Jesteś w świecie realnym, świecie o bezwzględnych wyznacznikach (u ciebie godzina piąta, to godzina piąta, a nie jak u mnie: szósta albo piętnaście minut po nicości), więc przytoczenie takiej wypowiedzi nie będzie dla ciebie nazbyt uciążliwe. Odpowiedz Link Zgłoś
rlnd Re: za mor 17.12.10, 18:04 > Hm, nie wiem, co odpowiedzieć... > > Prawdopodobnie ten dokument, który teraz wyjąłem z szuflady (zaświadczenie Komi > sji Wyborczej z 24 listopada 2010 o tym, że zostałem wybrany) to ułuda. Ale cze > mu w kieszeni nadal man dietę za dzisiejszą pracę w komisji? Oby owocną pracę, > bo jeśli mój wniosek rada zaakceptuje na sesji, to w budżecie zostanie dziesięć > tysięcy złotych. To Ty uwazasz ze wszystko jest wzgledne, przytaczasz Sokratesa etc. Jak wiec mozesz twierdzic ze ten dokument co go wyjales z szuflady istnieje naprawde ? > Proszę, najpokorniej proszę, przytocz moją wypowiedź, w której piszę, że należę > do PO. Jesteś w świecie realnym, świecie o bezwzględnych wyznacznikach (u cieb > ie godzina piąta, to godzina piąta, a nie jak u mnie: szósta albo piętnaście mi > nut po nicości), więc przytoczenie takiej wypowiedzi nie będzie dla ciebie nazb > yt uciążliwe. Tutaj znajdziesz linka do swojej wypowiedzi forum.gazeta.pl/forum/w,904,119887871,119945107,Re_zupka_ty_ponoc_masz_teraz_obowiazki.html Odpowiedz Link Zgłoś
ajakzupa Re: za mor 17.12.10, 19:11 I po co przeinaczasz moją wypowiedź, nawet cytując ją? Przecież nie piszę, że ten dokument istnieje naprawdę, lecz piszę, że prawdopodobnie ten dokument to ułuda... Nie widzisz różnicy między jest a prawdopodobnie ułuda? Przejrzałem te linki, nigdzie nie napisałem, że należę do PO. Nigdzie. Proszę więc literalnie zacytuj, jeśli raczysz, moje słowa, w których piszę, że należę do PO. Odpowiedz Link Zgłoś
rlnd Re: za mor 17.12.10, 19:21 > I po co przeinaczasz moją wypowiedź, nawet cytując ją? > > Przecież nie piszę, że ten dokument istnieje naprawdę, lecz piszę, że prawdopod > obnie ten dokument to ułuda... Nie widzisz różnicy między jest a prawdopodobnie > ułuda? Racja. To w takim razie dieta z posiedzenia, ktora masz w kieszeni nie istnieje , prawda ? > Przejrzałem te linki, nigdzie nie napisałem, że należę do PO. Nigdzie. Proszę w > ięc literalnie zacytuj, jeśli raczysz, moje słowa, w których piszę, że należę d > o PO. "Aleś mnie rozśmieszył: jestem z PO i jutro ci napiszę, czy wygrałem w wyborach z listy tej partii. " Ja wiem, teraz bedziesz sie wypieral ze byc z PO nie oznacza nalezec do PO. Tyle ze tu wchodzi Twoj ulubiony kontekst. A kontekst jest taki ze poprzednik zarzucil Ci przynaleznosc do PiS. Tak czy inaczej, nie chce mi sie juz z Toba dyskutowac. Zycze Ci aby Twoi wyborcy (o ile istnieja) mieli wiecej cierpliwosci dla radnego-cynika, ktory ma problemy z postrzeganiem rzeczywistosci. Odpowiedz Link Zgłoś
ajakzupa Re: za mor 17.12.10, 20:58 Oczywiście, już owa dieta nie istnieje. Częściowo jest w moim brzuchu. Tu nie wchodzi w rachubę kontekst, ale zwyczajna stwierdzenie, że zwrot "jestem z PO" nie oznacza przynależności do PO. Gdybym należał do PO, to jakiż powód nie napisać tego wprost? Świadomie wtedy napisałem, że "jestem z PO". To fakt. Wówczas byłem z PO, ściślej - z listy PO. A jeśli ktoś to zinterpretował, że to oznacza "jestem zapisany do PO, mam legitymację PO", to nie mój problem. Twoja wola, że nie chcesz więcej dyskutować. Ty wolny człek, rób, co tam sobie chcesz. Od siebie dodam, że niektórzy nie cenią sobie tych, którzy nie mają problemu z postrzeganiem rzeczywistości. Np. wieszcz: "Martwe znasz prawdy", "nie obaczysz cudu". Nie znasz wieszcza? Radny-cynik? Hm, Cynizm (ta druga definicja), do którego nawiązuję, a mam do tego prawo, któż bowiem nie sięga do ideałów starożytności, to czynienie dobra dla innych... Ps. Życzę ci tego, abyś to, co postrzegasz swoimi zmysłami, rzeczywiście było tym, za co je masz. Odpowiedz Link Zgłoś
antropoid Re: zupka - ty (ponoć) masz teraz obowiązki 15.12.10, 11:24 samorządowe? Nie powinieneś nimi się zajmować, miast błądzić po internecie? Odpowiedz Link Zgłoś
ajakzupa Re: zupka - ty (ponoć) masz teraz obowiązki 15.12.10, 13:02 Obowiązki obowiązkami, a przyjemność przyjemnością. Potrzeba mi także rozrywki, a ty tejże dostarczasz mi zawsze w nadmiarze. Ps. Mam dla ciebie dobrą wiadomość: odbyły się dwie sesje, zarobiłem trochę grosza, w grudni jeszcze jedna sesja i dwa posiedzenia komisji, a więc także sporo wpadnie do kieszeni. Oczywiście, ty podatku nie bulisz, jak wynika z jednego z twoich wpisów, ale o moich obowiązkach masz czelność pisać. Cóż, baw mnie dalej. Odpowiedz Link Zgłoś
antropoid Re: zupka - ty (ponoć) masz teraz obowiązki 15.12.10, 14:54 ajakzupa napisał: > Obowiązki obowiązkami, a przyjemność przyjemnością. Potrzeba mi także rozrywki, > a ty tejże dostarczasz mi zawsze w nadmiarze. To bardzo się cieszę, bo samorządowcy/politycy ponoć jak nikt inny potrzebują komfortu psychicznego. Inteligencji niestety już niekoniecznie... Odpowiedz Link Zgłoś
ajakzupa Re: zupka - ty (ponoć) masz teraz obowiązki 15.12.10, 19:13 Twoja inteligencja wystarczy. Natura jest sprawiedliwa, tobie dała 100 % inteligencji, mi - 0 %. Odpowiedz Link Zgłoś
antropoid Re: zupka - ty (ponoć) masz teraz obowiązki 15.12.10, 15:01 PS - a propos tej dobrej zabawy - nie bądź taki chwalipięta, bo to dotyczy obu stron. No i widzisz jak jest fajnie - wszyscy zadowoleni... Out. Odpowiedz Link Zgłoś
maaac Re: zupka - ty (ponoć) masz teraz obowiązki 15.12.10, 15:43 Wiesz, a mnie ta sytuacja nie bawi. Nie mam przyjemności wiedzieć, że do władzy w Polsce skutecznie dostają się chamy i skrajni cynicy, nie mówiąc już o ludziach ze sporymi problemami psychicznymi (to akurat o osobie "trzeciej"). Odpowiedz Link Zgłoś
ajakzupa Re: zupka - ty (ponoć) masz teraz obowiązki 15.12.10, 19:27 Skoro jestem cham, to odpowiem, pomimo że nie do mnie (wprost) kierujesz słowa. Uczciwie dostaję swoją dietę, wszystkie moje wnioski zostały przyjęte w głosowaniu, co da korzyści większe niż wynosi moja dieta, a dopiero się rozkręcam. Ps. O cynizmie i chamstwie porozmawiaj (jeśli raczysz) z antropoidem, on nie płaci podatków i to ty go utrzymujesz, ale - domyślam się - taki stan ci odpowiada, twoja wolność, nic mi do niej. Ja podatki płacę, ale to mnie masz za cynika. Ot. Chamem jest ten Wiśniewski, to on przerywa czyjeś wypowiedzi i łamie wolność słowa, ale ty Wiśniewskiego masz za herosa (jak przypuszczam). Twoja rzecz. Odpowiedz Link Zgłoś
maaac Re: zupka - ty (ponoć) masz teraz obowiązki 16.12.10, 10:43 ajakzupa napisał: > Skoro jestem cham, to odpowiem, pomimo że nie do mnie (wprost) kierujesz słowa. Skoro czujesz się winny... > Uczciwie dostaję swoją dietę, wszystkie moje wnioski zostały przyjęte w głosowaniu, co da > korzyści większe niż wynosi moja dieta, a dopiero się rozkręcam. Na potwierdzenie tego mam wyłącznie twoje słowa. Za to na twoją pogardę zarówno wobec wyborców jak i wobec partii, z której rzekomo startowałeś mam niezależne źródło w postaci licznych twoich wypowiedzi. Oczywiście Ty swoje wypowiedzi możesz oceniać jak chcesz. Tylko już cie pytałem - czy twoi rzekomi koledzy i wyborcy znają twoją postawę i opinie? > Ps. O cynizmie i chamstwie porozmawiaj (jeśli raczysz) z antropoidem, on nie płaci > podatków i to ty go utrzymujesz, ale - domyślam się - taki stan ci odpowiada, Nie znam antropoida, nie znam powodów dla których płaci czy nie płaci podatków. Nie jego oceniam a ciebie i twoje zachowanie. Twoje "domyślanie" jest kompletnie bezzasadne ponieważ istnieją powody dla których uważam, że ludzie mogą nie płacić podatków i powody dla których nie płacenie jest dla mnie skandaliczne. Możemy jak chcesz na ten temat dyskutować. Jednak za mnie nie podejmuj decyzji co mi pasuje, a co nie. > twoja wolność, nic mi do niej. Ja podatki płacę, ale to mnie masz za cynika. > Ot. Jasne "nic ci do niej" ale komentarza puścić się nie zawahałeś. Więc? Jednak chcesz mieć prawo oceny moich działań skoro właśnie je oceniasz? Jakbyś nie wiedział prócz płacenia czy nie płacenia podatków jest tysiące innych powodów dla których człowieka można oceniać jako cynika. Ciebie tak oceniam np za "dobrą zabawę" sprawami politycznymi, w których mi bynajmniej nie jest do śmiechu. Inne to kpienie z wyborców i z partii, z której rzekomo startowałeś i dostałeś się do rady miejskiej. > Chamem jest ten Wiśniewski, to on przerywa czyjeś wypowiedzi i łamie wolność słowa, > ale ty Wiśniewskiego masz za herosa (jak przypuszczam). Twoja rzecz. Nie nie uważam o Wiśniewskiego za herosa. Uważam, też że jego zachowanie było na pograniczu chamstwa. Tzn. czasami w pewnych sytuacjach ludzie zachowują się tak, że ocena czy to było chamstwo czy słuszne oburzenie mocno zależy i od sytuacji, i od osoby. Ja bym się na pewno w ten sposób jak on nie zachował. Choć potrafię go zrozumieć. Jednoznacznie w każdym razie go nie ocenię w TEJ sprawie. Jak poszukasz to znajdziesz moją wypowiedź na temat jego starego listu do Michnika, który to GW ostatnio przypomniała. Uznałem, że nie miał w nim racji co wynika z jego "oderwania od życia". W przeciwieństwie do "prawicy" nawet tej startującej z PO (lub twierdzacej, ze to robi) to wolę oceniac różne działania ludzi, a nie nadawać ludziom najpierw etykietkę "heros"/"cham", a potem dopiero na jej podstawie oceniać ich wszystkie działania. Co do jego oceny stanu Kościoła to się w pełni zgadzam. Co do "łamania przez niego wolności słowa" to najwyraźniej tak jak już wcześniej napisałem albo rżniesz głupa w tej sprawie albo jesteś głupcem. Krytyka NIE JEST łamaniem wolności slowa. Bo łamać wolność słowa może TYLKO aparat opresji państwa. Nikt inny nie jest w stanie. On zrobił TYLKO to samo co ty - odważył się skrytykować/ocenić czyjeś słowa. Odpowiedz Link Zgłoś
ajakzupa Re: zupka - ty (ponoć) masz teraz obowiązki 16.12.10, 13:46 Byłbym bardzo wdzięczny, gdybyś mi przytoczył moje słowa, w których oceniam twoje wpisy. Nie ma żadnego "domyślania" w sprawie niepłacenia podatków przez antropoida, bo on sam napisał (w jednym z postów sprzed kilku tygodni), że nie płaci. Swoich wyborców nigdzie nie okłamałem, bo - pytany przez nich - jasno odpowiadałem, że z PO nic mnie nie łączy, oprócz tego, że wykorzystuję PO jako platformę dla swoich wyborów; że nie chciałem tworzyć własnego komitetu i że skoro PO było wszystko jedno, kogo wpisują na listę (pytali tylko o to, czy zapłaciłem forsę na ich komitet), to się podczepiłem. Twoje oceny mnie to twoja sprawa, ja nie zamierzam oceniać ciebie. Odpowiedz Link Zgłoś
maaac Re: zupka - ty (ponoć) masz teraz obowiązki 16.12.10, 15:02 > Byłbym bardzo wdzięczny, gdybyś mi przytoczył moje słowa, w których oceniam twoje > wpisy. .......................................... Wiesz rozłożyłeś mnie teraz na łopatki. Dyskusja polega właśnie na ocenie cudzych wypowiedzi. Po ocenie się z nimi zgadzasz lub nie, musisz wpierw ocenić czyjąś wypowiedź by na nią odpowiedzieć. NAPRAWDĘ TEGO NIE WIESZ?!!!!!!!! No chyba, że ktoś "tokuje" zupełnie nie zwracając uwagi na to co ktoś inny do niego pisze. Faktycznie zauważam często takie zjawisko, że wiele osób pisze na temat artykułów wręcz nie znając ich treści. Widac to np po tym, że przypisują Gazecie Wyborczej treści, które są dziełem agencji newsowych lub cytatami z innych pism lub osób. > Nie ma żadnego "domyślania" w sprawie niepłacenia podatków przez antropoida, bo > on sam napisał (w jednym z postów sprzed kilku tygodni), że nie płaci. No tak. Teraz już wiem, że nie czytasz moich tekstów ani nie pamiętasz swoich. ajakzupa: >>>Ps. O cynizmie i chamstwie porozmawiaj (jeśli raczysz) z antropoidem, on nie płaci podatków i to ty go utrzymujesz, ale - domyślam się - taki stan ci odpowiada, twoja wolność, nic mi do niej. Ja podatki płacę, ale to mnie masz za cynika. Ot. <<< maaac: >>>Nie znam antropoida, nie znam powodów dla których płaci czy nie płaci podatków. Nie jego oceniam a ciebie i twoje zachowanie. Twoje "domyślanie" jest kompletnie bezzasadne ponieważ istnieją powody dla których uważam, że ludzie mogą nie płacić podatków i powody dla których nie płacenie jest dla mnie skandaliczne. Możemy jak chcesz na ten temat dyskutować. Jednak za mnie nie podejmuj decyzji co mi pasuje, a co nie. <<< No wybacz ale każdy w miarę rozgarnięty człowiek powinien zrozumieć o czyim "domyślaniu" i w jakiej sprawie piszę. Nie o twoim w sprawie niepłacenia przez antropoida podatków tylko o twoim "domyślaniu się", że akceptuję takie podejście. Więc? Nie czytasz tego co sam piszesz i co ja do ciebie pisze? Masz kłopoty ze zrozumieniem prostego tekstu? Doskonale rozumiesz tylko rżniesz głupa? > Swoich wyborców nigdzie nie okłamałem, bo - pytany przez nich - jasno odpowiadałem, że > z PO nic mnie nie łączy, oprócz tego, że wykorzystuję PO jako platformę dla swoich > wyborów; że nie chciałem tworzyć własnego komitetu i że skoro PO było wszystko jedno, > kogo wpisują na listę (pytali tylko o to, czy zapłaciłem forsę na ich komitet), to się > podczepiłem. Znów rżniesz głupa? Ile osób w ten sposób "oświeciłeś"? Trzech? Pięciu? Pietnastu? Czy ogłosiłeś to w jakiejś publicznej dyskusji mogącej dotrzeć do większości zainteresowanych? Czy udajesz, że nie wiesz, że występowanie na jakiejś liście oznacza, że conajmniej akceptuje się ich system wartości? Ty przecież go nie akceptujesz, a wręcz nim pogardzasz. A co z koleżankami i kolegami z listy? Przypadkowo odpowiadając mi "zapomniałeś" o tej kwesti? A co z podstawową sprawą - znasz ordynację wyborczą? Wiesz że NIKT na ciebie nie głosował? Głosowano TYLKO na listę PO, ty na tej liście byłeś wyłacznie wskazywany jako ten co w pierwszej kolejności według głosujacych miał być wybierany? Chyba, że startowałeś w gminie poniżej 20tyś mieszkańców, tam wygląda to ciut inaczej. Inna sprawa, że postawa: "z PO nic mnie nie łączy, oprócz tego, że wykorzystuję PO jako platformę dla swoich wyborów" - to właśnie przykład cynizmu. Wykorzystywanie struktury, z którą nie masz nic wspólnego dla własnego awansu. Odpowiedz Link Zgłoś
ajakzupa Re: zupka - ty (ponoć) masz teraz obowiązki 16.12.10, 15:31 Jak zwykle, nie umiesz zacytować, więc po co cię proszę. Przepraszam, nie będę tego więcej czynić? Przedstawiasz swoje interpretacje, a cytatu, o który proszę, brak. Otóż, z samego faktu, ze z kimś dyskutuję, wcale nie wynika, że wypowiedź tego kogoś oceniam. Łączysz w jedno różne wypowiedzi, pomijasz konteksty, w jakich się one pojawiły i wychodzi ci, co ci wychodzi. Twoja rzecz. To na marginesie owego "domyślania". Nadal nie pojmuję, co z tym cynizmem? Otwarcie i wiele razy pisałem, że jestem cynikiem, więc po co mi udowadniasz, że jestem cynikiem? Nadal swoje, choć tłumaczę kolejny raz. PO (tutejszemu szefowi PO) powiedziałem wprost: interesuje mnie tylko wasza lista, abyście mnie do niej podczepili, z programem PO nie mam niczego wspólnego. Owego szefa z kolei interesowało, abym wpłacił na ich komitet pewną kwotę, co też uczyniłem. Gdzie tu widzisz oszukiwanie kogokolwiek? Ordynacji nie znam i ta wiedza nie jest mi potrzebna. Głosowali na mnie, dopiero od ciebie się dowiaduję, że byłem w kategorii poniżej iluś tam osób. Panie maaac, to PO zyskało dzięki mnie, bo ja na ich liście to Ktoś, w swoim obwodzie wygrałem w miażdżący sposób. Znając moją pozycję w lokalnej wspólnocie i jaką wagę ma moje nazwisko, nie byli niczym innym zainteresowani, jak tylko ową wpłatą i moim nazwiskiem na ich liście. Dlatego w ogóle ich nie zaciekawiło, co myślę o PO. To tak na marginesie dyskusji o cynizmie. Odpowiedz Link Zgłoś
maaac Re: zupka - ty (ponoć) masz teraz obowiązki 16.12.10, 16:07 ajakzupa napisał: > Jak zwykle, nie umiesz zacytować, więc po co cię proszę. Przepraszam, nie będę > tego więcej czynić? Nie muszę. Napisałem ci dla czego. Twoja idiotyczna ironia jest zbyteczna. > Przedstawiasz swoje interpretacje, a cytatu, o który proszę, brak. > Otóż, z samego faktu, ze z kimś dyskutuję, wcale nie wynika, że wypowiedź tego > kogoś oceniam. WYNIKA!!!!!!!!!!!!!!!!! CZŁOWIEKU NA TYM POLEGA DYSKUSJA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Naprawdę nie wiem jak ci to jeszcze wyraźniej napisać. > Łączysz w jedno różne wypowiedzi, pomijasz konteksty, w jakich się one pojawiły > i wychodzi ci, co ci wychodzi. Twoja rzecz. To na marginesie owego "domyślania". Wybacz TWOJA przywara. Masz twój tekst i mój tekst do niego się odnoszący. Gdzie tu jeszcze jakieś miejsce do interpretacji???!!!!!!!!!!!!!!!!!! > Nadal nie pojmuję, co z tym cynizmem? Otwarcie i wiele razy pisałem, że jestem > cynikiem, więc po co mi udowadniasz, że jestem cynikiem? Tak. By mieć w innym poście pretensję, że mam ciebie, a nie antropoida za cynika. Naprawdę nie rozumiesz? Czy udajesz, że nie rozumiesz? > Nadal swoje, choć tłumaczę kolejny raz. PO (tutejszemu szefowi PO) powiedziałem > wprost: interesuje mnie tylko wasza lista, abyście mnie do niej podczepili, z > programem PO nie mam niczego wspólnego. Owego szefa z kolei interesowało, abym > wpłacił na ich komitet pewną kwotę, co też uczyniłem. Gdzie tu widzisz oszukiwa > nie kogokolwiek? Tegoś przedtem NIE napisał. Dalej jednak nie wiem czy wszyscy potencjalni wyborcy mieli świadomość kogo (tzn. osobę z jaką postawą w stosunku do PO) popierają na liście robiąc krzyżyk przy twoim nazwisku. > Ordynacji nie znam i ta wiedza nie jest mi potrzebna. Głosowali na mnie, dopiero > od ciebie się dowiaduję, że byłem w kategorii poniżej iluś tam osób. No to najwyższy czas byś poznał ordynację, tak jak najwyższy czas byś poznał inne ustawy określające pracę radnego. Najwyższy czas byś poznał również co to dyskusja. > Panie maaac, to PO zyskało dzięki mnie, bo ja na ich liście to Ktoś, w swoim obwodzie > wygrałem w miażdżący sposób. Znając moją pozycję w lokalnej wspólnocie i > jaką wagę ma moje nazwisko, nie byli niczym innym zainteresowani, jak tylko ową wpłatą i > moim nazwiskiem na ich liście. Dlatego w ogóle ich nie zaciekawiło, co myślę o PO. To tak > na marginesie dyskusji o cynizmie. Jeżeli imputujesz, ze to PO w twoim okręgu była cyniczna to nie szokuje mnie to ale..... Coś mi się wydaje, że ty naprawde nie bardzo wiesz na jakiej zasadzie działają wybory. Jak na kogoś kto startował w nich to jest MOOOOCNO dziwne. Więc DOUCZ się. Jeżeli startujesz w wyborach w miejscowości powyżej 20 tyś wystawiane są listy partyjne/organizacyjne. Głosujesz na listę nie na człowieka, człowieka tylko wskazujesz. Taka konstrukcja powoduje, że fajnie łapć "znane" nazwiska bo powodują one zwiększenie puli głosów jakie padły na listę, a co za tym idzie ilość otrzymanych mandatów. Liczą się wtedy WSZYSTKI głosy jakie padły na tą liste nawet te z wskazaniem na osoby, które nie weszły do rady. Co innego w wypadku głosowania w miejscowościach poniżej 20 tyś. Tam głosujesz na osobę nie na listę. Możesz złożyć tyle krzyżyków na różnych listach/przy różnych nazwiskach ile jest mandatów w danym okręgu. "Znane" nazwisko pomaga wyłącznie "znanemu" nazwisku bo głos na niego nijak nie wpływa na to, czy inne osoby z listy się dostaną czy nie. Więc wyjaśnij mi. Kłamiesz w sprawie tego, że startowałeś w gminie poniżej 20tyś czy szef PO w twojej gminie jest idiotą? Odpowiedz Link Zgłoś
ajakzupa Re: zupka - ty (ponoć) masz teraz obowiązki 16.12.10, 16:56 Ty nie ty mnie będziesz pouczać ani douczać i nie ty mi będziesz radzić. Pojmij, że ta wiedza była mi zbędna, bo ludzie głosowali na moje nazwisko, dlatego nie miałem żadnych plakatów, dlatego szef PO do mnie przyjechał 20 kilometrów, a nie ja do niego. Swą decyzję o startowaniu podjąłem ad hoc, w ostatniej chwili. Po prostu: kaprys. A teraz, kiedy wygrałem, uczciwie tyram. I nie interesują mnie przepisy, a mój mandat, on daje mi wolność i nikt mi go nie ograniczy. Odpowiadam tylko przed moimi wyborcami. Z nimi mam codzienny kontakt. Dziś np. usłyszałem: "Dwadzieścia lat głosowałam i żaden ze mną po wyborach nigdy nie rozmawiał. Dopiero pan i dlatego ja już wygrałam, mój głos nie poszedł na marne". Odpowiedz Link Zgłoś
maaac Re: zupka - ty (ponoć) masz teraz obowiązki 16.12.10, 20:52 :) Rany na pewno jesteś TYLKO radnym? A nie np Napoleonem? Nie przychodzą co dzień do ciebie żołnierze i nie pytają się WODZU !!!! Co nam dziś rozkażesz?!!! Buhahahahahahahahahahahahahhaaaaaaaaaaaaaaaaaaa Odpowiedz Link Zgłoś
ajakzupa Re: zupka - ty (ponoć) masz teraz obowiązki 16.12.10, 21:27 Nie, jestem Bogiem, nie domyślasz się tego, taki mędrzec? Nie oni do mnie przychodzą, ale ja do nich i pytam, czym mogę służyć. Twoja rzecz, że pewnych spraw nigdy nie pojmiesz, choć umysł masz Einsteina. To moja ocena ciebie. TYLKO? Uuuu, ot i demokrata pełną gębą się odzywa. W dodatku mi zarzuca non stop cynizm, a kim teraz się okazujesz? Kim są dla ciebie wyborcy? Kim radni? TYLKO? - to jest właśnie cynizm i hipokryzja, która z ciebie wylazła, wyciekła. Takich właśnie cyników jak ty i hipokrytów widuję na pęczki. To jest moja ocena ciebie. Odpowiedz Link Zgłoś
maaac Re: zupka - ty (ponoć) masz teraz obowiązki 16.12.10, 21:33 ???? Nono Jarosław powinien się od ciebie uczyć. Tyleś treści wyczytał z mojej wypowiedzi. Szkoda tylko, że jej tam NIE MA. Odpowiedz Link Zgłoś
ajakzupa Re: zupka - ty (ponoć) masz teraz obowiązki 16.12.10, 21:59 tak ci się tylko wydaje, że nie ma... Odpowiedz Link Zgłoś
rlnd Re: zupka - ty (ponoć) masz teraz obowiązki 16.12.10, 21:49 > W dodatku mi zarzuca non sto > p cynizm, a kim teraz się okazujesz? Sam sie cynikiem nazwales. Ale to juz odplynelo, prawda ? Jak cala reszta rzeczywistosci ? Odpowiedz Link Zgłoś
ajakzupa Re: zupka - ty (ponoć) masz teraz obowiązki 16.12.10, 22:02 Napisałem, że zarzuca non stop, a nie że w ogóle zarzuca... Jeśli sam piszę, że jestem cynikiem, to pytam go, po co non stop mi to udowadnia. No, ale jeśli ma taką potrzebę... Ty też idziesz jego śladem i piszesz, że piszę, czego nie piszę? Odpowiedz Link Zgłoś
rlnd Re: zupka - ty (ponoć) masz teraz obowiązki 16.12.10, 22:26 > Ty też idziesz jego śladem i piszesz, że piszę, czego nie piszę? Gdzie ? Odpowiedz Link Zgłoś
ajakzupa Re: zupka - ty (ponoć) masz teraz obowiązki 16.12.10, 22:45 Nie umiesz przytoczyć całej wypowiedzi, tylko wyrywasz zdania z kontekstu? Oto cała wypowiedź (moja): "Napisałem, że zarzuca non stop, a nie że w ogóle zarzuca... Jeśli sam piszę, że jestem cynikiem, to pytam go, po co non stop mi to udowadnia. No, ale jeśli ma taką potrzebę... Ty też idziesz jego śladem i piszesz, że piszę, czego nie piszę? " Gdy pytasz, gdzie, odpowiadam: tu. Odpowiedz Link Zgłoś
rlnd Re: zupka - ty (ponoć) masz teraz obowiązki 16.12.10, 22:56 > Nie umiesz przytoczyć całej wypowiedzi, tylko wyrywasz zdania z kontekstu? Bo to inny kontekst byl. I juz nie istnieje. Odpowiedz Link Zgłoś
ajakzupa Re: zupka - ty (ponoć) masz teraz obowiązki 16.12.10, 23:28 O, witam, witam. Przyjąłeś mój punkt widzenia? Czy też zawsze byłeś relatywistą? Odpowiedz Link Zgłoś
maaac Re: zupka - ty (ponoć) masz teraz obowiązki 17.12.10, 06:24 Nie uznał cię za wariata. Odpowiedz Link Zgłoś
rlnd Re: zupka - ty (ponoć) masz teraz obowiązki 16.12.10, 15:34 > jasno odpowiada > łem, że z PO nic mnie nie łączy, Oczywiscie, tylko wtedy gdy bylo to wygodne. W przeciwnym wypadku, jak najbardziej pisales ze jestes z PO forum.gazeta.pl/forum/w,904,118988154,118990729,Re_za_malo.html Odpowiedz Link Zgłoś
maaac Re: zupka - ty (ponoć) masz teraz obowiązki 16.12.10, 16:10 :) Hehehehe No i teraz co się dowiemy? 1. Że nie zrozumieliśmy tego co on napisał? Bo to znaczy co innego niż znaczy? 2. Że robi cały czas nas w "ciula" i ma świetną zabawę z tego? Odpowiedz Link Zgłoś
ajakzupa Re: zupka - ty (ponoć) masz teraz obowiązki 16.12.10, 17:01 Odpowiedz sobie sam. I myśl, że dyskutujesz. Odpowiedz Link Zgłoś
ajakzupa Re: zupka - ty (ponoć) masz teraz obowiązki 16.12.10, 17:00 No i po co manipulujesz? Moim wyborcom mówiłem, że z PO nic mnie nie łączy. Natomiast tu na forum pisałem, że jestem z PO, to była zupełnie inna sytuacja, na forum nie pisałem do swoich wyborców itp.. Nie potrafisz odróżnić odmiennych kontekstów, w jakich się wypowiadam? W ten sposób udowodnisz, że kran jest oponą traktora. Proszę i bardzo. Odpowiedz Link Zgłoś
rlnd Re: zupka - ty (ponoć) masz teraz obowiązki 16.12.10, 17:21 A co, twoi wyborcy to niby zadnego forum nie czytaja ? Poza tym co to znaczy odmiennych kontekstow ? W jednym kontekscie jestes w PO, w innym dopiero sie zapisujesz, w jeszcze innym startujesz z ich listy, ale sie odcinasz ? To moze sie zdecyduj, a nie dzialaj jak ci wygodnie. Aha, analogia z kranem i traktorem nie trafiona. Juz raczej mozna zastosowac taka: kupiles traktor i go zarejestrowales, ale jak przyjdzie sasiad pozyczyc i pole zaorac, to nagle go nie masz, a jak z kolei przyjdzie policja sprawdzic kto po pijaku traktorem znak przewrocil i zobaczy pojazd w obejsciu, to nagle sie okazuje ze jest to traktor szwagra. Odpowiedz Link Zgłoś
ajakzupa Re: zupka - ty (ponoć) masz teraz obowiązki 16.12.10, 18:53 Na pewno jakieś fora czytają, ale co to ma do rzeczy. Na forum jestem anonimowy i wcale nie masz pewności, że piszę prawdę. Natomiast w spotkaniu z wyborcą nie ma anonimowości i to, czy mówię prawdę, wyborca w każdej chwili może zweryfikować. Wyborcy nie okłamię, bo chcę 1) wygrać za 4 lata, 2) nie mogę stracić jego o mnie dobrego mniemania, gdyż owo mniemanie (nazwisko) to także - obok niewymiernej - wymierna wartość. Guzik mnie obchodzi, co ty czy maaac o mnie myślicie, ale - przeciwnie - jestem bardzo zainteresowany, aby mój wyborca myślał o mnie dobrze, coraz lepiej. Nie mam zamiaru się na nic decydować i nie chodzi tu o wygodę, ale o to, z kim i o czym rozmawiam (a więc o kontekst za każdym razem inny). Analogia trafna, bo traktor to traktor, a kran to kran, ale jeśli czyni się zestawienie kranu z traktorem, to każdą dowolną rzecz można udowodnić. Jeśli ktoś mi zarzuca, że tu pisałem tak, a tam inaczej, choć o tym samym i nie uwzględnia kontekstu, to właśnie zestawia traktor z kranem i udowadnia mi każdą dowolna sprawę, jaką chce mi udowodnić. Odpowiedz Link Zgłoś
rlnd Re: zupka - ty (ponoć) masz teraz obowiązki 16.12.10, 19:28 > Natomiast w spotkaniu z wyborcą ni > e ma anonimowości i to, czy mówię prawdę, wyborca w każdej chwili może zweryfik > ować. Wyborcy nie okłamię, bo chcę 1) wygrać za 4 lata, 2) nie mogę stracić jeg > o o mnie dobrego mniemania, gdyż owo mniemanie (nazwisko) to także - obok niewy > miernej - wymierna wartość. Aha, jasne. Raz ze anonimowosc na forach to sprawa mocno przereklamowana, i jak ktos sie uprze to spokojnie Cie namierzy. Chocby przez PKW (o ile cokolwiek z tego co piszesz jest prawda). Dwa, nie wszystko wyborca moze zweryfikowac. A skoro tutaj mozesz nie pisac prawdy, to znaczy, ze nie za bardzo jestes uczciwym czlowiekiem. > Jeśli ktoś > mi zarzuca, że tu pisałem tak, a tam inaczej, choć o tym samym i nie uwzględnia > kontekstu Ale tlumacze Ci - kontekst jest ten sam. W trzech postach (trzeciego nie zalinkowalem) piszesz o startowaniu w wyborach. W jednym jestes w PO, w drugim, o dzien pozniejszym rozwazasz dopiero zapisanie sie, a tutaj wychodzi, ze nie jestes w PO, ale byles u nich na liscie. Odpowiedz Link Zgłoś
ajakzupa Re: zupka - ty (ponoć) masz teraz obowiązki 16.12.10, 20:12 Udowadniasz to, co sam o sobie wiele razy tu pisałem: jestem cynikiem. Po co więc mi udowadniasz to, co sam o sobie tyle razy piszę? Dodam, że cynizm (w polityce) mam za zaletę. A to oznacza, że mój wyborca - gdy mnie namierzy - nie powie, że jestem nieuczciwy. To twoja opinia. W moim przekonaniu, kontekst był za każdym razem inny, chyba że panta rei nie istnieje... Odpowiedz Link Zgłoś
rlnd Re: zupka - ty (ponoć) masz teraz obowiązki 16.12.10, 20:41 > Dodam, że cynizm (w polit > yce) mam za zaletę. A to oznacza, że mój wyborca - gdy mnie namierzy - nie powi > e, że jestem nieuczciwy. Wyborcy nie raczej nie lubia ludzi cynicznych, bo tacy z zalozenia nie dbaja o innych tylko o siebie (wynika to z samej definicji cynizmu). Innymi slowy - w polityce bedziesz dzialal po to by osiagnac najwieksza korzysc dla siebie, nie dla wyborcow. > W moim przekonaniu, kontekst był za każdym razem inny, No tak, to samo powiesz wyborcom ? Obiecalem wam droge, ale w innym kontekscie, nie zrozumieliscie mnie ... > chyba że panta rei nie istnieje... Panta rei nie istnieje, bo to jest pojecie a nie byt. Chyba, ze to znow Twoja teoria belkotu. Odpowiedz Link Zgłoś
maaac Re: zupka - ty (ponoć) masz teraz obowiązki 16.12.10, 20:59 A ja się coraz bardziej przekonuję, że on jest psychiczny. To co pisze o sobie IMHO to są tylko wytwory jego fantazji. Ma szczątkową wiedzę na temat tego w czym powinien się dobrze orientować jeżeli się zajmuje tym czym twierdzi, że się zajmuje. I co to za "znane nazwisko", które poświęca czas na pisanie postów na necie. W ogóle, co chyba też odkryłeś, jakoś tak nie bardzo rozumie słów, którymi się posługuje - chociaż jeśli pewien przywódca partii opozycyjnej tego też nie rozumie.... Odpowiedz Link Zgłoś
ajakzupa Re: zupka - ty (ponoć) masz teraz obowiązki 16.12.10, 21:30 Poświęcam ci czas? Zbyt wysoko się cenisz. Bawię się, jesteś dla mnie przerywnikiem w pracy nad statutem, jaki mam poprawić, bo pełen sprzeczności. Dostawcą rozrywki, dlatego się tobą zajmuję. Jak władca błaznem, tak ja tobą.... Odpowiedz Link Zgłoś
maaac Re: zupka - ty (ponoć) masz teraz obowiązki 16.12.10, 21:37 Tak poprawiasz statut gminy jednocześnie deklarując, że prawa nie znasz i znać nie musisz...... Jasne, to było kiedyś a nie teraz.... godzinę? Pół godziny temu? Może pół dnia? Od tego momentu TYYYYYYYYYYYYYYLE się zmieniło Napoleonie... Czyli jednak masz jakieś odpały psychiczne na punkcie swojej ważności. Ciekawe czy ty kiedyś choć rękę jakiemuś radnemu podałeś. Odpowiedz Link Zgłoś
ajakzupa Re: zupka - ty (ponoć) masz teraz obowiązki 16.12.10, 21:58 No, doprawdy, pękam ze śmiechu. Do poprawy statutu nie trzeba znajomości prawa, wyraźnie piszę o sprzecznościach w zapisach. Mam je wyłowić, bo uniemożliwiają działanie podczas sesji. Są to sprzeczności semantyczne. Jeśli w jednym paragrafie jest zapis, że radny podlega radzie, a w innym paragrafie, że radny odpowiada przed komisją budżetową, to do poprawy nie trzeba znajomości prawa... Znów piszesz o czymś, o czym nigdzie nie napisałem. Twoja rzecz. Odpowiedz Link Zgłoś
maaac Re: zupka - ty (ponoć) masz teraz obowiązki 17.12.10, 06:42 Semantyka sjp.pwn.pl/slownik/2575165/semantyka pl.wikipedia.org/wiki/Semantyka_(j%C4%99zykoznawstwo) Więc semantycznych sprzeczności nie możesz poprawiać bo oznaczały by nieprawidłowe użycie wyrazów niezgodne z ich znaczeniem. Tobie zapewne chodzi o sprzeczności logiczne. Dodatkowo kazde grzebanie w prawie wymaga chodźby szczątkowej znajomości prawa na którym opiera się dokument, który się ma zamiar tworzyć. Inaczej się ośmieszasz tworząc zapisy niezgodne z prawem. isap.sejm.gov.pl/Download?id=WDU19900160095+2008%2410%2425&type=3 Odpowiedz Link Zgłoś
ajakzupa Re: zupka - ty (ponoć) masz teraz obowiązki 16.12.10, 21:07 Mamy przed sobą różne definicje cynizmu, więc może uda nam się - jeśli raczysz - ustalić wspólną. Ja mam przed sobą następującą definicję: "...dobro polega na ograniczaniu swoich potrzeb" (Słownik języka polskiego PWN, t. 1, s. 302). Innymi słowy, jako ten, który ma mandat, działam po to, aby dla siebie osiągnąć jak najmniej, a dla innych jak najwięcej. Właśnie takim znają mnie moi wyborcy. Wyborcom niczego nie obiecałem. Mówiłem im, niczego nie obiecuję, bo to, co uda mi się zrobić, zależy od danej sytuacji. Między innymi właśnie dlatego głosowali na mnie. Sami mi o tym mówili: "Choć raz ktoś uczciwie stawia sprawę...". Odpowiedz Link Zgłoś
rlnd Re: zupka - ty (ponoć) masz teraz obowiązki 16.12.10, 21:23 sjp.pwn.pl/slownik/2449968/cynizm Pierwsza definicja. Do ktorej zreszta sie tutaj na forach sam przyznales. Ale jesli chodzi Ci o druga definicje, to polecam takie zdanie z Wikipedii "Ostateczną konsekwencją takiego rozumowania stało się przyjęcie zasady, że stan doskonałej obojętności jest równoważny prawdziwej cnocie." pl.wikipedia.org/wiki/Filozofia_cynicka Filozofia w sam raz dla radnego. > Wyborcom niczego nie obiecałem. Mówiłem im, niczego nie obiecuję, bo to, co uda > mi się zrobić, zależy od danej sytuacji. Między innymi właśnie dlatego głosowa > li na mnie. Sami mi o tym mówili: "Choć raz ktoś uczciwie stawia sprawę...". Jasne. I nadal nic nie zrobisz, bo przeciez jestes cynikiem. Odpowiedz Link Zgłoś
ajakzupa Re: zupka - ty (ponoć) masz teraz obowiązki 16.12.10, 21:36 Kiedy się przyznawałem, był to inny kontekst, z kimś innym rozmawiałem. Teraz jest zupełnie inna sytuacja i tamta przeszłość nie istnieje. Być może zobojętnieję, tego nie wykluczam... Na razie mówmy o faktach, a nie przypuszczeniach. Zrobiłem już tyle, że wielokroć zwróciły się diety, jakie wyborcy na mnie wybulili. A zrobię jeszcze więcej, bo chcą, abym za cztery lata sięgał po wyższe stołki... Odpowiedz Link Zgłoś
maaac Re: zupka - ty (ponoć) masz teraz obowiązki 16.12.10, 21:39 Zostań Cesarzem Francji Napolepoleonie. Potem idź podbijać Europę. Świat legnie u twych stóp. Odpowiedz Link Zgłoś
ajakzupa Re: zupka - ty (ponoć) masz teraz obowiązki 16.12.10, 22:03 Twoje rady mam jeszcze głębiej, niż tam, gdzie się je zwykle ma. Odpowiedz Link Zgłoś
rlnd Re: zupka - ty (ponoć) masz teraz obowiązki 16.12.10, 21:47 > Kiedy się przyznawałem, był to inny kontekst, z kimś innym rozmawiałem. Teraz j > est zupełnie inna sytuacja i tamta przeszłość nie istnieje. Przykro mi. Istnieje. Czarno na bialym, tu na tym forum. Moze wez pod rozwage odwiedzenie lekarza. > Zrobiłem już tyle, że wielokroć zwróciły się diety, jakie wyborcy na mnie wybul > ili. A zrobię jeszcze więcej, bo chcą, abym za cztery lata sięgał po wyższe sto > łki... To ciekawe, a to co zrobiles istnieje ? Nie jest to inna przeszlosc w innym kontekscie ? Odpowiedz Link Zgłoś
ajakzupa Re: zupka - ty (ponoć) masz teraz obowiązki 16.12.10, 22:08 Istnieje zapis moich słów, a nie tamta przeszłość. Chciałbym, aby tamta przeszłość istniała, o, tak! Byłbym teraz w ramionach kobiety, a tak, cóż, siedzę przy komputerze... Oczywiście, masz kwalifikacje lekarskie? Chętnie cię odwiedzę. Oczywiście, to, co zrobiłem, istnieje, bo nie dotyczy czasu, ale konkretnych oszczędności w budżecie. Pieniądze są, no, chyba ze je ktoś buchnął... Nic nie wiadomo... Odpowiedz Link Zgłoś
rlnd Re: zupka - ty (ponoć) masz teraz obowiązki 16.12.10, 22:25 > Istnieje zapis moich słów, a nie tamta przeszłość. Chciałbym, aby tamta przeszł > ość istniała, o, tak! Byłbym teraz w ramionach kobiety, a tak, cóż, siedzę przy > komputerze... To co jestes cynikiem czy nie ? Prawda jest to: forum.gazeta.pl/forum/w,904,119887871,119944933,Re_zupka_ty_ponoc_masz_teraz_obowiazki.html czy tez to: forum.gazeta.pl/forum/w,904,119887871,119959513,Re_zupka_ty_ponoc_masz_teraz_obowiazki.html Czy tez moze nigdy klamiesz, tylko po prostu "zmienia sie kontekst" ? Odpowiedz Link Zgłoś
ajakzupa Re: zupka - ty (ponoć) masz teraz obowiązki 16.12.10, 22:53 Czy jestem cynikiem, to zależy. Innej odpowiedzi nie ma. A zależy od kontekstu, sytuacji. Nie pojmuję, czemu od zadeklarowanego czciciela względności oczekujesz bezwzględnych odpowiedzi? A, to "zadeklarowany czciciel" też jest względne... Odpowiedz Link Zgłoś
rlnd Re: zupka - ty (ponoć) masz teraz obowiązki 16.12.10, 22:59 > Czy jestem cynikiem, to zależy. Innej odpowiedzi nie ma. A zależy od kontekstu, > sytuacji. Aha. Tak wiec, tak naprawde, nigdy nie uslyszymy od Ciebie slowa prawdy. > Nie pojmuję, czemu od zadeklarowanego czciciela względności oczekujesz bezwzglę > dnych odpowiedzi? Tez bedziesz tak zdziwiony, jak beda Cie rozliczac z bezwzglednych wynikow Twoi (byc moze wyimaginowani) wyborcy ? . Odpowiedz Link Zgłoś
ajakzupa Re: zupka - ty (ponoć) masz teraz obowiązki 16.12.10, 23:40 Nie wiadomo, czy usłyszysz słowa prawdy i nie wiadomo, czy to będzie prawda, czy kłamstwo. To będzie zależeć od sytuacji. W jednym kontekście będzie to prawdą, w innym - kłamstwem. Prawda bywa jednocześnie kłamstwem. Wszystko względne. Czy będą wiedzieć, jakie są bezwzględne wyniki? Jakie będą mieć dane, aby to ocenić? Wyłącznie względne dane, bo bezwzględnych nie będą w stanie posiąść. Przecież to, co ja i oni uznajemy teraz za zysk, w bilansie ogólnym (po skończeniu świata), może okazać się stratą. Wszystko względne. Ja spokojnie przyjmuję, że to, co uznaję za zysk, jest także stratą. I - a jeśli stratę uznają za zysk? Nie będą przecież pewni, co jest co... To jest kusząca rzecz, wygrać za cztery lata, gdy wiadomo, że moja działalność przyniosła same straty... Poznawać (bo nie poznać) mechanizm rządzący psychiką wyborcy... Myślę, że udałoby mi się wygrać i w takiej sytuacji, gdy okazałbym się tym, który szkodzi. To kwestia zmiany punktu widzenia u wyborcy. Odpowiedz Link Zgłoś
androsak Re: zupka - ty (ponoć) masz teraz obowiązki 22.12.10, 23:37 ajak...ka może załatwcie sobie skype, jest też darmowy Odpowiedz Link Zgłoś
rlnd Re: zupka - ty (ponoć) masz teraz obowiązki 16.12.10, 22:27 > Oczywiście, to, co zrobiłem, istnieje, bo nie dotyczy czasu, ale konkretnych os > zczędności w budżecie. Pieniądze są, no, chyba ze je ktoś buchnął... Nic nie wi > adomo... Przy permanentnej wzglednosci wszystkiego, nie sadze zeby cokolwiek co zrobiles istnialo. Odpowiedz Link Zgłoś
ajakzupa Re: zupka - ty (ponoć) masz teraz obowiązki 16.12.10, 23:05 Mylisz moje poglądy na rzeczywistość ze stanem faktycznym. Gdybyś naprawdę sądził, że przy permanentnej względności wszystkiego nie istnieje, co zrobiłem, to w istocie wyrzekłbyś się siebie, swoich poglądów, stałbyś się kimś takim, jak ja. Mnie tam wszystko jedno, ale czy tobie zależy na przejściu na moją stronę? Ja mogę spokojnie powiedzieć, że nie istnieje to, co zrobiłem, ba, mogę oświadczyć, że nie wiem, czy ja sam istnieję. Sokrates nie wiedział, że istnieje, bo wiedział tyle, że nic nie wie. Skoro mędrzec nie wiedział, to skąd ja mam wiedzieć, czy jest to, co zrobiłem... Odpowiedz Link Zgłoś
rlnd Re: zupka - ty (ponoć) masz teraz obowiązki 16.12.10, 23:15 > Mylisz moje poglądy na rzeczywistość ze stanem faktycznym. Zdecyduj sie. Albo masz stan faktyczny albo swoje wyobrazenie o rzeczywistosci. Skoro dla Ciebie wszystko jest wzgledne, to i Twoje osiagniecia sa wzgledne i na przyklad nie istnieja. No to jak bedzie - zrobiles cos dla wyborcow, czy tez wszystko Ci sie przysnilo ? Odpowiedz Link Zgłoś
ajakzupa Re: zupka - ty (ponoć) masz teraz obowiązki 16.12.10, 23:47 W moim wyobrażeniu coś zrobiłem, ale to jest moje względne wyobrażenie i zakładam, że jest względne. Nie mam pewności, że to, co uznaję za korzyść, nie jest stratą. Stan faktyczny istnieje w twoim świecie, chyba że też jesteś relatywistą, a, to co innego. W moim świecie (w moim systemie) stan faktyczny to najprawdopodobniej iluzja, no, coś względnego, czyli zależnego od czegoś, co także jest względne itd. Odpowiedz Link Zgłoś
maaac Re: zupka - ty (ponoć) masz teraz obowiązki 17.12.10, 06:44 Czyli jednak pigułeczkę? Odpowiedz Link Zgłoś
rlnd Re: zupka - ty (ponoć) masz teraz obowiązki 17.12.10, 10:39 > W moim wyobrażeniu coś zrobiłem, ale to jest moje względne wyobrażenie i zakład > am, że jest względne. Nie mam pewności, że to, co uznaję za korzyść, nie jest s > tratą. > > Stan faktyczny istnieje w twoim świecie, chyba że też jesteś relatywistą, a, to > co innego. W moim świecie (w moim systemie) stan faktyczny to najprawdopodobni > ej iluzja, no, coś względnego, czyli zależnego od czegoś, co także jest względn > e itd. Proponuje zatem abys to wszystko opowiedzial swoim wyimaginowanym wyborcom. Odpowiedz Link Zgłoś
hilary34 Re: zupka - ty (ponoć) masz teraz obowiązki 17.12.10, 12:26 coś ta zupka częściowo nieświeża.. nawiasem mówiąc, już na pierwszym posiedzeniu tej rady doszłoby do spektakularnych reakcji, nie sądzę więc, że ona istnieje hehe Odpowiedz Link Zgłoś
ajakzupa Re: zupka - ty (ponoć) masz teraz obowiązki 17.12.10, 14:36 Ot, kotlet schabowy wprost z patelni się odezwał... Odpowiedz Link Zgłoś
ajakzupa Re: zupka - ty (ponoć) masz teraz obowiązki 17.12.10, 14:35 Proponować to sobie możesz, od razu cię posłucham jak hiena słucha antylopę, którą upolowała. Odpowiedz Link Zgłoś
rlnd Re: zupka - ty (ponoć) masz teraz obowiązki 17.12.10, 14:48 I tak samo postapisz z wyborcami. Oczywiscie o ile istnieja. Odpowiedz Link Zgłoś
ajakzupa Re: zupka - ty (ponoć) masz teraz obowiązki 17.12.10, 15:45 Ot, jasnowidz z ciebie. Ile wygrałeś w totka? Za cztery lata chcę wygrać, więc twoje jasnowidztwo ma wartość zezłomowanego trabanta. Odpowiedz Link Zgłoś
rlnd Re: zupka - ty (ponoć) masz teraz obowiązki 17.12.10, 15:47 Nie jasnowidz. Po prostu widze jak odrealniony jestes po tym co tutaj na forach odpisujesz. Jestes pewien, ze odbyly sie jakies wybory ? Ze za cztery lata beda jakies wybory ? Odpowiedz Link Zgłoś
ajakzupa Re: zupka - ty (ponoć) masz teraz obowiązki 17.12.10, 19:03 A ty jesteś pewien, co się zdarzy za rok? Ot, 96 wyleciało, mając 100 % pewności, że dolecą, ale po króciutkim locie, już tej pewności nie mieli... Nie mieli nic, nawet świadomości, że cokolwiek jest... Cóż, jest jakaś rzeczywistość i nie przeczę temu, że jest, ale mam pogląd, że wszystko w tej rzeczywistości jest względne. Ty mój pogląd o względności wszystkiego sprowadzasz do tego, jakobym wszystko miał za ułudę. Twoja rzecz, twoja wolność, rób z tą swoją wolnością, co tam sobie raczysz. Jeśli więc nawet zapytasz, czy jestem pewien, że to ja teraz piszę do ciebie, to ci odpowiem, że nie ja, ale ktoś, kto np. teraz sobie myśli, że jest myślą myślącego o mnie... Odpowiedz Link Zgłoś
maaac Re: zupka - ty (ponoć) masz teraz obowiązki 16.12.10, 21:30 :) To jeszcze naucz się odróżniać filozofię cyników greckich od współczesnego pojęcia cynizmu. Bo jak widać mieszasz te dwa różne pojęcia. Do tej pory używałeś tego słowa we współczesnym znaczeniu. Nagle ci się odwidziało i zaczynasz używać starożytnego. Tylko posuń się dalej, rozdaj majątek, porzuć więzy społeczeństwa, w tym swoją służbe radnego i pozostań w samym chitonie. Odpowiedz Link Zgłoś
ajakzupa Re: zupka - ty (ponoć) masz teraz obowiązki 16.12.10, 22:20 Jak możesz pisać, że nagle mi się coś odwidziało? Skoro piszę o permanentnej względności wszystkiego, to chyba oczywiste, że wszystko, co piszę mam za względne. Skoro piszę o względności wszystkiego, to jakim cudem chcesz, abym uznawał, że coś jest bezwzględne? Musiałbym przejść na twoją stronę, czyli wyrzec się siebie, stać takim,jak ty. Wolę jednak być nawet żółtą sadzą będącą fioletowym ogórkiem, niż choćby na kapeczkę upodobnić się do ciebie. I to jest mój chiton. Jestem w nim nim samym, a może być (wszystko względne), że jestem chitonem. Skoro sam Sokrates wiedział, że nic nie wie, to skąd ja mam wiedzieć, kim jestem... Odpowiedz Link Zgłoś
maaac Re: zupka - ty (ponoć) masz teraz obowiązki 17.12.10, 06:26 Czas na pigułkę. Weź tą niebieską po niej jesteś normalniejszy. Odpowiedz Link Zgłoś
hilary34 Re: zupka - ty (ponoć) masz teraz obowiązki 16.12.10, 18:09 teoria względności w wydaniu zupnym Odpowiedz Link Zgłoś
ajakzupa Re: zupka - ty (ponoć) masz teraz obowiązki 16.12.10, 18:57 O, a jest bezwzględna teoria względności? Moja jest moja, twoja jest twoja, chyba nie powiesz, że twoja teoria względności jest bezwzględna wobec mojej teorii względności? Ja powiem, że moja teoria względności jest względna wobec twojej teorii względności, ba, jest względna także wobec mojej teorii względności. Jest to zatem względność wobec względności, nad którą nie ma żadnej bezwzględności. Odpowiedz Link Zgłoś
rlnd Re: zupka - ty (ponoć) masz teraz obowiązki 16.12.10, 19:28 Teoria belkotu ? Odpowiedz Link Zgłoś
ajakzupa Re: zupka - ty (ponoć) masz teraz obowiązki 16.12.10, 20:14 To twoja opinia. Jest słuszna, bo jest względna. To samo dla jednego jest genialną sentencją, dla innego - bełkotem, no, chyba że teoria względności to absurd... Odpowiedz Link Zgłoś
ajakzupa Re: zupka - ty (ponoć) masz teraz obowiązki 15.12.10, 19:17 Dobrze, że mi to wyjaśniasz, bo myślałem, że popadasz w rozpacz i walisz łbem w ścianę z bólu. A tu, popatrz, tak samo się bawisz moim kosztem, jak twoim. No, no. Odpowiedz Link Zgłoś
maaac Re: zupka - ty (ponoć) masz teraz obowiązki 16.12.10, 11:00 Jeśli to nie cyznizm to czym jest taka wypowiedź? Odpowiedz Link Zgłoś
ajakzupa Re: zupka - ty (ponoć) masz teraz obowiązki 16.12.10, 13:49 Ależ ja jestem cynikiem, to napisałem parę tygodni temu i w niczego nie zmieniam, więc nie pojmuję twego pytania. Potwierdzam, jestem cynikiem. Cynizmu uczyłem się od swojego Mistrza Niesiołowskiego. I jeszcze paru takich, którzy rządzą Polską. Odpowiedz Link Zgłoś
maaac Re: zupka - ty (ponoć) masz teraz obowiązki 16.12.10, 15:07 > Ależ ja jestem cynikiem, to napisałem parę tygodni temu i w niczego nie zmieniam, więc nie > pojmuję twego pytania. kontra: > Ps. O cynizmie i chamstwie porozmawiaj (jeśli raczysz) z antropoidem, on nie płaci > podatków i to ty go utrzymujesz, ale - domyślam się - taki stan ci odpowiada, twoja > wolność, nic mi do niej. Ja podatki płacę, ale to mnie masz za cynika. Ot. forum.gazeta.pl/forum/w,904,119887871,119913046,Re_zupka_ty_ponoc_masz_teraz_obowiazki.html Po raz kolejny się pytam czy ty jesteś tak głupi, że nie rozumiesz co znaczą twoje wypowiedzi? Nie pamiętasz co piszesz? Czy non stop rżniesz głupa? Odpowiedz Link Zgłoś
ajakzupa Re: zupka - ty (ponoć) masz teraz obowiązki 16.12.10, 17:12 A czy ty nie pojmujesz (jakim cudem, skoro masz 100 % inteligencji, a ja - 0 %?), że określone wypowiedzi pojawiają się w określonych kontekstach, danych sytuacjach i że tylko w tych kontekstach i tych sytuacjach mają określony sens? To samo powiedziane w innej sytuacji jest już zupełnie czymś innym. Z tego powodu nie mam najmniejszego zamiaru sprawdzać, co kiedyś mówiłem (pisałem), a co teraz mówię (piszę), bo sytuacja jest radykalnie inna, bo kontekst totalnie odmienny. Panta rei, panie szanowny maaac, wszystko względne. Jeśli powiem, że teraz jest siedemnasta siedem, to wcale nie znaczy, że tak jest, choć tak jest. zależy bowiem, gdzie tak jest. W Chinach np. chyba teraz jest po północy, a w USA chyba przed południem, Panta rei, nic już z tego, co wcześniej tu na forum napisałem, nie jest aktualne, bo wszystko się zmieniło. Jest zupełnie inny kontekst, inna sytuacja, a i ja już nie ten sam. Panta rei. Odpowiedz Link Zgłoś
maaac Re: zupka - ty (ponoć) masz teraz obowiązki 16.12.10, 21:18 ajakzupa napisał: > A czy ty nie pojmujesz (jakim cudem, skoro masz 100 % inteligencji, a ja - 0 %?), > że określone wypowiedzi pojawiają się w określonych kontekstach, danych sytuacjach > i że tylko w tych kontekstach i tych sytuacjach mają określony sens? Ależ rozumiem i wiem, które wypowiedzi się do nich mogą zaliczać, a które nigdy. Nie można być trochę w ciąży, nie można być trochę członkiem partii. Nie można być w ciąży w zalezności od sytuacji i kontekstu. Nie można należeć do partii w zależności od sytuacji i kontekstu. Rozumiesz? Czy nie rozumiesz tak samo jak innych słów, których tu używasz? > To samo powiedziane w innej sytuacji jest już zupełnie czymś innym. Z tego powodu > nie mam najmniejszego zamiaru sprawdzać, co kiedyś mówiłem (pisałem), a co teraz > mówię (piszę), bo sytuacja jest radykalnie inna, bo kontekst totalnie odmienny. Nie. Jeżeli tak uważasz to znaczy, że jesteś psychiczny. Osobiście mam zamiar się tłumaczyć z każdego słowa jakie powiedziałem i za każde moje słowo gotów jestem ponieść konsekwencję. Tak robi człowiek honorowy, człowiek, który używa słów bo zna ich znaczenie, który nie jest dzieckiem plecącym trzy po trzy. Jeżeli się myliłem przeproszę, jeżeli uważam że miałem rację będę swojej opinii bronił. Jeżeli ktoś opacznie zrozumiał moje słowa będę tłumaczył jego pomyłkę. > Panta rei, panie szanowny maaac, wszystko względne. Jeśli powiem, że teraz jest > siedemnasta siedem, to wcale nie znaczy, że tak jest, choć tak jest. zależy bo > wiem, gdzie tak jest. W Chinach np. chyba teraz jest po północy, a w USA chyba > przed południem, Panta rei NIE oznacza względności, a przemiany: >>>Filozofia Heraklita głosi, że ciągłe stawanie się i przemijanie jest najważniejszą cechą bytu. Byt nie ginie i nie powstaje, jedynie się zmienia - zaś stawanie się i przemijanie jest wynikiem nieprzerwanego ścierania się wyodrębnionych z bytu przeciwieństw, jak ciemność i jasność, zimno i ciepło (dialektyka ontologiczna). Wszelkie zdarzenia wynikają z napięcia powstającego między przeciwieństwami. Jego teorię zmienności nazywa się wariabilizmem lub herakliteizmem, a najlepszym jej obrazem jest rzeka – jej wody ciągle się zmieniają płynąc[2] (gr. Πάντα ῥεῖ καὶ οὐδὲν μένει panta rhei kai ouden menei - wszystko płynie, nic nie stoi w miejscu, jest w ciągłym ruchu).<<< W ten sposób możesz tłumaczyć przemiany swoich poglądów w czasie ale NIE to, że jednocześnie twierdzisz, ze sobą sprzeczne rzeczy na temat zaistniałych faktów. Mógłbyś twierdzić, że kiedyś należałeś do PO ale już nie należysz, że chciałeś wstąpić ale już nie chcesz bo.... (i tu powó zmiany poglądów). Jednak twierdzenie w TYM samym czasie, że należysz i nie należysz (albo, że należałeś i nigdy nie należałeś) to nie kwestia przepływu czasu tylko notorycznego łgarstwa, w którym się gubisz lub objaw choroby psychicznej. Co do czasu. Tu właśnie poruszasz sprawę, w której istotny jest kontekst. Jak mówimy o Chinach i twierdzisz, że jest godzina X to dotyczy ona Chin nie USA. Jak będziemy mówić o Polsce to dotyczyć będzie Polski. Tyle, że zawsze wiadomo w jakim kontekście wypowiada się dane słowa - o ile z głową danego człowieka wszystko ok. > Panta rei, nic już z tego, co wcześniej tu na forum napisałem, nie jest aktualne, > bo wszystko się zmieniło. Jest zupełnie inny kontekst, inna sytuacja, a i ja > już nie ten sam. Panta rei. Wszystko co BYŁO w danym momencie aktualne BĘDZIE w kontekście danego momentu aktualne. Do końca świata, póki piekło nie zamraznie. Odpowiedz Link Zgłoś
ajakzupa Re: zupka - ty (ponoć) masz teraz obowiązki 16.12.10, 21:52 Otóż to, tyle że nigdy nigdzie nie pisałem, że jestem częściowo w partii. Ale pisz, pisz, czego nie piszę, a potem wyciągaj wnioski, że nie rozumiem słów, których używam. Stanowisz kuriozum pod tym względem i to jest moja ocena. Kim zatem był Sokrates, który mówił, iż wie, że nic nie wie? Wedle twojej klasyfikacji, byłby zapewne psychiczny? No, bo jak to, nie wiedział, że jest mężczyzną? Jeśli tak, to jestem psychiczny. I wolę być w klinice dla psychicznych, byle tylko nie być takim człowiekiem honoru, jak ty. Nigdzie nie napisałem, że panta rei oznacza względność. Tam jest po prostu wyliczenie: panta rei, wszystko względne. Wyliczenie przerwane wtrąceniem: "panie szanowny maaac". To tak jakbym napisał: ogórki, panie szanowny, pomidory. Czy uznasz, że ogórki mam za pomidory? No, ale do twoich przekręceń już przywykłem... Czy gdziekolwiek pisałem, że dana godzina w Chinach jest kontekstem godziny w Chinach? Pisałem, przeciwnie, o zupełnie innym kontekście, kontekście godziny w Chinach względem mnie w Polsce w określonej godzinie.... Cóż, nawet już prostować twoich przekręceń moich słów nie zamierzam, po co. Odpowiedz Link Zgłoś
maaac Re: zupka - ty (ponoć) masz teraz obowiązki 17.12.10, 06:45 Nigdzie nie pisałęś tego, że jesteś normalny? Ok rozumiem. Pigułeczkę? Odpowiedz Link Zgłoś
maaac Re: zupka - ty (ponoć) masz teraz obowiązki 17.12.10, 06:47 PS. Przeszkadzanie komuś w wypowiedzi może być uznane za chamstwo nigdy za zamordyzm. I całę bicie piany na ileś postów tego nie zmieni. Chyba, że ktoś jest wariatem dla którego nawet różnica tego czy jest człowiekiem czy bodajże żołtą chmurką nie robi różnicy. Wtedy cokolwiek pisze, myśli, robi, twierdzi nie robi różnicy bo może robić cokolwiek. Odpowiedz Link Zgłoś
profesorfilutek Re: Przerwane kazanie 15.12.10, 09:29 zimny Lech chronił pedofilii !!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
profesorfilutek Re: Przerwane kazanie 15.12.10, 09:32 lech tak mowil www.youtube.com/watch?v=3FMp9Ec3pcY Odpowiedz Link Zgłoś
antropoid Re: Przerwane kazanie 15.12.10, 11:46 Ten filmik zawsze fajnie sobie obejrzeć, kiedy brat Jarek - a za nim oczywiście cała jego świta - mówią o Lechu "prawdziwy wojownik". Zaiste - godne to prawdziwego wojownika, rzucić szaremu obywatelowi na ulicy "spieprzaj", po czym czmychnąć do limuzyny i odjechać w siną dal. Tak samo jak mamrotać przy mikrofonie, że się "małpie w czerwonym" odpowiadać nie będzie, a zadającej niewygodne pytania dziennikarce tv grozić (już jako prezydent demokratycznego ponoć państwa!), że się ją wykończy i nic mu w tym nie przeszkodzi. Oto wojowniczość made in pis... Odpowiedz Link Zgłoś
grisza14 [...] 15.12.10, 09:31 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
antobojar Ale po zmianie okularów na mocniejsze, gdyż wzrok 15.12.10, 09:38 się Beniowi popsuł, gdy dniami i nocami, przez wiele lat czytał doniesienia o księżach pedofilach... grisza14 napisał: > ktory byl kapusiem bezpieki. No coz jak widac nie jest to cos nadzwyczajnego ws > rod Dominikanow. Wszystkim tym ojczulkom powinien przyjrzec sie blizej ojciec S > wiety Benedykt XVI. Odpowiedz Link Zgłoś
simon.01 Re: On chyba szuka zemsty za Konrada Hejmo 15.12.10, 10:22 Zaraz, zaraz... Hejmo, Wielgus - to nie ci, co to ich Radio Maryja twardo broniło? Patrz Pan, co się porobiło:) Odpowiedz Link Zgłoś
chamoobrona Brawo dla o. Wiśniewskiego 15.12.10, 12:54 Miejmy nadzieję, że incydent ten stanie się powszechną praktyką w kościołach polskich, tylko że tym razem będą wierni interweniować. Klechom chyba się zapomina czasami komu służą. Mieli ponoć Bogu, a wychodzi, że PISowi. Odpowiedz Link Zgłoś
antobojar Mam pomysł! Rozwiązać Konkordat i skomercjalizować 15.12.10, 09:32 Kościół... czyli potwierdzić to, czym faktycznie Kosciół jest... Bussiness'em... Wydawać licencje na prowadzenie parafii, tak jak licencjonuje pub'y, kantory i sklepy monopolowe... Bankructwo moralne, nie poparte bankructwem finansowym jest naigrywaniem się z podstawowych zasad sprawiedliwości... Bez pomocy Państwa, pod czujnym okiem fiskusa, Kościół zostanie zmuszony do dostarczania tego, czego ludzie od Kościoła oczekuja... albo zbankrutuje... A narazie podaż katolickiego kołtuństwa, wydaje się trafiać na coraz mniejszy popyt wśród wiernych... i wszystko jest jak drzewiej... Odpowiedz Link Zgłoś
n30n Ale jaja, ale jaja. 15.12.10, 09:44 Cytat roku "Uważam, że Kościół ma absolutne prawo do zajmowania się polityką." Powinni to wpisac do katechizmu, zeby wierni wiedzieli czego sie spodziewac po swoich pasterzach. Natomiast insynuowanie, ze prezydent mowil o "dorznieciu watahy", calkowicie dyskredytuje tego czlowieka do pelnienia jakiejkolwiek funkcji publicznej. Ktos tu jest chyba "zaczadzony" politycznie, skoro nie umie odroznic faktow od "umyslen". Odpowiedz Link Zgłoś
snellville Re: Ale jaja, ale jaja. 15.12.10, 09:57 n30n napisał: > Cytat roku "Uważam, że Kościół ma absolutne prawo do zajmowania się polityką." > Powinni to wpisac do katechizmu, zeby wierni wiedzieli czego sie spodziewac po > swoich pasterzach. > Natomiast insynuowanie, ze prezydent mowil o "dorznieciu watahy", calkowicie dy > skredytuje tego czlowieka do pelnienia jakiejkolwiek funkcji publicznej. Ktos t > u jest chyba "zaczadzony" politycznie, skoro nie umie odroznic faktow od "umysl > en". Czarni nie pelnia funkcji publicznej,oni poprostu robia co chca. W kosciele maja imunitet i mozna im skoczyc. Oni nie podlegaja polskiemu prawu,oni sa dyplomatycznymi pracownikami Watykanu. Nie da rady stary,nie takie to proste odsunac goscia od ambony. Odpowiedz Link Zgłoś
a_weasley I z igły widły, woda z mózgu... 15.12.10, 12:49 snellville napisał: > Czarni nie pelnia funkcji publicznej,oni poprostu robia co chca. Krótko mówiąc korzystają z wolności słowa na równi z innymi. > W kosciele maja imunitet i mozna im skoczyc. > Oni nie podlegaja polskiemu prawu,oni sa dyplomatycznymi pracownikami Watykanu. Nie wiem, co wciągasz, ale to mocne musi być... Skąd te rewelacje? Owszem, jest w Polsce co najmniej jeden ksiądz korzystający z przywilejów dyplomatycznych. Nuncjusz mianowicie. Może jeszcze kilku ksieży w nuncjaturze. Watykan jak każde państwo ma swoich dyplomatów i korzystają z takich przywilejów jak inni dyplomaci, tylko zamiast ambasadorami nazywają się nuncjuszami. > Nie da rady stary,nie takie to proste odsunac goscia od ambony. Ano nie. W ogóle to nie jest proste zabronić komuś czegoś, co nie jest karalne. Księdzu, rabinowi, redaktorowi... Ba, Konstytucja wyraźnie mówi, że nikt nie może być zmuszany do tego, czego prawo nie nakazuje (co w szczególności znaczy, że nikomu nie można zabronić tego, czego prawo nie zakazuje). Odpowiedz Link Zgłoś
maaac Re: I z igły widły, woda z mózgu... 15.12.10, 15:50 > Ano nie. W ogóle to nie jest proste zabronić komuś czegoś, co nie jest karalne. > Księdzu, rabinowi, redaktorowi... > Ba, Konstytucja wyraźnie mówi, że nikt nie może być zmuszany do tego, czego prawo nie > nakazuje (co w szczególności znaczy, że nikomu nie można zabronić tego, > czego prawo nie zakazuje). Hmmm. Wiesz, może się mylę ale biskup może spokojnie odwołać księdza za "głoszenie z ambony" ateizmu mimo, że ateizm w Polsce nie jest zakazany. :P Także spokojnie można zabronić wielu spraw, które nie są bynajmniej karane, księdzu, rabinowi czy redaktorowi. Może to zrobić osoba lub grono osób mających odpowiednią władzę wynikającą z organizacji danej grupy (np. gmina żydowska spokojnie może za gadanie bzdur wywalić na zbite pejsy rabina za gadanie głupot, redaktora zaś może za to samo wywalić rednacz, a rednacza właściciel tytułu). Odpowiedz Link Zgłoś
lmblmb Dyć to Lublin, do polskich standardów mu daleko 15.12.10, 09:58 n30n napisał: > Cytat roku "Uważam, że Kościół ma absolutne prawo do zajmowania się polityką." > Powinni to wpisac do katechizmu, zeby wierni wiedzieli czego sie spodziewac po > swoich pasterzach. Jeśli nie byłeś w Lublinie, który swoja drogą jest ładnym miastem, to polecam odwiedzić. Jeśli pochodzisz ze standardowego polsiego miasta, w którym kościół ma coś do powiedzenia, ale tak w zasadzie jest na marginesie, to możesz się nieco zdziwić. Miejscowi uważają kościół za istotną instytucję życia publicznego, stąd księżom tak wiele wolno. PS Lublin jest jedynym dużym miastem, w którym widziałem krzyż w centrum. Odpowiedz Link Zgłoś
tymon99 Re: Dyć to Lublin, do polskich standardów mu dale 15.12.10, 10:11 to chyba niewiele dużych miast widziałeś.. Odpowiedz Link Zgłoś
bene_gesserit Re: Dyć to Lublin, do polskich standardów mu dale 15.12.10, 11:50 > PS Lublin jest jedynym dużym miastem, w którym widziałem krzyż w centrum. To zajrzyj do Warszawy, w ktorej samym sercu - na wielkim, pustym placu na ktorym odbywaja sie wszystkie wielkie uroczystosci panstwowe i historyczne, w miejscu uroczystym i prestizowym, naprzeciwko Grobu Nieznanego Zołnierza, na osi saskiej, stoi olbrzymi krzyz papieski. I to nie jest resztka przedwojennej kapliczki - ta cudowna inicjatywa budownicza ma zaledwie parę latek. Odpowiedz Link Zgłoś
lmblmb Re: Dyć to Lublin, do polskich standardów mu dale 15.12.10, 22:25 bene_gesserit napisała: > > PS Lublin jest jedynym dużym miastem, w którym widziałem krzyż w centrum. > > > To zajrzyj do Warszawy, w ktorej samym sercu - na wielkim, pustym placu na ktor > ym odbywaja sie wszystkie wielkie uroczystosci panstwowe i historyczne, w miejs > cu uroczystym i prestizowym, naprzeciwko Grobu Nieznanego Zołnierza, na osi sas > kiej, stoi olbrzymi krzyz papieski. I to nie jest resztka przedwojennej kaplicz > ki - ta cudowna inicjatywa budownicza ma zaledwie parę latek. Musiałem przeoczyć. Zresztą Warszawa ma dwie twarze: tą cywilizowaną, nowoczesną, i tą wiejską, religijną. Odpowiedz Link Zgłoś
a_weasley Nie ma dymu bez ognia 15.12.10, 12:30 n30n napisał: > Cytat roku "Uważam, że Kościół ma absolutne prawo do zajmowania się polityką." > Powinni to wpisac do katechizmu, Czytałeś? Nie? To sobie poczytaj, a potem ewentualnie zabieraj głos. > insynuowanie, ze prezydent mowil o "dorznieciu watahy", calkowicie > dyskredytuje tego czlowieka do pelnienia jakiejkolwiek funkcji publicznej. Toteż on żadnej funkcji nie pełni. Jest emerytowanym księdzem. Faktycznie o dorzynaniu nie mówił ówczesny marszałek Sejmu, a obecny prezydent, tylko obecny minister spraw zagranicznych, który w międzyczasie próbował na prezydenta kandydować. Odpowiedz Link Zgłoś
perski_dziadzio "jaka WIZYTA taki zamach" a nie "jaki prezydent.." 15.12.10, 12:46 n30n napisał: > ... insynuowanie, ze prezydent mowil o "dorznieciu watahy", calkowicie dy > skredytuje tego czlowieka do pelnienia jakiejkolwiek funkcji ... Nie tylko "dożynanie watahy" w ustach prezydenta zmyślił ksiądz-emeryt. Przekręcił również jego komentarz do "zamachu" na Kaczyńskiego. Komorowski powiedział "jaka wizyta, taki zamach", a nie "jaki prezydent ...". Ale wyłącznie ta przekręcona wersja wypowiedzi Komorowskiego jest na okrągło powtarzana przez PiSowskich sekciarzy. To oczywiste kłamstwo brzmi agresywniej , jest wymierzona nie w organizatorów (Gruzinów) lecz w polskiego Prezydenta i jest bardziej medialne w wykazywaniu, jak to były Prezydent był gnębiony i ośmieszany. Odpowiedz Link Zgłoś
snellville Przerwane kazanie 15.12.10, 09:51 No to ladnie,jak boze kocham rewolucja bedzie. Kiedys musialo to piardnac. Ale my Polacy nie pozwolimy zeby jacys tam Wisniewscy zmieniali nasz poglad na kosciol. Musi jakis heretyk z tego ksiadza Wisniewskiego,na mszy w kazaniu przeszkadzac? Chcialbym zobaczyc choc raz w zyciu gdy sie dwoch czarych naparza . Ciekaw jestem czy na piastki,czy z liscia? Czas nie chodzic do kosciola co niedziela drodzy rodacy,na kaaaaruzele czas. Za te piec zloty dzeciakowi loda kupcie,wiekszy bedzie z tego pozytek. Odpowiedz Link Zgłoś
z2006 Re: Przerwane kazanie 15.12.10, 20:46 snellville napisał: > Czas nie chodzic do kosciola co niedziela drodzy rodacy,na kaaaaruzele czas. > Za te piec zloty dzeciakowi loda kupcie,wiekszy bedzie z tego pozytek. Za to się idzie do piekła, niezależnie od tego, co robią tacy czy inni księża. Odpowiedz Link Zgłoś
kociewiak2 Przerwane kazanie 15.12.10, 09:58 ..kosciol katolicki widocznie doszedl do wniosku ze w Polsce juz sa sami katolicy ,podobno 95% i juz nie ma kogo nawracac,a tu okazuje sie ze to kosciol katolicki powinien nawrocic sie i wrocic do czytania Bibli.Bog jest miloscia a k.k ostatnio glosi podzial i agresje i zadziera nosa uwazajac ze tylko on mowi prawde................ Odpowiedz Link Zgłoś
antobojar Kosciół Jest Najważniejszy, mała schizma i wierni, 15.12.10, 09:59 po olaniu Watykanu i Episkopatu, będą ciągneli do takiego Kościoła jak Żydzi do Ziemi Obiecanej... Sam chodziłbym na kazania o. Wiśniewskiego w takim Kościele... choćem ateusz... Odpowiedz Link Zgłoś
snellville Re: Kosciół Jest Najważniejszy, mała schizma i wi 15.12.10, 10:12 antobojar napisał: > po olaniu Watykanu i Episkopatu, będą ciągneli do takiego Kościoła jak Żydzi do > Ziemi Obiecanej... > Sam chodziłbym na kazania o. Wiśniewskiego w takim Kościele... choćem ateusz... Ty sie lepiej wez za jakas robote Slazaku a nie po kosciolach sie wloczyc. Rente gornicza masz ,troche dorobisz i wakacje w Egipcie jak wymaluj. Glupoty ci do glowy przychodza na stare lata,jak sie twoja baba dowie piwna tygodniowke ci zabierze. Odpowiedz Link Zgłoś
fabryka_cnoty Re: Przerwane kazanie 15.12.10, 10:04 Nie o "tych wydarzeniach w Gruzji" była mowa tylko o tamtych. Proszę nie mieszać ludziom w głowach, księże. Odpowiedz Link Zgłoś
jaga.28 Przerwane kazanie 15.12.10, 10:08 To jeszcze nie rewolucja bo takowej według mnie nie będzie. Jednak rysy na krysztale już przekształciły się w pęknięcia i raczej trudno proces destrukcji będzie zatrzymać. KrK w Polsce skutecznie stracił parę jak nie kilkanaście roczników Polaków a to oni za kilka lat zasiada w sejmie i Senacie i to oni będą decydować czy rzeka kasy publicznej na konta kościoła będzie dalej płynąć. KrK w oparach łupienia państwa i obywateli o tym drobnym fakcie zapomniał.Widział to ks Tischner ale został wyśmiany, podobnie próbuje się robić z Wiśniewskim a młodzi gniewni powoli dorastają i to oni ukuli nazwę dla bierzmowania jako "Ostatnie pożegnanie z Kościołem", coś w tym chyba jest? Odpowiedz Link Zgłoś
wasylzly Re: Przerwane kazanie 15.12.10, 10:09 Polska to juz ostantni skansen w europie, gdzie kler uprawia otwrta polityke -ba wlacza sie aktywnie w wojne polsko-polska. Trudno o tym mowic, ze takie jest powolanie tej instytucji w XXI wieku, ale jak podaje wikileaks - Polsak stala sie polem walki watykanu o wladze w europie. Jestesmy krajem mlodej demokracji - kler ma rownoprawne prawo glosu -ale jezeli bierze strone w sporze narodowym - to za 10 -15 lat koscioly beda zamienione w dyskoteki jak w kanadzie. To pokolenie jest na wymarciu, mlodych w kosciolach nie widac - to smutna perspektywa dla sennych katolikow. Odpowiedz Link Zgłoś
dr_herpes Przerwane kazanie 15.12.10, 10:14 Można powiedzieć jaki kościół takie kazanie. Natomiast jeśli kościół uważa, że może zajmować się polityką, niech nie zdziwi się, gdy politycy zaczną się zajmować kościołem. Przykład tym razem płynie z Częstochowy. Odpowiedz Link Zgłoś
august.k Lepsze przerywanie od skrobanki 15.12.10, 10:18 Przerywane kazania, to jak przerywane stosunki płciowe. Potem stronom drżą ręce, nogi i głosy... Ale wg mnie lepiej przerywać księdzu, który upodobał sobie PiSuar - gdzie grzeszy?) niż go potem wyskrobywać. Ze stanu kapłańskiego. A tak by należalo robić z politykierami w sutannach, Głodziopochodnymi. Pan Jezus przeganiał przekupniów ze świątyni. Ale wiem, że klechom urosły brzuchy w poddanym im państwie polskim (czemu winna Suchocka, która w nagrodę została ambasodorem w Watykanie). W ostatnim w moim "kościele nad Balatonem" kazaniu, ksiądz zamiast o obiecanym powrocie Jezusa Chrystusa, cztery razy wybrzydzał na media, a dwa na powtórki w TVP. Mamy już pomnik Chrystusa wyższy od brazylijskiego, mamy KANAŁ SERIALI. Mamy Panią Peron. Dzieci od kołyski uczą się występować w reklamie. Reklamiarze awansują na żurnalistów... Wkrótce Polska zamieni się w kraj Ameryki Łacińskiej. Łacinę opanowalismy jeszcze w PRL i do dziś się ją kultywuje w "jelitach". Odpowiedz Link Zgłoś
hilary34 Re: Lepsze przerywanie od skrobanki 15.12.10, 11:06 Znaki czasu, nie poradzimy na to. Myślenie nie ma przyszłości, odwrotnie - sądzę, że działa tu uniwersalnie prawo Kopernika -Greshama - przeważa w obiegu to, co gorsze, poczynając od kultury, języka, obyczajów i systemu wartości, a na logice kończąc. Odpowiedz Link Zgłoś
august.k Re: Lepsze przerywanie od skrobanki 15.12.10, 16:45 Słyszałem tylko, że Kopernik mówił coś o pieniądzach, że gorszy wypiera lepszy. Ale ostatnio wciąż mi ono przychodzi na myśł, gdy obserwuję co się dzieje (nie tylko u nas) Zaraz zbadam, co wieścił ten drugi, ktorego wymieniasz... Ja wiązałem to z demokracją, która nas uszczęsliwia od 20 lat i z jej wyraźną tendencją do uśredniania w dół. Najbardziej mnie razi upadek kompetencji. Nikt nawet nie próbuje udawać kompetentnego. Dziennikarze piszą na tematy, o ktory nie mają pojęcia albo są dla nich za trudne, a nie zajmują się zupełnie tymi sprawami, które studiowali. Fakt, że większość współczesnych żurnalistów to poloniści albo historycy... Że syntetyczną miarą wszystkiego (również lidzi i ich twórczości) jest SPRZEDAŻ to niby naturalne w ustroju kapitalistycznym, ale... Odpowiedz Link Zgłoś
hilary34 Re: Lepsze przerywanie od skrobanki 15.12.10, 17:37 Mam na myśli, że to prawo, ktore oczywiście tyczy pieniądza, opisuje i inne dziedziny - zgadzam się z tym, co mówisz o kompetencji, chociaż nie wiem, czy inne demokracje cierpią na to samo. Może to jest nasza cena za wieloletnie tępienie elit inteligenckich z ich wartościami, czy negatywną selekcję nauczycieli...? Odpowiedz Link Zgłoś
makoshika Czarni okupanci okradają rodaków. 15.12.10, 10:22 Księża to wiochole o mentalności komuchów. Tępaki, które jak się wystroją, to wywołują zachwyt wioskowych przygłupów. Odpowiedz Link Zgłoś
snellville Re: Czarni okupanci okradają rodaków. 15.12.10, 10:29 makoshika napisał: > Księża to wiochole o mentalności komuchów. Tępaki, które jak się wystroją, to w > ywołują zachwyt wioskowych przygłupów. Doooobre....HEHE. Dojdzie do tego ze beda przemykac sie przez ulice w przebraniu,jak tajemniczy szpieg z krainy deszczowcow ....Kaaaaramba. Odpowiedz Link Zgłoś
dziuna13 Przerwane kazanie 15.12.10, 10:31 Uwazam,ze Kosciol naprawe wewnetrzna powinien zaczac wlasnie poprzez wzajemne upominanie swoich slug. Gdzies po drodze niektorzy zapomnieli o zasadach Ewangelii, o skromnosci i braku zacietrzewienia. Pochwalam decyzje abp o zakazie gloszenia kazan przez zacietrzewionych. Pora skonczyc z politycznym pieniactwem w kosciolach.Moze dzieki temu przyjdzie opamietanie i refleksja. Kosciol ma tyle waznych i spolecznie potrzebnych funkcji do zrobienia, ze szkoda marnowac czas na ksenofobiczne politykowanie. Uwazam, ze polityka jest bardzo wazna, ale chyba powinna byc uprawiana przez rozsadnych ludzi. Odpowiedz Link Zgłoś
cillian1 Przerwane kazanie 15.12.10, 10:45 Jedno zdanie o tym, co mnie zastanawia Kiedy ten pan Wiśniewski (nie mogę napisać ojciec, to takie głupie) skończy jak Popiełuszko - i to z rąk "swoich" Odpowiedz Link Zgłoś
zbujowachata Przerwane kazanie/ To tacy właśnie sklerotyczni ka 15.12.10, 10:47 Tak to tacy sklerotyczni kapłani z galaretą zamiast mózgu wychowują właśnie takie ,,potworki ,, jak pos. Brudzński ,, sam g--no w życiu dokonał i zrobił ale domaga się i to jak ochoczo od dziadowskiego Państaw i jego Rządu specjalnej troski Odpowiedz Link Zgłoś
rlnd O dorzynaniu watahy mówił przed wyborami 2007 ... 15.12.10, 10:48 Co najwyzej mowil o "dożynaniu watahy" (dożynki, dorżnięcie) Odpowiedz Link Zgłoś
jola5033 Przerwane kazanie 15.12.10, 10:52 Wreszcie znalazł się ksiądz, któremu faktycznei zależy na religii a nie na polityce.... Odpowiedz Link Zgłoś
hydrograf Im gorzej - tym lepiej 15.12.10, 10:53 Jako staremu ateiście, zależy mi by ludzie przejrzeli na oczy i odrzucili "opium dla ludu". Niezmiernie pomaga mi w tym postawa funkcjonariuszy kościoła katolickiego. Ich politykierstwo i brak szacunku dla uczuć religijnych "wiernych". Jeszcze kilka lat, a następne pokolenie wierzących będzie omijało kościoły szerokim łukiem. Oczywiście będą one nadal miejscem spotkań "polaków-katolików" czyli "niewierzących-praktykujących" a po ludzku: konformistów-karierowiczów. Odpowiedz Link Zgłoś